Dodaj do ulubionych

Noc z 12 na 13 grudnia 1981

12.12.04, 23:01
Noc z 12 na 13 grudnia.

Dzisiaj w południe ustalone zostało porozumienie pomiędzy Komitetem Strajkowym
i władzami WSP. Jednym z najważniejszych punktów umowy były pisemne gwarancje
administracji, ze studenci WSP biorący udział w ogólnopolskim strajku
okupacyjnym wyższych uczelni nie będą represjonowani. Jesteśmy wszyscy
zmęczeni. Z grupy ponad 200-stu strajkujących zostało nas około 50-sieciu.
Pragniemy powrócić do swych domów, akademików, rozpocząć naukę, zacząć
normalne studenckie życie.
(cdn.)
Obserwuj wątek
    • yo_soy_rubia Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 12.12.04, 23:14
      Czy dobrze dedukuję, że ten strajk dotyczy stypendiów?
      • Gość: Roman_W Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.21.pl / 213.199.204.* 12.12.04, 23:27
        Dedukujesz gorzej niż marnie. Idziesz zupełnie w odwrotnym kierunku. Ale
        kombinuj, kopmbinuj.
        • Gość: brunet Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 23:35
          Boshe... dziewczyno - szkoda slow. Stypendia... Polacy rzeczywiscie malo kumaci
          i nie wiedza co czytaja... ehh narx
    • Gość: Wlodek Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 13.12.04, 02:50
      Wlasciwie to tej nocy mozna sie bylo spodziewac juz od dawna.
      Mialem te nieprzyjemnosc, ze dwukrotnie powolano mnie w tym pamietnym roku na
      cwiczenia do rezerwy.
      Raz w lutym i to byl w zasadzie urlop, bo wiecej czasu niz w koszarach
      spedzalem w domu, ale za drugim razem we wrzesniu to juz nie byly przelewki, bo
      moi koledzy przecwiczyli metody walki z tlumem na lotnisku w Rudnikach.
      Kilku z nas po awanturze [nie wolno bylo dwa razy w roku powolywac na cwiczenia]
      wrocilo do domu.
      We wrzesniu kadra zawodowa juz byla butna, zwarta i gotowa do dzialania.
      A w nocy w sobote do poznych godzin dawali jakis program kabaretowy, a
      rano ...nie bylo teleranka.
      I ganial Mis Kolabor... ZOMO i ORMO.
      Najsmieszniejszy byl w poniedzialek szuja kurdupel-ormowiec ktory przylazl do
      na do pracy z drugim takim samym wrzodem z pepesza przewieszona przez
      klate..Bez nabojow oczywiscie..
      Potem bylo juz mniej smiesznie. Dyrektor dostal kota na rozumie i latal po
      calym UWoj. zeby mu pozwolili zmilitaryzowac zaklad, bo on TEZ chociaz raz byc
      za " generala" i straszyc sadem wojskowym.
      Nikogo od nas nie zamkneli, ale szybko wyrzucono dwoch najwazniejszych
      solidarnosciowcow.
      Nastal czas szuj i powylazily na wierzch wszystkie mendy spoleczne [nie wiem
      czy nie obrazam insektow] przy ktorych menele to pomnikowe postacie...
    • Gość: ToMNR Honor - Ulice grudnia... IP: *.bis / 212.244.80.* 13.12.04, 10:25
      Na śniegu krew,na bramach lód
      Niezapomniany obraz dni,tu ginął tłum z nadzieją w sercu
      Kamienny deszcz-jedyna broń,przeciwko działom wrogich wojsk
      Komunistycznych mas morderców

      Krzyk!Rozdarł mrozny świt
      Wystrzałów żar odpowiadał na żądania
      Czas pokrył bólu ślad,lecz pamięć w sercu
      Głęboko będzie trwać,do końca życia

      Wskrześ w sobie pamięć tamtych chwil
      Okrzyków echo,syren ryk,modlitwy szept i kule w piersiach!
      Przed barykadą żywych ciał Twój padał rozkaz by oddać strzał
      Spadł nowy śnieg,lecz gorycz przetrwa

      Dziś patrzysz w oczy mi
      Choć wczoraj chciałeś by ginęli moi bracia
      Czas zatarł Twoją twarz,lecz pamięć w sercu
      Głęboko będzie trwać,do końca życia
      -----------

      rozliczyc komunistycznych mordercow!
      • Gość: Angela Re: Honor - Ulice grudnia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 10:59
        Pamiętam ten strach w oczach dorosłych, gdy rano nie było tv, a co jakiś czas w
        radio nadawano komunikat, że jest stan wojenny. Oby moje dziecko nigdy nie
        musiało zadawać pytania: co teraz z nami bedzie?
        • de.rerum.natura Różne Polaków Postawy 13.12.04, 11:23
          Z archiwów moich ulotki pewnej fragmenty
          Rok pamiętny 1981.

          "KOMUNIKAT O STANIE ZDROWIA POBITYCH"
          "MKZ NSZZ "Solidarność" w Bydgoszczy informuje, że w dniu 19.03.81 r. w wyniku
          akcji MO, skerowanej przeciwko naszym przedstawicielom na VI sesji WRN 3 osoby
          doznały obrażeń ciała i przebywają w szpitalu. Są to:
          JAN RULEWSKI -lat 37, przewodniczący MKZ
          obrażenie: wstrząśnienie mózgu, stłuczenia twarzy, rany jamy
          ustnej i ogólne potłuczenia.
          MARIUSZ ŁĄBĘDOWICZ -lat 25
          obrażenia: uraz głowy, rany tłuczone twarzy od uderzenia
          kastetem.
          MICHAŁ BARTOSZCZE - lat 68
          obrażenia: uraz głowy, złamana żuchwa, chory nadal w stanie
          szoku.

          W dniu 20.03.81 zostaną przeprowadzone dodatkowe badania, których wyniki
          pozwolą na dokładniejszą ocenę doznanych obrażeń i pełną diagnozę.
          Prezydium MKZ NSZZ "Solidarność"

          • de.rerum.natura Re: Różne Polaków Postawy 13.12.04, 11:37
            ulotki ciąg dalszy
            "OŚWIADCZENIE PREZYDIUM KKP NSZZ SOLIDARNOŚĆ"
            "Prezydium KKP NSZZ "Solidarność" z powodu ataku na związek, jego władze i
            obrazę godności związku, odwołuje wszelkie rozmowy z władzami i ogłasza dla
            wszystkich członków "Solidarności" stan pogotowia strajkowego.
            Zwracamy się do członków związku, by w atmosferze powagi i najwyższej
            odpowidzialności, do dnia 25 marca przygotowali swoje organizacje do spełnienia
            zadań, jakie stwarza sytuacja.
            Akcja, jaka miała miejsce 19 marca 1981r. w Bydgoszczy, jest oczywistą
            prowokacją wymierzoną w rząd premiera Jaruzelskiego. Przerwanie spokoju
            społecznego obciąży czynniki, które spowodowały akcję bydgoską,
            odpowiedzialnością za los kraju.
            Bydgoszcz 20.03.1981. godz.4.00
            Lech Wałęsa, Ryszard Kalinowski, Marian Jurczyk, Zbigniew Bujak, Andrzej
            Celiński."
            • de.rerum.natura Re: Różne Polaków Postawy 13.12.04, 12:01
              ulotki ciąg dalszy
              wybrane fragmenty komunikatu

              ":KOMUNIKAT"
              "Dnia 19 marca 1981r. w Bydgoszczy rozpoczęłą się szósta sesja Wojewódzkiej
              Rady Narodowej, na której oprócz radnych, wśród zaproszonych gości, byli obecni
              przedstawiciele Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ "Solidarność"
              w Bydgoszczy, pod przewodnictwem Jana Rulewskiego. Na sesji obecny był
              specjalny wysłannik Prymasa Polski prof.dr Romuald Kukułowicz i wicepremier
              Stanisław Mach. Zgodnie z ustaleniami dokonywanymi w dniu 9 marca br. na
              posiedzeniu Prezydium MKZ mieli oni przedstawić w punkcie 8 "zapytania i wolne
              wnioski"- problemy społeczno prawnej sytuacji rolnictwa, rolników
              indywidualnych i wyżywienia narodu.(.....)
              Edward Beger - zamknął obrady nie wyczerpując przyjętego porządku obrad, tj.
              uchwalenia planu pracy WRN na rok 1981, odpowiedzi wojewody na interelacje oraz
              zapytania i wolne wnioski. (...)
              W międzyczasie część Prezydium i część zdezorientowanych radnych opuściła salę
              obrad. Przewodnniczący MKZ NSZZ "Solidarność" Jan Rulewski poinformował
              pozostających i wychodzących radnych o uprzednich uzgodnieniach z Prezydium
              WRN, określając takie postępowanie jjako niedopuszczalne. W trakcie
              przemawiania do radnych wyłączono nagłośnienie sali. Pozostało na niej 45
              radnych, którzy razem z członkami MKZ NSZZ "Solidarność" opracowywali wspólny
              komunikat z przerwanej VI sesji WRN. W czasie redagowania tekstu radnych
              usiłowano wywabić z sali konferencyjnej. Przewodniczący MKZ NSZZ "Solidarność"
              Jan Rulewski poprosił radnych o pozostanie w sali argumentując, żę jeżeli
              przedstawiciele "Solidarności" zostaną sami, może to być poczytane za strajk
              okupacyjny. Konsekwencją tego mogłaby być interwencja milicji, której liczne
              oddziały znajdowały się w Bydgoszczy od kilku dni. Pięciu radnych pozostało w
              sali. Wówczas wkroczyło na salę ok 200 milicjantów i funkcjonariuszy SB. (....)
              Po krótkiej wymianie zdań, SB i milicja opuściła salę. Kiedy radni oraz
              przedstawiciele "Solidarności" kończyli wspólny komunikat, do sali wkroczyli
              ponownie milicjanci i funkcjonariusze SB. Usiłowali wmówić przedstawicielom
              "Solidarności' że ich pobyt w budynku jest traktowany jako strajk okupacyjny.
              Nie dając możliwości wyjaśnienia swego stanowiska członkom naszego zwiazku,
              milicja i funkcjonariusze SB otoczyli ich i siłą zaczęli wyrzucać z sali.
              Wyrzucani nie chcąc ulec rozproszeniu chwycili się za ręce i zaczęli śpiewać
              "Jeszcze Polska nie zginęłą". Gnani przez szpaler milicjantów byli szarpani i
              bici. Szczególnie pastwiono się nad przewodniczącym MKZ NSZZ "Solidarność" w
              Bydgoszczy Janem Rulewskim. W czasie akcji milicji i SB, na zapleczu WRN siłą
              oddzielono od innych Jana Rulewskiego i Mariusza Łabendowicza, którzy zostali
              pobici najbardziej. Kiedy pozostali przedstawiciele "Solidarności" domagali się
              powrotu Rulewskiego i Łabendowicza, milicjanci wyrzucili Rulewskiego i
              Łabendowicza za bramę. (....)
              Bydgoszcz 20.03.81r. godz 6.00
              Międzyzakładowy Komitet Strajkowy
              NSZZ "Solidarność" w Bydgoszczy"
              • de.rerum.natura otwarty 13.12.04, 12:09
                Odległe czasy, odległe wydarzenia. Czy jednak aż tak bardzo? Nie mogę pokusić
                się o oceny i publiczne laurki. Część z tych ludzi zawędrowała znacznie dalej
                niż można by wówczas przypuszczać.
                Dziwnie się czyta te komunikaty oddające jakąś cząstkę ówczesnej
                rzeczywistości. Dla jednych to historia a dla innych Historia Narodu. Różne
                postawy a podłoże jakby ciągle to samo. By godnie żyć.
                Kawałek narodowej rzeczywistości zatrzymany na pożółkłym świstku papieru. Dokąd
                zaszli ze swymi ideałami, gdzie jest ich miejsce w narodowym pniu.?
                I gdzie w tym wszystkm jest miejsce dla Nas ?
                Niedopowiedzane pytania...........

                pozdrawiam
                Karus
                • storima Re: otwarty 13.12.04, 18:17
                  tresc ulotek:
                  wstrzasajaca
                  (jakbym tam w tych czasach ponownie byl..
                  > zaszli ze swymi ideałami, gdzie jest ich miejsce w narodowym pniu.?

                  pytania
                  tym bardziej bola
                  (ale to rocznica, wiec mozna oddac sie emocjom,
                  pozniej
                  to juz trzeba realnie dzialac,
                  i rozsadnie glosowac

                  stan wojenny
                  zabral nam
                  nieokreslony czas
                  rozwoju
                  demokracji w Polsce

                  wprowadzajac a i chamstwo, ktore ...


                  szkoda mi teraz slow

                  pozwolcie , ze w tym wpisie nie dokoncze.
                  • Gość: storima Re: otwarty IP: *.d2.club-internet.fr 18.12.04, 03:51
                    wiadomym jest , ze Jaruzelski szykowal do roli 'napoleona (pelnia wojskowej
                    dyktatury--sowieckiej Polski' od momentu zalegalizowania Solidarnosci. Archiwa
                    historii wolno bo wolno lecz szczegolowo ukazuja klamstwa owczesnej propagandy,
                    a zwolennikow stanu wojennego jako zdrajcow Ojczyzny.
        • Gość: Iris Re: Honor - Ulice grudnia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 13:26
          Ten strach w oczach był niczym w porównaniu z tym co działo sie w głowie w
          sercu.Ale tego na sczęście dzieci już nie widziały.Oby już nigdy nikt nie
          doświadczył takiego strachu!Oby te czasy nigdy nie wróciły!
          • Gość: Wlodek Re: Honor - Ulice grudnia... IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 13.12.04, 19:30

            Gość portalu: Iris napisał(a):

            > Ten strach w oczach był niczym w porównaniu z tym co działo sie w głowie w
            > sercu.Ale tego na sczęście dzieci już nie widziały.Oby już nigdy nikt nie
            > doświadczył takiego strachu!Oby te czasy nigdy nie wróciły!

            Ale trzeba o tym mowic i pisac. Przeciez od tego czasu wyroslo i doroslo
            zupelnie nowe pokolenie.
            Jechalem w lutym 82 do Olsztyna na Warmii po opony przez pusta Polske.
            Nie macie pojecia jakie potworne wrazenie robi zimowa pustka na glownej
            krajowej drodze, gdzie od Cz-wy do Olsztyna minelismy zaledwie kilka samochodow.
            Na poboczach patrole przy koksownikach. I co jakis czas postoj i wyciaganie
            pliku przepustek, zezwolen i papierow... Jak za Niemca..
            Do rachunku Jaruzelowi powinno sie oprocz udokumentowanych ofiar doliczyc tez
            wszystkich tych, do ktorych nie dojechalo pogotowie na czas... Ktorzy zmarli bo
            nie dojechal lekarz do szpitala itp..
            O zaopatrzeniu ...lepiej nie pisac, choc ocet na polkach przypomniec nie
            zawadzi. Jako jedyny asortyment dostepny.
            I to bezwstydne gnebienie ludzi przez robactwo...Ubecy, ormowcy mieli
            zniwo...znowu poczuli sie wazni.
            Piec najwazniejszych figur w mojej firmie to byl kumendant -dyrektor [po
            maturze milicyjnej, dwa bolszewiki ormowce po podstawowce i byly lektor partyjny
            przeniesiony za szwindle na inne stanowisko sluzbowe... A do tego zasadniczy
            wlokiennik zaprzyjazniony z dyrektorem.... To cale towarzystwo rzadzilo
            budzetowa firma z szyldem Wojewodzka.... [xx=ie Ty chyba chcesz powrotu do tego
            stanu]
            O internowanych i pozamykanych w wiezieniach na mocy dekretu Jaruzela nawet
            szkoda wspominac. Wyrzuconych z kraju tez.
            I Iris .... To tez bylo w grudniu!!!
            Jakos nie lubie grudnia! Zle mi sie kojarzy.
            Najlepszego!
            Wlodek


            • Gość: storima Re: Honor - Ulice grudnia... IP: *.d2.club-internet.fr 14.12.04, 14:13
              Gość portalu: Wlodek napisał:
              > Do rachunku Jaruzelowi powinno sie oprocz udokumentowanych ofiar doliczyc tez
              > wszystkich tych, do ktorych nie dojechalo pogotowie na czas... Ktorzy zmarli bo
              >
              > nie dojechal lekarz do szpitala itp..

              na FGW jest wpis swiadka tamtych wydarzen i zapomnianych ofiar stanu wojennego:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=18528117&a=18533598
        • Gość: lunch Re: Honor - Ulice grudnia... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.05, 11:10
          Nikt Ci tego nie zagwarantuje. Bo w tym poje..ym społeczeństwie jakoś słaba
          pamięć i wciąż w parlamencie takie bandziory jak Miller siedzą.
          I jeszcze mają czelność powiedzieć, że jako przedstawiciele ówczesnej
          władzy "dziś mogą chodzić z podniesioną głową". Chyba tą pod brzuchem.
          I pomyśleć, że mój znajomy spotkał Millera w 1989 roku w ciemnej uliczce (na
          Akademickiej).

          Teraz znów szturmują Sejm przybierając szaty PD...
    • storima Jestesmy na Trojkacie 14.12.04, 18:03
      ja i moja Dziewczyna.
      oczywiscie w osobnych celach.

      ubek mowi mi, ze 'dziewczyne' to zalatwia osobno.

      w lazni widze na scianie wpis "Misiu, jestem z Toba, jest ciezko".

      nastepnego dnia
      ubek mowi mi
      "jest ciezko, dziewczyna moze sie puscic. Powiesz teraz prawde to was wypuscimy."

      -----------------------------------------------------------------------------


      po moim wyjsciu z interny dowiedzialem sie od Mojej Dziewczyny, ze kazano jej
      sie rozbierac do rajstop i tak wlasnie schylajac sie sprzatac cele.

      --------------------------------------------------------------

      faktk ten jak i inne przekazalem przed emigracyjnym odlotem do centrum praw
      czlowieka w Warszawie.
      • Gość: kapsa Re: Jestesmy na Trojkacie IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 17.12.04, 08:48
        Do Storimy! Twoja opowieść o pobycie na trójkacie przypomina mi opowieść mojego
        bardzo dobrego kolegi Marka. Wspaniały chłopak, niezwykle utalentowany aktor.
        Straciłem z nim kontakt gdy wyfrunął do Ameryki ( potem tylko raz się z nim
        widziałem). Może jakimś cudem się okaże, ze Storima to Marek ?
        Wspomnienia to piękna rzecz. Nie żałuję niczego z tych dziewieciu lat gdy nie
        dałem się zgnoić Jaruzelskiemu i spółce. Teraz jest taka Polska jaką sobie
        ludzie zbudowali. I to jest już ich problem. Dla mnie najważniejsze, ze nawet
        na trójkącie, nawet w celi na Mikołowskiej byłem wolnym człowiekiem. Pozdrawiam
        więc serdecznie wszystkich wolnych ludzi. Jarek Kapsa
        • Gość: lunch Re: Jestesmy na Trojkacie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.05, 11:21
          Lepiej opowiedz, jak w 1989 już jako zwycięzca wyborów całowałeś po rękach tą
          kurwę prokurator, która gnębiła opozycjonistów.

          A ona wcześniej po gaciach srała, że macie przyjechać...

          Naoczni świadkowie powiedzieli mi, że wtedy utracili wiarę we wszystko.

          Co za głupi naród...
    • Gość: Wlodek Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 17.12.04, 01:07
      Storimo!
      Specjalnie puscilem wtem temacie taki troche osobisty kawalek z tej
      zamierzchlej juz przeszlosci.
      I musze przyznac, ze wiedzialem, ze poza Toba nikt tematu nie podtrzyma, bo to
      jest juz DALEKA przeszlosc, ktora niewiele osob interesuje.
      23 lata to szmat czasu. Calkiem nowe pokolenie dla ktorego opowiesci o WRONiej
      nocy z niczym sie nie kojarza. Co najwyzej opluja mocniej Wrone - prezydenta,
      bo tylko z nim to haslo sie kojarzy.
      Tamte zmory sa juz przeszloscia.
      Kto dzis uwierzy ze ZOMO to nie proszek do prania, a ORMo to nie film do
      fotoaparatu?
      Ludzie w wiekszosci maja inne zmartwienia i klopoty.
      Zajmowanie sie historia to zajecie dla takich maniakow jak ja i Ty i jeszcze
      pare osob znanych nam z tej samej szkoly.
      Tak sie niestety porobilo.
      A wlasciwie czemu niestety.
      Taka jest zwyczajna kolej rzeczy.
      • Gość: expertum credere p Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: cyberglina.ak* / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 03:48
        Nie mam siły Ci odpisać. Wiedz jednak że jest jak piszesz i nie jest.

        pozdrawiawiam

        • Gość: Wlodek Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 17.12.04, 06:01
          Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

          > Nie mam siły Ci odpisać. Wiedz jednak że jest jak piszesz i nie jest.

          Wiem, ale wiem tez, ze niewiele z tej wiedzy wynika.
          Ot kolejny przystanek w historii...
          Ale minelismy go i pociag pedzi dalej.
          Choc jak to bylo wtedy???
          Wojtus!!! Narod to moze ci i wybaczy..... Ale u mnie to ty masz calkiem
          prze......e !
          I jak to mowil Smolen????
          A ten Regan to jest swinia!!!
          TAKA GOSPODARKE wykonczyc!!!
          I to w 11 miesiecy :)))
          i .
          Jak odpale tego perschinga, to sie moge tylko o ...jedno biurko pomylic.
          • Gość: Marcyś Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 09:25
            I jeszcze jeden skecz z tamtych czasów: Jak sprawić aby w Polsce był dobrobyt?
            Wypowiedzieć wojnę Stanom Zjednoczonym i na drugi dzień się poddać!
        • Gość: storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.d2.club-internet.fr 18.12.04, 00:41
          Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

          > Nie mam siły Ci odpisać. Wiedz jednak że jest jak piszesz i nie jest.

          ja rez nie mialem sily powracac do tego watku.

          ale dzieki silom wyzszym ( co na watku wyraznie jest widoczne)
          dopchne jakos ten 'cdn'

          Przedswiatecznie!
      • storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 17.12.04, 23:30
        Wlodku!
        > Kto dzis uwierzy ze ZOMO to nie proszek do prania, a ORMo to nie film do
        > fotoaparatu?

        znalem takiego jeszcze dluuuugo przed stanem wojennym.
        na wspolnym naszym mlodziezowym wypadzie do Zlotego Potoka
        w tamtejszym hotelu biegal w nocy po korytarzach z nozem.
        szczesciem nikomu kzywdy nie zrobil.
        ale w stanie wojennym dzielnie sluzyl w ZOMO.
        • Gość: Wlodek Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 18.12.04, 03:53
          > znalem takiego jeszcze dluuuugo przed stanem wojennym.....

          Storimo ja niestety poznalem ich wiecej. W kazdym zakladzie pracy byla tych
          swoloczy calkiem spora grupa. A jednego spotkalem niedawno. Czuwal dalej na
          sluzbie... Tylko nie wiem do kogo teraz donosi. Na kogo to moge sie domyslac.
          Dla nich kablarstwo to w koncu druga [albo nawet i pierwsza]` natura.
          Z jednym bylo fajnie... Juz w czasach, kiedy zomo pralo przy kazdej mozliwej
          okazji, a ubeki lataly jak wrony na placem bieganskiego wieczorem, zapanowal
          zwyczaj ukladania krzyza z kwiatow poczawszy od placu jasnogorskiego az po
          Biegana.
          I kiedy Bogus [czlen ormo`] wracal do domu po szychcie miedzy parkami i schylil
          sie zeby zapalic zgasla swieczke.
          Na to z bocznej furtki w alei Sienkiewicza wyszlo dwoch smutnych i podczas
          legitymowania dali Bogusiowi po mordzie dosyc solidnie...
          Ubaw byl potem niezly, bo pytano biedaka, czemu ubolom nie blysnal ormowska
          legitymacja?
          Odpowiedz byla krotka
          - NIE ZDAZYLEM :)))
          • Gość: Włodek Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:09
            Koleś teraz tez można dostać po mordzie i to nie koniecznie za przekonania. W
            środku miasta bez przyczyny. Jeśli po to się poświęcaliście to dziękuję, ale
            niepotrzebnie. Niech już nikt nie uszczęśliwia mnie na siłę!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Chcę sama wybierać w jakim ustroju mam żyć. Dość Solidarności i Wałęsy na
            siłę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            !!!!!!!!!!!
            • zgrzyt5 Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 19.02.05, 06:52
              :-)ale wpadles. Niedosc zes baba, to do tego krajowa. O pogladach juz nie
              wspomne. Pelna dekonspiracja :-).
            • Gość: lunch Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.05, 11:32
              Ma rację, ale...

              Często się zastanawiałem, jak to możliwe, że te gnidy, które obecnie
              terroryzują ulice za komuny się nie pokazywały. Człowiek nie bał się wyjść po
              zmroku, jechać samotnie pociągiem... Ja się wychowałem w tamtych czasem i wciąż
              mam te brawurowe odruchy.

              I odpowiedź przychodzi mi taka sama, jak w jej liście (tyle, że wyłania się z
              innej strony): bo wtedy te sku..ele chodziły w mundurach!

          • Gość: lunch Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.05, 11:27
            Bo to jest właśnie dziedzictwo Katynia i Powstania Warszawskiego.

            Zastanawiałem się ostatnio, po co był Stalinowi Katyń. Właśnie po to, żeby w
            kraju pozostała tylko taka bolszewicka hołota. Tak jak u nich.

            Dziw się, że dziś nie lubimy warszawiaków, choć przed wojną ich szanowano. Ale
            pod okiem towarzyszy zginęli w sierpniu 1944...
      • Gość: Do Włodka Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:16
        NO i słusznie, weżcie się w końcu do jakiejś roboty. Wku...a już ta wasza
        wiedza na każdy temat. Wiecie wszystko i najlepiej. Nas te sentymenty nie
        interesują. Opowiadajcie wnukom, jeśli zechcą was słuchać. POZDRO!!
    • Gość: SS Odprawa IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 09:15
      Ludzie przecież w tym kraju naprawdę nie chce się żyć wogole. Ile ten koleś z
      orlenu dostał odprawy a ile jeszcze chce (6 mln). Przeciez czlowiek 1000 lat
      musialby na to prawac, tego lichego zywota ziemskiego nie starczy. Dlatego
      pytam sie gdzie jest sprawiedliwosc i sumienie u takich ludzi tego pokroju?
      Oczywiscie mozna sie dorabiac ciezka praca, uczciwa za porzadna prace ale takie
      cos ? Moze ten koles bedzie po smierci prawidlowo osądzony
      • storima Noc z 12 na 13 grudnia (ciag dalszy) 17.12.04, 23:44
        Ostatnia noc strajku okupacyjnego w głównym budynku WSP. Jest około 23-ciej.
        Strajkowym zwyczajem robię nocny obchód pomieszczeń. Wchodzę do toalety na
        parterze. Pod otwartym oknem znajduję rozsypane ulotki. Czytam jedna z nich.
        Szybko przeglądam pozostałe. Wszystkie są identyczne. Nawołują do podtrzymania
        strajku. Prowokacja!
        Zbieram je szybko z posadzki. Zanoszę ulotki do pokoju Komitetu Strajkowego.
        Mówię, co i gdzie znalazłem. Szybko rozdaję każdemu obecnemu w pokoju po
        egzemplarzu. Przeglądam twarze czytających ulotkę osób.
        (cdn.)
        • Gość: Marcyś Re: Noc z 12 na 13 grudnia (ciag dalszy) IP: *.trustnet.pl / *.trustnet.pl 20.12.04, 09:44
          Może jestem już nowym pokoleniem, człowiekiem urodzonym w roku 77 a stan
          wojenny pamiętam bardzo mgliście. W zasadzie wspomnienie tamtego okresu to
          tylko strach, nie umiem go okreslić, nie pamiętam głównego źródła ale nadal
          czyję ciarki gdy myślę o tym okresie. Włodku piszesz że nowe pokolenie nie
          odróżnia ZOMO od OMO ORMO od ORWO. I zastanawiam się dlaczego? Czy to nie nasza
          wina? Nie chodzi mi już o rozliczanie zbrodniarzy stanu wojennego ale
          kształtowanie pamięci pokoleń o tym co wydarzyło się w tą grudniową noc. Wiem
          że nie są to miłe wspomnienia ale były i chętnie posłuchałbym opowieści Storimy
          o jego przeżyciach przedemigracyjnych. Bo dla mnie zawsze będziecie wielcy, za
          to że w takim czasie chcieliście tylko być wolni. Pozzdrawiam i życzę
          Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku! Marcyś
          • Gość: Wlodek Re: Noc z 12 na 13 grudnia (ciag dalszy) IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 21.12.04, 18:24
            Bo dla mnie zawsze będziecie wielcy, za to że w takim czasie chcieliście tylko
            być wolni...

