Dodaj do ulubionych

Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki

IP: *.man.czest.pl 31.01.06, 23:02
TO ŻE NOWY pan rektor nie wie wszystkiego to ie dziwota, ale jaki baran
doradza mu w kwestiach prawnych to po prostu wstyd i kompromitacja NOWEGO.
tyle błędów i pomyłek prawnych na samym początku ?!!! Pnie Rektor ja bym się
głęboko zastaowił nad tymi """"przypadkami""" !!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: student Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 23:07
      A cóz sie dziwić - przeciez obecny rektor Politechniki to były sensator SLD
      który niczym szczególnym sie w swojej pracy poselskiej nie wyróznił. Ot
      lewicowa sprawiedliowość
    • Gość: hutnik Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 00:28
      Chyba ktoś nie zuważył że czs SLD-dowskich kacyków chwilowo się skończył !!
    • Gość: ciekawski Re: rektor swietnie wie... IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 01.02.06, 01:28
      Rektor Bien byl wiele lat prorektorem ds nauki i swietnie zna przepisy, a
      zreszta kazdy kto wezmie ustawe do reki wyczyta, ze rektora i dziekana moga
      odwolac tylko organy ktore ich wybraly (zgromadzenie elektorow). Teraz rektora
      moze tez odwolac minister, ale dziekana juz nie moze...
      Nie mam watpliwosci, ze dzialanie bylo celowe,aby upokorzyc b. rektora Dyje i
      zastraszyc jego wspolpracownikow.
      • ancymonka Re: rektor swietnie wie... 02.02.06, 18:04
        Gość portalu: ciekawski napisał(a):

        > Rektor Bien byl wiele lat prorektorem ds nauki i swietnie zna przepisy, a
        > zreszta kazdy kto wezmie ustawe do reki (...)

        To, że był prorektorem wszyscy wiemy, ale to, że piastował to stanowisko nie
        jest równoznaczne z tym, że ZNA przepisy... szczerze w to wątpię...

        Każdy kto weźmie... no właśnie... WEŹMIE!!! a przecież JM nie może się tak
        przemęczać i brać czegoś takiego do ręki!!! Wogóle jak możesz coś takiego
        proponować??:> Wstydu nie masz??? ;):D
        • Gość: GarfieldTheCat Re: rektor swietnie wie... IP: *.orange.pl 03.02.06, 01:57
          Ancymonko ! Jak możesz !
          przecież nawet rektor czasem weźmie coś do ręki (niekoniecznie ustawę).
          Musi potem ręce myć.. fuj!
          Ma przecież od tego ludzi (np. najętą w tym celu papugę - też człowiek przecież)
          Pozdrawiam i proponuję kontakt neutralny (patrz posty do nntjerr'ego)
          • ancymonka Re: rektor swietnie wie... 03.02.06, 10:44
            Aaaa!! No widzisz! Wszystko przez tą papugę!! Ona mu niewyraźnie czyta i się
            biedak gubi! ;)
    • Gość: GarfieldTheCat Rektor P.Cz. wazniejszy od Ministra IP: *.orange.pl 01.02.06, 02:42
      Na początku br. Minister cofnął decyzję naszego rektora o zawieszeniu w
      pełnieniu funkcji Dziekana Pana Prof. Dyji, jako niezgodnej z prawem.Jednak
      rektor uważa, że jego dacyzja jest nieodwołalna i nadal nie dopuścił
      prawowitego Dziekana do wykonywania swoich obowiązków.
      LUDZIE ! O co tu chodzi ? Czy jeden pieniacz może terroryzować blisko tysiąc
      inteligentnych (podobno ;-) pracowników ? Ocknijmy się wreszcie !
      Przecież ten człowiek pozbawi większość z nas przyzwoitych zarobków a może i
      pracy w ogóle !!!
      • nntpjerry Re: Rektor P.Cz. wazniejszy od Ministra 01.02.06, 14:06
        Gość portalu: GarfieldTheCat napisał(a):

        > Na początku br. Minister cofnął decyzję naszego rektora o zawieszeniu w
        > pełnieniu funkcji Dziekana Pana Prof. Dyji, jako niezgodnej z prawem.Jednak
        > rektor uważa, że jego dacyzja jest nieodwołalna i nadal nie dopuścił
        > prawowitego Dziekana do wykonywania swoich obowiązków.

        No oczywiscie, przeciez nasze Sloneczko wie najlepiej co robaczkom potrzeba.
        Patrzmy taki Dyja, przeciez on kompletnie sie nie zna na pracy rektora, a co
        dopiero dziekana... to ze minister stwierdzil ze sie nadawal na rektora (bo
        chyba nawet jakas nagrode dostal za caloksztalt swojej kadencji), to widac
        Minister sie myli. ODWOLAC MINISTRA!!! albo przynajmniej go zawiesic!!! ;)

        Ja proponuje tak:

        1. Napiszmy upowaznienia dla naszego Sloneczka, ze moze on robic w naszym
        imieniu co uwaza za (jedynie) sluszne, bo _przeciez_ sie na tym _zna_ i
        oczywiscie (bezapelacyjnie) wie co jest dla nas dobre a co zle.

        2. Napiszmy list otwarty do Premiera Marcinkiewicza, zeby przyjal nasze
        sloneczko w poczet Rady Ministrow, bo przeciez nasze sloneczko nie moze swiecic
        tylko nam... o nie... nie badzmy samolubni. Jakas teka wicepremiera i ministra
        finansow ewentualnie (w ostatecznosci) edukacji narodowej i informatyzacji.
        Slonce nasze - geniusz ekonomii i zarzadzania jednostkami publicznymi
        _blyskawicznie_wyciagnie_ nas z dziury budzetowej i bedziemy zarabiac po 10k PLN
        miesiecznie!!!

        3. Do listu dolaczmy oczywiscie wniosek zeby razem z naszym najjasniejszym JB,
        Premier znalazl stanowisko dla osoby, ktora jako jedyna na naszym ziemskim
        padole, jest godna porozumiewac sie z naszym Sloneczkiem... mianowicie. Jako
        kandydata zaproponujemy najwiekszego erudyte na swiecie... znawce wszelkich nauk
        a do tego wizjonera, ktory wie w jakim kierunku potoczy sie rozwoj kazdej z
        dziedzin nauki!

        Przepraszam za sarkazm, ale jakos tak wyszlo ;)

        A teraz na powaznie, osiagamy powoli krancowy stan wytrzymalosci psychicznej...
        zaczynamy sie smiac z otaczajacej nas sytuacji. Jesli tak dalej pojdzie, to JB
        osiagnie to co (chyba) zamierzal... WIOS'ka bedzie najsilniejszym wydzialem na
        PCz... pozostale Wydzialy zupelnie przestana funkcjonowac i beda dwie drogi:
        1. zaproponuja WIOS'ce zeby raczyla przylaczylaczyc je do niej,
        2. po prostu ekipa naukowa odejdzie i pozostana jakies miernoty, ktorym jest
        wszystko jedno, czy za szefa maja osobe szlachetna czy ________ (wstawcie co
        chcecie) i dany Wydzial przestanie byc wydzialem.

        Rektor(at) sprawia wrazenie, a przynajmniej stara sie nas utwierdzic w
        przekonaniu ze prawo obowiazujace w RP zostalo stworzone dla motlochu i jedynie
        motloch ma obowiazek go przestrzegac, oni jako (pro)rektorzy nie maja takiego
        obowiazku i korzystaja z tego przywileju do woli. Jesli ktokolwiek ma kontakt z
        innymi osrodkami naukowymi w granicach i poza granicami RP moze potwierdzic, ze
        jestesmy posmiewiskiem dla calego srodowiska akademickiego.
        Oczywiscie ktos sie odezwie, ze to tylko "rektorat" jest posmiewiskiem, ale...
        kto go wybral i w jaki sposob? Przeciez nie wzieli sie na tych stolkach "z
        ksiezyca". No dobra, moze popelnilismy blad wybierajac takich "fachowcow", w
        koncu kazdy popelnia bledy (nawet zbiorowe) - to jeszcze nie jest porazka.
        Porazka wystepuje dopiero wtedy, gdy po popelnieniu bledu nie ma woli jego
        naprawienia i wyciagniecia wnioskow.
        Tak sie zastanawiam, dlaczego wydzialy najbardziej dotkniete przez
        "jasnienampanujacych" nie skrzykna sie i nie sprobuja naprawic tego bledu.

        Zastanawiam sie dlaczego Senat PCz, toleruje takie zachowanie rektoratu, o co tu
        biega? O kase? O apanaze, ktorych jak wiemy (ze spotkania) nie chce J.B.?
        A moze mamy w Senacie wiekszosc, ktora tak drzy przed JM, ze gdy tylko Sloneczko
        nasze najjasniejsze zwroci na nich swoj czcigodny wzrok, to po prostu kolana sie
        uginają, traca sily i maja wrazenie, ze to stan przedzawalowy?
        Jesli mamy takich "odwaznych" senatorow, to jedyne co nam pozostaje, to poprosic
        o.Dyrektora o uruchomienie modlitw w "Rodzinie RM" w intencjach naszych
        senatorow, by Bog dodal im otuchy i odwagi!
        A moze oprocz krokow duchowych poczynic kroki zmierzajace do odwolania naszych
        "cierpietnikow" dla ktorych posiedzenia Senatu sa tak silnym stresem, ze nie
        potrafia zabrac glosu i przekazac zdania ludzi, ktorzy ich de facto wybierali?
        Skoro chlopaki/dziewczyny sie tak mecza, to trzeba byc humanitarnym i... uwolnic
        ich od tego brzemienia.

        Inna sprawa, finanse PCz.. temat tak uwielbiany przez rektorat w ubieglym kwartale.
        Co dzieje sie z pieniedzmi, ktore przychodza z Budzetu Panstwa, dlaczego srodki
        wstrzymane sa (ponoc) do czerwca?
        Moze jasnienampanujacy naprawia "blad" poprzednika i beda grali w otwarte karty
        finansowe? Ujawnia jakie sa plany finansowe na rok 2006 - jakie planuja wplywy
        (i skad) i jakie wydatki (i gdzie)?
        Eh, mam wrazenie, ze jednak tego nie zrobia, bo przeciez motloch nie zrozumie
        szczytnych intencji jasnienampanujacych, a jesli nie zrozumie to po co
        zamieszczac? :|

        > LUDZIE ! O co tu chodzi ? Czy jeden pieniacz może terroryzować blisko tysiąc
        > inteligentnych (podobno ;-) pracowników ?
        Jak widac... moze :|

        > Ocknijmy się wreszcie !
        Glos wolajacego na pustyni?

        > Przecież ten człowiek pozbawi większość z nas przyzwoitych zarobków a może i
        > pracy w ogóle !!!
        A nie jeszcze nie pozbawil? Skoro uwazasz, ze jeszcze tego nie zrobil, to ja w
        takim razie wole nawet nie myslec co przyniesie nam jutro...

        Zdrowia psychicznego zyczy
        Rozesmiany NJ
        ^ to oczywiscie ostatnie stadium... juz nawet nie mam sily sie wqr...c na
        nasze wladze - nastepne stadium - psychiatryk ;)

        • ancymonka Re: Rektor P.Cz. wazniejszy od Ministra 01.02.06, 19:53
          Ja się wqr..wiam za Was. Widać jestem jeszcze na tym wcześniejszym stadium stanu
          psychicznego. Może sobie załatwię żółte papierki i pójdę z tym młotem pogadać?;)

          > Tak sie zastanawiam, dlaczego wydzialy najbardziej dotkniete przez
          > "jasnienampanujacych" nie skrzykna sie i nie sprobuja naprawic tego bledu.

          Też się zastanawiam... ja rozumiem, ludzie się boją o pracę, bo czasy takie, a
          nie inne, no ale... przecież nie zwolni całej Polibudy z pracy!!! Naprawdę nie
          da rady zmusić jakoś tych trzęsidup z senatu, żeby coś z siebie wydusiły na
          posiedzeniach??? Pozostaje mi mieć nadzieję, że jednak się da... nie tą to inną
          drogą...
        • Gość: GarfieldTheCat Re: Rektor P.Cz. wazniejszy od Ministra IP: *.orange.pl 02.02.06, 01:47
          Dzięki NJ za odpowiedź. Już myślałem, że nikt tego forum nie czyta. Jest
          jeszcze "ancymonka" - twarda sztuka ;-)
          Proponuję odświeżyć ten wątek i inne dotyczace naszej Uczelni.
          Lecę pisać w "Burza na Politechnice" i "Finanse Politechniki" (o ile jeszcze
          istnieją). Rozdmuchajmy stare sprawy, bo trochę przyschły !
          Czy istnieje jakiś sensowny sposób aby spotkać się w "realu"?. Nie chciałbym
          być posądzony o prowokację :-). Może jakiś neutralny grunt ? Były Durektor
          Administracyjny ? Pan Marek jest godny zaufania. Napisz proszę co o tym sądzisz.
          • ancymonka Re: Rektor P.Cz. wazniejszy od Ministra 02.02.06, 10:38
            Ja na te stare wejść nie mogę:( Jakiegoś kodu dostępu ode mnie żądają:-/ Może by
            tak założyć jakieś oddzielne forum??
            Dzięki za opinię:) Odbieram to jako komplement:)))
            • Gość: GarfieldTheCat Re: Rektor P.Cz. wazniejszy od Ministra IP: *.orange.pl 03.02.06, 01:43
              Jak to nie możesz ????
              Ja wszedłem bez problemu.
              A komplement Ci się należał :-)
              Pozdrawiam
          • nntpjerry Re: Rektor P.Cz. wazniejszy od Ministra 02.02.06, 11:59
            Gość portalu: GarfieldTheCat napisał(a):

            > Dzięki NJ za odpowiedź.
            ;)

            > Czy istnieje jakiś sensowny sposób aby spotkać się w "realu"?.
            Barddzo chetnie, ale w jakim celu?

            > Nie chciałbym być posądzony o prowokację :-).

            Skad wiesz ze ja nie jestem prowokatorem?
            Hipokryzja i oportunizm jest na naszej uczelni cecha prawie wrodzona dla
            wiekszosci naszego srodowiska -> SenatPCz takie wrazenie sprawia.

            > Może jakiś neutralny grunt ?

            Na poczatek via email... do mnie mozna wysylac poczte na @gazeta.pl, a potem
            zobaczymy ;)

            > Były Durektor Administracyjny ? Pan Marek jest godny zaufania. Napisz proszę
            > co o tym sądzisz.

            Jak zobaczymy via emil, to mysle ze nie byloby problemu... chyba wiem jak
            wyglada i gdzie go mozna spotkac.

            Zdrowia psychicznego
            Zainteresowany NJ
            • Gość: GarfieldTheCat Re: Rektor P.Cz. wazniejszy od Ministra IP: *.orange.pl 03.02.06, 01:49
              Faktycznie nie pomyślałem, że to Ty możesz być prowokatorem.
              Mam jednak rozwiązanie: napisz proszę coś na coppercat62@yahoo.com
              Kontaktowałem się na ten adres z redaktorką TVN więc i z Tobą mogę :-)
              Czekam na wiadomość.
              Pozdrawiam
          • Gość: mgr............... Re: Rektor P.Cz. wazniejszy od Ministra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:18
            Towarzysz Sekretarz JB JMR przeszedł sam siebie, kolejny raz dał się złapać na
            marną przynętę ......... poczekajcie bo 28 -go się okaże ... ALE KPINA.
    • Gość: MAKSYMIUK Ubolewam ,że Rektor Bień -były prorektor i były IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 07:58
      senator- nie zna prawa . Jako absolwent Politechniki smuto mi,że osoby typu Pan
      Bień kierują w ten sposób uczelnią , ale może to przyzwyczajenie wynikłe z
      przynależności do ..
    • ancymonka ??? 06.02.06, 15:19
      Dyskusja zamarła w martwym punkcie???
    • Gość: maniek Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 17:39
      pisałem u bienia prace dyplomową, na osadach ściekowych to sie może zna...i
      powinien się tylko tym zajmować. w ogóle sam fakt objęcia funkcji rektora, był
      conajmniej dziwny...
    • ancymonka Zdechło forum :( 10.02.06, 17:33
      :(((
      • Gość: Boozar Re: Zdechło forum :( IP: *.mynow.co.uk 10.02.06, 20:04
        A co tu pisac - smutnne to to i tyle ...
        Bylem pracownikiem tej uczelni, ale juz nie jestem i...... teraz jestem
        szczesliwszym czlowiekiem ze ni pracuje w tym bur..... i tymi "wyksztalconymi"
        prof.
        Jak ktos sie powaznie nie wezmie za ta uczelnie to naprawde same miernoty a n
        ie kadra naukowa tam zostanie.
        Pozdro
        • Gość: GarfieldTheCat Re: Zdechło forum :( IP: *.orange.pl 11.02.06, 03:11
          Nie ZDECHŁO, tylko przycichło.
          Powinniśmy się wykazać wiekszą aktywnością.
          Pracownicy P.Cz. !
          Odezwijcie się, bo inaczej nasz rektor rozłoży Uczelnię na łopatki i będziemy
          pracować w szkółce niedzielnej za "co łaska".
          Nie czujecie, że dzieje się coś niedobrego ?
          • Gość: GarfieldTheCat Re: Zdechło forum :( IP: *.orange.pl 13.02.06, 02:23
            Ludzie !
            Obudźcie się, taki temat nie może "zdechnąć".
            Piszcie, przecież to nasza wspólna sprawa.
            • ancymonka Re: Zdechło forum :( 13.02.06, 10:38
              Ja piszę, piszę, ale co z tego??? Blech... jak się nie kopnie w dupy tego
              senatu, czy tam innych elektorów, żeby w końcu wzięli się na odwagę i odwołali
              tego DURNIA z funkcji rektora, to się nic nie zmieni!!!!!!!!!!!!!!11
              Możemy sobie gadać do woli, a i tak nie mamy mocy, żeby coś zdziałać...:(
    • Gość: rozczarowany Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: *.kg.net.pl / 80.51.233.* 13.02.06, 09:01
      Na Politechnice maleje aktywność naukowa. Z bazy danych BIBLIO wynika, że 2005
      roku (czyli schyłek Dyi i początek Bienia)opublikowano jedynie ok. 30 artykułów
      w czasopismach z tzw. listy filadelfijskiej. Nie ma klimatu do pracy naukowej,
      nie ma pieniędzy na badania. Brakuje także poszanowania godności człowieka. W
      wiekszości aparatura, którą posiada Politechnika jest tak przestarzała, że
      wstyt się przyznawać do jej posiadania. Jedynie dobre prace powstają we
      współpracy koleżeńskiej z innymi ośrodkami naukowymi. Ale w tym przypadku
      afiliowanie Politechniki jest nadużyciem. Niech się w końcu władze przebudzą.
      Ekipa władzy jest kuriozalna: rektor wiadomo (brak dobrych publikacj),
      prorektorzy - miernoty (działacze brak dobrych publikacji), dziekani - miernoty
      (w więkzości brak dobrych publikacji, dziakan Nowak jedna w 2005), senat (w
      zdecydowanej większości miernoty, sami prof PCz czyli zależni od rektora). Z
      resztą praca w senacie, udział w posiedzeniach jest brakiem przyjemności).
      Prawdziwy człowiek nauki nie powinien marnować czasu w ten sposób. Marzenia o
      Uniwersytecie Technicznym w Częstochowie są mrzonkami. Jest 9 praw
      doktoryzowania (potrzeba 12). Zresztą przy obecnej polityce rektora prawa można
      stracić, jeśli odejdzie kilku profesorów do innych osrodków a na to się zanosi.
      Skąd wziąść 3. Dla fizyki po ostatnich wydarzeniach z plagiatem doktorantki
      Hrabańskiego droga jest zamknięta. Powinno się otwierać nowe kierunki studiów,
      by po 5 latach, tj. od chwili pierwszych absolwentów studiów magisterskich i
      zebraniu odpowiedniej kadry naukowej, dobrych publikacjach naukowych i
      porządnym zapleczu naukowo-badawczym, wystapić o prawa doktoryzowania. Na
      Politechnice jest odwrotnie. Tu utworzone dobrze zapowiadające się kierunki
      studiów zamyka się. Przykładem jest wychowanie fizyczne na Wydziale
      Zarządzania. Ciekawe jaka jest przyszłość tego Wydziału kierowanego
      despotycznie przez dziekan Nowicką-Skowron (brak dobrych publikacji), wtedy gdy
      absolwenci szkół średnich przestaną studiować durny kierunek jakim jest
      zarządzanie i marketing. Zarządzanie i inżynieria produkcji raczej powinno być
      usytuowane na wydziale IMPiFS, jeśli nie chce podzielić losu wf-u. Władzo obudź
      się, jeśli nie chcesz aby najlepsi młodzi profesorowie i doktorzy przeszli do
      innych ośrodków naukowych. Władzo zmień styl rządzenia z PZPR-owskiego na
      zdrowo-rozsądkowy (gospodarski). Władzo przypatrz się działaniu opluwanej od
      wielu lat AJD (dawnej WSP). Nowe kierunki: biotechnologia, nanotechnologia (z
      parterem francuskim), inżyniernia biomedyczna, wychowanie fizyczne, turystyka i
      rekreacja, fizjoterapia, stosunki międzynarodowe itd. nowe specjalności np.
      emisja głosu. Wydaje mi się, że Politechnika powoli zwija żagle. Zawieszenie
      dziekana, nie wypłacanie w terminie należnych kwot pracownikom, arogancja
      rektora, złe nastroje, to tylko potwierza.
      • kasica33 Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki 13.02.06, 10:33
        odp. Maleje aktywność naukowa
        Jasne, ze maleje - bo srodki wstrzymane. A mnie jako pracownika nie stać na
        takie publikacje. jestem w trakcie doktoratu, moj promotor z uczelni krakowskiej
        jest zaskoczony, ze nie mam stypendium, ze badania finansuje z wlasnych
        srodkow. Nie rozumiem tego, i pewnie nie jeden powie: ty naiwna kobieto! że w
        naszym kraju nie ma odpowiedzialności za podejmowane decyzje. jesli ktos ukradl
        to niech odda. Biedna babcie za to ze jechala autobusem bez odcinka od
        emerytury strasza kara pieniezna a złodzieja, ktory "wzial" sobie kilkadziesiat
        tysiecy kara omija. Jeżeli profesorowie - ludzie którzy według ostatnich
        sondaży społecznych cieszą się nawiększym autorytetem, daja przykład taki a nie
        inny, to należy zadać sobie pytanie - gdzie Polska zmierza?
        A co do wypowiedzi dotyczacej senatu: bylam kiedys czlonkiem senatu, jako
        przedstawiciel studentów: dyskusja wygladała tak, ze po jednej stronie
        profesorowie, po drugiej asystenci i cała reszta. Nie ma, albo przynajmniej nie
        było jedności. Wypowiedzi zw. zawodowych traktowano zawsze jak powód do żartów.
        Wierze w nasza kadre i nie damy sie zniszczyć, po prostu mamy jeszcze duży
        margines tego co mozemy wytrzymac.
        Ktoś coś pisał o reporterce z TVN? Czyżby ktoś próbował naszą uczelnią
        zainteresować dziennikarzy? Popieram, przecież na Kryńskiego też nie było rady
        a pokazali w końcu chłopaka - tylko co dalej?
        Ale popieram i nie jestem prowokatorem. Przyszłość P.Cz. lezy mi na sercu i
        zawsze broniłam naszej kadry. To nieprawda, że inne uczelnie
        mają "mądrzejszych", to bzdura wyssana z palca. :-)
        • Gość: doktorant :) Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: 195.116.81.* 13.02.06, 16:51
          kasica33 ma racje "aktywność naukowa maleje bo kasa wstrzymana" - robię badania
          do doktoratu, wyniki są bardzo obiecujące, jako jedyny ośrodek PCz podjęła się
          tego tematu bo jest trudny i dla innych ośrodków niemożliwy do wykonania. W
          zeszłym roku przygotowałem 5 publikacji - zostało opublikowanych 3 bo płatności
          były do sierpnia, od września nie było możliwości zapłacenia za publikacje a
          droga publikacji w bezpłatnych czasopismach trwa minimum pół roku. W stanie
          obecnym, gdzie nie można publikować jeśli temat nie jest związany z
          biomateriałami co mogę zrobić??
          W podobnej sytuacji jest kilku moich kolegów doktorantów
          Jakieś propozycje? ...........
          • ancymonka Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki 15.02.06, 09:37
            Przerzucić się na biomateriały??? Albo udowodnić, że to co robisz to są
            biomateriały:D:D
            No jeszcze jedna ewentualność, ale jak się orientuję, to moje propozycje
            rozwiązań siłowych jakoś nie zyskują aprobaty :D
      • Gość: xx Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: *.icis.pcz.pl 13.02.06, 11:33
        Na pewno zgadzam sie co do jednego - pojawia sie wielkie niebezpieczenstwo ze
        moga odejsc najlepsi i najzdolniejsi, Ci ktorzy pchaja te Uczelnie do przodu, a
        zostana pasywni i najslabsi.
        • ancymonka Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki 13.02.06, 11:44
          Już odchodzą!!! A właściwie nie odchodzą ile zostają wywalani przez tego
          DURNIA!!! Obiło mi się o uszy, że kolejnego profesora chce wywalić, bo mu zbędny
          jest!!! Chce świr ograniczyć PCz do WIOS-ki i co z Politechniki zostanie????
        • Gość: ksaks Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: *.lincolnelectric.nl / *.lincolnelectric.nl 17.02.06, 07:39
          to juz jest fakt niestety
    • Gość: Ewa-Maria Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 13.02.06, 10:51
      Przepatrzyłam BIBLIO. Rzeczywiście 34 artykuły opublikowane w czasopismach
      znajdujących się na liście filadelfijskiej. Najcześciej pojawiającym się
      nazwiskiem jest Ślęzak AndrzejWZ. Którz to jest?. Czy to ten z metalu, tylko
      przechrzczony? Może ktoś wie. Jest jeszcze Oźga Katarzyna, Kityk I.V., Budzik
      Nowak. Nie ma niestety nazwisk: Bień, Parkitny, Zachorowska, Skowron-Nowicka,
      Roman i wiele innych. Nawet nie mieli się dokogo dopisać biedacy. Nepotyzm nie
      popłaca.
      • Gość: panna z UG Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 13.02.06, 11:20
        Śledzę sobie wydarzenia na Politechnice Częstochowskiej i pusty śmiech mnie
        ogarnia. Co to jest za uczelnia?. W mieście powiatowym?. Cała politechnika
        wygenenarowała aż 34 artykuły?. Tą szkółkę należy zamknąć, a nie oszukiwać
        dalej studentów. Co oni po tej szkółce umieją ?.
        • Gość: xx Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: *.icis.pcz.pl 13.02.06, 11:30
          34 artykuly ?

          Dziewczyno - tyle generuje jeden Instytut na Politechnice. A na Wydziale jest
          z 10 takich instytutow. Zanim zacznie sie o czyms pisac trzeba chociaz troche
          pomyslec - myslenie przeciez nie boli.
          • manderla Re: BIBLIO 13.02.06, 11:36
            Ta baza nie jest kompletna i nie sądze by na jej podstawie mozna bylo by
            wnioskowac o "płodności" naukowej pracownikow PCz.
          • Gość: panna z UG Do xx z instytutu informatyki IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 13.02.06, 11:53
            Spojrzałam na stronke IITiS i ryknęłam jeszcze większym smiechem.
            większość publikacji w jakiejś regionalnej instytutowej gazetce o ładnej
            nazwie: "Computing, Multimedia and Intelligent Techniques". Reszta to chyba
            konferencje. Może z wewnątrz IITiS wygląda to na duże osiągnięcie, ale w dużych
            ośrodkach się śmieją. Trzeba było tworzyć swoją gazetkę ?. Dlaczego ? do innych
            artykułów z PCz nie przyjmują ?, Może was nie lubią albo po prostu publikacje
            są g.... warte.
            • Gość: xx Re: Do xx z instytutu informatyki IP: *.icis.pcz.pl 13.02.06, 14:09
              W tym roku ja sam mam juz 4 publikacje na liscie filadelfijskiej - przygotowane
              w roku ubieglym, a opublikowane w tym roku.

