Dodaj do ulubionych

Tysiące dni na chorobowym

30.11.11, 10:01
Wakacje ,roczne płatne urlopy zdrowotne ,ferie itd /To kiedy oni pracują? No i mamy uczniów matołów .ktorzy głosują potem na swoich katów ,czyli PO .
Obserwuj wątek
    • passer-by Tysiące dni na chorobowym 30.11.11, 10:13
      Nareszcie dowiedzieliśmy się, że nie powinniśmy również chorować! Chorując ośmielamy się popełniać nietakt wobec szanownych urzędników. Pani Kawce życzymy dobrego zdrowia ... ale o to nie trudno kiedy "roboczodni" spędza sie w zaciszu cieplutkiego gabinetu a nie w tłumie młodzieży.
      • Gość: nie nauczyciel Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 10:33
        w normalnym zakładzie pracy wolny poniedziałek ewidentnie wygląda na kacowe, jak tylko nazwać piątek?
      • Gość: uczeń Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.xdsl.centertel.pl 30.11.11, 10:58
        mam nadzieję że niedługo będziecie siedzieć w szkołach od 8 do 16 jak normalni ludzie
        • Gość: dd Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 12:16
          ja tez i ani minuty dluzej
        • Gość: nauczyciel Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 12:39
          Od 8 do 16? Nie ma problemu. Ale sprawdzanie i przygotowywanie sprawdzianów - w szkole w godzinach pracy. Matury jako nadgodziny dodatkowo płatne. Wycieczki to samo. A gdzie studniówka, półmetek, zebrania z rodzicami, rady pedagogiczne? Powodzenia. Okaże się nagle, że jest dobrze tak jak jest...
          • Gość: zdolowany Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.netcominternet.pl 30.11.11, 13:05
            ja chetnie bym od 8 do 16 pracowal w szkole. Chce miec tylko:
            a. papier (bo dosc mam kupowania swojego na sprawdziany)
            b. miejsce do pracy w skupieniu (niewykonalne chyba, ze szkoly nagle urosna!)
            c. sprzęt komputerowy dla każdego nauczyciela (dość siedzenia na moodlach w domu)
            d. sprawne ksero
            e. wsparcie techniczne IT dla szkol

            Moze UM okresli wspolnie dla wszystkich szkol srodki techniczne jakimi na dysponowac nauczyciel? Zgodnie z Dz. U. nr 6 z 2011 r. poz. 23 (isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20110060023). Aktualnie chyba w zadnej czestochowskiej szkole taki dokument nie funkcjonuje, a jesli juz to po cichu aby nie daj Boze nauczyciele nie chcieli wyegzekwowac minimum od dyrekcji. Nigdzie na BIP go nie ma ma, a byc powinien! Oczywiscie ten temat dla GW jest niewygodny, wiec nie zostanie poruszony.
            • Gość: ... Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.net.stream.pl 30.11.11, 13:12
              A kiedyś wystarczyło powiedzieć - '' prosze wyjać karteczki...''
              • Gość: Bodzio Rachunek dla nauczyciela. IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 15:52
                Ja od jutra moją żonę - nauczycielkę - obciążam kosztami za:
                energię - używanie prywatnego komputera, scanera, drukarki, do celów służbowych,
                papier
                atrament
                rozmowy telefoniczne
                Internet dam gratis.
          • Gość: Adam Re: Tysiące dni na chorobowym IP: 212.87.246.* 30.11.11, 13:40
            Wycieczki płatne? Przecież za darmo i tak jeździcie na coś, za co uczniowie płacą! Chyba cię Bozia opuściła.
            • Gość: '' Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 15:14
              tylko wbrew wlasnej woli i marnuje swoj czas 16 godzin ponad czas pracy.
            • Gość: nauczyciel Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.96.228.111.tvksmp.pl 30.11.11, 18:12
              Dobre sobie. Wyobraź sobie, że pijackie orgie byle dalej od cywilizacji nie są moim wymarzonym pomysłem na wycieczkę. Jeszcze trzeba się bawić w policjanta i strzec moralności...
        • Gość: roch Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.11, 14:26
          Ryby i " śpiki " takie jak ty głosu nie mają ! Do książek mądralo , tutaj dorośli dyskutują !
        • Gość: speleus Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.net.stream.pl 30.11.11, 21:22
          O co Ci chodzi pajacu? Nauczyciel pracuje w szkole i próbuje nauczyć kogoś czegoś. Potem przychodzi do domu i sprawdza przyniesione ze sobą wypociny uczniów. Zajmuje to mu czas czasem do późnej nocy. W szkole mówi przez kilka godzin non stop, napić się w międzyczasie nie może, bo zakaz. / Dziwne, że mówiący w sejmie mają przed sobą karafkę z jakimś napojem, a mówią przez 10 min. / Za przeproszeniem zasmarkani uczniowie przychodzą do szkoły i roznoszą zarazki , to pytam jak uniknąć infekcji. Drogi oddechowe nauczycieli to jak 50 letnia tarka do warzyw. Zastanówcie się ile można gadać.
          • Gość: angrusz1 Masz rację speleus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 23:03
            tylko jak to tak grzecznie powiesz to do durniów nie dociera .
            Tak samo jak nie dociera , żeby zatkać buzię , kiedy się kaszle i kicha . Ale nie , siedzą nad nauczycielem , zaglądają do dziennika i zarażają .
      • Gość: Gosciu Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 16:29
        A niby kto zabroni chorowac pracownikom zatrudnionym w budzetowce?
        Jakby ktos u prywaciarza tak chorowal to po drugim zwolnieniu wylecialby na zbity p..k.
        A tu jak sie tak da to czemu nie korzystac.
    • Gość: na tak Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.prenet.pl 30.11.11, 10:30
      Nareszcie Wydział Edukacji bierze się za leni i symulantów !Czy to jest normalne żeby w III klasie gimnazjum w jednym dniu były trzy zastępstwa / siedzenie w pracowni komputerowej / ?Jeśli jest ktoś chorowity ,albo ma chorowite dzieci to niech siedzi w domu, niech wybiera inny zawód .Nieobecności nauczyciela nie da się odrobić , chyba ,że na dodatkowych zajęciach.Nie ma kogoś miesiąc ,a nawet dwa w szkole , a w dzienniku bezczelnie pisze , że zrealizował treści programowe.Z pewnością.Najbardziej ze zwolnień lekarskich korzystają dyrektorskie przydupasy !
      • Gość: prawdziwydruid Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 10:50
        Tak myślę, że dwa artykuły traktujące o oświacie to nie przypadek. Oświata, temat nośny i medialny. Rodzice narzekają na nauczycieli, nauczyciele na nasz "kochany" urząd miasta, a gdzie w tym wszystkim uczniowie?? Nikt nie wspomniał o tych dzieciach, które spędzają połowę swojego dnia w szkole. O tym trzeba myśleć, myśleć o dzieciach. Ja odnoszę wrażenie, że wielu urzędników ratując swoje stołki stwarza wrażenie niezbędności. Im więcej zamieszania tym lepiej dla nich, bo nikt im nie powie, że są niepotrzebni. I tak od czasu do czasu jak zbierają się nad nimi "czarne chmury" zaczynają wynajdywać "afery". Mam pytanie, czy o tym zjawisku zwolnień lekarskich nie było wiadomo wcześniej? Co Pani w magistracie robiła do tej pory? Nagle okazało się, że to taki ogromny problem. Wydaje mi się, że teraz w obliczu likwidowania szkół, szuka się argumentów, żeby opinii publicznej pokazać jak w oświacie trwoni się pieniądze podatnika. Czyżby już zaczęła się następna kampania wyborcza? Wiadomo "ciemny lud to kupi", a przy okazji likwidacji placówek oświatowych zbije się jakiś kapitał polityczny. Może wnioski za daleko wysunięte, ale tak to wygląda z boku.
        • Gość: rehot Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 11:09
          Mimo to życzymy Panu i Pani Naczelnik - szlachetnego zdrowia
          • Gość: harcerz Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 08:07
            Akurat naczelnik to ma zdrowie jak koń - uwierz mi. Nigdy nie był chory !
    • Gość: zdolowany Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.netcominternet.pl 30.11.11, 11:25
      zdolowalem sie ... wlasnie jestem na 1 dniowym zwolnieniu (lekarz zalecal do konca tygodnia). 9 lat ucze w szkole i pierwszy raz dopadla mnie infekcje, przez ktora nie poszedlem do pracy (moje pierwsze L4 w zyciu!). Teraz z gazety sie dowiedzialem, ze jestem symulantem ...... Mimo, ze teraz siedze i przygotowuje testy na reszte tygodnia. Czy w tym kraju cokolwiek dobrego o oswiacie mozna napisac - bez nagonki?
      • angrusz1 Do zdołowanego 30.11.11, 11:56
        Piszesz :"Czy w tym kraju cokolwiek dobrego o oswiacie mozna napisac - bez nagonki?"

        Hmm, chyba trudno .
        Za dużo nagromadziło się tu patologii , bo od lat rządzą oświatą tzw postepaki .
      • Gość: speleus Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.net.stream.pl 30.11.11, 22:26
        nie przejmuj się ja pracuję 33 lata i może by się zebrało w tym wszystkim 80 dni zwolnień lekarskich takich właśnie na infekcje. Generalnie wszystkie instytucje szukają pieniędzy bo podobno kryzys / tylko nie wiem skąd te wypasione bryki jeżdżą po mieście / i pisarze z gazet też muszą mieć robotę, bo przecież im za artykuł płacą, więc piszą, a ludzie się wkurzają. I tak to się wszystko kręci. Pozdrawiam
    • jeane69 Tysiące dni na chorobowym 30.11.11, 11:27
      Awansując na stołek naczelnika wydz. edukacji nagle dostaje się amnezji. Mam wrażenie , że naczelnik nigdy nie był dyrektorem. Oczywiście , że artykuły pisane są pod publikę, żeby zastraszyć ludzi. W jeden dzień wysyła się informację do urzędu a w następnym ukazuje się artykuł w wyborczej :) Trochę to dziwne. Jak się chce uderzyć to kij zawsze się znajdzie. Jakie możliwości ma dyrektor, aby zakwestionować zwolnienie lekarskie, w dodatku nauczyciela mianowanego? Poza tym jak pani kierowniczka wyliczyła roboczodni, skoro podawana ilość dni na zwolnieniach była ogólem, czyli z sobotami i niedzielami?
      • Gość: Teresa Maria W. Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.net.stream.pl 30.11.11, 11:43
        Jeszcze wszystko co najlepsze przed nami... i wami...
        Dopiero zwierzchnicy będą liczyć dni na zwolnieniach lekarskich kiedy zaczną pracować perfekcjoniski do 67 roku życia...
        Dopóki mocz i kredę utrzymają...
        • Gość: roch Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.11, 14:12
          Dzisiaj kreda jest prawie niepotrzebna, a nietrzymanie moczu jest leczone w nowoczesny i ogólnie dostępny sposób. A swoją drogą , taki wpis jest obrzydliwie prostacki !
          • Gość: pracoholik Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 14:44
            Niepotrzebna kreda ???? To rozumiem, że palcem mamy pisąc, bo na inne tablice większości szkół w Częstochowie nie stać!!!
            • Gość: do pracoholika Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.11, 14:51
              Rzeczywiście jesteś przepracowany....Nie zrozumiałeś zamysłu tego wpisu !?
    • angrusz1 Tysiące dni na chorobowym 30.11.11, 11:50
      Autor pisze :"Zaskakujące jest, że choroby dopadają głównie nauczycieli języków obcych "
      Biorą L4 , bo mają dodatkową fuchę : wyjazd na targi zagraniczne albo jakieś pilne tłumaczenie .

      No ale także tym powodem może być feminizacja tego zawodu .
      Kobiety idą na L4 , bo ich dzieci chorują .
      Takie prawo .
      No ale gdzieś musi być jakaś granica , granica przyzwoitości .

      W moim przypadku - nie chorowałem prawie nigdy - uczniowie narzekali właśnie na ten fakt - bo lekcje nie przepadały . Ale mimo to wyniki egzaminów były kiepskie - takie jak i uczniowie .
      Bo powodem coraz niższej zdawalności na egzaminach jest coraz niższa motywacja uczniów do nauki .
      • Gość: tooo Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 12:59
        popieram cię angruszu
      • Gość: kwoczka Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 20:56
        Dlaczego uczniowie? Może kiepski nauczyciel to złe wyniki? Złej baletnicy...
        • Gość: ja Re: Tysiące dni na chorobowym IP: 195.205.171.* 04.12.11, 12:27
          A może to poprostu wina rodziców, którzy na siłę posyłają dzieci słabiej sie uczące do liceów by zaspokoić swoje ambicje, albo zamknąc buzie rodzice, że niby jak to moje dziecko nie będzie sie uczyło w liceum???. A potem w szkole taki uczeń ledwo ledwo ciągnie, anuczyciel staje na głowie, ale to nic nie da. Po to były kiedyś zawodówki, technika, by tak czy siak miec maturę. Ale zanim taki uczeń doszedł do matury, to miał czas by się zastanowic czy da radę (nawet w technikum wieczorowym). Teraz niestety wszyscy pchaja na siłę dzieci do LO i po co??? Ale potem wielki szum, że szkoła zła, nauczyciele do bani (nie mówię że wszyscy, bo są tacy co mają gdzies, ale sa i tacy co wkładają w to co robię masę serca i energii), a jak ktoś z gimnazjum wyniesie wiedzę jaką wyniesie to w LO cudów nie oczekujmy.
    • Gość: 444 znowu Stefaniak buntuje wszystkich przeciwko belfr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 12:23
      om. Wszystko poto by bylo spoleczne przyzwolenie na egzekucje.
    • Gość: ziom Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 12:33
      Ciekawe - proszę zauważyć, że dane dotyczące dużej liczby pracowników ładnie wyglądają. 13,5 tys. dni roboczych... Co ciekawe w artykule nie ma już odniesienia, że po podzieleniu na 4,3 tys. nauczycieli da ok. 3 dni przypadające na jednego nauczyciela. Szokujące - pracownik miał czelność chorować 3 dni w ciągu 3 miesięcy? SKANDAL!!! Statystyka ma to do siebie, że w zależności co chcemy pokazać wystarczy odpowiednio podkreślić odpowiednie dane...
      • Gość: prawdziwydruid Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 12:42
        to jest właśnie to co mówiłem "ciemny lud to kupi", więc brońcie się jak możecie, tylko wydaje mi się, że jesteście na straconej pozycji... Media z Wami rozmawiać nie będą, a Gazetę proszę o to, że jeśli już bierze udział w jakichś dziwnych grach to niech zachowa choć minimum bezstronności. Bo teraz to wygląda jakby dziennikarz Gazety pisał pewne rzeczy na zamówienie. Może to nic nie wniesie, ale od grudnia rezygnuję z prenumeraty Gazety (a mam ją od 3-4 lat), bo widzę że traci co raz bardziej na bezstronności.
        • prawdziwykicha.1 Re: Tysiące dni na chorobowym 30.11.11, 13:29
          zacznij kupować Nasz Dziennik.
          • Gość: do kichy Re: Tysiące dni na chorobowym IP: 212.87.246.* 30.11.11, 13:43
            A ty się wypałuj wreszcie!
            • Gość: do ucznia Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.play-internet.pl 30.11.11, 14:15
              Czy uczeń ma rację -to co napisał.Jak wygląda temat zwolnień lekarskich w prywatnych zakładach.
              • Gość: sm Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 14:21
                naczelniku ty się lepiej zajmij nauczycielami dawnymi esbakami, których sporo uczy w szkołach w naszym mieście. rodzice mawet nie wiedzą, że nauczyciele kiedyś pracowali w policji politycznej. Czy dowiemy się kto jest sbekiem wśród nauczycieli i pana kolegów z UM? katalog.bip.ipn.gov.pl/main.do?katalogId=2&pageNo=1&
                wpisujcie sobie nazwiska nauczycieli i zobaczymy kto uczy pociechy nasze.
    • Gość: Bodzio To ja widzę, że Przezydent nie liczy na reelekcję. IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 16:05
      Ciekawe, czy wybiera się do Europarlamentu, czy marzy o powrocie do Sejmu.
      Na ponowną prezydenturę szans nie ma nawet z listy Palikota:)
      Z przyjemnością będziemy obserwować karierę, która jak szybko zabłysnęła, tak szybko zgaśnie.
      Umiejętność zarządzania dużymi "projektami" polega na umiejętności dobierania sobie odpowiednich współpracowników.
      • Gość: Pawel koniec z przywilejami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 16:18
        Wreszcie niech sie wezma za najgorszych prozniakow -popieram praca od 8do 16
        • Gość: a Re: koniec z przywilejami IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 30.11.11, 16:26
          co za chory kraj!!
          proszę teraz sprawdzić chorowlaność w urzędach!
          ratunku, czas uciekać!!!
          niech zaorają to chore miasto!!1
        • Gość: Helena Re: koniec z przywilejami IP: *.net.stream.pl 30.11.11, 17:02
          Jasne - niech się wezmą!!! Najlepiej zacząć od tych nauczycieli, którzy najchętniej biorą urlopy bezpłatne w trakcie roku szkolnego - za oczywistym przyzwoleniem dyrektorów ( no ale cóż znaczy koleżeństwo)!!! Grzeją wtedy swoje ciałka kilkakrotnie w czasie trwania nauki na plażach egzotycznych krajów, a po powrocie, po spędzonym w szkole 1 dniu idą na L_4, bo przecież aklimatyzacja musi trochę potrwać!!! Nieprawda? Szanowni "wyliczacze" zwolnień, nieobecności itp - przeanalizujcie nieobecności i wtedy stwierdzicie, czy ktoś chce pracować w zawodzie nauczyciela? - czy może tylko tu jest, by mieć uprawnienia emerytalne i blokuje etat młodym-prężnym i chcącym pracować? Pozdrawiam częstych "urlopowiczów" :) Teraz pewnie już tylko Barbados albo Vanuatu ? - w biurach zniżki są :).
          • Gość: aaa Re: koniec z przywilejami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 18:23
            Dobrze że zaznaczyłeś bezpłatne
            • Gość: Helena Do aaa IP: *.net.stream.pl 30.11.11, 19:22
              "-Dobrze że zaznaczyłeś bezpłatne-"
              A może się mylę? Może masz jakieś wątpliwości i nie mam racji?
    • Gość: A Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 30.11.11, 16:29
      od 1 września do 21 listopada tego roku. TO JEST 57 DNI ROBOCZYCH!!DO CHOLERY!!!!

      Więcej... czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,10731272,Tysiace_dni_na_chorobowym.html#ixzz1fCdZaCDq
      • Gość: n-l Re: Tysiące dni na chorobowym IP: 109.95.24.* 30.11.11, 16:58
        Jestem nauczycielem z 13-letnim stażem i jeszcze nie zdarzyło mi się być na zwolnieniu ani jednego dnia. Ale czy nauczycielowi nie wolno zachorować? Wszyscy tylko widzą, że nauczyciel ma mnóstwo wolnego, mnóstwo zarabia i tak naprawdę nic nie robi. Tylko nikt nie pomyśli o tym, że szkoły są biedne i nauczyciel ze swoich pieniędzy kseruje, drukuje, kupuje materiały do dekoracji klasy a wszystko po to żeby dzieciom było miło w klasie, żeby miały karty pracy, niejednokrotnie kupuje swoim uczniom a to zeszyt a to kredki bo rodziców nie można się doprosić.
        • Gość: polak Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 17:03
          Opowiadasz bzdury i myslisz ze ktos ci uwierzy-takie bzdury wciskacie dzieciom w szkole.-zamiast uczyc,ale dobrze ze dzieci sa teraz madrzejsze od was .pa
        • Gość: zawsze-inna Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 17:07
          jak czytam porównanie typu ,że polonista choruje najmniej a nauczyciel języków obcych najwiecej to chce mi sie smiać.nauczyciel ma tak samo prawo zachorować jak fryzjer czy robotnik budowlany.a wiecie dlaczego?dlatego,że jest człowiekiem a ludzie chorują i nie ma tu nic do tego kto jaki zawód wykonuje.
          • Gość: art Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 17:15
            Dlatego też każdy, kto ma choć 2 szare komórki widzi, że pojawienie się kolejnych artykułów o szkolnictwie w Cz-wie to nie jest żaden przypadek, a pismaki są wybitnie jednostronne. Nikt z nich nie kwapi się nawet przedstawić 2 strony medalu... ale byli już tacy we władzach, którzy uprawiali nagonkę i byli też tacy dziennikarze, którzy im wtórowali - dziś historia ich pięknie rozlicza i widać prawdę - szkoda, że nie umieją się zreflektować w trakcie uprawiania tego procederu... nie porozmawiają z zainteresowanymi (uczniami, samymi nauczycielami...), nie, bo po co. Ciekawe też, że nie zajmą się administracją i przerostem zatrudnienia w tejże. O przeroście zatrudnienia w administracji trąbią wszystkie media ogólnopolskie, szkoda, że lokalnym drukarzom się tego nie chce zrobić i wyliczyć ilu ludzi zatrudnił kolejny prezydent, ilu zwolnił, jak na prawdę wygląda bilans zatrudnienia w administracji i czy czasem to TUTAJ nie powinno się zacząć szukać OSZCZĘDNOŚCI!
            • Gość: rok Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.96.245.16.tvksmp.pl 30.11.11, 18:23
              nie wiesz dlaczego - domyśl się - przecież zarówno redaktor Sobkowski jak i naczelnik Wydziału Edukacji UM znają się osobiście - a może to nieprawda?
        • Gość: rodzic Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.pl 30.11.11, 17:18
          ojej! bidulki, sami musicie dokladac do ksera, kartek, itd itp, smiac mi sie chce jak to czytam
          • Gość: toja Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 18:11
            to się śmiej idioto bo tylko ci to pozostało, ja również wiele swoich pieniędzy zainwestowałam w materiały do pracy z dziećmi :kartki,farby,artykuły do zrobienia masy solnej i wiele wiele innych rzeczy,ale tacy jak ty nigdy tego nie docenią.
            • Gość: rodzic Re: IP: *.rev.netart.pl 01.12.11, 18:49
              Uuu, widze ze zabolalo pania nauczycielke (celowo z malej litery) heh - czy ja cie gdzies obrazilem? niby wyksztalcona a kultury zero.
              Wracajac do sedna - mam dwojke dzieciakow w wieku przedszkolnym i kazdemu przed rozpoczeciem roku szkolnego musze wykupic polowe sklepu papierniczego dlatego smiech mnie ogarnia jak czytam jacy to jestescie poszkodowani dokladajac z wlasnej kieszeni. Widac jakos to jednak da sie zorganizowac. Za moch czasow w szkole jak to ktos tu napisal padalo haslo "prosze wyciagnac karteczki" i nikt nie plakal ze nie ma ksero albo ze musi wlasne kartki rozdawac. Zamiast plakac ze musicie dokladac albo robic zrzute po 100 i kupowac ksero, tonery i co tam jeszcze kupujecie to lepiej idzcie do dyrektora i od niego wyegzekwujcie to czego wam brakuje.