            To takie prawo natury...
            Z ta wielkoscia to moze przesada, ale jakos tak sie wtedy porobilo, ze
            faktycznie ludzie, ktorzy normalnie chodzili w polprzysiadzie i ze zgietymi
            karkami na codzien, po Sierpniu sie dziwnie wyprostowali.
            Inczej to wygladalo w wielkich firmach, a inaczej w budzetowce, a jeszcze
            inaczej na uczelniach.
            Po 13 -tym XII tez bylo dziwnie. Czesc zamknieto jak Kapse, czy Storime, czesc
            straszono, a czesc ta z czerwonego szamba ODZYLA. To oni zaczeli odgrywac sie
            za "utracone" 18 miesiecy..
            W tym i spora czesc z wymiaru ... "sprawiedliwosci". Rozmawialem w 82 -im z
            takim starej daty adwokatem z czestochowskiej palesty, ktory mowil m/w
            Panie WLodkow. No sa dekrety, jest zamordyzm i sedzia czasem nie ma wyboru, ale
            zawsze ma te mozliwosc, ze nie musi walic z najgrubszej rury.
            Zawsze tez moze szukac okolicznosci lagodzacych, albo zwrocic sprawe do
            ponownego rozpoznania.

            Takie mozliwosci mimo dekretu byly. Tylko nie bylo checi ich stosowania.
            I jeszcze cos na marginesie tamtych wydarzen. Czesto pojawiaja sie na forach [u
            nas tez]` tzw "prawdziwi Polacy".
            A przeciez w wiezieniach, na "dolkach" itp nie byli importowani oprawcy, tylko
            swoi, donosili nasi koledzy, sasiedzi w ormo, zomo i sb tez nie urzedowali
            Chinczycy. Do Jaruzela kleili sie liderzy LPR-u Giertych i Bender. Wrzodak
            siedzial cichutko pod stolem i nie piskal, bo sie bal, ze go zamkna jak Bujaka.
            Gierojow narobilo sie duzo, ale znacznie pozniej.
            To nie oni wydawali CDN w "lochach pod zamkiem w Olsztynie" :)))

            Mnie zawsze bawily pozniejsze przemiany w "bohaterow" ... Jeden taki co cale
            zycie byl idealnym tylowlazem bezmydlowym z asekuracja w postaci zony w
            czerwonych ukladach, okazal sie byc .... KPN-owcem... W 1990 roku.
            Tak sie skurczybyk konspirowal:))) Jak japonski zolnierz na Filipinach.
            Ormowiec do kosciola zaczal chodzic, a zms-wiec nosil baldachim nad biskupem.
            Cuda, cuda....sie dzialy.
            Jak z Oleksym na JG.

            Wlodek
            ps Ciesz sie, ze jestes nowym pokoleniem.
            Jak sobie Twoje pokolenie urzadzi Polske taka bedzie miec.
            Nikt Wam rozumu nie wyprostuje. Musicie to robic na wlasny rachunek. Co jest
            trudnym zajeciem jak widac po rezultatach "na zywo".
            i cus" jeszcze na deser.
            Jeden z moich kolegow, ktory wyladowal w internacie opowiadal ze niewielu
            mialookazje tak jak on "studiowac" u najwybitniejszych profesorow tamtej epoki.
            Lepszych wykladow niz na spacernikach nie mozna bylo wysluchac. Az zal bylo
            wychodzic:)) mowil.
            Do zeszlego roku byl organizatorem grudniowych spotkan.

            Najlepszego
            Wlodek
          • Gość: Wlodek Re: Noc z 12 na 13 grudnia (ciag dalszy) IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 22.12.04, 05:25
            Chcialem wszystkim zainteresowanym polecic Portrety Niedokonczone Janiny
            Jankowskiej.
            To bardzo ciekawa lektura.
            Rozmowy z ludzmi, ktorzy kiedys cus" zrobili..
            Interesujace punkty widzenia na Solidarnosciowa rewolucje.
            Naprawde polecam z pelnym przekonaniem.
            Szczegolnie tym mlodszym i czupurnym.
            Nie polecam tym, co dzisiaj zrobiliby wszystko to samo, tylko ...lepiej.
            Dobry prezent po choinke.
            Najlepszego
            Wlodek
            • Gość: Marcyś Re: Noc z 12 na 13 grudnia (ciag dalszy) IP: *.trustnet.pl / 83.16.102.* 25.12.04, 19:32
              Dziękuję Ci Włodku i Storimo za tę garść wspomnień. Urodziłem sie w roku 1977
              więc pamiętać z tego okresu wiele nie mogę, jednak takie świadectwa przeżyć
              coraz bardziej przekonują mnie do potrzeby działania dzisiaj. W Polsce w której
              w czasie demokratycznych przemian dochodzi do władzy sitwa, zakładająca w
              każdej nawet najmniejszej gminie spóldzielnie rządzące wszystkim i wszystkimi.
              Jest w niej prokurator, komendant policji, burmistrz i połowa rady która
              prowadzi jakieś dziwne interesy. Sitwa która jak pisze profesor Staniszkis
              kształcona była do przejęcia władzy przez ten sam układ po 89. Mam nadzieję że
              dzieki waszym wspomnieniom o walce o ideały które powoli zanikająmoje pokolenie
              trochę się opamięta. Władza jest narkotykiem który mami a jej brak powoduje
              chęć do gnojenia innych. Po ich plecach sięga się po laur pozornego zwycięstwa
              nawet za cenę sprzedaży duszy i siebie sitwie...
              Ale Mamy święta więć życzę Wam wszystkiego najlepszego oraz szczęśliwego Nowego
              Roku.
              Marcyś
              • Gość: storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia (ciag dalszy) IP: *.d2.club-internet.fr 21.01.05, 22:23
                Dziwne, pomyślałem sobie, jakoś nikt obecny nie chce się przyznać :
                Komu służy i czyjej idei jest obecny.

                cdn.
        • Gość: Ja Re: Noc z 12 na 13 grudnia (ciag dalszy) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:01
          Storima, Weż się do roboty, bo te twoje przemyślenia Cię zabiją.
    • storima Do Jarka 17.12.04, 22:27
      Jarku!
      tak to Marek
      napisz do mnie prosze i podaj Twoje namiary:
      tubayka@club-internet.fr


      Pamiętny dzień w kolonii internowanych.

      Było ich kilka.
      Zawitał do nas nowy internowany. Mój znajomy intelektualista. Człowiek wielkich
      ideałów, lecz szalenie niepragmatyczny. W ciągu swych pierwszych godzin pobytu w
      kolonii chodził z celi do celi organizując wśród internowanych strajk głodowy.
      Głodówka – wyjaśniał – będzie znaczącym protestem przeciw reżimowi stanu
      wojennego. Damy w ten sposób znać narodowi nękanemu na zewnątrz, że
      solidaryzujemy się z rodakami wobec bezwładu gospodarki PRL-u stanu wojennego:
      pustek w sklepach i kartkowej reglamentacji towarów.
      (...) Robiłem, co mogłem. Moje prywatne perswazje nie zdały się na nic.
      Wyjaśniałem więc kolegom z interny, ze ‘nowy’ to szalenie wrażliwy człowiek jest
      i ideowy. (...) Udało mi się przekonać również tych, którzy zawsze, wszędzie i w
      każdym węszyli szpiega, że ‘nowy’ nie jest żadnym ubekiem. (...) Kolega w mojej
      celi był zawsze trochę nerwowy. Trudno zresztą było mu się dziwić. Ludzie różnie
      reagują na przymusową izolacje. Jeden z kolegów zupełnie osiwiał. (...)
      Współmieszkaniec z celi nie wytrzymał. Cios był jeden, szybki, krótki. Polała
      się krew z nosa i łzy jak groch. (...) Powiedziałem, ze ja w celi z ‘gościem,
      któremu bezmyślnie puszczają nerwy’ waląc mego przyjaciela w twarz, spał w tej
      samej celi nie będę. Jak zwykle w sytuacji bólu i wewnętrznej bezsilności szybko
      udałem się do Jarka. (...) Przez kilka kolejnych nocy przemieszkałem u niego w
      celi. ‘Nowy’ nie zagościł u nas długo. Zabrano go na Bermudzki Trójkąt. (...)
      Czekała go rozprawa sądowa. (...) Po przejściach stanu wojennego szalenie
      podupadł na zdrowiu. Przechodził długoterminową rehabilitacje zdrowotną. Stan
      wojenny zabrał mu energie, rześkość, zdrowie i uśmiech. Takim go właśnie
      pamiętałem. I takiego go pamiętam.
      • Gość: storima Dyktatura Polska IP: *.d2.club-internet.fr 21.01.05, 21:57
        czy ja czuje nienawisc do moich oprawcow z okresu stanu wojennego?

        nie.

        dlaczego nie?

        bo znam osoby, ktore poddanne torturom okrucienstwem ludzkim
        zagubily siebie w zyciu: normalnym.

        stan wojenny rzadzil sie prawem: nienormalnosci,
        szczucia,
        donoszenia
        potwierdzenia, ze wolny mieszkaniec Polski
        to obywatel WRON-y gen. Jaruzelskiego.

        (byli tacy, co chcieli WRON wprowadzic na obecnej nam czasom Ukrainie.
        • Gość: jA Re: Dyktatura Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 19:58
          gOŚCIU, POMYŚL ŻE MY MAMY JUŻ DOSYĆ WRACANIA DO "TYCH SPRAW' jakiekolwiek by to
          były wspomnienia. Chcemy żyć (jeśli to możliwe) w tym popieprzonym kraju bez
          wspominania waszej przeszłości.Ideologie zostawcie dla siebie. LUDZIOM
          POZWÓLCIE ŻYĆ NORMALNIE
    • storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 21.01.05, 23:12
      i kto by przypuszczal, ze Pan Jan
      dozyje takich wlasnie naszych czasow i to w wieku
      sp. 92 lat.

      znicze plona zimowym ognikiem.
    • storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 22.01.05, 00:02
      z tego co pamietam:

      ta noc nie sluzyla niczemu innemu jak tylko:
      totalnej pacyfikacji*
      (dyktatoriat)
      mioeszkancow mentalnego
      PRL-u.

      Ilu z nich jeszcze zostalo?

      wpisujcie sie...
      • Gość: storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.d2.club-internet.fr 05.02.05, 00:16
        wszystko bylo jasne i czyste.
        kto z KS nawolywal do prowadzenia akcji, wycofujac sie z pierwszej linii
        demokratycznej walki, proponujac rozdanie pistoletow i wznoszenie ulicznych barykad.
        (wszystko to przed stanem wojennym).

        kto? zasiadal w komitetach strajkowych /stanu przedwojennnego/ z jasna i czysta
        misja.

        kto?
        byl szczuty przez wladze w postaci 'kolezanek, kolegow', ktorzy unikneli
        wiezienia tylko dlatego, ze UBecja przejela ich serca socjotechnicznym zawalem?

        trzeba sie troszke zastanowic.


        ta obecnie opublikowana "LISTA"
        to policzek dla poszkodowanych.


        piesc i w morde tez dla mnie,
        ktory perturbacje te pszeszedl
        znajac w tamtym czasie
        unekow, tych co ubekow wspierali
        i tych ,
        ktorzy stali sie ofiarami ubecji.


        nie przypuszczalem,
        ze lustrowaniem zajma sie najmniej do tego celu godne osoby.

        moj Ubek,
        zmarl smiercia naturalna.

        pokoj jego duszy.

        STORIMA
        • Gość: Wlodek Re: Noc i lista IP: *.vf.shawcable.net 05.02.05, 03:17
          ta obecnie opublikowana "LISTA"
          > to policzek dla poszkodowanych.
          Bo to i nie lista...A do tego kazdy sobie moze dopisac kogo chce i puscic "po
          ludziach".
          Wildstein narobil balaganu i dolaczyl do Maciarewicza. W tym co przejrzalem
          nawet jednego ormowca ze stada nie ma.
          A bylo calkiem spore. I prawie jawne.

          > moj Ubek,
          > zmarl smiercia naturalna.
          >
          Czy chcesz powiedziec, ze sie zachlal ze zgryzoty, ze juz nie MOGL 'USTALAC
          PRAWDY"?
          Tacy wracaja jako zombi:))
          • zgrzyt5 Re: Noc i lista 18.02.05, 02:27
            Gość portalu: Wlodek napisał(a):

            > ta obecnie opublikowana "LISTA"
            > > to policzek dla poszkodowanych.
            Dlaczego wypowiadasz sie w imieniu wszystkich poszkodowanych? Sbecja wymierzala
            policzki, i to przewaznie z piesci. Co w tym zlego, ze niektorzy domagaja sie
            rozliczenia winnych tamtego okresu?
            • Gość: Wlodek Re: Noc i lista IP: *.vf.shawcable.net 18.02.05, 04:46
              zgrzyt5 napisał:

              > Gość portalu: Wlodek napisał(a):
              >
              > > ta obecnie opublikowana "LISTA"
              > > > to policzek dla poszkodowanych.
              > Dlaczego wypowiadasz sie w imieniu wszystkich poszkodowanych?

              Przeczytaj uwazniej to co w poscie....
              Cytowalem i komentowalem post Storimy... On JEST jednym z tych, ktorzy byli
              poszkodowani.
              Nie sadze ze chcialby zobaczyc swoje nazwisko na liscie Wildsteina BEZ ZADNEGO
              KOMENTARZA okreslajacego powod jego umiejscowienia na liscie gdzie kazdy moze
              byc ubolem, sponiewieranym przez ubola i zmuszonym do zeznan szantaze, a takze
              takim, ktory ubolowi donosil z wlasnej i nieprzymuszonej woli.
              Miales niedawno przypadek tej .... ubolki co maltretowala kobiety na
              przesluchaniach i jej teraz nic, ona bierze szmal za ubolstwo, a zlamana przez
              nia przesluchaniami i szantazem kobita bedzie teraz "robic" za donosicielke???
              Co z ormowcami i "zyczliwymi " kablami ,,,Ich nikt nie ruszy???
              Co z sekretorzami z zakladow donoszacymi partii o wrogach ludu.
              Ich na listach nie ma...