              To tylko na marginesie.
            • Gość: xx Re: Do xx z instytutu informatyki IP: *.icis.pcz.pl 13.02.06, 14:21
              P.S.
              Oprocz publikacji przygotowanych w roku ubieglym, jako Instytut koordynowalismy
              duzy ogolnopolski projekt celowy poswiecony budowie pierwszego polskiego gridu,
              w ktorym uczestniczyla m.in. Politechnika Gdanska jako wykonawca.

              Zorganzowalismy najepsza polska konferencje miedzynarodowa z dziedziny, ktora
              sie zajmujemy czyli przetwarzania rownoleglego i rozproszonego. Mam na mysli
              PPAM 2005. Nastepna czyli PPAM 2007 organizujemy w Gdansku i ludzie stamtad sa
              bardzo zadowoleni z tego ze moga uczestniczyc w organizacji tej konferencji.

              Dodam ze w informatyce, jak w kazdej nauce technicznej, licza sie zreszta nie
              tylko publikacje, bo w koncu tak naprawde to co wymysli inzynier powinno byc
              realizowane w praktyce, a nie wedrowac tylko na polke. Wielka slaboscia
              polskiej nauki jest takie podejscie - wazne tylko co na papierze, a co wdrozone
              i sluzace innym malo sie liczy.

