dyziek_o
05.03.10, 20:20
w sądzie którejś tam instancji, potwierdzając rację Alicji Tysiąc do prawa
do decydowania o swoim życiu.
A ja miałem sporą dawkę satysfakcji obserwując durnowatą minę naczelnego
"niedzieli" w trakcie wychodzenia z sali sądowej po usłyszeniu wyroku.
Mam tylko cichą nadzieję i trzymam kciuki za sędzinę która zdobyła się na
odwagę by rzucić wyzwanie jednej z najpotężniejszych mafii na świecie.
Czyż by szło nowe?!
Dyzio.