Dodaj do ulubionych

CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC

03.09.05, 18:57
Wiemy, ze między naszym miastem a Lublińcem jest jakiś tam konflikt, więc tak
sobie myśle ze wypiszmy plusy i minusy tych miast, bez żadnych obelg, wyzwisk
itp, bądźmy kulturalni i to sie tyczy i częstochowian i lublińczan.

Więc hmm... mi sie zdaje ze Lubliniec ustępuje Częstochowie tylko w tym ze ma
mniej mieszkańców i ciut mniejszą powierzchnie... a więcej no cóż, moze wy mi
pomożecie,

pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ola Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: 80.51.233.* 07.09.05, 18:59
      Jak chodziłam do liceum medycznego w Częstochowie to zawsze medyk z Częstochowy
      (którego już niestety nie ma:( ) zawsze rywalizował z liceum medycznym z
      Lublińca.
    • Gość: pp Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 20:37
      Spadaj i nie prowokuj
    • Gość: Jacek Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 20:40
      To jakiś obłęd. Co chwilę ktoś wywołuje wątek Lublińca. Tymczasem ten wątek
      powinien toczyć się na forum katowickim a nie częstochowskim. Naszych miast nic
      nie łączy !
      • Gość: xx Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.icis.pcz.pl 07.09.05, 22:56
        Jakie Ty horrendalne bzdury gadasz - jestesmy chociazby w jednym i tym samym
        okregu wyborczym i obiektywnie Lubliniec i czestochowa maja bardzo wiele
        wspolnych interesow.

        Pozdrowienia dla Lublinca,

        • Gość: xxx Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 23:10
          o co chodzi z tym sztucznym konfliktem między tymi miastami?! urodziłem się w
          lublińcu(małe ciche spokojne miasteczko) a od kilkunastu lat mieszkam w czewie.
          tutaj życie wygląda trochę inaczej ale też mi się tu bardzo podoba. nadal mam
          wielu znajomych w lublińcu i nigdy nie zauważyłem żeby mieli jakąś awersje
          względem czewy. tuaj tez nie widze żadnej niechęci do lublińca. więc pytam
          jeszcze raz, o co chodzi? przecież to nie toruń z bydgoszczą ani nie zielona
          góra z gorzowem wlkp. pozdr.!
          • Gość: lol Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 11:27
            Mieszkańcy Lublińca to typowi hanysi. Moim zdaniem Częstochowa ma mało co
            wspólnego z Lublińcem.
        • Gość: X Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 21:34
          A ja się zgadzam z Jackiem. Mają pretensje do do Częstochowy, są przeciwni
          powstaniu województwa częstochowskiego to niech spindalają do tych swoich
          ukochanych Katowic. My bez Lublińsca przeżyjemy, ciekawe jak oni bez nas :D
    • crux_lc Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC 08.09.05, 06:23
      Lubliniec cichym i spokojnym miasteczkiem, tak... nio chyba daaaawno nie byłeś
      w Lublińcu. Cichym i spokojnym miasteczkiem to może być Częstochowa:p Pod tym
      względem to ostatnio w Lublińcu dzieje sie duuuzo więcej. I nie jestesmy
      miasteczkiem! Miasteczko to np. Konopiska czy jak to sie tam nazywa. Lubliniec
      powierzchniowo jest tylko o połowe (i to nie całą) mniejsze od Częstochowy:p A
      jeśli już chodzi o okręg wyborczy, byłę województwo częstochowskie itp to
      Lubliniec jest jego najstarszym miastem! Oraz miastem z najpiękniejsza historią!
      • Gość: Konopiska Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 07:56
        Konopiska to gmina wiejska- czyli w tlumaczeniu na polski - wies...
      • Gość: xx Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.icis.pcz.pl 08.09.05, 11:46
        A ile Lubliniec ma mieszkancow ?

        Czy ma 50 tysiecy ?

        Za rok-dwa zaprosimy Lublinczan do pieknej Galerii Warta i skoncza sie wreszcie
        dyskusje - bedzie mozna pzrekonac sie na wlasne oczy.


      • Gość: Doris www.lubliniec.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 18:44
        Crux_Lc!!!
        Skończ! Wstydu Lublińcowi oszczzędź!!!
    • crux_lc Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC 08.09.05, 14:51
      Lubliniec ma ok. 40.000 mieszk. z aglomeracją miejską! A wy myślicie ze jak
      będziecie miec galerie "Warta" będziecie lepsi..? Nie bądźcie zabawni :p

      W Lublińcu tez będzie budowany E.Leclerc a przy nim sa plany budowy
      galerii "lublińczanin".

      A do waszych sklepikó to my nie jeździmy. Jeśli mamy jechać poza L-c to
      najwyżej do Katowic.

      A jak tam plany odtworzenia woj. częstochowskiego? Jest sie z czego śmiać?

      pozdro dla Częstochowy :)))
      • Gość: xx Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.icis.pcz.pl 08.09.05, 16:15
        To tylko przyklad czegos naprawde opieknego na skale Galerii Mokotow w
        Warszawie czy Kazimierz w Krakowie. Nie ma to nic wspolnego z nowym jakims
        supermarkietem. Galeria to caly kompleks obiektow o charakterze handlowym,
        wypoczynkowym i rozrywkowym.

        Ja zapraszam do nas do teatru - jednego czy do drugiego, do ktoregos z naszych
        klubow jazzowych, filharmonii, muzeow, na liczne wystawy i koncerty, bo
        Czestochowa to bardzo silny osrodek sztuki plastycznej czy muzycznej itd.
        Zapraszam w najblizsza niedziele na wielkie widowisko na bloniach JG z udzialem
        znakomitych aktorow takich jak Daniel Olbrychski transmitowane przez TVP. Bo JG
        a dzieki niej Czestochowa, podoba sie to komus czy nie, znana jest w calej
        Europie. Zapraszam na mecze siatkowki na najwyzszym poziomie, na zuzel
        (ekstraliga), koszykowke (I liga), lekkoatletyke (I liga),

        Zapraszam bo Czestochowa jest piekna, a do tego polozona na Jurze Krakowsko-
        Czestochowskiej - jednym najpiekniejszych zakatkow Polski.

        Dumny jestem z naszej Czestochowy i nie mam potrzeby atakowania nikogo, zeby
        sie w ten sposob dowartosciowywac.
        • Gość: xxx Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 16:23
          a ja i tak nic z tego nie rozumiem :|
        • Gość: TMQ Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 12:43
          Dla nas mieszkańców Lublińca i tak zawsze byliście i będziecie zarozumiałymi medalami.
    • Gość: antyprowokator śmieszny człowiek chce się dowartościować IP: *.21.pl / *.21.pl 09.09.05, 13:19
      Nie ma w ogóle o czym gadać, bo to miasta całkiem z innej półki. Częstochowa
      jest 7 razy większa od Lublińca, a powierzchniowo to nikogo nie interesuje, bo
      wiele górskich wiosek, ma jeszcze większą powierzchnię i nikogo to nie wzrusza.
      W Częstochowie jest prawdziwy teatr, filharmonia, porządne kino, państwowe i nie
      tylko uczelnie, hale i stadiony, znana na całym świecie jasna góra, huta, aleje,
      znane na świecie firmy jak np. TRW, masę sklepów itd. Natomiast nikt nie
      dyskryminuje ludzi z Lublińca, czy z wiosek. Chamem się jest albo nie,
      niezależnie od miejsca zamieszkania i jak widzę jest tu nim na tym formu jeden
      prowokator, który jest akurat z Lublińca, choć o samym Lublińcu to na pewno nie
      świadczy. Mam tam wielu kolegów i są to naprawdę super ludzie. Nie mają sensu
      takie porównania miast, bo po prostu zbyt różnią się wielkością. Pozdrawiam
      wszystkich spoko ludzi,
      • szch69 Re: śmieszny człowiek chce się dowartościować 11.09.05, 13:15
        Gość portalu: antyprowokator napisał(a):

        > Nie ma w ogóle o czym gadać, bo to miasta całkiem z innej półki. Częstochowa
        > jest 7 razy większa od Lublińca,


        Liczba mieszkańców Lublińca 24601 (źródło - oficjalna strona maista)
        Liczba mieszkańców Częstochowy 248 032 (źródło - oficjalna strona miasta).

