leezaa
26.06.17, 09:16
Dzień dobry
Jestem w 37 t.c., przygotowuję się do porodu naturalnego. Na początku 2010 roku miałam cesarkę, potem pod koniec 2014 urodziłam bez problemu naturalnie. Nie stosowałam wówczas żadnych "wspomagaczy", ale córcia była malutka, a blizna przez całą ciąże mi nie przeszkadzała. Obecnie często czuję ciągnięcie i ból w okolicach blizny, ale wg ginekologa blizna nie budzi zastrzeżeń, syn waży 3160 g. Zastanawiam się, czy bezpieczne jest w takim przypadku picie herbatki z liści malin? Jeżeli tak, to od kiedy i w jakiej ilości powinnam ją pić?
Trochę boję się, że nasilenie pracy macicy po herbatce w połączeniu z wagą dziecka może spowodować zcienienie blizny i wykluczy mnie z porodu naturalnego.
Pani Kasiu, próbowałam znaleźć odpowiedź we wcześniejszych wątkach, ale mi się nie udało, dlatego bardzo proszę o odpowiedź. Zależy mi na odpowiedzi osoby znającej dobrze temat.
Pozdrawiam
Eliza