pingking
26.02.14, 17:00
Witam, Jestem w 23 tygodniu ciąży. Kilka dni temu zaraziłam się wirusem gardła od mojego dwuletniego siostrzeńca. Miałam przez 3 dni gorączkę, którą zbijałam domowymi sposobami plus paracetamol. Od czterech dni gorączki nie mam,ale mam kaszel, taki odrywający. Dziś byłam u internisty , który mnie osluchał i nie stwierdził nic na płucach ani oskrzelach.Z tego te względu nie dostałam żadnego antybiotyku tylko muszę się sama wykurować. Mam takie pytania: czy w ciąży groźna jest tylko wysoka dłużej utrzymująca się temperatura, czy jeśli takowej nie mam to nie muszę się przejmować jeszcze tą pozostałością infekcji w postaci kaszlu? Czy może jednak taki kaszel dłużej utrzymujacy się, pomimo iż nie jest oznaką zapalenia płuc ani oskrzeli, ani też niema przy nim gorączki to i tak sam fakt jego istnienia oznacza infekcję i może zaszkodzic dziecku w brzuszku? Boje sie o swoje dziecko.