Gość: henryczek
IP: *.com / *.strefa.com
11.09.05, 01:37
to niesamowite jak ten dzień utknął w pamięci,z kimkolwiek bym nie rozmawiał wszyscy dokładnie pamiętają każdy szczegół
akurat tego dnia wymieniano w domu okna,rano jeszcze zanim wyszedłem do szkoły pomagałem wnościć nie mieszczące sie do windy drzwi balkonowe:]
w szkole na religii około 14:45 dostałem głupawki i wyleciałem za drzwi:]
po 15 jestem w księgarni(w koncu to wrzesnień)i tam słysze w radiu -coś jakiś samolot,wieżowiec ,kłęby dymu...
w domu o 15:30 siadam do obiadku;nagle przypomina sie radio z księgarni,szukam więc naszego,zaginionego w syfie po wymianie okien,z ciekawości co i gdzie sie dzieje;włączam-leci dido-here with me,za chwile przerywają i podają porcje chaotycznych gorących informacjii,zapomniałem o obiedzie,pędze odfoliować telewizor...do północy siedze jak przyklejony i wydaje mi sie ze oglądam holywoodzką produkcje o uderzeniu asteroidy...
tiny.pl/qjjd
web.archive.org/web/20020628180537/wiadomosci.tvp.com.pl/teleexpres/11_09_atak2.ASF
dreszcz