      • ancymonka Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki 13.02.06, 11:53
        Andrzej Ślęzak jest z metalu, odkąd pamiętam tak się zwie, więc o co z
        przechrzczeniem chodzi???
        A w kwestii artykułów... nie bardzo wiem co to za lista jest...
    • Gość: Ewa-Maria Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 13.02.06, 11:49
      Wydaje mi się, że ta baza jest kompletna. Naukowcy z Politechniki opublikowali
      ogółem 1766 pozycji (artykułów w czasopismach z listy filadelfijskiej,
      artykułów w czasopismach polskich, rozdziałów w książkach, referetów itd).
      Jedynie 34 artykuły ukazały się w czasopismach międzynarodowych, np.
      Desalination, Journal of Membrane Science, Physica A etc). Przykro czytać, ale
      niektórzy nie wiedzą primo, co to jest lista filadelfijska, secundo, jak
      korzystać z bazy BIBLIO.
      • manderla Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki 13.02.06, 11:57
        Musze cie rozczarowac, ale jednak nie jest kompletna. osobiscie znam czlowieka
        ktory w zeszlym roku opublikowal 3 (trzy - slownie) publikacje w czasopismach
        filadelfijskich (bo tylko w takich sie drukuje) - tych publikacji nie ma w tej
        bazie, ma tylko jedną publikacje z przed 2 lat.Tak, jakby od 15 lat jak dlugo
        pracuje opublikowal tylko tę jedną! Czcza dyskusja....
        A najlepsi juz odchodzą -i o to wlasnie chodzi tej "władzy", by nie mieć
        konkurencji wsrod ludzi myslących, bo z reszta sobie poradzą.
        Pozdrawiam
    • Gość: Ewa-Maria Re: lista filadelfijska IP: *.kg.net.pl / 80.51.233.* 13.02.06, 12:03
      Ancymonko, nie wiedzieć co to jest lista filadelfijska czasopism to straszny
      wstyd. Musisz czem prędzej uzupełnić swoją wiedzę. Dowiedz się także co to jest
      IF (Impact Factor). Może także nie wiesz, że oprócz Wydawnictwa PCz istnieją
      także takie wydawnictwa jak Springer, Elsevier, Kluwer czy Plenum Press.
      Zainteresuj się. Zawsze jest lepiej wiedzieć więcej niż mniej. A na marginesie
      jest dr Andrzej Ślęzak na metalu i dr hab. prof. PCz na zarządzaniu (nie wiem
      po co, bo to fizyk od fizyki molekularnej i biofizyki i ma dobre publikacje).
      Znam Go bardzo przystojny i mądry.
      • ancymonka Re: lista filadelfijska 13.02.06, 12:56
        Zainteresuję się napewno:) Aczkolwiek nie uważam, żeby niewiedza na jakiś temat
        była wstydem. Wstyd byłby, jakbym nie wiedziała a się wymądrzała na ten temat,
        prawda?
        Nie wiem też nic na temat fizyki monekularnej i biofizyki i też nie uznaję tego
        za wstyd:) Nie ma ludzi, którzy wiedzą wszystko:) No może poza Panam Bieniem :D:D
        • Gość: Metalurg Re: lista filadelfijska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 22:02
          Chciałem wrócić do tematu tego wątku, tj. do bezprawnego zawieszenia Dziekana
          Dyi przez Rektora. To, że było to bezprawne zawieszenie stwierdził juz dawno
          Minister, ale Rektor dalej nie uznaje prof. Dyi jako dziekana. Mało tego, mimo
          odpowiedniej Uchwały Rady Wydziału z lipca 2005 r. w sprawie akceptacji
          powołania na funkcje kierownicze na Wydziale (Dyrektorzy Instytutów, Kierownicy
          Katedr i Zakładów) Rektor powołał wszystkich za wyjątkiem Dziekana Dyi (na
          funkcję dyrektora Instytutu)oraz osób które złożyły w Ministerstwie informacje o
          bezprawnym działaniu Rektora (zawieszenie dziekana, przeliczniki): prof. R.
          Budzika (na kierownika Katedry) i prof. J. Jowsę (na kierownika zakładu). Minął
          już semestr a te jednostki istnieją bez formalnego kierownictwa. Rada Wydziału
          podjęła kolejną uchwałę w grudniu, wyrażając swe zaniepokojenie oraz w styczniu
          podtrzymujacą wcześniejszą uchwałę. Rektor nie odpowiadał na te uchwały aż w
          ubiegłym tygodniu zażądał podania innych kandydatur na te stanowiska, bez
          żadnego uzasadnienia. Piszę te słowa nie licząc, że coś to zmieni, ale żeby inne
          wydziały wiedziały jak postępuje Rektor, który stawia siebie ponad prawem, ponad
          zdaniem Ministra. Na podkreślenie zasługuje postawa prodziekana ds. nauki prof.
          Z. Nitkiewicza, który w tej trudnej sytuacji został zmuszony do kierowania
          Wydziałem (Rektor dał wybór: albo ja komisarycznie zarządzam wydziałem, albo ty
          się zgadzasz). Tylko dzięki Jego spokojowi i próbie łagodzenia konfliktów
          Wydział jeszcze funkcjonuje. Ale niestety podnoszą się głosy piętnujące prof.
          Nitkiewicza. Rektor chce doprowadzić do niezgody na Wydziale, bo wtedy łatwiej
          mu będzie panować nad całością. Rektor mimo przegrywanych kolejnych spraw (z M.
          Rembiszem; oddalone przez prokuraturę oskarżenie Dziekana o samochód a także o
          złe dysponowanie funduszem nagród czy rezerwą rektora jako nie noszące znamion
          działania niezgodnego z prawem) dalej rzuca sie na oślep i teraz występuje do
          Komisji Dyscyplinarnej o ukaranie Dziekana. Kiedy to się skończy?
          • Gość: gosc Re: lista filadelfijska IP: *.pcz.czest.pl 01.03.06, 19:56
            up
          • Gość: gosc Re: lista filadelfijska IP: *.man.czest.pl 05.03.06, 17:31

            Piszesz,

            Na podkreślenie zasługuje postawa prodziekana ds. nauki prof.
            Z. Nitkiewicza, który w tej trudnej sytuacji został zmuszony do kierowania
            Wydziałem (Rektor dał wybór: albo ja komisarycznie zarządzam wydziałem, albo ty
            się zgadzasz). Tylko dzięki Jego spokojowi i próbie łagodzenia konfliktów
            Wydział jeszcze funkcjonuje.

            Tak, spokoju temu człowiekowi nie brakuje! Jest to zaleta, ale też wada.
            Dlaczego (skoro Minister stwierdził nieważność decyzji rektora wobec Dziekana),
            pełni dalej (nielegalnie) funkcję dziekana WIPMiFS?
            Przecież to utwierdza _rektorat_, że to co robią jest "cacy", a to Minister sie
            myli.

            A może tu chodzi o...
            • Gość: Metalurg Re: lista filadelfijska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 20:22
              Ludzie, zrozumcie, wtym cały problem, że Rektor dalej nie uznaje Dziekana Dyi,
              np. odsyła na Wydział z powrotem pisma podpisane przez Niego. Prodziekan
              Nitkiewicz niczego sobie nie uzurpuje,nie pełni nielegalnie funkcji dziekana,
              tylko jest legalnie wybranym prodziekanem. Wydział przecież musi funkcjonować.
              Pojawiają się na Wydziale głosy przeciwne Nitkiewiczowi. Rektor osiągnął jeden
              cel - może jeszcze nie rozbił i skłócił Wydziału, ale zrobił spory wyłom w
              naszej jedności. Zaczynają się podejrzenia kto na Wydziale sprzyja Rektorowi.
              Ciągle jeszcze liczę, że stanowimy jedno.
              • Gość: m Re: lista filadelfijska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 18:32
                A czy Minister Edukacji i Nauki wie, że jego decyzja o nielegalnym zawieszeniu
                dziakana jest ignorowana przez rektora ? Może warto by mu o tym powiedzieć. A
                może warto poruszyć sprawę niezgodnych z prawem działań rektora Ministrowi
                Sprawiedliwości ?
    • Gość: URU Re: Vivat informatyka PCz IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 13.02.06, 14:28
      Gratulacje dla prof. Rudkowskiego.
    • Gość: gość Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: 64.92.167.* 04.03.06, 21:34
      Walka prof. Bienia o władzę i walka z byłym już rektorem prof. Dyją na
      Politechnice Częstochowskiej trwa już od kilku lat. I to na najwyższym szczeblu.
      Przy okazji sprawdzania czym się zasłużył obecny rektor, a były już senator dla
      regionu i Politechniki natrafiłem na ciekawe linki, które podaję poniżej:

      1. Walka z prof. Dyją:

      www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/bien/3801.htm
      www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/bien/3801o.htm
      www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/bien/5301o.htm
      2. Jak załatwić swoje sprawy (projekt nr 4 T09B 117 24), chyba ostatecznie nie
      zakwalifikowany do finansowania:

      www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/bien/3802.htm
      www.senat.gov.pl/k5/dok/sten/oswiad/bien/3802o.htm
      Myślę, że te linki mówią sporo o pieniactwie rektora
      • Gość: diwo Re: Nielegalne zawieszenie dziekana Politechniki IP: *.orange.pl 05.03.06, 22:17
        No to juz wiadomo czym się przez 4 lata zajmował...
    • Gość: Wir Dyjas to był najgorszy baran na świecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 21:04
      Oby zdechł na suchoty
      • Gość: Metalurg Re: Dyjas to był najgorszy baran na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 00:24
        Poziom wypowiedzi porażający i oczywiście sama wypowiedź bardzo merytoryczna
        (przepraszam to może być zbyt trudne słowo dla Wira, sprawdź w słowniku). Ale
        jeśli to dowartościowało Autora, to na pewno taniej niż porada u psychiatry.
        • Gość: gość Re: Dyjas to był najgorszy baran na świecie IP: *.pcz.pl 06.03.06, 10:44
          A ja tam lubie Bienia
          • Gość: a Re: Dyjas to był najgorszy baran na świecie IP: *.wip.pcz.pl 07.03.06, 11:05
          • Gość: emka Re: Dyjas to był najgorszy baran na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 00:26
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > A ja tam lubie Bienia

            Nie wątpię i nigdy nie wątpiłem, że jest na pewno spora grupa osób, która może
            tak powiedzieć i napisać, ale to głównie dzięki wam mamy teraz to co mamy i co
            dalej mieć będziemy. Nie wiem czy pamiętacie, ale zbliża się termin wypłat tzw.
            trzynastki, a wraz z nadciągającym terminem pojawiają się nowe propozycje
            najwyższej władzy jak tu przyoszczędzić kilka złotych...
            Dowiedziałem się niedawno, że władza wychodząc naprzeciw oczekiwaniom
            społeczności akademickiej, a w szczególności pracowników uczelni (bo ich to
            głównie dotyczy) co do uporządkowania finansów uczelni zamierza ograniczyć
            wypłaty trzynastej pensji, poprzez niewliczanie do okresu obliczeniowego 13-tki
            urlopu wypoczynkowego, choroby itp. jako czasu efektywnie nieprzepracowanego.
            Czy jest to zgodne z prawem czy nie - tego nie wiem, przynajmniej na razie.
            Ale chciałbym zapytać -
            Dlaczego JM "w imię uzdrowienia finansów" tak usilnie stara się szukać
            oszczędności kosztem wypłat pracowników (przeliczniki, aneksy, teraz 13-tka), a
            jednocześnie poprzez genialne zarządzenia obligujące wszystkich prowadzących
            jakiekolwiek prace finansowane ze środków zewnętrznch zmusza do żebrania u
            niego o pozwolenie na podpisanie umowy o dzieło/zlecenie na wykonanie pracy
            naukowej? Przecież z tych prac uczelnia bierze tzw. narzut - całkiem niemałe
            pieniądze. A kto teraz przyniesie pracę zleconą na uczelnię, jeśli w
            perspektywie usłyszy: "dobrze, zrobicie te badania dla tej firmy za taką cenę,
            ale w ramach waszego pensum, pieniążki za badania zasilą konto uczelni!"
            Pytam - gdzie sens i gdzie logika?
            Postępowanie władz uczelni skłania ciągle do pytania: "co oni właściwie chcą
            osiągnąć?". Jak wszyscy na forum wiedzą i jak wynika z postów - w ostatnim
            czasie nie publikujemy (brak środków), zwalniamy profesorów (brak środków),
            przestajemy realizować prace badawcze (za daleko wysunięty wniosek? - nie
            sądzę) zatem zaczynamy sobie stawiać pytanie, czy my jesteśmy jeszcze uczelnią?
            a może o to w tym wszystkim chodzi???
          • Gość: m Re: Dyjas to był najgorszy baran na świecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 18:36
            Kiedyś pewnie zmienisz zdanie...
      • Gość: GarfieldTheCat Re: Dyjas to był najgorszy baran na świecie IP: *.centertel.pl 08.03.06, 01:03
        Cóż za subtelność wypowiedzi !
        Jedyne co cię może usprawiedliwiać, to fakt, że ty lub twoja żona macie w
        nazwisku słowo "bień"
        Jeżeli nie, ciśnie się na usta określenie: kretyn
        • Gość: b Re: Dyjas to był najgorszy baran na świecie IP: *.wip.pcz.pl 16.03.06, 08:02
          • Gość: niunia Re: Dyjas to był najgorszy baran na świecie IP: *.ids.czest.pl 30.03.06, 16:45
            a może jakieś konkretne argumenty, na słowo kretyn... bo wszyscy negują
            człowieka ale jakos nie padaja konkretne argumenty co on złego robi???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka