Dodaj do ulubionych

Jeszcze jedno pytanie do I. Leśnikowskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 23:37
>W Częstochowie nie ma zarejestrowanego ONR. O pozwolenie na przemarsz, pod
> hasłem "manifestacja patriotyczna" wystapiła na trzy dni prze świętem osoba
> prywatna - Jan Turopolski.

A nie informowano Pana przypadkiem, że to właśnie ONR organizuje przemarsz ?
Był nawet podawany link do ich strony...

> Pan JT spełniał wszystkie opisywane przez Ustawę Prawo o zgromadzeniach
> wymagania i zgodę otrzymał. W takim przypadku zgodę na zgromadzenie otrzyma
> każdy o ile jego prośba jest zgodna z prawem.

A czy Pan JT w zgłoszeniu podał, w imieniu jakiej oraganizacji organizuje
zgromadzenie ? (art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o zgromadzeniach)

Rozumiem, że nie, bo występował jako "osoba prywatna".

Wobec tego, czy w momencie gdy okazało się, że Pan JT wprowadził Urząd w
błąd, jak był Pan łaskaw się wyrazić w wywiadzie dla "Dziennika Zachodniego",
bo w istocie nie występował jako osoba prywatna, tylko w imieniu określonej
organizacji - to należało rozwiązać zgromadzenie w trybie art. 12 tej ustawy -
skoro został ewidentnie naruszony jej przepis, podany wyżej ?

> Jeśli uważa pan ze podczas demonstracji popełniono przestępstwo, to proszę
o
> tym donieść do prokuratury.

Rozumiem, że Pan nie uważa, że przestępstwo zostało popełnione.

Dla Pana informacji: publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic
narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych, jak również publiczne
znieważanie grupy ludności ze względu na przynależność narodową, rasową,
wyznaniową itd., są PRZESTĘPSTWAMI (art. 256 i 257 Kodeksu karnego). I to
ściganymi z OSKARŻENIA PUBLICZNEGO, Z URZĘDU. Nie jest potrzebne żadne
zawiadomienie do prokuratury, ponieważ na miejscu była policja.

> I nie ważne czy się nam to z
> politycznych względów podoba czy nie. To się nazywa demokracją.

Rozumiem, że tolerowanie przez Urząd Miasta publicznego popełniania
przestępstw nazywa Pan "demokracją".

Postawą zaprezentowaną powyżej przynosi Pan hańbę Urzędowi, który Pan
reprezentuje.

Pytam: dlaczego nie rozwiązano zgromadzenia w trybie przewidzianym w art. 12
ustawy Prawo o zgromadzeniach, skoro:

1) okazało się, że Pan Jan Turopolski w istocie występował w imieniu
organizacji, co zataił w zgłoszeniu, a zatem naruszył przepis art. 7 ust. 2
pkt 1 powołanej ustawy ?

2) podczas demonstracji popełniono publicznie przestępstwo ?

Czekam na Pana odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wlodek Re: Jeszcze jedno pytanie do I. Leśnikowskiego IP: *.vf.shawcable.net 14.11.05, 04:23

      Gość portalu: Kiciaczek napisał(a):

      > >W Częstochowie nie ma zarejestrowanego ONR. O pozwolenie na przemarsz, pod
      hasłem "manifestacja patriotyczna" wystapiła na trzy dni prze świętem osoba
      prywatna - Jan Turopolski.

      Jak do tego dolozyc wybryki polhitlerkow z flagami ze "sfasta" na stadionie
      Rakowa i wyciagajocymi lapy "po piwo" bysiorami bez reakcji wladz miejskich, to
      mozna pomyslec, ze Cz-wa pod opieka UM i Prezydenta staje sie wylegarnia sierot
      po Adolfie.
      Moze i w tej sprawie glos zabierze pani posel H. Rospondek.
      Wszak to jej okreg wyborczy.


    • Gość: I.LEŚNIKOWSKI TO NIE MA ZNACZENIA IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 212.87.231.* 14.11.05, 09:56
      Z punktu widzenia prawa, nie ma żadnego znaczenia czy ktoś składał podanie jako
      osoba prywatna czy pod szyldem ONR. Jeśli jakaś organizacja jest zarejestrowaną
      legalną organizacją - również by dostała pozwolenie na przemarsz, jeśli o to
      wystąpi. Tak samo jak młodziezówka komunistyczna, organizacja w paski, prązki
      czy kółeczka. PRL-u już nie ma, a pan równiez może zorganizować przemarsz pod
      hałami np. antyfaszystowskimi.
      Panu może się jakaś organizacja nie podobać. Z punktu widzenia prawa nie ma to
      żadnego znaczenia.

      Jeśli uważacie, państwo że ktoś złamał prawo podczas przemarszu, proszę
      donieść o tym do prokuratury. Manifestację zabezpieczała policja i straż
      miejska. Jak do tej pory nie ma doniesień o próbach łamania tam prawa - z
      raportów wynika, że przebiegała spokojnie i bez zaklóceń.

      Ireneusz Leśnikowski
      • Gość: Głupi czy udaje? Re: TO NIE MA ZNACZENIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 10:08
        Weź sobie chłopie poczytaj Konstytucję i Kodeks Karny! Takie zdarzenie to
        ewidentne przestępstwo! I co? Nic? Można w Częstochowie być kryminalistą i czuć
        się bezpiecznie? W dodatku pod opieką panów policjantów i Urzędu Miejskiego?
        PARANOJA!
      • Gość: Marcyś Re: TO NIE MA ZNACZENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 10:26
        Wydaje mi się że problem nie tkwi w prawnym aspekcie legalności manifestacji.
        Wszak wybory w Republice Weimarskiej też były zgodne z prawem. Co z nich
        wynikło wiemy doskonale. Wolą ludu i ich rękami obalono także carat w Rosji.
        Jakie były konsekwencje tez wiemy. Stad pewnie obawy przed każdym
        totalitaryzmem, nienawiścia i rasizmem. Stąd obawy o przyszłość nie w sensie
        wolności prawnej ale wolności moralnej każdego człowieka. Tu powinna być
        właśnie oś problemu a nie głupie przepychanki czy manifestacja była legalna czy
        nie...
      • Gość: NALEŚNIK..... nigdy! - NIE MA ZNACZENIA - dla "Urzędu Partaczy" IP: *.hcz.com.pl 14.11.05, 12:44
        Każdy partacz i frajer bez honoru będzie się wypierać niedbalstwa i zpartolonej
        roboty. Skończ pan te brednie.
        • henryczek-czewa Re: nigdy! - NIE MA ZNACZENIA - dla "Urzędu Parta 14.11.05, 13:13
          mnie tez sie nie podoba paradowanie faszystów po alejach,ale dajcie juz spokój rzecznikowi.UM nie sprzeciwił sie ich marszowi i postąpił zgodnie z prawem,nie było najwyraźniej żadnego "haka" i to skończyła sie rola UM
          Trzeba sie zastanowić:
          1)dlaczego onr działa jako legalna organizacja,jeżeli tak otwarcie faszyzuje
          2)dlaczego podczas marszu policja lub straz miejska nie reagowały,gdy szerzono idee faszystowskie

          na to rzecznik UM nie musi wam odpowiadac,te pytania trzeba kierować do innych władz
          • Gość: storima Re: nigdy! - NIE MA ZNACZENIA - dla "Urzędu Parta IP: *.d4.club-internet.fr 14.11.05, 13:28
            W kocu cos sensownego i w temacie u Marcysia i Henryczka.
            Zenujace sa te forumowe powalanki bez tresci merytorycznej, pisane tylko po to
            aby....

            Kazdy wie po co.

            Przykre.
            Smutne.
            Napastliwe.
            Zadyma na FCzestochowa.
            Ktora to juz?
            Stracilem rachube.
            • Gość: Gigi Radzę wczytać się w Ustawę Prawo o zgromadzeniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 14:20
              Jw.

              Treść merytoryczna - jak najbardziej
              • henryczek-czewa Re: Radzę wczytać się w Ustawę Prawo o zgromadzen 14.11.05, 14:42
                no i co?odwaga już minęła reszcie?nie ma na kogo zrzucić to cisza sie teraz zrobi?niech ktoś kto taki mądry dowie sie co można zrobić zeby zdelegalizować onr.Hak jest-publicznie głosili zakazane idee
                • Gość: Gigi Re: Radzę wczytać się w Ustawę Prawo o zgromadzen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 16:03
                  Skoro żyjemy w państwie prawa, a świadkami publicznego głoszenia zakazanych
                  idei byli funkcjonariusze policji i straży miejskiej - to już dziś powinno być,
                  po pierwsze: wszczęte dochodzenie w sprawie popełnienia przestępstwa z art. 256
                  i 257 k.k.,
                  po drugie: złożony do odpowiedniego sądu, w którym jest zarejestrowana, wniosek
                  o delegalizację ONR.

                  I to powinno się dziać już, teraz, bez potrzeby jakiejkolwiek ingerencji
                  obywateli.
                  • Gość: storima Re: Rczytać się w Ustawę Prawo o zgromadzenadzę w IP: *.d4.club-internet.fr 14.11.05, 16:34
                    Gość portalu: Gigi napisał(a):

                    > Skoro żyjemy w państwie prawa, a świadkami publicznego głoszenia zakazanych
                    > idei byli funkcjonariusze policji i straży miejskiej - to już dziś powinno być,
                    >
                    > po pierwsze: wszczęte dochodzenie w sprawie popełnienia przestępstwa z art. 256
                    >
                    > i 257 k.k.,
                    > po drugie: złożony do odpowiedniego sądu, w którym jest zarejestrowana, wniosek
                    >
                    > o delegalizację ONR.
                    >
                    > I to powinno się dziać już, teraz, bez potrzeby jakiejkolwiek ingerencji
                    > obywateli.

                    Nie wiem czy wiesz, ale aby zdelegalizowac jakas organizacje nalezy wystapi z
                    pakietem udokumentowanych wykroczen.
                    Szczeniackie okrzyki wilczkow to zamalo.
                    Przypomnij sobie fakt pobicie R. Holty. Policja tez byla obecna na stadionie.
                    Baaaa!! Wszystko poszlo eterem w kraj. I co???
                    Jakos rowniez niewielka grupa forumowiczow reagowala na rasistowskie wpisy na
                    tym forum.
                    Nadaza sie okazja do robienia zadymy to juz sie bractwo zbiera.

                    Zapytam raz jeszcze:

                    gdzie byliscie ???

                    Merytoryka jest merytoryka, gdy jest poparta konkretnymi efektami.

                    Jak na razie to jest tylko kolejny nalot pod niewlasciwy adres.

                    Masz dane organizacji powyzej, czy tez na innym watku. Pisz.
                    Cos osiagniecie to sie z nami podzielcie.


                    P.S. Ta dyskusja nabiera podobnego charakteru jak forumowa walka o wymazanie
                    faszystowskich zdjec.
                    Roznica polega na tym, ze my cos osignelismy.


                    Pozdrawiam
        • Gość: HK Re: nigdy! - NIE MA ZNACZENIA - dla "Urzędu Parta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.05, 15:44
          Nie napawaj się naszymi klęskami, siedź se we Francjii i jeśli nie jesteś w
          Polsce, to się nie odzywaj.
          • Gość: storima Re: nigdy! - NIE MA ZNACZENIA - dla "Urzędu Parta IP: *.d4.club-internet.fr 14.11.05, 16:06
            Gość portalu: HK napisała:

            > Nie napawaj się naszymi klęskami, siedź se we Francjii i jeśli nie jesteś w
            > Polsce, to się nie odzywaj.
            W Polsce jestem czesciej niz Ci sie wydaje.
            Akurat dla Twojej przyjemnosci nie bede pisal na forum, tylko wtedy gdy jestem
            fizycznie w kraju obecny.
            Jak mi zabierzesz moj polski paszport, wymarzesz to kim jestem to moze...

            Badz razsadny.
            Dobrze wiesz, ze to nie jest mozliwe.
            • Gość: storima Re: nigdy! - NIE MA ZNACZENIA - dla "Urzędu Parta IP: *.d4.club-internet.fr 14.11.05, 16:08
              wymazesz

              To juz jest ciaganie kota za ogon.
            • Gość: ztk Re: nigdy! - NIE MA ZNACZENIA - dla "Urzędu Parta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 16:55
              możliwe ,możliwe . Polska dla Polaków w Polsce, księża na księżyc , żydzi do
              pi(..), .... itd. , krzyze(szubienice dla szubrawców) dla krzyżowców,..itd.
              Dokąd dalej mądry(ogłupiony )narodzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka