fajny-informator 15.04.11, 09:14 Dopłaćmy do Filharmonii kilka milionów Wykonawcy więc bedzie więcej na drogi - ironio losu Czy w tym mieście jest gospodarz , który powiedziałby DOŚĆ i rozstałby się z kilkoma urzędnikami w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpacino01 Roboty drogowe w Częstochowie - moja ocena 15.04.11, 09:59 Chciałbym zwrócić uwagę iż w Częstochowie roboty drogowe przeprowadzane są totalnie bezmyślnie. Ich wykonanie i planowanie układa delikatnie ujmując osoba niekompetentna. Jako ze codziennie jeżdżę po mieście po różnych dzielnicach widzę podstawowe błędy w strategi remontów i budowy dróg. - remonty przeprowadza się w dzień. Przecież to utrudnia pracę budowlańcom, a kierowcom życie i powoduje większe korki, których i tak mamy już od groma. Prace w nocy są droższe ale są szybsze z racji śladowego ruchu. Przykład z przed ok. miesiąca gdy w szczycie ok. 15 panowie robotnicy wesoło łatali jeden pas na skrzyżowaniu pod energetykiem. Zero oznaczeń jak się ustawić, gdzie zwężenie. Korki pod rondo 3 krzyży. - wydawanie pieniędzy na łatanie dziur. Jaki jest sens skoro po paru dniach granulatu do łatania dziur już w niej nie ma? Pieniądze wywalone w błoto. Lepiej zaoszczędzić je i zamiast łatania dziur to wyremontować porządnie np. o 1 kilometr dróg więcej. - moda na wstawianie "pachołków" w dziury. Ostatnio idiotyzm ten przeszedł granice ludzkiego pojęcia. Na skrzyżowaniu PCK z AK postawiono tak pachołki iż auta zajeżdżały drogę jadącym z przeciwka. Cud że obyło się bez wypadku. Osobówki ledwo się mieściły między pachołkami. Ciężarówki nie miały by szansy bez wjechania na pas przeciwny na którym stały auta jadące w przeciwną stronę. Panowie robotnicy radośnie pracowali kawałek dalej a kierowcy głowili się jak nie wjechać na siebie. - budowa linii tramwajowej - ktoś kto wymyślił że trzeba od razu budować całość i zamknąć pół dzielnicy powinien mieć dożywotnio zakaz pracy w służbach publicznych jako osoba niekompetentna. W normalnych krajach(zachód) takie inwestycje buduje się etapami by jak najmniej ograniczyć przepustowość dróg, a z kolejnym etapem czeka się do zakończenia poprzedniego. Nie wspomnę o tragicznym oznakowaniu jak objechać tą "budowę". Jeżeli oznakowanie kończy się na informacji o budowie, ślepych uliczkach i objeździe bez pokazania gdzie jechać to gratuluję zarządowi drug lub/i wykonawcom poczucia humoru, bo kierowcy go już dawno stracili. Podsumowując, za organizację ruchu drogowego, remontów, budów w Częstochowie MZD ogromny minus(najdelikatniej to ujmując). Wygląd budynku jego zarządu odzwierciedla stan naszych dróg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADAM Re: Roboty drogowe w Częstochowie - moja ocena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 18:50 Ostatnio jak zwróciłem uwagę w MZD na temat zielonej lini, pani "INŻ" Odpowiedzała mi , że to nie takie proste - w XXI wieku? Remonty ulic najlepiej się zaczyna w piątek o godz. 13, bo o 16 idzie się do domu , a kierowcy mogą sobie postać w korkach- przecież to już wekend to mają czas. Jak dwóch PANÓW drogowców z łopatami robi coś na poboczu , to już muszą mieć zamknięty cały przylegający do pobocza pas ruchu , ostatnio na ul.Przejazdowej w okolicach Gnaszyna tak ambitnie kopali pobocze ,że zrobili piękny korek do samej ul. Jadwigi , zapytałem w MZD ,to odpowiedziano mi , że widocznie tak musi być i nie będą ze mną dyskutować. Po odejściu wieloletniego geniusza drogownictwa byłego dyrektora (wszyscy wiedzą kogo), nastał rozsądny człowiek , ale niestety pewnie nie mógł pozbyć się zasiedziałych krótkowzrocznych urzędasów , którzy myślą tylko o trzymaniu stołka pod sobą i nic nie robieniu(myślenie pewnie ich boli) to się podał do dymisji. Ciekawe kto teraz będzie rządził , byle nie taki geniusz , który wybuduje nam kolejnego bubla , typu ul. do nikąd jak z ul. Złotej ( piękna ,wyasfaltowana z chodnikami z kostki brukowej i oświetlonej ) prowadzącej do nikąd. Moja propozycja do urzędników - włączyć myślenie (to nie boli) i wyjść z za biurek na ulice. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk2009 Jazda po częstochowsku: Obcy w domu, czyli jak ... 15.04.11, 10:01 ...nic dodać,nic ująć tylko zaorać to miasto! Zero kłopotów,zero problemów! Odpowiedz Link Zgłoś
pogodynkamiasta Wiemy, kiedy dojeżdżamy do Częstochowy. 15.04.11, 10:31 Kiedy jedziemy na pielgrzymkę czy to z Opola czy Kielc to wiemy , kiedy już jesteśmy w Czestochowie. Momentalnie budzi nas komfort jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beznadzieja Czasem chce mi się płakać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 11:10 Czasem chce mi się płakać że urodziłem się w tym mieście. Zapewne wielu z was pomyśli co za problem, proszę się wyprowadzić. Dobrze o tym wiem, ale w wieku lat "nastu" trudno się samemu wyprowadzić. W każdym bądź razie już dawno postanowiłem, że jak trochę dorosnę to na pewno się stąd wyprowadzę - ostatnio cel ten urósł do rangi mojego marzenia. Ciężko jest myśleć nad rozwojem w tym mieście i do tego prawda że coraz mniej jest młodych entuzjastów tego miejsca. Więc chyba nic mnie tu nie trzyma a wręcz przeciwnie - odpycha. Odpowiedz Link Zgłoś