              = Sbecja wymierzala policzki, i to przewaznie z piesci.
              • zgrzyt5 Re: Noc i lista 18.02.05, 07:24
                Przeczytalem uwaznie i w tym przypadku przyznaje ci racje. Przekierowuje to
                pierwsze pytanie do Storimy.
                Co do nastepnych watkow w twoim poscie, to zaczne od konca:
                Oczywiscie, ze rozliczenie powinno sie rozpoczac od Jaruzelskiego i jemu
                bliskich, sekretarzy, ormowcow, kabli ale rowniez sbkow i ich donosicieli.
                Tylko, ze minelo 15 lat i sie nie rozpoczelo. Powinien to zrobic IPN? Powinien -
                ale przez ponad 5 lat swojej dzialalnosci niewiele w tym kierunku zrobil. To
                co nazywasz lewa lista jest wlasnie dzielem IPN. Wildstein nie utworzyl tej
                listy, jedynie ja opublikowal( a wlasciwie tez nie on), i odbiegajac od tego
                jaki mial w tym cel, uruchomil pewien proces, ktory moglby doprowadzic do
                ujawnienia prawdy. W tej chwili, widac juz wyraznie, ze proces ten jest
                hamowany zarowno przez IPN jak i przez media.
                Nazwiska sbkow, ormowcow,donosicieli itp na tej liscie sa, tyle ze jest to
                lista warszawska, czyli brakuje nam, tych bardziej swojsko brzmiacych nazwisk.
                Te znajduja sie na liscie slaskiej, ale sadze, ze dlugo poczekamy zanim
                bedziemy mogli sie z nimi zapoznac. Tam na pewno tez jest nazwisko tej ubolki o
                ktorej wspominasz. Gazeta podala jedynie Barbara W., a moj post uzupelniajacy
                to "W" zostal usuniety. A, ze brakuje komentarza przy nazwiskach - no coz,
                kolejne podziekowania dla IPN.
                • Gość: Wlodek Re: Noc i lista IP: *.vf.shawcable.net 18.02.05, 14:17
                  Powinien to zrobic IPN? Powinien
                  ale przez ponad 5 lat swojej dzialalnosci niewiele w tym kierunku zrobil.
                • Gość: storima Re: Noc i lista IP: *.d4.club-internet.fr 18.02.05, 14:49
                  zgrzyt5 napisał:

                  > Przeczytalem uwaznie i w tym przypadku przyznaje ci racje. Przekierowuje to
                  > pierwsze pytanie do Storimy.

                  Odpowiem dlaszym ciagiem:

                  Ostatnie spotkanie komitetu strajkowego przed zakonczeniem strajku.
                  Podzial konspiracyjnych zadan. Rozdzielanie funkcji. Powstaje podziemna komorka
                  dowodzenia!

                  W Sali Rycerskiej tego wieczoru spotkali sie ludzie z opozycji i obserwujacy ich
                  agenci.

                  Przyklady skutecznej pracy wykonywanej przez SB w Czestochowie.
                  Terroryzowali ludzi najczesciej psychicznie starajac sie poddac im swej kontroli.

                  Znalem wiele ofiar tego terroru.

                  Mialem ta mozliwosc bycia tam, w okolicznosciach ktore znalem wczesniej jedynie
                  z histori, lektury, filmow.
                  Bycia tam gdzie jestes zupelnie sam i wiesz , ze to wlasnie twoja samotnosc
                  pozwoli ci to kolejne przesluchanie ponownie wygrac.

                  Zycia w wiezieniu czlowiek sie uczy. Uczy sie rowniez uzywac narzedzi wroga
                  twoja bronia. Jednym z nich jest wiezienna izolacja. Zdanie wiec na pierwszy
                  rzut oka wydaje sie prawie niewykonalne.

                  SB wciagala w swe tortury psychiczne nie tylko samych dzialaczy lecz ich
                  rodziny, przyjaciol, znajomych.

                  Wspolczuje wszystkim ofiarom, lecz dawno juz nie posiadam zadnych emocji
                  zwiazanych z tamta milicyjna administracja. Pisze wiec tutaj dokumentalne kartki
                  pocztowe z tego okresu.

                  Pozdrawiam











                  • storima Re: Noc i ludzkie historie 18.02.05, 16:07
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2559966.html
                    przejmujace oswiadczenie
                    wspanialej osobistosci
                  • Gość: Obserwatore Romano Biedacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 18:44
                    Ale zescie sie strachu najedli.Kon by sie usmial.Nawet nie wiecie co to KOMUNIZM
                    i represje.Na KUBIE tam gdzie jest prawdziwa komuna to opozycja siedzi po 15 lat
                    w wiezieniu o glodzie a wy?Jeden "Bochater" we Francji a drugi nadaje z
                    Kanady.SB was lepiej traktowalo dwadziescia lat temu niz dzisiaj amerykanie
                    traktuja Irakijczykow.Powinni wam dac jakis medal za mestwo bo przeciez
                    przechodziliscie straszne tortury.Wyrywano wam paznokcie bito torturowano
                    fizycznie och ach och ach
                    • Gość: Wlodek Biedacy z obserwatorium IP: *.vf.shawcable.net 18.02.05, 19:18
                      Odpowiadasz na :
                      Gość portalu: Obserwatore Romano napisał(a):
                      > Ale zescie sie strachu najedli.Kon by sie usmial

                      My??? Rozmawiamy na temat nam znany. Jak nie z wlasnych doswiadczen to z
                      cudzych relacji.

                      Nawet nie wiecie co to KOMUNIZM i represje.Na KUBIE tam gdzie jest prawdziwa
                      komuna to opozycja siedzi po 15 lat w wiezieniu o glodzie a wy?

                      A my nie siedzimy! Ale co do mnie spotkalem takich co siedzieli w wyszli w 56,
                      po 70 tym i 76 i dalej... Pare lat przezylem i za stalinizmu i gomulkizmu i
                      jeszcze potem ... Mialem okazje poczuc na wlasnej skorze czym jest najlepszy z
                      ustrojow. Moi krewni i koledzy tez. Od lagrow po Wronki, Strzelce i Barczewo...

                      SB was lepiej traktowalo dwadziescia lat temu niz dzisiaj amerykanie
                      > traktuja Irakijczykow

                      Po co to bredzic bez ladu i skladu??? Dodaj jeszcze ze wystrzelali Indian i
                      bedzie cacy.
                      Piszesz jako sbek, czy tylko jako ciekawski? Z pamieci, czy teoretyzujesz na
                      temat. I skoro z Polski, to powinienes ciut o tym wiedziec z lektury i od
                      starszych znajacych owe traktowanie z autopsji. Gdybym byl zlosliwy, to
                      zyczylbym ci milego traktowania przez sb tak drobno i krotko ...ze trzy
                      miesiace. A potem czestych wizyt domowych w poszukiwaniu bibuly.
                      Wyrzucenia z roboty i roznych takich milych rozrywek jakich ludzie doswiadczali.
                      Po takiej lekcji chetnie wrocilbym do rozmowy o tym co bylo i jak wygladal
                      komunizm w wydanie po i przed stanem wojennym.

                      Powinni wam dac jakis medal za mestwo bo przeciez
                      > przechodziliscie straszne tortury.Wyrywano wam paznokcie bito torturowano
                      > fizycznie och ach och ach

                      SIe nie rozplacz przypadkiem. I przeczytaj dokladniej o czym piszemy.
                      Ciesz sie -jeslis po komunie urodzony, ze cie tamte radosci ominely.
                      Chyba, ze kpisz, bos byl beneficjentem systemu. Jedni to robia z glupoty i
                      nieuctwa, a inni bo stracili fuchy po kumitetach i kumyndach.
                      A to boli nawet w kolejnych pokoleniach.
                      • Gość: Tomek Re: Biedacy z obserwatorium IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.05, 01:41
                        Totalne bla bla, co pisze observatore romano.
                        Ale z jednym poniekad ma racje, NIESTETY, ale ma racje, jesli chcemy zachowac
                        obiektywizm, tak obcy czerwonym;
                        Lamane sa permamentnie prawa jenieckie i prawa czlowieka w obozach dla jencow
                        irackich i talibanskich.
                        Krytykowac polityke Busha, nie oznacza byc przeciwnikiem wspanialej
                        amerykanskiej demokracji.Powiem wiecej,krytykowac tego Fanatyka, uzurpujacego
                        sobie role Wladcy Swiata, to stawac w obronie ideii demokratycznych,renomy USA,
                        ktora przez tego osiolka ma obecnie tak negatywna opinie
                    • Gość: storima do Obs.Romano IP: *.d4.club-internet.fr 18.02.05, 19:31
                      bohaterstwo
                      jest nadanym tytulem,

                      znam osoby, ktore sa bohaterami okresu stanu wojennego.
                      znam osoby, ktore sa ofiarami stanu wojennego.

                      sugerujesz kategorie:
                      ----"subtelnosc" tortur

                      wiedz, ze nie ma tortur subtelnych.
                      tortura jest , albo jej nie ma.

                      czyz ma to znaczenie jakimi metodami lamiesz czlowieka?

                      jakimi metodami niszczysz jego zycie, rodzine, przyjaciol?

                      jakimi metodami odcinasz go wszelkich zrodel utrzymania?

                      jakimi metodami niszczysz ludzi, wprowadzajac ich w depresje psychiczne?

                      mysle, ze to chyba powinno wystarczyc



                      • Gość: Finał Re: do Obs.Romano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 19:45
                        Dajcie żyć, może już dość tych nawiedzonych wspomnień. Ile to lat???????????
                        Wystarczy nam narzekań starszych. Pomyślcie może , jak zdobyć prace
                        • Gość: 100rima Re: do Obs.Romano IP: *.d4.club-internet.fr 18.02.05, 19:50

                          Odpowiadasz na :

                          Gość portalu: Finał napisał(a):

                          > Dajcie żyć, może już dość tych nawiedzonych wspomnień. Ile to lat???????????
                          > Wystarczy nam narzekań starszych. Pomyślcie może , jak zdobyć prace

                          dzieki za komentarz

                          jesli chodzi o: "jak zdobyć prace"
                          to z pewnoscia nie te watek, ktorego szukasz.

                          Powodzenia!
                          • Gość: storima gOŚCIU, POMYŚL IP: *.d4.club-internet.fr 18.02.05, 20:07
                            Gość portalu: jA napisał(a):

                            > gOŚCIU, POMYŚL ŻE MY MAMY JUŻ DOSYĆ WRACANIA DO "TYCH SPRAW' jakiekolwiek by to
                            >
                            > były wspomnienia. Chcemy żyć (jeśli to możliwe) w tym popieprzonym kraju bez
                            > wspominania waszej przeszłości.Ideologie zostawcie dla siebie. LUDZIOM
                            > POZWÓLCIE ŻYĆ NORMALNIE

                            jak najbardziej sie z Toba zgadzam.

                            dzieki za przypadkowy 'wpad' na nsz watek!
    • Gość: storima strategia gnebienia IP: *.d4.club-internet.fr 18.02.05, 20:13
      ciesze sie , ze pojawiaja sie na tym watku rowniez i wpisy,
      ktore na swoj wlasny sposob
      ukazuja podstawy dzialan s.bezpieczenstwa totalitarnego systemu.

      Powodzenia w nauce!
    • Gość: Ja Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 20:23
      Na jakie forum nie wejdę, to Storima, Włodek, Weżcie się może w końcu do roboty
      CO
      • Gość: storima Pomylka przy wpisach (uwaga rozM.bedz.Kon-wana) IP: *.d4.club-internet.fr 18.02.05, 20:34
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Na jakie forum nie wejdę, to Storima, Włodek,


        Weżcie się może w końcu do roboty
        >
        > CO

        Drogi Internauto!
        prosze zauwaz,

        prawdopodobnie pomyliles watki...


        ale witam w absurdach rzeczywistosci...
        • Gość: Obserwatore Romano odp. Do dziadzi nowoczesnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:02
          Storima i Wlodek sa weteranami wspomnien czasu przeszlego ktorzy wiedza co to
          komputer i klawiatura dlatego przelewaja ta chora przeszlosc na terazniejszosc.Z
          tego co widze to pisza tylko glownie ze soba i jak ktos sie dopisuje to sprawia
          im ogromna frajde,wiec proponuje z nimi nie polemizowac tak jak Zomo nie
          polemizowalo .Tylko palowac.A co do lamania"tortur"to zabardzo sie z wami cacano
          w tych stanach
          wojennych dlatego teraz takie glupoty piszecie.Wspomnijcie sobie jakie fajne byly
          Syrenki 105 104L jakie kleby dymu za nimi sie unosily no i te telewizory ruskie
          najnowoczesniejsze Super Czasy.Staruszki czasu przeszlego popisuja sie na forum i
          ustawiaja mlodych.Do pracy sie wezcie lepiej dziadzie sympatyczni.
          • Gość: STO-rima ta noc, ta noc, ta nocka.... IP: *.d4.club-internet.fr 18.02.05, 22:43
            interesuje sie opowiadaniem

            juz tak od dawna

            kiedys
            jako dzieciak-dziennikarz
            dotarlem z moim magnetofonem
            do brata patrona ulicy Obraniaka (nie pamietam imion)

            moje dziennikarsie zapisy
            wywiadow z tworcami kultury niezaleznej*
            to czesc materialow, skonfiskowanych bezpowrotnie przez SB.

            coz to za wielka strata!!!!(i dobry dowcip, tym bardziej, ze prawdziwy)


            *
            wowczas, aby cos bylo realne, normalne
            musialo byc niezalezne.

            takie to byly absurdalne czasy:))))
          • Gość: lunch Re: odp. Do dziadzi nowoczesnych IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.05, 12:24
            Dla mnie to Ty jesteś kanalia.

            Typowy twór społeczeństwa bolszewickiego.
      • Gość: Wlodek **** IP: *.vf.shawcable.net 19.02.05, 03:19
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Na jakie forum nie wejdę, to Storima, Włodek, Weżcie się może w końcu do
        roboty CO

        Widac na niewiele wchodzisz. I nie ma nakazu... Mozesz nas spokojnie ominac.
        A do roboty??? Przeciez ani mnie ani storimy nie utrzymujesz....
        To co cie glowa o nasza robote boli?


        • Gość: expertum credere p Re: **** IP: cyberglina.ak* / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 03:40
          Włodek pliz piss him off, look at this cowardly nick. Why he pretends to be the
          Pop's voice instead of telling the truth: let him be the urban boy.
          • Gość: Wlodek Re: **** IP: *.vf.shawcable.net 19.02.05, 05:57
            Gość portalu: expertum credere p napisał(a):

            > Włodek pliz piss him off,
            OK!!! jak mawiali starozytni Rosjanie:)))
            Najlepszego!
            • Gość: panta rei na dzwiach ponieśli go świętojańskąnaprzeciw...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 07:22
              czołgom, naprzeciw tankom, janek wiśniewski padł............. padł też dzieki
              wildsteinowi autor piosnki, -miś kolabor z lat 70-tych, a więc STYROPIANOWCY -
              do ARCHIWUM, żeby nowe nurty historii teczkowej was nie zmyły z pokładu
          • Gość: Obserwatore Romano Re: **** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 07:50

            > Włodek pliz piss him off, look at this cowardly nick. Why he pretends to be th
            > e
            > Pop's voice instead of telling the truth: let him be the urban boy.
            Musialo ci wyedukowanie tego zajac de dwie godziny
      • Gość: storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981, noc jak nie moc IP: *.d4.club-internet.fr 08.03.05, 14:52
        a takich bylo niezliczenie wiele.

        chocby nawet i dzien i kto wie co jeszcze i jak.
        PE odmowil minuty ciszy zamordowanym bestialsko Polakom w Katyniu:
        parafrazuje wypowiedz PE:
        'tyle bylo w Europie bestialskich zbrodni'

        wyszla ksiazka Pana Gerarda Grackiego, prf. Liceum Traugutta w Czestochochowie:
        "Wspomnienia z Powstania Warszawskiego".
        Wydawnictwo Barwa i Bron.

        o Nocy St.Wojennego ciag dalszy wspomnien
        Nastapi.

        Tomkowi dziekuje za podtrzymanie nas na zdrowym Duchu.

        Pozdrawiam,

        --storima--
    • zgrzyt5 A wszystkiemu winny Marcys:-) 19.02.05, 06:59
      Post, ktory stawal sie monologiem i odchodzil juz w zapomnienie, przerodzil sie
      nagle w prawdziwie europejska pyskowke :-).
      Ciekawe czy dostanie mi sie za ta "pyskowke" (i za monolog tez)?
      • Gość: Hip Hpopek Re: A wszystkiemu winny Marcys:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 07:55
        PRRRRECZ Z UPIORAMNI PRZESZŁOŚCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        ODEJDZCIE SOBIE JUZ W ZAPOMNIENIE I ZYJCIE W SPOKOJU I DOSTATKU
        TERAZ PAŁECZKĘ PRZEJMIUJEMY MY " HIP HOPOWCY "
        • Gość: AntyStorima Re: A wszystkiemu winny Marcys:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 11:03
          W pełni popieram. Storima bardzo chętnie (choć ostatnio zamilkł) udziela się na
          forum absolwentów liceum Dąbrowskiego. Denerwuje mnie sam ton jego
          wypowiedzi "teraz ja wam opowiem historię drogie dzieci" - tylko że dziadku
          drogi dziadku nie chcemy jeszcze spać. Wspomnienia stanu wojennego opisywane
          przez imć Storimę są rzeczywiście "niesamowite". Ileż to bezsennych nocy
          musiałeś spędzić drogi bojowniku w walce o wolność naszej ukochanej ojczyzny,
          ileż to upokorzeń i przykrości musiałeś wycierpieć aby Polska nasza kochana
          rozwijała się tak jak teraz a ty w spokoju grzejesz pupkie we Francji...
          A być może życiowym mottem Storimy są słowa jednego z największych pisaży XX
          w.: "Wielkie czasy wymagają wielkich ludzi. Istnieją bohaterowie nieznani,
          skromni, bez sławy i historii Napoleona. Analiza ich charakteru zaćmiłaby
          jednak sławę Aleksandra Macedońskiego."
          • Gość: storima postawy i slowa podobne, miejsce to samo IP: *.d4.club-internet.fr 19.02.05, 14:10
            a inny czas.
            tamten okres to rowniez debata, w podobnym stylu jak obecnie na tym watku.
            szkoda, ze brak wyobrazni , historycznej wyobrazni jest manifestowany jako cel
            zycia.
            futurysci, juz tez kiedys istnieli, i dobrze byloby cos i wtej dziedzinie
            wiedziec, aby potrafic zuwazyc 'upiory z przeszlosci' zyjace po dzis dzien, lecz
            dla W>as niewidoczne.

            Powodzenia w nauce!
          • Gość: storima Re: A wszystkiemu winny Marcys:-) IP: *.d4.club-internet.fr 19.02.05, 15:34
            Gość portalu: AntyStorima napisał(a):

            > "teraz ja wam opowiem historię drogie dzieci" - tylko że dziadku
            > drogi dziadku nie chcemy jeszcze spać.

            zauwaz, ze nie jest moja rola zabawianie dorastajacych dzieci.

            nikt jeszcze nie nauczyl Ciebie szacunku wobec doroslych?
            jakim prawem wtracasz sie w prywatne decyzje innych?

            doroslosc to nie tymlko fakt posiadania w kieszeni dowodu osobistego.

            to cos wiecej...

            • Gość: Marcyś A wszystkiemu winny Marcys:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 09:11
              Nie czyję się winny za mój wpis który spowodował wylanie się żółci w tym
              poście. Jedynym stanem ducha który rodzi się we mnie jest strach przed głupotą,
              brakiem tolerancji czy też po prostu kretynizmem niektórych wpisów. Ale tak już
              czasem w życiu bywa. o tym jak liczna jest grupa malkontentów widać niestety w
              prawie każdej elekcji w Polsce. To oni stanowią główny front i zaplecze
              polityczne partii głoszących tylko populizm.


              > doroslosc to nie tylko fakt posiadania w kieszeni dowodu osobistego.
              > to cos wiecej...


    • Gość: Hip Hopek Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 15:54
      Odejdzcie już do Lamusa starsi szanowni panowie.
      HIP HOPY górą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: storima Niech zyje hipHop! IP: *.d4.club-internet.fr 19.02.05, 16:04
        Precz z historia!
        Lamus do Historii!
        Niech zyje Historia!

        P.S. znam hipHop, znam to towarzystwo
        tych, ktorych poznalem,
        to goscie zaangazowani
        nie smola prostatyckich haselek,
        lecz dzialaja z sensem.

        i wiedza w jakim swiecie zyja
        jak i to ze nic z prozni sie nie tworzy
        lecz gdzies posiada swa historie i tradycje.
        • Gość: x Re: Niech zyje hipHop! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 16:27
          No pewka zróbmy hiphopek o stanie wojennym... Zapodajcie jakis rym...
          • Gość: storima Re: Niech zyje hipHop! IP: *.d4.club-internet.fr 19.02.05, 16:37
            historia do lamusa
            niech nikt mnie nie zmusza...

            historia to smietnik
            gdzie umiera gloria
            w ciszy i bez zniczy
            tylko HpHop
            sie dzis liczy...

            ---chyba ,ze macie cos ciekawszego i bardziej tworczego do zaproponowania...

            cos co rzeczywiscie jest w duchu prawdziwego HipHopu.


            • Gość: Obserwatore Romano Rym Hop Hipu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 17:09
              Storima to esbecka glina
              a na zwodziu donosił na kolegów Włodziu
              Tak im sie to spodobało
              że nigdy nie dostali pałą
              Tylko na ludzi denuncjowali
              I na zachód ze wstydu pouciekali
              Pseudo BOHATEROWIE reliktu przeszłości
              • Gość: storima [...] IP: *.d4.club-internet.fr 19.02.05, 19:14
                Jestem zwykły prosty cham
                Dobrze się mam dobrze się mam
                Czasem strzelę sobie posta
                Co by zawiść forum wstrząsła
                Czasem rymem cos wygarnę
                Poobrazam nawet zmarłych!
                Dobrze się mam dobrze się mam
                Jestem zwykły prosty cham

                P.S. obrażasz HipHop.
                • Gość: storima Re: [...] IP: *.d4.club-internet.fr 19.02.05, 19:44
                  nie jest to HipHop
                  HipHop w tamtych czasach nie istnial
                  nawet gdyby istnial
                  to histori by nie zmienil.



                  przedsmak
                  prob niszczenia kogos
                  imiennie
                  bezpodstawnie
                  dla zabawy...

                  ktos kto wchodzi w twoje zycie
                  obraza
                  niszczy

                  i taki byl plan , aby kontrolowac spoleczenstwo na miare
                  skutecznosci i liczebnosci agentow
                  jak w bylym NRD.
                  • Gość: Kubiś Oj panie Storimo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 23:25
                    O następny ciekawy temat dostrzeglem . Widzę że mlodzież was się czepia .
                    Panie Storimo .Celem wszystkich slużb specjalnych jest najlepiej jak to możliwe
                    inwigilować spoeczeństwo które owe slużby interesuje . I w czasie pokoju i wojny .
                    Tak samo celem policji jest jak najglębsza inwigilacja świata przestępczego .
                    Ludzie tacy jak pan są przeciwni wywiadowi jaki by nie byl i co by nie robil.
                    Jednocześnie chcę podkreślić że nie podważam zaslug Solidarności lat
                    osiemdziesiątych . Bez niej caly blok wschodni o wiele póżniej by się wyzwolil
                    od dominacji Sovieckiego Sajuza .....Kubiś
                    • Gość: Tomek Re: Oj panie Storimo IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.05, 02:01
                      Moj nastepny post nie jest do Ciebie, tylko do observatore...,
                      Zle wpisalem, ale i tak przepraszam.
              • Gość: Tomek Re: Rym Hop Hipu IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.05, 01:52
                Otrzyj piane z paszczy prymitywie i nie ublizaj ok ludziom.
                Retorycznie i dialektycznie nie masz szans ze Storima i z Wlodkiem.
                Ale ja to rozumiem,Bozia rozumu nie dala to piana..., a moze ty komuch?
                Wyluzuj
                • Gość: Do observatore rom Re: Rym Hop Hipu IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.05, 01:56
                  MOJ POST DEDYKUJE OBSERVATORE ROMANO.TYLKO PRZEZ POMYLKE ZLE WPISALEM
    • Gość: storima gdzies sie wpis zmrozil sniegiem IP: *.d4.club-internet.fr 08.03.05, 15:25
      wpisalem sie przed chwila.

      snieg slady szybko zakryl.

      tak jak dzis w Czestochowie.

      wyjde na dwor.
      wkrotce wroce
      sladow moich
      zasysypanych
      tylko
      ma pamiecia:
      jak aparta ten cyfrowy
      jedynie przywroce.

      (jest moj dzisiejszy wpis gdziesz w gorze)

    • Gość: storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 08.03.05, 16:04
      wkazdym badz razie 'reglamentowany' tulipan badz gozdzik
      stracil swoje znaczenie
      Swieta Wielkanocne
      pozostaly nienaruszone.
    • Gość: storima 8 Marca IP: *.d4.club-internet.fr 08.03.05, 16:21
      sprawa prosta.

      niby swieto dnia jednego.

      dnia kolejnego 'baby' do szmat i nieumytych grow.

      dnia nastepnego:

      babe kocham i szanuje.

      po tym dniu:
      pije, pale,
      sobie bluzgam,
      pluje


      i jak w Turcji:
      dzieci
      kobiety:
      paluje


      ale niby skad ta zdrada,
      sasiad
      zdradza
      mi
      sasiada:
      Panie!
      Przeciez On
      to
      Ja
      Bija!


      ---jak __bez kija???
      ___ jak bez kija
      --to nie Bija!!!!



      o, no bija, czysta reka
      uderza to bije.


      jesli bije.
      to bije.


      ______________________



      to juz nie PRL, badz wiejska parafia chroniona
      ksiedzem pozbawionym wiary ( Radio Maryja, itp.)
      ___________


      Panie, Prosze Pan!
      Skladajucie nie wience:

      lecz pozwy do Waszych Lokaklnych Prokuratur!


      kazdy pozew dokumentujcie wpisem do >
      Waszych Regionalnych
      Redaktorow
      GAZETY WYBORCZEJ
    • Gość: 100RIMA Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 08.03.05, 16:44
      ja tak tradycji;
      usilnie;

      ten reglamentowany tuliPan


      w stanie wojennym

      nie zaistnial


      wiec moge Tobie Szczeniaku

      w Reglomentowanym


      cukrze


      dalej nie
      napomne


      sobie


      przyzw<olic,



      ze


      Twoje Kapturowe (znam ten sklep w Paryzu) odzienie



      ni_czemu innemu slmuzyuè


      kOd___KOD
      m-o----jW___wlasny


      nie tWfuj


      fuj


      fuf


      fuj


      juj


      moj



      wie"nc
      spad
      jest prosty
      nie
      chodazi
      o zatrosty


      ani twe
      posty

      lecz kraj


      nie beaz
      tywych

      ale


      Geneeralre


      sie wes

      top co
      normale
      sa
      padalce
      stanhem


      mojej bezwladnosci.



      (ktos
      przekroczyl
      Rubikon


      ostaly sie jeno





      *antryczne



      OSCI
    • Gość: katecheta Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 17:00
      Ci co grzebią w grobach tylko po to aby rozdrapywać rany nigdy nie dadzą
      sprawie serca,wiedzy i wierności.
      Pietnaście lat "wolności" dało kolejny dowód na polską prywatę, kolaborację
      i .....?.
      Nie wstyd Wam : wnukowie, synowie i dziecinniejący Ojcowie i Dziadkowie?
      Gdzie ci co chcieli a gdzie Ci co zrealizowali?
      Teczki to miejsce książek a tym samym wiedzy z której należy wyciągać wnioski a
      nie oręż do Pawlakowo/Kargulskich porachunków bo wtedy braknie i garnków i
      rekawów od koszuli a pozostanie stereotyp ..laka.Tak ma być?
      • Gość: storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 08.03.05, 17:10
        jedno tylko.

        obecny laureat Oscara

        to facet bez formalnego wyksztalcenia muzycznego.

        pracowal ze stude'nckim
        Teatrem Osmego Dnia
        (znanym na calym swiecie)


        yak jak jak Z; Preiesner, ktory studiowal muzyke
        w Piwnicy pod Baranami.


        Znam ich obu.


        Z Preisnerem wspolpracowalem.


        Pozdrawiam
      • Gość: storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 08.03.05, 18:18
        "nie wstyd wam"


        komu?


        cezy pijesz do powstancow?


        jesli tak, to ktorych?


        tych z kladki schodowej Twych Dziadkow?

        ktoraz to, pozycja w ramach ksiegozbiorow biblioteki publicznej?

        sadzac po Twych wpisach
        zaczynasz poz"yteczna kolekcje.

        Z Duch'em Czasow
        Tobi'e skladam,
        pozytecznych poszukiwan.


        KIWAN.

        ---storima----

    • Gość: 100R_ima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 08.03.05, 18:32
      takich hiphpow
      to esbecja miala na peczki


      chodzilo tylko o to

      aby oddzielic
      tych co szczerze
      wspolpracowali z SB
      od
      tych
      co byli przez SB
      gnojem szczuci
      jak i tych
      co
      HipHop
      sbecjom
      naturalnie
      zywieni
      jak
      nawoz
      gnojny.
    • Gość: stoRima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 08.03.05, 18:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=21438225&a=21438835
    • Gość: storima Banalne Pytania IP: *.d4.club-internet.fr 08.03.05, 23:05
      Joseph. Ponad metr 80. wzrostu. Poteznie zbudowany. Taki Mis. Libanczyk. Stoi na
      bramce koncertow muzyki powaznej w paryskim kosciolku. Mowi swietnie po
      francusku, angielsku.
      Dzisiaj wsojska syryjskie niby wycofuja sie z Libanu.*

      Pytam:
      Joseph, to juz tyle lat powiedz mi nosiles kiedys karabin?
      Tak. M-16, albo chalasznikow.
      -strzelales?
      -jak trzeba bylo, tak.
      -zabijales ludzi?
      -strzela sie tylko do wroga.
      -tak na oslep?
      -koledzy gineli jak we mgle.
      -a ty prztrwales, jak to jest?
      -szcze'scie, sam nie wie wiem.
      -ale teraz ty na emigracji w Paryzu, na bramce muzyki powaznej?
      -odwiedzaja mnie moi przyjaciele, moja rola sie skonczyla.
      -Joseph, ty wiesz, ja kiedys tez niby bylem w opozycji, internowano nas.
      -Wiem. To jestes bohaterem.
      -Bzdura. Nikt od nas nie wymagal stania z bronia w reku. Chyba, ze myslisz o
      Powstancach. Ale to byly lata wojny. Wiesz 1939-45. To dla mnie legenda walki
      zbrojnej.
      -Spojrz. Widzisz ta szrame (Joseph pokazuje mi blizne na szyji. Po czym, kolejna
      szrame na piersi-zaskoczony jetem jego tak nagla szczerroscia ukazania ran---
      tak sobie mysle, ze Powstaniec Warszawy nie byl by tak otwarty na ukazanie
      nagich ran. Ale Powstaniec Warszawy juz dawno nie zyje)
      Joseph, to ty jetstes dla mnie bohaterem.
      -Bzdura. Nosilo sie , strzela sie.
      -Joseph, czy ty widziales swoich przyjaciol, umierajacych w ogniu walki?
      -Widzialem i dlatego tez i walczylem.
      Oni umierali. Abym ja tez zyl. Na emigrcji co prawda, ale jednak zyje, a niech
      Syria wycofa sie z Libanu.


      ____________________________



      rozmowe z Josephem odstawiam na pozniej.
      Joseph nie zginie. Nie zginie bo nie zamierza wracac do Bejrutu, aby ponownie
      walczyc z kara&binem (M-16, badz chalasznikowem___ to zalezy-
      • Gość: Do Storimy Re: Banalne Pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 14:08
        Dziadek, pora odmawiać różaniec, żeby wyszedł z Ciebie ten jad.Albo idż na
        spacer do parku. Jest 10 marzec 2005, a Ty tylko grudzień, grudzień,
        grudzień...Sam mam rodziców w starszym wieku, też wiele przeżyli, ale są
        normalni,żyją dniem dzisiejszym. Nie musisz tym żyć, ale Tobie to chyba
        potrzebne jak rybie woda. WSPÓŁCZUJĘ
        • Gość: AntyStorima Re: Banalne Pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 14:33
          no rzeczywiście - nasza stara d..a popadła już w jakis obłęd (patrz ostatnie
          wpisy) i się zablokowała ciągle kisząc tego samego ogóra...
          • Gość: lunch Re: Banalne Pytania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.03.05, 08:51
            Głupiś jak but.
            • Gość: storima Re: Banalne Pytania IP: *.d4.club-internet.fr 15.03.05, 00:36
              Jesli mam ochote cos napisac to napisze.
              Ten watek wcale nie jest latwym dla mnie do pisania.
              Nie rozumiem dlaczego tak uparcie i chorobliwie
              wpadacie tutaj robiac chamskie wjazdy.
              Zadziwia mnie Wasz brak szacunku dla innych internautow.
              • Gość: storima Re: Banalne Pytania IP: *.d4.club-internet.fr 15.03.05, 00:42
                Zreszta zachowujecie sie jak prymitywni ubecy
                ingerujac w czyjes wspomnienia
                i probujac wymusic milczenie.
                Sprawa jest prosta niepodoba sie Wam
                to nie czytajcie.
                Tak jak czynia to inni internauci.
                • Gość: lunch Re: Banalne Pytania IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.03.05, 07:44
                  Otóż to.
        • Gość: tom Re: Banalne Pytania IP: *.localdomain / 83.16.102.* 15.03.05, 00:54
          Takiś sobie prymitywny chamuś zadowolony z tego, ze jest burakiem
          • Gość: wer(?)der DO STORIMY IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.05, 02:13
            Witam Storima,
            wpislaem sie jako 700 na Dabrolu.No wresczcie sie zalapalem...troche sobie
            zasluzylem.
            Wiem Ty Humanista, nie potrafisz i nie chcesz interpretowac nic w cyfrach.
            No ja ekonomista, dlatego pragmatycznie.Ale to Dabrol, dlatego mnie zrozumiesz.

            Nie przejumuj sie Motlochem i UB
            Jestem z Toba, pisz jak najwiecej, ile chcesz i mozesz.
            To co piszesz to pasjonujace i wqu..ajaco bezsilne.Ale kronikuj
            Jestem PRO (a smieci ignoruj )
            POZDRAWIAM
            • Gość: Kubiś Re: DO STORIMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 09:52
              Czy wy nie potraficie już te trudne chwile które w latach 80-tych was dotknęly
              zapomnieć . Przecież w lagrach i na Syberii nie byliście . Nikt was nie bil jak
              to robilo Gestapo . Teraz siedzisz sobie we Francji . Jest cieplutko . Czy masz
              żle ?
              Ja takie przypominanie sobie trudnych chwil traktuje jak masochizm . Po co
              myśleć negatywnie . Życie jest takie piękne :-) Czowiek do życia potrzebuje wodę
              tlen i jeszcze parę innych rzeczy . A Polak potrzebuje jeszcze jedno , czego
              chyba nikt inny - ( PROBLEM I ZMARTWIENIE ) . Więcej optymizmu Storimo . Czy nie
              lepiej skończyć z tymi Omamami Przeszlości ?? .....Kubiś
              • Gość: Marcyś Re: DO STORIMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 15:52
                Kubisiu takich rzeczy się nie zapomina! Nie da się zapomnieć cierpienia. A
                Twoja niewiedza dotyczaca tych czasów potwierdza moją tezę aby pisać o tym jak
                najwięcej. Nie powiesz mi że UB nikogo nie biło, że ludzie nie ginęli bez
                wieści. Że nie było obozów pracy w Łambinowicach i innych. Jeśli nie będziemy o
                tym systemie głośno mówić za jakiś czas ktoś powie że sami go sobie
                zakładaliśmy, tak samo jak mówiono o Polskich Obozach
                Koncentracyjnych. "Historia jest cmentarzyskiem elit" ale nie idei. I jeszcze
                jedno na tych "omamach przeszłości" kształtuje się teraźniejszość. Może
                gdybyśmy lepiej znali mentalność UBecko-SBecką nie mielibyśmy rozkładu
                dzisiejszego życia politycznego. Pozdrawiam
              • Gość: AntyStorima Re: DO STORIMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 17:04
                No co ty... Storima się nie wycierpiał?? On to dopiero miał ciężko - efekty
                widoczne gołym okiem.
                • Gość: Kubiś Re: DO Milej Marcysi :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 17:22
                  Marcysiu ! Ja pamiętam dobrze tamten okres , brak teleranka puste pólki itp.
                  A jeżeli chodzi o cierpienie to pojęcie względne . Lambinowice -Lamsdorf o
                  którym pisalaś to faktycznie byl obóz przejściowy w którym w okrutny sposób
                  dawne ofiary zamienily sie w oprawców . Internowanie i represje stanu wojennego
                  przy tym to jak "Obóz przetrwania " i naprawdę nie nazwal bym tego cierpieniem .
                  To już nie ta epoka . A przemoc fizyczną w tym okresie co tak sobie wspominacie
                  stosowali tylko glównie ludzie z ZOMO ze wsi . Prostaki i analfabeci . Ach ta
                  nostalgia za tamtymi czasami :-) . Pozdrawiam.....Kubiś
                  • Gość: storima Marcys ma racje IP: *.d4.club-internet.fr 15.03.05, 18:59
                    Dokladnie wlasnie tak. Tez bylem wychowywany w takim samym duchu i przeslaniu.
                    Najpierw w domu, a pozniej przez mych mentorow (osoby starsze czasem duzo ode
                    mnie--srodowisko obecnej KARTY, ale nie tylko). Z zamilowaniem rowniez
                    sluchalem, domagajac sie opowiesci od osob, ktore przezyly czasy drugiej wojny,
                    czy tez dorastaly w okresie gdy mnie jeszcze na swiecie nie bylo.
                    Lektury. Literatura faktu, pamietniki, wspomnienia. I ten romantyczny i
                    post-romantyczny mit, z ktorym zmagal sie wowczas kazdy wrazliwy Polak. Stad
                    miedzy innymi Grotowski, Kantor, Wajada, obecni slawni polscy kompozytorzy oraz
                    polska kultra studencka Jacek Kaczmarski, Teatr Osmego Dnia--Jan Kaczmarek,
                    ktora podbila zafascynowany nia Zachod. Moj wowczas studencki znany w Polsce
                    Teatr Niespokojny z Czestochowy byl zaproszony na warsztaty teatralne do
                    Austrii. Nie udalo sie wyjechac. Przyszedl stan wojenny, niezalezna kultura
                    zostala podcieta.

                    Kubisiu, porownywanie zsylek Polakow, obozow koncentracyjnych itd. z represjami
                    stanu wojennego jest powaznym historycznym wypaczeniem. Pisalem na ten temat,
                    pisal tez Wlodek powyzej, prosze jesli masz ochote, zerknij. Dodam tylko, ze
                    znalem osobiscie osoby, ktore byly bite przez ubecje. Osoby oraz ich rodziny,
                    ktorym wyrwano kawal zycia z zyciorysu, tylko dlatego bo chcieli wolnej Polski,
                    aby rowniez 'pajace' mogli sie wpisywac na tym forum, ktorego by nie bylo.

                    Nie pisze o sobie jako 'cierpietniku', badz 'bohaterze' slowa te padly tutaj z
                    ust wlasnie owych forumowych 'pajacow'. Nie zapomne jednak cierpien moich
                    kolezanek i kolegow, ktorzy zostali psychicznie sterroryzowani przez ubecje.
                    I stad tez cala wrzawa wokol "listy Wildsteina". Syndrom stanu wojennego
                    istnieje po dzis dzien w naszym spoleczenstwie. To jest fakt niezbity.

                    Nie wiem jak zachowal bym sie na przesluchaniu w gestapo. Wiem tylko tyle, ze
                    gdy mnie zdemaskowano to udalo mi sie odegrac 'durnia' i jedna z czolowych
                    podziemnych oficyn wydawniczych oraz ludzie z nia zwiazani zostali nie tknieci.
                    Czesto jako lebek, zastanawialem sie co bym zrobil, jak bym sie zachowal bedac
                    torturowanym fizycznie. Szczesciem, nie trzeba tego doswiadczyc aby to przezyc i
                    zrozumiec, ale aby tego dokonac potrzeba sporo czasu: wiedzy, obiektywizmu,
                    wyobrazni i empatii;
                    dojrzalosci.

                    Marcys ma racje, wystarczy, ze w kolejnych wyborach wygraja ludzie, ktorych
                    misja jest uczynienie kazdego obywatela Polski na miare ich idei. Zsylek nie
                    bedzie, ale stan wojenny powroci, inny, ale zaistnieje.



                    • Gość: ŁO!!! Re: Marcys ma racje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:52
                      Panie Pacholec... Napisz Pan książkę, proponuje tytuł "Storima the great"
                      • Gość: storima popioly IP: *.d4.club-internet.fr 20.03.05, 23:46
                        Gość portalu: ŁO!!! napisał(a):

                        > Panie Pacholec... Napisz Pan książkę, proponuje tytuł "Storima the great"

                        cos takiego, czy tez ktos taki nie istnieje
                        storima to ten ktory uczestniczy tak jak Ty i Inni:

                        "sypia sie popioly i odradzaja sie feniksy."

                        To prawo kazdego czlowieka,
                        stad Feniks.
            • Gość: storima Re: DO STORIMY IP: *.d4.club-internet.fr 15.03.05, 19:04
              Witam Wer(?)der i rowniez pozdrawiam!
              P.S. Wpisy zauwazylem, nie tylko 700, ale i 701.
              • Gość: Kubiś Dzięki za wyjaśnienie :-) DO STORIMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 19:34
                Dzięki Storimo za wyjaśnienie twoich odczuć . Teraz jest mi latwiej wczuć się w
                twój tok rozumowania . Z Szacunkiem.....Kubiś
                • Gość: Marcyś Re: Dzięki za wyjaśnienie :-) DO STORIMY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 09:04
                  A ja przepraszam Kubisia! Czasem jestem dość porywczy i w tym wypadku także
                  troszkę mnie poniosło. Jeszcze raz przepraszam!
                  • Gość: storima Re: Dzięki za wyjaśnienie :-) IP: *.d4.club-internet.fr 16.03.05, 17:28
                    A ja dziekuje Kubisiowi za szczery wpis. Powiedziales to co odczuwales.
                    Zmobilizowales mnie do rzeczowej odpowiedzi. Oczywiscie pomogl rowniez Marcys.
                    Na tym tez polega urok forum.

                    Cenie sobie bardziej:
                    suche--nie znaczy mdle, lecz konkretne mysli, raczej jako swiadka wydarzen--
                    w ktorych uczstniczylem, gdy spogladam na siebie rowniez z dystansem.
                    Nie przepadam za moimi wpisami, gdzie emocja bierze gora.
                    I sa tez takie (te moje wpisy), ktorych po prostu nie lubie.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Kubiś Re: Dzięki za wyjaśnienie :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 19:07
                      Ja chyba pierwszy raz od bardzo dawna tak polemizuje . Storima praktycznie jako
                      pierwszy konkretnie przedstawil swoje odczucia . Ja tamten okres w odczuwalem
                      inaczej i zupelnie inaczej widzialem . Wyobraznie mam bujną nawet bardzo więc
                      jak ktoś naprawdę konkretnie napisze swoje odczucia to dlaczego nie zgodzić się
                      z nim ?? Na tym forum jest bardzo wiele "Mądrosków" którzy mają zawsze racje i
                      jak ktoś myśli lub czuje coś inaczej to gląb lub nieuk . Bardzo latwo jest pisać
                      OGÓLNIE i ladnie ale nie o to chodzi . " Ja też zawsze jak już klepie to staram
                      się rzeczowo
                      pisać i napisalem w poprzednich postach co myślę na ten temat . Pozdrawiam was i
                      jeszcze raz dziękuję :-) .....Kubiś
                    • Gość: Marcyś To są tylko opinie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:16
                      Pozwolę się nie zgodzić z Toba Storimo! Fakt Forum jest miejscem magicznym nie
                      tylko przez unieszczone w nim informacje. Czysty Fakt pozbawiony zwykłej
                      ludzkiej refleksji byłby niczym. Fakt jet faktem wydarzył się bezsprzecznie w
                      naszej przeszłości i nie sposób racjonalnie negować jego istnienia. Dla mnie
                      największa wartość mają jednak wpisy zawierające opis jak najbardziej
                      emocjonalny. Opis który pokazuje nasze prawdziwe jestestwo, nasz prawdziwy
                      obraz. Opisując fakty przez pryzmat naszych myśli, odczuć i opinii budujemy
                      właśnie wieloznaczność tego forum. I to mi się właśnie w tym wszystkim podoba.
                      Nie podoba mi się tylko manipulacja faktami. Bo tak robiono za komuny.
    • Gość: storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 18.03.05, 23:30
      Szukaj watek : rozrzucone ulotki.

      Ciąg dalszy:

      Wraz z moim zaufanym kolega przystępujemy do akcji:
      Dzwonisz z centralki telofoniczniej WSP na numer Komitetu Strajkowego na wyższym
      piętrze:
      Powiesz , ze Warszawa
      Studenckiego strajku pada pod obstrzałem karabinów, Wyzsza Szkola Pozarnictwa,
      walczy dalej.(spacyfikowana wczesniej).
      (...)
      Ktoś z naszego Komitetu Strajkowego odbiera telefon mówiąc:
      Padły pierwsze strzały.

      To był nasz studencki dowcip. Ktory otworzyl stan wojenny.

      Ktoś przybiega z parteru krzycac:
      Zakrwawieni goście z SOLIDARNOSCI
      Są na dole!!!!!!

      ciag dalszy nastapi.....

      • Gość: Wlodek Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.vf.shawcable.net 21.03.05, 05:07
        > To był nasz studencki dowcip. Ktory otworzyl stan wojenny.
        >
        > Ktoś przybiega z parteru krzycac:
        > Zakrwawieni goście z SOLIDARNOSCI
        > Są na dole!!!!!!
        >
        Do kolekcji...

        ...Puk!Puk!
        -Kto tam!
        - Harcerze!
        - Nie wierze, ze harcerze!!!
        - OTWIERAJ CHAMIE!!!! ZOMO nie klamie!!!

        Najlepszego!
        W.
        • Gość: wer(?)der Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.05, 23:59
          Witam Storime, Wlodka i innych ludzi ok
          Mysle, ze wbicie sie do tego tematu jest trafne.
          Przeciez Jana Pawla II slowa "Non abbiate paura!" daly nam takiej wiary w
          Siebie.Byl KTOS Z NAMI.
          Z WAMI STORIMA najbardziej.Powstala SOLIDARNOSC I NZS.
          Kilka lat pozniej zacny KTOS powiedzial w Berlinie "Mister Gorbaczow open this
          gate, Mister Gorbaczow tear down this wall"
          Mysle, ze te wszystkie slowa pregnowaly moje pokolenie, nasze pokolenie, a
          takze pokolenie moich rodzicow "Dzieci Kosciola, Marksa i Coca-Coli"

          Storima "nadawaj o wojnie".Co z Toba?.Przeciez to historia-Grudzien 81.
          Apropos 81, totalnie przypadkowo trafilem na strajk WRI RADOM Hebda.Moze cos
          wiesz na ten temat?Wiem, ze cala Akademicka Polska byla za studentami z WRI,
          aby wywalic HEBDE.
          Starszy mowil mi (studia lata 65-70), ze Hebda to juz w latach 60tych byl
          skrajnym komunista, mocno prosowiecki.
          Interesuje mnie Twoje zdanie

          MOcne Pozdrowienia

          Postscriptum

          Od tygodnia zdaje sobie sprawe, definitywnie,ze Papa Wojtylla znaczy dla mnie
          DUZO WIECEJ, ANIZELI WIECEJ.

          • Gość: storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: *.d4.club-internet.fr 16.04.05, 14:20
            Szanowny Licealny Kolego!
            Rektor Hebda, niestety zapomnialem szczegolow.
            Ja osobiscie podziwiam Tych Ktorzy w Kraju Zostali.
            Pamietam gdy Ojciec Swiety apelowal do nas , aby kraju nie opuszczac. Oczywiscie
            nie pietnowal nikogo kto to uczynil. Tak tez bylo to przyjety w kregach
            opozycyjnych.
            Zabraklo mnie tej odwagi nie starczylo sily. Ale nawet gdy bylem na emigracji
            ubecy nachodzili mieszkanie moich rodzicow. Gdy po raz pierwszy przyjechalem do
            Czestochowy w 1987 roku, zostalem zwiniety z ulicy przez ubecje i przetrzymany
            przez kilka godzin na 'trojkacie'.
            Zdawalem sobie jednak doskonale sprawe, ze 'lagodnosc' stanu wojennego
            zawdzieczalismy Ojcu Swietemu. Wspomne o tym rowniez pozniej, gdy dokoncze
            historie owej nocy.
            Pozdrawiam Ciebie Serdecznie, dzieki za Twa Dobra Energie!
            Pozdrawiam Was.
            • Gość: wer(?)der Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981-do Storimy IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.05, 16:28
              Dzieki piekne Storima za odpowiedz.
              Naturalnie, ze "lagodnosc" stanu wojennego zawdzieczamy Ojcu Swietemu.
              Mysle, ze dzieki Papiezowi, nie powtorzylo sie drugie Chile.
              Ale nie powinno sie zapomniec o zbrodniach stanu wojennego (ogolnie o
              zbrodniach komuny i jej wszystkich ofiarach)
              Chyba do dzisiaj nie odnaleziono sprawcow morderstw Prof.Strzeleckiego (1988),
              Ksiedza Zycha(1989),Bartosze Juniora,i kilkuset innych.

              Apropos Twojej eskapady do Polski w 1987.Musze przyznac, ze z Twoim zyciorysem,
              wykazales sie duza odwaga, decydujac sie na odwiedziny.
              Podejrzewam, ze psy nie mogly Ciebie "ugryzc", ze wzgledu na inne obywatelstwo.
              Aczkolwiek mysle, ze ryzyko bylo duze, gdyz byli to mistrzowie klamstwa,
              fingowania faktow, rzeczywistosci, totalnej desinformacji(mogli Tobie podrzucic
              jakies "swinstwo"...i juz bylby problem).
              Pozdrawiam i dziekuje, zyczac milego tygodnia
              • Gość: storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981-do Storimy IP: *.d4.club-internet.fr 18.04.05, 11:10
                Drogi Wer(?)der, co mnie dzisiaj bardzo ucieszylo to wiadomosc (co prawda
                niepotwierdzona jeszcze oficjalnie), ze gen. Jaruzelskim:
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2659720.html
                Dlaczego? Zawsze bardziej zainteresowany bylem tym jak ludzie (ci, o ktorych
                gazety nie pisza i ci znani)czerpia z zycia to czemu ono przede wszystkim sluzy:
                zrozumieniu popelnionych bledow i odwagi przyznania sie do nich i dzialania w
                uczciwym celu.
                Jesli chodzi o obywatelstwo to posiadam jedno jedyne: polskie.
                Pozdrawiam Serdecznie
                PS napisalem blednie moja pierwsza podroz do Polski byla w 1988 roku.
          • Gość: Pako Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981 IP: 82.160.8.* 16.04.05, 18:59
            Tak do końca nikt wtedy nie wiedział o co chodzi w WRI Radomiu. W akademickim,
            opozycyjno-kolaboranckim "półświatku" mówiono wtedy, o ile dobrze pamiętam,
            (ton i intonacja typowo "wykładowa"): "Chodzi o to, żeby albo "nawrócić" H.
            albo "wyhebdać" N.,". Taka gra słów. Profesor N. (wcześniej PŚ - Gliwice) był
            ówczesnym Ministrem Nauki Szkolnictwa Wyższego. Jak zwykle w takich wypadkach,
            okazało się, że wieść gminna (czytaj: akademicka) była w 100% prawdziwa.
            • Gość: wer(?)der Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981- do Pako IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.05, 16:49
              Pako dzieki za informacje.
              Wyobraz sobie,ze totalnie przypadkowo trafilem na brukowa "ksiazke" Mieczyslawa
              Majchrzaka (sam autor przyznaje sie do przynaleznosci do zp"Grunwald"...dzieki,
              nie mam pytan)z 1982.Propagandowa szmira w obronie Hebdy.

              Apropos stanu wojennego.
              Komunisci spostrzegli juz w srodowisku akademickim 80-81,ze autonomii nie uda
              im sie demokratycznie, a nawet pseudodemokratycznie( np przez torpedowanie
              priorytetowych praw obywatela)obronic.
              W marcu 1982 mialy byc demokratyczne wybory do rad narodowych, w ktorych nawet
              manipulujac czesciowo(zakladam, ze to udaloby sie im zrobic), czerwoni
              poniesliby porazke.
              Nastepnie samorzady zakladowe, ktore z miesiaca na miesiac mialyby wiekszy
              priorytet( co potwierdzala rzeczywistosc 80-81).
              W efekcie koncowym-demokratyczne wybory do parlamentu, ustawy etc, etc.

              Pozdrawiam i fajnego tygodnia
              • Gość: do storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981- do Pako IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 22:03
                panie Pacholec,napisz tę książkę,jak ci proponują...a swoją drogą,to czemu nie chcesz się przyznać,że nazywasz się Marek Pacholec?
                • Gość: storima Re: Noc z 12 na 13 grudnia 1981- do Pako IP: *.d4.club-internet.fr 18.04.05, 11:17
                  Przedstawilem sie na FCz kilkakrotnie.
                  Nie musiz oczywiscie tego wiedziec bo nikt nie wymaga od Ciebie , abys
                  sledzil FCz od deski do deski.
                  Ale jednego powinienes sie trzymac:
                  taktu i szacunku dla formuly Forum.
                  Zwlaszcza, ze wylazisz za wegla i anonimowo szczekasz.
                  • Gość: storima oczywiscie to nie do Pako. IP: *.d4.club-internet.fr 18.04.05, 11:18
                    • storima Re: kontynuacja 07.07.05, 01:50
                      Pospieszylem sie z relacja na zywo
                      z archiwalnych wspomnien.

                      Wiec poprawiam sie.


                      Te ultki rozrzucone w ubikacji WSP (a mykonczymy strajk podlug podpisanych umow
                      miedzy NZS--Komitetem Strajkowym a wladzami WSP)

                      Czyli nachodzi tu watek filmu polskiego "Jak wywolalem II Wojne
                      Swiatowa"-komedia.(w dodatku polska).

                      Telefon. Odbieram. Mowie na glos do Komitetu Strajkowego:
                      Padly pierwsze strzly szkolapozarnictwa sie poddala w Warszawie
                      padaja kolejne strzaly.
                      To juz koniec. Przedrywamy.

                      Odlozylem sluchawke. Bo to byl wariacki numer wykrecony przeze mnie i mojego
                      Kumpla (z ktorym jechalismy na sejmik Komitetu Strajkowego, bodajze we
                      Wroclawiu)(naiwnie w skarpetkach wiezlismy listy przelalne do Komisji
                      Krajowej___dowiezlismy, i przed mikrofonem, jako, "poslani" WSP na Forum Kraj
                      odczytane bylo stanowisko K.S. WSP)

                      Odlozylem sluchawke. KS. oniemial.

                      Dzwonic trzeba szybko do W-wy!!!

                      Dzwonia. Dzwonia. Dzwonia.

                      Telefony sa urwane!!!!*

                      Kurna Olek,
                      ja przeoraszam z

                      • storima Re: kontynuacja 07.07.05, 01:53
                        ja przepraszam!
                        ktos z dolu krzyczy:

                        sa goscie pobici z krwia
                        z Solidarnosci!!!!

                        __________________________________


                        Ciag Dalszy Nastapi

                        ___________________

                        CDN...
    • storima Re:W czasie studenckiego strajku 08.07.05, 01:49
      Bylismy wspierani przez czestochowian.
      Otrzymywalismy posilki (nie pamietam od kogo, UBecja skradla me pamietnikowe
      wpisy z tamtego okresu--zaginely bezpowrotnie).

      cala Czestochowa byla oplakatowana naszymi studenckimi afiszami.

      przeprowadzalem z Kolega Tomkiem wywiady na magnetofon wsrod przechodniow Miasta.

      kazdy pytany przez nas przechodzien wyrazal swoje poparcie dla
      spoleczno-gospodarczych zmian w owczesnej Polsce.

      • alasz7 Miałam wtedy 17 lat 09.07.05, 17:13
        i zycie było piękne. Nie interesowała mnie polityka ale czułam jakieś napięcie w
        domu. Gdy rano wróciłam z kościoła moja mama płakała. Myślałam że może pokłóciła
        się z ojcem ale powiedziała mi że mamy stan wojenny. Gdy usłaszałam słowo wojna
        skojarzyłam z II WŚ . A później były wieści z pomorza ze śląska, gdzie miałam
        rodzine, kuzyna pracującego na Wujku, widziałam czołgi jadące noca po
        zaśnieżonej cz-wie w stronę śląska. Nigdy tego nie zapną. Którys z przedmówców
        powiedział ze czas zapomnieć, wybaczyć. Alejak można wybaczyć skoro ci ludzie
        sami cały czas się przypominają. Mamy prezydenta który był ministrem do spraw
        młodzieży i sportu w czasie gdy zamordowano Przemyka, mieliśmy ministra który
        wczasy spędzał z radzieckim szpiegiem. Nie chodzi mi o wsadzanie ich do więzień
        lub tp. ale nie mogę "zapomnieć" gdy widzę ich na najwyższych stanowiskach,
        rozkradających Polskę
        • storima Re: Miałam wtedy 17 lat 10.07.05, 00:52
          alasz7 napisała:

          > i zycie było piękne. Nie interesowała mnie polityka ale czułam jakieś napięcie
          > w
          > domu. Gdy rano wróciłam z kościoła moja mama płakała. Myślałam że może pokłócił
          > a
          > się z ojcem ale powiedziała mi że mamy stan wojenny. Gdy usłaszałam słowo wojna
          > skojarzyłam z II WŚ . A później były wieści z pomorza ze śląska, gdzie miałam
          > rodzine, kuzyna pracującego na Wujku, widziałam czołgi jadące noca po
          > zaśnieżonej cz-wie w stronę śląska. Nigdy tego nie zapną. Którys z przedmówców
          > powiedział ze czas zapomnieć, wybaczyć. Alejak można wybaczyć skoro ci ludzie
          > sami cały czas się przypominają. Mamy prezydenta który był ministrem do spraw
          > młodzieży i sportu w czasie gdy zamordowano Przemyka, mieliśmy ministra który
          > wczasy spędzał z radzieckim szpiegiem. Nie chodzi mi o wsadzanie ich do więzień
          > lub tp. ale nie mogę "zapomnieć" gdy widzę ich na najwyższych stanowiskach,
          > rozkradających Polskę



          Pozwol, ze zapytam, bo mnie to zaintrygowalo.

          Roznica wieku miedzy nami to 3. lata.

          Napisz mi prosze, dlaczego w sytuacji tak szalenie wspolnej dla nas Polakow

          bylas wowczas gdzies w Twoim prywatnym swiecie, na boku?

          Pozdrawiam
          • Gość: wer(?)der Re: Miałam wtedy 17 lat IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.05, 01:07
            Dlatego Marku, tak wazne, abys PISAL I PRZYPOMINAL.Dlugo nie bylem na FCZ.Ale
            nie ukrywam, ze poniekad struchlalem, odnajdujac temat za "Komuny..."

            Pozdrawiam zyczac milej niedzieli
            • storima Re: Miałam wtedy 17 lat 10.07.05, 01:10
              Wzajem Tomku, Wzajem.
          • Gość: alasz7 Re: Miałam wtedy 17 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.05, 10:36
            Do storimy: Dlatego drogi storimo że dziewczyna 17 letnia ma inne problemy. Nie
            myśl sobie że sytuacja wcale mnie nie interesowała, alw wtedy byłam szaleńczo
            zakochana i młodzieńcza miłość zasłoniła cały swiat. Może ty również znasz
            uczucie pierwszej miłości? Jeżeli tak to wiesz że w tym czasie nic innegi się
            nie liczy. I mnie właśnie 13 grudnia dopadł w takim momencie życia. Oczywiście
            to co działo się "za chwilę" podziałało na mnie jak zimny prysznic. Może
            dlatego nigdy tego nie zapomnę.
            • storima Re: Miałam wtedy 17 lat 13.07.05, 03:06
              Gość portalu: alasz7 napisała:

              > Do storimy: Dlatego drogi storimo że dziewczyna 17 letnia ma inne problemy. Nie
              > myśl sobie że sytuacja wcale mnie nie interesowała, alw wtedy byłam szaleńczo
              > zakochana i młodzieńcza miłość zasłoniła cały swiat. Może ty również znasz
              > uczucie pierwszej miłości? Jeżeli tak to wiesz że w tym czasie nic innegi się
              > nie liczy. I mnie właśnie 13 grudnia dopadł w takim momencie życia. Oczywiście
              > to co działo się "za chwilę" podziałało na mnie jak zimny prysznic. Może
              > dlatego nigdy tego nie zapomnę.

              Zapytalem. Wowczas rowniez bylem 'szarpany' mlodziencza miloscia. Odsuwalem,
              staralem sie odsuwac, moje prywatne emocje, tak abym nie zagubil sie.
              Zagubieniem i zdrada mych uczuc prowadzacych do zalozenia rodziny bylo wowczas
              to, ze nie wyobrazalem sobie moich przyszlych dzieci, przechodzacych gehenne
              moich rodzicow Ich Pokolenoia. Tak jak Tobie ta noc, przestawila swiat do gory
              nogami, tak mnie wtedy od dlugiego czasu zebraly sie w jeden prosty punkt
              wszechobcne jednak u mnie refleksje:
              Ci Ktorzy Odeszli, ot
              tak sobie, angazujac sie mysla, mowa i uczynkiem,

              Ci ktorzy sa i milcza...
              chocby na dzis

              powtarzam

              na dzis

              moglismy sie pytac, odpowiadac i lepiej sie zrozumiec.


              Dziekuje Tobie za Twoj szczery wpis.

              (to wymaga odwagi

              szczesciem za taki wpis jak Twoj dzisiaj
              nie idzie sie do wiezienia

              lecz zaczyna sie wspolnie laczyc i wspolnie sie rozumiec.

              Jeszcze dzis istnieja kraje w ktorych taka wymiana wlasnych mysli, zapamietanych
              przezyc

              nie jest mozliwa.

              Wiec nie mozliwy jest rozsadny elektorat.

              Pozdrawiam.
              • Gość: alasz7 Re: Miałam wtedy 17 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 17:12
                Patrząc na dzisiejszą sytuację naszego kraju często zastanawiam się po co to
                było czy miało sens? I zawsze nasuwa mi się jedna odpowiedź. Po to by każdy
                mógł powiedzieć co mu na sercu leży i nie skończyć na Syberii.W tym się zgadzamy
                drogi storimo. Gdy moja młodsza koleżanka mówi że komisja śledcza kompromituje
                się odpowiadam jej że to naród skompromitował się wybierając takich ludzi do
                parlamentu. Bo jak by na to nie spojżeć to my decydujemy kogo będziemy oglądać w
                telewizyjnych wiadomościach. A jak nam się te osoby nie będą podobały to zawsze
                możemy sobie ulżyć "wieszjąc na nich psy"( nie mylić z pieskami cimiszewicza-
                daleka jestem od takich epitetów)-pozdrawiam
        • storima Re: Miałam wtedy 17 lat 05.08.05, 20:38
          Witaj Alusz7,
          Twoj wpis pozwolilem sobie zacytowac dla mlodszych pokolen
          na tym watku:


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=25632794&a=26417156

          Pozdrawiam
          • storima "Jeśli bałwan, to w ciemnych okularach" 05.08.05, 20:40
            "Jeśli bałwan, to w ciemnych okularach



            Ulubionym bohaterem anegdot był sam Wojciech Jaruzelski (ślepowron, spawacz -
            tak najczęściej określała go ulica, zaś internowani w ośrodkach podczas spaceru
            lepili obowiązkowo bałwana w ciemnych okularach). Związana z Ruchem Wolność i
            Pokój "A Capella" (nr 8 z 1988 r.) portretowała generała w ciemnych okularach za
            zastawionym flaszkami stołem: "POZNAJMY NASZEGO PRZY- WÓDCE" - głosił podpis.
            Karykatury nie wystarczały. W Sopocie w pierwszy dzień wiosny 1988 roku utopiono
            Marzannę ubraną w czerwoną tunikę i czarne okulary. Jak relacjonowało CIA
            ("Centrum Informacji Akademickiej") w nr 16 z 1988 r.: "ZOMO zaatakowało
            brutalnie z trzech stron. Uczestnicy zabawy otoczyli zwartą grupą czerwoną lalę,
            wznosząc okrzyk: , po czym wrzucili ją do morza. Na ratunek Marzannie
            pospieszyli dzielni SB-cy, którzy nie zważając na temperaturę powietrza i wody,
            wyciągnęli szmacianego topielca"."

            HUMOREM W KOMUNĘ
            www.rubikkon.pl/Numer6/historia-humoremwkomune.htm
            • storima Re: "Jeśli bałwan, to w ciemnych okularach" 22.08.05, 17:21
              Jaruzelski przeprasza


              Zobacz powiększenie
              Fot. CZAREK SOKOLOWSKI AP

              pap 22-08-2005 , ostatnia aktualizacja 21-08-2005 20:44

              W czeskiej telewizji generał przeprosił za wkroczenie polskich wojsk do
              Czechosłowacji w sierpniu 1968 roku



              Za pośrednictwem telemostu z Warszawy Jaruzelski w telewizji CzTV powiedział, że
              jego ówczesne działania martwią go i dokuczają mu. Podkreślał jednak, że wtedy
              niepodpisanie rozkazu inwazji byłoby nierealne. - Boli mnie to i martwi. Patrzę
              na to z ogromnym smutkiem, ale wtedy nie mogłem postąpić inaczej. Jednak
              politycznie to był głupi akt - powiedział 82-letni generał. Przypomniał też, że
              w 1968 roku pełnił funkcję ministra obrony i musiał podejmować decyzje
              polityczne. - Ponieważ uczestniczyłem w ich podejmowaniu, przepraszam -
              zakomunikował.

              Dla wiceprzewodniczącego czeskiego Senatu, prawnika Petra Pitharta, przeprosiny
              Jaruzelskiego są przekonujące. - Uważam je za szczere - powiedział. Natomiast
              według prezydenta Czech Vaclava Klausa, Jaruzelski to symbol inwazji w sierpniu
              1968 roku i tłumienia demokratycznych ugrupowań w Polsce.

              W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 roku wojska Układu Warszawskiego siłą zakończyły
              tzw. Praską Wiosnę, czyli próbę budowania "socjalizmu z ludzką twarzą" i
              poszerzania swobód demokratycznych. Po nieskutecznych ostrzeżeniach ze strony
              ZSRR do Czechosłowacji wkroczyły wojska radzieckie, polskie, NRD-owskie,
              bułgarskie i węgierskie."


              siedzialem wowczas w Sanatorium Jastrzebie-Zdroj.
              Sanatorium dla dzieci zagrozonych smiertelna choroba.
              • Gość: Wlodek Re: "Jeśli bałwan, to w ciemnych okularach" IP: *.vf.shawcable.net 22.08.05, 19:42

                > Jaruzelski przeprasza>
                > pap 22-08-2005 , ostatnia aktualizacja 21-08-2005 20:44
                >
                > W czeskiej telewizji generał przeprosił za wkroczenie polskich wojsk do
                > Czechosłowacji w sierpniu 1968 roku

                Czapy u nas nie ma, ale slepowron powinien gnic w kryminale tak jak ten ubek
                co go ostatnio skazali za maltretowanie ludzi.
                Przepraszac ma za co. Od Czechow i Polakow w 89, po 70-ty, 76, 81 i te pare
                nastepnych.
                Po jego rajdzie na Czechy w Czestochowie tez przybylo kilka swiezych grobow.
                Chlopak tyle co po skonczeniu technikum wlokienniczego przyjechal w skrzyni z
                osmioma trafieniami po serii z kalacha... Mieszkal na poczatku I Aleji.
              • storima Re: "Jeśli bałwan, to w ciemnych okularach" 22.08.05, 19:44
                "Jednak
                politycznie to był głupi akt - powiedział 82-letni generał"

                Stan wojenny to swietny byl militarnie plan.
                Politycy stanu wojennego to faceci od "glupich aktow"w nedznej sowieckiej
                dramaturgicznej oprawie.

                To dobrze Panie Generale, ze Pan zdaje sobie sprawe;
                zolnierzem Pan byl na chwale; politykiem nawet nie miernym;
                po prostu zadnym politykiem Pan nigdy nie byl.
                • Gość: storima Moja intencja IP: *.d4.club-internet.fr 15.11.05, 00:13
                  Moja intencja jest opowiedzenie historii.
                  Taka jaka byla.
                  Bez politykow.
                  Bez medialnych sensacji.
                  Tym czasem rozmawialem poza FCzestochowa
                  ze wspoluczestnikami tamtych wydarzen.
                  Zapewniam Was.
                  Nie chodzi o zemste.
                  Nazwiska.
                  Upiornych esbekow.
                  Mlodych gniewnych, niszczonych przez nich.
                  Kazdy z nas ma swoje zycie.
                  Pozwolcie tej historii
                  dopowiedziec to
                  co my
                  Wowczas
                  Wilczki
                  Czulismy
                  Robilismy
                  Rzeczywiscie
                  Solidarnie
                  Solidarnie nie wobec
                  SOLIDARNOSCI
                  Lecz zdrowemu
                  Rozsadkowi.
                  Zauwazycie, ze
                  solidarnosc
                  rzecza historycznie znana
                  umiera
                  gdy jest perswazyjnie
                  wszechmocny.


                  CDN
                  • storima Re: Moja intencja 15.11.05, 00:18
                    > umiera
                    > gdy jest perswazyjnie
                    > wszechmocny.
                    >


                    Prawda przestaje byc prawda,
                    gdy jest perswazyjnie wszechmocna.

                    M.P.
                    (M.Police).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka