Dodaj do ulubionych

Ciąża bliźniacza

04.03.08, 18:48
Witam
Dzisiaj dowiedziałam sie ze bedziemy mieli bliźniaki,bardzo sie
cieszę ale z drugiej strony troche sie boje czy bedzie wszystko ok.
Wiem ze taka ciąża jest bardziej zagrożona.
Moje pytanie: czy trzeba jakos specjalnie o siebie dbac?
Co robic i jak sie odzywiac zeby wszystko było dobrze.
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: Ciąża bliźniacza 05.03.08, 11:35
      Gratuluję :). Trochę inny przebieg ciąży bliźniczaczej jest związany
      z tym, że i obciążenie organizmu mamy jest większe. Nie ma jednak
      specjalnych zaleceń dotyczących jedzenia czy trybu życia, żtym
      jednym wyjątkiem, że zaleca się ograniczenie aktywności po 20 tc. a
      jest to związane z większym prawdopodobieństwem wystąpienia porodu
      przedwczesnego. Myślę jednak, że jest dużo za wcześnie, żeby się tym
      martwić. Na razie proszę dbać o siebie tak, jak powinny to robić
      wszystkie panie oczekujące dziecka i cieszyć się niezwykłą
      perspektywą podwójnego macierzyństwa. Jestem pewna, że inne
      forumowiczki, ktróe mają za sobą doświadczenie posiadania bliźniąt
      podzielą się z Panią swoimi doświadczeniami. Pozdrawiam serdecznie:)
    • woda-niegazowana Re: Ciąża bliźniacza 07.03.08, 12:17
      W 2003 r urodziłam bliźniaki. Bardzo bałam się o ciążę ponieważ w poprzedniej
      miałam zagrażający poród przedwczesny ( rozwarcie od 32 tyg.). Lekarz nastawił
      mnie, że może być potrzebny szew okrężny .
      Czekałam właściwie do 28 tyg. przekonana, że ten szew będę miała. Po 28 tyg.
      wiedziałam, że na szew za późno i znowu czekałam i odliczałam każdy tydzień.
      Od 18 tyg. byłam na zwolnieniu ( od 20 tyg. należy się L4 jak chłopu ziemia). W
      poprzedniej ciąży byłam ambitna i pracowałam, aż w 28 tyg. zaczęła się skracać
      szyjka ( pracę ma dość ciężką fizycznie- dużo się chodzi, schyla, przenosi, stoi
      i jest jeszcze obciążenie psychiczne).
      W domu zorganizowałam wszystko tak żeby się nie przemęczać- nauczyłam dziecko
      wchodzić do wanny po odwróconym wiaderku itp. ( starsza córka miała 2 l. 3
      mieś. jak zaszłam w ciążę). Na spacery ze starszą córką brałam kaptur od zimowej
      kurtki męża i siadałam gdzie się dało, znajomi pomagali mi mając na oku córkę.
      Ciężko było mi spać- na plecach odpadło bardzo szybko, na bokach bolały mnie
      biodra, przełożenie się z boku na bok też koszmar bo musiałam najpierw usiąść.
      Przez całą ciążę tylko raz brałam żelazo, ale ciągle miałam zakażenie dróg
      moczowych ( ucisk na moczowody i zaleganie moczu ).
      Pomimo wszystko wytrzymałam bez większych problemów i kiedy minął 36 tydzień
      położyłam się do szpitala. Było mi już tak ciężko, na brzuch nie wchodziły mi
      nawet ciążowe spodnie, że chciałam to mieć za sobą. Niestety musiałam czekać aż
      skończy się 38 tydzień, ale ponieważ wypadał on w Wielka Sobotę "ścięli" mnie w
      czwartek. dzieci urodziły się w b. dobrym stanie: córeczka- 3180g., synek- 3250g.
      Karmiłam dzieci piersią do 10 miesiąca ( do pół roku tylko piersią).
      Powiem szczerze, że nic szczególnego nie robiłam jeżeli chodzi o dietę ( miałam
      koszmarnie duży apetyt i dużo przytyłam), ale MUSISZ się oszczędzać i nie chodzi
      o to żebyś cały czas leżała, ale żeby wszystko odpowiednio dawkować. W moim
      odczuciu ciąża bliźniacza to nic w porównaniu z tym co Cię czeka później :-)))))
      Na szczęście podwójne kłopoty, ale i podwójna radość. Trzymaj się mocno i
      cieplutko :-D .
      • magda2109 Re: Ciąża bliźniacza 08.03.08, 16:07
        Dzięki za wsparcie
        • cytrusowa Re: Ciąża bliźniacza 09.03.08, 21:33
          przede wszystkim zapraszam na forum dla mam blizniat i wiecej.
          a odpowiadajac na twoje pytanie z wlasnego doswiadczenia powiem, ze
          jest to ciaza wiekszego ryzyka, czesciej wizyty na pozniejszym
          etapie.
          ale ogolnie jak sie oszczedzasz, twoj organizm sobie z takim
          wyzwaniem radzi, to mozesz dlugo byc aktywna i dotrwac do prawie
          konca.

          ja nie mialam tego szczescia ale dotrwalam do 34tc

          gratulacje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka