Gość: atomek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.07.05, 22:59
działałem niedawno na rynku nieruchomości w Częstochowie i zauważyłem pewien
niepokojący proces - być może Gazeta następnym razem też zwróci na to uwagę,
a mianowicie:
właściciele kamienic w ALEJACH założyli owego czasu stowarzyszenie ALEJE aby
łatwiej było im sprostać konkurencji hipermarketów
biadolili oczywiście, że hipermarkety wykańczają handel w Alejach, że nie
powinniśmy do tego dopuszczać (nie bardzo wiem o kogo chodziło)
A oto cała PRAWDA o handlu w Alejach:
- CZYNSZE: czynsze za lokale w Alejach powodują, że jeżeli chcesz otworzyć
biznes w Alejach to w pierwszej kolejności musisz zarobić na właściciela
lokalu a dopiero poźniej na siebie. Prym w tej dziedzinie wiedzie chyba CH
SCHOTT, w którym za lokal 50 m2 (typowy sklepik) trzeba zapłacić ok. 8.000 zł
brutto
(nic dziwnego, że do tej pory obok wejścia do CINEMA CITY na lokalu obok jest
wywieszka "do wynajęcia", bo kogo by było stać na miesięczny czynsz:
160 m2 x 32 euro (~4zł) netto = 25.000 zł/m-c brutto !!!!!)
Nie lepiej jest w innych miejscach, gdzie cena za m2 lokalu kształtuje się w
okolicy i powyżej 100 pln netto.
- BANKI, nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale z roku na rok przybywa nam
placówek usługowych w Alejach:
BANKI, SKOK-i, KREDYTY, salony GSM
więc się pytam co do cholery z handlowym założeniem Alei, o którym tak mówią
właściciele kamienic?
Ano handlowy charakter kamienic znika, gdy do właściciela kamienicy
przychodzi osoba która chce otworzyć handlowy BUTIK, np. z ciuchami i chce mu
dać za wynajem 3.500 pln /m-c
a po drugiej stronie staje BANK, który oferuje właścicielowi kamienicy za ten
sam lokal 4.000 pln /m-c
wtedy znikają sentymenty co do handlowego charakteru Alei i u kamieniczka w
głowie da się usłyszeć: " ka czing ... $$$ "
więc prosze Szanowną Gazetę, jeżeli kiedykolwiek przyjdzie Wam do głowy
napisanie artykułu o tym jak to 'biedni' kamienicznicy walczą o handlowy
charakter alei oraz walczą z okropnymi hipermarketami, to powróćcie wtedy do
mojego tekstu
pozdrawiam