Dodaj do ulubionych

strach przed porodem

21.11.06, 17:08
za 2 m0ce mam termin porodu mojej córeczki, jednak bardzo sie boje. Mam
głupie przeczucie, że będę jedyną kobietą na świecie które np. nie będzie
umiała urodzić, albo nie da rady. proszę opiszcie jak Wy do tego
podchodziłyście lub podchodzicie i jak to u Was przebiegało.
pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • mamusia79 Re: strach przed porodem 21.11.06, 23:47
      moje zdanie na temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=51363002&a=51363002
      Miłej lektury. Dobrego rowiązania życzę, będzie dobrze nie martw się:)
    • mycha214 Re: strach przed porodem 22.11.06, 13:29
      Całkowicie rozumiem Twój strach. Ja też miałam takie myśli,że nie dam rady, że
      nie bede umiała przeć. Nie umiałam po prostu sobie wyobrazić siebie podczas
      porodu! To było dla mnie niemożliwe bym mogła urodzić! Ale pod konie ciąży kilka
      razy leżałam w szpitalu i dzień przed terminem miałam iść do szpitala. Tak
      bardzo bałam się,że pójde do szpitala, bede tam sama, że nie będzie przy mnie
      męża, albo nie zdąży na poród, że przestałam sie bać! Tylko chciałam żeby już
      było po! Kiedy w domu na 3 dni przed terminem zaczęły się bóle, byłam
      szczęśliwa! Cieszyłam sieę że pojade normalnie z mężem do szpitala i on będzie
      cały czas przy mnie!
      Poród trwał długo... 8,5 godziny w szpitalu, nie licząc tego że pojechaliśmy do
      szpitala o 2 w nocy, a bóle miałam już od 16! Tak że cały poród myśle że trwał
      ok 24 godz. Ale przeżyłam, jesteśmy szczęśliwi i mamy naszą mała Kruszynke!!!
      Bedzie dobrze!
    • patoga Re: strach przed porodem 26.11.06, 14:06
      jak się zacznie dokładnie będziesz wiedziała co robić!
      ja się bałam na początku ciąży, a potem czekałam z niecierpliwością kiedy
      nastanie to JUŻ.
      • love.s Re: strach przed porodem 26.11.06, 14:41
        Nie ma sie czego bac....ja tekze mialam wiele obaw przed porodem typu ze nie
        bede umiala przec....ale nie bylo sie czego obawiac, polozna powiedziala mi ze
        prze sie tak samo jakbym robila ze tak powiem kupe :D no i zeczywiscie.
        Niektore kobiety strasza ze porod jest okropny, bardzo bolesny itp.. ale ja
        uwazam ze nie bylo tak zle, owszem bolalo ale myslalam ze bedzie gorzej, tak
        naprawde to jest sie wycienczonym podczas porodu i juz wszytko Ci jest
        obojetne, nie czuje sie bolu, w moim przypadku myslalam tylko o tym aby
        wreszcie sie wyspac. Rodzilam 18,5 h, kiedy dostalam swoja coreczke bol nagle
        minal, mam caly czas przed oczami mojego skarba placzacego, to byl
        najszczesliwszy dzien w moim zyciu. Zobaczysz ze gdy dadza Ci dzieciatko to juz
        nic nie bedziesz pamietac ze rodzilas i cos cie bolalo...natychmiastowa amnezja.

        Pozdrawiam Serdecznie i zycze powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka