hiacynta.powolniak
14.08.05, 22:21
Może ktoś wie, który sterylizuje swoje szczotki i inne przyrządy. Przyznam,
że było mi nieprzyjemnie, gdy po mnie pani była czesana tym samym grzebieniem.
Przecież, do pioruna, są jakieś standardy zachowania higieny. A gdybym coś
miała, co potem przeszłoby na tamtą panią?
Podobnie jak na rynku nie kupuję wędlin w niektórych budkach. Jak zobaczę, że
ktoś najpierw bierze parówki, a potem tymi samymi rękami pieniądze - odchodzę.
Wydawało mi się, że jesteśmy w tzw. Europie. A może granica azjatycka się
przesunęła, a ja o tym nie wiem?