Dodaj do ulubionych

Boję się. Pomożecie ?

09.03.09, 16:28
Mój problem polega na tym,że chcę mieć dziecko ale boję się ciąży:( Może nie
samej ciązy ale porodu. Nic nie wiem o porodzie. Tzn co oni mi robią? Każdą
kobietę tną ? (czy jak to tam nazwać)w jakim miejscu ?
Obserwuj wątek
    • w_isienka Re: Boję się. Pomożecie ? 09.03.09, 17:58
      Bać się rzecz ludzka :)
      Spróbuj ten strach oswoić :)

      Może poczytaj to:
      www.dobrzeurodzeni.pl/index.php?id=relacje_kobiet.htm
      www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79332,3107798.html
    • szampanna Re: Boję się. Pomożecie ? 09.03.09, 19:04
      Nie bój się. Ja czekam na trzecie dziecko :),a kiedyś chciałam nie
      mieć dzieci w ogóle. Ciąża dla mnie jest zawsze cudownym czasem, być
      może dlatego, że dobrze ją znoszę. A sam poród, no cóż - rzecz
      naturalna, trzeba przeżyć, pewnie z milion kobiet dzień w dzień to
      spotyka ;). I choć dla mnie zawsze wiąże się on z wielkim bólem,
      jest też najpiękniejszym przeżyciem. Tylko dwa razy w życiu płakałam
      ze szczęścia- w dniach, w których rodziły się moje dzieci :)
    • mareszka Re: Boję się. Pomożecie ? 10.03.09, 19:12
      Powiem Ci tylko, ze macierzyństwo/rodzicielstwo jest znacznie trudniejsze niż
      sam poród. Nawet najdłuższy poród kiedyś się kończy, a matką jest się przez całe
      życie ;). Ja akurat (jakkolwiek głupio to brzmi) bardzo lubię być w ciąży ;)
      wszystko przechodzę świetnie i podchodzę do tego całkiem naturalnie. Z zasady
      nie interesuję się możliwymi nieszczęściami i patologiami, bo mnie nie dotyczą.
      Wszyscy są bardzo wyrozumiali, mam prawo sobie dogadzać i się oszczędzać, a
      nawet mieć fochy (od czasu do czasu).
      Przede wszystkim ciąża i poród to najnaturalniejsze rzeczy na świecie. Każdy z
      nas tak się na świecie znalazł i każda matka to przechodziła, a skoro dzieci
      wciąż się rodzą, to chyba nie jest to aż takie straszliwe ;).
      Jeśli masz skłonność do wielkich lęków z tym związanych, to lepiej nie słuchaj
      panicznych relacji. Bardzo wiele kobiet niezwykle przesadza próbując wyolbrzymić
      swoje cierpienie. Ja obiektywnie miałam poród raczej ciężki, a to było
      najwspanialsze wydarzenie w moim życiu.
      Jeśli chodzi o samą wiedzę o porodzie, to dobrym jej źródłem jest szkoła
      rodzenia. Tam pozwalają się oswoić ze wszystkim, co się zdarzy, można sobie
      obejrzeć porodówkę, pogadać z dziewczynami po porodzie.
      Jestem obecnie w drugiej ciąży i już z radością myślę o rozwiązaniu (a wiem już
      co może mnie czekać). Jeśli masz ochotę tak po prostu pogadać zwyczajnie jak to
      jest, to możesz stuknąć na moje gg: 5655462, bardziej profesjonalnie polecam
      jakś miłą położną, lekarza, albo dobrą książkę.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka