Dodaj do ulubionych

Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego?

IP: *.juranet.czest.pl 29.05.05, 19:37
no oni są po prostu bezczelni
kto wie czy u mnie nie ma takich przekrętów muszę to sprawdzić
chyba jeszcze mało osób wie że ZE kradnie im pięniądze za rzekomo zużyty prąd
Obserwuj wątek
    • Gość: Ziima Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: 212.160.108.* 29.05.05, 20:13
      w tym kraju to nic nie jest tak jak powinno byc. Ludzie uciekajcie z POlski jak
      najszybciej. MOze jak zotana same pajace takie jak w sejmie albo jak tutaj w ZE
      to moze sie wykoncza sami. Wtedy powrocimy i stworzymy NOWA WIELKA POLSKE.
      Pozdrowienia dla normlanie myslacych ludzi
      • Gość: Gośc Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: 212.244.80.* 29.05.05, 22:04
        Już pisałem o tym że rachunki są za wysokie .Zbieram te świstki od kilku lat i
        widze że mimo oszczedzania mam około 100 kw więcej .O ni robia z nas złodziei a
        wygla da to tak jakby po zmianie cen liczniki były zdalnie sterowane.Od prawie
        dwudziestu lat płace największe rachunki na mojej klatce więc jak moge krasć?
        Niech gazeta poszuka głębiej bo coś bardzo cuchnie.A o tych magnesach to
        zaczeli bajać po tym artykule i wszystko pod to podciagaja.Droga redakcjo
        powiedziało sie a czas powiedziec b.Znajdżcie eksperta ktory to wyjaśni bo
        ludzie przez tych bucy wychodzą na złodziei.Nie wszyscy kradną.
        • Gość: Gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: 212.244.80.* 29.05.05, 22:54
          Panie MAMOŃ nie bądz pan gamoń i rusz cztery litery zeby sprawdzić komu udało
          się wygrac z tym monopolistą.Ruszyc do nich spytać ile było spraw i ktore
          wygrali konsumenci.Ja taki szary tuman nie mogę pana uczuć dziennnikarki.A moze
          poprosić TVN oni potrafią a nasza gazetke szkolną zamknąć?
          • Gość: Pracownik POZYTONU Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 23:29
            No i Zakład Energetyczny doczekał się poważnego problemu jakim są magnesy :-)
            To bardzo dobrze że technika przerosła ich żłodziejskie liczniki .
            Najlepszym sposobem na zlikwidowanie nielegalnego poboru prądu jest obniżenie
            rachunków odbiorcom czyli obniżenie stawki za KWh .
            Monopol ZE jest jeszcze gorszy od dawnego zachowania TPSA .
            Z jakiej racji Obywatel Unii Europejskiej musi udowadniać swoją niewinność ???
            Niewinność się udowadniało za czasów NKWD i UB .
            Pocieszę państwa może pisząc to że
            1. POLSCE NIE MA TAKIEGO LABOLATORIUM KTÓRE MIAŁO BY CERTYFIKAT UMOŻLIWIAJĄCY
            STWIERDZANIE CZY NA DANY LICZNIK ODDZIAŁOWYWAŁOBY POLE MAGNETYCZNE :-) :-) :-)
            2. Liczniki elektroniczne - nowoczesne również stają pod wpływem magnesów
            neodymowych!!!! Nawet łatwiej , gdyż mają w sobie silniki krokowe .
            Dopiero od niedawna trwają pracę nad zabezpieczeniem liczników przed działaniem
            zewnętrznego pola magnetycznego . Z miernym skutkiem zresztą :-) .
            • Gość: gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 23:34
              Niewinności nie trzeba udowadniać trzeba udowodnić winę, dlatego też wszyscy
              którzy nie kradli prądu a są okradani przez Z.E. mogą spać spokojnie. Jeżeli
              Z.E. twierdzi że ktoś go okrada to niech przedstawi dowody.
            • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 03.06.05, 14:47
              Nasze złodziejskie liczniki??? Alez palant jestes...Przeciez to sa WASZE (m.in)
              liczniki. To ty je robisz, od was je m.in kupujemy. Wiec jakie nasze?
              Udowadniac niewinnosci nikt nie musi Jak zes z prawa taki otrzaskany powinienes
              wiedziec iz nielegalnym poborem jest juz samo stworzenie sytuacji
              umozliwiajacej kradziez. Wcale krasc nie trzeba. Technika przerosła wasze
              liczniki..niestety...Ale teraz sie nie dziwie...Jak je robia takie prymitywy to
              i liczniki prymitywne. Czyz moglo byc inaczej? Ale przypuszczam zes taki
              zawziety na Zakład Energetyczny bo cie złapali na kradziezy...:)) Duza
              kara?:))) A było krasc?:)) I taki kogos od złodziei bedzie
              wyzywał....Paranoja...
    • Gość: gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 23:26
      Wydaje mi się że w polskim prawie istnieje tzw. domniemanie niewinności tzn.
      jeżeli ktoś cię o cos oskarża to powinien udowodnić ci twoja winę dlatego też
      wszystkim którzy płacą zawyżone rachunki i zgłosili wątpliwość do Zakładu
      Energetycznego, a ten zaczął ich z tego powodu szykanować proponuje złożyć do
      prokuratury doniesienie o przestępstwie popełnionym przez dostawce prądu.
    • Gość: czytelnik Pan Piersiak z PAP-u? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 23:50
      czy ten pan który "mija się z prawdą" jest także korespondentem PAP-u z
      Czestochowy? co na to Polska Agencja Prasowa? czy w przeglądzie prasowym w PAP-
      ie ukaże sie artykuł z Gazety :-)))))))) ?? Pytanie retoryczne, ale Gazeta
      mogłaby sie zając tą sprawą!
      • Gość: Corka Gazeta nagonila klientow ZE ..... SPOLKA???? IP: *.prenet.pl 30.05.05, 00:13
        Gosciu masz racje..... oddac ZE do sadu
        tylko mam pytanie czy wiesz ile kosztuje sprawa?
        i czy wiesz ze Ci bandyci odetna Ci prad do czasu sprawy i wyroku? a bedziesz
        siedzial przy swieczce?
        nalezaloby sie raczej przypiac do reki Dyrektora ZE i razem z nim mieszkac w
        mieszkaniu z i odcietym pradem.
        Wyobraz sobie ze nikt nie oddal sprawy do sadu i nikt tym debilom nie udowodni
        ze to Ty masz racje. Nie masz licznika jest na Policji?
        To Policja ma takie magazyny?
        Ja bym nie oddala licznika poszlabym z nim i przy mnie musieliby sprawdzic.
        a jak nie to roZwalilabym mlotkiem przy nich jakby zalozyli nowy.
        Teraz to podejrzewam brzydko czy Pan p\Piersiak nie dzialal na rzecz Zakladu
        Energetycznego.
        Kazdy licznik moza rozmagnesowac na miejscu w czasie badan sprawnosci.
        A ZE jako pazerny monopolista wszystkich teraz bedzie ubieral w magnesy.
        A ja wiem ze np, pracownicy ZE "kreca" swoje liczniki raz do przodu, raz do
        tylu.I kto im udowodni?
        Dyrektora ZE na taczke i do warty jest blisko
        Proponuje zeby WSZYSCY, ktorzy zostali "okradzeni" przez ZE jako rzekomi
        zlodzieje zbojkotowali biuro Dyrektora i zazadali zwrotu gotowki i wylania
        Dyrektora czy prezesa /jak go zal tak zawal/ za zlodziejskie metody pracy.
        A tak dla przykladu to moze by sobie Dyrektorek sam sprawdzil swoj licznik?

        • cham_z_mpk Re: Gazeta nagonila klientow ZE ..... SPOLKA???? 30.05.05, 00:33
          Gość portalu: Corka napisał(a):

          > A tak dla przykladu to moze by sobie Dyrektorek sam sprawdzil swoj licznik?

          On ma prąd za darmo. Jemu to wisi czy licznik pokazuje mniej czy więcej.
          • Gość: Kubiś Re: Gazeta nagonila klientow ZE ..... SPOLKA???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 00:39
            Pracownicy ZE mają limity KWh za darmo .
            Więc czym lepszy stołek tym większy limit darmowych Kilowatogodzin i tak jak pisze
            cham_z_mpk im "wisi" prędkość licznika :-) ..... Kubiś
            • gregorz Re: Gazeta nagonila klientow ZE ..... SPOLKA???? 30.05.05, 08:11
              Oj kolega sie bardzo myli! Akurat limit jest staly i wynosi 250 kWh na miesiac
              nie zalezy czy ktos jest prezesem czy strozem nocnym.
    • Gość: pracownik Enion SA Przestańcie kłamać!!! IP: 212.87.241.* 30.05.05, 01:36
      Żaden pracownik dawnego Zakładu Energetycznego Częstochowa ( obecnie Enion SA )
      nie ma "prądu za darmo"!!! Faktem jest, iż mamy przyznany limit miesięczny w
      wysokości 250kWh, za które to kWh płacimy 80% taniej - za same kilowatogodziny,
      a nie za całość energii ( rachunek finalny obejmuje również opłaty przesyłowe
      stałe, zmienne itp. )!!! Przekroczenie limitu powoduje wzrost ceny do
      wartości "normalnej". Dla ceny owych kWh nie ma znaczenia to, czy pracownik
      jest na wysokim, czy niskim stanowisku; tu różne - i to BAAARDZO - są
      zarobki!!!
      • babeczkaa Re: Przestańcie kłamać!!! 30.05.05, 08:51

        a moim zdaniem pracownicy powinni płacić za energie tak samo jak i inni klienci Enionu, co to za ulgi??? mamy gospodarkę rynkową, jest produkt, trzeba za niego zapłacić, a to własnie że pracownicy Enionu maja zniżki na energię my pokrywamy w naszych rachunkach, sorki że zboczyłam z tematu
        milego dnia, dobrze że dzień słuzszy , mniej energii się zużywa :)))
        • gregorz Re: Przestańcie kłamać!!! 30.05.05, 09:48
          Tak to juz jest ze w niektorych firmach sa rozne bonusy. W energetyce tanszy
          prad, w gornictwie deputat weglowy, a pracownik sklepu moze pewnie sobie kupic
          cos z asortymentu sklepowego po cenie hurtowej. Jesli komus sie to nie podoba
          to trudno, mamy taki spadek po czasach socjalizmu. A swoja droga to kazdy
          pewnie wolalby zamiast takiego bonusu dostac wiecej w pensji, a bonus niech
          sobie zabieraja.
        • Gość: ona Re: Przestańcie kłamać!!! IP: *.czest.enion.pl 07.06.05, 08:53
          ok masz racje...ale tak samo jest z PKP i PKS i ze studemtami i emerytami i
          Idea w ktorej pracuje i tezmam zniszke, i bankami które udzielaja lepszych
          warumków kredytów swoim pracownikom, i górnikom,...itp
      • Gość: Gość Re: Przestańcie kłamać!!! IP: *.hcz.com.pl 30.05.05, 11:46
        Jest problem jak zużyć 250kWh na miesiąc, a pieniądz byłby w kieszeni. Zużywam
        150kWh na dwa miesiące. Umieją chłopki z ZE liczyć.
      • Gość: toffi Re: Przestańcie kłamać!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 19:12
        ciekawa jestem czy od tej 80% ulgi w cenie energii płacą podatki, to przecież
        jest dodatkowy przychód!!!!!
        • Gość: pracownik ENION Re: Przestańcie kłamać!!! IP: *.czest.enion.pl 21.06.05, 11:16
          Płacimy podatki od bonusu. I owszem. A np. pracownik marketu(sklepu) jak
          dostaje towar ze zniżką nie płaci. Ale przecież ja mu bonusu zazdrościł nie
          będę.
    • Gość: Aga71 Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: 80.51.222.* 30.05.05, 09:59
      Właśnie te bonusy są przysłowoiową kością w gardle, nie wszędzie one są ,a tam
      gdzie są to taki wabik, nie mniej jednak coś jest w z tym prądem - ja mam na
      chodzie cały dzień tylko małą nowaą lodówkę, tel. jest wyłączony, bojler tylko
      w godz. wieczornych, nie mam żadnego sprzętu na tzw. czuwaniu - a rchunki
      ciągle takie same jak miałam żarłoczną zamrażarkę, bojler cały dzień i sprzęt
      na czuwaniu, zaiste co ten prąd żżera, może krasnoludki?
      • Gość: Krakoo Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 09:57
        U mnie dokladnie to samo. po wymianie wszystkich zarowek w domu na
        energooszczedne, rachunki spadly nieznacznie, a wczesniejssza kalkulacja
        pokazywala co innego.

        Inny przyklad: ostatnia podwyzka cen pradu okazala sie dla mnie... obnizka...

        I gdzie tu jakakolwiek logika :/
    • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 30.05.05, 11:14
      Pani Jadwiga z Blachowni miała szczęscie: mnie natychmiast po pomiarze uchybu
      licznika monterzy z ENIONu zdemontowali urządzenie pomiarowe i pojechali sobie
      ZOSTAWIAJĄC NAS BEZ ENERGII ELEKTRYCZNEJ.
      A kierownik Działu Sprzedaży Energii Paweł Borkowski uzależnił podłączenie
      nowego licznika od NATYCHMIASTOWEJ wpłaty ponad 2 tys. zł kary za nielegalny
      pobór energii. Krótko mówiąc - dobe spędziliśmy z rodziną bez energii el.
      Wieczór przy świecach jest może romantyczny, ale nie w sytuacji, gdy z
      zamrażarki wylewa się woda wraz z mrożonkami, a pralka stoi pełna wody i
      prania, bo fachowcy znienacka ukradli mój licznik.
      MOŻE KTOS ZROBI PORZĄDEK Z TYMI ZŁODZIEJAMI? CHĘTNIE POMOGĘ, NIE ZNOSZĘ
      MONOPOLISTÓW I TRAKTOWANIA KLIENTÓW JAK ŚMIECI. TO JUŻ PRZERABIALIŚMY.
      • Gość: observer Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.arcor-ip.net 30.05.05, 11:39
        To co robi ZE jest skandalem. Takie zlodziejstwo to spuscizna po PRLu. Pytam
        odpowiedzialnych za te "przekrety" z ZE: czy Wy nie macie sumienia?
        Osobiscie znam goscia, ktoremu zrobili dokladnie ten sam numer. Wymienili mu
        licynik i powiedzieli ze przy nim majstrowal. Kazali mu zaplacic kupe kasy i
        straszyli sadem. Tym razem on ich podal do sadu i po wielu zawilosciach sprawy,
        po 100 probach ZE wszelakich kombinacji ZE zostal uznany za winnego...
        Da sie wiec trzeba probowac
        • Gość: Aga71 Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: 80.51.222.* 30.05.05, 11:47
          U nas było tak - jak wysiadał korek na pionie głównym i przyjeżdżała ekipa ZE
          to pierwsze że majstrujemy itp.... potem trzeba było zapłacić za dojazd i
          wymianę, na pytanie przy czym majstrujemy - bo tu plomba wisi na słowo honoru
          (a jaka ma być jak wisi tam od lat 50)- to zmieńcie - nie , nie da rady, będą
          kary itp. Kolejny raz to samo, za trzecim razem Fachman z ZE zasugerował że za
          pół litra plomba będzie nowa i jest nowa. Nie mniej zachowanie ZE musi się
          zmienić!
    • Gość: pokrzywdzona Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 12:24
      przeszłam to samo zdjeto mi licznik i zostawiono na prawie dwa tygodnie bez
      pradu z dwojka malych dzieci nie było tlumaczen od razu zostałam złodziejka a
      ten ton i traktowanie z gory było najgorsze młody czlowiek który pisal raport
      zachowywal sie wyniosle i z pogarda nawet jego starszy partner stał potulnie
      chłopak moim kosztem nabił sobie pewnie punktow w firmie a mnie przywalili kare
      ponad 2tys i płac głupia babo brak mi poprostu slow by to opisac i nazwac
      naprawde powinien ktos poprowadzic sprawe do konca Panie redaktorze jak Pan
      zaczal watek to prosze skonczyc by był tego efekt bo sam artykul do poczytania
      nic nam nie da!
      • gregorz Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? 30.05.05, 12:28
        A tak swoja droga. Czy ci wszyscy pokrzywdzeni na pewno nie kombinowali nic z
        magnesami?? Teraz na allegro miliony tego sprzedaja a ktos to kupuje, a po co
        kupuje?? chyba nie po to zeby sobie karteczki do lodowki przyczepiac. Moze to
        wasze pociechy uslyszaly od kolegi i sobie zakombinowaly przykladajac magnes na
        jakis czas??
        • Gość: zbulwersowany Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 30.05.05, 12:39
          czytam te wypowiedzi i po prostu brak mi słów. wszyscy są zawsze niewinni.
          JAKBYŚCIE BYLI NIEWINNI TO ZE BY SIĘ NA PEWNO DO WAS NIE CZEPIAŁO.
          P.S.
          jak się już robi jakiś wałek to może byście się najpierw dowiedzieli
          wszystkiego o tym, łącznie ze skutkami ubocznymi a nie bzdury teraz wypisujecie
          • Gość: Aga71 Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: 80.51.222.* 30.05.05, 12:49
            Wiecie kolesie - ja miałam taką sprawę - kupiłam mieszkanie i nie mieszkałam w
            nim przez parę m-cy, wcześniej mieszkał tam gość który miał zawsze wielkie i
            zaległe rachunki - ZE nie mogł zrozumieć że zmianił się właściciel , że nie ma
            tam sprzętu żrącego jak smok prąd (bo nic nie było) i w miesiąc w miesią miałam
            kontrolę, wymienili mi licznik nawet dwa razy, płaciłam świstki za licznik a i
            tak kurna przyczepiali się. W końcu wstawiłam zamrażarkę starą jak świat aby
            tylko nabijała licznik - i co stał się cud - ZE odpierniczył się bo wreszcie
            żarło coś ten prąd. Ja nie bawię się w magnesy nie miałam o takowych parę lat
            temu pojęcia, i wiem że wystarczy paproch a Fachmani z ZE zrobią wszystko aby
            dowalić kary, na dzień dzisiejszy nie robię takich cudów bo i tak mam innych
            probelmów wystarczająco.
          • Gość: JA Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:33
            Ty pie....ny dupku z ZE!!! Nie sądż innych według siebie, jesli wiesz o co
            chodzi.
          • Gość: Do zbulwersowanego Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:42
            Ty pie.....ny gnojku nie sądż innych według siebie!
            • Gość: death Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 14:57
              zapomniałeś że nie żyjesz wiecznie!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Ewa Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:46
            Jako reprezentant firmy któej działanie omawiamy jesteś stroną i dlatego twoje
            pomówienia tak traktuję.Wszyscy to złodzieje więc wpuśccie konkurencję
            Zobaczymy kto u was zostanie Jak możesz pomawiac ludzi o złodziejstwo.Na to
            trzeba dowodów albo miczenia i pokory
        • Gość: Gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:27
          No jasne przyczepiłem sobie magnesik i mam prwaie 400 kilowatow za dwa miesiące
          z 32 metrowego mieszkania
    • Gość: lodolamacz Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: 134.146.212.* 30.05.05, 13:46
      Trzeba walczyć o swoje. Musiałem przez ponad rok udowadniać dlaczego licznik
      się zatrzymał (bo przeciez prognoza była inna), choć przyczyna prosta - wyjazd
      i brak poboru. Za sprawe zabrano się jak napisałem do URE. Działy Obsługi
      Klientów to dział obrony korporacji, a instytucje antymonopolowe to wczesne
      średniowiecze. Moją reklamację uznano po przedstawieniu rachunków historycznych
      za wodę, telefon, gaz za okres 2-lat (od istotnego momentu z zerami w pozycji
      zużycie). Argument który w końcu przekonał to była kopia z książeczki RTV o
      wyrejestrowaniu odbiorników radiowych i telewizyjnych.
      • Gość: CORKA Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 30.05.05, 15:15
        DO WSZYSTKICH UCZCIWYCH ofiar akcji magnesowej ZE

        moze faktycznie powolac jakis komitet pokrzywdzonych i okradzionych bezczelnie
        przez ZE i zlozyc wspolnie pozew do sadu jako grupa spoleczna?
        Moze znajdzie sie jakis dobry adwokat, ktory za procent z wygranego
        odszkodowania wezmie sie za sprawe?

        Wiem , ze sa i spece od magnesow,kartek i innych cudow, ale wiele ludzi
        ....majac na widoku swoj portfel ....dobrej wierze zglasza podejrzanie duze
        zuzycie.

        a ZE zaraz leci i zaciera rece bo JUZ MA zlodzieja.
        Jesli mozna za pomoca komputera zdalnie sterowac swoim kontem bankowym, wejsc
        w wiele operacji wirtualnych to moze tez i sterowac liczniukami/

        Jakos do tej pory dziwnie nie zabiera glosu nikt ze zlodziejskiej Dyrekcji ani
        Redaktor, ktory nadal informacje o magnesach.
        Moze by tak sam sie zajal i doszedl do poszkodowanych i okradzionych przez ZE
        i pomogl im ?
        teraz kazdy nawet naiuczciwszy bedzie sie bal zglosic jakakolwiek usterke lub
        nieprawidlowosc,bo spece ZE zaraz wytocza swoje dziala MAGNESY

        Oni chyba lacznie z dyrektorem maja totalnie rozmagnesowane mozgi i tak im sie
        p....li juz w tych pustych pomagnesowych lbach.

        A Kubisiu wiesz ze wiekszosc pracownikow ZE\ma ogrzewanie na prad a zima 250 KW
        na ogrzewanie to smiech a sali
        i tu "kreca" sobie licznki.


        • Gość: Gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:32
          Do tej pory myślałem ze to bajki ale moze faktycznie ktoś kombinuje.Juz jakiś
          czas temu o tym pisałem.Jest nas troje nie piore codziennie wszystko robie tak
          jak kiedyś i mimo ze zawsze rachunki były największe na klatce gdzie jwst
          dziesieciu lokatorow to teraz mam prawie 100kilowatow wiecej.Czym to
          wytłumaczyc?Nie kombinuje bo płace prawie 200zł a to nie mało
        • Gość: Kubiś Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:37
          Po prostu " Postęp techniczny " panów z energetyka zrobił w kuku . I teraz
          wszystkich oskarżają o neodymki tak samo jak w latach 50 oskarżano wędkarzy o
          spiskowanie z nurkami z zachodu hahaha . Jak uda się matołkom zabezpieczyć
          liczniki przed neodymkami to kolejne nieprawidłowości w liczeniu kilowatogodzin
          będzie można przypisać DZIAŁANIU UFO .
          ZIELONE LUDKI Z KOSMOSU ZŁAMIĄ WSZYSTKIE ZABEZPIECZENIA I ZATRZYMAJĄ KAŻDE
          URZĄDZENIE POMIAROWE :-) :-) :-)
          Bo są setki lat do przodu z techniką ..... Kubiś
          • tschenstochauer Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? 30.05.05, 16:17
            w moim wymarzonym domku nie bedzie w ogole licznika, wcale.
            bede kradl energie z wiatru i slonca.
            jest taki sklep elektroniczny na pilsudskiego, gdzie to sobie kupie,
            i bede szczesliwy.
            • Gość: Kubiś Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 16:29
              Obawiam się Tschenstochauerku że trochę się mylisz :-(
              Bo mając własną elektrownie czy to wodną czy wiatrową to chyba masz obowiązek
              sprzedaży tego prądu Zakładowi Energetycznemu . Takie były przepisy i być może
              teraz je zmieniono . Pozdrawiam ..... Kubiś
              • Gość: m Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl / 82.160.21.* 30.05.05, 19:20
                niestety kubis ma racje, byl juz kiedys taki jeden co sobie waitrak zamontowal i zaopatrywal sie w energie (dom plus jakas obora, garaz itp co to w gospodarstwie mial) to go panowie z elektrowni wykonczyli wlasnie przepisami ze nie sprzedaje im tej energii zeby mogl od nich ja kupic (po niskiej cenie) no i chlopu sie to tak oplacilo ze zrezygnowal z tego witraczka :) - ku przestrodze.
        • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 03.06.05, 14:34
          Dla corki: skontaktuj sie z panem z Pozytonu, oni robia liczniki wiec ci
          wytlumaczy. Mnie i tak nie uwierzysz...predzej w
          krasnoludki...:)..Ech...blondynki....Zreszta ja i tak nie wiem jak najprostsza
          sprawe wytlumaczyc blondynce....UCZCWI ZŁODZIEJE z całej Polski łączcie
          sie:)). Uwazaj corko...Zaraz łacze sie zdalnie z twoim licznikiem....Za kare za
          ta wypowiedz zaplacisz kare...hmmm..niech pomysle.....dodatkowe 5000zł? powinno
          wystarczyc. Znajde cie po IP komputera...Czytalas? wlasnie czytajac ten artukul
          zainfekowalem ci kompa wirusem...jutro bedziesz miala skasowany twardy
          dysk...nie boisz sie?moment......ok...teraz komp ci sie zapali...wyciagasz
          wtyczke z gniazdka? nie pomoze....i tak sie zapali wiec sie nie
          fatyguj...hahahha ale mialem ubaw czytajac taki glupawy post...:)))
    • Gość: ratel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 30.05.05, 16:21
      Jest jeszcze drugi aspekt tej sprawy - buta i arogancja Polaczka w rozmowie z
      klientką , która dokłada do jego nie małej pensji będąc odbiorcą
      prądu.Proponuję wszystkim udającym się do wszelakiego rodzaju urzędów - jeśli
      nie macie to pożyczcie tel.kom. z nagrywarką lub dyktafon - nagrywajcie rozmowy
      z wszystkimi urzędasami , bo co innego mówią w cztery oczy , a wrazie skargi
      petenta wszystkiego się wypierają .Może dotrze do nich że pensje mają z naszych
      pieniędzy jak i jeden czy drugi stanie przed sądem albo wyleci z roboty to
      reszta może spokornieje i zrozumie swoje miejsce w społeczności.
      • Gość: Kubiś !!!!! DOBRA RADA !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 16:55
        Moi drodzy :-)
        Jeżeli ktoś z was ma OBJEKCJE co do wiarygodności swoich opłat za zużytą energię
        elektryczną to proponuję założyć " PODLICZNIK " i sprawa będzie załatwiona :-)
        Ja jutro odwiedzę jeden sklep i kupię sobie taki licznik .
        Zakład energetyczny złodziejom lub osobom podejżanym montuje drugi licznik bo
        czuje się okradany :-) Więc wy również możecie mieć TAKIE SAME ODCZUCIA CO DO
        FIRMY SPRZEDAJĄCEJ WAM ENERGIĘ I JĄ " POMIERZYĆ TROSZKĘ " :-)
        Wtedy będzie pewność czy ze sknerostwa wydaje mi się że płacę więcej a zużywam
        więcej czy jakieś " Nieokreślone siły działają na Licznik INDUKCYJNY mierzący
        moje zużycie . Kupię licznik cyfrowy nieindukcyjny i wtedy sprawdzimy zgodność
        pomiaru . To samo polecam wszystkim Forumowiczom którym się wydaje że jakieś "
        Nieokreślone Siły " działają na waszą niekożyść :-) :-) ..... Kubiś
        • Gość: Zenon Re: !!!!! DOBRA RADA !!!!! IP: *.chello.pl 30.05.05, 19:13
          Drogi Kubisiu - masz racje, a Twa propozycja jest sensowna. Mam jednak jedna
          uwage: zagladaj od czasu do czasu do slownika ortograficznego.:)
          Przykro "odkrywac" w tak krotkim poscie taka liczbe bledow jezykowych.
        • Gość: ... Re: !!!!! DOBRA RADA !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 14:04
          kUBIŚ, CHYBA COŚ Ci się pomyliło. Broń ich, chyba masz w tym
          interes!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: miro Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 18:55
      niech zakład E wyłapie ale nieuczciwych pracownikow firmy ktorzy za niewielka
      oplate cofaja liczniki lub wymieniaja plompy lub nawet liczniki wtedy złapia
      prawdziwych okradaczy a nie atakuja lub staraja sie wyciagnac pieniadze od
      ludzi ktorzy dadza sie zastraszyc i placa kary a co z ukaraniem tychze
      pracownikow ?
    • Gość: papa is dead Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 18:58
      z tymi KU..MI nikt nie wygra,sami sa pie..nymi zlodziejami
      • Gość: Corka Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 30.05.05, 19:30
        Kubisiu a jak podlaczysz ten podlicznik/ sam to zrobisz bez legalu to Cie ZE
        podliczy podwojnie zes bral na dwa liczniki
        • Gość: Krakoo Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 10:26
          Przeciez liczniki sie podlacza szeregowo, wiec chyba nie moga policzyc
          podwojnie. Przeciez nikt nie bedzie sobie robil w domu 2 instalacji
          elektrycznych...

          Jeszcze takie jedno male pytanko: Jak licznik nie jest w domu tylko na klatce,
          w puszce, ktora ZE nie raczyl zabezpieczyc niczym (plomba czy klodka) i sie
          okaze ze jest uszkodzony przez magnes, to kogo pociagna do odpowiedzialnosci???
          Dostep mial kazdy... A moze sasiad chcial sobie magnesik zalozyc, ale bal sie
          ze sobie klopotu narobi, wiec przetestowal swoj nowo zakupiony na allegro
          neodymek na liczniku sasiada? I co wtedy??
    • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 01.06.05, 09:27
      Dla grzegorz: jeden gosciu kupil neodyma (przyznal sie) i wisiał on w kieszeni
      marynarki obok licznika...ale nie miał zamiaru krasc...po co kupil..? jego
      tajemnica...smieszne tlumaczenie, prawda?
      Sami obroncy złodziei. I sami niewinni... A liczniki nagle dostają "kopa" i
      kręcą sie 5-10 razy szybciej niz powinny (a nawet wiecej)? Chyba po artykule
      Gamonia dostały palpitacji tarczy:) Akurat wtedy pojawiło sie mnostwo takich
      przypadkow...Zaiste dziwny zbieg oklicznosci.
      Do Kubis - jeden problem z podlicznikiem...jakim cudem złodziej ma go załozyc?
      a uczciwemu po czorta?
      Wielu pisze ze wine trzeba udowodnic. Odpowiem tak: wiec podejrzanego o
      przestepstwo (kradziez pradu to przestepstwo, a nie tylko wykroczenie) zamknac
      w areszcie. I bedzie OK. Guzik mnie obchodzie ze zaraz pojawi sie setka opnii o
      mnie..i to pskudnych..ze bronie swoich..wcale nie mam zamiaru, złodzieje i
      palanci sa wszedzie, rowniez tutaj, inaczej nie bylo by o nas takich opinii.
      Wniosek mam jeden: społeczenstwo polskie to w wiekszosci debile. Jak inaczej
      wytlumaczyc takie poparcie dla Leppera i złodziei? A co do zlodziei - jeden na
      tysiac moze do winy sie przyzna i okaze skruche. Zreszta w wiezieniach tez
      przeciez prawie wszyscy siedza za...niewinnosc:).
      Owszem. Pewnie sa przypadki ludzi niesłusznie oskarzonych przez ZE - tych
      przepraszam. Lecz takie sa procedury. Licznik zamkniety w worku
      zabezpieczajacym i przekazany do policji wraz z notatka o PODEJRZENIU (tylko
      podejrzeniu) popełnienia przestepstwa. Coz, kogos niewinnego moze to naprawde
      urazic. Zreszta nie dziwie sie, skoro ci winni tez czuja sie prawie zawsze
      urazeni.
      PS: pilnujcie sie przed domokrazcami sprzedajacymi neodymy. Nawet
      krotkotrwała "demonstracja" tego magnesu uszkadza bezpowrotnie licznik. I nie
      jest prawda, ze tego uszkodzenia nie mozna wykryc - jak pisał p. Gamon. Pozniej
      oczywiscie beda tlumaczenia o niewinnosci. I wyzsze rachunki. Ale fakem i
      dowodem bedzie uszkodzony licznik. I jak nalezy podejsc do tej sytuacji? Kto
      bedzie winny??? Łapac handlarza???
      • Gość: ciekawski Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 20:34
        wydaje mi się że w opisanej przez ciebie sytuacji zawierają się dwa
        problemy.Zepsucie licznika i kradzież. facet kupił magnes bo chciał ukraśc
        prąd- zepsuł sobie licznik, ale prądu nie ukradł. Wcześniej chciał zabić
        sąsiada bo mu w nocy hałasował i co? ma siedzieć za mordestwo? Zepsucie
        licznika kosztuje ok 180zł a krzdzież prądu 2500zł. Jeżeli facet zepsuł licznik
        niech zapłaci za nowy a nie za kradzież prądu, którego nie ukradł.Chyba że w
        polsce można ukarać za to ze chciał ukraćś, zabić itp.......
        • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 03.06.05, 13:38
          Nie karze sie ludzi za sama mysl o przestepstwie, ale za probe popelnienia -
          tak. Gosci probował ukrasc, zreszta niewykluczone ze kradł energie - licznik
          nie liczy poprawnie jesli magnes jest przylozony (jak dlugo byl przylozony i
          ile ukradl tego sie powiedziec nie da, stawki za nielegalny pobor sa -
          powiedzmy w uproszczeniu - ryczaltowe). Uszkodzil licznik w dodatku wiec i za
          to zostanie tez obciazony. Zreszta wiekszosc kradziezy odbywa sie w sposob
          bardzo prymitywny poprzez uszkodzenie licznika - i wedle prawa uszkodzenie
          takie jest jednoznaczne z kradzieza. Powiedzmy, ktos uszkodzil licznik
          wkladajac klisze (sposob kiedys popularny). Potem twierdzil ze probowal ale nie
          kradl..zaraz wyjal klisze. Dasz mu wiare? Facet ma lewy obwod w domu, ale
          twierdzi ze do tego gniazdka nic nigdy nie podlaczyl. Niewinny?? Nie znasz sie
          nielegalnym poborze. Masz pytania - pisz, pytaj - odpowiem. Dziwisz sie jak
          wiekszosc ze kazdego nawet potencjalnego złodzieja uwaz sie po prostu za
          złodzieja? To sadzisz ze mamy na słowo wierzyc kazdemu ze nie kradł? Przypuscmy
          (z magnesem) wisiał on u niego na liczniku pol roku (lub jak wolisz 2
          miesiace). Licznik nie zliczal energii. Pozniej facet zdejmuje magnes bo np.
          przychodzi inkasent. Po zdjeciu licznik jest uszkodzony. Reklamuje wiec licznik
          (takie postepowanie zalecala gazeta "Wyborcza"). I twierdzi to co wyzej.
          Oczywiscie - magnesy dla wszystkich chetnych. Podniesc cene energii 1000% niech
          uczciwi zaplaca. O to ci chodzi? Przeciez ktos zaplacic musi. Zaklad nie
          dostaje energii za darmo lecz ja kupuje. Do zakładu nalezy wstepna kwalifikacja
          czynu - kierujemy wniosek do prokuratury. Ona sprawe wyjasnia. Jeden złodziej
          kradnie 5 lat zaplaci za 1% tego co ukradl. Drugi kradnie 1 dzien - zapłaci
          kilka tysiecy razy wiecej niz wartosc skradzionego pradu. To nie sa proste
          przypadki, nie ma prostej reguly. Za sama mysl o kradziezy sie nie karze. Za
          stworzenie warunkow do nielegalnego poboru (uszkodzenie licznika, plomb, "lewy"
          obwod) - tak. Poczytaj prawo enegetyczne i co jest zakwalifikowane jako
          nielegalny pobor. Zreszta inaczej wypadalo by nic nie robic - kazdy i tak
          bedzie niewinny. A swoja droga ciekawy jestem dlaczego bronisz osob ktore sa
          podejrzane o nielegalny pobor? Uwierzysz gosciowi ze nigdy magnesu nie
          przylozyl do licznika bo on tak mowi? Nalezy go uznac za niewinnego? Gazeta
          Wyborcza zle opisywala sytuacje, p. Mamon jest laikiem w tej branzy - magnes
          neodymowy ZAWSZE uszkodzi licznik, bez wzgledu na to czy jest zamontowany
          wlasciwie czy nie. I jest to uszkodzenie do wykrycia. A swoja droga to czy
          gosciu chadzajac z takim magnesem nie przyczepial sie do..np.. lodowki,
          kuchenki itp? Maryanarke to chyba wieszal na liczniku z tym magnesem, wcale mu
          wieszak nie byl by potrzebny.:). Opowiem inna sytuacje. Kiedys ktos z bardzo
          dalekiej rodziny mial spisany nielegalny. Przychodzi po pomoc. Mowie aby dal
          licznik do ekspertyzy jesli twierdzi ze nic nie robil przy nim (licznik u niego
          w domu). Przeciez ekspertyza wszystko wyjasni i moze spac spokojnie. Oburzony
          byl ze go potraktowali moi koledzy jak zlodzieja, ale licznik do badania nie
          dal. Winny - niewinny? Zarzekal sie ze niewinny!!
          • Gość: Gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 20:58
            POdaj jeden przykład uszkodzonego licznika ktoremu nie zawinił odbiorca
            • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 06.06.05, 10:01
              O ile licznik jest w budynku/mieszkaniu odbiorcy to wyłacznie on ponosi wine za
              jego uszkodzenie. Niestety w krasnoludki nie wierze. Mówimy o uszkodzeniu
              oczywiscie. Licznik moze jeszcze - nazwijmy to - "zle wskazywac". Czyli ma tzw.
              blad co nie jest niczyja wina i sie sie niekiedy zdaza. Nie liczy w tzw klasie
              dokladnosci, ale sa to błedy rzedu powiedzmy maxymalnie kilkunastu, niech
              bedzie kilkudziesieciu %. Licznik uszkodzony neodymem ma uchyb kilkustet a
              nawet kilku tysiecy % (5-18x). Kto ma ponosic wine za uszkodzenie licznika
              jesli jest on w mieszkaniu?
              • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 14.06.05, 17:03
                Do kecaj: jak już się bawisz w diagnostę od uchybów, to powiedz gościu, jak byś
                zakwalifikował uchyb niewiele ponad 100% ??? Czekam z niecierpliwością na
                odpowiedź. Co sugerujesz? Neodym mini czy wasz spieprzony licznik? Bo wg mnie to
                jest ta druga opcja, a wg was tylko magnes. No i co mi na to powiesz?
                • Gość: Gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 18:36
                  Odpowie ci jutro bo w domu nie ma na czym.
                  • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 14.06.05, 19:40
                    Jasne, kecaj trzaska w klawiaturkę tylko w pracy, za nasze pieniądze.
                    Pewnie niedługo wszyscy bohaterscy pracownicy ENION, zasłużeni w demaskowaniu
                    neodymowej stonki, dostaną podwyżki i awanse. Wtedy kecaj kupi sobie wypasionego
                    kompa i będzie miał też w domu na czym odpowiadać:-)
                    A ja czekam i czekam...
      • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 01.06.05, 22:22
        Do Kecaj: bronisz swojej złodziejskiej firmy, ale masz chyba klapki na mózgu.
        Zacznij myśleć gościu - przecież w 2007 roku będzie uwolniony rynek energii,
        pojawi się konkurencja i do niej przejdą ofiary waszej nowej strategii obsługi
        klientów. A tak w ogóle: jaki "geniusz" marketingu tę strategię wymyślił???
        Wtedy okaże sie, ze jest was za dużo i zobaczycie jak wygląda trawa i urząd
        pracy. Tego serdecznie i z całego serca życzę pracownikom i kadrze kierowniczej
        firmy ENION - ZASZCZYTNEGO MIEJSCA W KOLEJCE DO POWIATOWEGO URZĘDU PRACY. Bo to
        dzieki nam - klientom i naszym pieniądzom macie teraz pracę. Ale to nie jest
        wieczne :)))
        O klienta trzeba dbać, bo odejdzie. A wy wraz z nim. Na to czekam - z utęsknieniem.
        • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 03.06.05, 12:59
          Nie mam zamiaru bronic mojej firmy a w szczegolnosci osob decyzyjnych. Rowniez
          mnie wiele decyzji wydaje sie parodyjnych. Nie wiem co za "geniusze" ta
          strategie marketingowa wymyslaja. Nie mam jednoczesnie pojecia dlaczego tak
          wielu uwaza nasza firme za złodziejska (Moze jakis przyklad zlodziejstwa
          podasz?). Czy sadzisz ze konkurencja da energie za darmo? Lub ze pozwoli sobie
          ta energie krasc? Z czasow PRL-u wzieło sie chyba przekonanie ze energia el. to
          dobro ktore sie kazdemu nalezy, i to za darmo. Kazda firma swiadczaca usługi
          kaze sobie za nie płacic. A stawki sa jakie sa. Moze i duze, po czesci przez
          złodziei. Po czesci dlatego ze energia kupowana przez energetyke jest droga ale
          to juz sprawa rzadu (wlasciwie wina poprzednich-kontrakty dlugoterminowe o
          ktorych pisałem - jesli wiesz o co chodzi. Zreszta przypominasz mi goscia ktory
          jak przychodzilo do placenia rachunków zawsze miał pretensje ze sie o pieniadze
          upominamy. Wyzywał i twierdzil tak samo ze przejdzie do konkurencji (nawet
          drozszej) jesli sie ta pojawi. Ciekawe tylko co powie konkurencji po pierwszym
          rachunku? Oni dadza za darmo "prad"? Klapki na mozgu sam chyba posiadasz. W
          ktorym zdaniu ja bronilem firmy? Predzej konsumentow, mnie tez martwi podejscie
          do klienta. Ale rowniez -i to bardziej - ze ludzie kradna a to sie przekłada
          na cene energii. Podobny jestes do fikcyjnego pana X ktory pozyczył od kolegi
          pieniadze, a gdy ten upomniał sie o swoje to pan X sie obrazil i powiedzial ze
          wiecej pozyczal nie bedzie.:). Jesli pojawi sie konkurencja, o ktorej mowisz to
          przejdzie do niej pewnie tez czesc naszych pracownikow. A jak nasz Zarzad tez
          przejdzie to sadzisz ze bedzie ona lepsza?:) Ale sprawy konkurencji nie widzial
          bym tak rozowo...dlaczego..za dlugi bylby wywod..
          • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 09.06.05, 22:13
            Do kecaj: przykład złodziejstwa zakładu energetycznego - proszę bardzo.
            Ukradliscie mi ponad 2 tys zł za coś, co nie miało miejsca. Dwóch monterów z
            CALPORTEM 100 zmierzyło uchyb i od razu była diagnoza. Dobrze wiesz, ze miernik
            nie podaje przyczyn, a tylko wielkość uchybu. Zostawili protokół, gdzie nie ma
            słowa o nielegalnym poborze, a ja muszę za niego płacić.
            Niewątpliwie masz rację, że niektórzy kradną, ale nie można wszystkich tak
            traktować. Nie można też mówić, że potencjalna możliwość kradzieży jest
            kradzieżą. Zgodnie z tą logiką np. siadając za kierownicą jestem potencjalnym
            mordercą i można mnie za sam ten fakt ukarać (prowadzenia samochodu a nie
            rozjeżdżania ludzi). Przecież to bzdury!
            W kwestii konkurencji też nie masz racji.
            Zobaczysz co będzie, jak już przyjdzie :)))
            Zgoda, za prąd, gaz etc. trzeba płacić, ale wy odpychacie ludzi od siebie i
            blokujecie zgłaszanie reklamacji. Każdy jest złodziejem, a jak nie on sam to
            dzieci, akwizytor, teściowa, kto jeszcze??? To są pomówienia.
            Moje rachunki zawsze reguluję, z ENION też, dlatego zajmą się wami odpowiednie
            instytucje (URE, Rzecznik Konsumentów itd), bo zwykły człowiek jest bez szans.
            Ale tak to już jest z monopolistami...
    • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 03.06.05, 14:19
      Plaga z masowym wykorzystaniem neodymow zaczela sie od artykulu Gazety.
      Wczesniej uchyby licznikow rzedu kilkuste a nawet kilku tysiecy % sie nie
      zdazaly. Artykul napisano nierzetelnie, bez poznania wszystkich faktow,
      wprowadzono w blad wielu wielu ludzi. Kto za to odpowie? Prowodyr i obronca
      zlodziei p. Mamon? Raczej nie. Ale zaplaca uczciwi (rowniez obroncy, ja i wy).
      Niejeden na forum stwirdzil ze placi za duzo (tak mu sie wydaje), jednej
      krasnoludki podkradaja energie. Moja mama zawsze mowila ze sasiedzi to tak malo
      placa a ona duzo, abym przyslal na sprawdzenie licznika. Ona akurat korzysta
      duzo, inni naprawde oszczedzaja, a jej mimo zarowek "oszczednych" (hehehe po
      kilkadziesiat zl za szt.:)) rachunki nie zmalaly. Inni niech sprawdza
      instalacje i urzadzenia zanim stwierdza ze ich zaklad okrada. Ale kto by to
      zrobil. Najlepiej zwalic na zlodziei z energetyki (albo krasnoludki).
      Reklamacja licznika nic nie dala? Jest sprawny? Wiec pewnie ukradla
      energetyka...Ech...jak przeczytalem wypowiedz Agi71....coz kobieca
      logika...pewnie blondynka wiec trzeba zrozumiec...:) Cos z tym pradem chyba
      jest..hihihihi...Aga i 7 krasnoludkow...:). Nie wpuszczajcie krasnoludkow do
      domu - to one zakładaja neodymy. Tak zrobily pani z Blachowni. Coreczko -
      licznik rozmagnesowac mozna na miejscu powiadasz? Cóz - to ciezkie
      oskarzenie!!! Nalezy jednak wziac pod uwage fakt ze monter jedzie sprawdzic
      licznik na ZYCZENIE ODBIORCY!! Licznik wiec juz JEST uszkodzony bo stad ta
      reklamacja. Wiec ten argument odpada. A z uszkodzeniem licznika, celowym, np.
      mlotkiem. Chyba aby zlikwidowac dowod rzeczowy? Bo inaczej po co?(ale ten
      sposob raczej nie zadziala- sladow sie nie zatrze, szczegolnie po neodymie). A
      co do bonusow....tez bym wolal dostac gotowke do reki. Na dodatek ludzie nie
      mili by pretensji. Zamiast 250kWh (po upuscie a nie za darmo) miesiecznie to
      wyszlo by ok. 80zł dodatkowej pensji (brutto oczywiscie, teraz i tak placimy
      podatek od tego wiec na "czysto" wychodzi ok 60). Az tak to boli tylu ludzi? Az
      taka zawisc?
      • iwonnkaa Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? 03.06.05, 14:39
        Co Ty gadasz u nas też był problem , a liczniki od 4-ech lat zamknięte w
        skrzynce na zewnątrz klatki.
        I co powiesz tropicielu złodziei
        • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 06.06.05, 10:08
          Był problem ale sie wyjasnil? Jeśli tak to problemu nie ma i nie rozumiem o co
          chodzi. Przeciez nic na to poradzic nie mozna ze monter jedzie w teren, spotyka
          podejrzana sytuacje i pisze protokol. A jakie ma wyjscie? Rozumiem jednak racje
          ludzi ktorzy sie bulwersuja na niesłuszne "podejrzenia". Ale taki protolol
          jeszcze o niczym nie swiadczy. Opisuje on tylko zastana sytuacje. Najczesciej
          na miejscu bez badania licznika nic sie sprawdzic nie da. Aby uniknac podejrzen
          o manipulacje ze strony zakladu jest on pakowany w worek zabezpieczajacy i
          pozniej idzie do ewentualnej ekspertyzy
      • Gość: Marioo Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 16:19
        Daj mi radę. Kupiłem mieszkanie i jestem w fazie remontu. Robie to samodzielnie
        bo nie mam kasy na fachofco co sparawia, że remont trwa już 3 miesiące a na
        liczniku
        tylko 5 kwh. Może powinienem iść do ZE żeby sprawdzili czy mieszkam tam z rodziną
        bo mogę się znależć w kręgu podejrzanych złodzieji prądu. Jak narazie wiekszośc
        pracy wykonałem ręcznie przy świetle dziennym.
        • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 06.06.05, 11:26
          Nikogo jeszcze nie posadzono o kradziez tylko dlatego ze zuzywa mało. Owszem
          kontroluje sie ludzi wyrywkowo, z rozych wzgledow, rowniez przy spadku zuzycia.
          Nie tylko dlatego ze ktos moze krasc, ale poprostu, licznik moze sie "zaciac".
          Zakład ma prawo do kontroli kazdego i z tym sie pogodzic poprostu trzeba.
          Powodem kontroli moze byc, ot proste widzimisie urzednika. Zreszta czyz to
          bedzie przeszkadzało komus uczciwemu? Nie sadze. Kupiles mieszkanie - musisz
          podpisac umowe na dostawe energii. Przy okazji Zakład sprawdza liczniki aby
          sprzedajacy mieszkanie nic "nie pozostawil". Mozesz w razie watpliwosci zazadac
          wymiany licznika lub zatrudnic instalatora aby sprawdzil instalacje. Mowisz
          ironicznie ze zakład moze cie posadzic o kradziez bo nie zuzywasz nic. Kontola
          a posadzenie to 2 rozne sprawy. Skontrolowac moze.
          • Gość: Gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 11:32
            Tobie to chyba płacą za nic bo siedzisz w robocie klepiesz w klawisze.Co w domu
            nie masz kompa?
      • Gość: miro Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 16:27
        do kecaj ,co ty chłopie opowiadasz wy rozne uszkodzenia zaliczacie jako jedno-
        magnes i nie wazne co kto mowi i tak ich wrzucacie do jednego wora a sami
        jestescie nie bez winy proponujecie tzw usługi likwidujace naduzycia lub
        zmniejszajace stan licznika a jak nie to mozna wcisnac uzycie magnesu zawsze to
        pare zloty za głowe i nie jestem goloslowny kto kradnie to kradnie ale sa tez
        uczciwe osoby oskarzone o kradziez dla zwiekszenia pensji! a sami tez jedno
        mowicie inaczej robicie połapac sie nie idzie kto szczerze mowi lub robi!
    • Gość: Roman Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 19:58
      Ja też miałem problemy z elektrownią .Po awari licznika zapomniano mi założyć
      pląbę a jak zgłosiłem to w elektrowni to kazano mi za ich nieróbstwo zapłaćić
      120 zł. Ale zgłosiłem reklamacię i mi się udało.
      • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 06.06.05, 12:03
        Przeciez tutaj pracuja tylko ludzie. Ktos zapomial zalozyc. Moze sie zdazyc.
        Wyobraz sobie ze kazdy przychodzi do zakładu i twierdzi to samo. Kazdemu
        wiezyc? Wiec po co plomby. Złozyles reklamacje i ja uznano. Wiec o co chodzi?
        Sam jestes nieomylny? Masz prawo byc zly, mnie tez irytuje czesto niedbalstwo
        innych. Ale to nie wina calego zakladu. Zreszta odnosnie tego co napisal miro:
        wszedzie sa czarne owce, nikt nie twierdzi ze u nas pracuja sami uczciwi (choc
        powinni, jak wszedzie). Zakład nie swiadczy uslug o ktorych miro pisal, moze
        nieuczciwi pracownicy? Przeciez takie cos sie zgłasza władzom. To naduzycia.
        Czy wszystkich sie wrzuca do jednego wora i nie wierzy w to co ludszie mowia?
        Hehehe ciekawe czy on by wierzył wszytkim ludziom? Przeciez nikt sie nie
        przyznaje. Wyobraz sobie prace montera: jedzie w teren, sprawdza licznik,
        okazuje sie ze ma on 90% uchybu. Dlaczego? Na miejscu sie nie sprawdzi. Pakuje
        licznik w worek i pisze protokol. Jesli sie ktos nie zgadza ze wstepna opinia
        zawsze moze zazadac badania licznika i zareklamowac wstepna ocene. Nie zdaza
        sie aby zakwestionowano licznik majacy kilka % uchybu lub całkowicie zaciety
        (bez oznak ingerencji z zewnatrz a wiec zadrapan, dziury, wetknietej
        uszczelki). Problem z magnesami jest jak pisalem wyzej, liczniki zliczaja duzo
        duzo wiecej niz powinny. A ze sie wypisze protokol uczciwej osobie? Przeciez to
        nie oskarzenie. A co napisac? Licznik z dziura, klisza w liczniku - odbiorca
        niewinny, twierdzi ze taki licznik mu zalozono. Koniec sprawy? Albo stwierdzono
        uchyb licznika 500%. Wszystko jest OK? Pakuje sie go w worek do ewentualnej
        ekspertyzy ale coz, odbiorca ma pretensje bo uwaza, ze sie go traktuje jako
        potencjalnego zlodzieja. A coz ma zrobic pracownik? tylko ekspertyza moze
        wykazac ze było dzialanie neodymu, ale tą przeprowadza sie na zyczenie odbiorcy
        jesli czuje sie on niewinny lub, tak jak jest obecnie, na wniosek prokuratury.
        Zastanowcie sie co byscie napisali na miejscu montera majac codziennie po kilka
        takich sytuacji. A co do Ciebie Romku to czy byl to az taki problem w koncu?
        Nie wszytko da sie szybko wyjasnic zza biurka. A twojej winy tez troche jest.
        Po wymianie licznika lub sprawdzeniu nalezy sprawdzic czy sa plomby, osobiscie,
        jeszcze przy monterach. Zalozenie plomb powinno sie poswiadczyc podpisem na
        zleceniu. Al
        • Gość: miro Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 20:09
          do kecaj, jasne że pisałem o pracownikach twojej firmy a nie o samej firmie ale
          ci pracownicy reprezentuja wasza firme no nie to też o czymś świadczy jak masz
          znajomości i dojscie to wszystko załatwisz, pewnie że sa to nadużycia a gdzie
          ich dziś nie ma ludzie łapia okazje,a z tym workiem to chyba mam racje bo nie
          mówie ze winni sie nie zdarzaja ale i owszem ale sa tez inne sprawy inne od
          pozostalych tylko trzeba wysłuchac i sprawdzic a nie od razu ty złodzieju! a
          tak na marginesie ciekaw jestem czy ty taki swiety jestes czy nic nie
          zalatwiales po znajomosci dla siebie lub tez dla kogoś znajomego taki czysty
          jestes bo cos powatpiewam!kto dzis bez winy jest..?
          • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 08.06.05, 07:48
            Nie wszystkie uszkodzenia to magnes, bez przesady. Chyba nikt tez nikogo nie
            wyzywa "ty złodzieju". Co najwyzej klient dostaje do uregulowania fakturke za
            nielegalny pobor. A wyjasnianiem zajmuje sie prokuratura. A ze sie wszystkich
            wrzuca do jednego worka jako podejrzanych - fakt. Nie slucha sie wyjasnien
            klienta? No moze raczej nie daje im wiary. Ciekawe jak ty bys sie zachował
            majac doczynienia stale z takimi sprawami? Wszyscy co sie nie przyznaja byli by
            niewinni? A praktycznie nikt sie nie przyznaje. A uszkodzone liczniki skads sie
            biora. Zreszta jak sa sprawy watpliwe to sa wyjasniane bez udziału prokuratury.
            A co do mnie. Nie mowie ze jestem swiety i nigdy tak nie twierdzilem. Pomagam
            znajomym ale nazwijmy to w granicach przyzwoitosci. Przyspieszyc sprawe, pomoc
            wyjasnic itp. A nieuczciwosc o ktorej piszesz wsrod naszych pracownikow tez
            mnie wkurza. A to ze z dojsciami sie zalatwi wszystko lub prawie wszystko to
            jest na porzadku dziennym w kazdej branzy. I trudno z tym walczyc. Tego akurat
            nie bede komentowal. Trzeba miec wysokie dojscia a ja za niski jestem;)
            • Gość: miro Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 14:34
              do kecaj, dam ci przyklad ktory znam osobiście, pewna osoba musi zaplacic kare
              na ktora ja nie stac bo jakas lajza przylożyla jej magnes przez złosliwosc lub
              zeby te osobe uwalic ale nie moze tego udowodnic,ta osoba nie ukradla ani
              kilowata wiem to napewno bo to bylo tylko przylozenie zeby walna licznik, tak
              specjalnie i teraz tlumaczenia nie daly skutku prosila o umozenie czesci dlugu
              tez nic z tego dostala dretwa odpowiedz i nie wazne jakie sa warunki i ze
              rachunki byly wysokie malo tego gdzie sie nie ruszyla slyszala acha to ta osoba
              co kradla czyli zlodziej nie powiem co przeszla przez to chociaz jest swiadoma
              ze odpowiedzialnosc spoczywa na niej to patrz co te osobe spotkalo i co ty na
              to a mowie ci i recze ze to najuczciwsza osoba jaka spotkalem tylko miala pecha
              co do pewnego cwanego dziada i co nie dosc ze nie ukradla to zlodziejem sie
              stala a kasa to obciazenie niesamowite dla kogos takiego dlatego bylem zdania
              ze jeden worek szkoda mi tej osoby bo kiedys i mnie pomogla dlatego tez sie z
              toba nie zgadzalem to ten inny przyklad co ty na to?
              • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 09.06.05, 09:45
                I to jest problem. Wierze ze takie przypadki sa. Wczesniej ostrzegalem przed
                domokrazcami co oferuja neodymy i moga zademosnstrowac je uszkadzajac licznik.
                Nieraz dziecko moze od kolegi porzyczyc i przyniesc do domu dla sprawdzenia nie
                mowiac rodzicom, a oni pozniej sie zastrzegaja ze nie kradli. Jak powiem ze te
                osoby maja pecha poprostu to zabrzmi to sarkastycznie. Nawet nieraz nie moga
                zglosic same ze im ktos "psikusa" zrobil bo nie wiedza o tym lub sobie sprawy
                nie zdaja. Ale nie moze jedna osoba u nas decydowac o takich przypadkach, o
                winie lub niewinnosci "delikwenta". Ty osobie wierzysz bo ja znasz i ufasz.
                Zreszta nie jest to tylko i wylacznie kwestia wiary. Przeciez kazdy tak moglby
                powiedziec i tlumaczyc. Ta osoba odpowiada przeciez za to co sie zdazylo u niej
                w domu. Zreszta kwestia winy zajmuje sie sad. U nas rozstrzygany jest sam fakt:
                byl nielegalny pobor czy nie. Uszkodzony licznik jest faktem, a czy ktos
                korzystal, czy sam to zrobil czy ktos go wrobil? Sam przyznasz ze do tego
                potrzebne by bylo sledztwo i dowiesc niewinnosci bylo by doprawdy ciezko -
                jedynie na "słowo honoru". Zreszta sam znam przypadki gdy maz wrobil zone lub
                odwrotnie bo sie akurat rozstali. Przez zlosliwosc. To naprawde przykre tym
                bardziej ze to dla niektorych ogromnie kosztowne. Moze powinnismy podchodzic do
                pewnych przypadkow indywidualnie, to fakt. Tesciowa mojego kolegi zaplacila
                ponad 5 tys zl, uwazalem ze kara zle wyliczona byla, ktos przesadzil. Wtedy dla
                kasy moim zdaniem nieprawde napisala ekipa z Torunia ktora "tropi nielegalne"
                na zlecenie zakladu. Kara sie nalezala ale nie taka. I to mnie tez wkurza.
                Niektorzy u nas przesadzaja i naginaja prawo a w zasadzie naginaja prawde. Po
                prawdzie 5 tys zl to oplata za ogrzewanie na dobry jeden sezon grzewczy, i
                pewnie wiecej zuzyla bo o ile wiem kilka lat korzystala jak sie przyznal
                kumpel. Ale my liczyc powinnismy zgodnie z obowiazujacymi zasadami bez
                naginania faktow i bez naciagactwa. Nikt nie lubi odpowiadac za innych i za
                nich ponosic kary (przypadek ktory opisywales)- finansowe czy psychiczne. Moge
                tylko powiedziec ze osobie wspolczuje.
                • Gość: miro Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 15:37
                  widzisz i tu sie po trochu z toba zgadzam ale mogli choc umozyć reszte kary
                  skoro warunki ciezkie a jak nie zaplaci to co nastepne kopniaki i powiem ci że
                  tak jest na tym walnietym swiecie ze prawdziwym sprawca umyka a ci uczciwi
                  zawsze w dupe dostana i dlatego mysle ze sprawy powinno sie bardziej
                  szczegolowo rozpatrywac bo sam powiedziales sa rozne i niektorzy sa nieswiadomi
                  jak ta moja znajoma osoba wiec tu minus dla twojego zakladu! Dawniejszy zakład
                  pamietam podchodzil do takich spraw troche inaczej, jak ciezka sytuacja to
                  umazali czesc kary lub rozkladali na raty a teraz? a twoja firma moze tylko
                  stwierdzic uszkodzenie a przeciez nie stwierdza czy i ile ukradziono a mowisz
                  ze niewinnosci dowiesc ciezko owszem ale i to ze ktos winny chyba tak samo
                  prawda? a wspołczucie no to chyba ty wiesz co to oznacza bo osoba ktora
                  rozpatrywała podanie o umozenie tej mojej znajomej osobie to napewno nie zna
                  tego uczuci wiem zaraz mi powiesz ze w pracy nie powinnismy kierowac sie
                  uczuciami ale czy nie swiadczy to o nas ze jastesmy ludzimi?
                  • Gość: sasiadka Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 19:01
                    Moja sasiadka zglosila do ZE o sprawdzenie licznika
                    gdyz wydawalo sie jej ze zbyt duzo placi.
                    Po pewnym czasie przyszedl pracownik ZE
                    obejrzec. Po sprawdzeniu wszedl do pokoju
                    i oznajmil ze wyglada jakby byla odchylona uszczelka ,
                    a przyjda z kolega jutro bo dzisiaj jest sam
                    i w dodatku nie ma ze soba licznika.
                    Przyszli po kilku dniach , wymienili licznik ,
                    zostawili protokol i oznajmili ze przyjdzie rachunek
                    za wymieniony licznik.
                    Jakiez bylo zdziwienie mojej sasiadki gdy po pewnym czasie
                    dostala fakture na kwote ok 4 000 zl.
                    Nie godzac sie ,zazadala ekspertyzy kryminalistycznej -1 000 zl
                    Wiadomo ekspertyza potwierdzila uszkodzenie.
                    Oczywiscie ZE bardzo szybko siegnal po "dlug" kladac reke
                    na emeryturze.
                    Mimo oczyszczenia z zarzutu przez sad ZE wdalszym ciagu
                    siega po czesc skromnej emerytury.
                    Ten koszmar trwa juz 3 lata.

                    • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 10.06.05, 08:37
                      Licznik byl uszkodzony, ekspertyza stwierdzial ingerencje i potwierdzila ze
                      ktos kiedys kradl energie. Krasnoludki przeciez nie zrobily. Dlaczego sad
                      uniewinnil? Ano moze dlatego ze uwierzyl ze to np. jej maz to zrobil dawno temu
                      (a obecnie z nia nie mieszka), lub ktos kto mieszkal wczesniej.(Sad nie
                      znajduje sprawcy i nieraz sprawe umarza co nie znaczy ze nielegalnego nie bylo,
                      tylko ze sprawcy nie znaleziono). To sprawa osobna. Jak pisalem wczesniej na
                      forum, takie rzeczy sie zdazaja. Ale to nie znaczy ze nie bylo ingerencji w
                      uklad pomiarowy. Dla nas liczy sie fakt a nie sprawca - obciazamy tego z kim
                      mamy umowe a nie faktycznego sprawce. Zdazaja sie przypadki, ze ktos kradl
                      energie 10 lat temu, a teraz mieszka np. rodzina i nagle okazuje sie ze licznik
                      jest uszkodzony. To ciezkie przypadki. Ale sama powiedz. Licznik byl
                      uszkodzony - to jest fakt nizaprzeczalny. Ekspertyza wykazuje ze była
                      ingerencja wewnatrz licznika. Wiec to poszkodowana jest twoja sasiadka a nie
                      zaklad energetyczny? Nie wierz we wszystko znowu co ludzie mowia. U nas nieraz
                      opowiadaja niestworzone rzeczy. Nie twierdze ze jest ona winna. Byc moze
                      ukarana zostala za kogos innego. Jednak licznik byl u niej w mieszkaniu, jesli
                      nawet ktos zrobi drugiemu "numer" to i tak odpowiada za to wlasciciel. Sad moze
                      jedynie stwierdzic iz nie jest on (wlasciciel) przestepca.
                      • Gość: miro Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 11:32
                        do kecaj, widzisz czytajac wypowiedz koompla cos mi sie przypomnialo bo
                        podobnie bylo u tej mojej znajomej osoby z tym ze po wyloczeniu wszystkieko
                        licznik stal w miejscu ponoc to bardzo istotne sam czytalem ze przy magnesach
                        mimo wylaczenia licznik sie obraca a tu nie a monterzy stwierdzili magnes
                        mozliwa jest pomylka no bo cos tu nie pasi, jak to jest? jezeli to inna forma
                        zepsucia to? wiesz w kazdym razie ZE nie jest bez winy czytalem wypowiedz
                        rzecznika konsumentow i on mowi ze ZE jako monopolista naduzywa wladzy, ciekawe
                        skad mu to przyszlo do glowy? a podanie o umozenie bylo wlasnie zlozone do
                        dyrekcji na Armii Krajowej!
                        • Gość: miro Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 12:21
                          do kecaj, zadam ci jeszcze pytania z czystej ciekawosci, dlaczego w takich
                          przypadkach te osby musza poniesc koszt wyniesienia licznika na zewnatrz i czy
                          to konieczne przy zalozeniu licznika elektronicznego, chociaz nie we wszystkich
                          przypadkach tak jest, dlaczego jedni musza inni nie? i drugie pytanie dlaczego
                          te osoby musza zaplacic ponad 80zł za ponowne podłonczenie ?
                          • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 13.06.05, 12:41
                            Praktycznie to nie ma mozliwości uszkodzenia licznika aby zawyzał on zuzycie w
                            inny sposob jak magnesem. Przynajmniej nikt do tej pory o ile mi wiadomo sie z
                            tym nie zetknal. Wiec stad moze takie podejscie Zakładu. ZAWSZE po nielegalnym
                            poborze odbiorca ma zalecenia wyniesienia licznika na własny koszt. Ponosi
                            rowniez koszty ponownego podłaczenia. Czy Zakład załozy licznik elektroniczny
                            czy indukcyjny jest tutaj bez roznicy (inaczej mowil nasz rzecznik)- zakadamy
                            liczniki takie jakie sa akurat na magazynie, zreszta elektroniczne sa drozsze i
                            komunalnym odbiorcom rzadziej sie je zakłada, a przeciez to zakład ponosi koszt
                            licznika, za niego sie nie płaci. Poprostu gdy ktos raz kombinował nalezy mu to
                            uniemozliwic w przyszlosci (nie zawsze to całkowicie uniemozliwia, ale
                            przynajmniej utrudnia).
                            • Gość: Gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: 212.244.80.* 13.06.05, 12:49
                              To bie to chyba płacą za gadanie ze nie ma mowy zeby co innego tylko magnes a
                              co było zanim te bzdury sie pojawiły?Wiem ty zaraz powiesz ze klisze i tym
                              podobne .Zawsze to jest wina nasza nigdy wasza.Ja z 32 metrowego mieszkania
                              gdzie są 3 osoby pralka lodowka i inne tego typu płace średnio 160złto mało?
                              Inni moi sąsiedzi połowe tego to co wszyscy mają magnes?
                              • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 17.06.05, 12:03
                                A co ma do tego ile placisz ty ile sasiedzi? czy ktos mowil tutaj ze kradna ci
                                co malo placa? Jedni placa 10 zł inni 1000 i w sumie nie wiem o co ci chodzi.
                                Przeciez nikt nie powiedzial ze wszyscy kradna. Poprostu wyjasniamy na forum
                                rozne przypadki, zachowanie ludzi i zakladu. A ja poprostu stwierdzilem fakt ze
                                zawyzanie poboru przez licznik to typowy objaw po zastosowaniu neodyma (licznik
                                moze miec owszem uchyb "dodatni" i kręci sie bez obciazenia, wtedy tez moze byc
                                uszkodzony bez winy odbiorcy, ale roznicy nie bede wyjasnial, za dlugo by
                                trwalo). A jesli ktos (rowniez Ty) uwaza ze płaci za duzo zawsze mozna wziac
                                instalatora aby sprawdzil instalacje za licznikiem i urzadzenia domowe. A nie
                                tylko narzekac na rachunki i ze zakład okrada (tak niektorzy na tym forum sie
                                wypowiadali).
                        • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 13.06.05, 12:52
                          Nie wiem jak bylo w przypadku twojej znajomej. Sam mowiles ze ktos jej psikusa
                          jednak zrobil. Licznik po neodymie w koncu sie zatrzyma, moze stanac od razu
                          prawie - to zalezne od stopnia rozmagnesowania magnesu hamujacego w liczniku
                          (czyli od tego jak dlugo neodym byl przylozony - tak mozna powiedziec w
                          skrocie). Licznik niekoniecznie musi sie obracac. O zepsuciach pisze dalej. To
                          tak jak by posuc samochod..bedzie jechal szybciej? Liczniki po neodymach
                          zliczaja WIECEJ!! zdazaja sie inne uszkodzenia (w tym rowniez celowe) ale wtedy
                          licznik zlicza MNIEJ. I wtedy moze to byc wina np. licznika. Winna jest zreszta
                          gazeta bo p. Mamon napisal ze sie takiego uszkodzenia nie da stwierdzic i stad
                          ludzie maja takie podejscie, bo jak zobaczyc pole magnetyczne? A jednak jest
                          inaczej. A co do koompla...To wcale nie napisal on ze jest niewinny. Wiec nie
                          wiem z czyjej winy siedzial po ciemku. I nie mam pojecia dlaczego wyzwał nas od
                          zlodziei. A tak sie bardzo obrusza ze my ludzi podejrzanych tak traktujemy....
                          • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 14.06.05, 11:00
                            Do kecaj: A już wydawało mi się gościu, ze zaczynasz mówić ludzkim głosem:) A tu
                            brednia goni brednie. Uważasz zatem, że jeżeli napiszę, że jestem niewinny - to
                            ok? Ależ ja właśnie piszę o tym w każdym piśmie do twojej chorej firmy!!!
                            Chociaż to ENION ma udowodnić winę, a tu ja cały czas udowadniam swoją
                            niewinność. I co? nic, bo u was chyba nikt tego nie czyta, tylko przychodzą mi
                            bzdety w odpowiedzi. PRĄDU NIE KRADLIŚMY, MAGNESU NIE MAM. Teraz ci pasuje? W
                            protokole kontroli nie ma nic o nielegalnym poborze, nikt mi nie kazał wynosić
                            licznika na zewnątrz, w ogóle nie było o tym mowy. A po ciemku siedziałem z winy
                            takich ciemniaków jak ty, którzy wszędzie widzą złodziei. Dlatego was tak
                            nazywam, bo ukradliście mi pieniądze i jeszcze podaliście na policję. Byłem
                            przesłuchany jako ŚWIADEK i postępowanie umorzono. Setnie się ubawiłem, ale na
                            pewno niektórych udaje się wam w ten sposób zmiękczyć i przestraszyć. Jednak nie
                            ze mną te numery:))
                            Ponieważ nie czuję się winny, więc nie odpuszczę. Cały czas działam w tej
                            kwestii i mam nadzieję, że wygram. Jak mi się uda to od razu to ogłoszę.
                            Załączam życzenia wszystkiego najgorszego dla "dzielnych" tropicieli złodziei z
                            neodymkiem :)))
                            • Gość: fan Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 11:51
                              do koompla, brawo stary nie daj sie podzielam twoje zdanie , masz racje oni w
                              kazdym widza zlodzieja a sami bez winy nie sa napewno, zycze ci zebys wygral z
                              nimi i przetarl droge innym POWODZENIA!!!
                            • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 17.06.05, 12:26
                              Czegos tu nie rozumiem. W protokole nie ma nic o nielegalnym poborze. A jednak
                              Cie odlaczyli i (jak sie domyslam) kazali cos zaplacic (ukradli pieniadze).
                              Podali na policje. Wiec co jest w protokole?? Nie chodzi mi to co ty powiesz:
                              czy kradles czy nie bo sprawy nie znam. Co do policji to czytalem notatki
                              policyjne z umorzenia: "Sprawe umorzono, pan X nie przyznaje sie do winy", lub
                              z powodu nie wykrycia sprawcy (lub sprawdza zmarł - zepsul licznik 10 lat temu,
                              rodzina nic nie wiedziala. Tylko przypadkowo wszystko mieli do "lewego"
                              gniazdka wszystko podlaczone). Nie twierdze ze ktos jest winny lub niewinny.
                              Juz wyjasnialem jak sie postepuje w przypadku PODEJRZENIA nielegalnego poboru.
                              (czyli podejrzenia popełnienia przestepswta). W przypadku podejrzenia
                              uszkodzenia licznika magnesem (przynajmniej w moim rejonie)odbiorcy sie nie
                              odłacza i wymienia sie licznik. Pozostaje protokol, zalecenia techniczne i
                              faktura. Odłacza sie w przypadku np. "lewych" obwodów, widocznych uszkodzen i
                              ingerencji w licznik itp. Mozecie zyczyc wszystkiego najgorszego nam a
                              najlepszego złodziejom. Tylko dlaczego pozniej narzekac ze prad za drogi??
                              Przeciez i tak za straty energii (a kradziez to straty) zaplacicie wszyscy. Ale
                              co ja gadam. I tak do was nic nie dociera.
                              • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 18.06.05, 22:56
                                do kecaj: w protokole jest napisane, że "sprawdzono plomby dostawcy i legal.,
                                działanie licznika i zabezp. przedlicznikowe. Wykonano pomiar uchybu licznikiem
                                wzorcowym Calport 100. Uchyb wynosi (nie podam dokładnie, bo chcę pozostać
                                anonimowy ale niewiele ponad 100%). Stwierdzono uszkodzony licznik" To wszystko,
                                żadnych nielegalnych obwodów, podłączeń, uszkodzonych plomb.
                                To rejon Cz-wa miasto i tutaj praktyka była taka,że odłączaliście klienta i od
                                wpłaty ponad 2 tysiące zł uzależnialiście podłączenie nowego licznika. Tak było.
                                Teraz do skóry dobrał się dzielnej firmie ENION Miejski Rzecznik Konsumentów i
                                owszem, teraz juz nikogo nie wyłączycie w taki chamski sposób jak mnie. Tu masz
                                rację, ale tak się dzieje od niedawna, dopiero po interwencji Rzecznika.
                                Mam nadzieję, że Rzecznik i Urząd Regulacji Energetyki sprowadzą was do parteru.
                                Bo w moim przypadku złamaliście prawo energetyczne, a nie jesteście od tego żeby
                                je łamać tylko przestrzegać.
                                Twoje wyjaśnienia odnośnie NP są niekompletne, a wiedza nieświeża. Odśwież ją
                                sobie i popatrz, co wyrabia twoja debilna firma.
                                Popatrz także, co spotkało innego molocha co lekceważył klientów, czyli
                                Telekomunikację Polską. Konkurencja robi jej równo koło wybieraków:)
                                Was też to spotka, waleczni energetycy, i to niedługo. Po uwolnieniu rynku
                                energii w 2007 roku zobaczycie co to jest masowy odpływ klientów i redukcje
                                etatów. Zaczęło się odliczanie :o)
                                • Gość: ewa Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 13:25
                                  do koompel, u mnie sprawa wygladala podobnie z tym ze ja czesc pieniedzy
                                  wplacilam odrazu ale i tak czekalam na ponowne podlączenie prawie dwa tygodnie
                                  a jak spytalam dlaczego tak dlugo to uslyszalam ze to tez pewien rodzaj kary za
                                  twoja domniemana kradziez ja do czasu sprawdzenia licznika przez monterow nawet
                                  nie mialam pojecia ze takie magnesy istnieja a wezwalam monterow w calkiem
                                  innej sprawie ale jeden z nich to potomek Kaszpirowskiego i stwierdzil magnesy
                                  pewnie wykorzystal fakt sama baba nie zna sie itd. wiec popieram twoje
                                  stierdzenie w calej rozciaglosci, czyja sie bezkarni w tym co robia a jeszcze
                                  ciekawostka jak stwierdzilam ze place przeciez wysokie rachunki od malego
                                  mieszkania i to mozna obliczyc przy podstawowym urzadzeniu elek. to uslyszalam
                                  ze przeciez moglam sobie wstawiac jakies maszyny do mieszkania ha ha nawet
                                  monterzy ryli z tego stwierdzenia oni chyba mysla ze co kolwiek powiedza to w
                                  ich ustach zawsze bedzie brzmiec wiarygodnie ale mnie juz opadaja sily, sama
                                  nie popieram zlodziejstwa ale tylko wtedy gdy jest ono faktyczne! a jakie ty
                                  zrobiles kroki by dowiesc swojej niewinnosci bo ja nie mam juz pomyslu po za
                                  mowieniem prawdy.
                                  • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 20.06.05, 21:33
                                    do ewa: ja także wpłaciłem od razu połowę kwoty, resztę rozłożyli na raty. Nie
                                    płacę ich i nie zamierzam, rachunki za prąd natomiast ZAWSZE reguluję w
                                    terminie. Teraz walczę o zwrot wpłaconej kwoty i odpuszczenie rat.
                                    Pytasz jak udowodnić niewinność i to jest chore, bo gdyby ten kraj był normalny
                                    to WINĘ trzeba udowodnić i obowiązek ten spoczywa na tym, kto z takiego faktu
                                    wywodzi skutki prawne (art.6 KC) czyli na ENION. Twojej prawdy nikt nie będzie
                                    słuchał, ENION wie lepiej.
                                    Zaczęliśmy pisać odwołania, reklamacje, skargi etc. Odpowiedź zawsze przychodzi
                                    ta sama, bez względu na treść naszych pism - winien magnes. Taka idiotyczna
                                    korespondencja trwała dwa miesiące aż w końcu poszliśmy do Miejskiego Rzecznika
                                    Konsumentów (Urząd Miasta, pokój 137). To bardzo sensowny gość, który nie broni
                                    złodziei, tylko przestrzegania prawa. A ENION to prawo właśnie łamie, głównie
                                    Prawo Energetyczne. Tam są podane możliwości, kiedy można odciąć klientowi
                                    dopływ energii elektrycznej. Mówiąc krótko i bez wnikania w szczegóły - nawet
                                    gdyby ktoś faktycznie kradł prąd neodymkiem, to po zdjęciu licznika uszkodzonego
                                    magnesem zakład energetyczny MUSI natychmiast wznowić dostawę energii el, nie
                                    może uzależniać tego od uiszczenia opłaty karnej za NP.
                                    A co do magnesu neodym. - zapewniam cię, że go posiadasz.
                                    W twardym dysku twojego kompa :)) Ale nie jest w stanie uszkodzić licznika.
                                    Nie poddawaj się, walcz! Idź do Rzecznika i wszystkich innych też do tego zachęcam.
                                    • Gość: ewa Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 10:54
                                      do koompel, dzieki za rade napewno pojde do tego rzecznika ty miales wieczor
                                      przy swiecach ale ja mialam ich prawie 14 tez pisalam pisma ale odpowiedz byla
                                      ta sama oni maja chyba gotowce wpisuja tylko imie nazwisko i adres wiem jak sie
                                      czujesz ja tak samo bo nic cie tak nie boli jak niewinne oskarzenie o kradziez
                                      a ty nic nie mozesz poradzic ja tez nie zaplacilam reszty bo i nawet nie mam
                                      nikt ci nie uwierzy ze dla ciebie to istotna suma jak sam zarabia krocie dla
                                      niego to kieszonkowe i to jest najsmutniejsze!
                          • Gość: alli Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 15:39
                            podaj mi zakład co wykonuje ekspertyze licznika ,poddanego polem
                            magnetycznym.chyba NASA
                  • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 10.06.05, 08:11
                    Tylko osoby z najwyzszych wladz maja prawo umorzyc czesc dlugu. Z rozlozeniem
                    na raty problemu nie ma chyba nigdy. A codo podejscia do ludzi, to tez mnie
                    wkurzaja pewne osoby ktore sie ciesza jak dzieci gdy kara wysoka i nic ich
                    sytuacja materialna poszkodowanego nie obchodzi. Kradna i zamozni dla ktorych
                    wylozyc 10-15 tys od reki to drobnostka i takich mi nie szkoda. A co do
                    udowodnienia winy: to jest latwiej, zreszta dla nas sie nie liczy
                    czy "maniuplacji licznikiem" dokonuje ten z kim jest umowa sprzedazy energii,
                    jego dziecko, wspolmalzonek czy znajomy. Jedno jest natomiast pewne, swiat
                    ogarnia znieczulica i ludzie nie potrafia i nie chca zrozumiec drugiego. Teraz
                    liczy sie kasa a nie drugi czlowiek i jego sytuacja.
    • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 20.06.05, 15:03
      Odnosnie tego co pisza Ewa i koompel: z ewy widocznie ktos zazartowal w sposob
      nieetyczny i niestosowny. Palanci jak wczesniej mowilem sa wsrod nas i to jest
      sprawa przykra. Takiego debila co powie iz kilka dni bez pradu to jest kara za
      kradziez powinno sie karac. To nie moze być kara gdyz takiej po pierwsze nie
      przewiduje prawo energetyczne, po drugie zas po ustaniu przyczyny zakład ma
      obowiazek wznowic natychmiast dostawe. Z drugiej strony mam stycznosc z wieloma
      przypadkami palanctwa i szkoda ze tak malo osob skarzy zaklad za zachowanie
      pracownikow i za niektore decyzje, bo to akurat tez mnie boli. Zdazalo mi sie
      pisac pisma do zakladu dla znajomych lub znajomych znajomych w odwolaniu na
      decyzje mojego zakladu. Poprostu niektore decyzje byly smieszne. Zreszta w
      wielu urzedach takie smieszne decyzje sie spotyka. Boli naginanie prawa lub zla
      jego interpretacja. I przyznaje ze takie porzypadki zdazac sie nie powinny.
      Moze jak by kogos u nas ukarali ludzie zaczeli by myslec?. To tak jak z urzedem
      skarbowym: urzednik doprowadza do upadlosci firmy niesluszna decyzja i jest
      bezkarny. Firma upada choc nie powinna a jemu nic nie jest. Tutaj sprawy
      mniejszego kalibru ale pretensje po czesci macie sluszne. Nie mowie o samym
      fakcie kradziezy: czy pasadzenia sluszne czy nie, ale o podejsciu mojego
      zakladu (pracownikow.."pewien rodzaj kary"..np). Co do uchybow licznika
      zauwazam pewien problem zwiazany z neodymami. Moze sie zdazyc ze syn pozyczy od
      kolegi neodyma dla "sprawdzenia". Widocznego śladu to nie zostawia wiec sie nie
      przyzna. Pózniej rowniez. Chdza rowniez ponoc domokrazcy ktozy to
      oferuja. "Demonstracja" działania odpowiednio silnego magnesu tez powoduje
      uszkodzenie licznika. Kto ponosi wine? Macie racje ze podejscie zakladu jest
      jednostronne. Ale zauwazcie sami. Do tego roku NIE ZDAZAŁY sie przypadki
      uszkodzen licznika tak aby wskazywal on wiecej (poza latwym do sprawdzenia tzw
      biegiem jałowym). Nagle liczniki (roznych producentow, z roznych lat) zaczeły
      szwankowac? A jak mowilem na miejscu ocena moze byc tylo jedna. Licznik
      jest "podejrzany". Refleksje pozostawiam wam.
      • Gość: miro Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 17:06
        widzicie pisalem juz wczesniej zawsze po dupie dostaje ta osoba bardziej
        uczciwa lub bogu ducha winna bo ci co naprawde kradna to jakos im uchodzi czy
        nie wiem jak to jest? znajomosci? ale jakby nie patrzec wina zakladu tez jest
        mowilem ze takie sprawy powinny byc rozpatrywane bardziej szczegolowo i
        indywidualnie i wiecie co powiem wam ze ten uczciwy zaplaci a zlodziej sie
        wykreci na to wyglada ale u nas wszedzie tak jest zobaczcie jak gora kradnie i
        co ich spotyka zmiana stanowiska czasem a ty szary czlowieku plac i placz!
        ZNIECZULICA postepuje jak zaraza a chamstwo podaza za nią! do kecaj uwazaj
        zeby cie nie wywalili za uczciwe podejscie chyba ze to twoje ciche zdanie tylko
        na forum.
        • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 21.06.05, 11:22
          I tutaj masz trochę racji, ale tylko troche. Zdazaja sie przypaki ze ktos (np.
          byly maz, kochanek, niswiadome dziecko itd) zrobi komus psikusa i ta osoba
          poniesie kare. Zdaza sie ze prawdziwy złodziej nieraz uniknie kary (np. kradł,
          sprzedał mieszkanie a za jakis czas nowy własciciel zaplaci "za friko" -
          korzystał czy nie ze sposcizny poprzednika). Mnie boli nieraz to ze ktos
          ukradnie za 100zł, zapłaci 3000zł a nieraz "bogacz" ukradnie za kilkadziesiat
          tysiecy (ładny, duzy dom) i dla niego wydac pozniej 8tys to jak splunac. I
          smieje sie bo i tak jest do przodu. Ale znasz recepte na to??
      • Gość: ewa Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 20:44
        do kecaj, przykre jest to ze jeden czlowiek drugiego tak traktuje mam nadzieje
        ze kiedys spotka tego pana podobne potraktowanie zreszta jak dopytywalam dalej
        odnosnie podlączenia to uslyszalam ze firma ma 2 tyg ustawowo na sporzadzenie
        nowej umowy i podlączenie wiec jak to jest a pan ktory zdejmowal licznik
        poinformowal mnie ze mam isc na drugi dzien wyjasnic sprawę i zaraz w tym samym
        dniu z powrotem mnie podlącza a tu okazuje sie ze kazdy mowi wedlug siebie,
        zreszta na koniec zostalam pocieszona ze napewno mnie podlacza bo firma
        przeciez chce zarabiac. Wiec po takim traktowaniu ludzi nie dziw ze sa tak
        negatywne opinie o energetyku no bo za co tu chwalic czy ja mialam dziekowac za
        to ze wogole mnie podlacza sama nie wiem moze to tym razem nagroda pocieszenia
        a przeciez ja za to place a nie otzrymuje w prezecie!
      • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 20.06.05, 22:08
        do kecaj: co to dziś mamy? Dzień dobroci dla udręczonych klientów:)? Wspominasz
        o skargach na waszych pracowników - ależ my nic innego nie robimy od ponad 2
        miesięcy, jak tylko piszemy imienne skargi na załogę ENION, która nam
        zafundowała mało romantyczny wieczór przy świecach i lampce zasilanej
        akumulatorem samochodowym, rozmrożoną zamrażarkę i automat pełen prania i wody.
        Pierwsza skarga była pisana odręcznie, w ciemnosciach, bo komp bez prądu nie
        chciał jakoś działać, a i laptop także:/ Chodziło o demontaż licznika bez
        założenia nowego. Odpisał nam kierownik wydz. zarz. siecia Zbigniew K., że
        wszystko jest ok, pracownicy niewinni a my złodzieje. Kolejna skarga do
        Krakowa,a tu niespodzianka - odpisał dyr. dystrybucji Andrzej Cz., że też ok, a
        my kradniemy. I tak dalej.
        A założenie nowego licznika od wpłaty pieniędzy za NP uzależnił kier. działu
        sprzedaży energii Paweł B. Nie zna prawa energetycznego?!!
        To jest żenada i nie dziw się, że po takim przeczołganiu przed energetycznym
        majestatem w człowieku budzą się najgorsze instynkty, a szczególnie w tym, który
        nie kradł.
        Co do skarbówki, to nie masz racji. Jakoś co roku wzywaja nas na dywan, często w
        pitach jest coś zdrowo popieprzone, ale nie traktują nas jak przestępców.
        Podkreślają, że wszelkie wątpliwości starają się rozstrzygać dla dobra klienta.
        I faktycznie tak jest, choc procedura wygląda groźnie.
        W ENION jest odwrotnie - człowiek niczego się nie spodziewa i dostaje pałą w łeb
        , a chciwa łapa wyciąga mu szmal z kieszeni.
        Nie zwalaj winy na syna i domokrążców. A może ja mam córkę w wieku niemowlęcym
        albo jestem bezdzietną, starą panną;)
        Przypadki uszkodzeń licznika zdarzały sie wcześniej, macie to zapisane we
        własnej taryfie (korekty faktur), tylko widocznie dawniej rozpatrywaliście to
        normalnie, a teraz odpowiedź jest jedna - magnes. I klient nie ma szans.
        • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 21.06.05, 11:48
          do Ewa i koompel: Ewo wcale sie nie dziwie ze tak jest nasz zaklad postrzegany
          i to mnie boli. Ile czasu ma zakład na sporzadzenie umowy to sprawa odrebna. Wg
          prawa mamy obowiazek wznowic dostawe niezwłocznie po ustaniu przyczyny. Nikt
          nie ma prawa tlumaczyc ze brak pradu to kara za nielegalny!! Nie wznawia sie
          pradu jesli np. nie zostala uregulowana faktura(lub jej czesc) nie zostaly
          wykonane zalecenia technicze itp. Ale tamto tlumaczenie naszego pracownika, lub
          pozniejsze z umowa to stek bzdur. Chyba ludzie nie potrafili wyjasnic ze ktos
          poprostu zawalil sprawe. Nieraz trza kogos opie... bo inaczej sie nie da. To
          tez przykre. Koompel: o US sie nie sprzeczajmy, czytalem o takim przypadku jak
          opisywalem oraz kilku mniej drastycznycjh z innych wojewodztw. Nie sa czesto
          ale sie zdazaja. Co do korekt ktore mamy w taryfie: ja pisalem ze sie nie
          zdazaly przypadki aby licznik wskazywal wiecej (oprocz tzw biegu jałowego).
          Zreszta korekty robi sie nie tylko w przypadku uszkodzenia liczniak ale np w
          przypadku złego odczytu i nie ma to nic do rzeczy. Ja nie pisałem aby za kazda
          decyzje skarzyc zaklad. To pan Mamon mpisał aby w przypadku magnesu kłocic sie
          z nami a my musimy korekte wystawic. Z tego korzysta czasc osob. Wiec sie nie
          dziw ze jestes poprostu traktowany jako jedna z nich. Ja nie mam zamiaru
          rozpatrywac twojego przypadku w kategoriach winny-niewinny gdyz sprawy nie
          znam. Niestety dopoki nie znajdzie sie inne racjonalne wytlumaczenie takiego
          uszkodzenia licznika wszystkie sa traktowane jako dzialanie neodymem. I w tym
          akurat nie ma nic dziwnego - badania i opinia producenta wyklucza inne
          uszkodzenia jak wysoka temp. (ok bodaj 600st C) lub b.silne pole magnetyczne. A
          licznika zaklad sam nie jest w stanie zbadac inaczej jak tylko na uchyb (blad).
          O przykladach z synem i domokrazca jak pisalem nie mialem akurat na mysli
          twojego przypadku. Faktem jest ze sie nie zgadzam w takich sytuacjach z
          demontazem licznika bez zalozenia nowego. Tak byc nie powinno.
    • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 21.06.05, 12:16
      Niektorzy pogodzic sie nie moga z faktem ze sad ich uniewinnil lub policja
      sprwe umorzyla wie oni sie czuja niewinni a my sie ich czepiamy. I nalegamy na
      spłate faktury. Ale policja umarza np. w przypadku nie wykrycia sprawcy. Np
      osoba ktora "zrobila" nielegalny zmarla, wyprowadzila sie lub... o ironio..nikt
      sie nie przyznał!! Licznik uszkodzony mechanicznie co widac golym okiem,
      ekspertyza potwierdza ale zaden domownik sie nie przyznaje, albo wskazuje np
      zmarlego kilka lat wczesniej czlonka rodziny. Sad ma orzekac o winie ale
      winnego nie ma, co nie znaczy iz w swietle prawa nie mozemy sie domagac zwrotu
      i zadoscuczynienia za nielegalnie pobrana energie. Fakt nielegalnego poboru
      pozostaje tylko winowajcy nie znaleziono. A nas nie interesuje kto zrobil (to
      sprawa sadu) ale kto korzystal. Ale oczywiscie obecny odbiorca glosno wola "sad
      mnie uniewinnil a wy sie czepiacie..swinie". Czesc ludzie sie czepia zalecen
      technicznych. Z jakiej racji, oni sa niewinni...krasnoludki, ufo zrobilo. Wiec
      powiem tak..jesli licznik na wspolnej klatce lub poza posesja (dla domkow
      prywatnych) wtedy odbiorca moze umyc rece. Ale w mieszkaniu (domu) za licznik
      odpowiada. Wiec sam powinien wyniesc licznik aby byc poza podejrzeniami. Wtedy
      nikt nikogo nie oskarzy.
      Wroce jeszce do tego co pisal koompel. Owszem uszkodzenia licznika sie zdazaly
      wczesniej. Zawsze wskazywał on MNIEJ (oprocz jak pisałem "biegu jałowego" -
      nieraz pomagala jednak tutaj prosta zamiana faz, nieraz bylo to faktyczne
      uszkodzenie licznika). Teraz tez inne uszkodzenia sie zdazaja. Nie wszytstko
      jest traktowane jako działanie neodymem. Nie macie pojecia ile energii jest
      kardzione. W skali roku sa to mln kWh. Ba..zima sa to mln w skali miesiaca
      nieraz. Po artykule w wyborczej ludzie pisza tak jak koompel wiec sie nie
      dziwcie ze zaklad traktuje wszystkich jednakowo. Poprostu przestal sluchac co
      udzie mowia gdyz kazdy mowi ze nie uzywal magnesu. I dziwicie sie temu? Jednemu
      wierzyc na slowo a drugiemu nie? Zreszta chyba nikt nie nazwal odbiorcy
      zlodziejem a nielegalnego poboru kradzieza w oficjalnym pismie. A kiedys nie
      tyle rozpatrywalismy NORMALNIE co nie bylo neodymow...
      • Gość: do kecaj: Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 21.06.05, 13:19
      • Gość: ewa Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 17:32
        do kecaj, nie rozumiem ciebie raz masz przeblyski dobrego czlowieka nastepnym
        zas razem pojawia sie zatwardzialy pracownik firmy ja wiem ze my wszyscy mamy
        zlosliwych czlonkow rodziny lub tez nie ale wlasnie dlaczego mamy odpowiadac za
        te osoby i tu powinien zaklad dociec czy to z twojej winy czy tez kogos innego
        i to ze my odpowiadamy za te liczniki ok ale nie odpowiadamy za tych ludzi bo
        czy jest sprawiedliwe ze ktos zlosliwie przylozy ten magnes zepsuje licznik my
        nic nie ukradniemy tylko placimy zawyzone rachunki malo tego jeszcze kare z
        tego tytulu przeciez tam siedzi tyle madrych ludzi ktorzy mogli by sie zajac
        rozwiazaniem takich spraw chyba mozna obliczyc ile kto moze naciagnac tych
        kilowatow i wtedy prawdziwy zlodziej moze szybciej by zaplacil a tacy ludzie
        jak ja czy koompel moglibysmy szybciej udowodnic swoja niewinnosc a tak powiem
        ci ze po takich przejsciach nie jedna osoba zmieni swoje postepowanie bo ktos
        moze byc zdanie ze jak mam zaplacic to niech wiem za co! a wracajac jeszcze do
        mojej sprawy spytalam goscia po zdjeciu czy moge dac licznik do ekspertyzy czy
        to mi cos da ale on stwierdzil ze raczej to nic nie da teraz sie zastanawiam
        czy dobrze zrobilam?
        • Gość: Gosć Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 19:02
          Guzik mnie obchodzą wypociny Kecaja wiem jedno od jakiegoś czasu mam prawie sto
          kilowatow wiecej a nie zakładałam zadnej fabryki i wcześniej tez płaciłam
          niemało .Skad taki skok?
          • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl 22.06.05, 20:09
            do gosć: masz więcej kWh bo:
            1. Ty używasz magnesu, który uszkodził ci licznik :))
            2. Dziecko, teściowa (a to cholera!), domokrążcy załatwili ci licznik magnesem :))
            3. UFO przypłynęło przewodami energetycznymi i rozmagnesowało ci licznik :))
            4. Resztę bzdur sam sobie wymyśl i dopisz, cokolwiek wpiszesz - będzie dobre :(
            Przede wszystkim jednak nie zgłaszaj reklamacji do ENIONU bo cię urządzą tak jak
            mnie.
            • Gość: Gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: 212.244.80.* 22.06.05, 21:21
              Jak nie zgłaszaj to mam płacić za nic i co śmierć frajerom?Baba ktora spisuje
              liczniki skoczyła na mnie jak bulterier gdy ją o to spytałam ale reszty nie
              wydała były to co prawda grosze ale powiedziała ze oni nie dostają premi i musi
              sobie wyrownać.Głos i ruchy mi odjeło a potem okazałosię ze tak zrobiła w całym
              bloku.Mnie o tym powiedziała ale reszta sie skapła jak im się drobne nie
              zgodziły.I co Kecaj na to?Ona to robi juz od dłuzszego czasu.
              • Gość: miro Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 11:43
                do koompla, pisales ewie o rzeczniku ciekaw jestem co on moze wskurac na czym
                polega jego interwencja mozesz w dwoch zdaniach bo mam kogos w podobnej
                sytuacji co ty chcialbym pomoc tej osobie a tak wogole to oburzajace co pisze
                gosc ja chyba od tej pory rachunek bede placic na poczcie wole wybulic tam
                oplate niz takim......
                • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 23.06.05, 19:43
                  do miro: Rzecznik stoi na straży przestrzegania prawa i przepisów, które ENION
                  notorycznie łamie. W moim przypadku monterzy po prostu ukradli stary licznik i
                  odjechali nie założywszy nowego. I to był przekręt, bo złamali prawo
                  energetyczne. Nawet gdyby ktoś kradł naprawdę magnesem, to po ustaniu przyczyny
                  (zdjęciu uszkodzonego licznika) powinni od razu załozyć nowy.
                  Na razie Rzecznik uzyskał to, że już nikogo nie wyłączą i nie każą płacić
                  najpierw za nielegalny pobór, od czego uzależniali podłączenie nowego licznika.
                  Rzecznik także wystąpił do URE w kwestii łamania prawa energetycznego. Ja czuję
                  się pewniej wiedząc, że ktoś mi pomaga. To bardzo miły i kompetentny człowiek.
                  Myślę, że trzeba iść do niego zanim pójdzie się do ENIONU, NA WSZELKI WYPADEK.
                  Poza tym on traktuje interesantów jak ludzi a nie złodziei. A to bardzo ważne.
                  Według mnie ci debile z energetyki z rozmagnesownymi mózgami powoli wpadają we
                  własne sidła :))
                  • Gość: miro Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 19:38
                    do koompel, wiesz ta moja znajoma pisala pisma jezeli chodzi o splate tych
                    pieniedzy ale dostaje pisma odmowne czy ty jak nie placisz pozostalosci to cie
                    nie ponaglaja lub nie upominaja o splate reszty kasy bo ona nie wie co ma robic
                    czy cos wskurales w tej sprawie odpisz jak mozesz bo chce jej pomoc.
                    • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 27.06.05, 20:54
                      do miro: przede wszystkim niech znajoma zachowa spokój i zimną krew :) Mnie
                      najpierw rozłożyli druga połowę kwoty (bo pierwszą trzeba było zapłacic
                      natychmiast) na raty. Po czym jakiś głupek, który pewnie chciał błysnąć
                      skutecznością, przysłał bardzo nieprzyjemne wezwanie do natychmiastowego
                      uregulowania pozostałej kwoty wraz z odsetkami karnymi. No i rzecz jasna
                      straszył egzekucją. Olaliśmy go równo, napisaliśmy odwołanie od decyzji
                      półgłówka i wszystko dostarczyliśmy do ENION i Rzecznika. Chyba ENIONowi
                      stanęlismy w gardle, bo nie odpowiada, a już powinien, bo ma 14 dni na odpowiedź.
                      A tak w ogóle, to nie pierwsza nasza reklamacja, na którą brak odpowiedzi w
                      ustawowym terminie (14 dni). Może nie wiecie, ale w ich Taryfie pisze, że gdy
                      nie dotrzymają tego terminu, to za każdy dzień opóźnienia w odpowiedzi klientowi
                      należy się bonifikata - 2,28 zł. U nas ta kwota wynosi już w sumie ponad 200 zł
                      (dwieście) i codziennie rośnie :))
                      Tak to monopolista łamie nie tylko Prawo Energetyczne ale i własne standardy
                      obsługi klienta...
                  • Gość: czytelik Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 19:44
                    kecaj wysiadł barakło mu argumentow do odpierania zarzutow? swoja droga enion
                    ma niesamowitych pracownikow w rozrywce znajda zatrudnienie po nadejsciu
                    konkurencji!
                    • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 28.06.05, 14:19
                      nie odpowiadalem bo czasu nie mialem, a nie pomyslow. żenujace jest jesli
                      inkasent bierze drobne. Nalezy na takiego napisac skarge. Oni dostaja premie i
                      zarabiaja wiecej jak ja a w dodatku kazdy dodatkowy obowiazek traktuja jako
                      kare. Co do odpowiedzi na pisma tez nalezy sie upominac o swoje. Moze wtedy
                      ktos odpowie. Jesli chodzi o skok zuzycia to pisalem wczesniej kilka razy:
                      sprawdzic instalacje i uzadzenia w domu, lub przemyslec czy sie wiecej
                      przypadkiem nie zuzywa. Do Ewy: my nie jestesmy instytucja sledcza aby
                      sprawdzac kto dokonał manipulacji. Jak to sobie wyobrazasz? Mozna samemu
                      dochodzic i goscia scignac na drodze cywilnej za szkody. To chyba jedyna
                      wyjscie w tym przypadku. A jesli ktos zrobil ci "psikusa" w domu a ty nic nie
                      poradzilas to co moze poradzic na to zaklad? My ukarac mozemy jedynie naszego
                      odbiorce. To tak jak bys pozyczyla komus samochod, ten ktos zrobil stluczke. I
                      wtedy ubezpieczyciel z twojej polisy wyplaca odszkodowanie a nie sciga
                      winowajce. Chyba jedyny przypadek jaki zaklad by uwzglednil to jak bys
                      udowodnila ze ktos wtargnac do twojego mieszkania sila i uszkodzil licznik.
                      Zreszta jak dociec czy cos jest celowe czy przypadkowe? Pewnie ze dla ciebie
                      moze i twoje slowo liczy sie najbardziej i sama wiesz ile jest warte, ale
                      uwazasz ze mamy kazdemu wierzyc na slowo? Nie jestem az tak zatwardzialym fanem
                      mojej firmy. Tez na wiele rzeczy sie wsciekam i na wielu ludzi. Chetnie sam
                      nieraz bym skargi napisal, a tym bardziej jak czytam naszagazetke i ile sie
                      robi dla wizerunku firmy..smiechu warte. Ale wiem rowniez jakie problemy mamy z
                      kradziezami. Zreszta nie jako jedyny zaklad w kraju. Teraz w calej Polsce to
                      plaga. A dla osob ktore sa "ofiarami" czyjejs zlosliwosci posostaje
                      jedynie...wspolczucie. Sam nie wiem co bym powiedzial mojej rodzinie jak by
                      byli w takiej sytuacji. I tak wiem ze nawet jak bym sie zarzekal przed
                      kierownictwem ze oni niewinni to sobie zdaje sprawe ze kierownictwo mialo by
                      prawo nie uwierzyc mi na slowo.
                    • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 28.06.05, 14:53
                      Do Ewy cd.: a co do tego czy mozna sprawdzic kto ile moze naciagnac
                      kilowatow. :)) ech..Ewo jesli bym obliczyl ile mozesz naciagnac w trakcie
                      miesiaca kWh to bys sie za glowe zlapala. Nawet jesli schowasz czesc urzadzen.
                      Pewnie masz czajnik bezprzedowowy (moc ok.2kW). Jesli obliczyc ile moze on
                      anaciagnac w trakcie 1 miesiaca ( a inkasent chodzi co 2 miesiace) to wyjdzie
                      ze 1460 kWh (pomnoz x2 dla rachunku) a wiec za ok. 594zł/mc. I co nadal uwazasz
                      zeby tak przeliczac rachunki odbiorcom? Wtedy wyjdzie ze kazdy placi za malo bo
                      z zainstalowanych urzadzen wyjdzie kwota astronomiczna. No chyba ze dokladnie
                      co do minuty podasz ile czasu kazde urzadzenie w trakcie danego okresu
                      uzytkowalas. Wtedy jak z takim zestawieniem przyjdziesz to ci wyliczymy ile
                      zuzylas energii. A tak co do mojej zatwardzialosci. Jesli bys miala z podobnymi
                      rzeczami doczynienia na codzien ciekwe jakie miala bys podejscie i zaufanie do
                      ludzi. Np. opowiadaja ci kumple jak wychodza za drzwi po spisaniu nielegalnego
                      protokolu (oczywiscie odbiorcy zarzekaja sie ze nic nie kombinowali) i na
                      klatce slysza jak zona mowi do meza "no i ku... zes zaoszczedzil". Oczywiscie
                      kumple polewaja sie ze smiechu. Ty jak to slyszysz tez. Jednak do spraw na
                      forum podchodze powaznie. Nikogo nie mam tez zamiaru osadzac i tego nie robie.
                      Mnie chodzi wylacznie o jedno: aby uswiadomic ludziom (tym ktorzy faktycznie
                      kradna energie lub maja zamiar) skutki i konsekwencje a tym, ktorzy przykro
                      sie "zawiedli" na zakladzie ze to sa ciezkie do rozstrzygniecia przypadki.
                      Do czytelika: a czy myslisz ze jesli u konkurencji pojawi sie cala masa
                      podobnych przypadkow jak u nas ich podejscie bedzie inne? Nie odpieram
                      natomiast zarzutow co do pracownikow zakladu: inkasentow (przypadki opisane
                      wyzej)i osob ktore popelniaja karygodne bledy (groza np odlaczeniem i zadaja
                      natychmiastowej splaty roszczen rozlozonych na raty) oraz zaniedbuja obowiazki
                      lub zle je wypelniaja. Jak najbardziej popieram aby o nich informowac nasze
                      kierownictwo. Te rzeczy akurat mnie przerazaja. Na inkasenta napiszcie. Pewnie
                      bedzie ukarany. To jawne naciagactwo. Ja bym mu dal....kopa w dupe a nie reszte
                      jesli by tak ze mna pogral. Dawanie resztek to nasz narodowy nawyk, ale i dobra
                      wola odbiorcy a nahalnosci nie znosze.
                      • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 28.06.05, 15:22
                        do kecaj: gościu, twoja logika zwala z nóg!!! Myślisz, ze jak ktos ma czajnik
                        elektryczny, to dniami i nocami gotuje w nim wodę?? Ja akurat nie mam i wyobraź
                        sobie, ze za gaz też nie płacę zawrotnych sum - czy też go kradnę neodymem?
                        Wiadomo, ze nie.
                        Co do konkurencji, to i ona nie pozwoli sie okradać, ale może potrafi odróżnić
                        uczciwego klienta od złodzieja; poza tym będzie można po prostu do niej przejść,
                        będzie wybór dostawcy. Nie siedzielibysmy z rodziną przy świeczkach i nie
                        bylibysmy w plecy ponad 2000 zł, gdyby konkurencja była.
                        Teraz właśnie przechodzę do konkurencyjnego dostawcy internetu i to jest extra
                        sprawa!!! Nawet nie wiesz, jak o mnie zabiegają, bo za mną idą moje pieniądze.
                        I nie pisz o informowaniu waszego kierownictwa o niedociągnięciach w
                        funkcjonowaniu firmy, bo to twoi kierownicy mnie okradli i złamali Prawo
                        Energetyczne. Wy macie klientów za gorszy gatunek ludzi, bo albo juz kradną,
                        albo kradli, albo będą kraść. Innych możliwości ENION nie przewiduje.
                        Teraz ja nie odpuszczę i będę nękał ENION tak długo, aż nie tylko odda mi to co
                        ukradł, ale również wypłaci bonifikatę z tytułu braku odpowiedzi na moje
                        reklamacje. A jest tego coraz więcej :))
                        • Gość: ewa Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 21:19
                          no jakos ja czajnika tez nie mam i prania nie robie 24 na dobe własnie to mnie
                          irytuje ze nie sluchacie ludzi nie rozszczygacie spraw jak nalezy a to nasze w
                          koncu pieniadze pozwalaja wam placic pensje i boli mnie ze faktyczny zlodziej
                          unika kary a ja co jak bym kradla załuzmy ten prad to chyba tak bym robila zeby
                          ten magnez dzialal zmniejszajac moje rachunki i nie wzywalabym monterow wiedzac
                          ze kombinowalam bo bym wiedziala ze jak przyjda to sie wyda tak jak wyczytalam
                          na jakims forum facet przyklada na okraglo i kradnie takich lapcie!i widzisz to
                          robienie sobie smiechu z ludzi przypuszczam ze ze mnie tez sie smiali teraz to
                          ja wiem co do czego ale wtedy nawet nazwe uslyszalam pierwszy raz ale widzieli
                          ze jestem nieswiadoma i wciskali mi opowiesci monterzy.A najbardziej boli ze
                          musze zaplacic za moja niewninosc czasem mysle ze jak bym naprawde kradla to
                          moze by mi nie bylo zal tych pieniedzy ale to takie mije gdybanie i tak wiem ze
                          wielcy kradna a mali placa!
                          • Gość: pleple Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 21:48
                            Ja mam nowy licznik elektroniczny. Czy w nim jest "Big Brother" i jakiś
                            podsłuch bo tyle diod miga.
                            • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 29.06.05, 08:21
                              koompel: to nie moja logika zwala z nog. Ewa twierdzila ze mozna wyliczyc
                              zuzycie na podstawie urzadzen u odbiorcy. Chcialem pokazac ze nie mozna. Nie
                              twierdzilem ze jesli ktos ma czajnik musi zuzyc tyle energii. Widze ze wcale
                              nie rozumiecie pewnych spraw. Co do konkurencji to sam tez uwazam ze jest dobra
                              a monopol niczemu nie sluzy. W zadnej branzy. Co do twojego gazu: niskie
                              rachunki u nas tez nie swiadcza o tym ze ktos kradnie.
                              Ewa: a myslisz ze nie pragniemy lapac takich zlodziei jak mowisz? Zreszta wasza
                              logika nie ma sensu. To tak jak byscie uwazali ze ktos ma wypisane na twarzy:
                              winny lub niewinny.("Co do konkurencji, to i ona nie pozwoli sie okradać, ale
                              może potrafi odróżnić uczciwego klienta od złodzieja" - moze..pewnie kupia
                              wykrywacz klamstw). Nikt u nas nie ma klientow za gorszy gatunek ludzi. To w
                              wiekszosci smieszne co piszecie. Chcociaz rozumiem ze jesli ktos jest niewinny
                              ma prawo byc wkurzony.
                              pleple: nie ogladaj "Big Brothera" bo to glupie. Bedziesz jeszcze glupszy i po
                              co ci to? Szanuj te szare komorki ktore jeszczed masz. Moga sie kiedys przydac.
                              • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 29.06.05, 13:46
                                do kecaj: spytam krótko - zawsze płaciłem niskie rachunki za prąd; przed chryją
                                z ENION i teraz, po wymianie uszkodzonego licznika, płacę tyle samo, zużycie
                                dobowe jest prawie identyczne.
                                Odpowiedz mi więc, co ja ukradłem i za co mam zapłacić? No za co, do cholery???!!!
                                • ksenia13 Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? 29.06.05, 14:59
                                  czytam i mysle, ze wy wszyscy nie wiecie wszystkiego.Albo nie chcecie wiedziec!
                                  Wystarczy poszperac po internecie i wyszukac informacje. Magnesy po pewnym
                                  czasie i to wcale niedlugim sprawiaja, ze licznik zaczyna wariowac nawet jak sa
                                  przylozone. I jasne, ze wtedy trzeba to zglosic. Podobno jedzili domokrazcy i
                                  oferowali takie magnesy. Niektorzy demonstrowli i to podobno juz wystarczy aby
                                  w jakims stopniu uszkodzic licznik. Nie wypowiadam sie o winie, ale to wyjasnia
                                  sprawe dlaczego trzeba zgosic - magnes - nawet przylozony - juz nie dziala (nie
                                  zatrzymuje, a licznik wariuje)i nie pozostaje nic innego. Ale po co ja to
                                  pisze? Przeciez nikt sie nie przyzna ....wydaje nam sie sie prad to taka nie-
                                  rzecz, cos czego naprawde nie ma ...i wlasciwie to jest panstwowy czyli niczyj.
                                  Pozostalosci po przeszlosci. Uprzedzam, ze nie bede tu wiecej zgladac wiec
                                  mozecie pisac co chcecie...
                                  • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 30.06.05, 12:09
                                    Kseniu..szkoda ze nie bedziesz zagladac. Jedna z niewielu inteligentnych osob
                                    na forum. Brawo za to czego sam nie napisalem a mialem na mysli. Co do koompla:
                                    samo zuzycie o niczym nie swiadczy. Te tlumaczenia sa naprawde naiwne i
                                    glupawe. Nie bede sie wypowiadal czy kradles czy nie. Sam fakt zuzycia niczego
                                    nie tlumaczy. Wiadomo ze jak ktos "bierze prad na lewo" wykazuje tylko czesc
                                    zuzycia. Pozniej gdy juz nie moze kombinowac poprostu wylacza czesc urzadzen
                                    (np nie ogrzewa juz elektrycznie lecz kupi np wegiel). Wiec ma zuzycie nizsze
                                    niz wczesniej, ale podobne do tego co wczesniej wskazywal licznik (wczesniej
                                    mial duze zuzycie, tylo problem w tym ze tylko czesc tego zuzycia byla
                                    zmierzona). Koompel, jesli nie lapiesz (a sadze ze nie) wytlumacze ci prosciej
                                    (nie bierz do siebie ze uwazam ze kradles, podaje tylko przyklad i sie
                                    zastrzegam bo czesto moje slowa przekrecacie): kiedys zuzycie na liczniku
                                    miales powiedzmy 300kWh/2mies...zuzywales 5000 bo hamowales licznik neodymem
                                    (lub w inny sposob), na rachunku jest jednak 300kWh. Teraz juz nie kradniesz bo
                                    nie mozesz...i tez zuzywasz 350kWh - zrezygnowales z energochlonnego
                                    ogrzewania - oczywiscie....to dowod ze przeciez NIE KRADLES!!!????? Teraz i
                                    wczesniej na rachunku masz przeciez to samo!!! Wiesz co..jak piszesz same takie
                                    bzdury we wszystkich skargach to sie nie dziw ze cie nikt nie slucha. Zreszta
                                    nigdy nic madrego nie napisales wiec czego ja znow od ciebie wymagam? Zaklad
                                    ukradl ci pieniadze i licznik...A wiesz chociaz czyja wlasnoscia jest licznik?
                                    Pieniadze tez ukradl ci sila, moze sie ktos wlamal do ciebie? Na koniec powiem
                                    anegdote, by lepiej zbrazowac ogromna glupote: Złodziej - czlek bardzo biedny,
                                    kradnie z banku 2mln zl. Uciekajac gubi kase. Zostaje szybko zlapany. I
                                    tlumaczy sie przed sadem. "Jak ja moglem ukrasc 2 mln. Wydac w 3 min ich nie
                                    zdolalem wiec Wysoki Sadzie niewinny jestem. Bom jest biedny tak samo jak i
                                    przed napadem". No tak ale wam pan Mamon powiedzial, iz przylozenia noedymu
                                    udowodnic sie nie da... Do tych co kradli : zasadzcie pana Mamonia ze was w
                                    blad wprowadzil, narazil na straty i napisal nieprawde. Czemu nikt jego do
                                    Rzacznika nie poda????
                                    • Gość: HENRYK Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:45
                                      DO PAna KECAJ: Mam pytan kilka do PAna jako przedstaiciela ZE nat ym forum:
                                      1/ Dlaczego liczniki jako ekspert bada ich producent jak Pan pisze, przecież
                                      jest stroną w sprawie i jest zaintersowany w ukryciu ewentualnych błędów
                                      konstrukcyjnych, przecież jeszce niedawno przed erą noedymów zakłądali, ze są
                                      doskonałe, teraz odpowiadają, ze tylko magnes lub temperatura. Przepraszam a
                                      wady materiałów, a zużycie, a czas, brakoróbstwo, itp. a może jeszcze nie znane
                                      tym naukowcom zjawisko?
                                      2/ Dlaczego za nieprawidłowe wskazania licznika naliczana jest opłata
                                      niezłowcznie, a nie dopiero po przeprowzdeniu jakiejkolwiek ekspertyzy? Czyż
                                      nie jest to nałożenie opłaty na użytkownika, bez sprawdzenia po czyjeś stronie
                                      lezy wina, użytkownika czy tez urządzenia? Chyba nie zakłada Pan , że liczniki
                                      są wyrobem doskonałym i nie moga ulegać awariom?
                                      3/ Uważam, ze liczniki jak każde urządzenie tracą swoje włąściwości w zależnośc
                                      od różnych rzeczy, chociażby np. przepięcia w sieci lub uderzenia pioruna,
                                      starzenia itp. Czy ZE tego nie widzi, czy tez nie chce widzieć?
                                      • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 30.06.05, 14:27
                                        odp 1. Nigdy nie twierdzilem ze ekspertem badajacym liczniki jest ich
                                        producent. Pisalem iz mamy taka opinie producenta. Czy oni sa strona? Nie. Jak
                                        kazdy producent odpowiadaja zaprodukt i jego wady. I nikt nie twierdzi iz
                                        liczniki sa doskonałe, nawet oni. Ktos kto pisze opinie bierze za to
                                        odpowiedzialnosc jak za wykonywanie obowiazkow sluzbowych. Nie jest to
                                        ekspertyza a opinia. Ekspertyzy wykonuja instytucje lub biegli do tego
                                        powolani. Np sad moze sobie bieglego sam powolac (i nie musi to byc NASA jak
                                        pisal ktos na forum. Licznik to nie zadna kosmiczna technologia, choc niektorzy
                                        UFO w nim widza). Policja ma soje laboratoria. Na pewno w przypadku sprawy w
                                        sadzie bedzie powolany biegly (expert) niezalezny. Zreszta nic nie stoi na
                                        przeszkodzie aby Odbiorca wybral experta. Nikt nie probuje zafalszowac wynikow.
                                        Naprawde nie jest to w interesie ani zakladu ani producenta. Bylo by to jawne
                                        poswiadczenie nieprawdy i pewnie ukarane.
                                        2. Zapewniam Pana, iz oplaty naliczane sa zgodnie z prawem po zakwalifikowaniu
                                        licznika jako nielegalnego poboru (m.in.zbadanie uchybu oraz analiza).
                                        Oczywiscie jak w kazdej podobnej sytuacji zawsze przysluguje odbiorcy
                                        odwolanie, ktorego nikt nie kwestionuje.
                                        3. Zawsze zdazaly sie uszkodzenia licznikow. I zadazja nadal. Nie zawsze sa
                                        traktowane jako nielegalny pobor (jednak najczesciej nie sa to duze uchyby
                                        dodatne). Byly i sa dokonywane korekty rachunkow. O niektorych bledach pisalem
                                        wczesniej, zachecam do lektury. Oczywiscie ze licznik moze ulec uszkodzeniu,
                                        m.in. od pioruna, "ze starosci" itp. Ale bedzie on wskazywal MNIEJ energii.
                                        Pisalem, iz nie sa paktycznie znane przypadki (poza tzw "biegiem jalowym") aby
                                        licznik wskazywal wiecej. Forumowicze nieraz pisza, ze my wszystkie uszkodzenia
                                        traktujemy jednakowo. Nie jest to prawda!!! Stad i Panska opnia na ten temat
                                        taka, ze kazde uszkodzenie traktujemy jako dzialanie neodymem. A tak nie jest.
                                        NIGDY nie twierdzono u nas ze licznik sie uszkodzic nie moze.
                                      • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 30.06.05, 14:56
                                        Na produktach spozywczych ma Pan napisane np.. „spozyc do...” oczywiscie
                                        tendencyjnie napisal producent bo data waznosci mija miesiac wczesniej?
                                        Ekspedientka widzi jak ktos kradnie towar z polki i wzywa policje. Gosciu z
                                        gory niewinny bo ona ma w tym interes? A jaki ma dowod jesli towaru sie klient
                                        pozbyl. Albo powie ze mial za niego zaplacic? ( a powie inaczej??). Zrobi
                                        ekspertyze licznika powiedzmy dowolna firma X – Pan oczywiscie powie, iz za
                                        darmo tego nie zrobili wiec ekspertyza po mysli zamawiajacego (i płacacego)???
                                        Oczywiscie zdazaja sie oszusci wszedzie. Nieuczciwa ekspedientka lub producent.
                                        Ale zawsze wychodzimy z zalozenia ze osoba „funkcyjna” np. kontroler, kierowca
                                        autobusu, policjant, listonosz itp poswiadczaja prawde. Mam pytanie, skad u
                                        Pana opinia iz zaklad/producent uwazali liczniki za doskonale? I skad wniosek,
                                        iz my nie zdajemy sobie sprawy, ze licznik moze ulec uszkodzeniu? Nawet p.
                                        Mamon pisal przeciez, iz my zawsze robimy korekte jesli licznik jest
                                        uszkodzony. Zapytam rowniez: dlaczego w latach poprzednich wszystkich
                                        reklamacji bylo mniej rocznie niz teraz jest miesiecznie? Czy akurat W TYM ROKU
                                        rozne liczniki (rozne typy i producenci) dostaly takiego „kopa” ze zliczaja
                                        wiecej? Zmowa licznikow (w koncu niektore maja uklady cyfrowe – jak roboty) czy
                                        producentow? Kiedys nie notowano takich przypadkow wcale. Nastepna sprawa. Ewa
                                        pisala, ze jak by kradla to by nie zglaszala pozniej. A co? placila by po
                                        kilkaset zloty wiecej latami i siedziala spokojnie?? WSZYSCY ktorym zaklad
                                        spisal nielegalny SAMI zadzwonili aby im sprwdzic licznik. Nikogo nie lapiemy z
                                        naszej inicjatywy. Oczywiscie ktos wytlumaczy dziwnym zbiegiem okolicznosci
                                        wszystko. Ale jak dla mnie tych zbiegow okolicznosci stanowczo za duzo.
                                        • Gość: HENRYK Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 19:39
                                          Dziękuję za te odpowiedzi, ale mnie one nie satysfakcjonują. Wyjaśnie dlaczego.
                                          W momencie stwierdzenia że licznik posiada błąd wskazań dajmy na to plus 400%,
                                          ZE zakłada, z urzędu, że to wina odbiorcy i uznaje to za niedozwolony pobór
                                          prądu. Robi to nie mając wiedzy, ani tym bardziej dowodu w jakiego powodu ten
                                          licznik tak liczy. Pan opiera twierdzenia się wyłącznie na opinii, a nie
                                          ekspertyzie jak Pan sam pisze, producenta. Myślę, że nie jest to podstawa
                                          prawna wystarczająca do przyjęcia iż był to nielegalny pobór ponieważ nie ma na
                                          to żadnego dowodu. Procedura winna być taka, iż po tym fakcie licznik
                                          przekazywany jest jak sam PAn mówi do ekspertyzy i dopiero ta ekspertyza
                                          powinna przesądzać i winie bądź też jej braku ze strony odbiorcy. Założenie, że
                                          opinia producenta, /nie wiem czy na piśmie i w jakiej formie wydana ?/ stanowi
                                          taką podstawę do naliczania opłat karnych i odcięcia dostaw prądu. Tak nawiasem
                                          mówiąc jestem przeciw kradziżom pod wszelką postacią, jednak wykorzystywanie
                                          sytuacji strony silniejszej przez ZE uważam za nadużycie, ale mam nadzieję, że
                                          praktyka to zweryfikuje wkierunku takim ja opisuję. Nie zarzucam komuś
                                          poświadczenia nieprawdy, tylko tak jak ktoś wcześniej tu napisał, skoro ZE
                                          wywodzi skutki prawne ze stwierdzenia faktu nielegalnego poboru, to winien mieć
                                          na to dowody, a takim dowodem nie jest moim zdaniem sam w sobie fakt zawyżania
                                          wskazań przez licznik. Założenie , że osoba fukcyjna zawsze mói prawdę? Nie ma
                                          takiego założenia w polsim systemie prawnym.
                                          • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 01.07.05, 09:34
                                            Odpowiem inaczej. Monter znajduje licznik z uszkodzona uszczelka (a nawet
                                            klisza w srodku). Tak samo pakuje licznik w worek i pisze protokol. A dopiero
                                            pozniej ewentualnie licznik idzie do ekspertyzy. A jaka mamy gwarancje ze
                                            klisza hamowala tarcze?? Niby ewidentnie tak, lecz zawsze jest jakies
                                            ale...Poprostu przyjmujemy, iz klisza (uszkodzenie) słuzylo kradziezy. A jak
                                            kliszy nie bylo tylko (tylko slady, lub monter widzial jak odbiorca wyciagal
                                            klisze?). Wszystkie sprawy zglaszamy jako podejrzenie popelnienia przestepstwa.
                                            I jak pisalem fakture wystawiamy zgodnie z prawem. Podam przyklad inny: sam
                                            bylem swiadkiem jak ktos kradl bezposrednio z przylacza. Przy nas zdemontowal
                                            lewy obwod a jednak protokol spisalismy. On na to: jakie mamy dowody.
                                            Coz..tylko nasze slowo w sadzie. Pierw straszyl, pozniej chcial przekupic,
                                            pozniej plakal...W zakladzie sie przyznal jednak. Czy zaklad mial DOWOD
                                            kradziezy?? Nie. Wiec powinnismy mu to puscic plazem? Ja sam podzielam Panska
                                            opinie w zakresie wstrzymywania dostawy energii w porzypadku podejrzenia
                                            falszowania pomiaru neodymem. Co do wystawiania faktur za nielegalny - nie.
                                            Moje zdanie jest takie: kradziez neodymem to nowa "patologia" wywolana przez
                                            publikacje w Gazecie. Jak przy kazdej nowosci wypracowywane sa dopiero
                                            procedury postepowania. Moze to forum czemus sie jednak przysluzy? Dla mnie
                                            najwazniejsze by bylo aby uswiadomic spoleczenstwo ze z neodymami nie jest tak
                                            jak pisala Wyborcza. Jak ktos prubuje zbuzyc zaufanie do instytucji wystarczy
                                            powiedziec: "MONOPOLISTA". A ktoz lubi monopol. I juz jest rwetest. P. Mamon
                                            napisal "ofiary monopolu" i jak widze chwycilo. Skoro my monopolisci to wszyscy
                                            z protokolami to poprostu "ofiary". A co do tego kto jest silniejsza strona w
                                            relacji zaklad-klient nieraz mam watpliwosci. Klenta chroni URE, instutucje
                                            konsumenckie, wreszcie opinia spoleczna i media. Kto ochroni zaklad przed
                                            plaga? Kopernik twierdzil, ze Ziemia jest okragla. Nikt mu nie wierzyl. No bo
                                            jakiez on mial dowody??? Ja sie staram odpowiedziec na Panskie pytania. Prosze
                                            o odpowiedz na moje poprzednie. Zadam jeszcze jedno: skad Pan wie jaka my mamy
                                            wiedze oraz czy nie mamy innych ekspertyz i opinii fachowcow? Ja pisalem ze
                                            m.in. mamy od producentow, ale nie twierdzilem nigdy, iz nie posiadamy innych!
                                            • Gość: Gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.chello.pl 01.07.05, 09:52
                                              Przed plagą możecie obronić się sami ale wam się
                                              nie chce zainwestować w liczniki elektroniczne
                                              lub skrzynki metalowe chroniące przed polem magnetycznym
                                              a tak poza tym to próba piszemy przez "ó".
                                              Liczniki są bardzo prymitywne idziemy z postępem czasu
                                              a zakład energetyczny stoi w miejscu lub czołga się powoli.
                                              Waszym zasranym obowiązkiem jest powymieniać liczniki na takie
                                              które są odporne na działanie pola magnetycznego lub
                                              jeśli jesteście tacy biedni bo okradacie ludzi na 2-3 tysiące za nic
                                              to chociaż jakieś skrzynki gdzie koszt jej to pewnie max 50zł.
                                              A co do tego pseudo experta kecaja to mu chyba obcieli jaja
                                              bo jak go czytam to mam wrażenie, że zamiast mózgu to ma w głowie styropian.
                                            • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 04.07.05, 13:40
                                              do kecaj: dlaczego zamilkłeś? Pytałem o URE. Juz was ściga czy jeszcze nie :)) ?
                                              Przeczytałem dokładnie twój tekst:
                                              "Moje zdanie jest takie: kradziez neodymem to nowa "patologia" wywolana przez
                                              > publikacje w Gazecie. Jak przy kazdej nowosci wypracowywane sa dopiero
                                              > procedury postepowania. Moze to forum czemus sie jednak przysluzy?"
                                              Z tego wniosek, że urządziliście sobie kosztem klientów poligon doświadczalny -
                                              jak daleko można się posunąć i ile klient może znieść i zapłacic bez szemrania
                                              za cos czego nie zrobił?
                                              To żenada i ta kompromitacja ENION trwa już wystarczająco długo. Nie licz na
                                              słowa zrozumienia.
                                              Jeżeli chodzi zaś o prawdziwą kradzież energii, z jaką macie od zawsze do
                                              czynienia, to wiadomo kto za to płaci; my, klienci. Przecież ENION jako firma
                                              corocznie wykazuje zysk a nie straty. Nie wyglądacie na ubogich - te wypasione
                                              budynki, fury, mordy...
                                              Dlatego wkurza mnie ekstremalnie, że nie dość że płacę za prawdziwych złodziei,
                                              to jeszcze ze mnie zrobiono złodzieja. Jak i z pozostałych uczestników tego forum.
                                              • Gość: pp do kecaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 21:31
                                                KECAJ - gdzie się zagubiłeś?
                                                Czyżby cię z pracy wylali za te brednie, które tu wypisywałeś????????
                                                Czujesz się winny?
                                                Nie bronisz się????
                                                Może jesteś u "Wielkiego Brata" na dywaniku i dostałeś burę?
                                            • Gość: Gość Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 06:13
                                              Drogi Panie Kecaj!
                                              Wypowiada się Pan w imieniu ENIONU, a nie posiada Pan podstawowych wiadomości
                                              prawnych. Przykład, który Pan tu podał jest w zasadzie dobry, ale nie
                                              przesądzony. Ma pan rację-nie ma gwarancji,że klisza hamawała tarczę i dlatego
                                              winę musi udowodnić dostawca. Znane są przypadki gdzie sąd uniewinnia
                                              podejrzanych nawet gdy uszkodzone sż plomby.

                                              Wyrazy szacunku i proszę o komentarz.
                                              • Gość: ewa Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 10:01
                                                do koompel dzieki za rade zaczynam dzialac choc niewiem z jakim skutkiem a co u
                                                ciebie dostales jakies pismo ponaglajace wplate?
                                                • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 07.07.05, 14:03
                                                  do ewa: a jakże! Dostałem kolejne wezwanie do zapłaty brakującej kwoty wraz z
                                                  odsetkami karnymi i informacją, ze jeśli nie zapłacę do (termin juz minął) to
                                                  ENION kieruje sprawę na drogę windykacji administracyjnej. NIE ZAPŁACĘ!!!!
                                                  Moją sprawą zajmuje się Rzecznik i ja wierzę w to, że on mi pomoże.
                                                  Dzięki jego interwencjom już nikomu nie wyłaczą prądu tak jak nam, a nawet
                                                  dokonają korekty faktur za okres, gdy liczniki wadliwie zaliczały.
                                                  ENION pisze, że "Egzekucja administracyjna należności z tytułu NP dokonywana
                                                  jest na podstawie art.57 ust.2 Prawa Energetycznego, PRZY CZYM NIE MA ZNACZENIA,
                                                  ŻE ŻADEN SĄD NIE WYDAŁ ORZECZENIA W DANEJ SPRAWIE LUB GDY ORZECZENIEM SĄDU JEST
                                                  WYROK UNIEWINNIAJĄCY ODBIORCĘ OD ZARZUTU KRADZIEŻY ENERGII" To niesłychane, bo w
                                                  ten sposób każdemu mozna wmówić, że kradł i obciążyć go karami.Ci monopoliści
                                                  olewają nawet wyroki niezawisłych sądów!!!
                                                  Z takim bezprawiem trzeba walczyć wszelkimi sposobami, bo takie praktyki jakie
                                                  stosuje ENION pozbawiają klienta wszystkich praw, poza obowiązkiem płacenia za
                                                  coś, czego nie zrobił.
                                                  A tak w ogóle, to mam chyba światłowstręt :))
                                                  • Gość: ewa Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 17:22
                                                    do koompel, dzieki dobrze wiedziec ze ktos jest w podobnej sytuacji ja narazie
                                                    troche popisalam pism czekam na odpowiedz choc juz przewiduje z gory jaka
                                                    bedzie odpowiedz ale nie zaleznie od wyniku powiedzialam ze trzeba powiedzieć
                                                    STOP ja natomiast jak widze napis enion to dostaje dreszczy a czy Twoja sprawa
                                                    znalazła final w sadzie? ale wiesz nawet gdy jest wyrok uniewinniajacy to oni
                                                    stoja przy swoim jak to mozliwe? i co zamierzasz dalej po takim nakazie
                                                    zapłaty? moze my przetrzemy droge dla innych chociaz taki pozytek z naszej
                                                    wojny ha ha !
                                                  • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 08.07.05, 17:21
                                                    do ewa: moja sprawa nie mogła znaleźć się w sądzie, bo choć te energetyczne
                                                    półgłówki zawiadomiły policję, to ona po przesłuchaniu mnie w charakterze
                                                    ŚWIADKA a nie podejrzanego, umorzyła postępowanie z powodu braku dowodów
                                                    przestępstwa.
                                                    Reszty pieniędzy na pewno nie zapłacę, a to co juz zapłaciłem muszą mi oddać.
                                                    Nie widzę innej ewentualności.
                                                    A w roku 2007 żegnam tych złodziei i przechodzę do innego dostawcy energii. I
                                                    wszystkim to zalecam.
                                                    Dla mnie walka z ENION to już nie tylko walka o pieniądze, ale o zwykłą ludzka
                                                    godność; przeciez nie można traktować człowieka jak śmiecia.
                                                  • Gość: babka do koompla i ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 14:07
                                                    tak was czytam i zastanawiam się nad swoją sytuacją.
                                                    Chciałam przepisać licznik na siebie, przyszli od razu z nowym licznikiem,
                                                    powiedzieli, że stary jest uszkodzony i muszą go dać do ekspertyzy.
                                                    Minął przeszło tydzień, dostałam pismo, że licznik został uszkodzony i mam
                                                    zapłacić 160zł za założenie nowego.
                                                    Czy to oznacza, że jestem posądzona o kradzież?????, czy tylko uszkodzenie
                                                    licznika będącego własnością energetyka (licznik miał 30 lat).
                                                    Czy to dopiero początek tej zabawy, czy może koniec?
                                                    Doradźcie mi.... jak to widzicie, poprzez pryzmat waszych problemów z ENION?
                                                  • Gość: ewa Re: do koompla i ewy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.05, 23:04
                                                    nie rokuje dobrego zakonczenia skoro zapowiedzieli ekspertyze u mnie bez niej
                                                    orzekli kradziez chyba ze przez te ostatnie zdarzenia nauczyli sie
                                                    czlowieczenstwa wspolczuje oczekiwania! a zalezy tez na kogo byl stary licznik
                                                    jak ty za niego nie odpowiadalas to nie powinni cie obciazac kosztami tylko
                                                    bylego wlasciciela ale po nich mozna sie wszystkiego spodziewac ,powodzenia!!!
                                                  • Gość: babka Re: do koompla i ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 11:34
                                                    Ewuniu, musieliby i tak mnie obciążyć.
                                                    Przepisywałam licznik z siebie na siebie.
                                                    O zgrozo, chciałam tylko pozałatwiać stare sprawy: gaz i światło z mojego
                                                    panieńskiego nazwiska.
                                                  • Gość: ewa Re: do koompla i ewy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.05, 21:32
                                                    do babka, iskierka nadzieji ze od razu cie nie obciazyli kara tylko za sam
                                                    licznik ale nie dawaj sie od razu dzialaj nie czekaj!
                                                  • Gość: koompel Re: do koompla i ewy IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 10.07.05, 22:21
                                                    do babka: jeżeli twój licznik miał 30 lat, to plus dla ciebie. Zakład
                                                    energetyczny ma obowiązek wymiany liczników co pewien czas, niestety nie wiem -
                                                    jaki. Musisz to ustalić, ale na pewno częściej, niż raz na 30 lat :))
                                                    Niewykluczone, ze teraz ENION zmienił taktykę i obciąża klientów na początku
                                                    opłatą za uszkodzony licznik, bo łatwiej wyłudzić od klienta nieco ponad 100 zł
                                                    niż trochę ponad dwa tysiące; róznica jest zasadnicza. A jeśli naiwny klient
                                                    zapłaci, to pewnie za tym pójdzie opłata z tytułu NP. NIE PŁAĆ ANI GROSZA!!! IDŹ
                                                    DO RZECZNIKA I ZREFERUJ MU SPRAWĘ. Sama na pewno nie wygrasz z ENION, podzielisz
                                                    nasz los. Szkoda zdrowia.
                                                  • Gość: babka Re: do koompla i ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 21:28
                                                    boję się, że jak nie zapłacę to na 100% każą mi zapłacić za NP.
                                                    boję się, że jak zapłacę to nie dadzą mi spokoju i dalej będą mnie nękać, tak
                                                    jak was opłatą za NP.
                                                    i tak kółko mi się zamyka.
                                                    Nie wiem co mam robić - w ciągu 7 dni mam zgłosić się po FV na te 164zł.
                                                    Co będzie jak się nie zgłoszę????
                                                  • Gość: babka do kecaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 20:52
                                                    czy ty jeszcze żyjesz, tak dawno cię nie widziałam
                                                  • Gość: ewa Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 21:52
                                                    witam po wczasach czy ktos tu jeszcze rozmawia koompel jestes co u ciebie?
                                                  • Gość: ktoś Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 06:48
                                                    Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z 23 lipca 2003 r., sygn.
                                                    akt III SA 1034/02 wyraził pogląd, który w praktyce wyłącza stosowanie
                                                    postępowania egzekucyjnego w administracji w zakresie egzekucji należności
                                                    wynikających z nielegalnego poboru energii. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd
                                                    stwierdził m.in., iż -dostarczanie energii odbywa się na podstawie umowy, za
                                                    uprawnione należy uznać stanowisko organów egzekucyjnych, iż roszczenia z
                                                    tytułu nielegalnego poboru energii mają charakter cywilnoprawny, a nie
                                                    administracyjny i w stosunku do konkretnej osoby obowiązek wniesienia tych
                                                    opłat powinien wynikać z orzeczenia sądu. Uzupełnienie przez Skarżącego
                                                    [przedsiębiorstwo energetyczne - przyp. M. S.] tytułów wykonawczych przez
                                                    powołanie jako podstawy prawnej decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki
                                                    zatwierdzającej taryfę dla energii elektrycznej nie stanowi o spełnieniu tego
                                                    ustawowego wymogu [wskazania podstawy prawnej obowiązku dokonania zapłaty -
                                                    przyp. M. S.] i nie uzasadnia podjęcia postępowania egzekucyjnego.-.

                                                  • Gość: Gosć Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 08:46
                                                    Kecajowi zabrali kompa
                                                  • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 08.07.05, 09:52
                                                    do ktoś: masz rację, tak powinno być i ja w jednej z wielu moich reklamacji i
                                                    odwołań powołałem się na to orzeczenie NSA. Ale ENION ma sądy głęboko w d.... i
                                                    robi co chce.
                                                    Tak bywa niestety w państwie bezprawia...
                                                  • Gość: ewa Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.05, 14:14
                                                    osobiscie słyszalam rozmowe w enion babka tlumaczyla ze ma wyrok z prokuratury
                                                    uniewinniajacy i nie zamierza placic a pracownik odpowiedzial ze jego to nie
                                                    interesuje oni maja swoje przepisy ktorych sie musza trzymac sluchajcie gdzie
                                                    my zyjemy czy nie ma osoby lub instytucji ktora by zareagowala na takie
                                                    bezprawie ?
                                        • Gość: ewa Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.05, 12:41
                                          nie placilabym rachunkow wysokich i siedzialabym cicho bo i dlaczego jak po
                                          wyjsciu inkasenta z powrotem kladlabym magnes i tak w kolo wiec nie rozumiem
                                          skoro kradne to do oporu a nie przez chwile to po pierwsze a tak wogole
                                          dlaczego moj licznik stal w miejscu bez obciazenia skoro twierdzicie ze przy
                                          magnesie mimo to sie obraca chyba potrzebna wam maszyna do wykrywania klamstw
                                          ale dla was pracownikow bo juz zaczynasz mi dzialac na nerwy raz mi
                                          wspolczujesz a nastepnym razem co przestepca jestem? ja gdyby nie to ze
                                          podlaczenie pradau uzaleznili od wp[laty to tez jak koompel bym nie placila i
                                          szlag mnie trafia jak ktos mi wciska cos czego nie zrobilam tu na forum mi nie
                                          zalezy by udawadniac moja niewinnosc nawet bym sie nie trudzila w innym
                                          przypadku ale mnie cos bierze z powodu takiego niesprawiedliwego oskarzenia
                                          ciekawa jestem swoja droga gdyby ciebie ktos falszywie oskarzyl napewno bys go
                                          za to calowal po rekach co? a jak spylalam o ekspertyze to uslyszalam nic to
                                          pani nie da nie orietowalam sie wiec odpuscilam ale teraz zarzadalabym jej i te
                                          idiotyczne opowiesci monterow kto tu bajki opowiada i ludzi kreci? widzisz
                                          jeden znalazl sie czlowiek uczciwy z waszej firmy powiedzial mi co nieco ale
                                          zapowiedzial zebym nie mowila skad wiem bo by prace stracil wiec ci uczciwi na
                                          brug a pracuja ci co glupoty ludziom opowiadaja i co klamia z tego wynika co?
                                    • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 30.06.05, 20:39
                                      kecaj, ale ja mam centralne ogrzewanie !!! Poza tym - kto włącza grzejniki w
                                      czerwcu??? A zużycie prądu na 2 mies jest dużo niższe niż 300 kWh, więc bredzisz
                                      gościu. Reprezentujesz pewną ciasnotę umysłową, co jest cechą charakterystyczną
                                      dla pewnych grup zawodowych :)))
                                      To nie ja pisze bzdury w reklamacjach tylko wy w debilnych odpowiedziach.
                                      Co do kradzieży pieniędzy to powtórzę to co już pisałem - musiałem zapłacić, bo
                                      ENION bez tego nie chciał podłączyć mi nowego licznika. To jest co najmniej
                                      wymuszenie rozbójnicze ;(
                                      Jeżeli chodzi zaś o ekspertyzę licznika - proszę bardzo: podajecie złodziei do
                                      sądu i ekspertyzę wykonują biegli sądowi na polecenie sądu a nie prywatnej osoby
                                      i biegli muszą być bezstronni i napisać prawdę w ekspertyzie, bo taki mają
                                      zawód. Ale wy się tego po prostu boicie, bo by się okazało, ze nie macie racji.
                                      I to by ukróciło wasze złodziejstwo.
                                      • Gość: pp Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 22:13
                                        czytaj tego posta uważam się za "szczęśliwca".
                                        Puk, puk.... kto tam? my z elektrowni.........
                                        jakie ma pan chody, dyrektor kazał nam założyć u pana nowy licznik.
                                        O coś jest nie tak?!?!?!?!
                                        Piszemy protokół.... luzy w obudowie. Plomby - całe. Brak nawierceń w szkle.
                                        Nic nie wskazuje na nielegalny pobór mocy. Nie ja i nie moja rodzina.
                                        MUSIMY zabrać stary licznik do ekspertyzy...

                                        Uwaga - nikt mi nie odciął prądu - czy to dobrze?
                                        Założyli mi nowego "pikacza czerwonego".
                                        Co mam teraz robić?
                                        Czy już jestem skazany????????????????
                                        • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 01.07.05, 08:43
                                          Ty tez Big Brothera ogladasz? Pewnie ci zalozyli elektroniczny licznik abys
                                          sobie mogl popatrzec na mrugajaca diodke:) Rownie ciekawe jak Big Brother a
                                          zawsze bedzie to jakies urozmaicenie.
                                      • Gość: kecaj Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.czest.enion.pl 01.07.05, 08:45
                                        I jak tu z Toba rozmawiac??? Podawalem przyklad ze komus dziecko
                                        moze "wykrecic" numer - Ty ze mam niemowlaka, na przyklad z czjnikiem
                                        bezprzewodowym - ze go nie posiadasz, na przyklad z ogrzewaniem - ze masz
                                        centralne. Szkoda mojego czasu jednak.
                                        • Gość: roy Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 09:11
                                          do Kacaj:co powiesz na 17% błąd licznika ,ze mnie zrobili złodzieja
                                        • Gość: koompel Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 01.07.05, 10:38
                                          do kecaj: nie dogadamy sie, jak sam widzisz. Tu na forum są tylko słowa
                                          przeciwko słowom. Czego oczekujesz? Przyznania się do winy, jesli nic sie nie
                                          zrobiło złego i nic nie ukradło?
                                          Podajesz różne przykłady ale nielegalke trzeba udowodnić w każdym konkretnym
                                          przypadku, a wy nic takiego nie robicie, tylko właśnie podajecie jakieś
                                          przykłady, ekspertyzy producenta liczników, doswiadczenia inżynierskie itd.
                                          Gdyby głupota miała skrzydła - latalibyście w kosmosie :)
                                          Nie masz racji, że plagę neodymów spowodowała publikacja Gazety; ja wiem o nich
                                          od dawna i to żaden argument na kradzież prądu. Posiadam także bardzo rozległą
                                          wiedzę np. o dragach, ale czy z tego można wyciągnąć wniosek, że jestem
                                          narkomanem? Bzdura.
                                          Uważam też, że ENION oddelegował cię na to forum do prowadzenia głupawych
                                          dyskusji. Z własnej inicjatywy raczej byś się tak długo nie wygłupiał, no i
                                          żaden pracodawca nie będzie płacił pracownikowi za siedzenie w internecie.
                                          Przestań podawać infantylne przykłady, napisz lepiej, czy URE juz się wam
                                          dobiera do skóry :))
                                          • Gość: pp do kecaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 22:03
                                            przejrzałem cały wątek i wydaje mi się, że TY KECAJ masz jakieś klapki na
                                            oczach, albotańczysz jak ci zagrają. Zazwyczaj tylko nasz, szarych ludków
                                            obrażasz.
                                            Koompel ma rację.
                                            Życzę ci abyś został posądzony o kradzież, najlepiej policja, kajdanki i 24 czy
                                            48h. Bez względu na to, czy jesteś winien czy nie.
                                            Ciekawe jak się będziesz czuł?
                                            Mam nadzieję, że 500 razy gorzej od nas wszystkich bezpodstawnie posądzonych!!!
                                          • Gość: aka Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 22:17
                                            Ciekawa jestem ile prądu zużywają te diody na nowych licznik i na czyj koszt
                                            ten luksus. A może te słynne krasnoludki kecaja zapałki palą?
      • hiuppo Re: Neodymowe 03.01.06, 13:11
        Generalnie są możliwości wykrycia użycia magnesu neodymowego.

        1.
        WSKAŹNIK POLA MAGNETYCZNEGO MFI-3 firmy KBR MAGNETO Sp. J. z Częstochowy
        www.magneto.pl/produkty.htm
        2.
        Wskaźnik obecności magnesu neodymowego typ WMN-1 firmy ENERGOPOMIAR-ELEKTRYKA
        Spółka z o.o. z Gliwic
        www.elektryka.pl/?a=aktualnosc&id_item=148
        3.
        Prototyp detektora śladowego namagnesowania magnesem neodymowym Instytut
        Energetyki z Warszawy (w trakcie testów) - na razie wykrywa obecność magnesu, w
        trakcie opracowywania jest miernik namagnesowania
        www.ien.com.pl/posiop/
        • Gość: koompel Re: Neodymowe IP: *.trustnet.pl 03.01.06, 14:05
          To super,że technika poszła aż tak daleko do przodu :))
          Tylko, że naszych liczników nikt nie badał w ten sposób, po prostu odjechały z
          monterami w plastikowych workach, przez które swobodnie przenika pole magnetyczne.
          Dowód rzeczowy zabrała jedna ze stron konfliktu, czyli debilna firma. Skąd wiem,
          co robili z moim licznikiem i czym go potraktowali?
          Gdyby licznik od razu został zabezpieczony przez niezależnego eksperta, nie
          będącego stroną - to co innego.
          Dobra wiadomość jest taka, że za rok zostanie uwolniony rynek sprzedaży energii
          i nic mnie nie zmusi do dalszego korzystania z usług enionu.
          Myślę, że za mną pójdą inni...
    • Gość: zak Re: Ofiary monopolu Zakładu Energetycznego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 09:20

      Przeczytajcie sobie artykuł we wczorajszej Gazecie Wyborczej(dodatek
      częstochowski).Wreszcie okazuje się że można wygrać z Z.E.
      • Gość: jhajahkj Jeśli ktoś ma linka do tego to poproszę lub scan. IP: *.chello.pl 06.07.05, 11:42
        .ghjghjjghgjhghjghjg
        • Gość: kris Re: Jeśli ktoś ma linka do tego to poproszę lub s IP: 217.173.202.* 18.01.06, 19:48
          do koompel: i jak sprawy sie zakonczyły? zagladasz tu jeszczce?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka