Dodaj do ulubionych

szyjka macicy

30.09.08, 16:00
z jakich przyczyn może popękać szyjka macicy i naderwać sie wewnątrz
mięsień jesli ułozenie dziecka było prawidłowe i nawet krocze nie
uległo popękaniu? a dziecko ważyło 3,8 kg. ale sama głowa nie
należała do gigantycznych. Dodam że wenętrzne obrazenia doprawadziły
do dużej utraty krwi- konieczne było uzupełnienie.
Obserwuj wątek
    • mama.stasia Re: szyjka macicy 30.09.08, 17:35
      Myślę, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na twoje pytanie, bo
      przyczyn mogłobyć wiele...może na przykład zaczęłaś przeć za
      wcześnie, kiedy szyjka nie była jeszcze w pełni rozwarta.
    • katarzynaoles Re: szyjka macicy 30.09.08, 19:28
      Witam. Myślę, że jedyny realny powód to ten wskazany przez
      koleżankę - najprawdopodobniej zbyt wcześnie zaczęła Pani przeć -
      nie wiem, czy nie mogła Pani powstrzymać odruchu parcia, czy
      zachęcano Panią do aktywności w tym względzie. W takiej sytuacji
      szyjka macicy po prostu się rozrywa, a jej obrażenia bardzo mocno
      krwawią. W takiej sytuacji wielkość dziecka i jego wymiary są
      drugorzęne. Pozdrawiam serdecznie :)
    • margo13ak Re: szyjka macicy 01.10.08, 09:28
      Przy pierwszym porodzie miałam pękniętą szyjkę i duże krwawienie, ponieważ prowadząca poród położna "śpieszyła się", właściwie nie wiadomo, po co - z dzieckiem było OK. Masaż szyjki przy każdym badaniu na jej zmianie (w sumie około 8 masaży) i nakaz parcia na 8 cm rozwarcia - dały taki efekt... Krocze niestety nacięła. Parcie trwało 20 minut - 4 długie skurcze. Córka urodziła się 55 cm i 3760 wagi. Dodam, że mój ginekolog twierdził, że miejsca w kanale rodnym to ja mam na dowolnie duże dziecko... Tak, że w moim wypadku to był ewidentnie źle poprowadzony poród - położna nie pozwoliła się mi naturalnie pootwierać i porozciągać. Szkoda, że nie wiedziałam wtedy tyle, co teraz - nie miałabym tak bezkrytycznego zaufania do położnej, znanej mi w końcu ze szkoły rodzenia (prowadzącej ją!), kontaktowej i sympatycznej, a jak się okazało - nie to jest miernikiem jej profesjonalizmu - chociaż założenie jest takie, że powinniśmy mieć do położnych zaufanie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka