Dodaj do ulubionych

Drugi poród

23.08.11, 21:59
jestem obecnie w 39 tyg, dokladnie 38+5.
pierwszy porod 3 lata temu 38+2. zaczelo sie od odejscia wod a po 1.5 godz bylo po wszystkim.
teraz jestem zniecierpliwiona, bo czekam a tu nic. w sb bylam u lekarza, na ktg cisza, a rozwarce na 1 palec. ile to czasu moze jeszcze potrwac. dodam ze mam skurcze przepowiadajace, bardzo bolesne, i dosc dlugie. jestem juz okrpnie zmeczona, spuchnieta, ledwo sie poruszam,
co moge zrobic by przyspieszyc,,,,,,, a panicznie boje sie wywolywania.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marina_nie_vlady1 Re: Drugi poród 23.08.11, 22:09
      miałam to samo:) cisza i cisza:) urodziłam 2 dni po terminie, pierwsze dziecko - 2 tygodnie przed. nie nakręcaj się na wywoływanie, masz jeszcze czas, wyluzuj. osobiście próbowałam chyba wszystkich sposobów na "wywołanie" porodu i nic nie pomogło. po prostu natura zrobiła swoje. nie myśl o wywoływaniu, niepotrzebnie się nakręcasz, a przecież ciągle jesteś przed terminem, więc w ogóle bez sensu.

      aha - w piątek miałam ostatnie KTG, cisza, zero skurczy,w niedzielę urodziłam. poród błyskawiczny, od przyjęcia do szpitala do przyjścia córy na świat nie minęła nawet godzina:)
      • elcia.bory Re: Drugi poród 30.09.11, 10:26
        marina_nie_vlady1 napisała:

        > poród błyskawiczny, od przyjęcia do szpitala do przyjścia córy na świat nie mi
        > nęła nawet godzina:)

        ZAZDROSZCZĘ I TEŻ TAK CHCĘ... ja rodziłam pierwsze dziecko 2 doby :(
    • katarzynaoles Re: Drugi poród 24.08.11, 11:49
      Radziłabym skupić się na tym, jak umilić sobie życie w tych ostanich dniach ciąży - może jakieś relaksujące chłodne kąpiele (z olejkiem lawendowym?), napar ze świeżej meliski schłodzony i z odrobiną miodu? Jakaś miła lektura? Poród na pewno zacznie się lada dzień i zapewne będzie sprawny (tak jest z reguły po długich skurczach przepowiadających). Trzymam kciuki za rychłe i dobre rozwiązanie :)
      • tark83 Re: Drugi poród 24.08.11, 12:23
        Dziękuje za słowa wsparcia. ale moje zniecierpliwienie wynika z tego ze od 19 tyg ciąży miałam pessar i przezywałam ciągły stres ze mogę wcześniej urodzić. Teraz jak już ciąża jest donoszona to cisza :) mam nadzieję że lada dzień. A bardzo boje się porodu :( Mimo że pierwszy był na prawdę błyskawiczny.
    • gemmi18 Re: Drugi poród 24.08.11, 14:00
      Miałam tak samo, obawiałam się wywoływania porodu oksytocyną, bo położna powiedziała mi wcześniej, że jedynie u 30% kobiet następuje postęp i rodzą za pierwszym wywołaniem. Minęło 6 dni od terminu, gdy zgłaszałam się do szpitala, bo dzień wcześniej próbowałam zaingerować i wypiłam olejek rycynowy, który częściowo zadziałał, ale po 5. godzinach skurcze zaczęły przechodzić. Trafiłam z porodówki na oddział pat. ciąży, gdzie zapowiedzieli, że za 3 dni będę miała pierwsza próbę oksytocynową. W wieczór poprzedzający zrobili mi lewatywę uprzedzając, że może ona wywołać skurcze jelit (wiadomo), które 'uruchomią' skurcze macicy. Nie wierzyłam, że takie bieg zdarzen będzie mnie dotyczył, skoro olejek nie zadziałał w 100%. A tu po 3 godzinach zaczęłam mieć skurcze co 20 minut, później co 15, 8 i w końcu co 5 minut - granica, kiedy możesz dzwonić w nocy po położną. Czekałam na skurcze co 3 minuty, bo chciałam jak najwięcej czasu spędzić sama (to była 1.00 w nocy), chodząc po korytarzu. Od momentu, kiedy weszłam na porodówkę do rozwiązania minęła godzina. To był mój trzeci poród. Najsprawniejszy. Urodziłam 10 dni po terminie.
      • tark83 Re: Drugi poród 02.09.11, 09:47
        no niestety nadal cisza. wczoraj byłam na ktg. co prawda wyszły dwa skurcze ale lekkie i w przedziale 30minut. położna odkleiła mi dolny biegun pęcherza. (co prawda skurcze są częściej ale nieregularnie) rozwarcie dobre 2 cm- czyli od 2 tygodni bez zmian. powiedziała ze główka dziecka wysoko (chociaż u wieloródek tak może być)
        czop śluzowy odszedł mi w poniedziałek, w dużej ilości. przy pierwszym porodzie po odejściu czopa minęło 12 godz do porodu.
        już denerwuję się, bo to wywoływanie staje się coraz bardziej realne.
        Lekarka to chciała mi już dzisiaj wywołać ( dzisiaj termin) bo akurat ma dyżur, ale powiedziałam że chcę jeszcze poczekać.
        co mogę jeszcze ewentualnie zrobić by przyspieszyć.
        • katarzynaoles Re: Drugi poród 02.09.11, 12:29
          Radziłabym intensywny masaż brodawek sutkowych ze 3 razy dziennie po 15 minut. Można namówić męża na współżycie - to też skutkuje. Acha, proszę nie wierzyć, że szyjka jest ez zmian od dwu tygodni, bo z jakiegoś powodu ten czop się z niej wysunął - więc zapewne organizm jednak się przygotowuje. Na razie wszystko wskazuje na to, że poród się zbliża i naprawdę nie bardzo jest powód, żeby go poganiać. Zwykle w podobnych przypadkach nagrodą za cierpliwość jest sprawny i lżejszy poród - czego serdecznie życzę :)
          • l.i.s.i.c.z.k.a Pani Kasiu.. 06.09.11, 23:43
            wspomniała Pani tutaj trochę o skurczach przepowiadających - ja też czekam na mój drugi poród, do terminu jeszcze trochę czasu - 2 tyg, ale właśnie od jakiś 2 tyg męczą mnie troche skurcze przepowiadające i to bardzo podobne do tych pierwszych skurczy porodowych - trwają 30, 40 sekund, mają swoje szczyty, a ost są coraz bardziej bolesne no i nie powiem mylace;) już ze 2 razy dopakowywalam torbę i chcialam powoli szykować sie do szpitala;)

            w każdym razie - wspomniała Pani że zazwyczaj takie skurcze mogą być zapowiedzią sprawnego porodu? co to znaczy - mniej będzie boleć, czy bardziej chodzi o szybkość rozwarcia, efektywność skurczy..?

            ..pocieszam sie i szukam właśnie choć jednego małego plusa takich mylących i uciążliwych skurczy;)
            • katarzynaoles Re: Pani Kasiu.. 07.09.11, 10:27
              No tak właśnie najczęściej jest - intensywne skurcze przepowiadające dobrze przygotowują szyjkę do porodu - ustawiają ją we właściwej pozycji (to bardzo ważne, choć niedoceniane), powodują, że robi się ona miększa i skraca się - dlatego potem zasadnicze rozwieranie się jest szybsze i łatwiejsze. Skurcze świadczą o dość wysokim p[oziomie oksytocyny - a ona przygotowuje do porodu nie tylko szyjkę macicy, ale i samą macicę (uwrażliwienie i trening) i pochwę, która staje się znacznei lepiej ukrwiona i rozciągliwa. Skurcze przepowiadające można rozpoznać po tym, że nie narastają i zwykle wyciszają się po kąpieli. Radzę wypróbować różne metody razdzenia sobie z nimi - okłady ciepłe lub zimne, masaż, oddychanie, przyjęcie odpowiedniej pozycji - to wsztko ułatwi zasadniczą akcję porodową. A jeszcze radziłabym pić herbatkę z liści malin - pomoże dobre odżywić macicę i powinna nieco pomóc lepiej znosić jej akrobacje. Pozdrawiam i trzymam kciuki :)
          • gia_rom84 Re: Drugi poród 01.11.11, 11:41
            katarzynaoles napisał:
            > Można namówić męża na współżycie - to też skutkuje.
            witam to prawda ja co prawda urodzilam 3 lata tamu i teraz probujemy drugiego dzidziusia-jak narazie bez rezultatu.
            ja bylam 7 dni po terminie i w siodmy dziem popoludniu wspolzylam z mezem i wieczorem dostalam silne skurcze i bole nastepnego ranka urodzila sie moja sliczna coreczka.moj lekarz tez mi zalecal stosunki bo przyspiesza skurcze i rozluznia i oczywiscie jest to milsze miz jakies leki i zastrzyki...powodzenia i szybkiego i szczesliwego rozwiazania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka