justin301
09.06.05, 12:01
Przeczytałam twoją historię dotyczącą tego Twojego pierwszego porodu
pośladkowego i myślę, że w twojej sytuacji skierowalabym sprawę do sądu. Nie
chodzi tu tylko o odszkodowanie za krzywdy poniesione przez Ciebie i twoje
dziecko na skutek takiego przebiegu porodu, które są widoczne teraz. Chodzi
też o to, że jest coś takiego jak przedawnienie. W przypadku wytoczenia
powództwa teraz, biorąc pod uwagę instytucję przedawnienia, miałabyś
możliwosć zabezpieczenia ewentualnych roszczeń na przyszłość. Chodzi
mianowicie o to, że np. za kilka lat dziecko może mieć jakieś jeszcze inne
problemy zdrowotne na skutek porodu przeprowadzonego w ten a nie inny sposób.
Muszę Cię jednak uprzedzić, że często w takich sprawach mozna się spotkać z
czymś takim jak sfałszowana dokumentacja medyczna, z której teraz będzie
wynikać ( jak będziesz ją chciala uzyskać dla wiadomego celu ), że wszystko
przebiegalo super, tętno przebiegało super no i wtedy jest problem dowodowy
ale zawsze są jeszcze pewne możliwosci jak np. zeznania swiadków. A tak w
ogóle to przepraszam, ze wpisuję na tym forum wątki niezwiązane z tematyka
ale mam nadzieję, że tu zajrzysz.