        248032 : 24601 = 10,08

        Lubliniec jest 10 razy mniejszy od Częstochowy.
    • Gość: Ola Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: 80.51.233.* 09.09.05, 17:57
      no co ty, nie ma wioski która miała by taką powierzchnie, chyba ze gmina
      wiejska, ale to cała gmina, natomiast Cz-wa i L-c to gminy miejskie. Nie wiem
      czemu nam, Częstochowie przypisano nam Lubliniec:(



    • crux_lc Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC 10.09.05, 21:27
      co z tego antyprowokatorze ze sie różnią wielkością? Nie zapominajmy o tym że
      przez dłuuugi okres czasu to Lubliniec był większy niż Częstochowa! Lubliniec
      był już miastem a Częstochowy wogole jeszcze nie było! Potem Lubliniec był
      miastem a Częstochowa dopiero wioską! Historycznie to my jesteśmy ważniejsi! A
      Częstochowa wyrozła wokół Jasnej Góry! Często słysze opinie, że Częstochowa to
      wioska z tramwajami albo wieś któa chce być miastem.

      A w Lublińcu mamy najwięszy Zakłąd PSychiatryczny w polsce, najwazniejsze
      jednostke wojskową w Polsce, lotnisko wojskowe, w Lublińću stacjonuje NATO i
      GROM. Mamy w Lublińcu jedno z dwóch w Polsce więzień dla kobiet (drugie takie
      jest w Bydgoszczy) Mamy wojewódzki Dom Kombatanta, Dom księdza emeryta, bardzo
      dużo DPS-ów, w przeciwieństwie do was Lubliniec ma swojego patrona. Mamy
      obwodnice zachodnią, wkrótce będziemy mieć równiez wschodnią i północna,, a Wy
      nie macie żadnej! Jest też Radio Lubliniec, będzie w Lublińcu budowane pożądne
      kino i akwapark. W Lublińcu jest jedyny kościół w Polsce p.w. św. Edyty Stein
      (patronki miasta). Jeśteśmy też ważniejszym i więszym węzłem kolejowym niż wy!
      Kiedyś mieliśmy więcej pociągów od was. Tez mamy uczelnie wyższe a nasze szkoły
      średnie są na wysokim poziomie, o czym światczy m.in. to że przyjeżdżają do
      lublinieckich szkół uczniowie nie tylko z okolic Lublińća ale także z górnego
      śląska, opolszczyzny i także z Częstochowy. Teatr równiez mamy, któe obecnie
      jet w remoncie. Mamy tez dużo fajnych i ciekawych sklepów (i małych i dużych).
      I równiez w Lublińcu jest sanktuarium Matki Boskiej Lublinieckiej (jej obraz
      równiez ejst cudowny) na Lubeckiej Górce. I mamy tez Kaplice oraz grote Matki
      Boskiej Fatimskiej, Seminarium Duchowne, klasztor Paulinów oraz klasztor ojców
      Oblatów. I tez mamy znane firmy w całej Europie. Np. Lubliniecki Lntex
      wyprodukował śpiwory dla polskich żołniezy w Iraku.

      pozdro.
      • Gość: olo Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.com / *.strefa.com 10.09.05, 21:41
        Lubkiniec to troche wieksza wiocha a ludzie tam zamieszkujacy maja kompleksy na
        temat swojej wioski i wymyslaja takie durne watki.
        To tak jakby ktos napisal mercedes... czy... maluch
      • Gość: Jacek Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 10:47
        Mylisz się, w Lublińcu nie stacjonuje GROM, tylko inna formacja komandosów.

        Skończmy na częstochowskim forum wątek o Lublińcu. Przecież jest jeszcze forum
        KATOWICE, gdzie Lubliniec mógłby się wyżyć w tekstach pisanych.