              do <ala ma kota> - pracuje w normalnej firmie w ktorej jesli zleci mi sie np wbicie gwozdzia to szef nie czeka az pobiegne do sklepu kupic mlotek tylko sam mi go zapewnia.
              • Gość: angrusz1 Głupi rodzicu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 19:48
                Do rodzica - dość głupiego ,bo nie dociera do niego
                że jeśli nauczyciel będzie się domagał to tylko to osiągnie, że z takim nauczycielem nie będzie podpisana umowa o prace na kolejny okres a papieru i tak nie będzie, bo budżet szkoły jest za cienki na takie wydatki .
                Podobnie można sobie wymagać od uczniów - nie mają kasy i nie dadzą , wolą przeznaczyć kasę na piwo i fajki plus na doładowanie komórki .

                Czemu są tacy głupi rodzice i jeszcze jak im się tłumaczy to nadal chcą tkwić przy swojej głupocie .
                Nie jestem delikatny , bo po co .
                Nie dociera do głupka , to trzeba mu powiedzieć dosadnie , kim jest , ponieważ ciągle będzie mu się wydawało , że jest niebywałym mądralą .
                • Gość: rodzic Re: Głupi rodzicu IP: *.pl 02.12.11, 08:36
                  angrusz wyluzuj bo ci zylka peknie; mnie nazywasz glupkiem, innym kazesz isc sie leczyc, oceniasz czyje teorie sa wartosciowe a czyje nie, ludziom glupoty wytykasz - tryskajac przy okazji jadem na prawo i lewo - dobry z ciebie herbatnik, rotfl.
                  Widze ze slabym jestes autorytetem w szkole wiec probujesz nim byc tutaj, chyba jednak forum nie jest dobrym miescem na leczenie frustracji. Jak tak podkulasz ogon co miesiac biegajac po ten papier to moze pora zmienic zawod, po co sie szarpac. Podobno tak slabo z zarobkami w szkolnictwie a ty co miesiac jeszcze dokladasz ze swoich, prawdziwy samarytanin z ciebie, bueh.
                  Nie pozdrawiam.
                  • angrusz1 Do głupiego rodzica 02.12.11, 22:10
                    Taaak masz rację .
                    Wyluzowanie zawsze się przyda , bo a nóż jakaś żyłka pęknie .
                    Alem ja przywykły do wysłuchiwania durnot i to gorszych niż twoje - w szkole, może twoje ,dzieci są bardziej płodne w tym względzie .

                    A sfrustrowany owszem jestem, bo trudno człowiekowi z prawym sumieniem , patrzeć na to wszystko obojętnie .
                    Cynikom to łatwo przychodzi .
              • Gość: toja Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 19:53
                Niestety w tym zawodzie dzieci z którymi się pracuje szczególnie w przedszkolu są miłe wdzięczne i chętne do pracy, czego nie można powiedzieć o rodzicach szczególnie takich jak ty. Co do kultury to dużo ci do mnie brakuje czytając twoje wypowiedzi.Jeśli chodzi o wyprawki do przedszkola to i owszem rodzice na początku roku przynoszą art. papiernicze, ale jest to kropla wody w morzu potrzeb. Dyrektor dałby z wielką chęcią na to pieniądze tylko najpierw UM musiałby te pieniądze przekazać. Jeżeli nie znasz realiów to może przejdź na inne forum.
          • Gość: angrusz1 Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 20:22
            Do rodzica : to się śmiej .

            Zobaczymy jak twoje dziecko na takiej postawie wobec szkoły i nauczycieli wyjdzie !!!
          • Gość: ala ma kota Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 21:49
            drogi "rodzicu" a kiedy Ty ostatni raz ze swoich pieniędzy kupowałeś coś do swojej pracy (pomijam kawę)...o ile pracujesz
          • Gość: do rodzica Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.prenet.pl 01.12.11, 09:42
            W wyznaczonym do likwidacji gimnazjum nauczyciele złożyli się po 100 zł i kupili kserokopiarkę !Kupują papier i składają się systamatycznie na wymianę tonera !Tak to wygląda.
        • Gość: mb Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.96.244.251.tvksmp.pl 30.11.11, 20:09
          1/ nie wiem gdzie nauczyciel kseruje za "własne", bo ja córce musiałam dawać regularnie pieniądze na składkę na ksero
          2/ wyżej napisano że z wyliczeń wychodzi ok. 3 dni chorobowego - jeśli na każdego zatrudnionego - to i owszem, ale jśli liczyć tylko tych chorujących - wychodzi już 12 dni - a to już moim zdaniem patologia, żeby co czwarty nauczyciel w ciągu 3 miesięcy chorował średnio 2 tygodnie. Żaden inny zakład tego by nie przetrwał
          3/ uciemiężeni nauczyciele przygotowują sprawdziany - aha :-P - wydawnictwa sprzedające podręczniki dają nauczycielom pomoce - gotowce wraz z kluczami odpowiedzi. Ogromna ilość pedagogów korzysta z tych udogodnień

          • Gość: n-l Re: Tysiące dni na chorobowym IP: 109.95.24.* 30.11.11, 20:54
            Nauczyciel kseruje w domu na swoim urządzeniu wielofunkcyjnym, tusz kupuje za swoje a ja kseruje po 20 kart pracy prawie codziennie, ponieważ mam 20 uczniów w klasie. I niech ktoś wierzy albo nie ale taka jest rzeczywistość w częstochowskich szkołach. Aha a dzisiaj wydałam 24 zł ze swoich pięniędzy na materiały do przygotowania dekoracji zimowej.
        • Gość: kwoczka Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 21:01
          Składka na pomoce szkolne:papier, ołówki, kredki itd, itp. zarządzona przez nauczyciela- 150 zł/ rok. Kto w takim razie płaci za papier,...? Nauczycie? Ksero? Nagle niezbędne, trudno podyktować, napisać na tablicy zadania, ćwiczenia? Może nauczycieli dopada jedyna choroba- leń?!
          • Gość: angrusz1 Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 22:58
            Forumowiczka : kwoczka - napisała

            " 150 zł/ rok" na ksero , papier itd .

            Idź się lecz .

            A co do innego postu to oczywiście , że na wyniki nauczania nauczyciel też ma wpływ .
            Ale to - wg mnie - w 80 % sam uczeń ma wpływ a nauczyciel nawet nie resztę .

            Więc w konkluzji powtórzę : idź się lecz .
            • Gość: kwoczka Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 10:43
              Cóż współczuje uczniom i rodzicom, którzy mają kontakt z nauczycielem "Angrusz". Gdyby czas poświęcany przez Pana na dyskusje na forach był mniejszy, a więcej zaangażowania w pracę to wyniki, zadowolenie i tym samym szacunek innych byłyby większe. Wtedy mniej rozżalenia i potrzeby psychoterapii na forum. Życzę mądrości.
              • Gość: angrusz1 Do kwoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 13:04
                twoje teorie są mało związane z realiami - dlatego bezwartościowe
                • Gość: kwoczka Re: Do kwoki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 21:48
                  Życzę też Panu (!!!) odrobiny kultury.
            • Gość: nauczyciel Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 10:59
              Jestem nauczycielką. Uważam, że ten zawód wymaga dużej kultury osobistej. Przecież nauczyciel ma uczyć i wychowywać dzieci, młodzież. Ale żeby to robić skutecznie- trzeba przede wszystkim być dla uczniów przykładem.
              Uważam, że nauczyciel ma prawo wymagać od uczniów kulturalnego zachowania dopiero wtedy, gdy sam taki jest.
              I aż nie chce mi się wierzyć (a tak wynika z postów ), że Pan Angrusz jest nauczycielem. Nie wyobrażam sobie, że będąc nauczycielem, mogłabym zwrócić się do ucznia "idź się lecz" czy określać uczniów słowem "durnie". Chyba Państwo mylicie się pisząc że ten Pan jest nauczycielem?
              • Gość: angrusz1 Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 13:09
                Widzisz nauczycielu / nauczycielko młoda, tak młoda , że już przesiąknięta poprawnością polityczną .

                Tu na forum ja jestem forumowiczem, dyskutantem i bezlitośnie głupoty głupim ludziom wytykam .
                Ale w klasie ja muszę być nauczycielem i muszę zachowywać się tak , żeby nie stracić pracy .

                Gdybym zachowywał się tak jak - świetna , długoletnia i zasłużona - nauczycielka - Anna Mordaszko , to bym dzisiaj od razu stracił pracę .
                Ona nie bawiła się w poprawność polityczną i dosadnie nazywała to, co durny uczeń robił .
                Długo pracowała w bardzo dobrym liceum i była moim wychowawczynią .
                Więc twój żal i próba zdyskredytowania mnie jest płonna , ot udawanie nowoczesnej nowomowy , poprawności politycznej , bez rzeczywistej chęci wychowania na dobrego człowieka .
                • Gość: Bodzio Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 08:37
                  Ooo, jakiś mądry człowiek trafił się...
                  Szacunek!
                • Gość: nauczyciel Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.11, 09:44
                  to nie jest kwestia poprawności politycznej. To kwestia dobrego wychowania i kultury.
                  Nauczycielem jest się zawsze- wyjście z budynku szkolnego nie zwalnia z zachowania kultury. Ale żeby to zrozumieć to trzeba być prawdziwym, z powołania nauczycielem.
                  Nauczycielka (już nie tak młoda)
                  • angrusz1 Do nauczyciela 05.12.11, 14:03
                    Piszesz :"to nie jest kwestia poprawności politycznej. To kwestia dobrego wychowania i kultury.
                    Nauczycielem jest się zawsze- wyjście z budynku szkolnego nie zwalnia z zachowania kultury. Ale żeby to zrozumieć to trzeba być prawdziwym, z powołania nauczycielem.
                    Nauczycielka (już nie tak młoda)"

                    Generalnie masz rację .
                    Ale dawniej nauczyciele tak nie przebierali w słowach i dosadnie oceniali osiągnięcia ucznia jak i jego samego i problemu z tym nie było .

                    Np Anna Mordaszko - LO im Słowackiego nauczycielka fizyki .
                    Na pewno była dobra ale nie drżała ze strachu , by durnotę ucznia nazwać durnotą .
                    Rodzice nie śmieli nawet pisnąć coś na nią a pracowała w tej szkole bardzo długo . Przy okazji ciekawostka , uczyła fizyki - co najmniej w moich latach nauki , ale z wykształcenia chyba była filologiem klasycznym .Może miała i inne .

                    Natomiast mi zdarzyło się tak, że smarkacz z 6 klasy obraził się na mnie takimi słowami : pan mnie obraża .

                    A dlaczego ?
                    Bo zwróciłem mu uwagę : widzisz Przemku jaki ty leniwy jesteś , mija połowa lekcji a ty nawet nie wyjąłeś ani książki ani zeszytu z plecaka .

                    Za moich czasów po takich słowach gnojka, dostałby solidne lanie od ... własnego ojca przy całej klasie .

                    No ale inne czasy inne wymagania i ... poziom nauczania .
                    Rządzą postępaki .
                    • Gość: etna Re: Do nauczyciela IP: *.centertel.pl 07.12.11, 08:59
                      haha zaraz sie dowiesz ze masz zle metody. To ulubiona spiewka nauczycieli olewaczy i dyrekcji.
          • Gość: abc Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.11, 10:04
            nie wiem w jakiej szkole sa takie skladki, bo ja nawet na dodatkowe zajecia musze swoj papier przyniesc, a na sprawdzian sekretariat papier raz wyda, raz nie.

            Nie mozna podyktowac, poniewaz obecnie egzaminy zewnetrzna zawieraja sporo danych graficznych do analizy. Ja osobiscie sobie nie wyobrazam przerysowywania np. koloseum czy podobizny Jozefa Becka przez uczniow, nie mowiac o mapie na geografii. System ksztalcenia poszedl do przodu i sama kreda juz nie wystarczy.
            • Gość: prawdziwydruid Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 10:31
              widać jak rodzice się interesują życiem szkoły... to prawda że praktycznie we wszystkich szkołach nauczyciele sami za własne pieniądze kupują papier, tonery, przynoszą własny sprzęt komputerowy do szkół tylko po to, aby pracowało się normalnie. Szkoda, że Gazeta nie popatrzy jak szkoła wygląda od wewnątrz z jakimi "śmiesznymi" problemami zmagają się nauczyciele. No bo co to jest wydawać w miesiącu ok 100 zł z własnej kieszeni na szkołę? Ciekawe, w której firmie też trzeba z własnej kieszeni płacić za podstawowe materiały biurowe?
          • Gość: n-l Re: Tysiące dni na chorobowym IP: 109.95.24.* 01.12.11, 13:32
            Ciekawe w jakiej szkole? Bo w szkole, w której pracuje składki klasowe to jest góra 20 zł na semestr. Tymi pieniędzmi dysponuje trójka klasowa a nie nauczyciel. Z tych pieniędzy kupowane są dzieciom np. pączki i soczki z okazji andrzejek czy organizowana wigilia w klasie. Nauczyciel tych pieniędzy nie widzi i ich nie ma. Są one przeznaczane na bieżące potrzeby klasy ale nie na ksero, tonery, materiały do przygotowania dekoracji. Pierwszy raz słyszę o składce 150zł. Gdybym ja taką składkę zaproponowała rodzicom to chyba by mnie wyśmiali. Nawet tych 20 zł niektórzy nie są w stanie dać, bo po prostu nie mają. A ty piszesz o 150....
            Takie pomoce jak karty pracy dla dzieci są niezbędne.Szkoła to nie tylko książka, siedzenie w ławce i tablica a w szczególności w klasach początkowych.
    • Gość: Bez sensu Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 17:17
      A w jaki sposób UM niby" stracił" te 300 tys.??? Przecież jak jest ktoś na zwolnieniu to pracodawca płaci mu 80 % pensji czyli mniej , a nie więcej. A zastępstwa prowadzone przez innych nauczycieli są przecież bezpłatne. Urząd nie dołożył do nauczycieli ani złotówki, co więcej zaoszczędził 20 % na pensjach.

      Ciekawa jestem kiedy wyliczenia chorobowego będą przeprowadzane w Urzędzie Miasta, bo prawie za każdym razem jak tam dzwonię, to któraś z urzędniczek choruje. Ciekawa jestem również dlaczego pan Autor artykułu Jarosław Sobkowski nie pofatygował się do szkoły (a najlepiej kilku) z zapytaniem, jak to u nich wygląda i przedstawia sprawę tylko z jednego punktu widzenia. Z rzetelnością dziennikarską nie wydaje się to mieć wiele wspólnego. Dlaczego nie ma wyliczeń, ile to dni roboczych przypadających na 1 nauczyciela będącego na zwolnieniu oraz w przeliczeniu na wszystkich nauczycieli pracujących w Częstochowie??? Bo te liczby okazałby się nic nie znaczące, że nauczyciele chorują z taką samą częstotliwością jak inne grupy zawodowe. Bo nie byłoby "afery", która przed likwidacją szkół jest przecież potrzebna.
      Dlaczego nigdy nie ma mowy o warunkach pracy nauczycieli, dlaczego tak rzadko pisze Gazeta o permanentnym braku papieru toaletowego, ciągłym straszeniu nauczycieli, robieniu statystyk za pięć dwunasta i na "już". Dlaczego szkoły peryferyjne nie mają tablic interaktywnych, pracowni komputerowej z prawdziwego zdarzenia, papieru ksero, detergentów, skanera i porządnej drukarki? Dlaczego sala gimnastyczna wygląda tak, jakby nie była remontowana od przedwojnia? Dlaczego o tym nie ma mowy???

      Jestem nauczycielem języka obcego, w okresie od 1.09 do 21.11 byłam raz na dwudniowym zwolnieniu - zapalenie krtani. I był to czwartek i piątek. Po środzie, kiedy mam 8 godzin lekcyjnych, nie mogłam wydobyć z siebie głosu. Wzięłam 2 dni zwolnienia licząc na to, że przez weekend mi przejdzie. Rozumiem, że aby nie być oskarżoną o cwaniactwo powinnam wziąć przynajmniej tydzień, no bo kto choruje tylko 2 dni w dodatku przed weekendem. Następnym razem tak zrobię. Przestanę też robić wszelakie dopytywanki, projekty, zajęcia dla uzdolnionych, przygotowania do egzaminu itp. Bo po co? I tak będę bez względu na efekty pracy i zaangażowanie wrzucona do jednego worka. I tak gazety nazwą mnie i innych nauczycieli nierobami, próżniakami i cwaniaczkami.
      Od roku z wielką goryczą myślę o swoim zawodzie. Lubię uczyć, przebywać z młodzieżą, angażować się w różne przedsięwzięcia. Ale nagonka społeczna, a zwłaszcza dziennikarska, mnie wypala. Po co cokolwiek robić skoro i tak nie zostaniesz docenionym? Bez sensu...
      • Gość: art Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 17:25
        Hej, 2 posty wyżej napisałem prawie dokładnie to samo... mamy podobne przemyślenia i dopadły nas o tej samej porze... Czy trzeba być chyba totalnym ignorantem aby nie widzieć jak to pan dziennikarz Jarosław Sobkowski (pewnie nigdy nie chorujący) pracuje na rzecz "ludzi miasta"?
      • Gość: Gość Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 30.11.11, 17:32
        zgadzam się w 100%. Pan Sobkowski nie przypadkowo popełnia w kilkudniowym odstępie teksty, które z rzetelnością dziennikarską nie maja nic wspólnego. W tekstach tych przedstawia jedynie głos Wydziału Edukacji, efektownie żongluje liczbami (cóż - 3 dni zwolnienia przez 3 miesiące, na jednego nauczyciela brzmi zgoła odmiennie, prawda?). A może p. Sobkowski jest rzecznikiem wydziału???
        Ani jednego zdania na temat opinii, dyrektorów szkół, nauczycieli czy związków zawodowych.

        A zmierzając do sedna: Urząd zyskuje dzięki zwolnieniom lekarskim, bo nauczyciel ma płacone 80%, a ci co za niego prowadzą lekcję, robią to w ramach zastępstw bezpłatnych. Ot cała prawda panie "redaktorze"
      • Gość: czę100chowicz Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 18:30
        Nikt nie napisał, że nauczyciele są grupą szczególnie narażoną na prawdopodobieństwo zachorowania. Nie mówię o chorobach zawodowych, ale o chorobach wirusowych przynoszonych do szkoły przez chorujące dzieciaki. Przychodzi okres dużej zachorowalności jesienią i wiosną (czasami epidemia), dzieciaki kichające, kaszlące, zasmarkane, a nauczyciel musi prowadzić lekcje. Nauczyciele szczepią się, zapobiegają chorobie wszelkimi sposobami i nikt im za to nie zwraca pieniędzy.
        Tak więc szanowny panie - tak zwany dziennikarzu - pisanie jako tako opanowałeś, za to z myśleniem to już nie za bardzo. Ale jak to u dziennikarzy, nie musi być mądry tylko dyspozycyjny i pozbawiony moralności.
        • Gość: toja Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 19:10
          Jak się pracuje w w gazecie bez widoku na coś lepszego to się szuka" afery" i każdy temat jest dobry ,a jaką satysfakcje ma dziennikarz ,że taki odzew w odpowiedzi na jego artykuł, my tu skaczemy sobie do gardeł bez względu na nasze racje, a on się cieszy, że taki mądry, wytropił "aferę" naczelny go po głowie pogłaska. Ludzie opamiętajcie się to miasto jest już ruiną, każda następna nagonka na nauczycieli,lekarzy,prawników czy inną grupę zawodową tylko to pogłębia.
          Dzięki nam również kolejna grupa zawodowa znalazła się w "klozecie" tylko niestety do tego forum mają również dostęp nasze dzieci ,nie wymagajmy od nich szacunku bo sami go do siebie wzajemnie nie mamy.
        • Gość: angrusz1 Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 20:45
          Do częs100chowicza :

          Piszesz :"Ale jak to u dziennikarzy, nie musi być mądry tylko dyspozycyjny i pozbawiony moralności. "

          Ho ho , naród przejrzał na oczy !!
          Już tefałeny i Głosy Cadyka nie mają wzięcia
      • Gość: angrusz1 Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.11, 20:21
        Do bez sensu :

        Widzisz , takie są media .
        Główne media tylko są tubą władzy .
    • ggm Tysiące dni na chorobowym 30.11.11, 19:17
      mam prośbę do p. Sobkowskiego: teraz proszę o zestawienie ile osób brało zwolnienie w Wydziale Edukacji, Urzędzie Miasta i może z rozpędu w redakcji gazety
    • polis24 Tysiące dni na chorobowym 30.11.11, 20:14
      Wśród zadań społecznych finansowanych z budżetu miasta znalazły się m.in. programy zdrowotne i szkolenie sportowe dla dzieci i młodzieży, rozpoczęcie procesu wyposażenia uczniów w e-booki i tablety, remonty placów zabaw, wsparcie lokalnych inicjatyw mieszkańców, promocja Miasta poprzez sport (zwiększenie środków), przeprowadzenie edukacyjnej akcji „Sprzątaj po psie”, rozpoczęcie nowego programu dla rekreacji ruchowej dla seniorów, program wspierania rodziny poprzez dofinansowanie leczenia niepłodności metodą „in vitro”, stworzenie warunków do realizacji programu „Dom kultury dla seniora”.

      Czy szanowna redakcja może nam wyjaśnić co się kryje pod hasłami poszczególnych programów i ile kosztują ? zwłaszcza te które zakreśliłem. Jak to się ma do radykalnych cięć w oświacie ? Jestem ciekaw i pewnie nie ja jeden.
      • Gość: Bodzio A taka była szansa... IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 21:21
        rok temu wybrać kogoś nie czarnego i nie czerwonego.
        A tu proszę - obudził energię.
        I niech ktoś teraz spróbuje powiedzieć, że kłamał!
        A jak by teraz tę energię zamienić na ciepło...
        Ile by to można zaoszczędzić na ogrzewaniu szkół?
        Ja już nie pamiętam, żeby w tym mieście jakiś inny zespół grał.
        Ciągle czerwono-czarni. Nuda, że hej!
    • dagmara39 Tysiące dni na chorobowym 01.12.11, 10:43
      40 godzinny system pracy, zniesienie rocznego urlopu, dni dyrektorskich -tym się pownien zając terz rząd.
      Uwazam , że nalezy równiez zapomniec o hucznym obchodzieniu dnia nauczyciela , bez zajec tylko z głupawa akademia i kwiatkami.
      • Gość: nauczyciel Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.11, 12:33
        40 godzin w tygodniu? Ok. Sprawdzanie i przygotowywanie sprawdzianów - w szkole w godzinach pracy. Matury jako nadgodziny dodatkowo płatne. Wycieczki klasowe / szkolne to samo. Studniówka, półmetek, zebrania z rodzicami, rady pedagogiczne. Uczniom i rodzicom się zdaje, że dla nas to jakaś atrakcja - darmowy wyjazd i wyżerka. Zszargane nerwy i użeranie się z "dorosłymi" dziećmi - ot, co. Ponadto proszę zapewnić komputery, drukarki i ksera dla nauczyciela. Czy szanowni rodzice zdają sobie sprawę, że nauczyciele kserując w szkole pomoce dla ich dzieci płacą? Tak, tak. Że niby po co? No bo nie każdy jeden z drugim kupuje książkę. Niektórych na to nie stać. I się okazuje, że nauczyciel żeby nie płacić wysokiej stawki szkolnej poświęca swój czas i chodzi np na Dekabrystów... Ja jak najbardziej jestem za tym, żeby był 40 godzinny tydzień pracy ale nagle okaże się, że jest dobrze tak jak jest... Bo więcej trzeba będzie płacić: nauczycielom ale i szkołom aby dostosować do wymogów. Aha no i nie wiem czy szanowni Państwo są tego świadomi ale to nie dyrektor szkoły decyduje kiedy w szkołach jest ogrzewanie, decyzja jest odgórna i dotyczy wszystkich szkół - ogrzewanie pomieszczeń od 8 do 16 spowoduje znaczny wzrost kosztów...
        • Gość: zawsze-inna Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.11, 13:32
          po pierwsze niech nauczyciele złożą skarge,ze musza robic ksero na własna kieszeń.po drugie cos mi sie nie chce wierzyc,ze nauczycielom to sie karze robić.po trzecie u mnie w szkole kazdy z uczniów przynosi duża paczke papieru kseru,po czwarte w szkole powiino byc udostepnione ksero( w mojej jest).
          • Gość: ROTLF Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.netcominternet.pl 01.12.11, 15:07
            chyba do Pana Boga ... bo UM o tym dobrze wie :D A tylko UM odpowiada za wyposazenie szkol. Malo wiesz o pracy w szkole ... te opowiesci o skladkach to chyba z palca wyssane. Teraz uczen 1 zl Ci nie da na papier bo od razu krzyczy, ze edukacja jest BEZPLATNA!
            • Gość: taka prawda Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.11, 15:38
              A potem wyda 10 zł na fajki które wypali w szkolnej toalecie z kolegami...
              • Gość: gość Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.182.45.163.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 01.12.11, 20:50
                Święta prawda!!!!!
          • Gość: 100tage Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.11, 18:11
            Bogata ta szkoła, w której każdy z uczniów przynosi paczkę ksero. U mnie jest problem, aby cała klasa (24 osoby) złożyły się na jedną. Ksera mamy za to aż dwa. Z czego jedno nie czynne od kilku miesięcy a drugie właśnie dogorywa, bo się tusz kończy.
            • Gość: ROTFL Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.netcominternet.pl 01.12.11, 20:26
              Cala klasa 24 osoby? Szczesliwy ... u mnie cala klasa to 34-32 min. 30 osob i nie ma opcji zeby na powtorki do matury uczniowie we wlasnym zakresie odbili arkusze lub dostarczyli papier aby im wydrukowac. Wystarczyla by zrzutka na 2 ryzy po 12 zl czyli po 0,75 gr na osobe. Umowa, ze wydrukuje PDF samodzielnie prowadzi do tego, ze polowa nie ma nic. Dyrekcja tylko opowiada, ze na papier na cala szkole mamy 300 zl na caly rok! Czyli max. 15000 stron! To nawet na sprawdziany (min. 6 w roku w jednej klasie, na rozszerzeniu nawet 12), testy bazowe, kartkowki etc.! Nie mowiac o kartkach z ocenami, listach do rodzicow, ktorzy w szkole nie bywaja na zebraniach i pozostalej korespondencji.
          • Gość: angrusz1 Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 19:42
            Do zawsze innej : widocznie chodzisz do " innej " szkoły .
        • Gość: toja Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 20:14
          Kilka lat temu, kiedy również były cięcia i zlikwidowano kilka przedszkoli w Częstochowie w jednym z nich padła propozycja ,aby zwolnić palacza CO ,a do pieca w przerwach pomiędzy pracą z dziećmi nauczycielki mogły by dorzucić do pieca. Było jeszcze wiele innych genialnych pomysłów np. likwidacja sypialni dla małych dzieci, ,a naczelnikiem wydz. była p. Trząstkowska-Szcześniak.Poczynania w Oświacie w tamtym okresie szeroko opisywali dziennikarze już nie istniejącej gazety 24 godziny.Pani naczelnik długo nie pociągnęła na tym stanowisku.
          • Gość: 123 Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.alfanet24.pl 01.12.11, 21:26
            czego i panu Stefaniakowi życzymy
            • Gość: www Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 22:01
              Czytam wypowiedzi nauczycieli i jestem przerażona, że takie osoby ( z brakiem elementarnych podstaw kultury i zachowania) pracują z dziećmi i młodzieżą w różnym wieku, że takim osobom powierza się naukę i przekazywanie wiedzy.
              • Gość: Bodzio Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 08:47
                A ja tu nie widzę nic zdrożnego. Nie jestem nauczycielem i nie uważam, że nauczyciele powinni pozwalać zakładać sobie kosze na głowy. Jak się wlazło między wrony, to trzeba krakać, bo zadziobią...
    • szefu776644 Tysiące dni na chorobowym 01.12.11, 21:52
      Czytają wypowiedzi, zauważam iż biedni jak zawsze nauczyciele strasznie się oburzają. Nie tak jeszcze dawno temu kończyłem przygodę z edukacją i powiem jedno, w szczególności porównując polskie standardy nauczania z zagranicznymi : JESTEŚCIE BEZNADZIEJNI ! Większość nauczycieli głęboko pier..li swoją robote zganiając na uczniów lub każąc im przepisywać książki do ćwiczeń itp. JEST TOTALNĄ KPINĄ wypowiedź, w której ktoś sugeruje że chce zwrot za papier który daje od siebie za jakieś teloefony nie wiem do kogo i w jakiej sprawie wykonywane oraz za to że idzie na studniówke czy jedzie na wycieczke. NAUCZYCIELINY ! idźcie za marne pieniądze do prywaciarza na czarno zapier...lać nadgodziny na czarno, to zobaczycie czy bedzie wam tak źle jak rzekomo jest! Grzejecie dupy w szkołach i marudzicie zamiast nauczać. Pocałujcie sie wiecie gdzie... a jak nie wiecie to każcie zrobić uczniom wypracowanie każdy wam to napisze, myśle że podzielą moje zdanie o poziomie edukacji w PL.
      • Gość: Ania Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.96.228.111.tvksmp.pl 01.12.11, 22:04
        Od razu widać za to kto jest sfrustrowany. Telefony to są do rodziców chociażby - na ich własną prośbę gdy dziecko wagaruje itp. Może część nauczycieli jak to ująłeś p..li swoją robotę ale nie wszyscy. A poziom edukacji taki zły? No cóż jaka glina taki dzban. Problemem społeczeństwa jest kapitalizm który spowodował powstanie dużej liczby prywatnych firm - ci zatrudniają frustratów za minimalną płacę którzy później mają pretensje do wszystkich tylko nie do siebie. A co do utrzymywania z podatków to zaraz nie wytrzymam i napisze, że nauczyciele też płacą podatki i to wbrew większości społeczeństwa od pełnej pensji. Ci co oszukują na przychodach i kosztach (prywaciarze) oraz zatrudnieni za minimalną płacę (podatek od tej wartości) a reszta pod stołem, to zaraz się okaże, że nauczyciele i reszta budżetówki utrzymuje i wypracowuje emerytury reszcie społeczeństwa... Uniosłam się, ale krew mnie zalewa jak czytam takie głupoty...
        • Gość: wewewewe Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 22:27
          Napisz że masz na imię Urszula :)
    • e1ms Tysiące dni na chorobowym 01.12.11, 22:00
      UM rozpoczął drugie podejście do reorganizacji szkoł i tworzenia zespołów. Podobno ma to poprawić efektywność kształceia, obniżyć koszty i pogłębić integrację między n-cielami łączonych szkół. Jednym z powodów jest niska liczba dzieci. Parę lat temu z tego samego powodu likwidowano żłobki, później okazało się, że dzieci przybyło i jest problem. Tu może być podobnie.
      Kolejny artykuł w ciągu kilku dni odkrywajacy mroczne patologie w szkolnictwie. Dziwi mnie kilka rzeczy:
      1. GW stala się tubą propagandową UM
      2. Kompletny brak obiektywizmu i rzetelności w gazecie, która mieni się gazetą wyznaczajaca standardy.
      3. Zawsze wydało mi sie, że jak ktos reprezentuje lewicę to interesuje go dobro pracownika a nie wskaźniki finansowe.
      4. Co na to ZNP i Solidarność, jakoś nie slychać ich oburzenia i sprzeciwu. Może myślą podobnie. W końcu obecny prezydent dzięki m. in. wsparciu ZNP jest tam gdzie jest.
      5, Kiedyś wydawalo mi sie, ze czasy Prezydenta Wrony były czasami strasznymi, teraz jakoś dziwnie zaczynam za nimi tęsknić.
      Patologie w szkole były, są i pewnie będą, ale nie zmienia to faktu, że w innych zawodach czy branżach ich nie ma.
      Ogólne wrażenie jest takie, ze n-ciel jest wszystkiemu winny. Prosze pamietac o tym, że dziecko spędza w szkole średnio 7-8 godzin, pozostałe godziny jest gdzie indziej i to też ma wpływ na jego motywację, wiedzę, wychowanie.
      Ktoś kto nie pracował w szkole o pewnych niuansach tego zawodu nie ma pojęcia. Jak ktoś zazdrości wakacji, ferii, etc., to proszę się zatrudnić w szkole i zobaczyć, jak wygląda codzienna praca.
      • Gość: Ania Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.96.228.111.tvksmp.pl 01.12.11, 22:07
        Z takim roszczeniowym podejściem i frustracjami jaki tu ludzie prezentują to gwarantuję, że po 1 semestrze pracy w szkolnictwie albo zabiliby siebie albo jakiegoś ucznia... dD razu widać kto się nadaje do pracy w szkole a kto nie...
    • magda.p1982 Re: Tysiące dni na chorobowym 01.12.11, 23:54
      co ci nauczyciele tak kserują non stop? no Pani od matematyki albo od fizyki, chemi , polskiego, co Pani tak kseruje? nie mozna podyktowac do zeszytu? najwiekszy problem z tym kserem tutaj czytam, moje dziecko (dopiero w podstawówce jest co prawda) ale żadnych kserówek nie dostaje wiec mnie to zastnawia co to za ksera są,
      • Gość: Bodzio Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 08:54
        Co Magda, w szkole nie szło za dobrze i teraz wszyscy nauczyciele są źli?
        Niektóre urazy zostają do końca.
        Współczuję.
        • magda.p1982 Re: Tysiące dni na chorobowym 02.12.11, 09:39
          w szkole szzło mi całkiem dobrze ale to było lata temu i wted na pewno głównym problemem nauczycieli nie był papier do ksera, obecnie moje dziecko kserówek nie przynosi ze szkoły wiec chciałabym wiedziec o co taka burza, tak z ciekawości co oni tak kserują,
        • Gość: assa Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 10:17
          No cóż Bodzio, czasy są takie, że byle kretyn może zostać pedagogiem i nim zostaje, więc nie można mieć pretensji do społeczeństwo, gdy krytycznym wzrokiem ocenia poczynania tej pseudo-intelektualnej grupy społecznej, ktora w ułomny sposób kształtuje horyzonty młodym ludziom, przez co niszczy ich życie późniejsze. Konsekwencje tych czynów można obserwować w barach, boiskach, kronikach policyjnych oraz miejscach pracy.
          Prawdziwych nauczycieli już prawie nie ma, dzis są same lenie!
          • Gość: tak Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.11, 11:29
            Zamień w swojej wypowiedzi nauczyciel / pedagog na rodzic i będzie dobrze.
            • Gość: nie Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.net-5g.pl 02.12.11, 12:34
              Nie po to są szkoły i w nich zatrudniani nauczyciele/pedagodzy aby ich prace wykonywali rodzice/opiekunowie. Szkoła ma zapewnić wychowanie i rozwój intelektualny dziecka, który nie mogą zapewnic rodzice, choćby poprzez trywialny brak czasu, wymuszony pracą często na dwie zmiany za 2000zł brutto, oraz wielu innych czyników. Także do roboty, śmierdzący leniu!
              • Gość: Gość Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.11, 13:30
                Od wychowania są rodzice, którzy z dzieckiem są od jego narodzin praktycznie nonstop. Pozdrawiam normalnych rodziców, których juz niestety niewielu zostało
              • Gość: do "nie" Re: Tysiące dni na chorobowym IP: 212.87.244.* 04.12.11, 14:39
                W tym wypadku powinno się napisać nie "także", ale "tak, że". A było się uczyć w swoim czasie...
                • Gość: nie Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 19:13
                  Jak już coś nauczycielu od siedmiu boleści, to nie "tak, że", tylko bez przecinka, mianowicie "tak że". Rozłącznie zapisane "tak że" jest równoważne wyrażeniu "tak więc". Ale jak się nie ma merytorycznych argumentów i chce się zabłysnąć, to można i do głupiego błedu się przyczepić, zarazem robiąc drugi.
                  A trzeba było się uczyć w swoim czasie...
                  • Gość: gość Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 21:51
                    "nie" - tylko na to Cię stać ? u Ciebie też nie widać merytorycznych argumentów...szkoda słów
                  • Gość: do "nie" Re: Tysiące dni na chorobowym IP: 212.87.244.* 06.12.11, 23:27
                    Oczywiście, że "tak, że" albowiem przed "że" stawiamy przecinek. Tego uczą w podstawówce :). Ale się nie frustruj, nie tacy tu się wypowiadają :)
                    • Gość: do >do "nie"< Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.96.232.61.tvksmp.pl 07.12.11, 07:44
                      Polonisto po podstawówce (?):
                      so.pwn.pl/zasady.php?id=629498
          • Gość: JA Re: Tysiące dni na chorobowym IP: 188.95.29.* 02.12.11, 14:12
            Tak, właśnie tak - byle kretyn może zostać rodzicem i całą odpowiedzialność za wychowanie swojego dziecka przerzucić na przedszkole, szkołę, na nauczycieli tam pracujących. No ale cóz, za wychowanie dzieci odpowiadają od wieków rodzice a placówki oświatowe mogą ichw tym działaniu WSPOMAGAĆ a nie wykonywać za nich to zadanie.
            • Gość: fox Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 15:02
              Takie czasy, że odpowiedzialność spoczywa na wykwalifikowanych do tego osobach, czyli na was "pedagodzy". Ale jak rozumiem, czytając wasze wypowiedz, unikacie tej odpowiedzialności jak ognia, usiłując zakłamywać rzeczywistość, że wy nie jesteście od tego! Do nie rozumujących nauczycieli(mozna pomysleć, że to paradoks, lecz niestety nie!). W dzisiejszych trudnych czasach ten obowiązek spoczywa na was, gdyż na wsze wypłaty i studia reszta społeczenstwa musi wydajnie pracować, niemając czasu praktycznie na nic, wyobraź sobie jeden z drugim, że przychodzi Ojciec, Matka czesto bywa, że tylko jeden z rodziców danego ucznia bo nie wszyscy mają to szczęście, po 15 godzinnej harówce do domu i co? Ano nic, bo czasu jest tak mało do następnego dnia harówy, że czasem trudno kolacje przygotować!
              Jesteście godni politowania!!!
              ps
              Jak wam robota się nie podoba, to sobie ją zmieńcie na coś lepszego!
              • Gość: nauczycielka Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.dynamic.chello.pl 02.12.11, 17:37
                Fox ,ty baranie ! Ja się od kolacji odzwyczaiłam ! Teraz próbuję jeszcze odzwyczaić męża i swoje dzieci.Co tam moja rodzina, ważne żeby tobie dobrze było w doopę !
                • Gość: mammon Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.play-internet.pl 02.12.11, 18:35
                  O i to jest najlepszy przyklad jaki reprezentuje kadra nauczycielska. Po waszym ingerowaniu w intelekt mlodziezy, niczego pozytywnego nie można się spodziewać. Druga i istotna sprawa jest to, ze jak ci praca nie odpowiada to ją sobie zmien, pójdziesz do fabryki pracować na trzy zmiany i wtedy będziesz bardzo zadowolona z "częstym" przebywaniem z rodzina. Trzecia sprawa jest następującą, tak się sklada, ze moja siostra pracuje jako nauczyciel w pewnym liceum i wiem na jakie "trudy" jesteście narazeni, aż wstyd tak klamac, jak klamiesz ty. Ale czego można się spodziewać po kims takim.
              • Gość: ja Re: Tysiące dni na chorobowym IP: 188.95.29.* 03.12.11, 23:07
                spadaj na drzewo i nie zakładaj rodziny jak nie masz czasu wychowywać swoich dzieci
                • Gość: rosa Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 08:55
                  Najpierw przeczytaj uważnie co napisał FOX, a później pisz ! To on napisał ,że zmęczeni rodzice nie mają siły naszykować dzieciom kolacji !Nauczycielka też go nie ma i odpowiedziała po polsku ,z grubej rury!
          • Gość: Bodzio Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 21:19
            O, to widzę wiele się zmieniło.
            Za czasów mojego dzieciństwa to rodzice wychowywali, a nauczyciele uczyli.
            Ja też stosuje te stare wzorce i do nauczycieli pretensji nie mam.
            Dzieci posłałem nie do najbliższej szkoły. Zrobiłem to ze względu na nauczycieli...
            Wiem, że teraz każdy kr**** może zostać pedagogiem. Ale tacy pedagodzy nie zostają nauczycielami.
            Oni zostają dyrektorami i prezesami:)
            Powoli dochodzę do wniosku, że szkoda czasu na pisanie tutaj. Ja nauczycieli moich dzieci oceniam bardzo pozytywnie.
            • Gość: Fox Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 21:41
              "Wiem, że teraz każdy kr**** może zostać pedagogiem. Ale tacy pedagodzy nie zostają nauczycielami. Oni zostają dyrektorami i prezesami:)"
              Otóż nie! Teraz liczy się kto ma wieksze znajomości i nawet totalne głąby dostają w szkolnictwie prace.
      • Gość: Magdo droga Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 14:35
        Wykorzystanie kartek ksero w gimnazjum:
        - Praca klasowa plus karta pracy na powtórzenie, do tego ewentualne ćwiczenia dodatkowe, których nie ma w podręczniku, a przydałyby się, bo uczniowie nie rozumieją pewnych zjawisk i trzeba je w inny sposób wyjaśnić ok. 10 kartek na ucznia w semestrze razy liczba uczniów w klasie. Proszę sobie to pomnożyć przez liczbę przedmiotów tzw. egzaminacyjnych czyli polski, języki obce, matematyka, fizyka, biologia ......
        - Egzaminy próbne = 3 bloki tematyczne, z każdego ok. 20 stron zadań plus karta odpowiedzi razy ok. 80 uczniów w klasach objętych badaniem = około 4800 kartek ksero.
        - ankiety dla rodziców - 3 razy liczba rodziców w klasie...
        - bzdurna dokumentacja pracy wychowawcy i prowadzącego projekty - tworzenie papierów dla papierów, których domaga się Urząd.
        Przykładów można dać naprawdę dużo.
        Moje własne dzieci są w podstawówce w klasach 1-3 i faktycznie tam ksero zdarza się niezbyt często, ale już w klasach wyższych sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nie da się wszystkiego podyktować do zeszytu, bo zajęło by to mnóstwo czasu. Zamiast dyktować jedno ćwiczenie, z kserówką jestem w stanie zrobić ich 3.
        • Gość: axa Re: Tysiące dni na chorobowym IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 15:08
          Nie da się i dlatego są tak zwane "zrzuty" co miesiąc, na różne cele. Skarbnik klasowy zbiera pieniądze od pozostałych uczniów, przekazując je nauczycielom, wiec nic za darmo.
        • magda.p1982 Re: Tysiące dni na chorobowym 02.12.11, 21:28
          Gość portalu: Magdo droga napisał(a):

          > Wykorzystanie kartek ksero w gimnazjum:
          > - Praca klasowa plus karta pracy na powtórzenie, do tego ewentualne ćwiczenia d
          > odatkowe, których nie ma w podręczniku, a przydałyby się, bo uczniowie nie rozu
          > mieją pewnych zjawisk i trzeba je w inny sposób wyjaśnić ok. 10 kartek na uczni
          > a w semestrze razy liczba uczniów w klasie. Proszę sobie to pomnożyć przez licz
          > bę przedmiotów tzw. egzaminacyjnych czyli polski, języki obce, matematyka, fiz
          > yka, biologia ......

          pracę klasową zawsze mozna podyktowac klasie do zapisania na ich włąsnych kartkach papieru (tak było kiedy chodziłam do szkoły), zgodze się ze przgotowaną kserówkę łatwiej wyjąc i rozdac ale to juz indywidualna decyzja a nie przymus konieczny,

          > - Egzaminy próbne = 3 bloki tematyczne, z każdego ok. 20 stron zadań plus karta
          > odpowiedzi razy ok. 80 uczniów w klasach objętych badaniem = około 4800 kartek
          > ksero.

          nie wiem co to są karty odpowiedzi więc trudno mi sie wypowiedziec, jeden nauczyciel robi wszystkie trz bloki tematyczne? bo mowimy o wydatkach pojedynczego nauczyciela na kserówki, na egzaminy kartki zapewnia sekretariat,


          > - ankiety dla rodziców - 3 razy liczba rodziców w klasie...

          po co są te ankiety dla rodziców i czego dotyczą? nie łatwiej na zebraniu zadac te ptania do wspólnej dyskusji?

          > - bzdurna dokumentacja pracy wychowawcy i prowadzącego projekty - tworzenie pap
          > ierów dla papierów, których domaga się Urząd.

          zawsze można napisac długopisem na kartce, ale fakt to akurat pułapka systemu,

          > Przykładów można dać naprawdę dużo.
          > Moje własne dzieci są w podstawówce w klasach 1-3 i faktycznie tam ksero zdarza
          > się niezbyt często, ale już w klasach wyższych sytuacja wygląda zupełnie inacz
          > ej. Nie da się wszystkiego podyktować do zeszytu, bo zajęło by to mnóstwo czasu

          > . Zamiast dyktować jedno ćwiczenie, z kserówką jestem w stanie zrobić ich 3.
          A może po prostu na jednym przykładzie poświęcic wiecej czasu i wyjasnic porządnie albo oprzec sie na zadaniach z podrecznika.

          Z tego co widzę kserówki są dla nauczyciela ułatwieniem pracy a nie wmagana koniecznością, jak ja sobie chcę ułatwic pracę to tez robię to na koszt własny.
          Chba mnie to nie przekonało.
          • angrusz1 Opanuj się Magdo.p1982 02.12.11, 21:45
            Co ty piszesz ?

            Czy na budowie autostrady piasek wożą furmanki ?

            Czy to indywidualny wybór inwestora ?
            Ty głupia kobieto , powiem dosadnie , jeśli ci ktoś tego w twarz nie powiedział .

            Można mieć swoje zdanie ale gdzieś w rozsądnych granicach ale nie pisać bzdur .

            Podyktować ... a jak pisać nie umieją , nie umieją dostatecznie szybko .
            Taak , tak też bywa .

            Poza tym na ksero można przygotować różne wersje , by ograniczyć plagę ściągania oraz inną wersję dla słabszego ucznia a inną dla ucznia na 6.
            • Gość: absolwent Tajne Zgromadzenie Narkomanow IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.11, 22:44
              Dobra Angrusz, ale na te kserowki jak i na inne rzeczy uczniowie się skladaja, wiec w czym problem.
              • Gość: angrusz1 Re: Tajne Zgromadzenie Narkomanow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.11, 23:09
                Do absolwenta :

                Piszesz :"Dobra Angrusz, ale na te kserowki jak i na inne rzeczy uczniowie się skladaja, wiec w czym problem."

                Może w szkole, do której ty chodziłeś , ale widocznie w innych szkołach - w tym i w mojej - jest inaczej .
                W czym problem ?
                • Gość: s Re: Tajne Zgromadzenie Narkomanow IP: *.play-internet.pl 03.12.11, 02:42
                  Widocznie jesteś wyjątkiem potwierdzajacym regule, 99% nauczycieli popiera nieformalne dofinansowanie na rzecz przyborow szkolnych. Ja to wiem i ty to wiesz, wiec po co te sciemy.
            • magda.p1982 Re: Opanuj się Magdo.p1982 03.12.11, 09:06
              tjaaaa inne wersje dla słabszego i dla zdolniejszego....yhy jasne,

              pisac nie umieją w liceum? to kto ich nie nauczył? to jak sie do liceum dostali? beznadziejne gadanie, chodziłam do szkoły, pisałam bo dyktowali i żyję, zdałam maturę skończłam studia, BEZ KSERÓWEK,
              na razie nie przekonaliście mnie o tej strasznej konieczności kserowania-to jest ułatwienie pracy, każdy sobie ułatwia jak moze a że w szkole sie nie da za firmowe pieniądze to juz trudno,
              • Gość: abc Re: Opanuj się Magdo.p1982 IP: *.netcominternet.pl 03.12.11, 21:47
                Taaaaaaaaaa..... schematy blokowe, obrazy, rysunki, wykresy, ikonografie dyktujesz? Jestes wielka na miare Sekarow Terryego Pratchetta :D 45 minut sprawdzianu to czas na rozwiazanie zadan, a nie 30 minut dyktowania i 15 minut pracy. W dodatku forma sprawdzianow musi byc zgodna z forma egzaminow zewnetrznych. Kiedys na maturze tez zadania dyktowali nauczyciele - dzis arkusze maja po 30 stron.
                • magda.p1982 Re: Opanuj się Magdo.p1982 03.12.11, 22:33
                  no to daj taką karte dziecko ci po sprawdzianie odda i masz do nastepnego sprawdzianu, proste, poza tym są ksiązki i podreczniki-mówi sie otwieramy na stronie... i robimy zadanie nr...
                  • Gość: angrusz1 Re: Opanuj się Magdo.p1982 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 08:18
                    Magda pisze :"są ksiązki i podreczniki-mówi sie otwieramy na stronie"

                    A nie przyszło ci , Magdo , do głowy, że czasem nawet połowa uczniów nie ma podręcznika , ba !!! uczeń nawet sam nie chce poprosić innego o przysiąście się do tego drugiego z podręcznikiem , nawet takiego polecenia nauczyciela nie wykonuje .

                    Uczniowie nie chcą pożyczać książek , bo inni uczniowie - ci nie mający książek - je niszczą .
                    Tak , zwykle nie mają książek biedni ale i często łączy się to i z patologiczną rodziną i z patologicznym charakterem samego ucznia .

                    Takie są realia szkolne .

                    Powtórzę , opanuj się, trzymaj się ziemi .
                    • magda.p1982 Re: Opanuj się Magdo.p1982 04.12.11, 11:19
                      No to jak nauczyciel d...pa i nie potrafi od dziecka (czy bardziej od rodzica na zebraniu) wyegzekwowa podstawowch rzeczy jak podręcznik to niech kseruje i płaci i nie szkoda mi go. A rodzicom na zebraniu moze takie rzecz wyłuszczyc zmaiast robic dziwne ankiety nie wiadomo do czego.
                      • Gość: Gosia Re: Opanuj się Magdo.p1982 IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 15:24
                        Oczywiście pracując w prywatnej szkole językowej ma się uczniów zasobnych, dla których zakup podręcznika jest czymś oczywistym. W szkole państwowej wygląda to jednak inaczej. Niektórych rodziców naprawdę nie stać na zakup nawet używanego podręcznika. I jak przychodzi do mnie mama piątki dzieciaków, z czego szóste w drodze, to naprawdę nie śmiem nalegać. Pewnie jestem d...pa, ale tak mnie już wychowano, aby szanować innych, nawet jeśli ich nie stać na to, co wydaje się być podstawowe. Nie każdego stać na lekcje lub kursy prywatne.

                        A teraz ankiety. Czy naprawdę Pani myśli, że robienie ankiet dla rodziców to moje hobby i nie mam nic innego do roboty???

                        I jeszcze wróćmy do pobierania papieru ksero z sekretariatu. Ha,ha, ha... Sekretariat czasami nie ma nawet na znaczki i koperty.

                        Proszę się przejść kiedyś do szkoły państwowej. Wejść do toalety, spróbować odnaleźć mydło... Potem porozmawiamy....
                        • magda.p1982 Re: Opanuj się Magdo.p1982 04.12.11, 16:40
                          Ile ma Pani w klasie takich dzieci którym brakuje na podręczniki? Tych z wielodzietnych rodzin 5-6 dzieciowych? Nie lepiej skserowac temu dziecku po prostu podręcznik ?
                          • Gość: erw Re: Opanuj się Magdo.p1982 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 18:40
                            Skserować podręcznik? Przecież to jest łamanie prawa! To tak jak ściąganie nielegalnych filmów, mp3, itd... PRZESTĘPSTWO!
                          • Gość: Gosia Re: Opanuj się Magdo.p1982 IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 07:26
                            Czyli wracamy do punktu wyjścia - ksero jest jednak potrzebne :)
                            Podręcznika niestety nie mogę skserować - nawet do celów edukacyjnych nie może być powielany w całości. A dzieci z rodzin wielodzietnych mam w samej mojej klasie 3. Teraz proszę to pomnożyć przez liczbę klas.

                            Ale, ale jak już jesteśmy przy Pani, bo widzę, że to do Pani musi należeć ostatnie słowo, to jeszcze coś ustalmy. Skoro jest Pani germanistką i czynnie uczy niemieckiego, to zapewne ma pani kwalifikacje pedagogiczne? Aby je uzyskać, to zapewne musiała mieć Pani na studiach pedagogikę, metodykę i psychologię rozwojową. Do tego praktyki pedagogiczne (za moich czasów były to dwa bloki w dwóch typach szkół). Miała Pani takie praktyki? To pewnie również przebywała Pani w pokoju nauczycielskim i widziała jaki jest dostępny sprzęt i jakie są pomoce naukowe. Rozmawiając z opiekunem stażu pewnie sama przygotowywała Pani sobie materiały na lekcję, jak każdy student. Było tak?
                            • magda.p1982 Re: Opanuj się Magdo.p1982 05.12.11, 09:58
                              było tak i ksero wogóle ani nie było ani nie jest mi potrzebne a w tym watku trudnośc bycia nauczycielem została sprowadzona do braku ksera, dla mnie totalna bzdura, robiłam te praktyki i uczyłam w szkole jakiś czas i soro wyolbrzymiacie, mam wykształcenie zgodne z tym co robię i głowe na karku to ilez to sie znowu musicie tak przygotowywac do tych zajec? bo mnie nie zajmuje to duzo czasu,
                              • Gość: aha Re: Opanuj się Magdo.p1982 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.11, 11:52
                                Chyba oczywiste, że jak kogoś stać na czesne do szkoły prywatnej, to stać go na książki. Kserówki są nie tylko podręczników ale też testów które nauczyciel robi uczniom. A czemu nie dyktuje? Bo test robi się szybciej - pamiętajmy, że trzeba jeszcze zrealizować program, który się różni od tego z lat młodości p. Magdy. Druga sprawa, że w przypadku pytań otwartych (bo chyba takie Pani proponuje) większość uczniów miałaby problem z zaliczeniem sprawdzianu. I po trzecie, testy są po to by uczniów sprawiedliwie ocenić wg wymogów które narzuca ministerstwo - nie ma bzdur typu "a ja mam 3 strony a X tylko 1 i dostał lepszą ocenę". Z całym tym ksero zeszliśmy z tematu - zupełnie niepotrzebnie...
                                • angrusz1 Re: Opanuj się Magdo.p1982 05.12.11, 13:50
                                  Do aha :

                                  Piszesz :"Z całym tym ksero zeszliśmy z tematu - zupełnie niepotrzebnie."

                                  Masz rację ale to dlatego , że - tu znowu dosadnie acz prawdziwie - durnie trzymają się swoich durnych teorii , jak niżej .
                      • Gość: angrusz1 Re: Opanuj się Magdo.p1982 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 21:26
                        Magda pisze :"
                        No to jak nauczyciel d...pa i nie potrafi od dziecka (czy bardziej od rodzica na zebraniu) wyegzekwowa podstawowch rzeczy jak podręcznik to niech kseruje i płaci i nie szkoda mi go."

                        Oj wysoko ty bujasz w obłokach a nie trzymasz się ziemi .
                        Stąd takie głupoty na forum .
                  • Gość: abc Re: Opanuj się Magdo.p1982 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.11, 09:34
                    zycze powodzenia ... widac, brak doswiadczenia w pracy w szkole. Fantasy ... .
          • Gość: Gosia Do Magdy IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.11, 09:03
            Mnie interesuje tylko jedno, jaki zawód wykonujesz? Czy kiedykolwiek studiowałaś przedmiot, który wymaga włożenia dostatecznego wkładu pracy, wykonania setek ćwiczeń, które pomogłyby wypracować efekt końcowy? Jakiś przedmiot ścisły, albo chociażby język?
            • magda.p1982 Re: Do Magdy 03.12.11, 09:09
              jestem współwłascicielka szkoły jezykowej, ucze w niej niemieckiego,
              • Gość: Gosia Re: Do Magdy IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.11, 09:18
                No to chyba powinnaś wiedzieć ile czasu zajmuje przyswojenie uczniowi przeciętnie zdolnemu końcówek przymiotnika, Perfektu z haben lub sein, albo Possesivpronommen. Czy jedno ćwiczenie choćby tłumaczone przez Ciebie na tysiąc sposobów załatwia temat? Nie korzystasz na swoich zajęciach z żadnych pomocy naukowych, plansz, nagrań, gier i kserówek? I czy one Tobie tylko ułatwiają pracę czy też Twoim uczniom?
              • Gość: Bodzio Re: Do Magdy IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.11, 16:29
                >jestem współwłascicielka szkoły jezykowej, ucze w niej niemieckiego,

                A, no to wszystko jasne. Jako właścicielka chciałabyś mieć nauczyciela 40 godzin tygodniowo w szkole. Oczywiście najlepiej wszystkie dydaktyczne, a przygotowywanie się do zajęć nauczyciel powinien robić w prywatnym czasie, na prywatnych materiałach za darmochę. A wszystko najlepiej za 2000 zł brutto. Cóż za wizja!
                Jakie jest czesne w Twojej szkole?
                Ile macie tam związków zawodowych?
                Bez skrępowania, masz okazję się zareklamować:)
    • angrusz1 Ciekawa dyskusja 02.12.11, 10:34
      tu

      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,10745699,_Mlodziez_wyedukowana_inaczej__nie_musi_studiowac.html
    • kst666 Urzędasy kontra nauczyciele 02.12.11, 17:41
      No to się zaczyna !
      Zielona Wyspa tonie, budżet państwa i samorządów pada na ryj, więc biurokratyczne pijawki zaczynają się żwawiej uwijać i szukać jaką nową ofiarę dopaść i krew z niej wyssać !
      Ponieważ koszt utrzymania szkół i nauczycieli jest spory więc zaczynają "oszczędności" od innych a nie od siebie.
      Ja bym wolał przeczytać sprawozdanie magistratu na temat ilości nowo zatrudnionych / zwolnionych urzędników miejskich i powiatowych oraz ile kosztowały podatnika urzędnicze zwolnienia lekarskie.
      Na co ta szarańcza urzędnicza choruje to się pewnie nie dowiemy, bo to tajemnica lekarska. A lekarz - jak to lekarz. To też już właściwie w pewnym sensie urzędnik państwowy zatrudniony w "służbie chorobie" (zwanej przez złośliwych Białą Śmiercią) od wystawiania recept i L-4 bo przecie ŻADEN lekarz nie żyje dostatnio ze zdrowia swoich pacjentów, jeno z ICH CHOROBY !
      A skoro do niego przychodzi nauczyciel, urzędnik, robotnik czy ktokolwiek - to przecie zdrowy nie jest tylko chory, bo jaki zdrowy idzie do lekarza ? Po co ??? Więc zwolnienie należy się jak przysłowiowa "psu zupa" !
      I tak to się właśnie kręci.
      Zatem: podawać ile zwolnień wzięli urzędasy, a to chyżo, co by odpowiednio pod Choinkę mniejsze premie IM powypłacać !!!!!
    • angrusz1 Takie zjawisko w Wlk.Brytanii 03.12.11, 09:12
      Wg BBC

      GCSE exams happen in May and early June, and often overlap with the World Cup or European Championships.

      A study of 3.5m GCSE students' results between 2002 and 2008 suggests they dropped, on average, a quarter of a grade in each exam during such events "

      Jak to mistrzostwa w piłkę wpływają na wyniki egzaminów .
      • Gość: kst666 Re: Takie zjawisko w Wlk.Brytanii IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.11, 18:53
        Dyskutuj sobie pan na ten temat na jakimś brytyjskim forum a nie częstochowskim....
        • Gość: angrusz1 Re: Takie zjawisko w Wlk.Brytanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 08:20
          Do kst666 - i co nowego wniosłeś do dyskusji tą arogancką i głupią uwagą .
          Po prostu chciałem pokazać tutaj,że pewne procesy są ogólnoświatowe .
          Zwłaszcza obniżające się ambicje uczniów i niechęć do uczenia się .

          Do ciebie to nie dociera ?

          Nie musisz czytać .
          • Gość: a Re: Takie zjawisko w Wlk.Brytanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 18:28
            Jak widać obniża się też poziom wykształcenia, zachowania i kultury nauczycieli. Pozostaje nadzieja, że tylko nielicznych.
            • Gość: w Re: Takie zjawisko w Wlk.Brytanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.11, 19:44
              nie tylko w tym zawodzie ale kazdym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka