Dodaj do ulubionych

Sprzątanie klatek na północy

IP: 195.85.249.* 21.09.06, 09:50
Mieszkam na północy na Czecha i mam pytanie do osób również tam
mieszkających: czy w waszych blokach sprzątaczka sprząta dalej niż tylko
okolice drzwi z domofonem? Podobno w tych nowych blokach sprzątają wszystkie
piętra i niekiedy dwa razy w tygodniu. My też płacimy czynsz a nie chcę być
traktowany gorzej. Owszem, zamiatam swoje piętro (sąsiadom się to nie
zdarza), ale miło by było widzieć wszystkie piętra czyste.
Obserwuj wątek
    • Gość: zniesmaczony Re: Sprzątanie klatek na północy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 10:34
      wyjdz i sam sobie posprzataj!moze jeszcze do mieszkania maja ci włazic i sprzatac??
      • Gość: tomy666 Re: Sprzątanie klatek na północy IP: 195.85.249.* 22.09.06, 13:01
        Nie chodzi o to żeby mi sprzątali mieszkanie. Jak napisałem dbam o swoje
        piętro, niekiedy sprzątam piętro niżej, ale denerwuje mnie, że za coś płacę i
        nie ma nic w zamian. Pani sprzątaczka mogłaby chociaż raz na dwa tygodnie
        zamieść z góru do dołu a nie tylko okolice drzwi wejściowych. Nie wszyscy
        traktują klatkę schodową jako wspólną własność (można powiedzieć część
        mieszkania) i robią syf: niedopałki, papiery, naplute. Nie mam szczególej
        ochoty po kimś sprzątać, ponieważ właśnie od tego powinna być sprzątaczka
        opłacana przez spółdzielnie (czyli przez nas).
    • Gość: x Re: Sprzątanie klatek na północy IP: *.hcz.com.pl 21.09.06, 10:52
      pilnujesz każdego sąsiada, czy i kiedy zamiata korytarz ?
    • Gość: olo Re: Sprzątanie klatek na północy IP: *.prenet.pl 21.09.06, 11:02
      Mieszkam na Czecha i jest tak jak piszesz. Tylko, że u mnie w klatce nikt o to
      nie ma pretensji - każdy sprząta swoje półpiętro. Denerwujące jest co innego -
      sprzątaczka (a właściwie gospodarz domu - jak się dowiedziałem) jest
      odpowiedzialna także za dostarczenie korespondencji ze spółdzielni. A jak jej
      nie dostarczy (bo może pismo zostało użyte do zapakowania śniadania) to nie
      jest absolutnie wina spółdzielni. W czasie wakacji znosiłem wieczorem walizki
      do samochodu - w wejściu do klatki ciemno - żarówka spaliła się już z tydzień
      temu. Po powrocie (14 dni) to samo. Po kolejnym tygodniu zdenerwowany sąsiad
      wymienił żarówkę, a opakowanie zostawił na skrzynce na listy. I tutaj sukces -
      opakowanie zostało w poniedziałek rano sprzątnięte. BRAWO administracja.
      • Gość: mała Re: Sprzątanie klatek na północy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 11:21
        ja też mieszkam na czecha i też zastanawiałam się dlaczego sprzątaczka ma
        klucze do skrzynek na listy to chyba jest sprzeczne z ustawą o ochronie danych
        osobowych, może jestem przewrażliwion a ale wkurza mnie że w mojej skrzynce na
        listy może grzebać każda baba ze spółdzielni która ma na to ochotę.
    • Gość: ada Re: Sprzątanie klatek na północy IP: 80.51.236.* 22.09.06, 11:31
      u nas podobnie na Wyzwolenia.Sprzątanie to omiecenie tylko parteru koło
      skrzynek i ledwie pierwszych parę schodów na parterze. I co najlepsze taką
      ordynarna miotłą do zamiatania podwórka a nie szczotką. W efekcie zmiatane są
      grubsze papierzyska ( ulotki i inne reklamówki) i grubszy brud.Generalnie
      brudno. Czasami to śmieci leżą na klatce tydzień albi i dwa. A wkręcamy żarówki
      własne i w klatce i na piętrach bo nosy byśmy sobie porozbijali w tych
      ciemnościach
      • Gość: X Re: Sprzątanie klatek na północy IP: *.wip.pcz.pl 22.09.06, 11:34
        • Gość: X Re: Sprzątanie klatek na północy IP: *.wip.pcz.pl 22.09.06, 11:37
          ja równiez mieszkam na Północy - eksploatacyjne bardzo wysokie - przydałoby się
          sprzątania na klatkach - może by było czyściej, tylko że u mnie Pani
          sprzatająca bardzo dokładnie zamiata przed blokiem chodnik /piasecze również/ -
          co uważam za bzdurę - na moje zapytanie po co - Pani Kierownik każe .... Chyba
          ktoś powinien się tym zająć
          • Gość: aga Re: Sprzątanie klatek na północy IP: *.cn.com.pl 22.09.06, 13:40
            Ja mieszkalam na Polnocy 8 lat i od razu bylo powiedziane, ze klatke sprztaja
            lokatorzy, a wiatrolap i kawalek parteru sprzataczka, dzieki temu niby czynsz
            mialbyc mniejszy. Jesli natomiast chodzi o spalone zarowki to zawsze zglaszalam
            ten fakt sprzataczce albo w administracji i zarowka byla wymieniana bez
            problemu.
    • Gość: e Re: Sprzątanie klatek na północy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 14:28
      nowe bloki nie należą do spółdzielni tylko do TBS, dlatego tam sytuacja
      sprzątaczek wygląda inaczej
    • Gość: ada Re: Sprzątanie klatek na północy IP: 80.51.236.* 22.09.06, 14:43
      :+)dla wszystkich sprzatajacych Pań na osiedlu.One i tak się nie zmienia i jak
      było byle jak tak będzie. To już nawyk
      • Gość: Ola Re: Sprzątanie klatek na północy IP: 80.54.169.* 22.09.06, 15:23
        No bardzo madry temat jest podjety w tej sprawie,tez uwazam ze klatki powinny
        sprzatac osoby ze spóldzielni,w koncu płacimy niezła kase i mamy jescze sprzatac
        klatki do czego to jest podobne zeby pani sprzatajaca raz na tydzien nie mogła
        zamieśc klatki schodowej a raz na miesiac jej nie umyła.W koncu ma przeznaczone
        do tego wiadro i szczotke a nie lokator ma sprzatac rozne plujki i zabierac
        wiadro,sciere i szczotke i trzymac to w mieszkaniu.Poza tym za darmo nam tego
        nie robia bo my za to płacimy tak jak płaca na innych osiedlach i maja
        sprzatane,tak jest w Spóldzielni"Srodmiejskiej".
        • spoldzielca Re: Sprzątanie klatek na północy 22.09.06, 18:51
          Firma sprzątająca na Północy celuje na zysk i wykonuje polecenie
          administracji.
          Gospodynie domu zarabiają grosze i nie są pracownikami spółdzielni.
          Jeśli nie ma konkurencji, a jest układ wzajemnej „adoracji” miedzy firmą a
          spółdzielnią to możemy mieć pretensje do SM Północ.
          Być może inna firma świadczyła by za podobne pieniądze mycie klatek.
          Czy takie osoby mają dostęp do skrzynek dzwoniłem dziś do Administracji bo sam
          dostałem pismo bez znaczka ( podobno nie mają ).
          Pozdrawiam
          Artur Gawroński
          artur-gawronski.blog.onet.pl/


          • Gość: aga Re: Sprzątanie klatek na północy IP: *.cn.com.pl 23.09.06, 22:03
            Dzis zupelnym przypadkiem sie dowiedzialam, ze podobno od nowego roku maja byc
            sprzatane cale klatki. Wiem tez, ze panie sprzatajace maja bardzo duzo klatek
            do sprzatania i zarabiaja bardzo malo wiec chyba nie ma im sie co dziwic, ze
            robia to po lebkach.
    • Gość: Robert Sami sprzątajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 18:57
      Tak cięzko ruszyć dupę i posprzątać swoje półpiętro?? ps w serialu Alternetywy
      4 mieszkańcy sprzątali codziennie i nie narzekali:))
      • t3d1 Re: Sami sprzątajcie 22.09.06, 21:04
        Tez mieszkam na Polnocy i sprzatam to co moje, ale nie mam zamiaru sprzatac po
        kims kto (przepraszam za wyrazenie) nazygal na klatke. Mieszkam w wiezowcu i
        sprzatane jest tylko pierwsze pietro i parter dalej nie chce sie wchodzic.
        Ostatni sprzatane bylo ... hmmm ... nie pamietam bo to tak dawno bylo.
      • Gość: Mieszkaniec Re: Sami sprzątajcie IP: 82.160.78.* 23.09.06, 11:40
        Sprzatać można a jak sie ma 65?
        Płace to niech sprzątają
        • Gość: Magda Re: Sami sprzątajcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 15:02
          list bez znaczka, skąd ja to znam? z osiedla Północ :))
      • Gość: Ola Re: Sami sprzątajcie IP: 80.54.169.* 23.09.06, 17:46
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        Jesli tylko ptrafisz to robic tzn.sprzatac a czytajac twoja wypowiedz to napewno
        tylko, to przyjdz posprzataj moja klatke a ja ci zapłacę.
        • Gość: tomy666 Re: Sami sprzątajcie IP: 195.85.249.* 25.09.06, 10:06
          Nie wszystkich da się przekonać (czyt. zmusić) do sprzątania. Nie ma sensu
          ustalanie jakiś chorych dyżurów czy czegoś takiego. Przecież nie posprzątam pod
          swoimi drzwiami a zostawię syf pod drzwiami sąsiada - też mu posprzątam,
          trudno. Ale czy w ten sposób mam zrobić wszystkie piętra? Właśnie za to komuś
          płacą...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka