Dodaj do ulubionych

Finanse Politechniki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 20:44
Na forum politechniki ciągnie się ważny temat.
Może ktoś z redaktorów GW tym się zajmnie i nagłośni.

forum.pcz.czest.pl/viewtopic.php?p=35333
Obserwuj wątek
    • Gość: młynek Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 22:20
      czy to prawda, żę są zwolnienia ?że twarda ręka nastała ?
      • Gość: któś Re: Finanse Politechniki IP: *.orange.pl 01.11.05, 23:21
        Jest źle.

        Ale to co jest napisane na forum to tylko wierzchołek góry lodowej.
        • Gość: Do PROKURATORA! Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 10:25
          • Gość: haha Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:15
            prokutrator...jest cały czas podobno..tylko co z tego ????
    • Gość: Ola Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 16:45
      Czy już nikt z redaktorów nie zamierza zająć się tą sprawą?

      Studenci bez stypendium i wiele przekrętów.

      8 mln - może w końcu ktoś to wyjaśni

      zdarza się, że w gazecie opiszą jakąś bzdurę i jest temat na pierwszą stronę
      • Gość: lina Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:50
        Jakie 8 milionów, na dzień dzisiejszy jest to 14 milionów!!!
        • Gość: Ja Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 19:51
          14 mln wg rektora J.B.
          jak jest prawda myśle że się dowiemy niebawem
    • ktbb Re: Finanse Politechniki 02.11.05, 17:01
      Gość portalu: ZUZA napisał(a):

      > Na forum politechniki ciągnie się ważny temat.
      > Może ktoś z redaktorów GW tym się zajmnie i nagłośni.
      Ważny temat?
      A może pieniążki wydali, żebyś dziecko mogła się uczyć? Nie przyszło Ci to do
      głowy? I nie trafiona inwestycja, niestety. Myślisz że koszty takiej uczelni to
      10 tysięcy złotych?
      • Gość: Ola Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 18:04
        a kim Ty jesteś - dziekanem????

        pieniążki, pieniążki, pieniążki, pieniążki, pieniążki,
        dziecku możesz tak mówić....
        • Gość: ktb Re: Finanse Politechniki IP: 80.51.224.* 02.11.05, 18:26
          > a kim Ty jesteś - dziekanem????
          Nie zamieniłbym się.
          Poplotkujcie sobie dalej jak to wynosili pieniądze w teczkach - to typowe.
          Sensacja. I GW Wam to wyjaśni.
      • Gość: zenek Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 18:34
        Czlowieku, tu nie chodzi o 10 tys zlotych, a o prawie 10 mln ktore po prostu wyparowaly z kasy uczelni. Nie zosatly sporzyytkowane na cele dydaktyczne, bo o taki inwestycje nikt by sie nie zucal.
        • ktbb Re: Finanse Politechniki 02.11.05, 20:05
          Człowieku, myślę, że już widziałeś tę parę jak wyparowywały...
          I jak wszyscy w kraju już prawie wiesz ile i kto wziął.
          Sam jestem ciekawy na kogo padnie.

          A może nowa ekipa w ten sposób chciała wygrać wybory?
          Inne wybory pokazują że wszystkie chwyty dozwolone, więc dlaczego nie tu?
          - Starzy źle rzadzili? To wybierzcie nas.
          Oby nowi byli lepsi.
          Czego Wam życzę
          .
          • Gość: student Re: Finanse Politechniki IP: *.trustnet.pl 02.11.05, 21:05
            .... to co sie dzioeje na polibudzie to dawno (nigdy) tak nie bylo - wola o
            pomste do nieba!!!!!!
            Jezli potrafia wylaczyc klimatyzajcie na sali wykladowej, bo to w ramch
            oszczednosci, rzutnika nie mozan uzyc bo sa drogie zarowki do niego itp tak
            mozna by wymieniac w nieskonczonosc a zapomnialem dodac szczytem chamstawa jest
            nieczyna szatnia na wydziale Zardzania, zeby nie bylo mozna zostawic kurtki w
            sztani to pewnie tez w ramch oszczednosci ogranoczyli etat!!!!!!
            SZOK!!!!!!!!!
            • Gość: ??? TROCHE roztropnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 00:18
              CZASAMI POTRZEBNE RADYKALNE CIECIA BY RATOWAC TONACY STATEK !!!
            • Gość: lina Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:54
              co tam szatmia! Dwa dni w tygodniu na portierni Auli nie ma portiera. Pełna
              samoobsługa!!! To dopiero jaja, ha, ha...
            • Gość: Ja Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 20:05
              Co się dzieje na Poibudzie?
              1.Na poczatek zakaz J.M. Rektora co do kontaktów z prasą.
              2.Zawieszenie jednego z Dziekanów (wroga obecnej władzy).
              3.Wprowadzenie przelicznika godzin dydaktycznych (1,0 za wykład dla "profesorów"
              i 0,5 dla asystentów i doktorantów).
              4.Wymuszenie podpisania aneksów do umów o nadgodziny (wyrażam zgodę na zmiane
              kwoty;)).
              5.Zaciskanie pasa i zwalanie wszystkiego na poprzednika(wspaniała szkoła PZPR).
              6.W ramach oszczędności studentom ostatniego roku przysługują 4 godziny
              konsultacji ??!!!
              7.a to dopiero początek czytek "nowej miotły". Istnieje obawa, że nawet jak się
              wytrze to dalej bęzie wymiatać
          • Gość: zenek Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.05, 21:35
            W zeszlym roku byla afera ze stypendiami i znikajaca kasa. Niktnie poniosl konsekwencji:/
      • jarex2 Re: B. WAŻNA INFORMACJA - TROCHĘ DŁUGA ALE ZAINTER 21.11.05, 22:55
        Senat Politechniki Częstochowskiej podjął uchwałę nr 27/2005 w sprawie zmiany
        uchwały nr 8/2005 z dnia 7 września 2005 roku przyjmując w punkcie 2
        przedmiotowej uchwały nowe współczynniki przeliczeniowe godzin dydaktycznych:
        - na studiach stacjonarnych i niestacjonarnych przyjmując dla wykładu
        współczynnik – 1.0 natomiast dla pozostałych zajęć wskaźnik - 0.5
        - na studiach doktoranckich dla wykładu - 1,0
        dla seminarium - 0.8
        dla pozostałych zajęć - 0,5.
        Powyższe stanowisko Senatu Politechniki Częstochowskiej przedstawione w
        przedmiotowej uchwale należy jednak uznać za sprzeczne ze Statutem Politechniki
        Częstochowskiej, a przede wszystkim sprzeczne z powszechnie obowiązującymi
        przepisami prawa pracy.
        Statut ten bowiem w paragrafie 93 punkt 9 faktycznie stanowi,
        iż: „przy rozliczaniu pracowników z pensum dydaktycznego realizowanego w
        szczególnych okolicznościach mogą być stosowane współczynniki przeliczeniowe
        ustalone przez senat na wniosek rektora, np. w przypadku prowadzenia zajęć:
         w dni ustawowo wolne od pracy,
         po raz pierwszy z nowego przedmiotu,
         wymagających uciążliwych dojazdów do ośrodków zamiejscowych” jednakże
        W/w artykuł ma zastosowanie „do pensum dydaktycznego realizowanego w
        szczególnych okolicznościach” podczas gdy w niniejszym przypadku żadne
        szczególne okoliczności nie zachodzą.
        Ponadto stwierdzić należy, że istota i ratio legis tego przepisu
        sprowadza się do sytuacji, gdy nauczyciel wykonuje pracę w
        bardziej „uciążliwych” warunkach niż zazwyczaj na co wyraźnie wskazuje
        przykładowe wyliczenie określonych w tym przepisie wypadków, a obejmujące
        wykonywanie pracy w dni ustawowo wolne od pracy, po raz pierwszy z nowego
        przedmiotu czy wreszcie wymagające uciążliwych dojazdów.

        Wynika z tego, że w powyższych przypadkach „bardziej uciążliwa”
        praca zostanie dodatkowo nagrodzona.

        Pomijając jednak kwestię niewłaściwej wykładni w/w przepisu należy również
        stwierdzić, iż zgodnie z przepisami określającymi wymiar czasu pracy
        nauczycieli rozwiązanie przyjęte przez Senat uczelni jest również sprzeczne z
        prawem.

        Nie można bowiem przyjąć, iż godzina obliczeniowa pracy świadczonej przez
        nauczycieli Politechniki Częstochowskiej mogła by być zgodnie z uchwałą nr
        27/2005 uznana de facto jako „połowa godziny obliczeniowej”
        Wynika to z faktu, iż przepisy te określają, iż „godzina obliczeniowa” wynosi
        45 minut, a maksymalny czas pracy pracowników naukowo-dydaktycznych wynosi
        210 godzin obliczeniowych rocznie, dla starszych wykładowców i wykładowców oraz
        osób zatrudnionych na stanowiskach równorzędnych 360 godzin obliczeniowych
        rocznie a dla lektorów i instruktorów oraz osób zatrudnionych na stanowiskach
        równorzędnych 540 godzin obliczeniowych rocznie.
        Jeżeli wskazany wymiar czasu pracy nauczycieli obejmuje godzinę
        obliczeniową rozumianą jako 45 minut ( stanowi o tym również Statut PCz w § 93
        pkt 5) to przy założeniu, że dla godziny obliczeniowej przyjęto by wskaźnik 0,5
        w przypadku innych zajęć niż wykłady, to oznaczałoby to, iż nauczyciel aby
        przepracować jedną godzinę obliczeniową musiał by faktycznie pracować godziny
        dwie.
        Jest to sprzeczne nie tylko z powszechnie obowiązującymi
        przepisami prawa pracy lecz przede wszystkim z zasadami logiki.
        Może to w konsekwencji powodować (po upływie roku obliczeniowego)
        konieczność wypłaty dodatkowego wynagrodzenia nauczycielom, którzy świadczyli
        pracę według tych sprzecznych z prawem zasad, a tym samym wiązać się z
        poważnymi konsekwencjami finansowymi dla uczelni albowiem zasady te nie mogą
        zostać uznane za wiążące przez sąd ewentualnie rozstrzygający przyszłe pozwy o
        zapłatę za godziny nadliczbowe.
        Ponadto już na obecnym etapie uznać należy, iż uchwała ta narusza
        przepisy regulujące czas pracy pracowników tej uczelni wyższej tj. przepisy
        ustawy i statutu określające maksymalny wymiar pensum czyli godzin
        dydaktycznych i zmusza pracowników do pracy ponad maksymalny wymiar godzin
        dydaktycznych określonych ustawą.

        Biorąc pod uwagę, że stanowisko zajęte przez Senat Politechniki
        Częstochowskiej w uchwale nr 27/2005 jest sprzeczne z zapisami Statutu tej
        uczelni, sprzeczne z prawem i przede wszystkim zasadami logiki oraz w związku z
        tym, że może spowodować poważne konsekwencje finansowe dla uczelni zapisy
        dotyczące zasad obliczania współczynników obliczeniowych godzin dydaktycznych
        nie powinny być stosowane.



        Adwokat



    • Gość: diwo Re: Finanse Politechniki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.11.05, 16:51
      Uczelnia ma długi - o tym wiedzą wszyscy. Nikt tych pieniedzy nie ukradł -
      zostały źle wydane. Koszty przekroczyły przychody - i to cała tajemnica.

      Natomiast skandalem jest, co się robi żeby te długi zniwelować - uderza się
      oczywiście w najsłabszych czyli pracowników, którzy "nie podskoczą". Nowe
      proponowane im warunki pracy są po prostu skandaliczne. I nikogo to nie
      obchodzi.
      • Gość: ?? Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 21:33
        > proponowane im warunki pracy są po prostu skandaliczne.

        Czy można prosić o szczegóły ?
        Czy to prawda, że na PCz 1 czasem równa się 1/3 ?
        • Gość: ja Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 08:24
          Warunki sa naprawde skandaliczne. Nie wiem czy 1= 1/3 ale napewno 1/2. Pytanie
          tylko dlaczego za niegospodarność mają odpowiadać Ci którzy i tak mieli
          niewiele za "tłuściejszych" czasów? Jak to zapisano na forum studentów: kruk
          krukowi oka nie wykole! Smutna prawda. Tylko kto się tym zainteresuje? Gdzie
          instytucje kontrolujące? A co na to Związki Zawodowe? Cisza jak makiem zasiał.
          • Gość: ?? Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 23:36
            a niby dlaczego cisza w zwiazkach ?
            nalezysz, ze wiesz ?
            tak latwo atakowac zwiazki, zwiazki dizlaja. Wystarczy sie zainteresowac
            • malarz2 Re: Finanse Politechniki 10.11.05, 00:18
              Za wolnego sluchacza pobierajš około 2500, za powtarzanie semestru ok 1800. I normalne wypadki na P.Cz. to np.: wpisac kogogs jako wolnego sluchacza aby mu przyslac papier po miesiacu ze zostal przeniesony jako pelnoprawny student. Albo przyjmowanie po 400 osob na kierunek. I uwala sie polowe. I 25% pierwotnie przyjetych albo placi za powtarzanie semestru albo przenosi sie na zaoczne. nadal kasy brakuje. Ale coz, budynki P.Cz. wygladaja zdecydowanie lepiej niz budynki A.J.D. :D
              • Gość: student Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 01:18
                > przyjmowanie po 400 osob na kierunek.
                jakie 400 ? Na jaki kierunek ? na stacjonarne ? Z samego załoęnia nie są płatne
                jak i powtarzanie na nich roku. Natomiast studia zaoczne (podobnie z dziennymi)
                są określone limitami przyjeć. Skończyły się dobre czasy.
                Budynki nie świadczą o niczym to czasy prosperity uczelni, a aktualnie bida z nędzą
                • malarz2 Re: Finanse Politechniki 13.11.05, 14:20
                  > > przyjmowanie po 400 osob na kierunek.
                  > jakie 400 ? Na jaki kierunek ? na stacjonarne ? Z samego załoęnia nie są płatne
                  > jak i powtarzanie na nich roku. Natomiast studia zaoczne (podobnie z dziennymi)
                  > są określone limitami przyjeć. Skończyły się dobre czasy.
                  > Budynki nie świadczą o niczym to czasy prosperity uczelni, a aktualnie bida z n
                  > ędzą

