agatka_1979
08.02.09, 09:56
Pani Kasiu!
Mam kilka pytań dotyczących pępowiny, a przy okazji tez i drugiego
porodu.
No więc sprawa ma się tak: w czasie porodu (lipiec 2007r) okazało się
że pępowina była cienka i delikatna, przy czym anatomicznie
"poprawna"- wg usg połówkowego. I teraz moje pytania:
1. Czy taka pępowina mogła być przyczyną do tego, że córcia
zadecydowała o przyjściu na świat równo 2 tyg przed terminem OM
(wiem, że to jest uważane za poród w terminie)
2. Czy ta pępowina mogła byc przyczyną niskiej wagi córci - 2850g,
53cm - czy dostawala juz za mało "pokarmu", dodam że w ciągu pół roku
na piersi córcia doszła do wagi 9kg i była proporcjonalna (90centyl)
i jest zdrowym dzieckiem
3. Czy ja teraz będąc w drugiej ciąży mam predyspozycje do takiej
samej pępowiny i czy ewentualnie można mieć na to jakiś wpływ no i co
za tym idzie, czy to moze być przyczynkiem do rodzenia przed
terminem?
No a teraz kilka pytań odnośnie samego porodu nr 2 :-) Bo w Pani
wypowiedziach dotyczących takich pytań pojawia się odpowiedź, że ten
drugi jest często szybszy, zwłaszcza jesli jest mały odstęp czasu
między porodami. Zakładam, ze 2 lata (mam termin na początek lipca
tego roku) to nie duzy odstęp czasu :-) Za pierwszym razem było tak,
że w nocy córcia strasznie się wierciła, jak nigdy, potem coś zaczęło
ze mnie lecieć - brunatna wydzielina i czulam skurcze.. tak było od
około 3 w nocy.. mi się wydałamy skurcze regularne, dalej ta
wydzielina co jakis czas był,a wiec pojechaliśmy o 7 do szpitala. KTG
niby nic nie wykazało (czy tam jakieś minimalne skurcze), minimalne
rozwarcie. Po badaniu (bolało!) "puściły" wody i lekarz powiedział ze
w tej syt, musi byc oxy, wiec mi ja jakos ok 9 podali. Potem poszlo
bardzo szybko, krecenie i skakanie na piłce i o 12.40 córcia była już
z nami... No i teraz sięzastanawiam czy moj drugi poród też ma szansę
być szybki? Bo przy perwszym była oxy.. a ja nie wiem czy chce ją
przy drugim...
Troche się rozpisałam...
Pozdrawiam i dziękuje z góry za odpowiedź, Agata