Dodaj do ulubionych

Huta Szkła Stolzle

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 17:31
Witam. Chciałbym poznać Wasze opinie o Hucie Szkłą STOLZLE w
Częstochowie.Szczególnie interesuje mnie jaka jest atmosfera w pracy,jakie
zarobki i czy jest szansa na zatrudnienie po okresie próbnym. Dziekuje za
odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: kruk Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 19:39
      najlepiej się dowiedzieć od ludzi z którymi będziesz pracował.
    • Gość: K Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 19:18
      Up!
      • Gość: kola Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.06, 20:07
        daj sobie na wstrzymanie nie warto tam isc
        • Gość: Hutnik Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 21:31
          A co masz konkretnego na myśli, że mówisz ze nie warto tam iść.Słabo płacą czy
          co????
          • Gość: ? Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 22:56
            A nie macza tam łapek work service?
            • Gość: mucha Re: Huta Szkła Stolzle IP: 80.51.236.* 03.10.06, 09:44
              macza tam łapki, i co z tego. Pytam bo własnie próbuje sie tam zatrudnić. Czy
              to jakiś podstep. Powiedz bo szkoda mojego casu jak nic z tego nie wyjdzie
              • Gość: ? Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 11:07
                Warunki pracy nie są zbyt przyjemne: gorąco i cężka praca fizyczna, jeśli
                wytrzymasz dłużej niż parę dni to jesteś twarda baba:)
    • Gość: Moniaa Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 08:15
      Od jakiegos czasu prowadzą rekrutacje, czy to oczyms nie świadczy?? czyzby
      zwiazane to było z niskimi zarobkami, moze warunki pracy są niezaciekawe, może
      duży rygor??
    • Gość: Kosmopoli Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 09:50
      Też chętnie dowiedziałbym się o hucie. Czyżby nikt z pracowników huty szkła nie
      chciał coś napisać. Dla przypomnienia, hutnictwo szkła ma w Częstochowie ma
      bogate tradycje. Huta na Wyczerpach była już przed wojną. Na przełomie lat
      60/70 huta na Wyczerpach została rozbudowana i zmodernizowana. Dobry zakład
      trafił w ramach złodziejskiej transformacji ustrojowej w ręce kapitalistów i to
      obcych.Pozdrawiam hutników szkła.
      • Gość: up Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 10:29
        ;.
        • Gość: Menel Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 10:49
          O kurde to jest ta Huta Szkla....niezle...bo zawsze w poniedzialek sa
          ogloszenia o pracy na produkcji tam-tylko po co komunikatywnosc do takiej pracy?
      • Gość: W Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 07:59
        Gdyby nie trafiła w łapy kapitalistów to by jej już nie było jak całego naszego
        przemysłu włókienniczego ... poza stradomiem. jak nie rozumiesz konieczności i
        przyczyn transformacji to się nie wypowiadaj.
        • Gość: gość Re: Huta Szkła Stolzle IP: 82.160.62.* 15.01.07, 20:52
          Nikt juz nie chce dyskutować na temat Huty szkła Stoelzle???
    • Gość: ja Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.gw-cz5.z.kat1.spidernet.pl 03.10.06, 12:26
      Ty moze jako męzczyzna sie nadajesz...chociaz z "huty" takiej jak to dawno była
      pozstała tylko nazwa bowiem jak sie dobrze teraz orientuje przejeli ją szwaby i
      nie jest za dobrze...Ja pracowałam tam jestem kobietą i żle wspominam bardzo
      zle! Pracowałam przy słoikach niby żadna czynność stałam przy takiej maszynie i
      miałam poprawiac je jak sie np. jakiś przewrócił, ale słoiki te były czymś
      pryskane i już po godzine stania tam musiałam iść zwymiotować!!! bo sie nie
      dało!!!i tak codzień jakąś paskudna substancją widocznie musiały być oblewane
      wkońcu zrezygnowałam i "odchorowałam ta prace" Poza tym marne zarobki jak na
      taka hute pracujacą bez przerwy, 24h w święta i nie święta...Jedynie co dobrze
      wspominam to ludzie mili bez zawisci...
      • Gość: ja takze nie polecam.. IP: *.gw-cz5.z.kat1.spidernet.pl 03.10.06, 12:32
        nie polecam i odradzam "szwabski obóz" tak dosłownie to wspominam, tylko ze
        jesli nie masz pracy a jej poszukujesz to pewnie bedziesz musiała bądz musiał
        przekonać sie na własnej skórze....ale to tak jak napisał poprzednik jak
        wytrzymasz i jesli jesteś kobietą to "twarda baba z Ciebie" bo znałam nawet
        facetów którzy rezygnowali..ale to dlatego ze za dużo szwaby oczekuja za małe
        pieniadze !!!
        • Gość: K Re: takze nie polecam.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 12:33
          A jaka stawka za godzine?
          • Gość: w Re: takze nie polecam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 12:37
            w work service bodajże 5zł . Średnia częstochowska:))
            • Gość: mucha Re: takze nie polecam.. IP: 80.51.236.* 03.10.06, 12:41
              no to syf nie pieniądze. I w takich warunkach. Chyba to oleje
              • Gość: ania Re: takze nie polecam.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 12:58
                Hmmm, wydaje mi się, że ludzie bzdury piszą. Pracuję tam w każde wakacje.
                Owszem, wyroby są uszlachetniane substancjami, ale nie są to, żadne szkodliwe
                substancje, a tym bardziej nie śmierdzą, ani nic takiego. Co do właścicieli, to
                od czasu gdy przejęli hutę austriacy mogę powiedzieć, że zrobiło się o wiele
                lepiej. Ludzie są bardzo wporządku, łatwo nawiązać kontakt i nie ma konfliktów.
                Nie wiem czy starasz się o pracę typowo na produkcji, gdzie pakowane są gotowe
                wyroby, czy też jako operator urządzeń formujących. Jeśli to drugie to owszem,
                praca jest dość uciążliwa. Jest tam bardzo gorąco, ale sama praca ciężka nie
                jest. Pracuję się na 4 zmiany po dwa dni. Nie wiem jakie są zarobki dla
                wszystkich. Ja miałam 5 zł za godzinę, nocki 6 zł, zatrudniona byłam przez Work
                Service.
                • Gość: mucha Re: takze nie polecam.. IP: 80.51.236.* 03.10.06, 13:40
                  to miesięcznie na ręke ile wychodzisz
                • Gość: ja Do Ani.... IP: *.gw-cz5.z.kat1.spidernet.pl 03.10.06, 14:22
                  Dobrze że wypowiadasz sie w swojej kwestii, bo byc moze ty "siedziasz co
                  wakacje w biurze", a co do substancji którymi sa pryskane wyroby szklane to
                  chyba po nieszkodliwych człowiek nie chodzi jka obłakany i nie wymiotuje???!!!!
                  • Gość: mucha Re: Do Ani.... IP: 80.51.236.* 03.10.06, 14:32
                    to az tak jest to szkodliwe.To teraz nie dziwię się że tam ciagle szukaja do
                    pracy.
                    • Gość: ania Re: Do Ani.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 15:38
                      nie siedzę za biurkiem, byłaby to ostatnia rzecz jaką chiałabym tam robić.
                      fascynuje mnie produkcja. nie jestem też żadnym kierownikiem, tylko zwykłą
                      studentką która chcę sobie dorobić w wakacje. za cały miesiąc wyszłam 850 zł, z
                      tym, że mnie potrącają tylko podatek. pierwsze słyszę, żeby ktoś narzekał na
                      smrodzące substancje w hucie. naprawdę, dla mnie to śmieszne. gdyby to było
                      takie szkodliwe to z pewnością by tego nie używali, przecież robią tam słoiki
                      spożywcze!! a odbiorcami Stolzle są najwięksi producenci kosmetyków, lekarstw i
                      produktów spożywczych na świecie. te słoiczki idą np. na kawior, albo owoce
                      morza, jak coś takiego może być pryskane śmierdzącymi substancjami??
                      • Gość: ja Re: Do Ani.... IP: *.gw-cz5.z.kat1.spidernet.pl 03.10.06, 16:54
                        -"fascynuje mnie produkcja"- ok w takim razie widać, ze czujesz sie tam jak
                        ryba w wodzie:)...a co do tych smierdzących substancji-to moze faktycznie
                        pierwsze słyszysz, bo ja pracowałam tam ok 2 lata temu i po tym jak "to
                        odchorowałam" wzięłam sie za "szwabizne" pisząc weile podań do odpowiednich
                        instytucji ...chociaz wątpie ze "bosowie"zareagowali...PIszesz ze jesteś
                        studentką to dziwne bo skoro jesteś na studiach, obojetenie na jakim kierunku
                        [[[biorac pod uwage nie wykształcenie a sprawnosc intelektualną]]] to powinnas
                        wiedzieć ,że tam takze prócz produkcji "dezynfekują" te własnie "słoiki
                        spozywcze"...i to właśnie te "substancjie aczkolwiek nie spożywcze" mi
                        zaszkodziły....
                        • Gość: ania Re: Do Ani.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 18:17
                          Pracuję tam w każde wakacje od 3 lat. Jeśli możesz to powiedz mi w którym
                          momencie gotowe wyroby są dezynfekowane. O ile się nie mylę to prosto z taśmy
                          odprężarki opakowania szklane przechodzą przez kołowrotki, ekrany, a następnie
                          na pakowanie, chyba, że ominęło mnie gdzieś mycie i polerowanie tych wyrobów.
                          • Gość: Edek Re: Do Ani.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 18:48
                            Ludzie odchodzą z Huty... Np. ostatnio jeden informatyk Jarek...
                            • Gość: Franek Re: Do Ani.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 21:49
                              Tak, to duża strata dla Huty...
                          • Gość: ja Re: Do Ani.... IP: *.gw-cz5.z.kat1.spidernet.pl 03.10.06, 19:08
                            Wiesz faktycznie moge nie wiedzieć jak to "coś co spryskuje sie nazywa" nie
                            operuje tak iście fachowo-produkcyjnym jezykiem, pracowałam tam 3 tygodnie
                            około 2 lata temu i wystarczy!!...być moze ten "wymiotliwy płyn" wychodzi
                            gdzies w momencie kiedy wyroby są na kołowrotku :))) ale bez przesady nie pisze
                            wiecej bo jest to bardzo śmieszny dialog Powiem Ci tak(choć i tak bedziesz iść
                            w zaparte za hutą hehehe...HUCIANA Z CIEBIE BABA)Były dwie osoby które sie
                            zmieniały na tym stanowisku, w jeden dzień stałam przy słoikach " dezyfekujacej
                            maszynie" a w drugi ustawiałam i oddzielałam jakies małe buteleczki lekarsie i
                            nam dwóm które tam sie zmieniały pokazywały sie takie same przypadłości, wiec
                            jaki miałabym mieć cel zeby kłamac?? dziewczyno opisuje swoje odczucia,
                            widocznie Ty sie tam spełniasz i przyzwyczaiłaś sie juz do tych
                            substancji...wiesz niektórzy maja takie zboczenie np. wąchają benzyne i po niej
                            sie czują swietnie:)))
    • Gość: bubu Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 19:41
      a czy to jest praca na umowe-zlecenie czy jest się od razu zarejestrowanym?
      • Gość: jestem tam :) Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 19:47
        zglos sie bezposrednio do kadr, a nie poprzez Workersa. Rekrutacja jest
        prowadzona bo zakład sie rozwija i bedzie rozwijac... i to na dniach. A ze ktos
        odchodzi ..to normalne jak ma lepsza propozycje pracy
        • Gość: xxx Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 20:30
          czytam to i ta "JA" czy jak jej tam inaczej ;-) kompletne bzdury wypisuje nie
          ma podczas procesu produkcyjnego DEZYNFEKCJI sloikow i byc nie moze! co do tych
          wymiotów -kazdy moze byc na cos uczulony ..zreszta jakby to bylo normalne -to
          juz dawno ispekcja pracy i sanepid by na to zareagowaly ..a i zadnych szwabów
          tam nie ma... a zaloga bardzo fajna i przyjazna
    • zielonysztandar Re: Huta Szkła Stolzle 03.10.06, 20:34
      Huta Szkła Stolzle obecnie intensywnie sie rozwija w związku z czym poszukuje
      nowych pracowników. Jesli jestes mężczyzną to masz szansę dostać pracę na
      produkcji bezpośrednio przy automatach formujących słoiki i butelki. Jesli
      kobietą to jak napisała jedna z Pań na sortowaniu. ( gdzie na pewno słoiki nie
      są pryskane preparatami powodującymi wymioty :) - moja mama wymiotuje podczas
      jazdy autobusem - a czy to znaczy, że z autobusami jest coś nie tak??? :) ) To o
      czym moge Cię zapewnić to na pewno spotkasz tam wielu życzliwych i miłych ludzi,
      na pewno masz szansę rozwoju, bo przedsiębiorstwo się rozwija - o zarobkach
      trudno mi się wypowiedziec bo jest to sprawa indywidualna i nie znam twoich
      kompenencji ani oczekiwań. Pozdrawiam
      • Gość: ania Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 20:49
        Dziękuję Wam bardzo za wsparcie. Jeszcze trochę i "Ja" zrobiłaby ze mnie
        narkomankę. Wydaje mi się, że troszkę lepiej niż ona znam technologię produkcji
        opakowań szklanych i bardzo mnie zdziwiło to co napisała. Osobiście również
        polecam zgłoszenie się bezpośrednio do kadr. Wiem, że ma powstać hala malowania
        wyrobów i napewno ludzi będą potrzebować. Życzę powodzenia. Wydaje mi się, że
        pracuje się tam coraz lepiej więc może warto spróbować. Pozdrawiam.
        • zielonysztandar Re: Huta Szkła Stolzle 03.10.06, 20:58
          Masz rację Aniu - pracuje się tam coraz lepiej a z czasem powinno byc jeszcze
          lepiej. To że ludzie odchodza i przychodzą jest naturalne. To co juz pisałem
          firma sie rozwija - więc i pracownicy powinni sie rozwijać :) Pozdrawiam
          • Gość: xxx Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 21:38
            Aniu narkomanka sie nie staniesz -w hucie nie masz szans to zadnych szans :-)
            (ISO i HACAP stoja na strazy) ;-) ..A dla mamusi zielonegosztandaru polecam
            aviomarin -na pewno pomoze ;-) ...co do samej huty to sie ona rozkreca i moze
            sie stac wizytowka Cz-wy. co do pracy -zawsze warto spróbowac i samemu sie
            przekonac na miejscu -Ja tam nigdy nie narzekalem na "stolcow" a wrecz
            przeciwnie. Pozdrawiam wszystkich obecnych i przyszlych pracownikow
            • zielonysztandar Re: Huta Szkła Stolzle 03.10.06, 21:42
              xxx - dziękuję za rady dla mojej mamy - ale jej organizm nie przyjmuje takich
              ilości aviomarinu, które pozwoliłby na przejechanie wiecej niz 1,5 h :)
              • Gość: xxx Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 22:00
                -no to moze Mamusi krótka wizyta w hucie pomoze? ;-) -jak twierdzi"Ja" to
                horror -wiec jak tam przetrwa to zaden autobus juz straszny nie bedzie ;-)
            • Gość: gość Re: Huta Szkła Stolzle IP: 212.160.86.* 03.10.06, 21:50
              Nie wiem jak jest z produkcją, ale do biura przyjmują przez układy, układziki i znajomości, namacalnie znam taki przypadek, wiec pewnie jest sie tam trudno dostać. Chociaz znam tez i taka osobe, ktora sie dostala dzieki swojemu wieloletniemu doswiadczeniu w innej firmie.
              • zielonysztandar Re: Huta Szkła Stolzle 03.10.06, 22:58
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > Nie wiem jak jest z produkcją, ale do biura przyjmują przez układy, układziki i
                > znajomości, namacalnie znam taki przypadek, wiec pewnie jest sie tam trudno do
                > stać. Chociaz znam tez i taka osobe, ktora sie dostala dzieki swojemu wieloletn
                > iemu doswiadczeniu w innej firmie.


                Tak jak mówi ojciec narodu Jarosław K i jego brat Lech - Polską rządzą układy i
                WSI :) widzę że swietnie się wpisujesz w ten ton!! Coz urażona duma boli -
                próbowałeś się pewnie tam dostać i się nie udało??
              • Gość: raul111 Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 12:27
                Nie wiem skad masz informacje na temat ukladow w firmie. Dostalem sie tak jak wszyscy przez rekrutacje. Wyslalem aplikacje i zaproszono mnie na rozmowe, ktora byla po polsku i angielsku, merytoryczna w obecnosci kierownika. Nie ma ukladow bo o wszystkim decyduja austriacy i to od nich zalezy kogo przyjma, kazda rekrutacja jest kontrolowana przez HR w KOEwiec o ukladach nie ma mowy.
                Jesli chodzi o prace w Hucie to polecam, bo to firma nowoczesna i ciagle sie rozwija, niedlugo moim zdaniem bedzie wizytowka Czestochowy. Jesli chodzi o atmosfere to jest bardzo dobra, kogolowiek poprosilem o pomoc nikt nie odmowil. Po odejsciu z poprzedniej firmy nie moglem sie przyzwyczaic. Ludzie sa mili i zyczliwi zawsze mozna liczyc na pomoc. Pracy jest duzo wlasnie w zwiazku z inwestycjami i dynamicznym rozwojem firmy, ale dla tej atmosfery warto pracowac.
                Zarobki to indywidualna sprawa zalezna od stanowiska i zakresu obowiazkow. Ja jestem zadowolony, zarabiam mniej niz w poprzedniej firmie, ale warto bylo.
                P.S. Nasz informatyk odszedl z powodow osobistych, znalem go osobiscie wg mnie stracil odchodzac od nas, ale to jego sprawa. Pzdr Jaro
                • Gość: gość Re: Huta Szkła Stolzle IP: 82.160.62.* 10.01.07, 23:19
                  Co do tego że decyduja austyjacy to jakas totalna bzdura - niby kto JOHANES
                  shick a moze Markus - co do angielskiego na rekrutacji to zalezy kto cie
                  przepytywal bo paru kierownikow wyzszego szczebla bardzo slabo sie nim
                  posluguje
            • Gość: ania Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 22:20
              Zdaję sobie z tego sprawę, przez ten czas jak tam pracowałam zdąrzyłam poznać
              dość dobrze proces produkcyjny i wiem, że substancje którymi uszlachetniane są
              wyroby zarówno na gorąco jak i na zimno nie mają prawa szkodzić i nie szkodzą.
              Dlatego jak przeczytałam o tym to musiałam zareagować. Pozdrawiam!!
              • Gość: ktos Re: Huta Szkła Stolzle IP: 212.160.86.* 03.10.06, 22:30
                Nie ma prawa szkodzic-ciekawe stwierdzenie, wiele rzeczy nie ma prawa szkodzic a nawet nie wiesz jak bardzo szkodzi, inaczej firma musialaby płacić szkodliwe pracownikom. To tylko pozornie tak wyglad wszystko pieknie i ladnie, bo tak musi wygladac, wiele rzeczy sie ukrywa, nie wyszczegolnia w procedurach, by nie wyszly potem w auditach itd, itp, to sa normalnie stosowane procedury w zakladach przemyslowych o ktorych pracownicy produkcyjni nie musza wiedziec. Podobnie jest w Bergerze, o czym ktos juz wspomnial na tamtym watku.
                • Gość: malejkum Zielonosztandarowcy łączcie się!!! IP: *.gw-cz5.z.kat1.spidernet.pl 03.10.06, 22:50
                  Jeszcze troche i jak piszecie bedzie tam "tak pieknie , że aż RAJ..." Taki
                  firmy włąnsie jak "STOLZE" i tym podobne tylko szukaja takich pracowników
                  jak "ZIELONOSZTANDAROWI..." wkrecą im , ze substancje nie szkodzą i
                  koniec...!!! NIE MA TO JAK DOBRY MARKETING :)) I MANIPULACJA...
                  • zielonysztandar Re: Zielonosztandarowcy łączcie się!!! 03.10.06, 23:05
                    Tak tak :) pracowac trzeba jak wszędzie - a pewną śiadomość co i w których
                    etapach procesu się stosuje i do jakich celów trzeba mieć - reprezentujesz typ
                    niedowiarków :) - bez obrazy - Firmy o pewnym statusie na rynku jak Guardian,
                    Stolzle czy chocby TRW nie moga sobie pozwolic na zbyt duże ryzyko - poza tym
                    ucinając dyskusje szkodliwości - środki które biora udział w produkcji muszą byc
                    zaakceptowane przez klienta i to klient okresla co ma byc stosowane na jakim
                    etapie :) Pozdrawiam Hejkum, kejkum malejkum :))
                • Gość: xxx Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 22:51
                  gościu i ktosiu w jednej osobie ;-) Ciekawe rzeczy piszesz w dwoch swoich
                  postach.... -moze i cos tam wiesz na temat JAKIS przekretow w JAKIS firmach -
                  tylko ze akurat tego procesu USZLACHETNIANIA to nie dotyczy :) co do
                  zatrudnienia ...znajomosci zawsze pomagaja ...ale tutaj chyba maja mniejsze
                  znaczenie
    • Gość: Dob Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 10:11
      A moze ktos cos napisze o zarobkach ? Ile mozna zarobic na poczatku na produkcji
      ? pozdrawiam :)
      • Gość: qw Re: Huta Szkła Stolzle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 10:22
        O tym to nikt nie pisze, żeby nikt nie mówił,że tam nie jest fajnie.
        • zielonysztandar Re: Huta Szkła Stolzle 04.10.06, 23:42
          To co ja wiem to w każdej normalnej firmie zarobki są (powinny być) adekwatne
          do kompetencji. I myslę, że ta firma nie różni sie specjalnie od innych w tej
          kwestii z tą tylko różnicą, że daje szansę rozwoju. Cóż każdy jest kowalem
          swego losu i od niego zależy ile będzie zarabiał :) Pozdrawiam
          • Gość: Wodzu hehehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 08:13
            Widze ze jezeli chodzi o zarobki, to unika się tutaj odpowiedzi mamiąć oczy
            kompetencjami. To już chyba o czyms świadczy;P
            • Gość: hmmm Re: hehehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 09:37
              Daj spokoj ,sciema na maksa,pewnie trzeba zapieprzac na 4 brygady ,a placa z 5
              zl na godzine.
              • Gość: qw Re: hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 09:51
                Właśnie tak jest, a zielony jest kolorem propagandy.
                • Gość: KOPARKA I ZIŁ Re: hehehe IP: *.hcz.com.pl 05.10.06, 10:27
                  a ja tam pracowalem kilka lat w transporcie mianowicie jeżdzilem ze stłuczką
                  tym starym ziłem a na produkcji zgrzewalem palety wszystko bylo cacy ale jak
                  się pojawili panowie ze stolzle to wszystko szlag trafil atmosfera się stała
                  męcząca a jak wszedł sanex to już bylo przechlapane na maxa chwilami było
                  gorzej niż trw suma sumarum to skończylo sie tak że do dziś dzień jestem na
                  jakiejś czarnej liście i pod żadnym pozorem nie mam wstępu na zakład


                  na prawdę fajnie się pracowalo u czeczeńca/stefana w firmie elekrtostyk
                • zielonysztandar Re: hehehe 05.10.06, 22:09
                  Tak, Tak Panowie - to typowe dla wszystkich Polaków ... narzekać :) Brak wiary
                  w siebie, brak jakiejkolwiek wiedzy i kompetencji, wygórowane wymagania i ta
                  typowa Polska nieufność, że chcą mnie oszukac lub okraść. No i oczywiście za
                  komuny było lepiej, ale przyszło nowe i popsuło wszystko, bo teraz trzeba
                  pracować i ktoś oczekuje wyników tej pracy - i nie mam tu na mysli tej czy
                  innej firmy tak jest wszędzie. Z przykrościa trzeba to stwierdzić ... coż
                  POLSKA czyż nie?? Balcerowicz musi odejść!! :) Pozdrawiam
                  • Gość: hmmm Re: hehehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 09:59
                    Tak,tak panie zielonysztandar-to typowe dla wszystkich cwaniakow i
                    plecakow ,lac wode ,robic wode z mozgu ,placic glodowe stawki i okradac ludzi :)
                    • Gość: Wodzu Re: hehehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 21:23
                      Pracy nikt sie nie boi, tylko niech za te prace będzie adekwatne wynagrodzenia,
                      a nie marne grosze.
                      • zielonysztandar Re: hehehe 07.10.06, 12:11
                        Panie hmmm i Panie Wodzu, Powiedzcie co potraficie i na ile sie wyceniacie?? co
                        to znaczy dobrze zapłacić ?? Ile to jest ?? Myslałem że wynagrodzenie negocjuje
                        sie indywidualnie ... Są jakies widełki ?? stawki?? Pozdrrawiam!!
                        • Gość: qw Re: hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 13:43
                          O, przepraszam, to w tej hucie stawki negocjuje się indywidualnie? Bo ja
                          myślałem, że to work service ma swoje stawki.Jeśli tak to w poniedziałk biegne
                          tam z podaniem( wyceniam się na 3000 netto/mc). Mam nadzieje, że spotkamy się we
                          wtorek w pracy zielony sztandarze.
                          • zielonysztandar Re: hehehe 08.10.06, 22:28
                            Myslę, że wszędzie negocjuje się zarobki - jeśli chcesz zarabiać 3000 zł netto
                            to chyba nie powinieneś szukac pracy przez work serwis :)) Pozdrawiam
                            • Gość: qw Re: hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 22:44
                              Nie szukam przez work sarvice, ale w.s prowadzi rekrutacje do tej firemki.
                              • Gość: xxx Re: hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 21:39
                                ooo watek jeszcze zyje -pod przewodnictwem Zielonegosztandaru ;-) ...no po tym
                                infie o stawkach negocjowanych -to trzeba bedzie castingi urzadzac w STC tj.
                                stolzle :) -idzcie na rozmowy w sprawie pracy i napiszcie wrazenia po nich :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka