Gość: mateusz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.08.06, 19:06
Wybrałem się dzisiaj z rodziną na długi pieszy spacer szlakami
czerwonym,czarnym i zielonym w celu zaczerpnięcia wspaniałego powietrza
rezerwatu krajobrazowego Sokole Góry. Pogoda dopisała,nie było za gorąco, ani
za chłodno ,powiedziałbym że warunki wymarzone do długich wędrówek i
rozkoszowania się ciszą i spokojem panującym w przyrodzie. Jakież było moje
zdziwienie gdy po pokonaniu kilku kilometrów i wejściu w głąb rezerwatu
usłyszeliśmy huk silników natężeniem hałasu przypominający wyścigi formuły
pierwszej.Obok nas przemknęło w iście szaleńczym tempie kilka czterokołowych
pojazdów ,które dosiadali młodzi dżentelmeni w kaskach i strojach do
złudzenia przypominających kombinezony kierowców rajdowych. W jednym momencie
prysł czar i urok wycieczki pieszej przez rezerwat.W powietrzu długo unosił
się nieprzyjemny zapach spalin ,leśne dukty rezerwatu miejscami przypominały
pola zaorane potężnym pługiem. Jakby tego było mało za jakiś czas obok nas
przemknęła kawalkada motocyklistów na terenowych motorach sprawiając,że
zacząłem się zastanawiać czy nasza wycieczka odbywa się po torze wyścigów
formuły 1 ,czy po bieżni stadionu żużlowego i czy aby nie ma jakiejś pomyłki
na mapie turystycznej szlaków rezerwatu Sokole Góry.