                  400 osob na Informatyke na WIMiI. A powtarzanie 2 semestru na kazdym wydziale politechniki jest platne. Nie wierzysz?? Doinformuj sie. A po 1 semestrze zostalo wtedy cos kolo 280 osob. A po 2 semestrze zostalo 200. Czyli redukcja o 50%. Mnie to teraz obojetne. Powtarzalem semestr i zrezygnowalem. Bo zaczely sie paranoje. A wiem jak wyglada studiowanie np.: na WZ. I ogolnie zaczely odchodzic jaja bo kadra sie boi o stolki.
          • Gość: !!! Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 20:09
            tam tez pracuja ludzie których można zwolnic nie w ten to w inny sposób
      • Gość: Jurand Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 20:08
        To fakt.
        Nie przedłużanie umów to norma. Potem propozycja nowej na niekorzystnych warunkach.
    • Gość: wujo macie kanclerza - on wam wyjasni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 21:53
      kto jest tym apartyjnym kanclerzem:-))))))))))))))) no kotki podajcie to głośno
      • Gość: gd Re: macie kanclerza - on wam wyjasni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 08:44
        no i oczywiście tym tematem nikt się nie zainteresuje bo się wszyscy boją,
        pracownicy boją się nawet już oddychać żeby to nie uraiło szanownego gremium, a
        prasa częstochowska) się nie zainteresuje bo ........(pewnie z tego samego
        powodu z którego nikogo z prasy nie zainteresował temat korupcji na Parkitce),
        jedyna rada do TVN dzwonić
        • Gość: lina Re: macie kanclerza - on wam wyjasni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 19:49
          To fakt, że pracownicy boję się wszystkich władz na tej uczelni. Może jednak
          należałoby zainteresować TVN Uwaga. Grozi bowiem widmo biedy, a tu dalej nie
          płacą za nadgodziny i inne wykonane zadania.
      • Gość: WWiatrak Re: macie kanclerza - on wam wyjasni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 19:53
        Jestem do dyspozycji - czekam na teksty podpisane.
        Mój adres na stronie PCz.
        Pozdrawiam i zachecam WW
        • Gość: Don Kichot Re: macie kanclerza - on wam wyjasni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 21:01
          Z wiatrakami sie nie wygra i to wiem z ksiązek;)
        • Gość: Doktor Re: macie kanclerza - on wam wyjasni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 21:25
          Witam,
          Tak sobie myśle,że może Rektor na spotkaniu w śode mógłby przedstawić
          szczegółowe informacje na temat rzeczywistych finansów uczelni??
          Pozdrawiam
          Doktor
    • Gość: Pako Pomylili się w rachunkach IP: 82.160.8.* 09.11.05, 23:20
      bo matematycy wzięli sie do liczenia tego co powinni liczyć księgowi. A
      matematykom rachunki nie zawsze wychodzą, bo księgowość to konkret a matematyka
      abstrakcją się zajmuje jak najbardziej. Na Uniwersytecie Zielonogórskim rektor
      matematyk pomylił sie o 240 milionów zetów /podobno/. Za to bazę lokalową mają
      jak żadna uczelnia w Polsce - XXII wiek. Ciekawe co im zrobią? Sprzedadzą w
      jasyr?
      • Gość: docent Re: Pomylili się w rachunkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.05, 13:32
        Takich domorosłych fachowców jest więcej jest "świetny menadżer i budowlaniec"
        profesor elektryk co zna się na wszystkim.
    • Gość: anakonda Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:21
      To wszystko prawda. Źle się dzieje na Politechnice Częstochowskiej. Obecne
      władze pogubiły się w tym bałaganie, który zastały. To jednak nieusprawiedliwia
      tego, żeby koszty wyjścia z tej sytuacji ponosili szeregowi pracownicy. Kadra
      kierownicza + profesorowie także powinni ponieśc oszt tej operacji.
      Rzeczywistośc dla wszystkich jest jednakowa. Potrzeba chyba z zewnątrz jakiegoś
      impulsu, aby zapanowały właściwe relacje na P.Cz. ZRÓBMY TO !!!
      • Gość: 123 Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:30
        POMOC MEDIÓW W TEJ SPRAWIE JEST NIEZBĘDNY !
        • Gość: mirak Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 21:45
          Słuchajcie jak ma byc dobrze skoro 3/4 Polibudy to rodzina!Byłem studentem
          Politechniki przez5lat płaciłem co semestr po 1400zł!!Razem zapłaciłem 14tyś
          zł!!I co na koniec sie okazało że musze zapłacic jeszcze nawet za dyplom marne
          60 zeta!!!Więc sie pytam ; na co poszły moje pieniądze skoro ja musiałem
          jeszcze za dyplom płacić????
          • Gość: monia Re: Finanse Politechniki IP: 217.153.131.* 21.12.05, 13:02
            3/4 rodzina? A kto np????????????????????????????????
      • Gość: ab Zróbmy coś z tą sytuacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 12:15
        popieram, zróbmy to zresztą podejrzewam że tu się wypowiadają pracowniczy PCZ,
        którzy dość mają już tych układów i układzików i chcą po prostu pracować,
        dobrze pracować a nie olewać robotę, niestety rzeczywistość jest taka że lepsze
        pensje są nie dla lepszych pracowników tylko dla tych którzy się bardziej
        podlizują i wtedy nic już nie muszą robić, to obrzydliwe ale prawdziwe!!!
        • Gość: ??? Re: Zróbmy coś z tą sytuacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 14:21
          Bzdury piszesz. Widełki określne są wg statusy naukowego (asystent, adiunkt,
          profesor), stażu pracy. Nie według podlizywania włady, zresztąnie ma za bardzo
          takiej mozliwości. Co nie zmienia postaci rzeczy, że nie jest ciekawie
          • Gość: ab Re: Zróbmy coś z tą sytuacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 15:39
            ja pisze o administracji i jak pewnie wie twoja mądra głowa to administracji
            widełki nie dotyczą
          • Gość: bab Re: Zróbmy coś z tą sytuacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:49
            czyżby? to popatrz sobie na całe "naukowe klany" które pracują na PCZ, zresztą
            pewnie z jednego takiego jesteś
            • monieczek Re: Zróbmy coś z tą sytuacją 21.12.05, 13:03
              Jakie klany? Kto np?
          • Gość: Rysio Re: Zróbmy coś z tą sytuacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 20:21
            Widzisz kolego statut nie pozwala na wprowadzenie przeliczników tak późno(koniec
            października) a co dopiero widełki.Wszystkie kroki rektora(przepraszam że z
            małej litery ale ta osoba na dużą nie zasługuje)nie maja podstawy prawnej i są
            wprowadzane w życie w oparciu o statut, który dopiero zostanie uchwalony.
      • lookas.prv.pl Re: Finanse Politechniki 10.11.05, 16:42
        Pisz: uwaga@tvn.pl



        ________________________
        www.lookas.prv.pl
    • Gość: wątek do góry Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 10:24
      podciągam żeby temat nie zginął
    • Gość: diwo Re: Finanse Politechniki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.11.05, 16:01
      Godzina pracy asystenta ma równać się... połowie godziny. Prawo to ma działać
      WSTECZ!!!

      Nie wiem jak to się ma do kodekdu pracy...
      • Gość: ?? Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 16:53
        to są defetyzmy, plotki i niesprawdzone wiadomości
        • Gość: diwo Re: Finanse Politechniki IP: 213.199.204.* 10.11.05, 22:19
          Tak to zupełnie niesprawdzona uchwała Senatu PCz :-)
          • Gość: lina Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 23:04
            Warto wskazać na projekt uchwały Senatu z 26.10.br która wprowadza
            wspolczynniki przeliczeniowe godzin dydaktycznych na studiach dziennych i
            zaocznych: wykład 1,0 , a pozostałe zajecia , w tym ćwiczenia 0,5. przy tych
            ustaleniach 1 godz. pracy profesora, tzn. wyklad = 1 godz. przeliczeniowej. zaś
            1 godz pracy asystenta i adiunkta = 0,5 godz. przeliczeniowej. jest to próba
            wymuszenia na tzw. pomocniczych pracownikach naukowo-dydaktycznych zwiekszenia
            ich obciażeń o 100% za to samo wynagrodzenie. projekt ten narusza ustalenia
            obciażeń pracownikow naukowo-dydaktycznych ustalonych w ustawie Prawo o
            szkolnictwie wyzszym, w ktorym okresla się granice obciażen dydaktycznych dla
            prac. nauk-dydakt. w granicach od 120 - 240 godz.rocznie. Żadna uchwała
            jakiegoś senatu uczelnianego nie może zmieniać ustaleń zawartych w ustawie o
            czym powienien wiedzieć pomyslodawca tego projektu, a zwłaszcza nawet ktos, kto
            doradz władzom uczelni.
            • Gość: ??? Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 11:09
              > wymuszenia na tzw. pomocniczych pracownikach naukowo-dydaktycznych zwiekszenia
              kto twoim zdaniem jest pracownikiem pomocniczym bo z dwoch wymienionyc jedna
              grupa okreslona jest w ramach tego statusu.
              spolczynniki przeliczeniowe godzin dydaktycznych na studiach dziennych i
              > zaocznych: wykład 1,0 , a pozostałe zajecia , w tym ćwiczenia 0,5. przy tych
              > ustaleniach 1 godz. pracy profesora, tzn. wyklad = 1 godz. przeliczeniowej. zaś
              >
              > 1 godz pracy asystenta i adiunkta = 0,5 godz. przeliczeniowej. jest to próba
              rzeczywiscie te przeliczniki obowiazuja (jest to okreslona na dziwnych zasadach
              -delikatnie rzecz ujmujac) ale zwiazane jest to z nadgodzinami). Czyli
              przeliczniki sa obligatoryjne w przypadku nadgodzin, dziwne to jet napewno
              • Gość: diwo Re: Finanse Politechniki IP: 213.199.204.* 11.11.05, 16:52
                Związane jest to o tyle z nadgodzinami, że ma ich po prostu nie być. Bo za dużo
                uczelnię kosztują.
                Filozofię nowego regulaminu wynagrodzeń można określić w skrócie tak: "Choć byś
                się nie wiem jak narobił, nawet jeśli ci wlepią setki godzin zajęć w weekendy i
                w tygodniu, bez względu na ilośc egzaminów które pomożesz przeprowadzić i
                sprawdzić, mamy Cię w d... szanowny magistrze czy doktorze - jeśli nie jesteś
                profesorem - i tak nie dostaniesz ani grosza więcej niż masz podstawy
                wynagrodzenia".
                • Gość: ?? Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 19:04
                  w sumie przelicznik dotyczaca asystentow, adiunktow i profesorow tu nie ma wyjatkow.
                  • Gość: haha Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 21:57
                    bzdura...profesorów nie dotyczą te przeliczniki ...tylko asystentów i
                    doktorów ...
                    • Gość: ?? do haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 11:14
                      Wszystkich dotycza przeliczniki. Podobnie jak zrealizowana "likwidacja"
                      drugoetatowcow (to wylacznie profesorowie). I wsztrymany fundusz bezoosobowy.
                      Jest zle.
                      • Gość: haha Re: do haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 20:33
                        pitolisz kolego...nie masz racji...profesorowie traktowani sa jak "święte
                        krowy " i ich te przeliczniki nie dotyczą..sprawdź zanim zdecydujesz się na
                        zabranie głosu
                        • Gość: ?? Re: do haha ponownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 21:42
                          bzdury, bzdury ..z przelicznikami
                          Profesorowie sa traktowani jak swiete krowy ale to jest uzasadnione MENiS placi
                          za samodzelnyh i pomocniczych. W tym tak druga grupa rozliczana jest w
                          mniejszych proporcjach. O statusie uczelni stanowi liczba profesorow.
                          Nie rozumiem zatem twojego oburzenia, poprostu moze czas zrobic habilitacje ?:)
                      • Gość: diwo Re: do haha IP: 213.199.204.* 13.11.05, 21:35
                        Mieszasz chłopie ludziom w głowach... Haha ma rację.

                        Nowe zasady dotyczą wszystkich - oczywiście. Z tym, że asystent/adiunkt ma mieć
                        przelicznik 1:0,5 (za ćwiczenia), a profesor 1 do 1 (za wykłady). W ten sposób
                        problem profesorów w ogóle nie dotycy bo ci mają wyłacznie wykłady. Sprytnie,
                        nie? Jest to oczywiście rodzimy pomysł naszej politechniki - gdzie indziej tego
                        nie ma i jest dla osób z zewnątrz w ogóle nie do pomyślenia!

                        Natomiast sprawa "drugoetatowców" to zarządzenie odgórne, z ministerstwa. Senat
                        nie ma tu nic do gadania - trzeba się zastosować.
                        • Gość: ?? divo wyjasnie zapraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 21:51
                          > Mieszasz chłopie ludziom w głowach... Haha ma rację.
                          >
                          > Nowe zasady dotyczą wszystkich - oczywiście. Z tym, że asystent/adiunkt ma mieć
                          >
                          > przelicznik 1:0,5 (za ćwiczenia), a profesor 1 do 1 (za wykłady). W ten sposób
                          przykro mi ale ten przelicznik jest staly dla typu zajec, wyklady razy jeden
                          czyli adiunkt, profesor otrzymuja taki przelicznik. Cwiczenia 0.5, laboratorium
                          0.25 zapraszam na Dabrowskiego wyjasnie wszystko (siedziba zwiazkow).
                          W przypadku adiunktow istnieje rowniez duze prawdopodobienstwo prowadzenia
                          samych wykladow (przelicznik dwa).

                          > Natomiast sprawa "drugoetatowców" to zarządzenie odgórne, z ministerstwa. Senat
                          a kto mowi, ze to rozporzadzeni senatu, to decyzja Rektora. W ustawie jest mowa
                          o mozliwosci istnienia dwoch etatow w przypadku samodzielnych. Pokaz ustep, w
                          ktorym zabroniono samodzielnych podejmowania pracy na kilku uczelniach ?.
                          Podobnie Rektor wprowadzil ostre posuniecia w stosunku do osob, ktore
                          zatrudnione sa na czas okreslony, przedluzenie umowy do czerwca bez koontynuacji
                          w wakacje. Rowniez czarna wizja rozposciera sie nad osobami broniacymi doktorat
                          nie beda przeszeregowywani na stanowisko adiunkta ale tak np. starszego wykladowcy.
                          • Gość: diwo Re: divo wyjasnie zapraszam IP: 213.199.204.* 15.11.05, 21:34
                            No o jednym ciągle zapominasz - znajdź mi profesora, który prowadzi ćwiczenia.
                            Ciężko, prawda?

                            Jesli to co pisze, jest dla Ciebie za trudne to napiszę to prościej: CAŁY TEN
                            BURDEL DLA PROFESORSKIEJ KIESZENI BĘDZIE NIEODCZUWALNY. I o tym tu mowa. Teraz
                            dotarło?

                            Bardzo się cieszę, że na Politechnice istnieją związki zawodowe. Większośc
                            pracowników PCz z przyjemnością się o tym dowie. Z forum internetowego bo w
                            inny sposób jest to niemożliwe. Najlepszym dowodem jest pojawienie się
                            rozporządzenia, o którym mówimy.

                            Sprawa dotyczy osób nie tylko broniących doktoratu - również tych, które to
                            zrobiły dawno - np. w styczniu tego roku. Zostają nadal asystentami - żeby
                            przejść na etaty starszych wykładowców trzeba być w ich przypadku chorym
                            psychicznie. Albo nie umieć liczyć. Swoją drogą - wali się w ten sposób po
                            głowie nowych, ambitnych pracowników którzy rozwijają się naukowo, robią
                            doktorat, mają osiągnięcia. Mają również dalszy plan rozwoju naukowego.

                            Osoby, które 30 lat temu zrobiły doktorat i od tego czasu NIC, habilitacje mają
                            serdecznie w d..., mogą spać spokojnie na swojej posadce adiunkta. A może ich
                            na starszego wykładowcę, co?
                    • Gość: ja Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 20:26
                      Dotycza wszytkich, tylko mało który profesor prowadzi ćwiczenia.Poza tym mogą
                      wybrać przed asystentami i adiunktami a watpie żeby dokonali wyboru zmuszającego
                      ich do odwalenia 100% normy
                      • Gość: xx Re: Finanse Politechniki IP: *.icis.pcz.pl 15.11.05, 17:03
                        Roznie to bywa - ja tez wzialem dodatkowe zajecia laboratoryjne w tym roku, za
                        ktore nie dostane nadgodzin.
                      • Gość: alojz W sumie takie prawo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 19:49
                        To jak z szefem w firmie, ma prawo przed wszystkimi, jak z dyrektorem w fabryce
                        tak Profesor ma ten przywilej okreslenia jakie zajecia i jaka jest ich forma. I
                        to w sumie jest sluszne.
                        • jaja22 Re: W sumie takie prawo... 15.11.05, 20:58
                          Oczywiście zgadzam się z Twoim stwiedzeniem. Należy tylko zastanowić się czy
                          jest to nadal kirunek (temat) rozwijający przedsiębiorstwo. jeżeli nie to ..-).
                          Jadnak ja(ja22) nie o tym. Wracam do tematu finansów PCz:
                          1. Sprawa finansów PCz: ogólnie uważa się, że były Rektor(2002-2005) źle
                          (bardzo źle) zarządzał finansami Uczelni. Wręcz mówi się o tym, że wyprowadził
                          z Uczelni kilkanaście milionów złotówek (dlaczego obecny Rektor nie złożył
                          doniesienia do prokuratury -?????).
                          Od 2004 do 2005 roku w PCz była kontrola NIK. Kontrola ta wykazała "pewne"
                          rażące uchybienia dotyczące wydatkowania złotóweczek w latach 2001 i
                          poprzednich, 2000, 1999 itd. (kto w tamtym okresie zarządzał naszą Uczelnią?).
                          Rektor(2002-2005) próbował temu zaradzić, przez cały okres trwania jego
                          kadencji. Oczywiście poprzednicy (przeciwnicy lub umoczeni?) próbowali w jakiś
                          (?) dziwny sposób przeszkadzać jego działalności związanej z rozwojem Uczelni i
                          dobrobytem jej pracowników.
                          2. Wracam do stwierdzenie "Wręcz mówi się o tym, że wyprowadził z Uczelni
                          kilkanaście milionów złotówek". Otóż we wrześniu br. okazało się, że Rektor2002-
                          2005) zostawił obecnemu Rektorowi pokaźną sumkę ok. 12-18 mln. złotóweczek
                          (proszę się dowiedzieć u naszej księgowej. Można to zrobić, ponieważ wszystkie
                          przedsiębiorstwa finansowane z budżetu Państwa działają jawnie, każdy obywatel
                          przechodząc obok rektoratu ma prawo zarządać wszelkiego rodzaju dokumentów
                          dotyczących przedsiębiorstwa na rzecz którego odprowadza podatki (na
                          posiedzenie Senatu naszej AM proszę nie wchodzić ze zwierzętami).
                          W chwili obecnej stan konta naszej Uczelni wynosi ok. 26 mln. zł.
                          Na wstępi tylko tyle.





                          • Gość: Rysio Re: W sumie takie prawo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 22:20
                            Z moich informacji wynika,że rzeczywiście na dzień dzisiejszy w kasie PCz
                            znajduje się ok. 26mln. zł.
                            To samo źródło podaje, że nierentowny Wydział rektora nie prowadzi działalności
                            naukowej bo nie ma na czym. Więc trzeba zdobyć pieniądze na inwestycję na
                            których można uprawiac naukę. A jak? Zlikwidiwac obecną kotłownię i ogromnym
                            nakładem(czytaj moimi i Twoimi pieniędzmi)zbudować nową, ekologiczną dla której
                            niezbędne bedą badania, a więc i rozwój brzeźnickiego oddziału.
                            Czy widzieliście Państwo plan inwestycji zatwierdzony przez kukiełki z
                            Senatu?Zobaczcie proszę na co idą nasze pieniadze!!!
                            A ZŁODZIEI trzeba ukarać!!
              • Gość: misia Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:32
                te przeliczniki nie dotyczą tylko nadgodzin..ale pensum także...nie wiem
                dlaczego wprowadza się pracowników w błąd wmawiając im, że to tylko problem
                nadgodzin..? a gdzie państwowy Inspektorat pracy..??? Jak długo pracownicy będa
                siedzieć jak myszy pod miotłą ?
                • Gość: ??? droga misiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 19:06
                  te przelicznik dotycza nadgodzin, pensum jest stale i uregulowane ustawa 240
                  godzin asystenci i adiunkci.
                  Co do pensum nie jest to prawda !
                  • Gość: misia Re: droga misiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 21:58
                    ustawowa tak..ale nie na Politechnice....te zmiany dotyczą również
                    pensum...proponuję sprawdzić ....
                    • Gość: ?? sprawdzone misiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 10:55
                      zostało to sprawdzone zarówno na zebraniu związków wyjasniono jak również w
                      komunikacie do kierowników
                      aktualnie jest już po fazie rozpisywania zajęć (płachty większość katedr,
                      zakładów musiało rozpisać) nigdzie i nkit nie musiał przekroczyć aktualnego
                      limitu godzin (na chwilę obecną obowiązują stare zasady) tzn pensum =210 godzin.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: misia Re: sprawdzone misiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 20:37
                        hmm..baju baju....przypomnij sobie co było w tamtym roku....płachty tez były
                        rozpisane a zastosowano zmianę przeliczników WSTECZ.....
                        pozdrawiam
                        • Gość: ?? misiu ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 21:39
                          to ciekawe ? co za bzdury jakie ? przeliczniki w zeszlym roku ?????
                          i jaki wstesz...defetyzmy
                          to tak tworzona jest plotka.
                          • Gość: misiu Re: misiu ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 17:54
                            jakie przeliczniki w zeszłym semstrze..? hmm...popytaj pracowników...jak dobrze
                            wyszli na tych zmianach..i nie opowiadaj bzdur, że takich nie było.
                            plotki...hahaha...
                            i jeszcze jedno...przeliczniki za wykład 1;1 również dla adiunktów..tylko ilu z
                            nich te wykłady otrzyma...profesorowie są z reguły pazerni
                            • Gość: ?? drogi misiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 18:53
                              ja jakos nie pamietam :)...
                              a pracuje dluuugo na Poltechnice...pisalem zapraszam do zwiazkow porozmawiamy
                              uswiadomie...wystarczy prze
                            • Gość: ?? Re: misiu ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 19:07
                              ja jakos nie pamietam :)a pracuje dluuugo na Poltechnice.
                              chyba ze mowisz o zrezygnowaniu z przelicznika za zaoczne 2 i 2,5 to i owszem
                              Sytauacja ta warunkowana byla ogolna zla kondycja Politechniki. Niestety cierpia
                              zawsze najnizsze szczeble.
                              Profesorowie z racji statusu maja prawo byc pazerni to z MENiS na nich plynie
                              pula "goracej" gotowki . Asystenci w rozliczeniu nie sa uwzgledniani.
                              • Gość: misiu Re: misiu ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:57
                                uwarunkowana...twierdzisz...? I to usprawiedliwia zastosowanie prawa w
                                wstecz...hmm...jednak prawo na naszej Politechnice działa wybiórczo.
                                14 mln długów to nawet gdybyśmy chcieli nie jesteśmy w stanie odpracować...tak
                                więc może nalezy zaproponowac pracownikom pracę za darmo...a pensje oddamy panu
                                rektorowi...to chyba bylaby najszybsza metoda na "odkucie " się z długów. A
                                może zmiana przeliczników poszła na nagrody dla odchodzących władz...?
                                • Gość: Michał Re: misiu ??????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:18
                                  skoro nowy rektor jest "czysty", to kto jest "brudny"????

                                  Pieniądze publiczne nie mogły anonimowo sie rozejść, muszą być jakieś rachunki
                                  (chyba, że zostały zniszczone jak akta SB-ków). Niech rektor skieruje sprawę do
                                  prokuratury czy NIKu!!!! Od czego oni są?
                                  Niech rozliczą majątki (domy, samochody) poprzedników...
                                  Czy za ich rozpustność muszą być winni szeregowi pracownicy?
                                  • Gość: Ja NIK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 22:10
                                    Czy pomyślałeś Drogi Michale, że może taki NIK nic nie znajdzie??
                                • Gość: ?? Re: misiu ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:57
                                  > może zmiana przeliczników poszła na nagrody dla odchodzących władz...?
                                  nie sądze wnioskując z "symaptii" i rozwoju wydarzeń między profesorami
                                  > uwarunkowana...twierdzisz...? I to usprawiedliwia zastosowanie prawa w
                                  nic nie twierdze, dług jest i z impasu trzeba jakoś wyjść. Nawet prosocjalne
                                  Niemcy szykują się do radyklanych reform.

                                  > więc może nalezy zaproponowac pracownikom pracę za darmo...a pensje oddamy panu
                                  > rektorowi
                                  Polietchnice -taki system aneksów
                  • Gość: xyz Re: droga misiu IP: *.mim.pcz.czest.pl 14.11.05, 14:19
                    Piszesz chłopie bzdury jak mało kto
                    • Gość: ??? do xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 17:25
                      Rozumiem, że sympatycycy byłego Rektora zawsze będą oburzeni aktualnym stanem
                      rzeczy. W sumie za stan Politechniki poczęści on ponosi odpowiedzialność. To za
                      jego kadencji zaczęto "oszczędzać" doporowadzjąc do kolejnych afer i
                      uszczuplania i tak szczupłego budżetu PCz (słynny dyrektor administracyjny z
                      ekpiy rektora).
                      Pozdrawaim xyz (użytkownika mim)
                  • Gość: Ja Re: droga misiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 20:30
                    Szanowny Gościu-Misia ma rację , to dotyczy pensum
                    • Gość: ?? Re: droga misiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 23:58
                      zapraszam do Zwiazkow, to nie dotyczy pensum
                      • Gość: Ja a propos Związków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 22:08
                        No i to sa właśnie Związki. Uprzejmie informuję(związkowców również), że
                        niestety dotyczy to pensum.210x2=420godz. To wychodzi tyle godzin, że na pracę
                        naukową nie ma czasu.
                        • Gość: zwiazkowiec Re: a propos Związków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 00:29
                          ja w związku z niesprawdzonymi informacjami i sianiem paniki. Uprzejmie
                          informuje osoby niedoinformowane, że przeliczniki obowiązują w doniesieniu do
                          nadgodzin. Tym samym pensum wynosi (narazie) wg stałych zasad 210 godzin dla
                          asystentów i adiunktów. Siatki są rozpisane w większości katedr z uwzględeniem
                          tej liczby. Gdyby (rzeczywiście) 420 godzin obowiązywało większość pracowników
                          nie miałby wypracowanego pensum co nie jest możliwe w trakcie trwania roku
                          akademickiego.
                          • Gość: jaja2 Re: a propos Związków IP: 80.51.57.* 16.11.05, 19:08
                            Do związkowca ja w związku z niesprawdzonymi informacjami i sianiem paniki.
                            Uprzejmie
                            informuje osoby niedoinformowane, że przeliczniki obowiązują w odniesieniu do
                            nadgodzin. Tym samym pensum wynosi (narazie) wg stałych zasad 210 godzin dla
                            asystentów i adiunktów. Siatki są rozpisane w większości katedr z uwzględeniem
                            tej liczby. Gdyby (rzeczywiście) 420 godzin obowiązywało większość pracowników
                            nie miałby wypracowanego pensum co nie jest możliwe w trakcie trwania roku
                            akademickiego.

                            Pozwolę sobie zacytować pewne fragmenty Uchwały 27/2005 Senatu PCz:
                            „2. Wprowadza się następujące współczynniki przeliczeniowe godzin dydaktycznych
                            2.1. Na studiach stacjonarnych i niestacjonarnych:
                            - wykład - 1,0,
                            - pozostałe zajęcia – 0.5.”
                            Pytanie do związkowca – „Gdzie tu jest mowa o godzinach nadliczbowych?”
                            Z treści tego punktu jasno wynika, że wszystkie zajęcia prowadzone przez
                            pracowników PCz są obciążone wyżej wymienionymi współczynnikami. Dotyczy to
                            również pensum dydaktycznego.
                            Z podstaw matematyki wynika, że po wprowadzeniu w/w współczynników pensum
                            nauczyciela akademickiego może się wahać w przedziale między 210 a 420 godzin
                            dydaktycznych (obliczeniowych)- oczywiście jest to uzależnione od rodzaju
                            prowadzonych zajęć dydaktycznych (dolne wahnięcie załapią osoby prowadzące
                            wykłady).

                             Pozwolę sobie zacytować pewne fragmenty ze Statutu naszej PCz – jednym z
                            autorów jest - Janusz Rak, dr inż. - przedstawiciel ZNP (chyba związkowiec),

                            „ROZDZIAŁ 2. Cele i zadania
                            § 8

                            1. Nadrzędnym celem działalności Politechniki jest kształcenie niezbędnej kadry
                            specjalistów, zgodnie z ideałami humanizmu i demokracji, oraz uczestnictwo w
                            rozwoju i utrwalaniu nauki i kultury narodu.
                            2. Osiąganie tego celu realizowane jest poprzez efektywne wykorzystanie i
                            pomnażanie zasobów uczelni na rzecz rozwoju społeczno-gospodarczego,
                            szczególnie w działalności naukowej i dydaktycznej, ukierunkowanej na potrzeby
                            kraju i regionu.”
                            ROZDZIAŁ 3. Podstawowe zasady funkcjonowania
                            § 10
                            1. Politechnika działa na zasadzie wolności twórczej, wolności badań naukowych
                            i wolności nauczania oraz poszanowania prawdy i obowiązku jej głoszenia.
                            2. W działalności swej kultywuje demokrację i patriotyzm, realizuje
                            samorządność i parlamentaryzm, pielęgnuje tradycje akademickie, sprzyja
                            zdobywaniu i propagowaniu wiedzy, uznaje tolerancję światopoglądów, docenia
                            sumienną pracę oraz dba o przestrzeganie etyki zawodowej.

                            A teraz popatrzcie na poniżej cytowane fragmenty Statutu PCz

                            ROZDZIAŁ l. Obowiązki i prawa pracowników.
                            § 93

                            1. Czas pracy nauczyciela akademickiego jest określany zakresem jego obowiązków
                            dydaktycznych, naukowych i organizacyjnych związanych z zajmowanym stanowiskiem.
                            2. Pracowników naukowo-dydaktycznych obowiązuje roczne pensum dydaktyczne
                            w granicach określonych ustawą zależnie od zajmowanych stanowisk i pełnionych
                            funkcji.
                            3. Nie jest istotna
                            4. Jeżeli rzeczywiste obciążenie dydaktyczne pracownika naukowo-dydaktycznego
                            lub dydaktycznego jest niższe od minimalnego wymiaru pensum określonego w
                            ustawie, to powstały niedobór musi on odpracować zgodnie z ustawą, na zasadach
                            określonych przez senat na wniosek rektora. Jeśli natomiast obciążenie to jest
                            wyższe od maksymalnego wymiaru pensum określonego w ustawie, to przysługuje mu
                            wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, których liczba nie może przekroczyć
                            granic przewidzianych ustawą.
                            5. Godzinę obliczeniową pensum dydaktycznego stanowi 45 min. zajęć bez względu
                            na rodzaj zajęć.
                            6. Pracownikom pełniącym funkcje kierownicze przysługuje zniżka rocznego pensum
                            dydaktycznego odpowiednio dla:
                             rektora o 90 godz.,
                             prorektorów i dziekanów o 60 godz.,
                             prodziekanów, dyrektorów instytutów oraz kierowników katedr i zakładów
                            samodzielnych o 45 godz.,
                             kierowników studium o 30 godz.,
                            w stosunku do ustalonego przez senat na podstawie ust. 3.
                            w stosunku do ustalonego przez senat na podstawie ust. 3.
                            7. Pracownik naukowo-dydaktyczny lub dydaktyczny może w uzasadnionych
                            przypadkach, za zgodą rektora korzystać w ustalonym okresie ze zniżki pensum
                            dydaktycznego w wymiarze nie przekraczającym 1/4 jego pensum ustalonego przez
                            senat, jeśli:
                            1) pełni inne, nie wymienione w ust. 6, funkcje istotne dla wydziału lub
                            uczelni,
                            2) prowadzi określone, nie wliczone do pensum, pracochłonne zajęcia dla
                            pracowników uczelni,
                            3) posiada tytuł naukowy lub stopień doktora habilitowanego i prowadzi
                            intensywną działalność na rzecz rozwoju kadry naukowej Politechniki,
                            4) ukończył 60 lat życia, a stan jego zdrowia wskazuje na konieczność
                            ograniczenia działalności,
                            5) występują inne ważne, udokumentowane przyczyny.
                            8. Zniżki, o których mowa w ust. 6 i 7:
                            1) przysługują pracownikom zatrudnionym w pełnym wymiarze godzin tylko
                            w Politechnice,
                            2) nie mogą spowodować zmniejszenia rzeczywistego pensum dydaktycznego poniżej
                            minimalnego wymiaru ustawowego,
                            3) nie mogą być kumulowane, nawet jeśli pracownik jest uprawniony do
                            korzystania z więcej niż jednej zniżki.
                            9. Przy rozliczaniu pracowników z pensum dydaktycznego realizowanego
                            w szczególnych okolicznościach mogą być stosowane współczynniki przeliczeniowe
                            ustalone przez senat na wniosek rektora, np. w przypadku prowadzenia zajęć:
                             w dni ustawowo wolne od pracy,
                             po raz pierwszy z nowego przedmiotu,
                             wymagających uciążliwych dojazdów do ośrodków zamiejscowych.
                            10. Zmiany ustalonego przez senat wymiaru pensum dydaktycznego, na podstawie
                            ust. 3 oraz ustalonych współczynników do jego rozliczenia, o których mowa w
                            ust. 9, mogą być wprowadzane jedynie za zgodą senatu, nie później niż na
                            początku roku akademickiego.

                            Jasno i wyraźnie wynika, że można wprowadzić współczynniki obniżające a nie
                            zwiększające pensum dydaktyczne.

                            Co na to obowiązująca nadal Ustawa z 1990 roku:
                            DZIAŁ IV
                            Pracownicy uczelni
                            Rozdział 3
                            Obowiązki i prawa nauczycieli akademickich
                            ORZECZNICTWO
                            Art. 101.
                            1. Czas pracy nauczyciela akademickiego jest określony zakresem jego obowiązków
                            dydaktycznych, naukowych i organizacyjnych.
                            2. Rodzaje zajęć dydaktycznych rozliczanych w ramach pensum i wymiar pensum w
                            granicach określonych w ust. 3 i 4 ustala senat uczelni. Pensum może być
                            również wykonywane poza uczelnią, a w szczególności w szkole ponadpodstawowej,
                            na zasadach określonych przez senat.
                            3. Dla pracowników naukowo-dydaktycznych minimalny wymiar pensum wynosi 120
                            godzin obliczeniowych rocznie, a maksymalny - 210 godzin obliczeniowych rocznie.
                            4. Dla starszych wykładowców i wykładowców oraz osób zatrudnionych na
                            stanowiskach równorzędnych minimalny wymiar pensum wynosi 240 godzin
                            obliczeniowych rocznie, a maksymalny - 360 godzin obliczeniowych rocznie; dla
                            lektorów i instruktorów oraz osób zatrudnionych na stanowiskach równorzędnych
                            minimalny i maksymalny wymiar pensum wynosi odpowiednio 300 i 540 godzin
                            obliczeniowych rocznie.
                            5. Rozkład zajęć, o którym mowa w ust. 1, ustala kierownik jednostki
                            organizacyjnej określonej w statucie uczelni.


                            ROZDZIAŁ 1. Struktura Politechniki

                            § 39

                            W strukturze Politechniki występują dwa piony:
                             naukowo-dydaktyczny, który jako zasadniczy realizuje ustawowe funkcje wyższej
                            uczelni;
                             administracji, który jako pomocniczy wspomaga działalność pionu zasadniczego.

                            Zarządzenie Kanclerza dotyczące kontaktów z mediami podobno dotyczy wszystkich
                            pracowników (ciekawe).

                            Tyle dzisiaj. Jutru punkt pierwszy uchwały Senatu (senatu?) PCz.
                            • Gość: Michał Re: a propos Związków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 19:51
                              to juz Gazeta Wyborcza ma tyle faktów z życia PCz, ale czy kiedykolwiek ktoś z
                              redaktorów postanowi to opisać na łamach prasy.

                              Proszę o odpowiedź kogoś z GW!!!!
                              • Gość: Rysio hej pismaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 20:12
                                Ja wiem, ze łatwiej siedzieć za biurkiem i robic zdjęcia z okien Waszego biura
                                samochodom parkującym na trawniku. Obecny rektor i jego poplecznicy dążą chyba
                                do upadku Politechniki wraz z całym jej dziedzictwem kulturowym i historią a Wy
                                nic??Może ktoś z Was sprawdziłby w ogóle, czy to wszystko o czym na tym forum
                                się pisze to prawda??
                                • Gość: Tomek Re: hej pismaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 23:33
                                  Hej! panowie Redaktorzy!
                                  Może czas przestać udawać , że nie ma tematu...?
                          • Gość: Ja Związkowcu niedoinformowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 21:40
                            www.pcz.pl/flash/o_uczelni/uchwala_27_2005.pdf
                            Prosze zobacz drogi związkowcu, że mowa o przelicznikach dotyczt GODZIN
                            DYDAKTUCZNYCH. No i co Ty na to??
                            • Gość: związkowiec Zaprzaszam na Dabrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 22:15
                              Wyjaśnię zasadę naliczania, przykro mi ale jestescie w błędzie ustawa odnosi się
                              tylko i wyłacznie do sposobu rozliczania NADGODZIN. W przypadku limitu pensum
                              obowiązuje Ustawa o Szkolnictwie Wyższym. Sprawę na Dąbrowskiego może wyjaśnić
                              dr Rak lub dr Lech
                              • garfieldthecat Re: Zaprzaszam na Dabrowskiego 18.11.05, 23:38
                                Myśle, że te kwestie może wyjaśnić jedynie Sąd i to pod warunkiem, że na sali
                                sądowej nie będzie osobników w rodzaju Pana Kobica, który podpisuje wszystkie
                                zarządzenia rektora. Polskie prawo jest wieloznaczne i "skomplikowane", ale
                                poczynania obecnych władz P.Cz. nawet w takiej sytuacji są bezprawne.
                                Rozumiem, że Pan KANCLERZ (lub po. Kanclerz) w imię solidarności partyjnej
                                (SLD) z rektorem musi wykonywać polecenia zwierzchnika, ale prosiłoby się o
                                zachowanie choć odrobiny godności.
                                I jeszcze z innej beczki: pismo rozesłane do administratorów sieci spłodzone
                                przez Pana KANCLERZA spowodowało napad śmiechu i totalnego ROFL'a u wszystkich
                                bez wyjątku ludzi zajmujących się sprzętem komputerowym Uczelni. Ludziom,
                                którzy w większości przypadków SPOŁECZNIE zajmują się utrzymaniem serwerów
                                Uczelni zabronił Pan (pod grożbą odpowiedzialności cywilno prawnej) ingerowania
                                w konfigurację sprzętową i programową podlegających im maszyn.
                                Moje gratulacje !!! Mój siemioletni syn lepiej sie orientuje w powyższej
                                kwestii. Na życzenie podam Jego namiary - może warto się douczyć ?
                                • Gość: Max Re: Zaprzaszam na Dabrowskiego IP: *.iop.pcz.czest.pl 24.11.05, 09:25
                                  dokladnie, przeciez takie nieodpowiedzialne aktualizowanie baz antywirusowych
                                  lub co gorsza zmiana rozdzielczosci ekranu czyli cytujac pismo INGERENCJA W
                                  USTAWIENIA SPRZETOWE I PROGRAMOWE STACJI ROBOCZEJ moze ... moze p.o. kanclerza
                                  powinien osobiscie wyznaczyc osoby odpowiedzialne za te zadania i sadze ze
                                  znajda sie tacy ktorzy za powiedzmy 5k netto podejma sie tych zadan (pod grożbą
                                  odpowiedzialności cywilno prawnej), bo do tej pory robia to dla ideii (lub
                                  orange) ;) ale musze przyznac ze jak mam zly dzien to biore to pismo i zawsze
                                  po jego przeczytaniu jestem wesoly ;))
                                  • Gość: Zniechęcony Re: Zaprzaszam na Dabrowskiego IP: 82.160.8.* 25.11.05, 17:38
                                    ROFL:)
                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: ??? Re: Zaprzaszam na Dabrowskiego IP: *.pcz.czest.pl 26.11.05, 14:45
                                      A co się tam dzieje ?
                                      napisz
                                • Gość: goj Re: Zaprzaszam na Dabrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 18:55
                                  dziennikarze i prokuratura a także służby specjalne i antykorupcyjne powinny
                                  zajac sie związkami finansowymi pomiędzy postalinowską kadrą polt.częst. lipne
                                  dyplomy z tłumaczone z rosyjskiego zżynanej na hama literatury, patrz zwiazki
                                  speca od stalinowskiej pedagogicznej indoktrynacji prow. cze-ka dzierżyński i
                                  makarenko i ich usłużny uczeń TOW.WIESŁAW GWORYS obecny rektor wshit w cz-wie i
                                  członek egzekutywy nauczycielstwa polskiego uczacy młodież prac praktycznych za
                                  ich własne pieniądze (wyłudzanie)pod szyldem szkoły wyższej.Mlodziez jest
                                  wysyłana na praktyki studenckie do zmywania garnków i sprzątania w hotelach
                                  (niemieckie gasthaus-y)Naciaganie ich na lipne programy z hotelarstwa i
                                  turystyki w rodzinnej szkółce pana G.Obecnie w/w osobnik grasuje na Politechnice
                                  w ramach wzajemnego samozatrudniania sie byłych towarzyszy,Temat dla prasy
                                  prokuratorii generalnej służb specjalnych DZIAŁANIA NA SZKODE PANSTWA POLSKIEGO
                                  Swiadoma ateistyczna i komunistyczna indoktrynacja młodiezy polskiej, za pomoca
                                  dziwnych stowarzyszeń i "dobrowolnych zwiazków" na te cele wykorzystywane są
                                  pieniądze publiczne państwowe przepływ kapitału między wspólnikami,
                                  tworzenie odtwarzanie w cz=wie przyczólka dla rozwalaczy kultury i tradycji
                                  polskiej pod płaszczem pseudowiedzy, władza i koryto i wyłudzanie prywatnych i
                                  państwowych pieniędzy bezczelne oszustwo i zatruwanie i mieszanie w głowach,
                                  wredna mosońska indoktrynacja różne biedronki stowarzyszenia oświatowców
                                  polskich przygotowywanie kadr dla odradzajacej sie żydowsko-masońskiej hydry.
                                  PRZESTRZEGAMY WSZYSTKICH PRZED W/W SIATKA NISZCZACA NASZ NARÓD TRADYCJE KULTURE
                                  I UMYSLY. powinni stanąc kiedys przed trybunalem narodowym
                                  ostrzega sie rodzicow przed posylaniem do wshit dzieci i nauczycieli przed
                                  zatrudnianiem sie w w/w szkole to jedno wielkie oszustwo prywatnego zydowskiego
                                  biznesu
                                  • Gość: kolega Re: Zaprzaszam na Dabrowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 19:42
                                    Pan Gworys, jest profesorem uczelnianym, a habilitację zrobił w Rosji,
                                    konkretnie w Tule - z pedagogiki. Ja również nie rozumiem co on robi na
                                    Politechnice , Na Wydziale Zarządzania - w Katedrze podstaw marketingu. Jest to
                                    postać na tym wydziale dosć enigmatyczna, ale takich jest więcej. Co się nie
                                    robi dla swoich przyjaciół, którzy się potem odwdzięczają w prywatnej
                                    uczelni.Ale to już sprawa władz Wydz. Zarztam należy szukać odpowiedzi.
                • Gość: ja Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 20:29
                  Nowy rektor buduje nowa politechnikę na sprawdzonym przykładzie "Biedronki"
            • Gość: ?!? Re: Finanse Politechniki IP: 218.150.241.* 12.11.05, 18:23
              Współcznynniki przeliczeniowe to nie wszystkie oszczędnośći.
              Genialne w swych pomysłach władze uczelni wymyśliły także i to, że grupy
              projektowe będą połączone. Przelicznik w tym wypadku będzie więc wynosił 1=0,25.
              Tylko jak skonsultować swój projekt, często bardzo obszerny, gdy prowadzący na
              objaśnienia do projektu i konsultacje dla ok. 30 osób(dotychczas 15) ma tylko 45
              minut? Jak to się ma do obietnic przedwyborczych obecnego rektora, w których za
              priorytet stawiał sobie podniesienie jakości kształcenia? Kolejne kłamstwo?
        • Gość: xyz Re: Finanse Politechniki IP: *.mim.pcz.czest.pl 14.11.05, 14:12
          To nie są plotki to są realne wiadomości. Przejżycie uchwały zacnego senatu PCz
      • Gość: haha Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:24
      • Gość: haha... Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:26
        wcale się nie ma ..to jest nielegalne...
        a co bło w zeszłym roku ze zmiana przeliczników..też zadziałało wstecz i nikt
        nic nie powiedział...to nie woła o pomste do nieba? !!!
    • Gość: diwo Re: Finanse Politechniki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.11.05, 16:07
      Oczywiście uczelnia nie ma w zasadzie żadnej strategii wyjścia z długów i
      innych propozycji oszczędzania prócz zabierania pieiędzy pracownikom. A w całym
      szeregu budynków PCZ temperatura powietrza w pomieszczeniach regulowana jest
      otwarciem okna... Nie ma regulacji grzejników... :-)
      • Gość: expertum credere p powiem co wiem .... IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 11.11.05, 19:14
        i prosze nie dosrywax ze wiem niewiele.
        1. osobista narzeczona mojego dobrego znajomego jest nieprzekonana do Linuksa
        mimo iz pracuje na wydziale zarzadzania. pojawia sie garsc pytan:
        a. jak maja uczyc linuksa ktorego nie uzywaja w praktyce (klaster na linuksie
        ma sie tak do biurowej praktyki dnia codziennego jak reaktor jadrowy do
        jednostki napedowej samochodu osobowego)
        b. jak moga uczyc redukcji kosztow na zarzadzaniu itp skoro nie moga
        zaimplementowac oupenofisa w swoich biurach i biureczkach Zusach sruxach i
        ksiegowosciach??

        - krotko mowiac wiodl slepy kulawego.

        poza tym "z osobistych obserwacji, przewaznie prawdziwych, choc nie zawsze
        trzezwych" ze swiatowego zycia towarzyskiego (cyt. za "Nie" - J. Urban)
        wysnuwam pewne niezbyt krzepiace wnioski:

        1. wojna klanow trwa a wkrotce moze dopjsc do tego ze z powodu zwiazkow
        malzenskich wewnatrzplemiennych prawo rodzinne polskie i wewnatrzunijne moze
        zakazac zawierania slubow koscielnych lub cywilnch miedzy osobami zatrudnionymi
        na tej samej uczelni i szczycacymi sie tytulami od magistra wzwyz, celem
        unikniecia degeneracji genetycznej majacej sie objawic w nastepnych pokoleniach
        obejmujacych katedry z ojca na syna i z corki na matke.
        2. pracownicy budzetowki, a uczelni w szegolnosci z iscie radziwillowska pasja
        tlumacza nam iz polska to jest kawal wielkiego czerwonego plotna z ktorego
        kazdy sobie jak najwiecej wydziera aby tylko jak najwiekszy plaszcz sobie
        skroic. Byc moze oslawiona przez Olbratowicza na RMFie organizacja
        LekarzeBezObciachu sklonowana zostanie w siostrzana firme NaukowcyBezSkropulow
        (finansowych).

        wiecej nie pamietam, ale i tak wszystkiej podlosci ludzkiej jaka w zyciu na
        wlasne oczy widzialem serdecznie zaluje. Fuck. Fuj. xuj.
        • Gość: jhhg Re: powiem co wiem .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 13:37
          pier... jak zawsze, bo inaczej to się tych twoich wypowiedzi nie da skomentować
          • Gość: expertum credere p jhhg - szczytujace cham IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 13.11.05, 21:58
            no a jakbys skomentowal temat tego postu: jhhg to skrot od Szczytujacy Na
            Internecie Cham. Przynajmniej z sensem (w odroznieniu od twojego komentarza).

            -------------------------------------------------------
            po swietym Marcinie w Angli gololedz na drodze jak w zimie
        • Gość: ?? Re: powiem co wiem .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 19:13
          > 1. osobista narzeczona mojego dobrego znajomego jest nieprzekonana do Linuksa
          > mimo iz pracuje na wydziale zarzadzania. pojawia sie garsc pytan:
          > a. jak maja uczyc linuksa ktorego nie uzywaja w praktyce (klaster na linuksie
          > ma sie tak do biurowej praktyki dnia codziennego jak reaktor jadrowy do
          > jednostki napedowej samochodu osobowego)
          najprawdopodobniej narzeczona twojego dobrego znajomego pracuje w katedrze/
          zakladzie nie zwiazanym z informatyka. Stad jej awersja do tego systemu. Katedry
          informatyczne przemycaja tresci dotyczace linuxa pomimo, ze jako takiego
          przedmiotu systemy operacyjne na Zarzadzaniu nie ma.

          > zaimplementowac oupenofisa w swoich biurach i biureczkach Zusach sruxach i
          > ksiegowosciach??
          Problem uczelni to kwestia globalna nie jest to tylko zwiazane z sytuacja na
          Zarzadzaniu.

          > na tej samej uczelni i szczycacymi sie tytulami od magistra wzwyz, celem
          > unikniecia degeneracji genetycznej majacej sie objawic w nastepnych pokoleniach
          >
          > obejmujacych katedry z ojca na syna i z corki na matke.
          tak bywa rzeczywiscie ale nie przesadzajmy ze stopniem tego procederu.

          > 2. pracownicy budzetowki, a uczelni w szegolnosci z iscie radziwillowska pasja
          > tlumacza nam iz polska to jest kawal wielkiego czerwonego plotna z ktorego
          > kazdy sobie jak najwiecej wydziera aby tylko jak najwiekszy plaszcz sobie
          > skroic.
          pomyliles epoki to nie Polska Radziwilow...i na jakich uczelniach kolego


          • Gość: Zniechęcony Re: powiem co wiem .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 14:23
            To jak z tym TVN, ktoś zaryzykuje?
            Cała ta polityka nowych rektorów, bez planu bez jakiejkolwiek kalkulacji
            powoduje tylko zniechęcenie. Nam już nie chce się dobrze pracować no bo niby
            dlaczego. Za pracę wykonaną w roku 2004 zapłacisz nam "Drogi rektorze" w roku
            2006 (albo i nie). Za pracę wykonaną teraz - nie apłacisz wcale. Właściwie to
            dziwi mnie, że jeszcze ajęcia się odbywają... Po prostu kadrę masz bardziej
            odpowiedzialną niż sam jesteś. Kadra myśli (w przeciwieństwie do ciebie) o
            interesach uczelni. Bo nam zależy. Bo nam się jeszcze chce chcieć. Ale muszę ci
            powiedzieć, że robis wsystko co możesz, żeby nam się przestało chcieć.
            Może poszedł byś (nawet za nasze pieniądze) na jakiś kurs zarządzania albo
            poradził się ludzi, którzy się na tym znają. Może spróbował byś wymyśleć coś
            innego niż tylko tę politykę rabowania biednych, żeby w korycie było pełno. W
            pewnym sensie to rozumiem. Zostałeś rektorem a w korycie pusto - z czego by tu
            chapnąć? A najlepiej od pracowników. Tylko może akcje by nam rozdać... Albo
            chociaż tabliczki - honorowy (i przymusowy) sponsor PCz.
            Wraca ciągle taka myśl: Uczelnią, szpitalem nie powinni rządzić profesorowei czy
            lekarze lecz menagerowie (najlepiej spoza układów).
            • Gość: skunks Re: powiem co wiem .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 17:36
              Prywatnych uczelni jest wiele.
              Tam obowiązują jasne zasady pracujesz to masz ale jak chciałbyś rozliczać
              rachunki za lewą tj. niewykonaną pracę to nie ma ale Ciebie.
              Polecam przejść z zagarniania na realną pracę w realnych godzinach lub przejść
              na inną uczelnię a najlepiej zmienić zawód.
              PRL już dawno przestniał istnieć a u Was myślenie po staremu ma dobry grunt -
              pogratulować pasażerom tego "tytanika" wypowiedzi na tym forum.
              • Gość: powiedz...ale coś Re: powiem co wiem .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 20:43
                z tymi prywatnymi uczelniami tez bywa różnie...są takie, w których jest ok, ale
                i tez takie, w których tyrasz jak jeleń a oni nie wypłacaja Ci nawet pensji za
                okres wakacji...tzw. forma oszczędności.
                my chcemy tylko dostać pieniądze za wykonaną robotę...
          • Gość: expertum credere p Re: powiem co wiem .... IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 13.11.05, 22:14
            1. Linuks a katedra zarzadzania - trik w tym ze linuks to nie jest teoretyczna
            zabawka a realna mozliwosc ciecia kosztow (no i uczciwy sposob zarabiania na
            zycie za pomoca komputera, co nie zawsze moze byc orzeczone o uzytkownikach M$
            Okien). Uprawianie sztuki dla sztuki z Linuksem na kaderach KIK czy jakich tam
            innych ma taki sam wplyw na zycie przepieknej Czestochowianki pracujacej dajmy
            na to na ZIMie jak dzielenie atomowoego wlosa na czworo w tunelach CERNu pod
            Genewa.

            2.
            a.co do czerwonego plotna, to pazernosc profesorskich pociotkow i
            protegowanych zda sie nie znac granic kiedy czarna robote za nich odwalaja
            techniczni a oni dostaja umowy zlecenia itp. Jakby kto sie rzucal ze
            pomowienia to ostroznie bo moze trzeba bedzie wtedy w sadzie pracy oddac
            nalezne robolom (Uczelnia), a pasozyty Uczelni (wyludzone).
            b. jak sie slyszy na imieninach przy wodeczce, kawce i ciasteczku, jednego z
            drugim profesora ze Uczelnia powinna dac mieszkanko kadrze i pensyjke rowna
            mojej, to sie w czlowieku robotniczo-arystokratyczna krew gotuje.

            pozdrowienia dla Czestochowian i Czestochowianek, rodowitych i z dobrowolnego
            wyboru

            - sympatyczny expert
            • Gość: ?? Re: powiem co wiem .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 00:10
              > 1. Linuks a katedra zarzadzania - trik w tym ze linuks to nie jest teoretyczna
              > zabawka a realna mozliwosc ciecia kosztow (no i uczciwy sposob zarabiania na
              > zycie za pomoca komputera, co nie zawsze moze byc orzeczone o uzytkownikach M$
              > Okien). Uprawianie sztuki dla sztuki z Linuksem na kaderach KIK czy jakich tam
              to o czym piszesz jest truizmem, raz jeszcze powtorze Linux jest omawiany na WZ,
              prawdopodobnie niechec do niego to cecha katedr nie zwiazanych z profilem
              informatycznym na WZ.
              fakt gloryfikowania kadry profesorskiej (nie mysle tu oczywiscie o klanach,
              rodzinach, synach corkach..) jest uzasadniony. Wynika to z faktu, ze uczelnie
              stanowia specyficznym uklad feudalny. Samodzielni sa dotowani pomocniczy w
              mniejszym stopniu a pozostala grupa to tak zwane "pasozyty" (takie smutne realia
              feudalizmu)
            • Gość: jhhg do nie sympatycznego eksperta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 15:25
              lecz się księżulek
              • Gość: expertum credere p sympatycznego ekspert do niesympatycznego chama IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 16.11.05, 14:39
                lecz sie sam
      • Gość: Michal STRAJK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 12:37
        a może by tak strajk ostrzegawczy pracowników zorganizować?
        Czy związki zawodowe PCz nad tym myślały?

        Wtedy media (i gazety) zainteresowałyby się problemem.

        • Gość: ?? Re: STRAJK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 17:56
          dobry pomysł..tylk trzeba się zintegrować..a ludzie niestety boja się
    • Gość: wera xx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 19:06
      Temat o Politechnice, a Szanowny Profesor xx nabrał wody w usta i ani słowa
      komentarza.
      • Gość: ??? Re: xx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 18:21
        Bo on nie jest szanowny.
        • Gość: wera Re: xx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 18:27
          Pewnie jest w zgodzie z rektorem.
          A na szefa nic złego się nie mówi
          • Gość: Max Re: xx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 22:46
            Albo ma zagwarantowane spokojne 4 lata ja ktylko bedzie podnosil reke na "tak" w
            glosowaniu, a co go tam obchodza asystenci i adiunkci przeciez to mieso
            armatnie, ale zgadnijcie kto na tym straci jak ta najnizsza kadra powie jaka
            placa taka praca ... wspolczuje tym co sa na 1 i 2 roku ciekawe czy oni pierwsi
            skoncza studia czy wczesniej skonczy sie PCz ??
            • Gość: Zenon Re: xx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 22:25
              No właśnie, czy ktoś może mi powiedzieć co będzie jak adiunkci i asystenci
              znajda sobie nowe zajęcie i zdecydują się opóścić macierzystą jednostkę?Przecież
              "Sznowni Profesorowie" sobie palcem do d... nie trafią!!
              • Gość: Piotr asystenci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 22:32
                No właśnie, przeciez to my, asystenci i adiunkci , stanowimy motor tej
                uczelni.Może powinniśmy dać do zrozumienia, że nam się to nie podoba co się
                dzieje i wytłumaczyć,że może nie aż tak brutalnie jak napisał Zenon, ale
                rzeczywiście nie będzie nauki bez nas, a zostanie uniwersytet i w dodatku wcale
                nie technichny.
                • Gość: Max Re: asystenci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 21:13
                  No ostatnio w rozmowie miedzy kilkoma dr inz. padla kwestia po co brac
                  dyplomantow skoro trzeba to robic w czasie konsultacji (4h konsultacji/tydzien
                  czyli 4*15=60h za free) i jaka byla konkluzja?? trzeba uwalic kilku studentow na
                  obronie w celu podniesienia poziomu a jak reszta sie dowie to do konkretnego dr
                  inz. nie bedzie przychodzic pisac prac dyplomowych... czyli on bedzie mial
                  spokojna glowe a kto na tym straci??
    • Gość: ... Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 08:14
      up
    • Gość: znalezione na Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 08:15
      znalezine na stronie PCZ.

      "REKTOR I SENAT POLITECHNIKI CZĘSTOCHOWSKIEJ ZAPRASZAJĄ PRACOWNIKÓW UCZELNI W DNIU 23 LISTOPADA (ŚRODA) O GODZ. 14.00
      NA SPOTKANIE W KLUBIE "POLITECHNIK", NA KTÓRYM ZOSTANĄ OMÓWIONE PROBLEMY NURTUJĄCE ŚRODOWISKO AKADEMICKIE."
      • Gość: prac Re: Finanse Politechniki IP: *.el.pcz.czest.pl 17.11.05, 09:44
        Może również poruszony będzie tam wątek jaki pasztet szykują również władze w
        związku z nowo opracowywanym statutem. Chodzą pogłoski, że asystenci mają być
        zatrudnieni jedynie na 3 lata i mają w tym czasie zrobić doktorat!!!!!!
        Gratulacje panowie profesorowie. Chyba bardzo pilnie potrzebujecie tytułów. A
        co dalej jeżeli nawet znajdzie się taki szczęśliwieć-st. wykładowca? do dalszej
        harówki
        • Gość: ?!? Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 16:41
          Doktoryzowanie leży w interesie wszystkich uczelni w Polsce. Jako systent
          wiesz, że twój status naukowy przez MENiS nijka nie jest honorowany. Asystenci
          nie są uwzględniani w rozliczenicach. Czas na doktorat to osiem lat. A potem
          rotacja. Pogłoski chodzą ale podobnie jest z plotkami.
          > Gratulacje panowie profesorowie. Chyba bardzo pilnie potrzebujecie tytułów. A
          tak w ramach ścisłość to Profesorowie ich już nie potrzebują. Owszem potrzebują
          ich asystenci. Ale to zasada obowiązująca od lat. Dlaczego uczelnia ma stanowić
          pewną formę przechowalni (nie piszę tu o dziwnych poczynaniach z późnieszym
          przeszeregowaniu doktorów na stanowiska st. wykładowców).
          • Gość: !!! Re: Finanse Politechniki IP: *.pcz.czest.pl 17.11.05, 17:23
          • Gość: ! Re: Finanse Politechniki IP: *.pcz.czest.pl 17.11.05, 17:43
            Dysponuje Pan/Pani nieaktualnymi danymi.
            tu jest odpowiedni art. z ustawy" Prawo o szkolnictwie wyższym":
            Art. 117.
            "Okres zatrudnienia na stanowisku asystenta osoby nieposiadającej stopnia
            naukowego doktora oraz okres zatrudnienia na stanowisku adiunkta osoby
            nieposiadającej stopnia naukowego doktora habilitowanego, a także warunki
            skracania i przedłużania oraz zawieszania tych okresów określa statut."

            I to jest ten haczyk który rektor chce wykorzystać w nowym statucie do
            spacyfikowania pracowników.

            Ile lat zajeło Panu/Pani zrobienie doktoratu ?
            A ile lat trzeba przeznaczyć na habilitację ?
            Szczególnie w takich warunkach pracy i przy takim wyposażeniu jakie są na PCZ.
            Polecam zapoznać się z propozycją statutu i dokładnie to przeanalizować.
            Ciekawa lektura. Zapewniam.

          • Gość: Piotr Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 21:42
            No i cóż znaczy doktorat? Nic!!! Nowi doktorzy przyjmowani są na stanowisko
            asystenta z pensją ok 1300 zł. Gdzie tu zachęta? A ilu jest doktorantów, którym
            skończył się okres 4 lat i praktycznie z 70% prac zostali na bruku??Osobiście
            znam takie 3 osoby, a ile ich jest w skali uczelni??
            • Gość: pragmatyczny do Piotra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 23:54
              w skali jakiego wydziału ??? :) rozwiń myśl
              • Gość: Piotr Re: do Piotra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 16:20
              • Gość: Piotr Re: do Piotra dla Pragmatycznego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 16:28
                Szanowny Kolega wybaczy, ale nie wiem czy moi współpracownicy zechceieliby, aby
                ich dane widniały na tym forum. Mógłbym im oddać niedźwiedzią przysługę. Poza
                tym gdybym podał nazwę wydziału łatwo można byłoby ich namierzyć.
                Z tego co sie orientuję, osoby które miały zaawansowana pracę doktorską i
                zostały wyrzucone zamierzały szukać sprawiedliwości w instytucjach
                państwowych,więc myślę, że sami się niedługo ujawnią!
                Pozdrawiam
      • Gość: ses Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 18:06
        ok - w środę spotkanie w Politechniku

        Pewnie i redaktorzy Wyborczej się zlecą jak do ula na gotowe informacje.

        A czy nie łaska redaktorzy zadzwonić do rektoratu, umówić się na spotkanie z
        rektorem i wypytać się go co i jak.
        Boicie się go?
        Czy trudno taki artykuł napisać? Pewnie trudniej napisać o bezdomnym kundlu i
        prosić ludzi o litość o pieniądze na schronisko dla niego.

        Jak redaktorzy nie znają telefonu do rektoratu to oznajmiam, że można znależć go
        tu www.pcz.pl/flash/o_uczelni/kontakt.php
        PS. Co się wysilam i tak będzie brak odzewu ze strony GW.
        • garfieldthecat Re: Finanse Politechniki 18.11.05, 22:28
          Milczenie Gazety Wyborczej jest oczywiste !
          Pan rektor na swojej senatorskiej stronie internetowej otwarcie stwiedził, że
          jest jednym z animatorów częstochowskiego dodatku GW. Jeżeli zdązycie przed
          skasowaniem stosownych plików lub całej strony ;) klikajcie -
          www.bien.senatorowie.pl
          GW przez ostatnie trzy lata publikowała regularnie artykuły szkalujące
          Politechnikę Częstochowską. Dziwnym zbiegiem okoliczności od momentu wyboru
          pana JB na rektora nie ukazała się ani jeden krytyczny artykuł na temat P.Cz.
          Poprostu nareszcie wszystko jest OK i nie ma o czym pisać.
          Nie liczcie więc na sensowną reakcję częstochowskiej GW na poczynania Jego
          Magnificencji i jego "piesków".
          • monieczek Re: Finanse Politechniki 21.12.05, 13:16
            Wszystkich wzburzonych sytuacją na politechnice zapraszam. Piszcie na maila.
            monieczek@gazeta.pl
    • Gość: ktos_taki Nowy rektor tworzy swój rodzinny prywatny folwark IP: *.pcz.czest.pl 17.11.05, 15:43
      Prosze porównać:

      bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/20000/o20422.htm
      bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/dokhab/55000/d55056.htm
      doktorat u tatusia? czy może tylko przypadkowa zbieżność nazwisk ?

      bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/91000/o91182.htm
      a to kolejny przypadek ?

      warto popatrzeć na bibliografie w opisie prac w obu przypadkach.


      • Gość: diwo Re: Nowy rektor tworzy swój rodzinny prywatny fol IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.11.05, 17:44
        Dobre!

        A nawet bardzo dobre... Takie rzeczy to tylko w Częstochowie mogą przejść...
      • Gość: pracownik Re: Nowy rektor tworzy swój rodzinny prywatny fol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 17:58
        Stara dobra szkoła PZPR.
        Najlepsze są wybory na PCz. Wybierałem elektorów (nie wiem kogo), oni wybierali
        dalej (znowu nie wiem kogo). Kandydaci nie przedstawili żadnych programów, a
        potem okazało się, że jest tylko jeden kandydat, a inni zastraszeni metodami SB
        wycofali się. A jak już wybrali, to okazało się, że starego komunistę :(

        • Gość: johanna Re: Nowy rektor tworzy swój rodzinny prywatny fol IP: 80.51.57.* 17.11.05, 18:04
          Jak to nie wiesz jakich elektorow wybierales? To co z Ciebie za wyborca!
          Glosowales na przypadkowe osoby?! Frajer jestes a nie porzadny pracownik. Ja
          wiem na kogo glosowalam i chociaz nie glosowalam na elektorow, ktorzy wybrali
          obecnego rektora, mowi sie trudno, na tym polegaja wybory.
          Jak mozna oddawac glos na osobe ktorej sie nie zna. Paranoja!
          • Gość: skunks Re: prywatny folwark z...... cy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 19:30
            Jestem nie z tąd / tz. nie z tej uczelni / ale czytam co bazgrzecie i myślę że
            w tym stylu utopicie sie wzajemnie jeszcze przed sześćdziesiąta inauguracją. A
            tymczasem Prezydent Wrona / wybitny wykładowca PCz./ proponuje /
            wg.gazety /dotacje na zakup teleskopu dla WSP im J Długosza aby Was lepiej
            podpatrywać,czyli rozwalić.
            Myśłeć a nie perrorować to zasada na obecne czasy.
            • Gość: Janosik Re: prywatny folwark z...... cy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 12:40
              Od razu widać że nie jesteś "z tąd" ;-) jakbyś był stąd to byś z ortografią nie
              był na bakier :-)
            • Gość: pragmatyczny skuns to jest chleb naszje ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 23:52
              to jest "konstruktywna" wypowiedz taka realistyczne :)))))
          • Gość: johanna pgragmatyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 23:50
            znałeś prywatnie czy na kanwie naukowej ?:))))))
      • Gość: Rysio Re: Nowy rektor tworzy swój rodzinny prywatny fol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 21:29
        Posiadam namiary na "łowcę plagiatów", postaram się żeby to do niego dotarło.
    • Gość: ktos_taki Re: Finanse Politechniki IP: *.pcz.czest.pl 17.11.05, 15:56
      Proponowałbym też może przenieść dyskusję na forum NFA
      www.nfa.pl
      dyskusja stanie się dzięki temu mniej regionalna.
      Jeśli ktoś posiada więcej konkretnych informacji nt. tego co się tu aktualnie
      dzieje to mógłby rozpocząć wątek.
      • Gość: ??? Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 23:35
        Dobry pomysł...jeżeli tu nas udają, że nie słyszą...to może gdzie indziej
        zadziała:-)
    • Gość: asystent Re: Finanse Politechniki IP: *.inds.pl / *.inds.pl 17.11.05, 19:51
      Redaktor GW to czlowiek JB
      • Gość: prac Re: Finanse Politechniki IP: 195.205.138.* 18.11.05, 09:32
        Przypominają mi się poprzednie wybory gdzie ukazał się w GW dodatku regionalnym
        obszerny artykuł atakujący jednego z prorektorów. Prawdopodobnie było to z
        inspiracji kogoś z otoczenia obecnego Rektora.
      • Gość: dyrektor Re: Finanse Politechniki IP: 195.205.138.* 18.11.05, 09:43
        Cała ta sprawa śmierdzi i to bardzo. Przypomina mi to sławną na całą Polskę
        Uczelnię w Jarosławiu i jej Rektora Jarosza (chyba już siedzi w pierdlu).Uważam
        że obecne działania władz są identyczne jak tam > Przypominam!!!!!! Zastraszeni
        pracownicy!!!! Skorumpowane - i zastraszone władze uczelni. Media lokalne pod
        butem. Koleżanki i koledzy z uczelni nie bójmy się nie dajmy się
        zastraszyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: ses Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 17:57
          czy Rektor Jarosz siedzi?
          chyba nie

          wiadomosci.onet.pl/1197878,11,1,0,120,686,item.html
          ale on tylko odpowiada za 230 tys zł i wiele mediów o tym pisze głośno

          a na PCz sprawa dotyczy 8 mln zł i w mediach CISZA
          (nic juz nie rozumiem)
      • Gość: adam Re: Finanse Politechniki IP: 195.205.138.* 18.11.05, 09:52
        Zaraz zaraz spokojnie . Człowieku zastanów się co wypisujesz. Jakie porównania.
        To może pretensje do poprzednika, który do wszystkiego co się teraz dzieje
        doprowadził. Spokojnie, dajcie człowiekowi odetchnąć. On naprawdę chce coś z
        tą "budą" zrobić. Popatrzcie wokół siebie lepiej to może dostrzeżecie te
        patologie.
        • Gość: Ja Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 21:20
          Drogi Adamie, informacje czerpiesz z tego samego miejsca, do którego wrzuca
          bzdury rektor J.B. Sprawa wygląda tak. Poprzedni Rektor zastał Uczelnię z dużym
          długiem i zaległościami w ZUSie za 3 miesiące, a grudniowej wypłaty miało nie
          być! Odchodząc zastawił w kasie ok. 12,5mln zł i dług na poziomie ok. 2,5 mln
          zł. Rada jednego z Wydziałów dostała szczegółowe informacje poparte faktami. W
          wyliczeniu nowy rektor "zapomniał" wspomnieć o dotacji jaka wpłynęła w sierpniu
          i pieniędzy jakie spłynęły od studentów studiów zaocznych, a do długu dopisał
          kwotę za newypłacone do dnia dzisiejszego nadgodziny.
          A skoro rzeciwiście dług jest taki jak podał w jednym z projektów uchwały
          27/2005 ok. 15 mln zł. to chyba ktoś to UKRADŁ w tzw. międzyczasie, niesądzisz??
          Ciekawe kto????????
          Mam tylko nadzieje, że na środowym spotkaniu zostaną przedstawione materiały
          dotyczące rzeczywistego stanu finansów Naszej Politechniki.
          • garfieldthecat Re: Finanse Politechniki 18.11.05, 23:12
            Brawo,
            w pełni popieram Szanownego Przedmówcę.
            Cała sprawa rzekomego zadłużenia Politechniki to jedynie pretekst
            do "oskubania" szeregowych pracowników. Jestem przekonany, że zadłużenie to nie
            istnieje. Przekonacie się sami. Jeżeli takie zadłużenie istnieje realnie (lub
            zakładając, że JM zdąży wydać odpowiednio dużo naszych pieniędzy), to na koniec
            roku kalendarzowego Uczelnia wykaże minusowy bilans finansowy. Jeżeli natomiast
            zadłużenie nie istnieje, nastapi w najbliższym czasie wypłata zaległych
            wynagrodzeń za godziny nadliczbowe, aby zbić nadwyżkę finansową i nie wykazać
            jej broń Boże w sprawozdaniu dla Ministerstwa. Rektor okaże łaskę pracownikom,
            a bilans będzie uratowany.
            Przeanalizujcie sobie wydatki Uczelni od sierpnia br. Są (podobno wszystkie)
            publikowane na stronie Uczelni. Przykładowo: przebudowa kotłowni (60.000 EURO
            na dzień dobry), remont Brzeźnickiej (łącznie w wymianą nawierzchni dróg
            dojazdowych), zakupy aparatury naukowo-badawczej dla wydziału rektora itp.
            Takich faktów jest więcej, więcej, więcej....
            Ktoś liczy na to, że metody z lat 70, 80-tych można zastosować w dniu
            dzisiejszym. Popatrzcie na projekt Statutu P.Cz. Niektóre zapisy: wypisz,
            wymaluj - stan wojenny (np. zapis o organizowaniu zgromadzeń).
          • Gość: Pegaz Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:07
            Dziwne, że na uczelni do tej pory nie zistały wypłacone nadgodziny pracownikom
            za ubiegły rok akademicki,ale wypłacono nagrody i to bardzo wysokie odchodzacym
            władzom Uczelni w poprzedniej kadencji. Czy to jest moralne? O czym my mowimy?
            Czy na zebraniu w Politechniku padną tego rodzaju i podobne pytania?
      • Gość: dyrektor Re: Finanse Politechniki IP: 195.205.138.* 18.11.05, 09:55
        Jakie patologie. Pracujesz jak wół 420 godzin a wmawiają ci że to jest 210
        godzin!!!!!!. Tojest patologia. Ludziom wodę z muzgu robią. Jak można twierdzić
        że 1 godz to jest 0,5 godz. Chańba dla Senatu, który taką ustawę uchwalił. Ale
        nie dziwię się przecież to ludzie Rektora. Kto mu podskoczy?????????
        • Gość: ses Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 17:59
          > Kto mu podskoczy?????????

          Ktoś musiałby zorganizować STRAJK (przynajmniej ostrzegawczy)
          W kapitalizmie ponoc to jest normalna sprawa
          • Gość: nikt Re: Finanse Politechniki IP: *.man.olsztyn.pl 20.11.05, 11:13
            W kapitalizmie? Przeciez na polibudzie ciagle jest jeszcze stary system...
        • Gość: zlitujsie Oda ku asystentom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:01
          Gość portalu: dyrektor napisał(a):

          > Jakie patologie. Pracujesz jak wół 420 godzin a wmawiają ci że to jest 210
          > godzin!!!!!!. Tojest patologia. Ludziom wodę z muzgu robią. Jak można twierdzić
          >
          > że 1 godz to jest 0,5 godz. Chańba dla Senatu, który taką ustawę uchwalił. Ale
          > nie dziwię się przecież to ludzie Rektora. Kto mu podskoczy?????????
          > Jakie patologie. Pracujesz jak wół 420 godzin a wmawiają ci że to jest 210
          o tak ????:)

          > godzin!!!!!!. Tojest patologia. Ludziom wodę z muzgu robią. Jak możn

          jeżeli ten "muzg" ma taką konstrukcję u zbulwersowanych asystentów to nie dziwię
          się redukcjom

          >
          > że 1 godz to jest 0,5 godz. Chańba dla Senatu, który taką ustawę uchwalił. Ale
          na miłośc Boską. która to grupa pracowników PCz pisze o "chańbie" (HAŃBA)-Boże
          chroń nas przed takimi magistrami ......

      • Gość: adiunkt Re: Finanse Politechniki IP: 195.205.138.* 18.11.05, 10:20
        Mam pytanie retoryczne. Jak to jest możliwe, że adiunkt o takim samym stażu i
        na takim samym stanowisku ma dolną granicę widełek w wynagrodzeniu a inny ma
        górną granicę widełek. Jeśli mówimy o klikach to przeanalizujcie proszę którzy
        adiunkci mają górną granicę i nie wybielajmy tak bardzo naszych kolegów
        adiunktów!!!
        • Gość: xx Re: Finanse Politechniki IP: *.icis.pcz.pl 18.11.05, 23:25
          To czesto byla sprawa historyczna - w jednych jednostkach ustalano place na
          maksimum a w innych podchodzono do sprawy odpowiedzialnie. Potem weszly
          podwyzki, ktore byly zwykle w ujeciu procentowym i ta wczesniejsza struktura
          byla zachowywana.
          • garfieldthecat Re: Finanse Politechniki 18.11.05, 23:58
            Panie Profesorze,
            ma Pan rację w tej kwestii.
            Jednak często się osobiście spotykałem z przypadkami, gdy kolega Doktor na
            podobnym stonowisku do mojego zarabiał o kilkaset złotych wiecej ode mnie.
            Myślałem wtedy, że ten kolega spełnia więcej funkcji "pozadytaktycznych". Potem
            okazywało się to nieprawdą (co najwyżej był przewodniczącym związków zawodowych
            posłusznych aktualnej władzy uczelni).
            Przyzna Pan, że może to powodować frustrację wobec osobistego pełnego
            zaangażowania w sprawy Uczelni i poświęcenia Jej większości wolnego czasu.
            Mam nadzieję, że obecny stan rzeczy ulegnie rychłej odmianie i wróci prawo i
            sprawiedliwość (sorry - trąciło polityką - nie miałem takiego zamiaru, ale krew
            mnie zalewa).
            Pozdrawiam Pana Profesora jako jednego z nielicznych (tak myślę :-(), którzy z
            grona profesorskiego nie zatracili poczucia godności i poszanowania dla innych
            pracowników P.Cz. (także tych niższych stopniem)
        • Gość: pragmatyczny Panie "adiunkt" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 00:03
          odpowiedź jest prosta ....kwestia dorobku naukowego ...takie to proste ...skąd
          ten stopień doktra ? u pytającego ???
          • garfieldthecat Re: Panie "adiunkt" 19.11.05, 00:16
            "dorobku naukowego" - SUPER !
            ROFL
            • Gość: esmoriz Re: Panie "adiunkt" IP: 80.51.57.* 19.11.05, 16:33
              A ci dalej wałkują swoje, już mi się niedobrze robi jak widzę po raz kolejny
              ten wątek na szczycie.Zainteresujcie telewizję problemem, gazety napiszcie do
              Strasburga ale wyrzućcie juz z forum ten atek bo mi się cofa jak czytam
              niektóre wasze wypociny.
              • Gość: ses Re: Panie "adiunkt" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 17:53
                a Ty kim jesteś?
                Członkiem rodziny rektora?
              • garfieldthecat Re: Panie "esmoriz" 20.11.05, 00:14
                To dla nas bardzo poważne sprawy (o ile nie zasadnicze). Jeżeli wątek Cię nie
                interesuje - wolna droga: idź skąd przyszedłeś.
                A wypociną to sam jesteś. Zapytaj Tatusia ;-)
        • Gość: adiunkt Re: Finanse Politechniki IP: 213.186.87.* 19.11.05, 17:32
          Zarobki w ramach widełek ustalają szefowie jednostek. Po prostu szef Twojej
          katedry/instytutu ustalił Ci taką pensję. Chyba tylko do niego możesz mieć
          pretensje.
          • Gość: garfieldthecat Re: Finanse Politechniki IP: *.orange.pl 20.11.05, 00:27
            To niestety nie do końca jest prawdą :-(
            Owszem szef jednostki ustala zarobki w ramach widełek, ale ma odgórne
            instrukcje odnośnie danego pracownika, bądź jeżeli nawet nie zastosuje się do
            tych instrukcji, władza najwyższa (czytaj rektor) ma możliwość podwyższenia
            podstawy wynagrodzenia. JM może to zrobić na wiele sposobów i często skwapliwie
            z tej możliwości korzysta.
            Nie są to plotki, czy zasłyszane informacje. Sama tego doświadczyłam na własnej
            skórze. Nie powiem, to miłe doświadczenie :-)
    • obserwator444 Re: Finanse Politechniki 20.11.05, 09:36
      Czy ta dyskusja porusza naprawdę najistotniejsze problemy?? Mam wrażenie, ze
      nie. Padają żale, rozgoryczenie pracowników, a brak pytań o główne źródło tych
      problemów i osoby czy gremia, które powinny ponieść odpowiedzialność i koszty
      naprawy. Jest taka ogólna zasada, największe profity maja Ci , którzy decydują,
      ale i te same gremia musza ponosić największą odpowiedzialność za błędy.
      • Gość: kos Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 17:28
        ups
    • Gość: up Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.05, 16:53
      up
      • Gość: zainteresowany Spotkanie z Rektorem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.05, 20:30
        Witam Wszystkich..
        Myśle, że w środe wszystko sie wyjaśni. Rektor obok pracowników na spotkanie
        zaprosił również media, więc chyba oprócz suchych informacji wreszczie osobiście
        sie dowiemy, o co w tym wszystkim chodzi.
        • obserwator444 Re: Spotkanie z Rektorem 21.11.05, 21:37
          Przeczytałem prawie wszystkie wypowiedzi na forum. Mam nadzieję, że materiały z
          forum przeczytają nie tylko członkowie Senatu i inni pracownicy Uczelni, ale
          także dziennikarze, którzy maja zamiar przyjść na konferencje prasową
          zapowiedzianą przez JM Rektora Politechniki. Proponuje zadać następujące
          pytania i poruszyć problemy, które wydają mi się ważne i powinny pojawić się na
          konferencji prasowej, ale także na spotkaniu z władzami. Z władzami - o ile
          znajdą się odważni, a to nie jest takie oczywiste, ze znajda się.

          1. Z jakiego powodu tak długo trwają procedury podpisywania nominacji dla
          nowych kierowników struktur wydziałowych? Można to zrozumieć w sytuacji
          powstawania nowych struktur, ale dla istniejących? Stwarza to wrażenie
          tymczasowości i wprowadza wiele uciążliwości dla wielu pracowników. Jaka jest
          przyczyna przedłużanie podpisywania umów z niektórymi pracownikami? Obserwując
          problem z boku można odnieść wrażenie, ze Uczelni nie zależy na zatrudnieniu
          niektórych pracowników.

          2. Ilu obecnych członków Senatu zasiadało w Senacie poprzedniej kadencji??
          Czy nie czują się odpowiedzialni za to, o co oskarża się poprzednie władze??
          Sytuacja powtarza się, 3 lata temu nowo wybrany Rektor oskarżał ustępującego
          Rektora? Zarzuty były dość podobne – fatalna gospodarka finansowa. Senat (były
          Senat) milczał., Nowy Rektor stawiał zarzuty i co?? Były jakieś wyjaśnienia,
          poniósł ktoś konsekwencje??

          3. Trzy lata temu, kilka dni przed wyborami Rektora, ukazał się w prasie w
          lokalnym dodatku GW bardzo ostry artykuł o jednym z kandydatów na Prorektora.
          Dlaczego nie było sprostowania? Albo ciągu dalszego?? Senat milczał? Czy może
          zrobił coś w kierunku wyjaśnienia zarzutów, a tylko pracownicy nie zostali
          poinformowani?

          4. W drugim roku kadencji poprzedniego rektora, wystąpiła sprawa z
          rozliczeniem godzin na studiach zaocznych, zwolnienia ‘drugoetatowców’,
          blokowanie finansów jednemu z wydziałów, zawieszenie jednego z prorektorów i
          znów poza szumem medialnym niewiele wyjaśniono i zmieniono w sytuacji Uczelni.

          5. Właściwie żadna sprawa, o której pisano lub mówiono, nigdy nie miała
          zakończenia, to budzi spore wątpliwości, co do intencji i rzetelności piszących
          o tych zarzutach.

          6. Obecny Rektor oskarża poprzedniego, zawiesił Go w funkcji dziekana, a
          co mają do powiedzenia poprzedni członkowie Senatu??? Nie mają Nic
          odpowiedzialni???, Nie uczestniczyli w ustalaniu decyzji w poprzedniej kadencji
          wspólnie z rektorem? Nie głosowali uchwał? Nie pracowali w komisjach senackich?
          Niezrozumiałe jest to milczenie dla wielu chyba pracowników Uczelni.

        • obserwator444 Re: Spotkanie z Rektorem 21.11.05, 21:39
          To jest dalszy ciąg problemow zgloszonych wczesniej. Troche duzo tego jest ale
          jesli mamy czegos sie dowiedziec i wyrobic pogląd jest to konieczne.


          7. Co zrobiły Związki Zawodowe działające w Uczelni, aby wyjaśnić prawny
          aspekt zatwierdzonych przez Senat współczynników przeliczeniowych dla godzin
          dydaktycznych? Nikt tego nie wyjaśnił pracownikom w sposób rzeczowy i
          kompetentny. Opinia radcy prawnego świadczącego usługi prawne dla uczelni jest,
          Niech wybaczy Pan radca - mało wiarygodna. Ranga problemu jest zbyt istotna i
          ważna by taką sprawę mógł rozstrzygnąć Pan sam. Wydaje się to być precedensem,
          jeśli chodzi o rozliczenie godzin dydaktycznych. Czy związki zawodowe nie mają
          w swoich strukturach prawników mogących udzielić kompetentnych interpretacji z
          zakresu prawa pracy, ustawy o szkolnictwie wyższym?

          8. Co robiły służby finansowe Uczelni? Jak mogły dopuścić do takiej
          sytuacji? Pracownicy rozliczając faktury za BW czy BS są bardzo dokładnie
          sprawdzani - a chodzi o kwoty śmieszne w porównaniu z długami uczelni- a na
          Uczelni powstają milionowe zadłużenia. I odpowiedzialności nie ponosi nikt z
          decydentów, a ponoszę pracownicy szeregowi jak w obecnie przyjętym i
          zatwierdzonym przez Senat rozwiązaniu.

          9. Czy w Uczelni wykonywane jest badanie wyniku finansowego przez
          niezależnego audytora? Czy są, a jeżeli są, to, jakie zarzuty- w odniesieniu do
          finansów Uczelni? Czy Ministerstwo odbierając, roczne sprawozdania finansowe
          formułowało zarzuty? Co właściwie kontrolowała NIK?

          10. Dlaczego koszty naprawy finansów Uczelni ponosi grupa, która miała
          najmniejszy wpływ ( jedynie chyba poprzez udział tej grupy w pracach Senatu?)
          Na zaistniałą złą sytuacje uczelni? Odpowiedzialność powinni ponieść Ci, którzy
          podejmowali decyzje, a jeżeli już przyjąć wariant odpowiedzialności grupowej,
          to ciężar naprawy powinien być rozłożony na WSZYSTKICH pracowników Uczelni. Bo
          jakie jest inne uzasadnienie Szanowny Senacie, dla przyjętych rozwiązań?
          11. Przyjęte rozwiązania naprawcze są konfliktogenne. Na oficjalnych
          gremiach o tym się nie mówi, lub mówi pokrętnie. Wykłady, prace dyplomowe
          powinni prowadzić profesorowie. Z tej racji, ze są profesorami maja wyższe
          wynagrodzenie, zarówno zasadnicze jak i za godziny ponad wymiarowe. Nie można
          różnicować rozliczenia czasu. Prowadzi do absurdu.

          12. Czy w zaistniałej sytuacji nie można było zaciągnąć pożyczki- skoro
          sytuacja ma być za kilka miesięcy opanowana – by wypłacić wynagrodzenia za
          nadgodziny? Proszę pamiętać, wszyscy mamy zobowiązania, które musimy regulować.
          • Gość: diwo Re: Spotkanie z Rektorem IP: 213.199.204.* 21.11.05, 22:39
            Nic dodać, nic ująć.

            Ciekawe, czy komukolwiek uda się uzyskać odpowiedzi na te pytania...
            • Gość: ses Re: Spotkanie z Rektorem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.05, 22:49
              Zakończy to sie strajkiem

              rektor nie ulegnie
              • Gość: Elektron Re: Spotkanie z Rektorem IP: 82.160.78.* 22.11.05, 09:17
                na uczelni panuje mobbing. Pracownicy są zastraszeni, nie wolno im nawet
                gromadzić się na korytarzach. JM łamie ustawę o szkolnictwie wyższym jak i
                statut uczelni. Ciekawą sprawą jest też przyjęcie na stanowisko kanclerza osoby
                z poza uczelni z dawnej nomenklatury PZPR (czyżby na uczelni nie było
                odpowiednich kandydatów?), a może po prostu wracają stare partyjne układy?
                • Gość: robin Re: Spotkanie z Rektorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 14:26
                  Wiele spraw jest na tej uczelni dziwnych. Zatrudnienie kanclerza-emeryta ( nie
                  ma młodszych ludzi, z duzym doswiadczeniem, a może to jest rodzaj
                  odwdzięczenia się za coś? To przecież Rektor był senatorem z a poparciem
                  SLD. pokazcie uczelnie państwowa, w której radaca prawny zatrudniany jest na
                  godzinach zleconych? Jaki interes ma ten człowiek żeby bronić pracowników. On
                  jest potrzebny jedynie JM do podpisywania wydumanych uchwał sprzyjajacego
                  Rektorowi Senatu. Zobaczcie ile osób mam odwagę głosowac inaczej niż życzy
                  sobie Rektor.
                  • Gość: hood Re: Spotkanie z wiedzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 19:35
                    Robinie drogi , gąsty "las" jak dla Ciebie, mało wiedzy a jeszcze mniej sprytu.
                    Czytaj ze zrozumieniem info o facecie na stronach miasta i zasadach
                    zatrudniania Kancelarii Prawnych do obsługi firm a potem ...... nie bedziesz
                    taki prosty w ocenach. Jeśli się mylę to znaczy, że jeszcze długa droga Cię
                    czeka przez ten " las rzeczywistości " zanim uda się dostrzec "światełko
                    logiki".
                • Gość: WWiatrak Re: Spotkanie z Rektorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:06
                  Co ma piernik do wiatraka ?
                • monieczek Re: Spotkanie z Rektorem 21.12.05, 13:48
                  Witam serdecznie. Poszukuje ludzi, którzy opowiedzą mi tochę o sytuacji na
                  politechnice. Piszcie: monieczek@gazeta.pl
        • Gość: hola Re: Spotkanie z Rektorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 14:12
          Naiwność ludzka nie ma granic. Spotkanie z mediami ma odbyć się wczesniej niż
          zebranie z pracownikami. Po co, chyba żeby odpowiednio naświetlić sprawy
          przyjaznym mediom
          • t3d1 Re: Spotkanie z Rektorem 22.11.05, 18:32
            Znow komus potrzebne sa pieniadze !! Tym razem umowa o prace nie zostala
            podpisana panu dr (niesttey nie pamietam nazwiska) wykladal Prawo !

            Niedlugo to sam dziekan bedzie wykladal na wszytskich kierunkach
            • Gość: diwo "Wyjazdowa" sesja Senatu IP: 213.199.204.* 22.11.05, 21:07
              Podobno najbliższa sesja Senatu PCz bedzie sesją na tzw. "wyjeździe" czyli poza
              uczelnią.

              Co to oznacza?

              Senatorowie, kiedy już się rozsiądą w jakiś miłych, położonych w jakiejś
              cichej, malowniczej okolicy pomieszczeniach wynajętych przez ich uczelnię,
              kiedy najedzą się suto i napiją za politechniczną grubą mamonę, zastanowią się
              spokojnie nad sugestiami JM rektora dotyczącymi oszczędności, które ich w
              zasadzie żadnym stopniu nie dotyczą. Następnie zagłosują za ich uchwaleniem w
              sposób podobny jak ostatnio - tj. jednomyślnie (45 za, 0 przeciw, 6 zaśnie nad
              poobiednią lampką koniaku).

              Będzie to kosztować biedną uczelnię kupę pieniędzy jak zwykle - ale jakie z
              tego będą oszczędności...
              • Gość: skąd Re: "Wyjazdowa" sesja Senatu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 22:22
                skąd taka informacja? podaj linka skąd o tym wiesz?
                • Gość: diwo Re: "Wyjazdowa" sesja Senatu IP: 213.199.204.* 22.11.05, 23:30
                  Że tak powiem: "nadstawiłem ucha gdzie trzeba i usłyszałem" :-)
                  • Gość: diwo Tryb wydawania uchwał Senatu na PCz IP: 213.199.204.* 22.11.05, 23:36
                    A tak w ogóle to wiecie w jakim trybie powstała słynna uchwała Senatu?

                    Było to tzw. tajno-jawne głosowanie. Co to znaczy? Już wyjaśniam:
                    Tajne - bo każdy głosował na wydanej kartce, na osobności itd.
                    Jawne - bo się musiał PODPISAĆ!!! Bynajmniej nie pseudonimem artystycznym lecz
                    imieniem i nazwiskiem.

                    Niezły cyrk, nie? Nikt nie chciał podpaść więc wyniki były jakie były...
                    Jednomyślność jak za starych, dobrych czasów...
                    • Gość: elektron Re: Tryb wydawania uchwał Senatu na PCz IP: 82.160.78.* 23.11.05, 11:50
                      Nic ująć nic dodać!
                      Na marginesie. JM zachowuje się tak jak gdyby nie znał specyfiki pracy na
                      uczelni poniżej profesora. A może nie zna? Działania podjęte przez JM prowadzą
                      do degradacji uczelni, ucieczki wartościowej kadry, spadku poziomu nauczania.
                      Odnoszę wrażenie, że wypowiedzi niktórych osób na forum są celowym działaniem
                      mającym zaciemnić rzeczywistość i wybielić rektora. Nie dajcie się oszukać.
                      Przykład: przeliczniki dotyczą wszystkich godzin a nie tylko nadliczbowych jak
                      próbują to zasugerować niektórzy.
            • Gość: Dmytro Svyetlichny Zapytanie do Rekrora IP: *.mim.pcz.czest.pl 23.11.05, 11:15
              Dr hab. inż. Dmytro Svyetlichnyy Częstochowa, 23.11.2005
              Kierownik Zakładu Automatyzacji
              Instytut Modelowania i Automatyzacji
              Procesów Przeróbki Plastycznej
              Wydział Inżynierii Procesowej, Materiałowej
              J. M. Rektor
              Politechniki Częstochowskiej
              Prof. dr hab. inż. J.Bień

              Pytanie dotyczące zatrudnienia
              Szanowny Panie Rektorze.
              Trzy lata temu, pracując w Kanadzie, dostałem propozycję długoletniej
              współpracy od ówczesnych władz Politechniki Częstochowskiej. Propozycję tę
              przyjąłem, chociaż nie kierowałem się względami finansowymi – w Kanadzie
              zarabiałem 3-krotnie więcej.
              W ciągu niecałych trzech lat pracy w Politechnice Częstochowskiej uzyskałem
              stopień dr hab. i od 2005 roku pracuję na stanowisku profesora nadzwyczajnego.
              W tym czasie otrzymałem wiele nagród i wyróżnień, opublikowałem kilkadziesiąt
              artykułów, jestem promotorem dwóch prac doktorskich, biorę czynny udział w
              kilku grantach. Jestem członkiem Sekcji Komitetu Metalurgii Polskiej Akademii
              Nauk.
              W lipcu tego roku słownie obiecał Pan Rektor mojemu szefowi, że po objęciu
              funkcji Rektora przedłuży mi Pan zatrudnienie. Ostatnio na moje pisemne podanie
              o przedłużenie zatrudnienia dostałem od Pana odpowiedź odmowną umotywowaną,
              cytuję z decyzji Pana Rektora: „Instytut Modelowania i Automatyzacji Procesów
              Przeróbki Plastycznej należy do najsilniejszych kadrowo i nie widzę potrzeby w
              dalszym zatrudnieniu”.
              Czy znaczy to, że mamy nie równać do najlepszych ośrodków w kraju lub w
              świecie, a mamy równać do najsłabszych kadrowo instytutów Politechniki
              Częstochowskiej? Czy Pańskie słowo mówione nie ma dla Pana znaczenia i do
              niczego nie zobowiązuje? A może Pan ma uprzedzenia do Ukraińców?

              dodatkowa informacja jest podana na mojej strone
              www.republika.pl/dmytro

              • Gość: garfieldthecat Re: Zapytanie do Rekrora IP: *.orange.pl 24.11.05, 00:50
                Szanowny Panie Profesorze,
                jestem pełen podziwu dla Pana wystąpienia na dzisiejszym spotkaniu z rektorem.
                Popieram całkowicie Pana stanowisko.
                Znam osobiście kilku profesorów z Ukrainy pracujących w naszej Uczelni. Myślę,
                że wiele możemy się nauczyć od naszych przyjaciół z Ukrainy: super
                kwalifikacje, wysoka kultura osobista, otwartość na współpracę, zaangażowanie w
                pracę naukową i tak dalej (można wyliczać jeszcze długo). Poza wszystkim mam
                wrażenie, że naukowcy z Ukrainy dają nam wszystkim (pracownikom P.Cz.) przykład
                jak należy bronić godności pracownika naukowego wyższej uczelni.
                Koledzy! Bieżmy przykład z Profesora Svyetlichn'ego. Nie dajmy się pognębić
                Rektorowi.
                Jeszcze raz wyrazy najwyższego szacunku dla Pana Profesora.
                • Gość: Adiunkt do garfieldthecat !!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 00:01
                  > Bieżmy
                  ?????????????
                  na LITOŚĆ BOSKĄ sytuacja jest fatalna...ale niekompromitujmy się swoimi
                  wypowiedziami. Jak my mamy szacunek budzić, jak studentów nauczać skoro mamy
                  brać przykład zgodnie z sugestią garfieldthecat przez "ż". Chłopie kimkowiek
                  jesteś dbaj o czystość języka biorąc (!!!!!) udział w dyskusji !! (bo rotacja
                  nie zweryfikuje ortografii ale przecież to wstyd) !!!!!
                  • Gość: garfieldthecat Re: do garfieldthecat !!!!!!!!!!! IP: *.orange.pl 27.11.05, 01:45
                    Szanowny Pnie Adiunkcie,
                    biję się w piersi za mój niewybaczalny błąd ortograficzny. Naprawdę
                    kompromituje to moją osobę w sposób jednoznaczny. Chyba powinienem ze wstydu
                    odebrać sobie życie.
                    Chłopie ! Nie masz większych problemów ?
                    Może chciałem napisać: Bieżmy wszyscy brać przykład z Profesora Svietlicznego.
                    Czepiasz się szczegółów zamiast chwytać sens wypowiedzi.
                    Często piszę moje posty grubo po północy, bo resztę dnia zajmuje mi praca
                    społeczna na rzecz Politechniki (czytaj: zajęcia dydaktyczne, spotkania z
                    dyplomantami, własna praca tzw. naukowa itp).
                    Szacunek studentów mam zwyczaj zdobywać w troszkę inny sposób niż wytykanie
                    innym błędów ortograficznych, redakcyjnych czy innych równie ważnych.
                    I tyle
                  • Gość: garfieldthecat Re: do garfieldthecat !!!!!!!!!!! IP: *.orange.pl 27.11.05, 01:52
                    Jeszcze trochę dorzucę:
                    Panie Adiunkt ! W Pana poście dostrzegam kilka błędów ("niekompromitujmy", brak
                    znaków przestankowych oraz nadużywanie znaku "!").
                    Proponuję wspólne sepuku ;-)
                    Najlepiej pod budynkiem rektoratu.
                    Termin do ustalenia.
                  • Gość: garfieldthecat Re: do garfieldthecat !!!!!!!!!!! IP: *.orange.pl 27.11.05, 01:59
                    O czystość języka dbam: nabyłem szczoteczkę do zębów firmy Aquafresh, co to nie
                    tylko zeby, ale i język czyści.
                    To chyba wyjaśnia sprawę.
                    Przepraszam forumowiczów za te dygresje, ale krew mnie zalewa, kiedy ktoś
                    naprawdę ważne sprawy sprowadza do poziomu elementarnego, żeby nie powiedzieć
                    zerowego. :-|
    • Gość: ?!student!? Re: Finanse Politechniki IP: 203.162.114.* 23.11.05, 00:01
      Oszczędności na uczelni dotyczą także nas studentów, a właściwie tego co nam
      oferuje PCZ. A niewiele ma do zaoferowania: częste wykłady prowadzone przez
      asystentów w zastępstwie za profesorów; ograniczenia liczby godzin zajęć z
      przedmiotów inżynierskich (w zamian przedmioty niekoniecznie przydatne w
      późniejszym zawodzie); w ramach oszczędności łączenie grup projektowych. Nie tak
      dawno zajęcia, które teraz odbywają się w wymiarze 1 godz. tyg. w grupie 30-35
      osobowej, odbywały się w wymiarze 2 lub 3 godz. tyg. w grupie 10-12
      osobowej(wiem, bo kilka lat temu studiował tutaj mój brat). Czy w tych warunkach
      można się czegokolwiek nauczyć? Czy, szanowni profesorowie chcecie nas
      czegokolwiek nauczyć? Czy Komisja Akredytacyjna akceptuje taki poziom nauczania?
      A nie wszyscy przychodzą tu tylko po to, by po 5 latach odebrać papierek
      świadczący o wyższym wykształceniu. Wielu z nas chciałoby też coś umieć.
      • t3d1 Re: Finanse Politechniki 23.11.05, 13:29
        HeHe do poprzedniego postu dolacze jeszcze to iz w sali gdzie misci sie 15 sob
        czesto znajduje sie po 25 i czy w takich warunkach siedzac na ziemi da sie
        czegos nauczyc ? Zdecydowanie nie !! a pozniej sa pretensje ze sie nie uczymy
        albo nie chcemy nauczyc ! Kolejna sprawa to stan lawek i krzeselek w niektorych
        salach ! koszmar nie chce pomylic sali ale chyba w A2 i A7 sa to stare sale
        lawki rozpadaja sie co 2 krzeselko skrzypi a co 5 nie ma wogole albo jest
        rozwalone !! Rzutniki czesto sprzed wojny na ktorych nic nie ma plansze na
        ktorych jest obraz wyswietlany sa jakies bo kitu i nic nie widac !! Na wszytskim
        chca oszczedzac tylko jakos to nie wychodzi i oszczedzaja a i tak zawsze czegos
        brakuje !!

        HeHe co do zatrudnienia niektoych osob na PCz to pomylka czlowiek wyklada dany
        przedmion podchodzac do niego z zapytaniem zeby wyjasnil pewien wykres on
        zaczyna cos pobakiwac ledwo na oczy widzi i o chwili zaczyna gadac na inny temat
        !! No to przepraszam ale z kim my mamy do czynienia !

        To co sie dzieje w tej chwili jest po prostu straszne !! Wszyscy patrza na swoja
        kieszen i czekaja kiedy cos do niej wpadnie ale nie patrzy na innych tylko na
        siebie !!
        • Gość: diwo wielkie spotkanie góry z dołem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.11.05, 15:01
          Właśnie trwa... Czekamy na wyniki...
          • Gość: jeden z widzów Re: wielkie spotkanie góry z dołem IP: *.pcz.czest.pl 23.11.05, 16:06
            Już po.
            Jest takie przysłowie - "Nie dyskutuj z głupcem, ludzie mogą nie zauważyć różnicy"
            A tak serio - bez komentarza.
            To wstyd dla środowiska PCz mieć takiego reprezentanta.
          • nntpjerry Re: wielkie spotkanie góry z dołem 23.11.05, 16:09
            Gość portalu: diwo napisał(a):

            > Właśnie trwa... Czekamy na wyniki...

            Wyniki takie jak i przed... JM Rektor nalal nam wody do uszu...
            Hmm.. trzeba przyznac, ze spotkanie bylo bardzo cenne... JM pokazal nam jak
            bardzo "chce" poprawic sytuacje "wszystkich pracownikow"

            Zgodnie z przewidywaniami niewiele bylo pytan z sali. Nie ma sie co oszukiwac
            zdecydowana wiekszosc boi sie (ja tez) zabrac glos na takim forum.
            Inna sprawa ze zadawanie pytan mijalo sie z celem bo JM i tak na nie konkretnie
            nie potrafil odpowiedziec... to wygladalo mniej wiecej w stylu:
            Pytający: Dlaczego powiedzial Pan A?
            JM: Nie... ja nie powiedzialem ani B, ani C,...,ani Z
            Wniosek(moj wlasny, ale tez chyba wiekszosci)... pytanie o A bylo niewygodne ;)

            zdrowia zycze... szczegolnie psychicznego... to nam sie przyda :D

            NJ
            • Gość: diwo Re: wielkie spotkanie góry z dołem IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.11.05, 16:40
              Słyszałem... słyszałem...

              Podobno JM świetnie by się obył bez mikrofonu bo ryczał na ludzi okrutnie... A
              z przelicznikiem godzinowym nadal nikt nic nie wie...

              Na pewno jednak spotkanie było bardzo cennym doświadczenie dla wszystkich i
              wiele wniosło do życia akademickiego PCz. :-)
          • Gość: Adiunkt Re: wielkie spotkanie góry z dołem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 23:01
            Nic nie rozumiem, dlaczego w momencie gdy PCz potrzebuje zastrzyku gotówki
            rezygnuje się z samodzielnych pracowników będących kierownikami dużych grantów
            KBN-owskich?
            Ale najciekawsze jest tłumaczenie, że katedra jest tak silna,że nie potrzbuje
            profesorów. Jeżeli nie potrzebuje teraz profesorów, to może jutro moja katedra
            będzie za silna i ja bede niepotrzebny???
            Podobnie jak występujący na spotkaniu, również odbyłem staż za granica, ciągle
            mam kontakty naukowe z tamtejszymi profesorami i byc może tez będę zbyt
            rozwinięty naukowo i chyląca się ku upadkowi PCz nie będzie w stanie mnie
            zatrudniać????
    • Gość: Marek Wronski Re: Plagiat znaleziony w Czestochowie (dlugie...) IP: *.UMDNJ.EDU 23.11.05, 16:10
      Forum Akademickie 4/2005 Z archiwum nieuczciwości naukowej (32)

      Eksperyment „stosowany” z fizyki

      Marek Wroński

      Opisywana w tym miesiącu historia dotyczy plagiatowego doktoratu, który został
      odkryty niedawno w Instytucie Fizyki Wydziału Inżynierii Procesowej,
      Materiałowej i Fizyki Stosowanej Politechniki Częstochowskiej. Sprawa jest “w
      toku” i jest o tyle smutna, że dotyczy fizyki eksperymentalnej.

      Zarys pewnej kariery

      Doktoranka, 38-letnia Katarzyna Chmura-Szewieczek, dyplom magisterski uzyskała
      na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Śląskiego w 1992 roku. Od października 1993
      roku znalazła zatrudnienie jako asystent w Instytucie Fizyki Politechniki
      Częstochowskiej. W 1996 mgr Chmura podjęła studia doktoranckie w zakresie
      Inżynierii Materiałowej i przeszła na etat doktoranta. W roku 2000 otwarto jej
      przewód doktorski. Promotorem został dr hab. Ryszard Hrabański, który był też
      wcześniej jej opiekunem naukowym. Jego doktorat obroniony był w 1980 roku w
      poznańskim Instytucie Fizyki Molekularnej PAN, gdzie też po 20 latach uzyskał
      habilitację.
      Po pięciu latach “studiowania doktorskiego” mgr Szewieczek (nowe nazwisko po
      mężu) ponownie przeszła na etat asystencki do Zakładu Fizyki Ciała Stałego,
      którym kierował od roku 2000 dr Hrabański.
      Ze spisu publikacji, który znalazłem w Internecie, wynika że cały jej dorobek
      naukowy: dwie prace oraz 14 doniesień zjazdowych – wszystkie z okresu lat 1997-
      2002 - były we współautorstwie z promotorem. W sierpniu 2003 mgr Szewieczek
      została w końcu zrotowana z Politechniki Częstochowskiej. Przez rok miała
      jeszcze zlecone zajęcia dydatktyczne. W styczniu 2005 roku prof. Hrabański
      przekazał dziekanowi dwa egzemplarze jej pracy doktorskiej “Przemiany fazowe w
      wybranych układach typu A2BX4”

      Jak sprawa się zaczęła…

      Jak mnie poinformował dziekan Jerzy Siwka, na Wydziale Inżynierii Procesowej
      Materiałowej i Fizyki doktoratami zajmują się dwie komisje doktorskie. Jedną z
      nich kieruje 74-letni prof. dr Leopold Jeziorski, inżynier-metalurg , znana
      osobistość Politechniki Częstochowskiej, były wieloletni prorektor, dziekan i
      dyrektor Instytutu Inżynierii Materiałowej. Od roku 1997 prof. Jeziorski jest
      członkiem Centralnej Komisji ds Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych.
      Wydziałowa Komisja Doktorska liczy 15 osób i de facto to wewnątrz niej zapadają
      wszystkie kluczowe decyzje związane z przewodem doktorskim, które później tylko
      zatwierdza Rada Wydziału. Tak więc dwie prace doktorskie zaczęły krążyć wśród
      członków Komisji, którzy po zapoznaniu się z nią, mogli złożyć uwagi na ręce
      prof. Jeziorskiego.
      I rzeczywiście: na posiedzeniu Komisji w dniu 25 stycznia br. dr hab.
      Włodzimierz Zapart, kierownik Zakładu Radiospektroskopii Ferroelastyków
      Instytutu Fizyki ustnie stwierdził, iż jego zdaniem praca doktorska ma
      zapożyczenia z pracy habilitacyjnej promotora i w takim stanie nie nadaje się,
      aby wyznaczyć dla niej recenzentów. Spotkał się wtedy z bardzo ostrą repliką
      prof. Hrabańskiego, na którą nikt z członków Komisji nie zareagował. Aczkolwiek
      po kilku dniach prof. Jeziorski zwrócił się na piśmie do prof. Zaparta o
      konkretne przedstawienie zarzutów, to jednak w tym samym czasie oba egzemplarze
      doktoratu zwrócił promotorowi i doktorantce. Prof. Zapart mimo pisemnej prośby
      do prof. Jeziorskiego, więcej ich nie dostał do ręki. Jednocześnie zaczęto
      półoficjalnie mówić, iż doktorantka “zmienia treść pracy”.
      Z różnych moich rozmów wynika, że 15 marca miało się odbyć kolejne posiedzenie
      Komisji Doktorskiej. Miała na nim stanąć sprawa pracy doktorskiej mgr
      Szewieczek. Ku zdziwieniu wielu osób posiedzenie się nie odbyło, a
      przewodniczący, który tydzień wcześniej wszystkich powiadomił o zebraniu,
      słowem nawet nie wspomniał, dlaczego zebranie odwołano. W Instytucie Fizyki
      część osób łatwo zrozumiała, że o doktoracie chyba trzeba zapomnieć…aż do
      momentu kiedy “ożyje on” w nowej formie.

      Rada Wydziału

      Tydzień później odbyło się planowe posiedzenie Rady Wydziału. Kilka godzin
      wcześniej jej członkowie nagle zaczęli dostawać od prof. Zaparta gruby plik
      dokumentów, na który składało się kilkadziesiąt stron z pracy doktorskiej mgr
      Szewieczek i kopie 6 prac różnych autorów w języku angielskim. Towarzyszył tym
      papierom także oficjalny list do dziekana, w którym prof. Zapart informował ,
      że “praca doktorska ma liczne zapożyczenia z publikacji innych autorów ( w tym
      amerykańskich i rumuńskich) i przez to jest niesamodzielna”. Pisał w nim
      dalej: “Stwierdzone przeze mnie zapożyczenia i przejęcia danych, wzorów i
      rysunków dotyczą dwóch kluczowych rozdziałów pracy doktorskiej (roz. 7 i roz.
      8) w których prezentowane wyniki doktorantka przedstawia jako <badania własne>.
      Oba rozdziały są <sercem> pracy doktorskiej mgr Katarzyny Szewieczek”. Pismo
      kończy uwaga, że być może jest więcej nieuczciwych zapożyczeń, ale nie
      dysponując pełną kopią pracy doktorskiej, nie można było w całości zbadać
      dokładnie jej tekstu. Jednak to co zostało odkryte, wystarczy do zamknięcia
      przewodu doktorskiego. Listowi do dziekana towarzyszyło jeszcze drugie pismo,
      dokładnie opisujące skalę zapożyczeń i podające konkretne strony i wiersze.
      Załączenie tych dwóch rozdziałów z pracy doktorskiej oraz kserokopii
      oryginalnych artykułów było ważne, albowiem na ich podstawie każdy mógł na
      własne oczy skonfrontować oskarżenie z konkretnymi, realnymi pracami. Każdy też
      musiał się zastanowić nad tym, jaką rolę odegrał tu promotor – prof. Ryszard
      Hrabiański, skoro trzy jego pracę zostały “wykorzystane” przez doktorantkę, a
      on tego “nie zauważył”…
      Warto wiedzieć, że rektor – prof. Henryk Dyja, jest członkiem Rady Wydziału,
      gdzie opisywana historia się rozgrywa… Jak Politechnika Częstochowska da sobie
      radę z tą sprawą poinformuje Państwa w następnych odcinkach.
      Marekwro@aol.com


      Forum Akademickie 11/2005 Z archiwum nieuczciwości naukowej (37)

      PROMOTOR NIE ZAUWAŻYŁ...

      Marek Wroński

      Przed sześcioma miesiącami opisałem przypadek plagiatowego doktoratu mgr
      Katarzyny Szewieczek z Instytutu Fizyki Politechniki Częstochowskiej
      (patrz: "FA" 4/05). Jej promotor dr hab. Ryszard Hrabański "nie zauważył", że w
      dysertacji przez kilka lat przygotowywanej pod Jego pieczą, w rozdziałach
      mających przedstawić oryginalne wyniki badań, doktorantka wstawiła wyniki i
      rysunki z siedmiu nie swoich prac, w tym z trzech prac wchodzących do jego
      habilitacji.
      Zbieżności te w styczniu 2005 spostrzegł jeden z członków Komisji Doktorskiej,
      dr hab. Włodzimierz Zapart. Jednak jego wątpliwości co do oryginalności pracy
      nie spotkały się z należytym zrozumieniem innych członków Komisji i jej
      przewodniczącego prof. Leopolda Jeziorskiego. Zapartowi nawet nie udostępniono
      maszynopisu pracy doktorskiej, który pospiesznie został zwrócony doktorantce i
      promotorowi "do ulepszenia".
      Zaniepokojony brakiem zainteresowania kolegów z Komisji prof. Zapart
      powielił "zdobyte" fragmenty doktoratu i swoją dokładną analizę splagiatowanych
      prac, którymi doktorantka wypełniła kluczowe rozdziały 7 i 8, prezentujące
      wyniki badań własnych, i w końcu marca rozdał wszystkim uczestnikom kolejnej
      Rady Wydziału. Od tej chwili sprawa znalazła się "na stole". Co więcej, skandal
      szybko rozszedł się wśród częstochowsko-katowickich fizyków i po paru dniach
      jego echa dotarły do Nowego Jorku. Od tego momentu sprawa spoważniała.

      Opinia Zespołu

      Na początku kwietnia dziekan Jerzy Siwka zasugerował powołanie trzyosobowego
      Zespołu spośród członków Komisji Doktorskiej, który zajął by się sprawdzeniem
      oryginalności pracy. Przewodniczącym został prof. dr hab. Zygmunt Nitkiewicz, a
      członkami: dr hab. Kazimierz Dziliński i dr hab. Danuta Płusa.
      P
      • Gość: ktos_taki Re: Plagiat znaleziony w Czestochowie (dlugie...) IP: *.pcz.czest.pl 23.11.05, 16:22
        Serdecznie witam Pana na tym forum.
        Czytam uważnie pańskie wypowiedzi na NFA i Forum Akademickim.
        Własnie zakonczyło się spotkanie z rektorem.
        Wkrótce jak podejrzewam pojawi się wiele komentarzy.
        Warto zainteresować tym co tutaj się dzieje szerszą opinię.
        Rektor próbuje wprowadzić styl zarządzania już nie z lat 80-tych
        ale z lat 60 z obozów pracy.
        Zresztą jeśli już Pan tutaj zawitał, to zapewne przeczytał Pan komentarze
        i ma wyrobioną opinię co tutaj się dzieje.
        To zapewne dopiero początek.
        • Gość: Pegaz Re: Spotkanie góry z dołem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 20:47
          Wrazenia po spotkaniu z JM takie, jakie można było wczesniej przewidzieć. Ten
          człowiek faktycznie stosuje metody w pracy znane z PRL. Pracownicy mówią głośno
          o stosowanym wobec nich mobbingu i to bez względu na tytuły naukowe. To
          wszystko było żenujące, a opinia o PCZ idzie w kraj... Może należałoby tymi
          sprawami zainteresować własciwe Ministerstwo i Inspektora Pracy?
          • Gość: Max Re: Spotkanie góry z dołem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:03
            No zobaczymy jak minister z PiS bedzie zapatrywal sie na rzady rEkToRa z SLD
            istnieje szansa ze sie nie dogadaja, tylko czy jest KTOKOLWIEK kto nadaje sie na
            to stanowisko??
          • Gość: Rysio Re: Spotkanie góry z dołem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 23:03
          • Gość: Rysio Re: Spotkanie góry z dołem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 23:04
            No i stało się. Jak komuś nie pasuje 420godzin to może dostac 540 ,a jak nie to
            wynocha!!
          • Gość: Ja Re: Spotkanie góry z dołem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 23:14
            Z tego co zrozumiałem, to Dziekan D został zawieszony za to,że ..... No właśnie
            za co? Zapamiętałem tylko,że chodzi o 1000000 z którego PCz wzięła 6tys, że ktos
            żył ponad stan (ciekawe kto??) i cyt:"...ze o samochodach nie wspomnę..."
          • Gość: Uczestnik Re: Spotkanie góry z dołem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 23:30
            Byłem, widziałem i własnym uszom nie wierze. Kogośmy wybrali?? Zero konkretnych
            odpowiedzi i tylko ciągłe wmawianie rozmówcom ,że nic nie rozumieją. W sprawach
            kadrowych ciągłe zerkanie na wiecznie uśmiechniętego Pro... i znów brak
            rzetelnych odpowiedzi. Cofam swoje poparcie dla Rektora jakiego mu udzieliłem w
            wyborach.Czy można jakos tego człowieka w sposób zgodny z prawem zdjąć z
            zajmowanego stanowiska?
            • khmara Re: Spotkanie góry z dołem 23.11.05, 23:58
              Odwołać rektora może organ statutowy uczelni, który go wybrał. Zgodnie z nową
              ustawą o szkolnictwie wyższym rektora może też odwołać minister za rażące
              naruszenie prawa.
    • Gość: pracownik Re: Finanse Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 23:16
      A pamiętacie taki film Kariera Nikodema Dyzmy?
      • Gość: kinoman Re: Finanse Politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 23:21
        Ale Nikoś był przystojny, zabawny i śmieszny- a tu obraz nędzy i rozpaczy.
    • Gość: Marek Wronski Re: Informacja o spotkaniu IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 24.11.05, 12:59
      Jestem korespondentem nowojorskim miesiecznika "FORUM AKADEMICKIE", gdzie
      prowadze staly cykl artykulow pod tytulem " Z ARCHIWUM NIEUCZCIWOSCI NAUKOWEJ".
      Aczkolwiek jestem lekarzem-naukowcem to w ramach hobby interesuje sie na
      powaznie patologia nauki.
      Zainteresowalem sie sytuacja na Politechnice Czestochowskiej i chcialbym ja
      blizej i dokladniej poznac i opisac.

      Bede wdzieczny za dokladne relacje z przebiegu zebrania z rektorem Bieniem na
      Politechnice i prosze o listy na moj adres elektroniczny badz o anonimowe ale
      dokladne wypowiedzi tutaj na Forum. Zachowuje daleko idaca dyskrecje,
      aczkolwiek tez rozumiem obawy wielu osob przed ujawnieniem.

      Konczac chcialbym podkreslic, ze z duzym niedowierzeniem odnotowalem brak na
      tym zebraniu dziekana, prof. Henryka Dyji. Jesli zarzuty rektora Bienia sa
      nieprawdziwe to NIEODPOWIEDZIALNYM jest aby prof. Dyja - w ramach choroby
      dyplomatycznej - unikal pojawiania sie na publicznych zebraniach!

      Niech ma Pan odwage, Profesorze Dyja, zabrac wreszcie publicznie glos w tej
      sprawie, bo opinia publiczna na to czeka! Jesli Panu brakuje tej odwagi to
      prosze ZREZYGNOWAC z funkcji dziekana i oddac sie pracy naukowej. Zyska na tym
      nauka jak i Politechnika Czestochowska! LIDERZY NIE MOGA SIE KRYC PO KATACH!

      Dr med. Marek Wronski, New York
      Marekwro@aol.com

      adres do korespondencji:
      302A West, 12th Street,
      Box 166
      New York, NY 10014

      • nntpjerry Re: Informacja o spotkaniu 24.11.05, 14:13
        Gość portalu: Marek Wronski napisał(a):

        > Zainteresowalem sie sytuacja na Politechnice Czestochowskiej i chcialbym ja
        > blizej i dokladniej poznac i opisac.

        Poniewaz w dwóch wątkach pytanie, odnośnik:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=32442519&a=32473692
        Pozdrawiam
        NJ
    • Gość: widz Re: Finanse Politechniki IP: *.pcz.czest.pl 24.11.05, 20:52
      zapraszamy na forum.
      Ciąg dalszy nastąpił:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=32442519
      • Gość: leandrao Mistrz Mistrz AZS!!! IP: 80.51.57.* 25.11.05, 18:13
        Byl bedzie i jest TYLKO AZS!!!
        Mistrz Mistrz AZS!!!
        I moze jeszcze Wlokniarz!
        • nntpjerry Re: Mistrz Mistrz AZS!!! 26.11.05, 13:40
          Gość portalu: leandrao napisał(a):

          > Byl bedzie i jest TYLKO AZS!!!
          > Mistrz Mistrz AZS!!!
          > I moze jeszcze Wlokniarz!

          Tak, to bardzo duzo wnosi do dyskusji. Szczegolnie w temacie Politechniki
          Czestochowskiej!

          NJ

          P.S. Przepraszam za sarkazm ;)
    • Gość: obserwator Re: Finanse Politechniki IP: *.pcz.czest.pl 26.11.05, 19:13
      Politechika nie ma pieniędzy.
      Zobaczcie na: dzp.pcz.pl/ -ogłoszenia o przetargach, -archiwum przetargów.
      Prace remontowe nie są finansowane z grantów. Czy zakupy aparatury dla WIiOŚ są
      z grantów ?, Ile kosztuje np. spectrofotometr ?, wytrząsarka?, a inne ?
      Jaka jest wartość zamówienia ZP/D-48/05 ? chyba sporo ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka