zaspokojny
23.04.10, 23:26
Kiedy czytam: "trzeba to jakoś wypośrodkować",
"Nie lubię rysować kota od strony ogona, ale jesteśmy w takiej sytuacji jak
jesteśmy",
"Problem jest w tym, że w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej nie ma ani
jednego "komunikanta", który profesjonalnie zajmowałyby się układem drogowym.
Miejski Zarząd Dróg od tego nie jest - on ma łatać dziury i budować ulice"
- to tracę cierpliwość.
Gdzie my żyjemy, kto to mówi?
Ta "blaszana ściana ma potencjał" - taki sam jak nasi "rządzący" miastem.