        Oprócz dziurawej drogi, zdezelowanych torów kolejowych oraz sztucznego okręgu
        wyborczego (wspólni posłowie - to dopiero paranoja) nic nas nie łączy. Chyba
        tylko jakaś alergia na siebie!
      • Gość: dsl Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.05, 14:54
        TO tylko trzeba koledze pogratulować że tak dobrze zna swoją miejscowość, bo
        moło kto tyle wie na temat Częstochowy. A tak wogóle czy my naprawde nie mamy
        patrona miasta. A może się mylisz??
        Pozdrawiam ludzi dobrej woli
        Ps: a spór faktycznie troche śmieszny.
    • adek126 Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC 11.09.05, 13:02
      ja zacząłem ten wątek i jestem z Częstochowy! Uważam ze pora zagrzebac konflikt
      częstochowsko-lubliniecki.
      • Gość: wxww Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.aosk.czest.pl / 195.117.123.* 11.09.05, 13:07
        Jeśli faktycznie można mówić o konflikcie to chyba tylko o tym na forum -
        podżeganym przez forumowych hejterów szukających taniej sensacji. Crux skończ bo
        się pogrążasz.
    • crux_lc Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC 11.09.05, 13:17
      olku, dziurą i wiochą to wy możecie być :p Popatrzcie na siebie, miasto 240
      tys. mieszk. i nic w nim nie ma.
      A o jakie pożądne kino wam chodziło? Bo chyba nie o częstochowskie cinema wieś?
      Mam znajomych w Częstochowie i pomimo tego ze w Częstochowie jest to Cinem...
      brrr to oni i tak jeżdżą do Cinema City w Katowicach i Multikina w Zabrzu.

      A kompleksy to wy tez macie, cały czas chcecie mieć województwo które wam sie
      nie należy! częstochowskie to sztuczny wytwór!
      • Gość: Jacek Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 13:33
        Wciąż robisz błędy ortograficzne, nie ośmieszaj Lublińca! Tam żyją przecież
        chyba normalni dobrzy ludzie.

        Nie przyszło by mi do głowy jechać do kina aż do Katowic czy Zabrza. Może ci
        Twoi znajomi jeżdżą przez Lubliniec?

        Pozdrawiam Lubliniec i przypominam, że macie przecież swoje forum katowickie.
        Ileż wysiłku trzeba włożyć, ażeby czytać wszystko na naszym forum
        częstochowskim. I to nie są właśnie kompleksy?

        Mimo wwszystko prośba do częstochowian: miejmy do takich ludzi cierpliwość i
        wygaszajmy takie wątki!
      • Gość: xx Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.icis.pcz.pl 11.09.05, 18:11
        Juz prawie nikt z Czestochowy nie jezdzi do Multikina w innym miescie bo to nie
        ma sensu - wszedzie taka sama szmira. Prawdziwe kino to wlasnie OKF, gdzie
        mozna obejrzec prawdziwe filmy.
    • crux_lc Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC 11.09.05, 13:39
      po co nam forum katowickie skoro mamy cztery fora lublinieckie :)

      i nie chce obrażać waszego miasta ale wy nie obrażajcie mojego:)

      do tej pory jeździliście do multipleksów na śląsk i dalej to robicie bo tak czy
      siak wasze cinema city jest małe :P :)

      i nie powinniście kasować postów któe mówią prawde, powinnieście coś robić aby
      w waszym mieście było lepiej.

      pzdr.
      • Gość: xx Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.icis.pcz.pl 11.09.05, 18:08
        Tylko jakos tak jest niestety ze Czestochowa nie zaczepia Lublinca, a niektorzy
        ludzie z Lublinca bez przerwy staraja sie zaczepiac Czestochowe.

        Niefajnie to wyglada, ale ja pozdrawiam Lublinczan,
    • blanc Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC 12.09.05, 00:19
      ;)

      Jest taka fajna ikonka, zaraz obok opcji "odpowiedz". Proponuję przy tego typu
      bezsensownych wątkach kliknięcie i potwierdzenie - jak wiele czasu, jak wielu
      ludziom sie oszczędzi;)
      • Gość: Lublińczanin Co za durny temat! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 16:19
        Ludzie! Crux nie jest z Lublińca. Częstochowianie, ten temat i wypowiedzi tak
        sławiące Lubliniec są przesadzone! Lubliniec nie ma 40 tys mieszkańców tylko 24
        tysiące! Nie jesteśmy żadnym megalopolis, tylko śląskim miasteczkiem, które
        zamieszkają mili ludzie.

        Naprawde!

        Ja jestem z tego dumny, bo osobiście wolę mieszkać w małym kameralnym Lublińcu
        niż w dużej anonimowej Częstochowie czy Katowicach.

        Crux nie piszże bzdur i oszczędź wstydu wszystkim dobrym Lublińczanom!
    • adek126 Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC 12.09.05, 17:18
      a ten lublińczanin to jest z Lublińca? Ten który podpisała sie "Lublińczanin"?
      Ja myślałem ze mieszkańcy Lublińca chwalą swoje miasto (przynajmniej takie
      opinie słychać w Częstochowie) A nie ze je obrażają mówiąc przykłądowo na
      nie "miasteczko". Ja nigdy bym nie powiedział ze Lubliniec jest miasteczkiem. A
      mówiąc szczerze to gdyby ktoś by mi powiedział ze Czestochowa ma 300.000
      mieszkańców to ja bym nie zaprzeczył. Lublińczanie chyba czują wstręt do
      swojego miasta, co jest bardzo przykre:(

      I czy was również śmieszy to ja lublińczanie pchają sie na śląsk, podkreślając
      ze SĄ ŚLĄSKIEM??? Bo dla mnie jest to już załosne :p

      pozdro.
    • Gość: Ola Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: 80.51.233.* 12.09.05, 17:36
      Mówiąc szczerze to ja myślałam ze Lubliniec ma gdzieś około 50.000 mieszkańców.
      • Gość: Lublińczanin To żadna obraza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 17:52
        W Lublińcu żyje ok. 25 tysięcy ludzi, a to nie jest dużo. Nie jesteśmy żadnym
        megalopolis i chwalimy sobie naszą lubliniecką kameralność zażyłość i śląski
        charakter naszego miasta. A słowo miasteczko wcale nie jest
        negatywne. "Małomiasteczkowość" jest negatywna. Ale ta w Lublińcu nie
        występuje. Jesteśmy dumni z naszego miasta. Z naszej historii. Z tego nawet, że
        Jasna Góra istnieje dzięki Lublińcowi! Bo to lubliniecki hrabia Cellary
        przygotował obronę klasztoru, a obraz bezpiecznie przeczekał okupację na
        lublinieckim zamku. Jesteśmy tu dumni, że patronka Europy: Edyta Stein, jest z
        Lublińca, że nie mamy dużego bezrobocia (na pewno mniejsze niż w Częstochowie),
        że mamy dużo lasów i coraz ładniejsze ulice i śródmieście. A kamienice naszego
        rynku chwalą sobie ci, którzy przyjeżdżają po raz pierwszy do Lublińca.

        Przyszłość należy do naszego miasta. Właśnie powołano Lubliniecką Strefę
        Ekonomiczną, niebawem może ktoś tu zainwestuje i ostatecznie rozwiąże i tak
        niezbyt wielki problem bezrobocia. Poza tym, niebawem ministrem infrastruktury
        będzie lublińczanin, a już europosłem jest lublińczanin. Będziemy zatem mieli
        znakomitą bazę komunikacyjną, a nasze miasto będzie wyglądało jeszcze bardziej
        estetycznie. Nie będzie też wielkiego ruchu drogowego, bo wybudowana zostanie
        obwodnica północna i mała obwodnica.

        I cieszę się, że mieszkam w Lublińcu. Częstochowianie prawda jest taka, że małe
        miasto = mały problem a duże miasto = duży problem. A że nie mamy bogatej
        oferty kulturalnej? To prawda, zazdrościmy tego Częstochowie. Ale Filharmonia
        czy Teatr w Częstochowie wcale nie musi być od razu zapełniony do końca.
        Dzisiaj Polacy są biedni, nie każdego stać na taką rozrywkę. A poza tym, zawsze
        mogą lublińczanie odwiedzać cudze teatry, mieszkańcy Lublińca to przecież także
        goście waszego Teatru Dramatycznego...

        pozdrawiam. Nie jest aż tak źle. To, że nie chcemy tworzyć z Częstochową
        województwa nie oznacza, że nienawidzimy Częstochowy. Obojętne nam wszystkie
        sprawy oprócz naszych własnych.
    • adek126 Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC 12.09.05, 18:10
      No może sie pomyliłem zakłądając ten temat, ale poprostu często słysze ze
      Lubliniec nie lubi Częstochowy:(

      I wg mnie Częstochowa tez nie jest aglomeracją czy metropolis. Dużym miastem
      hmmm... raczej tez nie jest. Duża to jest W-wa i Łódź.

      Ale miasteczko to dla mnie coś co ma np 5. tys. mieszkańców (np. Blachownia czy
      coś tam)

      Ale wy chyba takim prawdziwym śląskiem to nie jesteście.
      • Gość: Aglomeracja www.lubliniec.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 21:10
        adek126 napisał:
        > Ale miasteczko to dla mnie coś co ma np 5. tys. mieszkańców (np. Blachownia
        czy
        >
        > coś tam)
        >
        > Ale wy chyba takim prawdziwym śląskiem to nie jesteście.

        Adku! Ten tekst wydaje mi się dziwnie znajomy... hehehe ;-))
    • Gość: Ola Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: 80.51.233.* 12.09.05, 18:39
      Ja tez adku tak myślałam. Gdy studiowałam na UŚ w K-cach to spotkałam tam osoby
      z Lublińca, które oczywiście bardzo chwaliły swoje miasto (i nic dziwnego bo
      jest co chwalić) ale zapierały sie ze nie jeżdżaą do Cz-wy, nie lubią jej, ze
      Cz-wa zrobiła L-cowi to i tamtp itp.
    • Gość: W.Grabałowski Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 22:06
      Konfliktu nie ma.Wymyślili go forumowicze.Lubliniec to Lubliniec a Częstochowa
      to Częstochowa.Co daje takie porównanie ? poza podgrzewaniem wymyślonego
      konfliktu ?
      Pisałem już na tym Forum.Pracowałem wiele lat z ludżmi z Lublińca i z Jego
      okolic i daj Boże mi pracować z takimi ludżmi nadal.
      Nie piszmy więc o tym co nas dzieli a raczej o tym co nas łączy.Te Miasta
      powinny sobie pomagać i wzajemnie się wspierać.Pozdrawiam.
    • Gość: Ola Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: 80.51.233.* 13.09.05, 06:48
      o właśnie!!! Pan Grabowski ma racje :) Buźka dla niego;) :*
      • Gość: Lublińczanin Forumowe bujdy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 18:32
        W Polsce, na Boga, każdy chce przetrwać, a nie patrzy na to, czy mieszkańcy
        jakiegoś miasta sa niechętni drugiemu! Lublińczanie to tacy sami ludzie jak w
        całej Polsce i do nikogo nie chowamy urazy. To idioci internetowi z Częstochowy
        i Lublińca wymyślili tego typu debilizm.

        Wspólne województwo jednak odpada :-)

        pozdro
    • Gość: Ola Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: 80.51.233.* 13.09.05, 20:42
      oj, lublińczaninie, każdy człek jest inny:)

      A ludziska z Lublińca są bardzo dumni! A może to dobrze... :)
      pozdr.
    • Gość: Ola Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: 80.51.233.* 14.09.05, 15:50
      aha, mówicie ze wspólne województwo odpada, ale gdyby utworzono nowe
      województwo któe sięgało by, przykładowo od Radomska, Włoszczowej przez
      Myszków, Kłobuck, Częstochowę i troszke za Lubliniec, a miało by dwie stolice
      t.j. Częstochowę i Lubliniec, coś tak jak Zielona Góra&Gorzów Wielkopolski.
      Co wy na to?
      • Gość: Zlikwidowaćpowiaty www.lubliniec.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 20:01
        Zielona Góra?
        Aaaa... Stare śląskie miasto... Grunberg am Schlesien...
    • Gość: brutus Re: Co????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 16:22
      Oj ludzie, ludzie. Nie gadajcie takich głupstw. Jak można porównywać, ba w
      ogóle zestawiać razem, miasto około 250-tysięczne z miastem niewiele ponad 25-
      tysięcznym?
    • Gość: Ola Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: 80.51.233.* 14.09.05, 17:30
      Teraz wszystko jest możliwe. Bądźmy nowocześni. Przykładowo w USA stolicą stanu
      jest miasto 30tys. a 100tys nie. tylko jest pod koroną tego 30tys.

      Tu nie chodzi o poruwnywanie ale o to ze może to jest sposób aby nasza Czewka
      miała swoje woj. Gdyby i Cz-wa i L-c były stolicami to pewnie by ze sobą
      współpracowały.
      • Gość: brutus Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 22:08
        Olu, masz rację. W Stanach, ale także w innych krajach anglosaskich, stolice
        jednostek administracyjnych bardzo często są znacznie, niekiedy nawet
        kilkanaście razy mniejsze od głównego miasta. Ale tam jest naprawdę inny świat:
        inne tradycje, inna kultura, inne społeczeństwo, inna gospodarka, zupełnie inna
        wizja świata. Jeśli nasza Częstochowa chce koniecznie mieć status miasta
        wojewódzkiego to jedynym wyjściem jest dogadanie się z Kielcami. Stworzenie
        wspólnego województwa o trzech absolutnie równouprawnionych stolicach: Kielce,
        Radom, Częstochowa. Innego wyjścia praktycznie nie ma. Nasze miasto nie stworzy
        województwa z Lublińcem – to absurd, jeśli natomiast przeszłoby do
        małopolskiego czy łódzkiego nie byłoby tam – z racji wielkości Krakowa i Łodzi -
        traktowane po partnersku.
    • Gość: Ola Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: 80.51.233.* 15.09.05, 06:47
      No ale Kielce nie chcą sie do nas przyłączać a Radom nie chce być w jednym
      województwie z Kielcami, oni sie nie lubią....
    • Gość: gadget Re: CZĘSTOCHOWA...czy...LUBLINIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:51
      zajmijcie się ludzie ważniejszymi sprawami, a nie głupoty wam w głowach,
      zastanówcie sie jak ratowac Polske i jak ją naprawic!!!!!!!
      • Gość: Lublińczanin Idź na wybory! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 16:47
        Jak naprawić Polskę? Najlepiej idź na wybory i zagłosuj na jakiegoś kandydata
        na posła czy senatora czy prezydenta. Twój jeden głos jest bardzo ważny.

        Okaże się, że frekwencja wyniesie 30% i wygrają tacy a tacy. Po czterech latach
        rozczarowani Polacy zmienią swoje wyborcze preferencje i przy 20% frekwencji
        wygrają ci, którzy jeszcze rządzą do 25 września. Oni będą rządzili, po
        czterech latach rozczarowani Polacy znowu odwrócą swoje preferencje wyborcze...

        Dalszą część wszyscy znamy. ostatecznie Sejm będzie wybierał siebie
        samodzielnie, bo frekwencja będzie się wahała w granicach błędu statystycznego.
        Tak tak - to już niebawem.

        A Częstochowa i Lubliniec...? Będą miały coraz mocniejszy status... miast na
        zadupiu, na prowincji społecznej. Wiadomo jedno, LG ani do Lublińca ani do
        Częstochowy nikt nie sprowadzi. Naszym wspólnym posłom na tym nie zalezy.
        Urzędnikom miejskim także...

        PS: Zachęcam do udziału w wyborach. Aha... szkoda, że nikt fajny nie startuje.
        To też problem.
        • Gość: Izabela Leszczyna Re: Idź na wybory! IP: *.tvksmp.pl / 212.160.108.* 15.09.05, 20:14
          To chyba dość nieskromne, ale myślę, że jestem "fajna" i startuję w tych
          wyborach. Zapraszam na stronę: leszczyna.info.pl POzdrawiam Izabela
          Leszczyna
          P.S. A tak naprawdę to niekoniecznie na mnie, ale idźcie zagłosować :).
          • Gość: Lublińczanin Pani Izo! Proszę odpowiedzieć :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 21:18
            Jaką ofertę ma pani dla mieszkańców Lublińca i Częstochowy. Bo sobie przeglądam
            pani stronę, ale żadnego programu tam nie znalazłem. A przecież o to chodzi w
            polskiej polityce, żeby mówić, co się zrobi samemu, a nie czego nie zrobią
            inni. Najczęściej obietnice potem nie są spełniane. A my już w Lublińcu mamy
            dosyć bierności naszych posłów. Częstochowa też ma pewnie tego dosyć.

            PS: Ciężko będzie pani odebrać głosy liderowi listy Edwardowi M. W Lublińcu
            chyba zbieże on wszystkie głosy, jakie tylko są dostępne.
            • Gość: Izabela Leszczyna Re: Pani Izo! Proszę odpowiedzieć :-) IP: *.107.inds.pl 15.09.05, 21:38
              Lublińczaninie Drogi, na głosy Pana E. Maniury nie liczę :(, ale myślę, że moich
              wyborców mi wystarczy. Program? To oczywiście to wszystko, co można znaleźć na
              stronie Platformy Obywatelskiej, a jeśli chodzi o Częstochowę to jestem
              przekonana, że nasze miasto ma ogromna szansę, jeśli umiejętnie wykorzysta
              fundusze europejskie, naszą mocną stroną może być Jasna Góra, pod warunkiem, że
              wpływowi politycy z Sejmu i Samorządu staną się partnerami Paulinów, Ojcowie
              świetnie odnaleźli się w kapitalistycznej gospodarce, może czas, żeby
              Częstochowa i jej mieszkańcy zaczęli z mieszkania w "stolicy duchowej" korzystać
              także materialnie? A dla Lublińca? NIe będę udawać, że mam gotowe pomysły,
              wydaje mi się, że Wasz samorząd i poseł E. M. robią sporo dla lokalnej
              społeczności, ale może tak wygląda z daleka? Nie wiem. Na pewno moje miasto
              oprócz Jasnej Góry ma Jurę i to jest kolejny atut. Nie musimy być miastem
              przemysłowym!!!!Ale Lublińca chętnie się nauczę. Pozdrawiam!!! Iza Leszczyna
          • Gość: Jack Re: I. Leszczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 21:27
            W Lublińcu zagłosują tylko na swoich ziomków, a wyborców znajdzie pani w
            Częstochowie. Ja chcę zagłosować na kogoś z PO, dlatego mam 2 pytania:

            1. Czy ma pani jakis pomysł na wzmocnienie pozycji Częstochowy? Na województwo
            nie mamy szans, ale może by wreszcie zmienić województwo na np. Małopolskie?
            2. Czy to prawda, że PO chce zlikwidować Kartę Nauczyciela?
            • Gość: Iza Leszczyna Re: I. Leszczyna IP: *.107.inds.pl 15.09.05, 21:47
              Zacznę od drugiego pytania: Nie, Platforma nie mówi o zniesieniu KN!!!! to już
              SLD zostawiło strategię rozwoju edukacji, w której jest mowa o tym, że
              nauczyciele mają stać się pracownikami samorządowymi (czytaj: bez Karty
              Nauczyciela). Innym problemem jest to, czy kn rzeczywiście pomaga czy szkodzi
              nauczycielom. Dobrzy nauczyciele nie boją się zniesienia Kart. To jest dłuższa
              dyskusja i możemy się spotkać i o tym porozmawiać.
              Pytanie pierwsze: trochę o tym pisałam do Lublińczanina w odpowiedzi na Jego
              wołanie:)). Jestem przekonana, że sprawa najważniejszą jest pobudzenia
              aktywności ludzi: młodych, ale nie tylko starzy też czasem są w porządku.
              Turystyka i wykorzystanie funduszy strukturalnych (to da sie zrobić sama
              uczestniczę w dwóch projektach europejskich i wiem, jak ściągać pieniądze na
              ważne cele dla Częstochowy). Mamy Jurę i Jasną Górę (Ona nie jest tylko
              własnością Paulinów!)to nasze atuty. POzdrawiam _Iza Leszczyna
              • afekt Re: I. Leszczyna 16.09.05, 03:34
                :*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka