blue-malina76
14.06.12, 16:55
Jak to jest mozliwe, że w centrum Częstochowy w II Al. jest sklepik, gdzie robisz zakupy i zamiast dostać paragon fiskalny, to Pani sprzedająca jak juz poprosiłam o ten paragon (zaznaczam, że wcześniej wystukuje zakupy na kasie) nie daje mi tego paragonu tylko wypisuje ręcznie dowód sprzedaży, tam przewija sie duzo ludzi, bo to jest ten tani sklepik cos w rodzaju po 4 zł a na paragonie mam numer 4 robiłam zakupy cos ok 15-ej. Ja zakupów już tam nie zrobię i proponuję zrobic bojkot na tego typu właścicieli sklepów, którzy w ten sposób oszukują, tak naprawdę My na tym tracimy, bo oni sie na nas klientach bogacą..