Dodaj do ulubionych

mycie noworodka pod kranem

24.08.09, 10:20
Pani Kasiu, jeśli mnie pamięć nie myli - wspominała Pani o tym, że uczy Pani
młodych rodziców takiej właśnie czynności.
Czy mogę prosić o parę słów instruktażu? Jak to zrobić?
Albo jak przekręcić sobie w wanience niemowlaka (nietrzymającego jeszcze
główki) pleckami do wierzchu, żeby umyć mu plecki i pupę?
Obserwuj wątek
    • szampanna Re: mycie noworodka pod kranem 24.08.09, 10:41
      muszę dziś podpatrzyć męża ;) Znaczy jak przekręca, bo do mycia
      pleców trzymał zawsze dzieci "okrakiem" na przedramieniu,
      podtrzymując buzię dłonią. Robi tak już z trzecim, żadne nie ryczy
      przy tej operacji, więc chyba jest ok :)
      Przyznam po cichu, że ja tego nie umiem - mąż jest tak sprawny w
      obróbce niemowlaków (np jedną ręką trzyma dziecko nad wanną, drugą
      owija w ręcznik i nawet robi "kapturek" z końcówki), że mnie to aż
      deprymuje ;)
      • kaamilka Re: mycie noworodka pod kranem 24.08.09, 15:06
        Szampanna, powiedz, czego Twój mąż przy dzieciach jeszcze nie
        robił? :P
        Po 23 lipca chyba już wszystko :D
        No, może nie nakarmi piersią! ;)
    • katarzynaoles Re: mycie noworodka pod kranem 24.08.09, 15:46
      No ale jak ja to mam wytłumaczyć wirtualne? Do mucia pupy i pleców w
      anience nie trzeba malucha odwracać, wystarczy do wanienki nalać
      dużo wody (a nie na dno tylko) i wtedy mozna wsadzić bez problemu
      rękę "pod spoód". W ogóle noworodka najlepiej myć w dużej misce lub
      malutkiej wanience, bo mniej się boi. Wody lejemy dużo a dziecko
      podtrzymujemy pod barki i szyjkę jedną ręką - drugą mamy wtedy
      wolną. Nie trzeba się bać zamoczenia uszu (woda sama wyleci) ani
      kikuta pępowiny - trzeba go tylko po kąpieli dokładnie osuszyć.
      Dzieci wolą mieć więcej wody, bo sobie swobodnie pływają, co
      przypomina im wody płodowe.
      Na rękę do mycia pod kranem trzeba dziecko obrócić na brzuszek i
      podłożyć mu dłoń pod klatkę piersiową tak, żeby jej środek był mniej
      więcej na nadgarstku trzymającego. Palcami wskazującym i kcukiem
      obejmujemy bark i ramię dziecka, tak, żeby się nie wyśliznęło. W
      tej pozycji przytulamy je pleckami do swojego brzucha i przenosimy
      do łazienki. Potem wsadzamy pod kran, myjemy (trzeba uważać na
      temperaturę wody) i znów przytulamy do siebie. Dzieci bardzo dobrze
      znoszą takie mycie, a rodzicom łatwo się go nauczyć, póki dziecko
      jest malutkie. Obawiam się jedanak, że opis może nie być zbyt jasny -
      proponuję poprosić położną rodzinną o prezentację podczas wizyty
      patrożowej. Pozdrawiam serdecznie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka