Dodaj do ulubionych

Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą

23.03.10, 09:37
jakie to proste!!!
Obserwuj wątek
    • maciek_prawy Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 09:48
      Niemal w całości zgadzam się z tą opinią. Jednocześnie po raz kolejny apeluje do władz naszego miasta - w szczególności Rady Miasta o zajęcie się problemem Centrum Częstochowy (CC) - rozwiązaniami urbanistycznymi, architektonicznymi i komunikacyjnymi, godnymi miasta 250 tysięcznego.

      Dyskusja o zamknięciu Alej dla ruchu samochodowego jest niepotrzebna. Ta kwestia sama się rozwiąże w sposób adekwatny do funkcji jaką będą Aleje spełniać.
      Aleje owszem znajdują się w śródmieściu Częstochowy, ale nie stanowią jej centrum w znaczeniu jakie się przypisuje centrom dużych miast.

      Tematem zasadniczym i podstawowym do dyskusji powinno być więc Centrum Częstochowy, gdyż jakość centrum wpływa na funkcjonalność całego miasta i jego prestiż.
      A jakie Częstochowa ma Centrum?! Jak wygląda publiczna przestrzeń w środku Częstochowy... - dramatycznie źle - haos architektoniczny, komunikacyjny i kompletny bałagan urbanistyczny.

      Czy Częstochowa ma centrum?


      • Gość: bajkopisarze One od zawsze były martwe, jedynie w sierpniu..... IP: *.apus-net.pl 23.03.10, 09:58
        One od zawsze były "martwe". Co w alejach jest położone? jedynie w
        sierpniu aleje "ożywiają" się za sprawą wchodzących pielgrzymek. z
        kolei wtedy część mieskzanców narzeka na hałas i zakorkowane miasta.
        jakie inicjatywy zostały podjęte przez rok aby to miasto
        rozkorkować? pchać się na stanowiska a potem bezradnie rokładać
        ręce, że się nie da, że są plany i te inne "bajki".
        • Gość: Do pana czytelnika Przeciez przystanki autobusowe beda 100 metrow od IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 23.03.10, 13:26
          To jest demagogia. Bedzie dokladnie jak w przypadku Galerii Jurajskiej, ktora to
          'czytelnik' podaje za przyklad, czyli przystanki autobusowe bede 100 metrow od
          Alei.

          Skoro ludzie sa w stanie dojsc 100 metrow od przystanku do Galerii dojda i w
          Aleje. Poza tym zamykamy Plac Bieganskiego, cala pierwsza i druga aleja
          pozostaja otwarte, dlaczego autor artykulu polemizuje z nieprawdziwa teza? Celowo?
          • Gość: Rzeszow Wystarczy wejsc na google maps i kliknac na opcje IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 23.03.10, 13:47
            Wystarczy zobaczyc opcje zdjec na google maps w miastach jak Wroclaw, Krakow,
            Poznan, wybralem najmniejsze: Rzeszow.
            Tak wyglada piekne centrum miasta, kazdy moze dojechac autobusem i podejsc te
            100 metrow ile wynosi od przystanku do Galerii Jurajskiej w Czestochowie, lub
            zostawic samochod na parkingu tuz za centrum.
            www.panoramio.com/photo/4080968 (na tym zdjeciu samochod sluzy tylko jako
            zaopatrzenie do jednego ze sklepow).
            www.panoramio.com/photo/5955536
            www.panoramio.com/photo/17173416
            www.panoramio.com/photo/15877042
            Wbrew temu co twierdzi autor centra nie umarly, tylko wlasnie rozkwitly w tych
            miastach. Poza tym nie rozumiem, dlaczego autor zaklada, ze mamy chodzic z
            siatkami pelnymi zakupow po Alejach, przeciez nikt nie robi zakupow spozywczych
            na duza skale w Alejach teraz, tylko idzie do Reala, Tesco itp.

            Dlaczego autor zaklada, ze ludzie nie beda chodzic w Aleje? A przepraszam bardzo
            gdzie maja spedzac wolny czas w Czestochowie?? Przeciez masa ludzi chce wyjsc na
            herbate, kawe, piwo i spotkac sie ze znajomymi. Kobiety potrzebuja sklepow z
            moda. Fotograf, bank to wszystko moze byc w centrum zamknietym. A ruch w I i II
            alei i tak bedzie, bo beda one otwarte.
      • Gość: o Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.2.140.241.tvksmp.pl 23.03.10, 10:02
        tak...a ja zawsze do kawiarni lub do sklepu wjeżdżam samochodem...co
        za idioci!!!
        • Gość: kk Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.com.pl 23.03.10, 10:39
          Po pierwsze. Może uznasz, że jestem leniwy, ale jak mam zrobić jakieś większe
          zakupy, to zdecydowanie wybieram miejsce, gdzie mogę podjechać samochodem. Po
          prostu nie lubię biegać po mieście obwieszony siatkami.
          Po drugie. Nawet dla banków zamknięta dla ruchu ulica to nie jest dobra
          lokalizacja. Jeżeli ktoś niesie większą gotówkę, to wolałby podjechać w okolice
          banku.
          Po trzecie. Miasto jest rozcięte na dwie części linią kolejową i dopóki nie
          będzie alternatywy dla wiaduktu w Alejach, zamykanie ich dla ruchu jest szkodliwe.
          Po czwarte. Akurat mieszkam w okolicy III Alei. I o ile teraz po otwarciu dla
          ruchu obydwu jezdni nie jest najgorzej z parkowaniem. To w czasie wakacji,
          szczególnie w okresach kiedy są zamknięte obydwie jezdnie często nie mam gdzie
          zostawić samochodu w promieniu 200m od mieszkania. Nie wymagam żeby miasto mi
          rezerwowało miejsce przed domem, ale ci którzy dojeżdżają w okolice III Alei
          naprawdę nie mają żadnej alternatywy i blokują możliwość dojechania do domu
          mieszkańcom.
          Po piąte - już ostanie. Wszystkie Urzędy szczególnie te największe takie jak
          Urząd Miejski i Powiatowy Urząd Pracy bezwzględnie powinny być usunięte z
          centrum. Instytucje te generują olbrzymi ruch samochodowy i pozostawienie ich w
          centrum przy jednoczesnych planach zamykania dla ruchu ulic to według mnie
          hipokryzja urzędników.
          • Gość: o Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.ingbank.pl 23.03.10, 12:35
            nie sądzę żeby mieszkańcy częstochowy na większe zakupy wybierali
            się akurat w aleje gdzie ceny sa jakie sa a wybor towaru tez mocno
            ograniczony.

            Natomist brakuje mi w czestochowie takiego miejsca jak np krupowki,
            jest zenujace to ze idac gdzie kolwiek trzeba sie rozgladac czy ci
            ktos z tylka nie zrobi jesieni sredniowiecza,choc bankowe aleje
            raczej nie sa miejscem ktore uda sie zaadoptowa na deptak
      • Gość: xx Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.icis.pcz.pl 23.03.10, 19:51
        Centrum jest takie jacy sa Czestochowianie - taka jest prawda.

        U nas wiekszosc posesji jest prywatna i to prywatni wlasciciele decyduja o
        wszystkim.

    • maciek_prawy Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 09:56
      ps. do wcześniejszej wypowiedzi - jeżeli nasi urzędnicy i fachowcy od projektowania przestrzeni miejskiej nie wiedzą jak to zrobić to należy rozpisać konkurs. Polscy i nie tylko, urbaniści czekają na takie wyzwania.
    • rouxx a może zaczną żyć innym zyciem... 23.03.10, 09:58
      Nikt nie mówi przecież o zamykaniu alei tylko o placu Biegańskiego. To co się
      dzieje to jakaś demagogia w wykonaniu kamieniczników i ich podobnym. Na placu
      powinny być jakieś kawiarnie kioski kwiaciarnia jak to jest w Poznaniu,
      Krakowie, Wrocławiu czy choćby nawet w mniejszym Rzeszowie. Chcecie mieć
      miasto turystyczne to się trzeba liczy z utrudnieniami. Dlaczego w innych
      miastach tak nie marudzą tylko w tym zaścianku zawsze coś jest nie tak zawsze
      z kamienia każda inicjatywa idzie.
      • Gość: hmm Re: a może zaczną żyć innym zyciem... IP: 212.87.236.* 23.03.10, 10:05
        i słuszna opinia w końcu, a autor skoro już tak sobie mądrze wymyślił, że nie
        może skręcić w III al. itd. to niech skręci w Jasnogórską. Masakra, że ludziom
        nie chce się przejść kilkudziesięciu metrów, bo muszą samochód w alejach postawić.
        • Gość: Wietnamski kucharz Re: a może zaczną żyć innym zyciem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 10:29
          "Ale w pierwszej kolejności skierowano tam 15 linii autobusowych (12, 20, 21,
          24, 26, 27, 32, 34, 53, 57, 58, 59, 65, 67, 68)"
          Powyższy fragment ukazuje próbę manipulacji faktami. Przystanki tych linii były
          w okolicy, zostały przesunięte o kilkadziesiąt metrów w związku z kompletną
          reorganizacją ruchu.
          No ale dobrze - przyjmijmy taki punkt widzenia i napiszmy o drugiej stronie: "W
          pierwszej kolejności w okolice wyremontowanych Alej skierowane zostanie 17 linii
          autobusowych (11, 12, 13, 20, 21, 24, 26, 27, 32, 34, 53, 57, 58, 59, 65, 67,
          68) oraz jedna tramwajowa z nowoczesnymi cichobieżnymi składami. Dogodną
          komunikację zapewni również planowany przystanek autobusów PKS."
          I jak Wam się podoba?
          • Gość: hmm Re: a może zaczną żyć innym zyciem... IP: 212.87.236.* 23.03.10, 11:21
            brakuje mi rikszy i dorożek
            • Gość: Wietnamski kucharz Re: a może zaczną żyć innym zyciem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 12:12
              Słuszna uwaga.
              Zamieścimy je w skorygowanym tekście. Zaraz po będącym atrakcją turystyczną na
              miarę europy konnym tramwaju kursującym środkowym pasażem.
      • altijd Re: a może zaczną żyć innym zyciem... 23.03.10, 13:07
        Tutaj popieram. Plac Biegańskiego i III Aleja wystarczy. Można
        wprowadzić mini busy w III Aleji. Tak ja tu na zachodzie. Tutaj w
        weekend Place ulice i uliczki tętnią życiem.
    • yacquess Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 10:02
      Ciekawy jestem, ile kilometrów przeciętny klient przechodzi spacerując z
      torbami po Galerii. Sądzę, że porównywalny dystans zajęłoby przejście III
      Alei, więc ten argument wcale mnie nie przekonuje.
    • supermacio Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 10:10
      Ludzie znów trują o samochodach, że zablisko, że to, że śmo, że
      Kraków, że Łódź. Tylko pomyślcie sobie matołki, choć z tym pewnie
      nie łatwo u was, a skoro tak, to PKP i wycieczka do ww. że tam, pod
      zamkniętymi miejscami (starówka, Piotrkowska) jest miejsce do
      zatrzymania auta. U nas możemy mieszkańcom na Szymanowskiego pod
      blokiem miejsce zająć, albo cieszyć oko 123 tysiącami tabliczek
      parking początek/koniec w 3 alei.
      A jak to ktoś ujął rozkorkować miasto można ogłaszając zakaz wstępu
      pielgrzymom do miasta. Pożytku z nich żadnego, tylko srają po sadach
      na obrzeżach miasta. A jak sobie JG chce ich witać, to niech im
      helikoptery zapewni :)
      • Gość: luna Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 10:41
        jak można porównywać spacer alejami pozbawionymi smrodzących
        samochodów ,z chodzeniem po galerii ,autor listu nigdy nie wystawił
        nosa ze swojego pojazdu którym wszędzie chce dojechać więc nie ma
        porównania ,nie rozumiem dlaczego po deptaku chce chodzić z ciężkimi
        siatami to ma być miejsce rekreacyjne a nie druga galeria ,chociaż
        dl niektórych w tym autora listu to to samo
    • areka111 Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 10:36
      tak sie zastanawiam czy nie dziala tez lobby Galerii Jurajskiej. dla GJ
      idealnym rozwiazaniem byloby zamkniecie Al.NMP, wtedy wiecej ludzi
      spacerowaloby i kupowalo u nich.
    • donald-marzy Czytelnik o Alejach: zamknięte nigdy nie umrą 23.03.10, 11:04
      tyle że jak się wszyscy wyprowadzą z III Aleji łącznie z bankami i
      nikt tam nie będzie chodził (w co nie wierzę, bo jak nie ma
      samochodów to przyjemniej się spaceruje) i nikt nie będzie tam
      chciał prowadzić działaności gospodarczej to: spadną czynsze... a
      jak czynsze będą na normalnym - niewygórowanym poziomie to wróci
      gastronomia, bo ludzie będą zawsze tam łazić, dla banków to będzie
      za mało potencjalnych klientów więc się wyprowadzą, tyle że wrócą
      jak wróci gastronomia i wrócą ludzie - ślepe i bezmózgie banki
      pomyślą że ludzie dla nich wrócili... i tak w kółko, dopóki
      gastronomia nie rozgości się tam a banki nie będa się tam pałętać!
    • mirage75 Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 11:14
      Wszyscy narzekaja na nadmierna ilosc bankow i punktow bankowych w
      Alejach.
      Z reguly sa to instytucje ktore musza miec najlepsza
      lokalizacje,bardzo eksponowana.Instytucje te generuja olbrzymi ruch
      samochodow,ktorymi dostaja sie w ich poblize klienci ktorzy z reguly
      maja wielki ograniczenia czasowe.

      Problemem Czestochowy jest to iz w okresie powojennym nie
      realizowala przedwojennej koncepcji budowania drugiej
      reprezentacyjnej arterii,niezbednej do lokowania przy nie wlasnie
      takich instytucji.
      Dopoki wladze miasta nie zaczna sie na serio zastanawiac nad
      przyszloscia urbanizmu w Czestochowie i wszystkich rozwiazan
      okoloarchitekturalnych zwiazanych z koncepcjami transportu
      miejskiego,a szczegolnie w tzw.centrum,wszystkie dzialania
      przypominac beda latanie dziur starym gipsem,ktory po krotkim
      okresie sie skruszy zostawiajac strupy jak chociazby w miejskich
      drogach.

      Jezeli banki nie beda mialy dostepu klientow zmotoryzowanych,lub nie
      beda mialy siedzib jak chociazby PEKAO SA.z doskonalym dojazdem i
      strefa parkingowa,narzekania o celowosci zmian w strukturze ruchu na
      centralnej alei beda nigdy nie konczaca sie spiewka.
      Brak prawdziwej koncepcji dla miasta(nie mysle tutaj o lansowanej
      przez odwolanego prezydenta,koncepcji Czestochowy miasta
      patniczego),skutecznie ogranicza jego rozwoj.

      Tutaj potrzebna jest stanowcza zmiana myslenia.I nie dla nas,ale
      nastepnych pokolen.
      Wszyscy narzekaja na slaby dostep do III alei.Dlaczego nie pomyslec
      o koncepcji zorganizowania ruchu tramwajowego od ronda
      Mickiewicza,przez ul.Pulaskiego od Parkitki,albo nawet polaczonego
      przez Dekabrystow z Polnoca.
      Zapewni sie polaczenie osiedli otaczajacych centrum,zorganizowaloby
      sie nastepne dwie linie tramwajowe,i zapewnilo bezposredni dostep
      mieszkancow do parkow podjasnogorskich,sanktuarium,oraz przede
      wszystkim dostepu do III alei.

      Im bardziej bedziemy koncentrowac sie na duperelach i zle
      dopracowywac kazde projekty,bedziemy naprawde stawac sie
      miasteczkiem dla patnikow i osob starszych wiekiem,poniewaz mlodziez
      nie bedzie widziala sensu instalowania sie w miescie gdzie nie widac
      progresu.
      • Gość: supermacio Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 11:37
        Z większością Twoich wniosków się zgadzam - szczególnie podoba mi
        się pomysł poszerzania a nie wydłużania linii tramwajowej. Jednak
        zauważ, że np. we Wrocławiu bodaj w planie zagospodarowania ustalono
        rodzaj preferowanej działalności w obrębie centrum. Jak sam
        zauważyłeś gros klientów banków do nich dojeżdża, więc w zasadzie
        lokacja w alejach jest beznadziejna właśnie ze względu na dojazd i
        parking.
        Odnośnie wpływu spacerujących na działalność. Nie spacerujący
        generują zyski, tylko Ci, którzy chadzają do restauracji, barów,
        pubów, kawiarni itp. itd. Jeśliby liczyć wpływ wałęsających się
        ludzi po mieście na poziom zarobku restauratorów to 2 mln
        pielgrzymów razy 20 zł za kawę i ciastko itp. to 40 mln przychodów
        extra, których jakoś jednak nie ma.
    • Gość: Aneczka Nastawienie IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.10, 11:42
      Ale ja nie rozumiem jednej rzeczy. Może mając 27 lat uważam, że powinny być
      miejsca gdzie można sobie spokojnie pospacerować, spotkać się z kimś, spokojnie
      pogadać. Bez konieczności wdychania spalin samochodowych czy słuchaniu warkotu
      tuningowanego BMW. Nie chcę również spędzać ciepłych dni w zamkniętym
      pomieszczeniu jakim jest Galeria. Dlatego uważam, że takie miejsca ja knajpki w
      III Alei będą miały prawo bytu, bo na świecie jest jeszcze kilka tysięcy takich
      ludzi jak ja.
      Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Autor artykułu pisze, że ludzie będą
      chodzili tam gdzie jest dużo miejsc do parkowania i autobusów, żeby spokojnie
      móc dojechać. Czyli co na spacer samochodem? Czyli trzeba podjechać pod same
      drzwi kawiarenki, żeby móc się z dziewczyną/chłopakiem/narzeczoną/narzeczonym
      napić w spokoju cafe late, piwa itp? Dlaczego rynek Krakowski, Warszawski,
      Wrocławski istnieją i świetnie się rozwijają pomimo braku w okolicy ogromnego
      parkingu? Kiedy myślenie nas częstochowian zmieni się i uzmysłowimy sobie, że na
      spacer nie jedzie się samochodem? Że przyjemne chwile spędza się na kawie w
      spokojnej kawiarence niż w wielkiej galerii handlowej. I nie zrozumcie mnie źle
      - uwielbiam kawę w coffeeheaven, czy pizze z pizza hut,ale w odpowiednim czasie
      i okolicznościach!!
      • Gość: supermacio Re: Nastawienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 11:57
        W Krakowie i Wrocławiu jest masa małych parkingów droga Aneczko i to
        bezpośrednio graniczących ze starówką i wybacz, ale przykład
        Warszawy to chyba żart, bo zaparkować to tam może i łatwo jest, ale
        resoraka. Pomyśl o ludziach z Grabówki, Warszawskiej, Lisińca,
        Błeszna, Dźbowa - czy oni mają iść na spacer w Aleje ?!? Najpierw
        chyba można im umożliwić dojazd do/w okolice centrum.
        Pokutuje tu strasznie brak jakiejś spójnej wizji rozwoju miasta
        zarówno na szczeblu rozrywkowo/biznesowo/usługowym jak i
        transportowym. Dobrze widać, że rozsądnie zaproponowana okolica
        przyciąga ludzi - patrz galeria; układ komunikacyjny z głową, mass
        transit działa plus bardzo ładnie zrewitalizowany obszar za galerią
        w stronę trasy. Idę o zakład, że sporo spacerowiczów wybierze równe
        chodniki w tym miejscu niż fatalną, nierówną kostkę w Alei Bankowej
        • Gość: milit3 Re: Nastawienie IP: 149.156.67.* 25.03.10, 20:44
          6 lat jezdze samochodem po Krakowie i mogę zaświadczyć - NIE MA TAM ŻADNYCH
          PARKINGÓW W OKOLICACH RYNKU. Jeśli ktoś dojeżdża to albo płaci za postój w
          strefie,która jest poza ulicami otaczającymi PLANTY, albo robi to
          autobusem/tramwajem, które dojeżdżają do sześciu punktów w otoczeniu Rynku. Po
          Rynku jeździ tylko policja i z rana samochody dostawcze do restauracji, kawiarni
          i sklepów. Ktokolwiek twierdzi inaczej kłamie albo się myli.
          Apropos właściciele wielu posesji przy dalszych ulicach jak np. Karmelicka
          zarabiają na parkingu wewnątrz ich placów.
          • Gość: more Re: Nie od rzazu Kraków zbudowano... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.03.10, 21:46
            milit3 - gadka się toczy o Czewie.
            Przenieś krakowski Rynek do nas wtedy problemy same się rozwiążą.
            Wystarczy jak widać "6 lat jeździć samochodem po Krakowie" by przeprowadzać
            zmysłowe analizy porównawcze.
            Ale troska o los naszego miasta to już piękna rzecz!
      • Gość: kk Re: Nastawienie IP: *.com.pl 23.03.10, 12:29
        Niestety, zaklinanie rzeczywistości nic nie pomoże. Kraków, Wrocław czy Warszawa
        to miasta z dużą ilością turystów, a Częstochowa zdecydowanie nie jest
        atrakcyjna turystycznie. Widziałem w ubiegłym roku dane z Krakowa, z których
        wynikało, że w sezonie letnim około 3/4 ruchu w lokalach gastronomicznych w
        centrum generują turyści i mieszkańcy okolicy. Tylko około 1/4 to mieszkańcy
        innych dzielnic miasta. Podejrzewam, że w Częstochowie po zamknięciu Alei byłoby
        podobnie. Mało komu chciałoby się iść do lokalu w centrum.
        Poza tym w Krakowie praktycznie z każdej dzielnicy da się dojechać TRAMWAJEM do
        miejsca z którego jest 5 minut spacerkiem do rynku. A w Częstochowie wycina się
        komunikację publiczną. Jeżeli nie da się puścić Alejami autobusów,
        sensowne wydaje się podjęcie decyzji o inwestycji w linię tramwajową, która
        przecinałaby Aleje przy parkach (pętla na Parkitce lub na Północy). Na taką
        linię pewnie trzeba by wydać kolejne 150-200 mln, ale musi być jakaś spójna
        koncepcja co zrobić z centrum. Bo zamykanie ulic z jednoczesnym ograniczaniem
        komunikacji miejskiej na pewno nie przyczyni się do ożywienia Alei.
    • Gość: osz Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.lanet.net.pl 23.03.10, 11:57
      "Nie należę ani nie reprezentuję Obywatelskiego Stowarzyszenia Przyjaciół
      Częstochowy"
      vs
      "wielu przedsiębiorców, w tym moich znajomych, czeka do ostatecznej
      decyzji w sprawie przyszłego kształtu Alej oraz pl. Biegańskiego. W przypadku
      zamknięcia lub znaczącego ograniczenia ruchu będą przenosić swoją działalność z
      Alej gdzie indziej."

      • Gość: kaja Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 12:07
        myślę ze na taki stan rzeczy ma wpływ parę czynników, które się na siebie nakładają:
        1. miasto nie ma pomysłu gdzie ma być w Częstochowie centrum,jakie funkcje ma
        spełniać. poprzednia władza chciała zrobić "centrum pielgrzymkowe" bez
        przemyślenia jak Częstochowa będzie wyglądać za kilka lat i jaki będzie to miało
        wpływa na mieszkańców.na taki remont dostaliśmy kasę, wiec co teraz?
        2. miasto nie ma pomysłu jak miał by wyglądać ruch w około tego centrum, jak
        rozkorkować miasto, które ulice zmienić itd. ścieżki dla rowerów też budowane są
        bez żadnego pomysłu, gdzie popadnie byle był argument że są. z parkingami tez
        cienko, ale co oznacza dla niektórych parking - miejsce przed kawiarnia gdzie
        obok niej można zaparkować samochód czy miejsce ileś tam metrów dalej aby do tej
        kawiarni można było pospacerować?
        3. problemem jest to ze częstochowianie przyzwyczajeni są do takich alei gdzie
        można wszędzie podjechać samochodem, pod same drzwi. a czy tak trudno zmienić
        myślenie i zostawić auto np na parkingu na piłsudzkiego a potem się
        przejść?przecież to nawet szybciej coś załatwić bez nerwów, że korek i że w
        alejach nie ma miejsc parkingowych
        4. dobrze rozwiązana komunikacja miejska dala by naprawdę dużo, odpowiednie
        przystanki w okolicy, częstotliwość linii. koło GJ jest tak dużo linii
        związanych z powstaniem krakowskiej bis, a nie z liniami specjalnymi do tego miejsca
        5. restauratorzy tez specjalnie nie wychodzą z inwencja, jakieś happy hours,
        zniżki dla studentów, specjalne menu dla dzieci (gdy rodzina przyszła zjeść),
        restauracje nie dostosowane dla matek z wózkami czy osób niepełnosprawnych
        • Gość: XYZ Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 23.03.10, 12:38
          pkt. 5 - strzał w dziesiątkę! O rodzinach mało kto myśli, a
          wystarczy odpowiednie menu dla dzieci i kącik zabaw, jest taki jeden
          w kawiarni w III al.
      • Gość: luron40 Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.pcz.pl 23.03.10, 12:23
        mam projekt ktory zalatwi wszystkie problemy
        -komunikacyjne,ekologiczne,estetyczne,ekonomiczne,-to jednotorowa linja
        tramwajowa od ZE na mirowskiej do ryn wielunskiego
        Ma wade- jest tani,prosty,i nie wymyslony przez decydentow
        Dziwie sie jednak ze nie popieraja go handlowcy z aleji czy ul wielunskiej ,te
        miejsca zaczelyby oddychac prawdziwie swiatowym klimatem
        • Gość: supermacio Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 13:02
          Faktycznie wydaje się, że mogłoby to zaspokoić ambicję i mieszkańców
          i władz miasta. Władze chcą ruch ograniczać, a my chcemy wygody. Na
          przykładnie krajów Beneluxu można stwierdzić, że w średniej
          wielkości miastach takie rozwiązanie spełnia swoją rolę - ogranicza
          ruch aut nie ograniczając mobilności mieszkańców.
          Tylko to wymagałoby takiej maleńkiej rzeczy, na brak której cierpi
          99,9% polityków czy lokalnych, czy tych okręgowo-państwowych - WIZJI.
          • mirage75 Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 13:17
            Calkowicie sie zgadzam bedac czestym gosciem krajow tzw.starej
            Europy.
            Brak wizji jest przypadloscia ktora moze tylko zmienic,zmiana
            jakosciowa i pokoleniowa naszych urzednikow,ktorzy dostajac sie na
            okreslone stanowiska okopuja sie zaraz jakby mieliby tam zostac do
            konca zycia,nie rozumiejac ze ich praca powinna byc oceniana i
            powinni byc zalezni od swoich wynikow.
            Innym rodzajem patologii jest mesjanizm i nawiedzenie ludzi
            ktorzy "musza"rzadzic poniewaz na takie stanowiska desygnuje ich
            swoiste przeznaczenie(bardzo grozna patologia,przyklad odwolanych
            prezydentow Czestochowy i Lodzi jest bardzo klarowny).
            Dopoki naszym zyciem sterowac beda ludzie zalezni od ukladow
            politycznych,swiatopogladowych,majacych obsesje na kierowanie i
            dowodzenie nic sie u nas nie zmieni obojetnie czy to bedzie
            miejscowe forum czy ogolnokrajowe.
            Potrzebujemy nowoczesnosci i demokracji.Osob wyksztalconych a nie
            podleglych i wiernych innymideom niz samorzadowe.
            Czestochowa moze byc odwzorowaniem mojego myslenia.
            • Gość: xx Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.icis.pcz.pl 23.03.10, 19:49
              Jedno i ta samo - bez konkretow.

              Na kazdym watku piszesz w ten sposob.
              To chyba taka nowa post-PRL-owska nowomowa ?

              A jak dochodzi do kokretow to okazuje sie ze zalew bankow i aptek w Alejach jest
              twoim zdaniem OK.

              A dla mnie to rowniez plus PRL ze bankow i aptek w alejach bylo niewiele.

              A to wlasnie
      • Gość: Lula Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.apus-net.pl 23.03.10, 22:42
        I oto chodzi !!!
    • altijd Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 12:58
      Jak przeczytałem ten artykuł chce mi sie płakać. Pracuję w Holandii
      i gdy tu zamyka się centra miast dla samochodów, a pozostawia się
      tylko autobusy i rowerzystów to u nas jest na odwrót. W Częstochowie
      nie ma nawet Starego Rynku, a to co się tak u nas nazywa budzi
      śmiech. Mieszkam koło Utrechtu i często tam bywam. Tam w ścisłe
      centrum ( główna ulica ) wjazd mają autobusy, taksówki i rowerzyści,
      a na stare miasto rowerem, pieszo lub taxi ale nie wszedzie. Nawet u
      nas autobusy nie mają osobnych pasów i dlatego stoją w korkach, agdy
      wspomniano bus pasach ( tutaj lijnbus) odrazu bunt. Zapraszam na
      strone główną miasta Utrcht lub zobaczcie zdjęcia i plan miasta.
      • Gość: supermacio Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 13:04
        Amen
        • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaa Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.alfanet24.pl 23.03.10, 13:23
          Jeszcze sie taki nie urodził, co by wszystkim dogodził!!!!!!!!!!!

          ALe trzeba znależć ten złoty środek!
    • lunch Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 13:21
      A cóż to za brednie? Po pierwsze: Nikt nie skierował pod Galerię
      Jurajską tych autobusów. One od zawsze jeździły Krakowską. Po
      drugie, gdyby istnienie / powodzenie sklepików w alejach zależało od
      tego, czy mogę swój tłusty zad podwieźć pod nie i zaparkować tuż
      obok, bo "przypadkiem" akurat jest wolne miejsce, a nie na przykład
      na Tuwima, to już dawno by wszystkie zbankrutowały! Po trzecie: co
      mają autobusy do dojazdu, przecież w normalnych krajach na deptakach
      się autobusy pozostawia. I wreszcie po drugie: Jakoś w większości
      miast z deptakami na Starówkach nic tam nie wymarło, nie padło -
      wręcz przeciwnie: to był sygnał do rozwoju.
      • altijd Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 13:27
        Mądra odpowiedż. Wszędzie się zamyka główne ulice, place i starówki.
        Tylko w Częstochowie na odwórt się robi bo stworzyszenie zgłosiło
        protest, a 80% z nich za granice miasta chyba nie wyjechało.
      • Gość: mieszkaniec Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.alfanet24.pl 23.03.10, 13:27
        Po 1. nalezy pl. Biegańskiego przechrzcić na Rynek, bo gdzie mamy
        swoją starówke? Na peryferiach centrum, gdzie pies z kulawą nogą co
        najwyżej zagląda.

        Myslicie, że pielgrzymi wiedzą, gdzie jest pl. Biegańskiego? Nie!
        Dla nich to jest właśnie "RYNEK", albo zwykły..."PLAC". Myslicie ze
        wszyscy pielgrzymi wiedzą co to Trzecia Al. NMP? NIE! Dla nich
        to "DEPTAK".

        Jest to autentyczna terminologia pielgrzymów.
    • altijd Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 13:23
      Może władze miasta spróbują zbudować parking wielopoziomowy i niech
      nie mówią że miejsca nie ma w centrum bo tutaj w Utrechcie jest
      kilka w centrum z pięć napewno. To ułatwi i ruch oraz leniwców co
      muszą pod sam sklep podjechać. Bo za 10 lat z Aleji zrobi się droga
      ekspresowa. Trzeba gonić zachód póki czas i są na to pieniądze z
      Unii, bo wiecznie nie będzie dotacji. Będą nwe kraje członkowskie
      biedniejsze od nas tam pójdzie kasa, również z Poski.
    • altijd Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 13:33
      Jeszcze na koniec. Utrecht miasto o powierzchni 100 km kw. liczy
      285000 mieszkańców i ruch jest dwa razy większy niż u nas, a dało
      się zamknąć centrum dla samochodów, pozostały tylko autobusy, taxi i
      piesi z rowerzystami. Tym bardziej że północ połączy się z DK 1 i
      może połączy się ul. Sobieskiego z trasą plus węzeł autostradowy.
      • Gość: Wietnamski kucharz Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 13:55
        Z liczących się w świecie miast bardzo wiele ma wyłączony albo mocno ograniczony
        ruch samochodowy w centrum. Wystarczy sprawny system komunikacji miejskiej. A
        klient choćby na piechotę przyjdzie jeśli będzie miał do czego.
        • Gość: supermacio Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 14:20
          tak sobie siedzę i myślę co by tu dodać do dyskusji i przypomniała
          mi się jedna smutna wiadomość. Jak niedawno GWCz przypomniała, był
          projekt puszczenia cichego tramwaju bliżej bloków, ale się ludzie
          nie zgodzili. Podobna sytuacja była kilkanaście lat temu na
          parkitce. Ziemia pod budowę Okulickiego wykupiona, ale mieszkańcy
          protestują, że za blisko (choć każdy plan znał i wiedział gdzie
          będzie). Miasto znów kasę buli na nowy projekt, wykup gruntów. Efekt
          taki, że pieniądze zmarnowane, a mieszkańcy jak mieli hałas tak
          mają, tylko że tym razem sami sobie go robią parkując pod samymi
          oknami, a jakby mogli to i na balkonach by się poustawiali. To nie
          przeszkadza...
          Więc gdyby był jakiś ambitniejszy projekt napewno pojawią się
          niezadowoleni, a nasi bezpłciowi politycy nie staną w obronie raz
          wytyczonej idei tylko podporządkują się niezadowolonym...
    • Gość: eklerka Kościół decyduje o tym, co będzie a czego nie będz IP: *.apus-net.pl 23.03.10, 15:12
      Czy wy nie rozumiecie, że kościół decyduje co będzie w mieście a
      czego nie będzie? jakoś muzeum pielgrzymowania powstało bez
      większych problemów. a kasyno? jakoś nie może powstać.
      co jest w III aleji: dom biskupa, kościół i muzeum pielgrzymowania.
      i nic więcej nie powstanie. bo duchowni sobie tego nie życzą.
      jeszcze to disco załatwią, zobaczycie.
      co remontowali do tej pory? park jasnogórski i tereny przy JG.
      ślepi jesteście. a ta Wyborcza tak pisze i pisze, już się rzy....
      chce. kazdy wie o co chodzi a udaje że nie wie.
      Papież powiedział: "Częstochowa to dobre miasto". powstaje pytanie:
      dla kogo?
      Częstochowa jest kościoła i nikt tego nie zmieni. a Polacy niezbyt
      są kumaci, więc klerowi się w Polsce dobrze żyje.
    • danutabe Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 15:48
      czestochowianian Robert jest , przykro mi to stwierdzić, prostakiem...
      trzeba trochę pojeździć po swiecie (dalej niż do katowic), żeby zobaczyć
      jakie konsekwencje wiążą się z zamykaniem centrum dla ruchu. I że to, że
      wielkie magazynowe sklepy nie będą w alejach, nie oznacza, ze bedą one puste w
      weekendowe popołudnia.
      Poza tym a propos kawiarni i pubów: czy ktoś naprawdę sądzi, że normalny
      człowiek zaprosi dziewczynę/żonę na kolację do galerii??? lub umówi sie z
      paczką znajomych na piwo w piątek po pracy w Galerii? albo że pójdzie na
      przytup z kumplami w Galerii? albo z dzieciakami do galerii w majowe
      popołudnie, a nie do parku pod jasna górą i na lody włoskie???
      Nie niszczmy polskich miast, nie gotujmy naszym dzieciom takiej smutnej młodości.
      Dajmy im coś pięknego: przestrzeń, ciszę, trochę kultury, miejsce do spotkań,
      aromat kawy i wafli, a nie (i tak z resztą w weekendy zamknięte) banki.
      Szanujmy ludzi: takimi gadkami obrażamy ich - to nie są bezmózgie i
      bezrefleksyjne produkty amerykańskich sitcomów - przynajmniej w większości.
      Panie Robercie proszę już nie pisać.
      ps. wiem co mówię - zwiedziłam Niemcy, Francję, Austrię, szwajcarię, Danię - a
      nawet w wielu czeskich miastach widać tę nową sensowną filozofię oddania
      przestrzeni miejskiej po proistu mieszkańcom - a nie handlarzom, sieciom...itp
      Howgh
      ave częstochowa
      • Gość: Agata Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 16:15
        Niech inne dzielnice też się rozwijają.Nie tylko Aleje.Przecież jak
        pięknie jest na P ólnocy,promenadzie Niemena.Aleje Pokoju też można
        przeobrazić w ciekawszą dzielnicę-tylko trzeba chcieć,tam też ludzie
        mieszkają porządni i chcieliby aby ten rejon się zmienił.
        • Gość: ktostam Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.prenet.pl 23.03.10, 16:54
          co do zamykania placu bieganskiego.. dlaczego miasto tak się uwzięło na to
          miejsce, aby stworzyc tam 'rynek'? tam nie ma ani klimatu, ani mozliwosci ku
          temu (przez ruchliwe ul. Dąbrowskiego i Kilinskiego).

          Dlaczego nikt jeszcze nie wpadł na pomysł zamkniecia pl. Daszynskiego? - po
          przeniesieniu ruchu na ul. Nadrzeczną znaczenie komunikacyjne tego miejsca
          spadnie...). jest tam staromiejski klimat, dosć ładna (jak na czestochowe)
          pierzejowa zabudowa, blisko Galerii, blisko rzeki.. az prosi sie tam o
          kawiarniane ogródki... i jeszcze deptak staromiejski na ul Ogrodowej, Berka...

          ah.. przepraszam.. zapomniałem ze stoi tam Strategiczny dla rozwoju miasta
          ambitny i piękny Pomnik Papierza, którego ruszyc nie wolno... eh.. to dobre miasto..

          • Gość: luk Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 17:20
            Gość portalu: ktostam napisał(a):
            > Dlaczego nikt jeszcze nie wpadł na pomysł zamkniecia pl. Daszynskiego?

            Jak to nie wpadł? Po prostu do tej pory głównym zajęciem władz miast zamiast inwestowania, było wyrzucanie z projektu większości wartościowych rozwiązań. Jakby ktoś zapomniał od czego zaczynaliśmy:

            Centrum miasta schodzi do podziemi Tomasz Haładyj

            ..."Pod placem Biegańskiego architekci zaproponowali dwupiętrowe podziemia. Minus 1 to centrum handlowe, a minus 2 parking. Na powierzchni plac przetnie na ukos szeroka rysa, w której znajdą się pochylnie z ruchomymi chodnikami, zwożące ludzi w dół (przejście na osi Alej zostanie oczywiście zachowane)."...
            ..."Z placu Daszyńskiego znikną jezdnie, a drzewa posadzone zostaną po obrzeżach wzdłuż kamienic. I tu planowany jest podziemny parking."...
            ...""...I Aleja oraz odcinek II Alei od tramwaju do placu Biegańskiego stanie się królestwem pieszych. Fragmentem II Alei między linią tramwajową a ul. Piłsudskiego auta będą mogły nadal jeździć, ale tylko do czasu budowy alternatywnego przejazdu przez tory kolejowe (czyli wiaduktu na Sobieskiego)...

    • Gość: luk Najważniejsze pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 16:21
      Widział ktoś aby po pasażu w GJ jeździły jakieś samochody?
      • Gość: xx Re: Najważniejsze pytanie IP: *.icis.pcz.pl 23.03.10, 19:45
        Samochodow tam nie uswiadczysz i dlatego tak chetnie ludzie tam ida.

        • marillion73 Re: Najważniejsze pytanie 23.03.10, 22:12
          Ale tego nie wytłumaczysz, w tym sęk, że w Galerii masz kupe sklepów, i nikt nie
          jeździ pod nosem. To samo z Alejami. Trzeba gdzieś z boku stworzyć piętrowy
          (podziemny) parking i wtedy wszyscy będą chętnie chodzić na zakupy w alejach (o
          ile będzie tam coś poza bankami). Oczywiście niektórym się to nie spodoba,
          ostatnio widziałem buraka który wjechał w alejach terenówką na chodnik przed
          wejściem do Empik'u na chodnik, choć parking był prawie pusty. Niestety gość
          musiałby się pofatygować dosłownie z 10 metrów dalej, więc stanął przed
          wejsciem. Po co o tym pisze? Chodzi o to, że dla niektórych buraków przejść 15
          metrów to wysiłek nie z tej ziemi, i to takim własnie przeszkadza zamknięta aleja.
    • truthmaker Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 17:24
      Interesujące podejście do sprawy i całkiem logiczne, ale czy rzeczywiście aleje są skazane na obumieranie? Wydaje mi się, że ludzie i tak będą przychodzić do III Alei - jeśli nie do wspomnianych w artykule kawiarni to choćby na zwykły spacer w ciepły, słoneczny dzień.
      • kazalkumek Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 17:38
        powiadasz kawiarni ?? jak tak dalej pójdzie to banków po kredyt
        • Gość: bb Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą IP: *.147.64.186.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.03.10, 19:21
          Jakos jak na razie to z III aleji wynosza sie banki i powstaja knajpy! A
          "czytelnik" mowiac ze po zamknieciu I i II aleji wyniosa sie tam jego "koledzy"
          tylko daje jeszcze kolejny powod dlaczego powinno sie to zrobic :) Przeciez tam
          nie ma NIC! Ze zlikwidowania banku czy lumpeksu powinnismy sie cieszyc. A
          knajpki i restauracje i tak powstaja w bramach gdzie NIE MA RUCHU i dojazdu pod
          same drzwi i jest spokoj! Przyklady? Cafe Belg, La vita da re, biznes centrum
          itd. ;)
    • por1 Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 18:53
      Odwrotnie od autora tego tekstu ,strasznie brakuje mi takiego wolnego miejsca
      od samochodów w centrum miasta. III Aleja z ograniczonym ruchem była dla mnie
      optymalnym rozwiązaniem. Mogłem spokojnie wraz z rodziną przejśc się wolnym od
      pojazdów pasem, bez zadnego oglądania i zwracania uwagi. Czasami usiedliśmy w
      jednej z kawiarenek ,idąc dalej w kierunku parków czy Jasnej Góry. Właśnie to
      położenie parków i Jasnej Góry z jednej strony ,a starego miasta i galerii z
      drugiej, powinno byc atutem do wykorzystania pięknego ciągu pieszego.
      Oczywiście nie można pominąc sprawy dojazdów i parkowania(przedłużenie
      Racławickej czy np wybudowania podziemnego parkingu na miejscu
      Cepelii...)Natomiast conajmniej jedna strona Alej powinna byc wolna od
      samochodów.
    • powergarden Nie mieszkam w naszej Cze-wie a lubie Aleje 23.03.10, 19:32
      Ja nie mieszkam w naszej cze-wie tylko na zadupiu 50 km dalej minimum
      raz lub dwarazy w miesiącu jestem w kochanej stolicy regionu jade na
      zakupy do GJ a na kawę i spacer w aleje bo po to są by sie tam
      relaksować i odpoczywać. Dla zainteresowanych parkuję przy jana pawła a
      do kawiarni w III aleję lun II a jak jestem głodny to w aleję frytkową
      wiec dla mnie i pewnie wielu to parkingi w alejach wogóle są nie
      potrzebne bo po to mam nogi i mózg by ich uzywać :)
    • powergarden Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 19:34
      zapomniał bym za jednym razem zostawiam wiele wiecej w kawiarni czy
      pubie niż piepszony pielgrzym Aleje są dla naszego relaksu a nie zakupów
    • powergarden Re: Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 23.03.10, 19:36
      nie umrą ja zawsze przyjadę na kawę lub piwo i trawajem lub autobusem a
      nie pieprzonym samochodem
    • peta_0 Zrobić debatę! 23.03.10, 22:28
      Spór o wygląd i funkcjonalność Alei trwa i trwa dobrze byłoby gdyby nasze
      błyskotliwe władze miasta zorganizowały ogólnodostępną debatę na której
      mieszkańcy Częstochowy mogliby wypowiedzieć się jak ich zdaniem powinny
      wyglądać i funkcjonować aleje.
      • Gość: xx Re: Zrobić debatę! IP: *.icis.pcz.pl 23.03.10, 22:42
        Juz na podstawie forum widac ze co Czestochowianin to opinia.
      • 1ninja Re: Zrobić debatę! 23.03.10, 23:05
        Tak to byłaby całkiem dobra koncepcja tylko pomyśl co się będzie działo jeśli
        dopuścisz na raz cała hołotę do głosu. Jeden wielki harmider i zero rezultatów.
      • komandor-tarkin Re: Zrobić debatę! 23.03.10, 23:12
        A tam debatę... zbierzmy podpisy i jazda na referendum!
        • sceptyk2009 Re: Zrobić debatę! 23.03.10, 23:34
          Gdy się czyta te wszystkie posty-za i przeciw-ciśnie mi się tylko jedno
          słowo:zaorać to miasto,te aleje i będzie święty spokój!
          I tak nie osiągniemy consensusu w sprawie!
          • domislawa Re: Zrobić debatę! 23.03.10, 23:55
            ukrzyżować je! szkoda, że nie ma już Szanownego Pana Wrony, gdyby kontynuował
            swoje postępowanie, niebyłoby ludzi ani a alejach ani nigdzie :D
            • peta_0 Re: Zrobić debatę! 24.03.10, 12:46
              Właśnie w tym rzecz, że co Częstochowianin to opinia więc dobrze byłoby dać
              możliwość aby każdy z tych Częstochowian mógł się wypowiedzieć. Może dało by się
              składnie znaleźć jakieś satysfakcjonujące większość rozwiązanie tej kwestii.
              1ninja: Debaty mają to do siebie, że wynikiem może być konkretny harmider ale
              dając ludziom w taki prosty sposób możliwość wypowiedzenia się i swoistej
              ingerencji w to co się dzieje w mieście przez co można zmniejszyć ich
              niezadowolenie czy krytykę wobec końcowego rezultatu.
              Co do referendum chociaż ostatnio stało się modne w Częstochowie to już z samej
              konstytucji wynika, że referendum to narzędzie do rozstrzygania w sprawach
              ważnych jak np. właśnie odwołanie prezydenta. Nie sądzę, żeby spór pt. czy w
              Alejach ma być pięć czy pięćset budek z piwem bądź ich dostępność dla pojazdów
              etc. był kwestią podchodzącą pod referendum. A co do "zaorania miasta" to
              podzielam zdanie, że to było możliwe tylko za kadencji szanownego Pana Wrony;)
              • witkac_radeszin_sebienia Re: Zrobić debatę! 25.03.10, 23:00
                Tutaj nie ma co debatować, niektóre wartości są wiadome i nie ma sensu się z
                nimi sprzeczać, należy przemyśleć jak je wcielić w życie.
    • alex-kopia Czytelnik "Gazety" o Alejach: zamknięte umrą 24.03.10, 05:24
      Szanowny Robercie,

      jak słusznie zauważyłeś, otwarcie Galerii Jurajskiej to nie tylko budowa samego obiektu handlowego ale ogromne przedsięwzięcie logistyczne. I dokładnie tak powinno być z centrum Częstochowy. Mówiąc o ograniczeniu ruchu samochodowego na alei NMP nikt nie ma na myśli ustawienia tam wyłącznie stosownych znaków drogowych. Ma to być raczej proces obliczony na kilka, kilkanaście lat. Ograniczeniom dla samochodów muszą towarzyszyć działania na rzecz komunikacji alternatywnej - komunikacji zbiorowej, rowerów i pieszych. Potrzebny jest system "park & ride" z parkingami na przedmieściach, inteligentny system opłat za przejazdy autobusami i tramwajami itd. I to jest zadanie dla władz miasta!

      Natomiast gadanie o tym, żeby jacyś urzędnicy zajęli się otwieraniem sklepów czy kawiarni to jakaś paranoja! To już przerabialiśmy i nie wyszło! Jest co prawda jeszcze kilku desperatów, którzy twierdzą, że tak się da... Ale jakoś model życia na Białorusi czy na Kubie nie bardzo mnie pociąga... I pewnie dla ciebie Robercie, też nie byłby to raj na ziemi. Mimo, że urzędnicy dwoją się i troją, nie ma tam galerii handlowych...

      Proponuję więc pozostać przy rozwiązaniach bliższych naszej strefie geograficzno-kulturowej i przejechać się do Krakowa (samochodem), przejść sobie "Drogą Królewską" (pieszo) a pod Wawelem wypożyczyć sobie rower (w Krakowie jest nowoczesny system wypożyczalni rowerów) i bulwarem nadwiślańskim przejechać na Kazimierz... To może być inspirujące...

      Pozdrawiam! Alex

      PS
      Dla amatorów dalszych podróży polecam Kopenhagę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka