Dodaj do ulubionych

Masters of Shaolin w filharmonii

IP: *.inds.pl / *.inds.pl 16.10.05, 12:46
Mnisi z tego klasztoru żyją z datków , a w Polsce biorą tyle kasy za bilety.
Od razu widać wpływy europejskiej cywilizacji. Brawo!!!!!! .
Obserwuj wątek
    • Gość: Kaz Re: Masters of Shaolin w filharmonii IP: *.prenet.pl 18.10.05, 09:26
      Miałem iść i zabrać chrześniaka, ale myslałem, że za bilet zapłace około 30-40
      zł. Szkoda, że tak drogo sie cenią.
      • Gość: ja Re: Masters of Shaolin w filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 19:52
        A mnie stac i ide
    • storima Re: Masters of Shaolin w filharmonii 18.10.05, 20:22
      70 zl. to okolo 10 dni palenia papierosow; 20 butelek dobrego piwa; kilka
      politrowek.
      Warto postawic te cene na bilet dla Mistrzow.
      Byc moze przerodzi sie ta skromna inwestycja w wysoko procentujace konto.
      Konto zycia, dobrego samopoczucia i pomyslnosci.
      • devileq Re: Masters of Shaolin w filharmonii 19.10.05, 16:52
        Idę i już się doczekac nie mogę. Do zobaczenia w filharmonii :)
        • Gość: ja Re: Masters of Shaolin w filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 17:20
          Wole wydac 70 zloty na to i isc niz na glupoty
          • storima Re: Masters of Shaolin w filharmonii 19.10.05, 17:30
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Wole wydac 70 zloty na to i isc niz na glupoty
            Mialem to szczescie.
            Spotkac sie z uchodzcami z Tybetu.
            Bez zadnych procentowych trunkow.
            Wzieli mnie w kat i wyjasnali.
            Wladza w Tybecie porozumiewala sie telepatycznie.
            (oczywiscie to skrot to czego sie nasluchalem; a ucho mialem otwarte; milczalem)
            Tak tez dzialano w przypadku inwazji , a i chinskich czolgow.
            Mozna indywidualnie rozbijac mury naga piescia.
            Zbiorowo parapschychologia, zwlaszcza ta socjalna; nie dziala.
            Myslelismy, ze sila woli powstrzymamy chinskie karabiny;
            Kazdy wie jaki jest tego efekt.
            Istniejemy jednak indywidualnie; kazdy z nas nosi w sobie ziarno kultury;
            tradycji, ktora nie zaginie;
            zaginie jesli zamorduje sie ostatniego z nas;
            ale gdzie jest ten ostatni???
            trzymamy to w wielkiej i wiekuistej (na wzor chrzescian);
            TAJEMNICY.
            • anakastyczny Re: Masters of Shaolin w filharmonii 19.10.05, 19:14
              Nie ma jak misja filharmonii - albo serwuje nam ona rozrywkę na najwyższym
              Światowym poziomie ,zupełnie hermetyczna zresztą i przeznaczoną dla najbardziej
              wytrawnych i wyrobionych umysłów, albo też szacowna ta instytucja serwuje nam
              muzyk z kręgu lekko rozrywkowej. A przecież aż się prosi żeby zaprosić choćby
              jakiś balet do Częstochowy (niedawna trasa po Polsce jednego z najlepszych na
              świecie), czy wystawić monumentalną operę, kantatę(zainteresowanie choćby
              Carminą Burana - świadczy o zapotrzebowaniu na takie rzeczy). Ale nie lepiej
              mnichów z Chin – „no dobre dobre – tylko po co?”
              • storima Re: Masters of Shaolin w filharmonii 19.10.05, 22:06
                nakastyczny napisał:

                > Nie ma jak misja filharmonii - albo serwuje nam ona rozrywkę na najwyższym
                > Światowym poziomie ,zupełnie hermetyczna zresztą i przeznaczoną dla najbardziej
                >
                > wytrawnych i wyrobionych umysłów, albo też szacowna ta instytucja serwuje nam
                > muzyk z kręgu lekko rozrywkowej. A przecież aż się prosi żeby zaprosić choćby
                > jakiś balet do Częstochowy (niedawna trasa po Polsce jednego z najlepszych na
                > świecie), czy wystawić monumentalną operę, kantatę(zainteresowanie choćby
                > Carminą Burana - świadczy o zapotrzebowaniu na takie rzeczy). Ale nie lepiej
                > mnichów z Chin – „no dobre dobre – tylko po co?”


                Dlaczego popelnieles ten wpis???????????????
                • anakastyczny Re: Masters of Shaolin w filharmonii 19.10.05, 23:50
                  Przy całym szacunku dla filozofii Zen, (chociaż szczerze mówiąc bardziej mnie
                  interesuje los Tybetańczyków cierpiących w infernalnych warunkach), to nie
                  wydaje mi się aby filharmonia częstochowska obrała dobry kierunek działania - i
                  to było przyczynkiem mojego wpisu.
                  Shaolin jak Shaolin ani mnie ziębi ani parzy.
                  Nie chodzi mi o to żeby takich imprez nie było ale ostatni to właśnie one są
                  sztandarem instytucji wyżej wspomnianej.
    • devileq Re: Masters of Shaolin w filharmonii 19.10.05, 21:46
      Warto było wydać te pieniądze. Oni byli niesamowici!! W życiu czegoś takiego nie
      widziałam i nie było mowy o żadnym oszukiwaniu... Tego się nie da opisać. Malec
      był cudowny, a i innym niczego nie brakowało. Show świetne, tylko żałuję, ze nie
      siedziałam w pierwszym rzędzie - lepiej bym wszystko widziała niż siedząc w
      trzecim :]
      • Gość: =R= Re: Masters of Shaolin w filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:10
        No fajnie było zobaczyć chiński film na żywo. :)
        • storima Re: Masters of Shaolin w filharmonii 19.10.05, 22:13
          Gość portalu: =R= napisał(a):

          > No fajnie było zobaczyć chiński film na żywo. :)

          Chinski film nie ma z tym przestawieniem nic wspolnego.
          Jesli was nie interesuje system zen; praktyczne wykorzystanie
          cwiczenie na codzien w Tybecie (np)
          to nie piszczcie fanaberii.
          • Gość: =R= Re: Masters of Shaolin w filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:22
            Och, jejku, wybacz moją profanację. Dla mnie było to zobaczenie na żywo
            "Klasztoru Shaolin", dla Ciebie uduchowienie.
            • storima Re: Masters of Shaolin w filharmonii 19.10.05, 22:28
              Gość portalu: =R= napisał(a):

              > Och, jejku, wybacz moją profanację. Dla mnie było to zobaczenie na żywo
              > "Klasztoru Shaolin", dla Ciebie uduchowienie.

              Jetsem za Tybetem.
              Pisalem o tym powyzej.
              Profanem to i ja jestem.
              Nic dziwnego, ze zawsze bede szukal uduchowienia.


              Serdecznie,


              storima
    • devileq Re: Masters of Shaolin w filharmonii 19.10.05, 22:13
      Bez 'podrasowywania' filmowymi efektami specjalnymi. To wszystko działo się na
      naszych oczach.
      • storima Re: Masters of Shaolin w filharmonii 19.10.05, 22:19
        i nie chinski film.
        teatr.
        rowniez nie chinski.
        ignorantom precz od bzdurnych wpisow.
        • Gość: ja Re: Masters of Shaolin w filharmonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:24
          To było świetne widowisko. Coś na ten temat wiem bo sie interesuje różnymi
          sztukami walki.Teraz czas na pokaz capoeiry brazylijskiej sztuki walki.Też jest
          dość ciekawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka