Zaczęła się wojna o MPK

04.05.10, 22:54
Na pytanie Prezydenta Grzegorz Więciorkowski oraz Artur Czech zajęli
stanowisko w tej sprawie.
Grzegorz Więciorkowski oświadczył, że oświadczenie lustracyjnie
złożył prawidłowo i w wymaganym prawem terminie a od orzekania o
prawidłowości złożenia oświadczenia lustracyjnego nie jest Pan
Nabrdalik ani Wojewoda a Sąd Lustracyjny i dopiero orzeczenie Sądu
zgodnie z art. 21 e 1. Ustawy Lustracyjnej jest przesłanką do
pozbawienia kogoś funkcji publicznej , zatem wszystkie posiedzenia
Rady i podejmowane uchwały są ważne.
Artur Czech oświadczył, że oświadczenie lustracyjne złożył w
wymaganym terminie.

    • wieciorkowski.grzegorz Trzeba dobrze znać ustawę 04.05.10, 23:10
      Złożenie oświadczenia lustracyjnego powoduje wygaśnięcie obowiązku
      jego powtórnego złożenia w przypadku późniejszego kandydowania lub
      wykonywania funkcji publicznej, z którą jest związany obowiązek
      złożenia oświadczenia.
      Tak mówi art.7 ust.3. Ustawy z dnia 18 października 2006 roku.
      A za bałagan u Wojewody nie odpowiadam. Przypominam, że wojewoda
      tylko przekazuje oświadczenia do IPNu ale powinien starannie notować
      od kogo je przyjmuje.
      Ustawodawca nie przewidział karania osoby , która wczesniej złożyła
      oświadczenie. Od kilku lat jestem członkiem rady nadzorczej w MOSIR
      w Blachowni i złożyłem w momencie wejścia ustawy wymagane prawem
      oświadczenie w dniu 26 lutego 2008 roku. Potwierdzenie nadania
      korespondencji przesłałem też Prezydentowi jak o nią poprosił.
      Pozdrawiam czytelników Gazety Grzegorz Więciorkowski
    • sceptyk2009 Zaczęła się wojna o MPK 04.05.10, 23:20
      Wg wszelkich znaków na niebie i ziemi widać,że chyba stołki do d... przyrosły
      wszelkiej maści prezesom,vice...itd.
      I nie można ich oderwać,ot co!
      A kijem ich czy jakąś inszą lachą!!!
      • Gość: pilot Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 23:58
        Zdaje się, że Nabrdalik prowadzi wojne z UM za pomocą prawników
        opłacanych właśnie z UM i dodatkowo za pieniądze pasażerów. Kurpios
        mógł jeszcze dłużej czekać - teraz jak się okopali to do wyborów ich
        nie ruszy ...
        • Gość: ??? Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.net.stream.pl 20.05.10, 20:07

          Każdy "żywioł" (jak np. woda, ogień ..) napotykając po drodze na jakąkolwiek przeszkodę - niszczy ją. Analogicznie do przypadku opisanej osoby - ktokolwiek ją "dotknie", natychmiast jest "spalony na stosie". Ktoś na forum już odważył się napisać o roli "skarbnika" w pewnej "quasipartii" - czy więc można pozbywać się tak cennej (dosłownie i w przenośni) osoby?
          Rozzuchwalenie (poczucie bezkarności pod odpowiednim protektoratem) doprowadziło do niesankcjonowanej samowoli w zarządzaniu "prywatnym folwarkiem".
          To nie jest wojna tylko z UM - to jest "prywatna wojenka" ze w s z y s t k i m i (oponentami, pracownikami, niepełnosprawnymi, sprzeciwiajacymi się radnymi, pasażerami) "w imię nadrzędnego interesu ........" ale czy aby na pewno "spółki" ??? Chyba,że pod pojęciem "spółka" mieści się jakiś wspólny układ, sieć, lokalna wspólnota itp. .... ?

          Niektórzy rzeczywiście potrafią kamuflować się, stosując w życiu powiedzenie "wilk w owczej skórze" ???

          Padlina ma to do siebie, że wszyscy padlinożercy wyszarpują dla siebie najlepsze kąski; najwyżej trochę się pogryzą między sobą ale i tak wszyscy się "nażrą". To jest tak jak z kasą. "Pecunia non olet" a do samorządów przysyłają złotówki, które w "cudowny sposób" samoistnie się dematerializują (może teleportacja?).

          Niezorientowani cudzoziemcy mówią o Polsce jak o demokratycznym państwie prawa - mamy taką wzorcową demo...cję, że nawet Prezydent "ginie zgodnie z procedurami". Winnych "jak zwykle" nie ma, bo nikt nikogo nie złapał za rękę ... a tylko sukcesy mają ojców, nawet po kilku !
    • annagoldman Atak PO na stołki MPK ? 04.05.10, 23:59
      Grzesiek mówi, że niby oświadczenie złożył kiedyś tam, ale dziwnym
      trafem zgubił je wysłannik rządu w terenie, też z PO podobnie jak
      Kurpios...coś mi tu brzydko pachnie. Gdybym ja została powołana to
      chcąc mieć czyste sumienie poinformowałabym wojewodę: złożyłam
      oświadczenie wcześniej. Ale tak, ani oświadczenia, ani informacji -
      wniosek funkcji publicznej pełnić nie można - chyba prosto, Grzesiu,
      Ustawa stanowi? Wystarczy czytać ze zrozumieniem
      • wieciorkowski.grzegorz Na Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników 05.05.10, 00:11
        Grzegorz Więciorkowski
        Przewodniczący Rady Nadzorczej MPK
        W Częstochowie Sp. zo.o. Częstochowa
        04.05.2010 r.





        Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników
        MPK w Częstochowie Sp.z o.o.



        Informuję Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników, że oświadczenie
        lustracyjne o którym mowa w art.7 ust. 1 ustawy z dnia 18
        października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów
        bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów
        (Dz. U. z 2007 r.Nr 63, poz. 425, z późn. zm.) złożyłem

        w dniu 26.02.2008 r. listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem
        odbioru Poczta Polska nr 111760606 odbiór przez Kancelarię
        Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w dniu 28.02.2008 roku pieczęć
        kancelarii z podpisem . Wysłane do nadawcy w dniu 29.02.2008
        Katowice 25.

        do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego ul. Jagiellońska 25 w Katowicach
        (organ któremu przedłożono oświadczenie)

        Informację o złożeniu oświadczenia wydaje się w celu:

        w związku z pełnieniem funkcji publicznej – Członka Rady Nadzorczej
        MPK w Częstochowie Sp. z o.o.



        Oświadczenie – informację o złożeniu oświadczenia lustracyjnego
        złożyłem pisemnie do Spółki na druku wydanym przez Zarząd Spółki w
        dniu pierwszego posiedzenia Rady tj. w dniu 16.03.2010 r w obecności
        Członków Rady. Jednocześnie informuję ,że od kilku lat do chwili
        obecnej jestem członkiem rady nadzorczej będącej własnością
        jednostki samorządu terytorialnego w Blachowni



        Grzegorz Więciorkowski


        • donald-marzy Etatowy radny nadzorca ? ? ? 05.05.10, 13:27
          Tu rada nadzorcza... tam rada nadzorcza... nie za dużo panie Grzegorzu tych srok
          za ogon pan ciągnie?
      • wieciorkowski.grzegorz Miała być bomba atomowa a wyszło bagno. 05.05.10, 00:52
        A może pokaż mi podstawę prawną z ustawy o ujawnieniu informacji o
        dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944 -1990 oraz
        treści tych dokumentów z dnia 18.10.2006 roku, która mówi, że jak
        ktoś złoży oświadczenie lustracyjne zgodnie z ustawą i nie
        informuje o złożeniu oświadczenia lustracyjnego przy kolejnym
        kandydowaniu to co?
        Ustawodawca (Sejm) wiedział co robi że nie może karać nikogo, któ
        już kiedyś złożył oświadczenie lustracyjne i niechce kolejny raz
        informować, składać oświadczenia o złożonym oświadczeniu. Prawnicy
        Sejmowi to mądrzy ludzie a ci w mieście zobaczymy jakie mają rozumy
        albo jakie mają naciski.
      • Gość: mit a kos Re: Węzeł Gordyjski ??? IP: *.net.stream.pl 05.05.10, 01:47
        >>> annagoldman:

        Jeżeli już to nie "Grzesiek" ale Grzegorz Więciorkowski.

        Odrobina szacunku należy się również naszym adwersarzom,
        tym bardziej ludziom na odpowiednim poziomie moralnym;
        natomiast niekoniecznie osobom pełniącym funkcje prezesów
        z nadania zorganizowanych "układów".

        Odnośnie brzydkiego zapachu:

        Od 2003r (proszę skojarzyć z ponownym osadzeniem na "stołku")
        najczęściej na łamach prasy lokalnej "gościły" różne tematy
        związane z MPK - lecz niekoniecznie pochlebne artykuły.
        Swoisty serial zafundowano społeczeństwu opisując niekończącą
        się "bijatykę" z R. R. który został zwolniony bezprawnie i bezzasadnie
        w XII 2002r. oraz bezzasadnie (po raz trzeci !!!) w IV 2007r. Po
        kolejnym powrocie do pracy został sprowokowany(wypowiedzeniem
        warunków płacowych a także "dziwnie" przydzieloną pracą)
        do odejścia na emeryturę - gdyż mu "odpowiednio" umilono
        życie w MPK.
        Sąd Najwyższy trzykrotnie zajmował się tymi sprawami.

        Pan Prezes nigdy nie ukrywał swojej odrazy i animozji wobec
        "inaczej myślącego" aniżeli "sobie tego życzył prezes". Tak
        właśnie wygląda w MPK stosunek wobec pracowników o nieco
        innych poglądach niż poglądy pana Prezesa.
        Nawet w artykułach prasowych dawano do zrozumienia, że spółka
        komunalna nie jest "prywatnym folwarkiem" - niczyim "folwarkiem"!

        Pan G. Więciorkowski (pełniący w tym momencie rolę funkcjonariusza
        publicznego ?) został wyprowdzony poza MPK w asyście
        strażników na polecenie Prezesa podobnie jak Pan R. R.
        i jeszcze inne osoby - co było sygnałem KTO w tym mieście
        rządzi.

        Pomijając inne "sprawy" rodzi się pytanie: czy ktoś w tym
        mieście posiada wolę i moc sprawczą aby rozwiązać ten
        WĘZEŁ GORDYJSKI?



    • Gość: endy a od kiedy to, w Polsce, o kompetencjach rady IP: 193.138.241.* 05.05.10, 01:03
      nadzorczej decyduje prezes zarządu jakiejkolwiek firmy???? to chyba tylko w
      częstochowskim MPK tak może być.....
      • Gość: odwiecznypytacz Re: Szacunek do prawa. IP: *.net.stream.pl 05.05.10, 10:16
        do Gościa "ENDY"

        Od dawna w Polsce szacunek do 'prawa' określa kolokwialne powiedzenie,że "prawo jest po to, by je łamać". Nagminne łamanie 'prawa' nawet na najwyższych szczeblach stało się prawie regułą a nawet "epidemią społeczną", będącą wzorem do naśladowania. Nie daj boże jeżeli naruszy je zwykły obywatel; a jeżeli nawet nie naruszy - to zawsze można je "nagiąć" ...

        Widocznie pan Prezes wzorem "prawa kaduka" ustalił swój własny kodeks, ponieważ nie pierwszy raz pokazuje swój stosunek wobec 'prawa': niezgodnie z prawem zwalnia "mąciciela, wichrzyciela, pieniacza etc.." Raczka; niezgodnie z prawem zwalnia z pracy R. Wydymusa i A. Szerszenia (oraz kilku innych pracowników; przywracanych sądownie do pracy); niezgodnie z prawem lokalnym wprowada obowiązek wsiadania przednimi drzwiami; a może też kilka innych decyzji ???
        Ostatnim "popisem" jest wyprowadzenie i nie wpuszczanie Przewodniczącego R N - czy zgodnie z 'prawem' ? Czy zgodnie z obyczajem i 'prawem' nie powinien zgłosić swoich wątpliwości i czekać na decyzje właściwych organów, zamiast jako "najważniejszy sędzia" osądzać i "wyrzucać" z MPK - KOLEJNEGO "wichrzyciela" ?
        Czy tym razem również liczy na niezawodne do tej pory "opiekuńcze skrzydła" ..... ?

        Fakt, że Częstochowa jest miejscem "cudów różnistych" ale czy nastąpi wreszcie "otrzeźwienie" i zawita elementarna normalność i przyzwoitość ?

      • Gość: pogięty Re: a od kiedy to, w Polsce, o kompetencjach rady IP: *.net.stream.pl 22.05.10, 11:17
        do "endy":

        Może to nie będzie odpowiedź wprost ale pragnę poruszyć
        interesujący aspekt tego sztucznego i sprowokowanego zamie-
        szania.

        Na jednym z posiedzeń tzw. 'komisji ORLENowskiej' padło m.in.
        pytanie:.... a jakie podstawy obowiązującego prawa materialnego
        upoważniają Prezydenta Państwa (były Prezydent z lewicy) do
        ustalania (być może była interwencja lub wręcz nakaz) składu Rady
        Nadzorczej spółki Skarbu Państwa? - coś w tym stylu.
        W naszym "częstochowskim grajdole" rodzi się analogiczne pytanie
        dlaczego osoba powołująca Radę Nadzorczą spółki była "zmuszona"
        (żądanie usunięcia "dociekliwego" Przewodniczącego wypłynęło
        od "pociągającego za sznurki" sceny politycznej, niejakiego XXXXX
        w drodze porozumień ponadpartyjnych samych przywódców - znając
        "układ" wchodzi w grę nawet szantaż ???) do usunięcia l e g a l n i e
        działającego (ale wrednie "dociekliwego") członka R N ?

        To jest jakiś obłęd aby ten ktoś INCOGNITO decydował i wskazywał
        miejsce w szeregu nawet liderom obecnego establiszmentu - "ustawiał
        po kątach" i kazał śpiewać na swoją modłę.

        Ale to jeszcze pół biedy.
        Najczarniejszy scenariusz polega na tym, że porządnych, dociekliwych
        i jeszcze przyzwoitych ludzi - ze zwykłej zemsty i niskich pobudek niszczy
        się na forum publicznym; knując wcześniej wyrafinowane i n t r y g i
        i wystawiając jako "tarczę do strzelania".

        Przeanalizowanie wszelkich "dziwnych" okoliczności tej i innych
        spraw - pozwala na wysnucie wniosków: kto "wodzi za nos" dosłownie
        wszystkich, kto realnie "rządzi" i jakimi metodami, znanej już wcześniej
        strategii.

        To tylko w "mieście cudów" jakiś prezesina może sobie pozwolić na "dobór
        według własnego widzimisię" członków Rady N A D Z O R C Z E J !!!!
        Mało tego - jest chroniony przez "układ" i "opiekuńcze skrzydła ..."

        A gdzie jest PRAWO ? - chyba wszystko jest "na lewo" ??????
        Zadziałamy - wyciszymy ! Prawo jest tylko NA maluczkich !!!
        "Ciemna masa" niech się zajmie walką o chleb!

        KAJ MY SOM ???
        NO! KAJ MY SOM ?
        • Gość: babcia Re: a od kiedy to, w Polsce, o kompetencjach rady IP: *.iplus.com.pl 22.05.10, 15:39
          " To tylko w "mieście cudów" jakiś prezesina może sobie pozwolić
          na "dobór według własnego widzimisię" członków Rady N A D Z O R C Z
          E J !!!! Mało tego - jest chroniony przez "układ" i "opiekuńcze
          skrzydła ..."


          Skoro prezes może wybierac członków rady nadzorczej , a tych którzy
          ujawniają błędy w jego działalności moze poprostu nie wpuscic
          na teren MPK i wszyskto to dzieje się za błogosławienstwem pf
          prezydenta miasta , to można poprostu nie powoływac rady
          nadzorczej .Zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyc na łatanie
          dziur w ulicach !!

          • Gość: ??? Re: a od kiedy to, w Polsce, o kompetencjach rady IP: *.net.stream.pl 23.05.10, 13:53



            Sugestia o całkowitej nieprzydatności serwilistycznych (i działajacych pod dyktando prezesów; z błogosławieństwem zwierzchników tych prezesów) rad nadzorczych jest bardzo słuszna, tylko takiej opcji nie przewidziano w ustawie.
            Intencją ustawodawcy było sprawowanie przez rady nadzorcze N A D Z O R U nad działlnością spółek - aby nie dopuścić do "przekrętów" i wyparowywania publicznych pieniędzy.
            Dlatego szokujące i kompromitujące było stwierdzenie o "braku współpracy Prezesa z Radą Nadzorczą" lub nawet "harmonijnej współpracy" stanowiacej d o b r o n a d r z ę d n e spółki..." ?????????
            Czyli odwracając sytuację: KONTROLA przez Radę Nadzorczą wydatków, sprawdzanie działalności i prawidłowości przetargów zdaniem "niektórych" stanowi n a d r z ę d n e Z Ł O ?

            To CO jest tak skwapliwie i z "narażeniem skóry" ukrywane ?

            NIESTETY !!! Przecież właśnie o to chodzi aby opinia publiczna NIGDY nie poznała pewnych okoliczności i mechanizmów - w oficjalne "psuedokontrole ?" wierzą już tylko przedszkolaki ...
    • wieciorkowski.grzegorz Pomóżmy Prezydentowi Kurpiosowi odzyskać władzę. 05.05.10, 02:12
      Grzegorz Więciorkowski
      Przewodniczący Rady Nadzorczej MPK
      W Częstochowie Sp. zo.o. Częstochowa
      04.05.2010 r.

      Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników
      MPK w Częstochowie Sp.z o.o.

      Informuję Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników, że powziąłem
      informacje, iż członkowie rady nadzorczej MPK w Częstochowie Sp. z
      o.o.
      1. Wiesław Chrzanowski od chwili powołania
      2. Marek Nadzieja od chwili powołania
      3. Tomasz Michałowski od chwili powołania
      nie posiadają prawem wymaganych kwalifikacji do zasiadania w
      radach nadzorczych spółek z udziałem jednostek samorządu
      terytorialnego.
      Istnieje uzasadnione podejrzenie, że złamano ustawę o gospodarce
      komunalnej.
      Art.10 a p.4 ustawy o gospodarce komunalnej z dnia 20 grudnia 1996
      roku wymaga albowiem ażeby członkowie rady nadzorczej
      reprezentujący w spółce jednostkę samorządu terytorialnego byli
      powoływani spośród osób, które złożyły egzamin w trybie
      przewidzianym w przepisach o komercjalizacji i prywatyzacji.

      Osobami posiadającymi kwalifikacje certyfikowane przez Ministra
      Skarbu RP zgodne z ustawą o gospodarce komunalnej w radzie
      nadzorczej MPK sp z o.o w Częstochowie są:
      1. Artur Czech
      2. Grzegorz Więciorkowski



      Grzegorz Więciorkowski
      • Gość: Picasso Re: Pomóżmy Prezydentowi Kurpiosowi odzyskać wła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 13:37
        A nie jest tak, że reprezentanci załogi przedsiębiorstwa nie muszą tych
        kryteriów spełniać? Czy aby ustawa o gospodarce komunalnej nie jest przez Pana
        czytana wybiórczo.
    • 4dagome1 Zaczęła się wojna o MPK 05.05.10, 07:57
      a może ma układ z Raczkiem i doją miasto i spółke
    • magmam test dla p.o. Kurpiosa 05.05.10, 09:36
      test dla p.o. Kurpiosa , czyli kto rządzi w tym mieście ?
      Wroni układ wspierany nadal przez nieoficjalnych koalicjantów z PO (oczywiście
      część PO) czy pan Kurpios , niezależny i dbający o interesy miasta ?
    • Gość: lunch Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 09:48
      To jest żałosne, że dorosłym ludziom nie wstyd się bawić w takie
      przepychanki, jeszcze trochę a do łask wróci słynna klepka w
      podłodze skrywająca tajne dokumenty.

      A jak już wspominałem przy poprzednim artykule, obawiam się że
      odwoływanie prezesa (który na tym stanowisku nikomu tak naprawdę nie
      wadzi), jest robieniem zasłony dymnej, bo jednocześnie nic nie
      zrobiono by poprawić komunikację. Ugruntowano jedynie chory układ,
      który jest przyczyną wszystkich wypaczeń, niezależnie od tego, kto
      jest prezesem.

      www.ckmkm.inds.pl/forum
      • Gość: totu Narbdalik to specjalista od zrywania plakatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 10:08
        Narbdalik to specjalista od zrywania plakatów wyborczych i wierny pretorian
        Wrony, ale czy takie kwalifikacje są wystarczające do kierowania MPK ?
        • Gość: lunch Re: Narbdalik to specjalista od zrywania plakatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 13:17
          Przecież to tylko firma przewozowa, naszpikowana ograniczoną
          umysłowo kadrą. Największą winą prezesa jest, że nie potrafił ich
          wziąć "za ryj", choć w takiej firmie nie jest to proste.
    • quasi-modo Zaczęła się wojna o MPK 05.05.10, 10:04
      No to drodzy forumowicze - oto mamy wspaniały przykład tzw. "
      Demokracji " w mieście w/g wszechwładnego prezesa Nabrdalika . Tylko
      czy ta "demokracja" w ów wydaniu to zjawisko patologiczne ,czy
      rozmyślna walka o złote cacko jakim jest MPK ? wytworzyła się bardzo
      jawna sytuacja . Jestem na 100% przekonany , że ów złote cacko służy
      do kręcenia lodów . I zastanawiam się czy ktoś w mieście jest w
      stanie zrobić z tym porządek ? P.S. Wyrazy uznania dla p.
      Więciorkowskiego . Twardo do przodu p.Grzegorzu . Jak najszybciej
      trzeba zlikwidować ten chory i niebezpieczny układ .
      • Gość: totu Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 10:10
        postawa Kurpiosa pokaże czy platformersi sa umoczeni w tym kręceniu lodów i czy
        podstawę maja plotki o hakach Tadzia na PO ?
    • bluegrazyna Re: Zaczęła się wojna o MPK 05.05.10, 10:10
      Wiwat Pan Nabrdalik
      To on podejmuje decyzje za sąd lustracyjny !!
      Jak zwykle uważa ,że stoi ponad prawem a , MPk jest jego prywatnym
      folwarkiem ,w którym ma prawo decydowac kto do biurowca może
      wejśc ,a kogo może siłą przetrzymywac na portierni .
      Może nadeszła wreszcie pora ,aby tem elekryk wrócił do zawodu
      i wykazł się pracując na swoim ....
      • Gość: lol Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: 80.54.142.* 05.05.10, 10:22
        a w PKS sie ciesza, ze w MPK jest niedowlad decyzyjny i zadnych dzialan nie
        podejma :D
    • mixtar Zaczęła się wojna o MPK 05.05.10, 10:26
      Szkoda tylko , że p.Więciorkowski wydaje się być sam . Natomiast mam
      na myśli pracowników MPK , którzy skuleni ze strachu a jednak
      świadomi swawoli zarządu spółki jak zwykle czekają z
      niecierpliwością na to aż jak zwykle ktoś coś zrobi za nich lub
      wszystko zrobi się samo . Prawdopodobnie zabrakło przywódcy duchowego
      i przewodnika (jak za czasów prezesa Wydymusa z całym szacunkiem dla
      niego). W/w przewodnik bardziej jest zainteresowany fuchą w radzie
      nadzorczej i podtrzymaniem obecnego , chorego układu jak losem
      pracowników . W głowie się nie mieści jak co niektórzy szybko i tanio
      potrafią się zaprzedać .
      • Gość: tele Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: 212.87.244.* 05.05.10, 11:52
        zarząd ma gdzieś pracowników, a pracownicy pasażerów. dziś rano
        kierowca autobusu nr 23, nr boczny 86, zapomniał, że obowiązuje go
        objazd i pojechał remontowaną ul. Pułaskiego. W Sobieskiego nie
        skręcił bo "se ne da" więc wjechał w Kopernika, potem Śląską do
        Alei. A że na kilku przystankach czekali ludzie jadący do pracy to
        szanowny pan kierowca ma w d... pozdrawiam nasze kochane mpk. jaki
        pan taki kram.
        • Gość: panczen Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.10, 12:10
          Członkowie rady nadzorczej którymi są przewodniczący związków zawodowych w MPK
          nie są zainteresowani uzdrowieniem sytuacji w MPK a już tym bardziej odwołaniem
          zarządu gdyż są to po prostu koledzy a im się krzywdy nie robi
          • Gość: pioch ale to do k-wy , nędzy nasze pieniądze ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 13:25
            a za nie odpowiada komisarz Kurpios , co Pan na to Panie Piotrze ?
          • Gość: realista Prawo głupcze! Prawo! IP: *.centertel.pl 05.05.10, 14:21
            Emocje zaślepiają realne widzenie!!
            O co tyle hałasu. Sprawa jest prosta! Nawet sam Wojewoda stwierdza, że pan
            więciorkowski nie złożył stosownego oświadczenia lustracyjnego więc po co ta
            dyskusja.
            W artykule jest wyraźnie napisane, że Prezes wystąpił o poświadczenie złożenia
            oświadczenia lustracyjnego przez nowo powołanych członków Rady Nadzorczej i
            otrzymał odpowiedź, że nie złożyli. I kropka. To właśnie Prezes jest od tego,
            żeby przestrzegać prawo i poinformował wspólnika, że ludzi, których przysłał do
            RN nie mogą w niej zasiadać.
            Miotanie się pana więciorkowskiego i krytykowanie Wojewody oraz czepianie się
            kolegów z Rady Nadzorczej nie świadczy najlepiej o nim samym.
            Myślę, że powinien jeszcze skrytykować Kurpiosa jak Wspólnika, że nie pouczył go
            właściwie przed powołaniem do Rady Nadzorczej.
            Panie więciorkowski: rzecz nie tkwi w liczbie pism kierowanych w różne strony
            świata, które pan przytacza także na tym forum;
            rzecz jest prosta: nie złożył pan stosownego oświadczenia i nie ma pan prawa
            zasiadania w Radzie Nadzorczej. To nie jest takie trudne do zrozumienia. Nawet
            pan może to pojąć.

            • bluegrazyna Re: Prawo głupcze! Prawo! - do realisty 05.05.10, 15:53
              " Prawo głupcze! Prawo "

              A jakie prawo pozwala bardzo ważnemu prezesowi MPK decydowac
              kto może wejśc do biurowca MPK a kogo należy siłą zatrzymac na
              portierni MPK ?
              Mpk jest spółką ,której regulamin został zatwierdzony Uchwałą Nr
              289/XXVI/2004 Rady Miasta Częstochowy z dnia 26 stycznia 2004 roku.
              Jeżeli prezes mpk miał wątpliwości powinien je skierowac do RM UM
              Cz-wa i cierpliwie czekac na decyzje RM.,bo do interpretacji
              powołany jest wyłacznie Sąd Lustracyjny .
              Chyba ,że MPk to faktycznie prywatny folwark pana prezesa i jak
              rozwiąznie problemu nie będzie po jego myśli to załatwi strajk
              kierowców w MPk !!!
              Dlaczego do ciebie nie dociera ,że prezes przekroczył swoje
              uprawnienia.
              realista - " Prawo głupcze! Prawo ''






              • Gość: vox populi Re: Prawo głupcze! Prawo! IP: *.chello.pl 05.05.10, 16:50
                Siedziba firmy to nie jest bar, a nawet w barze nie każdy może
                włazić gdzie mu się podoba. Wszędzie obowiązują jakieś reguły,
                których "jaśnieoświecony" "prawem" grzegorz w. wydaje się nie znać.
                Biurowiec MPK to nie przystanek PKS w Małych Swornychgaciach.

                Dura lex, sed lex!

                Bluegrażyna napisał:"A jakie prawo pozwala bardzo ważnemu prezesowi
                MPK decydowac kto może wejśc do biurowca MPK a kogo należy siłą
                zatrzymac na portierni MPK?"
                • bluegrazyna Re: Prawo głupcze! Prawo! 05.05.10, 17:07
                  masz racje vox populi
                  " Biurowiec MPK to nie przystanek PKS w Małych Swornychgaciach "

                  Ale biurowiec MPk to też nie prywatny bar prezesa MPk i ma
                  prawo wejśc do niego każdy obywatel tego miasta ,tak jak od siedziby
                  UM.
                  " Prawo głupcze! Prawo głupcze '" jak napisał realista , czytaj ze
                  zrozumieniem ....
                  A może wystraszony pan prezes osobiście będzie robił za ciecia i
                  decydował, kto ma prawo wejśc do firmy która nie jest jego
                  własnością ..
                • bluegrazyna Re: Prawo głupcze! Prawo! 05.05.10, 17:17
                  ]Dura lex, sed lex![/b]

                  " Twarde prawo, ale prawo "
                  A jakie prawo pozwala prezesowi decydowac , kto może wejsc do
                  biurowca spółki MPK .
                  Oświec mnie !
                  Pan prezes może decydowac ,tylko kto może wejśc do jego domu
                  ,jeżli jest jego włascicielem
                  Czy komisarz może decydowac kto może wejśc do budynku UM przy
                  Śląskiej ,czy Waszyngtona . ?
                  • Gość: Potter Re: Prawo głupcze! Prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 11:29
                    więciorkowski to myśli, że wszędzie ze swoimi brudnymi buciorami można wejść...
                    ty też bluegrażyna jesteś w błędzie, podobnie jak grzegorz w. - Siedziba Spółki
                    to nie budynek publiczny, każdej Spółki
          • Gość: lunch Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 16:25
            A od kiedy to związki zawodowe są zainteresowane uzdrawianiem
            sytuacji? Gdyby ich nie było, to nie byłoby co uzdrawiać...
          • Gość: działaczka Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 17:47
            Przewodniczący związków to jedzą prezesowi z ręki.. więc nie nalezy
            oczekiwać po nich jakiegokolwiek działania poza klakierstwem, prezes
            despota króluje ponad prawem i ma gdzieś maluczkich
            • Gość: świergotek Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.net.stream.pl 05.05.10, 18:25
              Chciałoby się zaśpiewać:
              "Cysorz to ma klawe życie"
              oraz dodać
              i "układy" tyż mo klawe
              no bo wszystkich ma w odbycie
              OPIEKUNY tyż "ciekawe"
              silne i mocne
              są zawsze pomocne !
              Przypominaja się czasy "utrwalaczy władzy ludowej"


              Styl zarządzania, metody i stosowana strategia działań jest znana od wielu lat, Jednakże brak jest właściwej "woli politycznej" - ogromny strach przed ujawnieniem "czegoś" paraliżuje i rzuca na kolana tych co decydują o podejmowaniu najważniejszych decyzji. A "królowi" nie spada korona ani włos żaden...
              A swoją drogą bardzo ciekawe kto "zza węgła" pociąga za sznureczki malowanych ...... ?
              Czekamy na powrót - dopiero będzie jatka !!!!! Wówczas nadejdzie czas żalu i posypywania głów popiołem,( z powodu braku determinacji odcięcia HYDRZE łbów )...
              "Cosa nostra" "made in p....." "w gorodie" posiada bardzo "długie łapki"
              • Gość: Ziomek20 Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.opera-mini.net 05.05.10, 22:34
                Jedyna opcja dobra dla miasta jest prywatyzacja MPK i wpuszczenie konkurencji.Jakby to zrobili juz dawno to nie byloby zadnych pojedynkow typu:Raczek vs. Nabrdalik czy Prezes vs. czesc Rady Nadzorczej,a wszystko za nasze pieniadze.Szkoda gadac...
                • Gość: lunch Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 11:09
                  Po co się w prywatyzację bawić. Zlikwidować od razu trzeba i tyle.
                  Bierzmy przykład z Żyrardowa!
                  • Gość: real Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: 77.252.235.* 06.05.10, 12:44
                    Dać związkowcom za darmo.
                    • Gość: LO Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 14:06
                      autobusow jest za duzo ! Powoduja tylko niepotrzebne korki.Czasami
                      jade a przede mna trzy ,cztery autobusy wloką sie i przeszkadzaja.A
                      te nocne woza po 1 gora 3 osoby.Czy to sie im oplaca?
                      • Gość: lunch Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 14:46
                        A nie przeszkadza Ci, jak u sąsiadów woda leci? Bo też by można
                        wodociągi zlikwidować.
                        • Gość: Ziomek20 Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.opera-mini.net 06.05.10, 19:31
                          Dobrze prawisz!
                        • Gość: LO Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 19:51
                          wodociagi ? nieeeee ,z wodociagow korzystam z autobusow nie
                          • Gość: lunch Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 11:28
                            Możesz sobie nie korzystać, ale i tak za nie płacisz. Tak samo jak
                            możesz mieszkać w jaskini, ale za wodociągi i tak płacisz. Na tym
                            polega życie w społeczeństwie.
                            Autobus na drodze przeszkadza? Mi przeszkadza jak stoi w korku, bo
                            gromadka impotentów nie potrafi skorzystać z komunikacji, tylko się
                            dowartościowuje, pokazując, jacy to oni macho, bo mają fury.
                            • Gość: LO Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 11:38
                              a ty jestes nieudacznik bo tej fury nie masz.ot co
                              • Gość: nieudacznik bez f Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.net.stream.pl 08.05.10, 23:35

                                ---> "LO"

                                Owszem, jestem nieudacznikiem - gdzie się nie obrócę to tam "śmierdzi": na Sobuczynie, w MZD, w MPK itd. a ostatnio w szpitalu ...
                                Jakaś kolejna rzymska plaga, "cy cuś" ?

                                W Łodzi, przynajmniej w takich firmach "posprzątali" (tam też podobnie "śmierdziało")
                              • Gość: lunch Re: Zaczęła się wojna o MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 14:15
                                Jasne, jakbym potrzebował, to bym kupił, tylko na jakiego wała mi?
    • wieciorkowski.grzegorz Jutro przekazuję dokumenty Zarządowi 07.05.10, 00:55
      Szanowni czytelnicy zastanawiałem się gdzie mogę przekazać
      dokumenty prezesowi,koledzy z redakcji udostępnili mi jedno
      pomieszczenie na jedną godzinę. Zaprosiłem Zarzą starannie i będę
      czekał w redakcji. oto treść pisma jakie otrzymał zarząd drogą
      elektroniczną:
      Z uwagi na blokadę ochrony Spółki MPK w Częstochowie Sp z o.o. dla
      wejścia byłego przewodniczącego rady Grzegorza Więciorkowskiego na
      jej teren wyznaczam Zarządowi MPK w Częstochowie Sp z o.o.miejsce i
      termin zwrotu oryginału dokumentów , które za pokwitowaniem
      przewodniczący otrzymał ze spółki.
      Drugostronnie były przewodniczący przygotuje zestawienie
      dokumentów- oryginały dokumentów rady nadzorczej , które będzie
      zwracał do Spółki.
      W celu płynnego przekazania dokumentów proszę Zarząd o
      przygotowanie zestawienia pobranych przez przewodniczącego rady
      oryginalnych dokumentów.
      Były przewodniczący rady nadzorczej MPK w Częstochowie Sp z.o.o
      przygotuje zestawienie dokumentów rady nadzorczej, które będzie
      przekazywać .
      Dowodem przekazania dokumentów będą te dwa protokoły zdawczo
      odbiorcze.
      Termin dnia 07.05. 2010 r godzina 14: 59
      Przewidywany czas zdawania dokumentów – jedna godzina
      Miejsce: Redakcja Tygodnika Częstochowskiego „ Poniedziałek”

      Grzegorz Więciorkowski


      • Gość: tol pytanie do p. Narbdalika : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 15:29
        pytanie do p. Narbdalika :
        czy zakaz wstępu na teren biurowca MPK obejmuje także ob. Wienciorkowskiego ,
        który np. chciałby złożyć wyjaśnienia dot. jazdy bez ważnego biletu ?
        Bo jeżeli tak to gratuluje Panu tupetu i przełożonego bez j-aj.
        Taki burdel to możliwy jest tylko w Cz-wie !
        • Gość: Grek albo turek Re: pytanie do p. Narbdalika : IP: *.net.stream.pl 09.05.10, 19:17
          do gościa portalu 'tol'

          Drogi kolego nie obrażaj tak fantastycznej i szacownej instytucji jak burdel poprzez porównanie do "prywatnego folwarku pana N" - chociaż gdyby tak "przejrzeć grzeszki poniektórych" to kto wie ?.
          W każdym burdelu burdel-mama dba o higienę 'dziewczynek', czystość i porządek; a i przyjemności tam wiele można znaleźć.
          Nawet z takiej "newralgicznie wrażliwej" i "delikatnej" instytucji nie wyrzuca się bezpodstawnie i nie zakazuje wstępu.
          W MPK było już kilka osób wpisanych do raportów, jako mających zakaz wstępu.

          Ale wcześniej to chyba hitlerowcy (fanatyczna teoria czystości rasy) wpadli na pomysł umieszczania napisów "nur fur deustch" aby zakazać "odmieńcom" wstępu ?
          Ciekawa musi być mentalność takich "zakazujących" ?

          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Cytat: " O nierządne królestwo i zginienia bliskie ....."
          Fragment "Odprawy posłow greckich"
        • Gość: !!!!!! Re: pytanie do p. Narbdalika : IP: *.net.stream.pl 20.05.10, 21:11
          >>> tol

          Zakaz wstępu na teren MPK (vide:"prywatny folwark") mają osoby w s k a z a n e, nie podzielające "jedynie słusznej linii ......." lub nie reagujące na każde zmarszczenie brwi nietykalnego Prezesa. Wystarczy mieć "nieodpowiednie" nazwisko. A takie miał Pan Grzegorz W. (figurowało na "czarnej liście").
          Dobrym a przynajmniej odpowiednio skutecznym pretekstem (do zemsty !) okazał się rzekomy brak świadectwa lustracyjnego. "Dziwnym trafem" nawet w Urzędzie Wojewódzkim jakiś zaprzyjaźniony ? urzędnik stwierdził brak takowego - gdy tymczasem pismo z I P N w Warszawie jednoznacznie stwierdza istnienie i złożenie takowego oświadczenia oraz wskazuje daty i sygnatury.
          Pozostaje pytanie: kto "mącił", wywołał całą aferę, doprowadził do "przekrętu" i bezczelnie kłamał w celu upodlenia i zniszczenia dociekliwego człowieka ? Drugie pytanie powinno dotyczyć tego, kto i jakie ugrupowania "maczały palce" a trzecie kto powinien ponieść odpowiedzialność ?
          Na trzecie można z góry odpowiedzieć, że nikomu włos z głowy nie spadnie, bo udział brali "sami SWOI" sterowani przez pewnego "wizjonera cudów wszelakich".
          Status quo - zostanie zachowany ! Ciemny ludek wszystko kupi (a jeżeli nie, to w ryj) a wszelkie 'jurajskie gwiazdy' będą nadal pławić się w luksusach jurajskiej krainy szczęśliwości.
          Kto zna prawdę lub jej tylko "dotknął" - to ma gwarancję łatki "psychola" lub "pieniacza" !!!

          "panta rhei ..."
    • zbyszeklysin Troski pana Więciorkowskiego 07.05.10, 14:50
      Panie Więciorkowski, z tym sposobem przekazania dokumentów, to bardzo dobry
      pomysł. Nie jestem pewien ale wydaje mi się, że Zarząd z drżeniem i lękiem
      przygotowuje się żeby zdążyć na czas. :)
      Ale gdyby ... ten plan Panu nie wypalił, to proszę być spokojnym: następnym
      miejscem będzie prokuratura.
      • Gość: pasażer Re: Troski pana Więciorkowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.10, 15:06
        zbyszeklysin
        ty żyjesz na pasku (zarobkowym) mpk czy jesteś społecznym
        ochotnikiem-entuzjatą manipulatorem (klakierem-adwokatem)?
      • Gość: TYM Re: Troski pana Więciorkowskiego IP: *.chello.pl 07.05.10, 19:24
        hahahahahahahahahahaha ;)
        "następnym miejscem będzie prokuratura"
        zbyszeklysin jesteś bezbłedny
        kto choć raz miał do czynienia z grzegorzem w. wie o co chodzi

        • Gość: .> Re: Troski pana Więciorkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 19:29
          coś więcej na ten temat proszę
          • Gość: politykier Re: Quo vadis ? IP: *.net.stream.pl 10.05.10, 12:42
            Gość portalu:.>

            "coś więcej proszę"

            Miało być tak dobrze ... a skończyło się jak zwykle !

            Pragnąc opisać "coś więcej" trzeba by napisać całą książkę wyjaśniającą mechanizmy, strategię i "metody rolowania ciemnej masy" przez urzędujących czyli całej "klasy politykierów" i ich "fundamentalnych słupów". Celowo używam zwrotu 'politykierów' gdyż na miano POLITYKA trzeba zasłużyć wytężoną pracą dla elektoratu oraz kierując się ponadczasowymi normami moralnymi - służyć rozwojowi społeczeństwa w szerokim tego słowa znaczeniu.

            Na skutek kolejnych "zabiegów przy politykierstwie" została przegrana kolejna wojna rozegrana "na górze" i jak zwykle "doły" odczują tę klęskę znacznie później... A kiedy połapią się o co w tym wszystkim chodzi - tradycyjnie, będzie już za późno a winnych nie będzie. "Przelotne" polityczne rozgrywki i wojenki są zazwyczaj anonimowe oraz odpowiednio zawoalowane; porażki nie mają "ojców" - na pierwszy ogień "wystawia się" kozły ofiarne i jest OK !

            Opisywanie PRAWDY mija się z celem --> nikt nie wierzy w prawdę (ponieważ naraża "autorytety" osób na świeczniku, które potrafią "wytoczyć najcięższą artylerię" aby "ustrzelić" grzebiących w "łajnie" ...) lecz w TO co jest aktualnie wygodniejsze.

            "panta rhei, panta rhei, panta rhei ......." Heraklit z Efezu

          • Gość: mit a kos Re: kolejne znaki zapytania IP: *.net.stream.pl 11.05.10, 15:56


            W każdej plotce jest odrobina prawdy.

            Wredne "wiewiórki" chodzą po mieście i rozgłaszają plotki, że to
            Pan Przewodniczący G W swoją dociekliwością "sprawił" załatwienie
            dodatkowego autobusu, gdy domagał się wglądu do dokumentów
            przetargowych i zrodził sie strach "wyniuchania" przez niego
            wiadomego "odwdzięczenia się .....".
            Prawdopodobnie w celu "odkręcenia" pewnych ustaleń i zamiany (?)
            .......... pewien ktoś pojechał przed 1 maja do Wrocławia.

            O ile mnie pamięć nie myli to podobnie spektakularna "zagrywka"
            już miała miejsce z M A N -em.
            Swoją drogą ciekawe jest dlaczego przed samą próbą odwołania Zarządu
            nagle zdarza się "kolejny cud" - czy to takie prawo serii jak przed
            odwołaniem byłego prezydenta ?
            Każda "porażka" przekształcona medialnie w sukces poprawia wize -
            runek i jest podwójnym sukcesem.

            Cały problem polega na tym, że widzą to "wiewiórki" a Ci co powinni
            takie "ruchy" dostrzegać udają ślepych i głuchych; nawet na argumenty?
            Takie rzeczy mają służyć (cytuję za G W) "nadrzędnym interesom ... "?
            Ciekawe czyim ?
      • Gość: piguła Re: Troski pana Więciorkowskiego IP: *.net.stream.pl 07.05.10, 20:35
        >>> zbyszeklysin

        Motto: "Polska to dziki kraj"

        Przez ogromną gorycz częściowgo "oderwania od koryta" a także przez pomyłkę wyjawienia prawdy - pewien "ważny" minister szacownego rządu
        przekazał prawdę "w pigułce".

        Stąd też w tym kraju niszczy się porządnych i uczciwych LUDZI przyklejając im etykiety "wariatów" i "pieniaczy" itp. a zawzięcie chroni się (broni jak niepodległości) "nabrd.....podobnych" ...

        Istne szambo !
        • Gość: vox populi Re: Troski pana Więciorkowskiego IP: *.chello.pl 07.05.10, 20:45
          a propos "szamba" - więciorkowski ma prywatną działalność
          gospodarczą, czego sprzedażą się zajmuje ? ? ?
      • Gość: Mastal Re: Troski pana Więciorkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 09:33
        z tą prokuraturą to nieźle pojechałeś po więciorkowskim, ciekawe czy zrozumiał?
    • wieciorkowski.grzegorz Zarząd nie przybył na umówione spotkanie w redakcj 07.05.10, 21:11
      Szanowni Państwo chciałem zwrócić dokumenty Rady Zarządowi
      ale na umówione spotkanie na dzień 07.05 o godz,14:59 nie dotarł
      więc w tej sytuacji dokumenty ekonomiczne jestem zmuszony przekazać
      do osoby zaufania publicznego lub Urzędu Miasta. W poniedziałek tego
      dokonam.
      Bilans spółki sporządzony na dzień 31.12.2008 r.
      Bilans wstępny sporządzony na dzień 31.12 2009 r
      Rachunek zysków i strat ( wariant porównawczy)
      Zestawienie zmian w kapitale ( funduszu własnym) za okres od 1
      stycznia do 31 grudnia 2009 roku
      Rachunek przepływów pieniężnych za okres od 1 stycznia do 31 grudnia
      2009 rok
      Plan działalności Spółki za 2010 rok
      a także protokół z ostatniej rady

      Grzegorz Więciorkowski
      • Gość: vox populi Jakie "umówione" spotkanie??? Kpiny sobie robisz?? IP: *.chello.pl 07.05.10, 22:32
        Z profesjonalizmem zachowanie grzegorza w. (byłego p. Rady
        Nadzorczej MPK) ma niewiele wspólnego.
        • Gość: Ola Re: Jakie "umówione" spotkanie??? Kpiny sobie rob IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.10, 10:21
          Vox populi: dlaczego? Na czym polega ten brak profesjonalizmu?
          • Gość: politykier Re: Jakie "umówione" spotkanie??? Kpiny sobie rob IP: *.net.stream.pl 18.05.10, 13:50
            do OLI

            "Brak profesjonalizmu" został pomylony z brakiem serwilizmu
            i bezwzględnej wiernopoddańczości wobez "bonzów" sterujących
            i "pociągających za sznurki".
            Wszystkie osoby które zdobędą się na odwagę cywilną a także
            poruszające "wszelkie niejasne" sprawy są natychmiast pod -
            dawane procesowi z II wojny "ostatecznego rozwiązania kwestii
            ż......." lub pomawiane o psychiczne dewiacje.
            Rzeczywiście, uczciwy i jeszcze normalny człowiek musi być
            zapewne "niespełna rozumu" aby podnosić kwestie różnych niejasności
            - bo żaden, nawet najlepszy rycerz nie jest w stanie unieszkodliwić
            "wielogłowej hydry".

            "wyeliminować" i lody można kręcic nadal ...
        • Gość: homosapiens Re: Cogito ergo sum ! jako motto IP: *.net.stream.pl 08.05.10, 10:48
          >>> vox populi

          Nie lubię i nie zamierzam dokonywać "wycieczek personalnych" do niektórych forumowiczów ale czasami "nóż się w kieszeni otwiera" ...
          Niezależnie od poglądów trzeba mieć również 'odrobinę pojęcia' o tym CO się pisze a nawet czasami uznać argumenty adwersarzy. Nie wystarczy "wierne służenie" poglądom swojego pana i atakowanie (jak sfora wściekłych psów) w obronie "jedynie słusznych poglądów chlebodawcy i mentora".

          Nie należy mylić argumentów z emocjami oraz "służyć za tubę" - ponadto nie tylko gramatyka lecz także osobista kultura wymagają aby imiona i nazwiska pisać z dużej litery.

          Zarzucając brak profesjonalizmu należałoby podać choć jeden argument oprócz ciągłego "opluwania" i przyklejania "etykiet"
          Proszę wysilić szare komórki i szermować argumentami (a nie inwektywami).Jest pole do popisu - no proszę, czekamy ....
      • wieciorkowski.grzegorz Dokumenty przekazałem Komisarzowi Kurpiosowi 10.05.10, 17:17
        Dokumenty z MPK, które posiadałem legalnie przekazałem p.o.
        Prezydentowi Piotrowi Kurpiosowi za pokwitowaniem i w obecności
        świadka w dniu 10 maja 2010r.
        Razem przekazałem 18 dokumentów.
        Nie przekazałem zawiadomienia do prokuratury w którego jestem
        posiadaniu, gdyż chciałbym uniknąć możliwości matactwa.
        Spisaliśmy protokół zdawczo-odbiorczy i podpisaliśmy się wspólnie
        pod nim.
        Uprzedziłem Komisarza Kurpiosa, że do mnie należy zgodnie z
        paragrafem 13 p.2 Regulaminu Rady Nadzorczej zwołanie nowej rady i
        jak najszybciej powinienem otrzymać adresy do zawiadomienia całej
        rady. Mam 30 dni na zwołanie rady ale chciałbym to zrobić w tym
        tygodniu. Wstrzymywanie tego terminu będzie działaniem na szkodę
        spółki a tym samym mieszkańców Częstochowy, gdyż MPK jest teraz bez
        żadnej kontroli.Odstępstwo od tej zasady będzie naruszeniem prawa.
        Komisarz powiedział,że ma inną opinię prawną. Niech ją zatem pokaże
        społeczeństwu Częstochowy.
        • Gość: TYM Trzeba było przekazać dokumenty prokuraturze IP: *.chello.pl 10.05.10, 18:31
          Oczy aż bolą jak się czyta te Pana wypociny. Szkoda, że prokuraturze
          nie przekazał... jak już nawet p.o.f.p. Kurpios się na nim poznał,
          to myślę, że forumowicze też otworzą oczy
          • Gość: sceptyk Re: Metoda "na Leppera" - eliminacja IP: *.net.stream.pl 12.05.10, 11:18
            Jeżeli ludzie nie rozumieją "o co tu chodzi" i szybko zapominają -
            TO WŁAŚNIE TAKI JEST CEL "mącenia umysłów" (zagmatwać sprawę
            na tyle aby nikt nie rozumiał i szybko zapomniał). Ta przysłowiowa "partia
            szachów" została rozegrana na najwyższych szczeblach "układu", nie tylko
            lokalnego.

            Przed wyborami usiłowano skompromitować (i wyelimonować) "seksownego"
            Andrzejka (Leppera)- bez dokładnego sprawdzenia "stanu prawnego".
            P Komisja Wyborcza skompromitowała się (nie sprawdziła rzetelnie)
            unieważniając kandydaturę A. L. a za kilka dni "została zmuszona"
            (po udowodnieniu faktów) ponownie uznać za ważną jego kandydaturę.
            Podobna sytuacja była "rozgrywana" w Częstochowie: powołanie nowej
            (częściowo) Rady Nadzorczej a po 2,5 miesiąca - odwołanie.
            Intrygujące są kulisy całej "rozgrywki" oraz ciekawe są postaci "graczy".


            Tym razem to nie chodzi jedynie o "terię spiskową" lecz rzeczywistą
            "demonstrację siły".
            Niepokojące jest zjawisko nierzetelności weryfikacji "uprawnień" - ponieważ
            okazuje się,że w Polsce niewinny człowiek zmuszony jest udowadniać,
            że "nie jest wielbłądem".

            Nawiązanie do metody "na Leppera" miało jedynie ukazać mechanizm
            pozbywania się "niewygodnych" - niszczenia ludzi nawet bez sprawdzenia
            faktów czy weryfikacji argumentów.

            Ciekawe czy przy wyborach samorządowych wyborcy zrozumieją
            i odpowiednio ocenią "rozgrywki i wyczyny" panujących ....

            A TYM i innym wypada życzyć umiejętności kojarzenia i rozumienia.
            • Gość: urzędnik Re: Metoda "na Leppera" - eliminacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 20:44
              Piszesz demonstracja siły , a ja pytam z której strony?
              • Gość: mit a kos Re: Metoda "na Leppera" - eliminacja IP: *.net.stream.pl 12.05.10, 21:12
                Szanowny, niby "naiwny" urzędniku.

                Jeżeli sprawa "ucichła" i rozeszło się bez specjalnego "echa"
                to z automatu wiadomo,że "demonstracja siły" nastąpiła w wydaniu
                osób z kręgu tzw. "władzy" a doprecyzowując z pewnego
                niemożliwego do identyfikacji "układu" (po to był specjalnie
                tworzony aby był nierozpoznawalny !!!).
                Średnio zaawansowana inteligencja powinna nakierować na właściwy
                trop osoby i "układu" (podporzadkowanego lub szantażowanego ???).
                "Cichociemni" mogliby brać wzór do naśladowania - z umiejętnego
                zacierania wszelkich śladów.

                Na resztę wypowiedzi (prawdy i nazwisk) nie dam się naciągnąć -
                to bardzo skuteczne "towarzystwo" (szczególnie doświadczone
                w zwalczaniu i niszczeniu oponentów !).

                Gdzie jest Kasa - tam trup ściele się gęsto....
                • Gość: urzędnik Re: Metoda "na Leppera" - eliminacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 21:21
                  nie jestem niestety Jamesem Bondem i nie potrafię rozszyfrować twojego wpisu
                  • Gość: mit a kos Re: Metoda "na Leppera" - eliminacja IP: *.net.stream.pl 12.05.10, 22:26
                    do "urzędnika":

                    Drog(a)(i) Pani(e)!
                    Jeżeli nie potrafisz rozszyfrować tego wpisu, to tym bardziej
                    nie pojmiesz zawoalowanych działań "mistrzów kamuflarzu" i dalsze
                    naprowadzanie - całkowicie mija się z sensem.

                    Tak naprawdę wystarczy logicznie (czytając między wierszami)
                    skorelować i połączyć w logiczną całość wydarzenia oraz ich
                    efekt końcowy. Jeżeli spojrzysz na to wszystko z perspektywy
                    kto odniósł korzyści - wówczas odpowiedzi stają się proste
                    a rośnie przerażenie skalą "ludzkiej małości i podłości"(m.in. "wielkie"
                    karły ludzkości: stalin, hitler, pinochet itp....)
          • Gość: Gonzo Re: Trzeba było przekazać dokumenty prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 09:43
            Brakuje jeszcze tylko wypowiedzi rzecznika prokuratury na tym forum, skoro już
            zabierają głos przewodniczący rad nadzorczych w naszym Mieście. Ups! Byli
            przewodniczący
            • Gość: oko Brakuje wypowiedzi rzecznika prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 10:08
              konserwator układu p.o. Kurpios stawia na przeczekanie ?
              • Gość: pogięty Re: Brakuje wypowiedzi rzecznika prezydenta IP: *.net.stream.pl 13.05.10, 14:55


                Taktyka: przeczekanie = zapomnienie = "uwalenie" cuchnącej sprawy

                Przy drobnej pomocy "odpowiednich przyjaciół" wszystko "przysycha"...

                Strategia 'przeczekania' jest czasami lepsza niż "mydlenie oczu"
                (gdyż można się pogubić). A do wyborów przecież niedaleko ..

                Zawsze mnie zastanawiało dlaczego w kraju nad Wisłą wszelkiej maści
                "władze" mają taką łatwość w "udupianiu" niejednokrotnie niewinnych
                i porządnych ludzi - a później albo bawią się "teczkami" albo "rżną głupa"
                albo przeczekują lub udają, że sprawy ... nie było !
                Taką sprawę można tylko ... zawinąć w papier toaletowy (żeby nie cuchnęło)

                Były minister sportu p. M. D. chyba dosyć dosadnie to nazwał !
                Jeżeli w kraju jest ciężko chora nawet sama służba zdrowia - to
                czego można się spodziewać ???
                • Gość: vox populi Re: Trzeba było przekazać dokumenty prokuraturze IP: *.chello.pl 13.05.10, 21:20
                  toś autorytet przytoczył - były minister sportu ;(
                  • Gość: pogięty Re: kto nie czyta - nic nie wie IP: *.net.stream.pl 13.05.10, 22:25
                    >> do "głosu narodu":

                    Przytoczyłem taki "autorytet" jaki zafundował nam rząd PO.
                    No bo tacy właśnie decydują o naszych losach i pieniądzach.

                    Jeżeli to jest mało - wystarczy poczytać o "przekrętach" na
                    witrynach www.aferyprawa lub Stowarzyszenia przeciw bezprawiu.
                    Jeżeli jeszcze za mało to można poczytać strony Europejskich Trybunłów: Sprawiedliwości lub Praw Człowieka.

                    Ale najciekawsza lektura to wieści co wyprawia się w samorządach
                    i co robią wojtowie, burmistrzowie, prezydenci miast (noworysze
                    bezkarnych ELYT !).
        • Gość: lunch Re: Dokumenty przekazałem Komisarzowi Kurpiosowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 11:38
          >Wstrzymywanie tego terminu będzie działaniem na szkodę
          > spółki

          To dobrze czy źle?

          > a tym samym mieszkańców Częstochowy, gdyż MPK jest teraz bez
          > żadnej kontroli

          Też mi nowość...
    • wieciorkowski.grzegorz Sabat na Komisji Rewizyjnej 13.05.10, 20:35
      Szanowni Państwo w dniu 13 maja 2010 roku odbyła się komisja
      rewizyjna, która bada sprawę MPK. Na tej komisji przekazałem
      wszystkimobecnym radnym list - bardzo ważny list.
      Pan Bartłomiej Sabat z Platformy Obywatelskiej stwierdziłmniej
      więcej tak : że ja jako przewodniczący Rady Nadzorczej MPK nie
      miałem prawa odwoływać prezesa Nabrdalika, gdyż to nie było
      uzgodnione z Komisarzem Kurpiosem a przed powołaniem miałem
      instrukcję,żeby nic nie robić bez zgody Kurpiosa.
      Sami Państwo to oceńcie.

      • Gość: smuga ciemny lud tego nie kupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 09:37
        a Kurpios miał instrukcje od Wrony aby nic nie robić z MPK, koalicja PO-
        paprańców (nie obrażając częstochowskich dołów partyjnych) z Tadziem Wroną trwa !
        Ale nauczka wyborcza będzie sroga, ciemny lud tego nie kupi !
    • wieciorkowski.grzegorz Tadeusz Wrona usunął szkalujący tekst ze strony ww 20.05.10, 23:31
      Tadeusz Wrona usunął szkalujący tekst ze swojej strony internetowej
      www.tadeuszwrona.pl.
      Ja Grzegorz Więciorkowski informuję społeczeństwo Częstochowy,
      że Pan Tadeusz Wrona na moje żądanie , które otrzymał drogą
      elektroniczną w dniu 19.05.2010 roku, ażeby do dnia 20.05.2010 roku
      do godziny 8:00 sprostował tekst ze strony www.tadeuszwrona.pl ,
      który stanowił nieprawdę i narażał moje dobra osobiste usunął
      całkowicie szkalujący mnie artykuł wraz z całkowitym usunięciem
      tekstu z archiwum strony www.tadeuszwrona.pl . Usunięcie tekstu
      zostało dokonane z około dziesięciogodzinnym opóźnieniem .

      Grzegorz Więciorkowski.



      • Gość: lunch Re: Tadeusz Wrona usunął szkalujący tekst ze stro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 11:08
        A to dobrze czy źle? Bo teraz bym chętnie poczytał, jeśli były pan
        prezydent rzeczywiście się zniżył do takiego poziomu.
      • Gość: itd Re: Tadeusz Wrona usunął szkalujący tekst ze stro IP: 212.87.241.* 21.05.10, 17:53
        Wszyscy pana olewają, nie widzi pan tego ? Wylali z rady nadzorczej, nawet wylali ze strony internetowej :-) Może pan bedzie kandydował z tych kamieniczników ? chyba, że do tego czasu znów wyleją...
      • Gość: vox populi Re Tadeusz Wrona usunął grzegorza więciorkowskiego IP: *.chello.pl 22.05.10, 23:29
        ze swojej strony internetowej? co tam było napisane? coś o
        prokuraturze?
    • kingston34 Samomielonka z gęsi 21.05.10, 17:04
      Postępujesz poprawnie
      Czynisz co wypada
      Respektujesz Układy
      Wypadku listopada

      Była chwila wielka
      Byś podobał się Bogu
      Zamiast dąć w róg złoty
      Naplułeś do rogu

      Z łańcuchem na szyi
      W łańcuch zapatrzony
      W łańcuch zamotany
      Łańcuchem oślepiony

      Pozostałeś im wierny
      Platformy wybrańcu
      Stoisz sobie na stosie
      Miałeś stać na szańcu

      Każdym dniem swych rządów
      Zabijasz nadzieję
      Uwierz Kurpios w swe miasto
      Nie wierz tylko w Niedzielę

      Gdy wszyscy zawołamy
      Miałeś dać otuchę
      Pokażesz PAJĘCZYNĘ
      Zadzwonisz łańcuchem

      Autor L.K.
      • Gość: oko z lekka rymy częstochowskie, ale wymowne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 17:42
        z lekka rymy częstochowskie, ale wymowne:

        .... Platformy wybrańcu
        Stoisz sobie na stosie
        Miałeś stać na szańcu....

        co pan na to panie Kurpios i medalikowi platformersi ?
        Bo z tym stosem to mogą być prorocze słowa przy najbliższych wyborach
        samorządowych !
        Czy te wronie haki są naprawdę tak mocne ?
        • Gość: powiec Re: z lekka rymy częstochowskie, ale wymowne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.10, 23:39
          Panu Więciorkowskiemu się dziwie,że takie bzdury gada.Bzdury.
          • Gość: !!!!! Re: nawet bardzo wymowne IP: *.net.stream.pl 23.05.10, 00:59

            from: peowiec

            Oczywiście !
            Stara i przećwiczona strategia negowania i dyskredytowania wszystkich i wszystkiego (jeżeli tylko NIE NASZE) - znakomicie sprawdza się wobec "ciemnej masy".
            Tylko czas już "dojrzeć" i dostrzec, że wyedukowane "masy" zaczynają myśleć logicznie i niekoniecznie według narzucanych schematów. Najwyższy czas zrozumieć zmiany w świadomości i mentalności - nie wszystkim odpowiada dreptanie "na partyjnych smyczach" wokół wskazanego klepiska.

            Najsmutniejsze w tym zamieszaniu (perfidnej prowokacji całego "układu" w celu dokonania zemsty za dociekliwość) oraz zmuszajace do głębokiej refleksji nad szczytami ludzkiej podłości - jest to, że "takie bzdury" okazują się kwintesencją "niewygodnej" PRAWDY i FAKTÓW ...

            Apeluję zamienić trend bycia "miernym, biernym ale wiernym" na odrobinę samodzielnego acz logicznego myślenia.

            = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
            I'm going to be happy !
            I'm going to be F R E E !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja