iglonus
14.02.11, 08:25
Ostanio zauważyłam, że przez skórę wystaje coś ciemnego. Myślałam, że to wrośnięty włosek po depilacji, więc chciałam wyrwać go pensetą. I co się okazało? Że wyjęłam 2 cm szew po cesarce!! A to tylko jego jeden koniec. Reszta została pod skórą, bo boję się ciągnąć! Jak to jest możliwe? Szwy powinny być albo wyjęte, albo się rozpuścić. Ten jest dość sztywny, taka niebieska żyłka. Ale jakim cudem mam to w brzuchu??!! Od 1,5 roku! Jakie moga byc tego konsekwencje? Jak to się usuwa?
Wiem, że muszę iść do ginekologa, ale chciałabym wiedzieć, czego mogę się spodziewać. Będę wtedy spokojniesza, bo na razie sie boję i nie wiem, kiedy się zdecyduję.
Pozdrawiam