Gość: mieszkaniec
IP: 80.54.171.*
27.09.06, 08:55
W Realu na stoisku wędliniarsko -mięsnym pracuje pewna paniblondynka w
średnim wieku, która oszukuje na sprzedawanych produktach. Pytałem o kiełbasę
podwawelską prod. reala, której nie było. Zaproponowała mi innych
producentów, między innymi SOKOŁOWA /wyroby tego prod. są dobre/. Tej
kiełbasy nie można było zjeść. Rzadka w środku -zjadły psy.Na pewno nie była
kiełbasą podwawelską, a tym bardziej ze Sokołowa.Poprosiłem o kilka plastrów
szynki, którą pokroiła ze sznurkiem, co powinna zdjąć. Do przyjemności nie
należy wydłubywanie drobniutkich kawałeczków sznurka ze zębów.Prawda?
Następnie. Był schab w kawałku. Poprosiłem połówkę. Po przekrojeniu wciskała
mi gorszą połówkę-odmawiając mi tej drugiej./Pewnie chciała zachować dla
swoich /.Dopiero interwencją drugiej pani-prawdopodobnie kierowniczki-
poskutkowało. Należy uważać na tą sprzedawczynie.