Gość: det
IP: *.trustnet.pl
15.12.05, 10:43
Cały ten nabór w PUP to jedna wielka kpina. Niektórym dotychczasowym
pracownikom z końcem roku konczą się umowy, więc dyrektor ma obowiązek
ogłosić nabór na poszczególne stanowiska. Tyle że, aby ubiegać się się o dane
stanowiska trzeba mieć staż pracy w slużbach zatrudnienia ( czyli w Urzędzie
Pracy). Pytam się wiec, po co ta durna rekrutacja, jak i tak pracę dostaną
dotychczasowi pracownicy (chyba, że ktoś zaszedł dyrektorowi za skórę). Nie
łatwiej przedłuzyć im umowy? Po co udawać, że wszystko odbywa się moralnie,
etycznie i zgodnie z prawem.