Dodaj do ulubionych

Lewica po polsku - znajdzie się odważny?

13.08.10, 15:25
Tak sobie ostatnio przeglądałem dokumenty i zauważyłem dużą różnicę w
traktowaniu pracowników w Niemczech i w Polsce. Różnica o tyle istotna, że
bardzo wymierna i to w konkretnych kwotach.

W Niemczech dni ustawowo wolne od pracy są dniami płatnymi. Taki paradoks, ale
te dni są traktowane podobnie jak urlop wypoczynkowy, pierwsze dni zasiłku
chorobowego, czy np. urlop okolicznościowy. Jeśli w danym miesiącu przypada
święto, uznawane w danym landzie, automatycznie do czasu przepracowanego
dolicza się za to święto osiem godzin.

W Polsce owszem, z okazji ślubu pracodawca zapłaci młodej za dwa dni
(czasami), ale już z okazji Bożego Ciała nie! W Polsce święta (obojętnie czy
państwowe, czy religijne) są po prostu urlopem bezpłatnym dla załogi. A w
Niemczech załoga nie odczuwa, że w danym miesiącu jest więcej świąt. Czyżby
dlatego, że w Niemczech urodził się Karol Marks?

Co prawda w Polsce jest również uprzywilejowana grupa, która swoje zarobki,
niezależnie od przeprowadzonego czasu ma cały czas jednakowe. Tą grupą są
osoby zatrudnione na stanowiskach tzw. pracowników umysłowych (urzędnicy). Bo
już robotnik, nawet najbardziej wykwalifikowany, wyliczany jest z każdej
godziny, jaką spędził w zakładzie. W tym kontekście dodatkowy dzień świąteczny
(np. Trzech Króli), to dla pracownika finansowa strata. W Niemczech by mu 8
godzin dopisali, w Polsce niestety świętuje na własny rachunek.

Zastanawia mnie, czemu lewica w Polsce nie zauważa tego paradoksu. Czemu nie
domaga się, by dni świąteczne były czymś w rodzaju dodatkowego urlopu,
oczywiście płatnego, tak jak się płaci urzędnikom i jak to jest u zachodnich
sąsiadów?

Czyżby antyklerykalizm był jedyną cechą polskiej lewicy, czyżby tzw.
sprawiedliwość społeczna nie pasowała do polskich realiów politycznych.

Składam deklarację, że o ile któryś z częstochowskich lewicowych posłów,
wniesie do sejmu ustawę, która kwestię wolnych, ale biednych dni świątecznych
ureguluje tak, jak to mają uregulowane Niemcy, to ja skorzystam ze swojego
prawa wyborczego i przy całym obrzydzeniu do lewicy, właśnie na niego oddam
swój głos. Znajdzie się jeden odważny?

Na pocieszenie dodam, że w Niemczech przerwy na posiłek są odliczane od czasu
pracy. Może i to wprowadzić, w zamian za płatne święta?
Obserwuj wątek
    • Gość: Oszolom Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.10, 00:48
      Boże tym mój .Jasiu teraz to jest wyzysk, zapylasz za mniejsze
      pieniądze i cieszysz się tym ,że wogóle wypłaci .I to z duzym
      opóżnieniem.Pracodawca może ZUSU nie placić i to przez dłuższy
      czas.Jakie przerwy ,dwa razy po półgodziny z twojej kieszeni .Robol
      urlopu nie ma ,chyba że go wycygani i to krótko.Twoje pojęcie co się
      teraz dzieje , w naszym kochanym kraju to trochę skromne , albo
      przekorne.Trzecie miejsce w wyborach ,a lewica ma tyle do gadania
      jak gza do końskiej dupy.Dla tej partii takie święto jak
      Wniebowzięcia Marii Panny i Matki Boskiej Zielnej .Specjalnie tak
      napisałem rozwlekle, to sól w oko.Zobacz jaki atak na
      sukienkę .Dozobaczyska .
    • Gość: max Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? IP: *.prenet.pl 14.08.10, 10:31
      Ja mam co do lewicy większe wymagania i oczekiwania.Z powodu takich pierdół nie zagłosuję na to ugrupowanie.

      • Gość: Stiopa Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 10:37
        A ja tak
        • dyziek_o Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? 14.08.10, 13:46
          Zgadzam się "max" z Tobą.
          Tylko jaką alternatywę mamy?!
          PiS?!, a może PO?! - ja wychodzę z założenia, że należało by wybrać mniejsze
          zło. A tym mniejszym w/g mnie jednak pozostaje SLD.
          My na dzień dzisiejszy nie mamy po prostu wyboru.
          A Grzesiu w końcu należy /moim zdaniem /do tej bardziej nowoczesnej części
          Lewicy aniżeli jego poprzednicy.
          Trzeba mu po prostu dać szanse. Podejrzewam,że jak będzie widział, że ma
          poparcie w społeczeństwie, zacznie odważniej sprawy stawiać. Dzisiaj ma strach,
          że jeśli ujawni bardziej radykalne
          poglądy, może stracić głosy poparcia więc jest ostrożny.
          Dyzio.
          • Gość: jasiu... Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.10, 15:04
            Proponuję, by zamiast propagandy lewica "wróciła do źródeł" i załatwiła coś dla
            "ludu pracującego"

            Obecnie w wielu rodzinach najgorszym miesiącem jest styczeń, bo z uwagi na dużą
            ilość dni świątecznych w grudniu, styczniowa wypłata jest mniejsza. W niektórych
            firmach rekompensują to prezentem pod choinkę, ale mniej jest.

            No i maj - również (czasem dojdzie Boże Ciało) wpływa na wysokość pensji,
            płaconej na początku czerwca. A ja się pytam dlaczego, skoro pracownik (ten
            płacony godzinowo) nie powinien być pokrzywdzony, w stosunku do urzędnika?

            Wystąpienie z wnioskiem, by święta, jakie przypadają w dni robocze traktować dla
            każdego jednakowo, by za nie płacić, jak za urlop (tak jest w Niemczech) wymaga
            odwagi i przyznania się do swoich zasad.

            Bo zasadą lewicy jest przecież: dążenie do wolności, równości i
            sprawiedliwości społecznej
            Nie walka z kościołem (to margines), ale właśnie
            wolność, równość i sprawiedliwość społeczna.

            A jeśli pani Kasia, z kadr zarabia zawsze tyle samo, a pani Zosia z produkcji
            nie (obie chodzą do pracy w tych samych dniach), to sprawiedliwości nie ma.

            No chyba, że w Polsce lewicy też nie ma? Są różnego rodzaju przebierańcy,
            ale lewicy nie ma!

            Panie Matyjaszczyk - nie czuje Pan tej niesprawiedliwości? Wrzucając projekt
            ustawy pomoże pan i państwu (równe podatki od wszystkich) i ludziom - równe zarobki?

            No chyba, że wy proste bezbożniki, a nie lewica jesteście?
    • Gość: gutek Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.10, 15:04
      jasiu na świecie jest trochę państw nie tylko niemcy, w nerwia mnie to że jeden
      "bo w niemczech to a w polsce to" drugi w ameryce to to , za przeproszeniem
      GÓWNO mnie obchodzi co w abchazji czy kanadzie ja żyję w POLSCE. pozdrowienia
    • rowan_bean Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? 14.08.10, 16:50
      Drogi jasiu!
      Dokumenty szykowałeś do rozliczenia z urzędem finansowym?
      Czy ty myślisz, że w Niemczech to lewica te sytuacje zarobków uregulowała?
      Młody jesteś i nawet o Niemczech wiesz zupełnie mało.
      Ja napiszę ci po prostu.
      Politycy w Niemczech znajdują się na innym szczeblu ewolucji. Tam nawet chadecja
      to demokraci,a u nas ta sama chadecja to tylko partia chrześcijańska, a raczej
      katolicka. Z demokracją nasi chadecy mają wspólny mianownik tylko w nazwie.
      Dalej jak ich poglądy i zachowanie można obecnie zaobserwować, to feudalizm i
      to bardzo odległy! Dziedziczność tronu i kardynał dziwisz w roli premiera!
      Hahahah dziwisz jak Richelieu. Wiele mu brakuje! Niedługo doczekamy się
      cofnięcia do jeszcze odleglejszego stanu, a to za sprawą chramów i kącin ku czci
      nowego boga, a byłego prezydenta.
      Czepiasz się lewicy jak za przeproszeniem piasek do suchej d..............łoni.
      Każda partia opowiada o szczęśliwości ludzi pracy , nie wyłączając tej
      pislamskiej, zwłaszcza przed wyborami. Pamiętamy obietnice prezesa. Jaki
      problem, żeby to oni zajęli się czymś poważnym wreszcie, co powinni robić z
      racji faktu, że są niby największą partią opozycyjną. Faktycznie, to z nich
      opozycja, jak z koziej d... instrument muzyczny. To jest ugrupowanie, które
      wszelkimi metodami i kosztami pragnie dorwać się do władzy.
      Piszmy realni. Żadna siła polityczna w parlamencie obecnym nie działa na korzyść
      pracowników!
      Forumowy knecht katolicki z ciebie, co źdźbło w czyimś oku widzi, a we własnym
      belki nie zauważa!

      Dixi.
      • Gość: jasiu... Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.10, 17:13
        Widzisz fasola, podrzucam temat do wykorzystania. Skoro w wielu miejscach na
        świecie działa, to czemu nie działa w Polsce? Czyżby w Polsce politycy byli
        tylko marionetkami, bo jeśli tak, to kto za te sznurki pociąga?

        A za wykład na temat demokracji dziękuję. W tym zgadzam się akurat z tobą w
        zupełności. Ja jednak nie o demokracji a o sprawiedliwości. Teraz mi się tak
        nasunęło - skoro partia ma sprawiedliwość w nazwie, to może wespół z lewicą tą
        sprawę załatwi?

        Oj chyba naiwny jestem, przecież te lalki wszystkie na sznureczkach wiszą.
        • rowan_bean Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? 14.08.10, 17:30
          Sam sobie pięknie odpowiedziałeś.
          Ja tylko dodam, że ta sprawa zostanie z pewnością uregulowana na korzyść ludu
          pracującego. Nie wiem jeszcze jaka partia dokona tego heroicznego czynu, ale to
          bez znaczenia dla utrzymujących się z pracy tzw. rąk, nie zaś z polityki.
          Nie wiem też kiedy to nastąpi. Może w następnym pokoleniu, a może jeszcze w
          następnym, ale z pewnością kiedyś tam będzie w Polsce jak w Niemczech.
          Jest jeszcze jedno pytanie. O ile lepiej wtedy będzie w Niemczech? Znowu będzie
          kość niezgody i powody do zazdrości.
          Myślę, że najwyższa pora zacząć odstawiać starych sprawdzonych speców od
          polityki i dać szansę nowemu pokoleniu polityków.
          Żeby było u nas normalnie, to potrzeba jest wychowania nowych elit politycznych!
          Ci obecni do pisania wspomnień, podręczników i nie wiem jeszcze czego?
          Należy ich odstawić w stan, który za tzw. komuny nazywał się polityczną
          emeryturą. Wieku nie było, a gość emerytem zostawał. Zbyt zasłużony na naganę i
          karę, ale zbyt głupi, zeby wtykać nos w nie swoje sprawy!
          • Gość: TYM Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? IP: *.chello.pl 15.08.10, 10:56
            oi cos mi sie wydaje ze to jest awangarda !!!!!widzialem pokaz mapy
            Polski zarobkowy i to ukazany przez naszego Premiera i co on sam
            widzial i ja tez niebylo mi do smiechu oi niebylo zarobki w cyrka
            okolo 1500zl i powiaty byly ukazane jako bialy kolorek i co cala
            nasza Polski mapa byla prawie biala i teraz pytanie co moze lewica ?
            co moze prawica skoro na 1000mieszkancow mamy 19 inzynierow Irlandia
            27 inzynierow Holania 24 itd wiec skad ma byc przemysl skad
            inwestozy i poco i dlaczego itd mysle kierunek nauka wyksztalcenie i
            pozniej wyciaganie lapy w imieniu lewicy!!!!i ich programu
    • Gość: ja Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 22:04
      Może dlatego, że w Polsce nie ma prawdziwej lewicy? Są dziwne twory polityczne,
      zgrupowania kolesi i ich rodzin robiące dobrze tylko swojemu ludowi pracującemu.
      • dyziek_o Re: Lewica po polsku - znajdzie się odważny? 16.08.10, 18:53

        I tu niestety masz "ja" rację!
        Tylko jak to zmienić skoro w naszym kraju jest tak, że gdzie tylko
        prokurator łapy nie wsadzi, natychmiast cała ręka w gó...e.
        I to bez względu na opcję i jej kolor. Nawet kościół, który w dziesięciu
        przykazaniach ma to najważniejsze czyli siódme, garnie
        do siebie co się tylko da i bez względu czy wypada lub czy się należy.
        Dyzio.
        • Gość: TYM do dyziek_o IP: *.chello.pl 16.08.10, 21:06
          przestan juz pisac kosciol bo kosciol to zebrani ludzie sluchajcy
          slowa i ewangeli sluchajacy!!!!a to sa datki i pozniej jakos dziwnie
          wydawane coz powtarzam kosciol to ludzie zebrani przy slowie Bozym
          badz ewangeli a zycie sobie plynie banalnie TiK i TaK wiec jakie
          mamy spoleczenstwa tacy ludzie zbieraja sie w kosciele!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka