Dodaj do ulubionych

do mam z Wawy, które miały cc na życzenie....

21.08.06, 08:43
Czy mogłybyście mi przesłać na pocztę info w jakim szpitalu, który lekarz wam
robił i ile musiałyście zapłacic??? ja nie chcę rodzić sn i jak nie będzie
wyjścia, zapłącę za cc. bardzo proszę o info. trochę ryzykowne czekać do
ostataniej chwili i złapac na rozmowe (że zapłacę;) lekarza, który ma akurat
dyżur.
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 21.08.06, 09:00
      W państwowym szpitalu nie ma czegoś takiego jak c.c. na życzenie.
      Jeśli dajesz pieniądze to jest to łapówka.
      A tu masz link do forum o c.c.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13344
    • malgosiek2 Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 21.08.06, 09:03
      Jak chcesz legalnie zapłacić za c.c. na zyczenie to polecam prywatne
      kliniki.Tam dostaniesz rachunek po wszystkim.
      Pzdr.Gosia
      • jonaska Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 21.08.06, 09:35
        no wiesz..gdyby mnie było stac, zapewnie zrobiłabym tak. jestem przekonana, że
        są kobiety które dały "w łapę" lekarzowi,zeby zrobił im cesarkę. dlatego
        chciałabym zdobyc konkretne namiary i poznac jakiej wielkości sa to pieniądze.
        • malgosiek2 Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 21.08.06, 14:08
          No ale stać Cię na cztery przestępstwa czyli:
          nakłanianie do przestępstwa
          danie łapówki
          pisanie i poświadczenie nieprawdy
          fałszowanie dokumentacji medycznej
          • jonaska Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 21.08.06, 14:51
            daruj sobie kochana ....śmieszna jestes w tym momencie..
            • malgosiek2 Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 21.08.06, 15:43
              Akurat w tym temacie nie ma nic śmiesznego i śmieszna też nie jestem.
              Wbrew pozorom w sieci nie jest się anonimowym.
              Na dobrą sprawę mogłabym wydrukować ten wątek a po serwerze czy IP policja
              doszałby do Ciebie.
              Pzdr.Gosia
              • jonaska Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 21.08.06, 15:58
                chyba najlepiej będzie jeśli nie będę się wdawać w głupie dyskusje i powyżse
                wypowiedzi zignoruję, i potraktuję milczeniem. zatem ponawiam temat i prosze o
                rady.
                pozdrawiam.
                • klek1 Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 10.09.06, 14:24
                  malgosiek2 powinna rodzić w stodole na sianie a nie w szpitalu, skoro popiera
                  porody naturalne a kowal mógłby odbierać twój poród, he he he
                  • malgosiek2 Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 11.09.06, 06:56
                    No co Ty?Siano to za mało lepsza będzie słoma bo jest wardsza i barziej kłuje
                    chociaż w siamie może byś oset czy inne kłujące chwasty więc i lepsze bodźce
                    dla skóry,a kowal to pryszcz lepszy pastuch co krowy pasie lub hydraulik
                    przynajmniej rury przeczyści i takie tam inne.
                    Myślę,że dobry byłby też kominiarz no i śmieciarz też albo lump nie myty od
                    miesięy ziejący alkoholem na odległość.
                    Gosia
                  • fala9 Dajcie spokój Gosi 12.09.06, 08:43
                    zupełnie nie wiem co jest złego w popieraniu porodów naturalnych. To chyba
                    NATURALNE prawda? Mysle ze zamiast placic za cc, lepiej jest wynając super-
                    połozną. Ja tak zrobiłam i poród miałam bajkowy. Rozumiałysmy sie bez słów i o
                    to chodzi a jakie piekne wspomnienia pozostały. Przy cc miałabym wrazenie ze
                    cos mnie jednak ominęło. Ale kazdy wybiera i decyduje sam.
                    • malgosiek2 Re: Dajcie spokój Gosi 12.09.06, 09:24
                      Dzięki fala za wsparcie:-)
                      Niektórzy nie portafią zrozumieć,że nie mam nic przeciwko c.c jeśli są
                      wskazania do c.c.
                      Nie jestem też za psn za wszelką cenę i po "trupach". Ale nie dociera to do
                      niektórych wogóle.
                      Bo to jest operacja ratująca życie.
                      Nie popieram łapówkarstwa i sama nigdy nie wzięłam i nie dałam choć raz byłam
                      bliska,ale to nie miało związku ze służbą zdrowia.
                      Pzdr.Gosia
                      • fala9 Re: Dajcie spokój Gosi 12.09.06, 14:16
                        Ja tez uwazam zaplacenie połoznej obecnej na dyżurze za łapówkę, ale skoro
                        umawiam sie z połozną i ona przyjeżdza do mnie ekstra w srodku nocy, w czasie
                        własnego urlopu poświecajac czas ktory moglaby przeznaczyc rodzinie to uwazam
                        ze nalezy sie za to gratyfikacja. Zreszta ta Pani poinformowała mnie ze jesli
                        trafie na jej dyzur to opiekę mam za darmo.

                        Miłego dnia Gosiu:)
                        • malgosiek2 Re: Dajcie spokój Gosi 12.09.06, 15:18
                          No i tak powinno być:-)
                          Cieszę się,że znalazłaś "swoją"położną.
                          Dzięki i wzajemnie:-)
                          Gosia
                    • agg.agnieszka Re: Dajcie spokój Gosi 18.10.06, 13:03
                      kazda kobieta powinna miec prawo do wyboru metody rodzenia.cc jest bezpieczna
                      opcja. jezeli sluzba zdrowia nie jest w stanie takiej opcji zaakceptowac, co w
                      tym zlego ze dziewczyna szuka innych sposobow ,,wyegzekwowania'' cc?
              • liina Do malgosiek2 16.09.06, 21:17
                Rzeczywiscie masz troche w glowie nie do konca ulozone z ta plicją, IP itd.Nie
                masz lepszych zajec? Chyba sie nudzisz...
                O co Ci kobieto chodzi? Chcesz rodzic naturalnie, to nikt Ci nie broni. Jezeli
                dziewczyna chce komus dac lapowke i dokonac przestepstwa, to jest dorosla, jej
                sprawa, nie Twoja.Skoro nie umiesz jej udzielic odpowiedzi na jej pytanie, to
                nie pisz, bo pytanie nie bylo skierowane wiadc do Ciebie, a policja ma inne ,
                wazniejsze sprawy niz czytanie twoich wydrukow z forum.
                • malgosiek2 Re: Do malgosiek2 17.09.06, 09:08
                  Tak straaaaaaasznie się nuuuuuuudzę.
                  Nie mam co robić no i w głowie też mam nie poukładane jak piszesz.
        • fka77 Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 18.09.06, 08:13
          Witaj
          Ja miałam CC w IMiD w wawie na kasprzaka co prawda nie planował, nie płaciłam,
          ale że rozwarcia 0 to nie czekali a mnie cieli. Pozatym wiem że można się tam
          dogadać-nie płacąc i dziewczyny które leżały ze mną po cesarkach także nie
          płaciły. Z tego co zdażyłam się zorientować przy jakiejkolwiek komplikacji się
          nie zastanawiają i roibią cc. Jeżeli natomiast chce się tam prywatnie to koszt
          jest horendalny ok 5 tysięcy.Pozatym moja koleżanka rodziła w praskim a że była
          po terminie także - za darmo zrobili jej cc.
    • yvonne-s1 Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 12.09.06, 16:15
      ja miałam cc w iatrosie ,to prywatna klinika,cc w państwowym szpitalu na
      życzenie nie ma wątpię czy znajdzie się lekarz który się tego podejmie ,musi
      mieć zgodę szefa ,a jeśli szef zrobi to weżmie bardzo duże pieniądze prawie
      takie same jak w klinice prywatnej.
    • tysiamama21 Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 17.09.06, 16:36
      niestety nie mam zadnej porady dla jonaska. Ale dlaczego chcesz mieć cc? wiele
      osób niezdaje sobie sprawy, że jest to poważna operacja-przecięcie wszystkich
      powłok brzucha, podnosząca ryzyko komplikacji porodowych kilkakrotnie i
      powracanie do siebie wcale nie jest takie bezbolesne. Już rodziłam sn choć się
      tego bałam. Zmieniłabym tylko to, żeby mieć jednak zzo i zaufaną położną bo jak
      dla mnie ból był nie do wytrzymania.
      • jonaska Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 18.09.06, 18:15
        dlatego chcę mieć cc, ponieważ moje dziecko o mało nie uamrło przy pierwszym
        porodzie, dziewczyny obok mnie 9 z kótrą zresztą utrzymuję kontakt do dziś)
        żyło 11 miesiecy jak roślinka..udusiło się..ja się nie boję o siebie, ja się
        boję o dziecko. ja wiem, że teraz tak nie musi być..ale może..miałampecha i nie
        chcę tego drugi raz przeżywać..naprawdę:(
        • asheeda Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 19.09.06, 12:14
          Popieram jonaska!
          Jeszcze nie jestem mamą, ale kiedyś będę i chcę sama zadecydować o tym, jak
          urodzę moje dziecko.
          I niewiele mnie obchodzi, że jest jakaś rutyna, jakieś szpitalne zwyczaje (jak
          nacinanie krocza czy kładzenie rodzącej na wznak w ostatniej fazie porodu),
          jakieś ustalone przez PANÓW lekarzy reguły.
          Chcę sama zadecydować i ponosić konsekwencje swoich decyzji: przynajmniej nie
          będę winić osób trzecich za wypadanie narządów rodnych, nietrzymanie moczu, czy
          pogorszenie jakości współżycia.
          Nie zajdę świadomie w ciążę dopóki nie zapewnię sobie takich warunków, jakie JA
          chcę mieć przy porodzie.
          A na pogróżki malgosiek2 mam tylko jedną odpowiedź: mając odpowiednich znajomych
          bez trudu można zidentyfikować także Twój numer IP.
          • malgosiek2 Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 19.09.06, 15:25
            Przecież wiem o tym i nie musisz przypomoinać.
            Najpiewr zajdż wtę ciążę a potem się odgrażaj.
            Też mam odpowiednich znajomych tam gdzie trzeba nie tylko Ty:-)
            Gosia
            • klaris29 Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 24.09.06, 22:17
              Słowo daję, Ty naprawdę powaznie...?? Lpr, Katoliczka, czy jakie licho
              jeszcze...hehehe ;-)))))))))))))))
            • asheeda Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 27.09.06, 15:09
              A właśnie, że nie zajdę!
              To czego najbardziej nie chcę, to uczucie, że już jestem w pułapce, bo już
              jestem w ciąży i prędzej czy później urodzę...

              Najpierw poszukam odpowiednich ludzi i placówki, gdzie zostanę potraktowana tak,
              jak JA sobie tego życzę.
              A jeśli nie znajdę państwowo, urodzę prywatnie. Liczę się z tym wydatkiem.

              Życzę wszystkim zdrowia i możliwości swobodnego wyboru, choćby za pieniądze.
              • yagiennka Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 18.10.06, 23:54
                Popieram. Ja też zamierzam rodzić przez cc i innej możliwości w ogóle nie biorę
                pod uwagę. Jeśli ktoś może sobie wziąść kredyt na meble do mieszkania to tym
                bardziej można zgromadzić kasę na urodzenie dziecka! To jest chyba ważniejsza
                sprawa niż nowe meble. Dlatego też liczę się z wydatkiem ale wydaje mi sie że i
                tak mam duże szanse na cesarkę za darmo ze względu na wiek.
    • kinga333 Re: do małgosiek2 23.10.06, 15:33
      napisałaś:
      Niektórzy nie portafią zrozumieć,że nie mam nic przeciwko c.c jeśli są
      wskazania do c.c.
      a jeśli ktoś panicznie boi się psn to jest to wskazanie czy nie? czy według
      Ciebie powinniśmy się trzymać listy wskazań które wypisał jakiś facet, dla
      którego ból porodowy, strach przed nim nic nie znaczy?

      I jeszcze jedno - wybiórczo myślisz: jeśli umówiłaś się z położną i ona w
      czasie swojego urlopu jedzie do szpitala w środku nocy aby Twój poród odebrać i
      płacisz jej za to, jest to również przekroczenie prawa; ona w czasie urlopu w
      środku nocy ma być na urlopie a nie wpatrywać się w Twój tyłek i pomagać Ci
      rodzić; (tak samo przekraczasz prawo jak wówczas gdy dajesz w łapę lekarzowi,
      że zrobił ci cc na Twoje życzenie);

      jak dziewczyna pyta o cc na życzenie to siedź cicho jeśli nie możesz
      odpowiedzieć jej tego czego ona oczekuje !

      • malgosiek2 Re: do małgosiek2 23.10.06, 15:57
        To niech idzie sobie do prywatnej kliniki na c.c. na życzenie,bo po to one są.
        Zapłaci i dostanie legalny rachunek za usługę.
        A potem "płacz",że jak nie da się w łapę to nic nie mozna zrobić czy leczyć sie.
        Sami uczycie lekarzy,że trzeba dać łapówkę bo bez niej się nie obejdzie.
        A cicho nie mam zamiaru siedzieć jak to określiłaś.
        Gosia
        • jonaska Re: do małgosiek2 23.10.06, 18:00
          małgosiek juz nikt nie przekona, więc szkoda gadać ...
    • morepig Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 23.10.06, 18:15
      mialam rodzic w Iatrosie przez cc, tam rodzila kolezanka z forum albo i dwie-
      wszystko super i bez problemow. ja niestety nie dozbieralam kasy.
      iatros i damian maja swoje strony, tam masz napisane co i za ile. do iatrosa
      musisz sie umowic na wizyte jakos 1-2 mies przed, porobic badania itp
      • jonaska Re: do mam z Wawy, które miały cc na życzenie.... 23.10.06, 18:17
        juz sobie poradziłam;) dziękuję. a na prywatne kliniki i tak mnie nie stać:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka