Dodaj do ulubionych

madalińskiego

14.05.07, 07:10
zaczynam szkołę rodzenia na madalińskiego i wacham sie czy tam rodzić,
słyszalam szereg bardzo niepochlebnych opinii nt. personelu, zarowno poożnych
jak i lekarz, jak i tego że za wszystko trzeba pąłcić. Czy któras z Was
ostatnio tam rodziła i była zadowolona, nie mając tam lekarza prowadzacego?
Obserwuj wątek
    • aisuga2 Re: madalińskiego 20.05.07, 22:20
      ja też zastanawiam się nad tym szpitalem... może się jakaś życzliwa dusza
      odezwie ;-)
      • kasienka_84 Re: madalińskiego 21.05.07, 21:12
        ja jestem położną i miałam okazje mie praktyki w tym szpitalu...

        według mnie jest ok, a byłam w jeszcze paru innych, nawet na Żelaznej i
        naprawde Madaliński był ok
        • efkamarchefka2 Re: madalińskiego 22.05.07, 18:36
          ja rodzilam na Madalinskiego, ale przeszlo 10 lat temu, wiec pewnie wiele sie
          zmienilo. nie wspominam tego specjalnie milo. pielegniarki i polozne byly
          naprawde sympatyczne i pomocne, ale pan doktor Chlabicz bardzo niemile zapisal
          sie w mojej pamieci. juz podczas zakladania szwow prawie przez niego plakalam -
          byl bardzo niedelikatny i chamski, zly ze go obudzono. przy wypisie tez na
          niego trafilam - nie chcial mnie wypisac, bo byl 1 listopada (a spedzilam juz w
          szpitalu 5 dni)i stwierdzil, ze wypisow nie ma. chcial mnie zostawic na kolejne
          dwa dni, chociaz to obciazenie finansowe dla szpitala. zapowiedzialam poloznej,
          ze wychodze bez wzgledu na to czy dostane wypis, czy nie. musiala, biedna,
          niezle sie nalatac zanim znalazla innego lekarza, ktory podpisal dokumenty.
          w zwiazku z tym, ze potraktowano to jako wypis na wlasne zyczenie, w karcie
          zdrowia dziecka wpisano bardzo niska wage, chociaz tego dnia jeszcze nie bylo
          wazenia, a dziecko juz sporo brzybralo na wadze od dnia porodu. nie wiem
          dlaczego. moze taka praktyka zabezpieczajaca - matka nieodpowiedzialna ucieka
          do domu, chociaz dziecko traci na wadze? dopiero w domu to zauwazylam.
    • beczek2 Re: madalińskiego 24.05.07, 09:38
      Ja rodziłam tam 15/09/2006 i jestem zadowolona. Wszystko zależy od tego czego
      oczekujesz? Ja poszłam tam urodzić dziecko, żebym i ja i ono przeżyło a reszta
      to już pikuś. Położne i lekarze naprawdę mili. Opieka poporodowa mogłaby być
      lepsza, ale całe szczęście leżałam tylko 2 doby.
    • izzunia Re: madalińskiego 27.05.07, 19:31
      ja rodziłam pod koniec pażdziernika 2005 - akurat po otwarciu nowej porodówki.
      za wszystko płaciłam (polozna, sala do porodu, znieczulenie i sala poporodowa)
      lekarze poza jednym byli ok, polozna mialam swietna.
      ogolnie nie narzekam, choc:
      1. zle zrobiono mi usg, przez co mialam zanizona wage dziecka o 1 kg i przez to
      meczylam sie 21 godzin:P
      2. sala poprodowa, mimo, ze platna byla strasznie glosna (jakas awaria)
      3. rozmawiałam z dziewczynami, które rodziły bez własnej położnej, bez
      znieczulenia i bez prywatnego pokoju poporodowego - nie były zadowolone, a wręcz
      narzekały.
      • maka.78 Re: madalińskiego 28.05.07, 12:53
        ja rodziałam na madalińskiego 12.12.2005r, nie miałam tam swojego lekarza
        prowadzacego ani wykupionej położnej, rodziłam na prywatnej sali porodowej,
        miałam znieczulenie i wykupiłam 1 osobowa salę poporodową. Byłam bardzo
        zadowolona, personel bardzo miły i pomocny, tylko na USG również zanizyli wagę
        dziecka o ponad kilogram.
        Przed porodem lezałam przez 5 dni na salo ogólnej i tez byłam bardzo zadowolona.
    • novinka_78 Re: madalińskiego 28.05.07, 17:41
      Urodziłam na madalińskiego 15 lutego 2007 r. i bardzo polecam to miejsce. Nie
      miałam tam lekarza prowadzącego, nie chodziłam do tamtejszej szkoły rodzenia
      (wogóle nie chodziłam do SR), chciałam mieć swoją położną ale akurat w lutym
      nie można było podpisywać umów. Leżałam wcześniej na sali przedporodowej,
      później pobyt na porodówce i na sali poporodowej. Wszystko wspominam bardzo
      dobrze- opieka na prawdę ok, porodówka bardzo ładna i nowoczesna, sale przed i
      poporodowe lekko przedpotopowe ale nie o kolorowe ściany tu chodzi a raczej o
      fachową opiekę a taką miałam ja i moja córeczką zapewnioną. Personel odpowiadał
      na każde nawet najoczywistsze pytanie- nie należy się wstydzić pytać, bo nie
      każdy sam od siebie służył radami ale chętnie odp na pyt.

      Jednym słowem POLECAM :-)

      Pozdrawiam cieplutko.

      P.S.
      I nie należy się obawiać studentek (nie wiem czy są tam zawsze ale akurat w
      lutym były), nam podczas porodu baaaardzo pomogła jedna taka młoda osóbka.
      Położna chroniła kroczę, ur bez nacięcia i pęknięcia (to moje pierwsze dziecko).
      Będziesz miała pyt to pisz na priva
      • malgosiak Re: madalińskiego 03.09.07, 18:38
        witam,
        szukam kontaktu z osobami, ktore beda rodzic na madalinskiego.
        chodze tam do szkoly rodzenia, ciaze prowadzi lekarz z
        przyszpitalnej przychodni. slysze zewszad opinie na + i na minus,
        ale ta jest w kazdym szpitalu - raz lepiej, raz gorzej.
        aha. termin mam na 16 .11 07. CÓRECZKA!
        • marta5525 Re: madalińskiego - do malgosiak 04.09.07, 21:11
          Tez zamierzam rodzic na Madalinskiego (termin na 3.10). Oczywiscie, sa opinie
          pochlebne i odwrotnie, jak wszedzie. Moim zdaniem lepiej za duzo nie sluchac i
          nie czytac, bo potem czlowiek nie spi po nocach (tak jak ja teraz, odkad sie
          dowiedzialam, ze mam paciorkowca typu B).Mamy juz umowiona polozna - p.
          Soszynska (podobno aniol nie kobieta)-jutro sie z nia widze,chce tez zlozyc
          wniosek o indywidualna opieke. Jak sie dowiem czegos ciekawego, dam znac :-)
          • marta5525 Do malgosiak - wrazenia z Madalinskiego 06.09.07, 21:56
            Bylam wczoraj na Madalinskiego-istny obled,jesli chodzi o miejsca-tym bardziej
            sie ciesze, ze bedziemy miec indyw.opieke poloznej,bo to podobno zwieksza szanse
            na maxa(zeby nie powiedziec daje pewnosc-przynajmniej tak slyszalam).Widzialam
            dziewczyne na izbie,"na ostatnich nogach", ktora mowila,ze nie dosc,ze tu nie ma
            miejsc,to obdzwonili wszystkie szpitale i NIGDZIE nie ma.Z rzeczy ciekawszych:
            1) lada dzien na poloznictwie zaczynaja remont,ktory ma wylaczyc ok. polowe sal
            poporodowych :-(
            2) ew. dokarmianie dziecka glukoza - rzadko i tylko za zgoda matki
            3) w przypadku indyw.opieki - mozna poprosic dana polozna o wyznaczenie
            konkretnej zastepczyni (w sytuacji gdy "Twoja" polozna ma np. dyzur) i zobaczyc
            sie z nia
            4) radzono mi,zebym przed porodem poszla na wizyte do lekarza,ktory bedzie mial
            dyzur w dniu mojego porodu(o ile oczywiscie nie mam wykupionej indyw.opieki
            lekarskiej) z tym, ze ten manewr nie bardzo ma sens, bo tak naprawde...nigdy nie
            wiadomo kiedy porod sie rozpocznie i tym samym kto bedzie wtedy na dyzurze ;-)
            To chyba tyle z rzeczy wazniejszych.

    • blekitna_laguna Re: madalińskiego 04.09.07, 11:09
      Ja rodziłam w tym szpitalu w połowie czerwca tego roku, od siebie w
      bardzo duzym skrócie NIE POLECAM!
      Straciłam tam coreczkę-żyła tylko 2 dni,obwiniam za to lekarza z IP.

      Jesli bedziesz chciał wiecej info-służe pomoca, na koniec dodam że
      bardzo załuje iż nie chcialam czytać a już tym bardziej słuchac
      niepochlebnych informacji na temat tego szpitala, córke urodziłam w
      41tc.

      Dobrego wyboru zyczę!
      Ja za swój bedę płacic do końca swoich dni:((
      • maciejka_majowa Re: madalińskiego 07.09.07, 15:17
        Madalińskiego ... niby szpital Św Rodziny a wg mnie nie ma nic
        wspólnego z rodziną. Miałam dwóch ginekologów (kobiety) obie
        pracowały tam i nie wspominają tego dobrze, odradzały mi poród w tym
        szpitalu, jednak nie o tym chciałam powiedzieć.
        Miałam styczność z tym szpitalem całkiem niedawno jakieś dwa mce
        temu, czemu? byłam w ciąży i w 9 tyg zaczełam krwawić, było już
        bardzo późno i niedziela do tego, pojechaliśmy tam z mężem, aby
        sprawdzić co się dzieje, krwawiłam a szpital, lekarz nawet nie
        chciał mnie zobaczyć !!!, pielęgniarka tylko powiedziła nawet jak
        pani poroniła to co z tego, mamy inne zajęcia w tym momencie !!!
        Dnia nas z samego rana byłam u swojej gin, zrobiła usg i
        powiedziała, że gdybym dostała dufaston odrazu najprawdopodobniej
        wszystko było by OK
        Czy tak ma wyglądać porodówka u nas? to tylko może zniechęcić
        kobiety do rodzenia dzieci, w tak ważnych chwilach powinnyśmy mieć
        oparcie ZAUFANIE do personelu medycznego
        Wybór należy do Was, ja tylko się swoim spostrzezeniem podzieliłam
        Pozdrawiam
    • izabelka251 Re: madalińskiego 22.10.07, 13:15
      Witam ! rodziłam na Madalińskiego w lipcu 2007r. i według mnie
      szpital jest ok. Co prawda miałam indywidualną połóżną, znieczulenie
      dzięki któremu wcale nie czułam bóli.W sali po porodowej też źle nie
      było, dzieci kąpane w tej samej sali. W nocy gdy dzieci płakały
      natychmiast zjawiała się położna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka