Dodaj do ulubionych

Ciąża z problemami...

07.11.08, 13:37

Zastanawiam sie czy taka ciąża powinna zostac wczesniej
zakonczona....boje sie ze cos zagraza mojemu dziecku :-(

Ale po kolei.
Obecnie jestem w 38 tyg. 2 ciazy (w zadadzie 3, ale porod bedzie 2)
Od poczatku borykam sie z roznymi problemami:
- od 4 tyg. Duphaston z powody krwiaka i plamień
- niedlugo potem wprowadzono Eythyrox z powodu bardzo wysokich
przeciwcial wskazujacych na niedoczynnosc tarczycy typu Hashimoto
- w 16 tyg odstawiono Duphaston - zaczelo sie stawianie macicy i
wprowadzono Cordafen i Nospe(odstawiono w 36 tyg)
- w 34 tyg szyjka zaczela sie skraca i dostalam nakaz lezenia ze
wzgledu na ryzyko przedwczesnego porodu...przelezalam do 37 tyg
- ok 35 tyg zaczely sie problemy z cisnieniem.....przez cala ciaze
powoli roslo - na poczatku bylo 110/70.....potem zaczelo skakac do
140-150/90...raz nawet 165/90-100....Do tego bialko w moczu.
Gin stwierdzila ze to nie gestoza bo nie ma obrzekow.
Wprowadzono Dopegyt na zbicie cisnienia....Po lekach jest ok 135/80
z pojedynczymi skokami do 145-155/90.
- na wczorajszej wizycie ginka zwiekszyla dawke Dopegytu. Po raz
kolejny poskarzylam sie na dusznosci i bolesne rozpieranie w klatce
piersiowej - kilka razy na dzien. Mam tak mniej wiecej od polowy
ciazy, gin ciagle mowila ze to normalne bo dziecko uciska - ale
teraz postanowila sprawdzic czy to nie ma zwiazku z sercem. Zrobiono
mi ekg...wyszla tachykardia (dzis ide z wynikiem do internisty).
Dostalam tez antybiotyk (augmentin) ze wzgledu na bakterie w moczu
(klebsiella oxytoca)
- Poza tym na wczorajszym usg wyszlo, ze synek jest dosc maly - ok
2700 g - co jest ponoc zwiazane z nadcisnieniem. Do tego malo plynu
owodniowego (ile ginka nie napisala) i porzadny 3 stopien
dojrzalosci lozyska. Glowka nisko, szyjka przepuszcza 2 palce.

Mam nadzieje ze nie zamotalam za bardzo i niczego nie pominelam ;-)
W kazdym razie bardzo sie martwie czy przez te wszystkie problemy z
dzidziusiem bedzie wszystko ok....Jest nie za duzy, a wyglada na to,
ze lozysko juz nie bardzo go odzywia....No i to cisnienie...
Czy w zwiazku z tym ciaza nie powinna zostac zakonczona - wywolaniem
badz cc? Poprzednio urodzilam tydzien po terminie (ale nie bylo w
ciazy najmniejszych problemow)...boje sie ze teraz im dluzej tym
wieksze niebezpieczenstwo ze jeszcze cos sie zacznie dziac :-/

Przepraszam za mega dlugosc tego posta...
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: Ciąża z problemami... 07.11.08, 22:25
      Witam. Faktycznie Pani ciąża jest obciążona różnymi komplikacjami.
      Na szczęcie część z nich ma już Pani za sobą i nie ma w tej chwili
      większego znaczenia, że skracała się szyjka. Jeśli chodzi o
      tarczycę - to także nie powinno to mieć większego znaczenia, jeśli
      niedoczyność jest wyrównana lekami - choć dobrze byłoby zbadać pod
      dziecko po porodzie. Waga malucha jest niewielka, ale na pewno nie
      alarmująca (bardzo prawdopodobne, że jest to związane z
      nadciśnieniem). I właśnie nadciśnienie jest tu wg mnie największym
      problemem - nie bardzo rozumiem, dlaczego lekarka mówi, że nie ma
      Pani gestozy - żeby ją rozpoznać, wcale nie trzeba mieć wszystkich 3
      objawów. Moim zdaniem dobrze byłoby zrobić kontrolne badania mogące
      określić, w jakiej kondycji jest łożysko, i co za tym idzie, maluch.
      Pomocny byłby test Maninnga i przepływy łożyskowe. Na pewno dobrze
      robić co parę dni kontrolne KTG. Jeśli jest Pani bardzo niespokojna
      to można skonsultować się jeszcze z innym lekarzem. Pozdrawiam
      serdecznie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka