Gość: Obywatel
IP: *.dyndns.info / *.internetdsl.tpnet.pl
23.08.05, 09:26
Na samym początku chciałbym serdecznie pozdrowić Pana Profesora xx , do
którego zresztą jest skierowany ten list.
Domyślem sie , iż uważa Pan dzielnice Tysiąclecia za miejsce spokojne , w
którym można czuć sie bezpiecznie. Udowodnię jednak , że jest wprost
przeciwnie.
Po pierwsze weźmy blokowiska przy ulicy Szajnowicza ( wieżowce ).
Przesiadujące tam grupki małoletnich bandytów w realny sposób zagrażają
bezpieczeństwu mieszkańców. Statystyki policyjne mówią samo za siebie. W
ostatnim czasie głośna była sprawa pewnej grupy mężczyzn , którzy pod groźbą
zamordowania próbowali wyłudzić korzyści materialne od bogatszych mieszkańców
tamtejszych regionów.
Rozpatrzmy teraz ulice Kiedrzyńską. Ciemna , ponura , z dużą ilością
blokowisk także jesr rajem dla blokersów. Szczerze mówiąc w dzień nie można
tam czuć sie bezpiecznie , a co dopiero pod wieczór nie mówiąc już o nocy.
Ale najbardziej zbulwersowało mnie to , drogi Panie Profesorze , jak na
własnych oczach widziałem , że grupka chłopców w wieku 11-12 lat stacza na
złą droge dziewczyne z Ulicy SOBIESKIEGO. Skandal!!
Tak więc , przedstawiwszy wiele argumentów , z całą pewnością mogę
stwierdzić , iż Tysiąclecie pod względem bezpieczeństwa wcale nie jest lepsze
od Rakowa.