Dodaj do ulubionych

Jechać do szpitala czy nie?

07.09.09, 10:53
Co mam robić chyba czekać? Niby to mój drugi poród a w chwilach emocji
zaczęłam tracić głowę:)
Od rana krwawię - tzn. taka krew ze śluzem, jest - potem przerwa - potem znowu
jest i tak od prawie 5 godzin. Odejścia czopu nie zauważyłam wcześniej ani teraz,
tylko ta krew. Brzuch nie boli, dzidzia się rozpycha, skurczów brak. Przy
pierwszym porodzie to tylko raz miałam krew ze śluzem na wkładce dzień przed
porodem - ale to nie trwało 3 godziny tylko raz ta krew wtedy odeszła i
koniec. Poczekać na bóle porodowe czy jechac na Izbę Przyjęć. Jestem w 39 tc.
Obserwuj wątek
    • wakacyjna_iguana Re: Jechać do szpitala czy nie? 07.09.09, 10:54
      Aha - do lekarz prowadzącego nie mogę się dodzwonić:)
    • oldzinka Re: Jechać do szpitala czy nie? 07.09.09, 11:10
      Jeśli czujesz się zaniepokojona, to może powinnaś jechać. Krwawienie
      jest trochę niepokojącym objawem, ale to mogą pękać naczynka
      krwionośne szyjki, która zaczyna pracować. Trzymam kciuki za dobry
      poród :)
    • bell1977 Re: Jechać do szpitala czy nie? 07.09.09, 12:01
      Hmm... a u mnie odwrotnie, zero krwi, podbarwionego śluzu,
      galaretki... tylko te skurcze... Czasem bardzo regularne, były juz
      nawet co 6 min. Bolesne do tego stopnia, że mam już cały brzuch
      obolały, z niecierpliwością wypatruję Pani Kasi żeby mi doradziła co
      się dzieje i co dalej robić bo ja zgłupiałam, choć to będzie, tak
      jak u Ciebie, drugi poród. Opisałam wszystko tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/w,548,99892604,99892604,Drugi_porod_szyjka_po_przejsciach_czy_juz_czas_.html
      Jeśli możesz przeczytaj, może wymienimy sie doświadczeniami.
      Ciekawa jestem jak się sytuacja rozwinie i u Ciebie i u mnie :)
      Trzymam kciuki...
    • margeritka80 Re: Jechać do szpitala czy nie? 07.09.09, 16:07
      Jeśli jesteś w 39 tyg ciąży i wystąpiło krwawienie to ja radę jechać do
      szpitala,Pozdrawiam i zyczę dużo zdrowia dla Ciebie i maluszka
      • maiwlys Re: Jechać do szpitala czy nie? 07.09.09, 16:17
        Polozna na szkole rodzenia radzila w przypadku krwawien jechac do
        szpitala, a na pewno juz takich dlugich to ja bym pojechala jednak.
    • magdalenanaw Re: Jechać do szpitala czy nie? 07.09.09, 18:10
      Myślę,że czas do szpitala,pewnie łożysko się odkleja.
      • katarzynaoles Re: Jechać do szpitala czy nie? 07.09.09, 22:20
        Raczej się nie odkleja, to bardzo poważna komplikacja i jakoś nie
        bardzo wierzę, żeby autorka postu czekała na odpowiedź na forum -
        zazwyczaj objawy odklejania się łożyska budzą duży niepokój i mamy i
        dziecka - trudno to zlekceważyć.
      • dragica magdalenaw 08.09.09, 00:38
        Odklejajace sie lozysko powoduje bole brzucha i uczucie ogromnego napiecia
        brzucha-brzuch jest twardy jak deska.Samo krwawienie niekoniecznie musi byc
        tylko zewnetrzne przy odklejeniu lozyska.
    • katarzynaoles Re: Jechać do szpitala czy nie? 07.09.09, 22:28
      Sądzę, że to szyjka się rozwiera - wskazywałoby na to to, jak
      rozpoczął się poród za pierwszym razem. Są kobiety, u których
      krwawienie jest zwiastunem porodu - ale na pewno nie powinno być go
      dużo - my raczej mówimy o plamieniu. Z opisu wynika dla mnie, że nie
      ma Pani żadnych innych niepokojących objawów - ale opieram się na
      opisie i ręki nie dam sobie odciąć - jeśli więc sytuacja jeszcze się
      nie wyjaśniła, a Pani jest niespokojna to proszę iść zrobic
      kontrolne KTG. Życzę rychłego i pięknego porodu :)
    • quick-share Re: Jechać do szpitala czy nie? 07.09.09, 22:59
      u mnie takie krwawienie to był odchodzący czop
      na szczęście byłam akurat w szpitalu na ktg (które nic nie wykazało)
      i potem podczas badania okazało sie ze odchodzi czop - taki śluz ale
      bardzo krwawy, ja sie wystraszyłam ale okazalo sie ze to nic złego
      odesłali mnie do domu ale ciesze sie ze to sie przydarzyło w
      szpitalu bo tak to bym spanikowała, pewnie tez bym pomyslala ze to
      np odklejające sie łożysko..
      a tak pojechalismy do domu, cały czas miałam wkładke bo ta krew (czy
      śluz z krwią - juz nie pamiętam) była cały czas.. po kilku godzinach
      pojechalismyz powrotem do szpitala i urodziłam po pół godziny :)
      miałam skurcze od rana ale raczej słabe, napewno nie spodziewałam
      sie ze "zaraz" urodze ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka