magd.a39
31.01.14, 20:28
Pani Kasiu, szukam szpitala gdzie podawane jest zzo na prośbę rodzacej. Mam 39 lat dwa porody za soba, a trzeci przede mną. Pierwszy 18 lat temu a drugi 3 lata temu. Ten ostatni poród to malo powiedzieć tragedia koszmar.... mam rwę kulszową (niestety nawracającą) rodzilam syna sn bez jakiegokolwiek znieczulenia jedyne co mi podano to oxy. Ja nie krzyczalam z bólu tylko się darłam. Mialam wrazenie ze jestem na kole tortur tak mnie rozrywał bol. Syn urodził sie z zniekształconą głową i złamanym obojczykiem podduszony bo z bolu nie mialam siły przeć i chyba na sam koniec odpłynelam. Do tego silny ból głowy zimno i na dodatek przestałam widzieć. Wredna położna przyszla i powiedziała ze mam przestac drzeć tą mordę bo wszystkich obudzę ( była 22. 30 ) ja po tym wszystkim czulam sie upodlona zeszmacona i na dodatek mialam problem z chodzeniem. Partner był tak zszokowany i przerażony ze teraz szuka szpitala gdzie kobieta traktowana jest po ludzku z szacunkiem i zrozumieniem. Poszukujemy dojscia do znieczulenia zzo tyle ze gdzie byśmy nie dzwonili nigdzie nie jest podawane tylko na wskazanie lekarza i to w specjalnych przypadkach. Mieszkam w okolicy Poznania moze Pani albo ktos po przeczytaniu tego bedzie miał wiedzę, gdzie wykonuje się to znieczulenie. Gotowa jestem jechac na drugi koniec Polski , przygotowana na koszt związany z zzo. Nie przeżyje nastepnego porodu bez pomocy z zewnatrz. Do dzis nie potrafią normalnie myśleć o tym co mnie spotkało a rozmawiać wcale opisując to łzy leca mi jak woda z kranu ciężko mi jest je powstrzymać.