Dodaj do ulubionych

jestem kretynem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 12:42
Zabiłem miłość swojego życia. Ona nie chce mieć ze mną kontaktu... nie chce
dać mi kolejnej szansy. Co mam robić???
Obserwuj wątek
    • synsama666 Re: jestem kretynem 06.10.06, 12:43
      Upij się !
    • Gość: hmmm Re: jestem kretynem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 12:44
      ja do mojej dzis sie z kwiatami wybieram ;) oby pomoglo !! :)
    • Gość: ja Re: jestem kretynem IP: *.czest.pl 06.10.06, 12:49
      Jeśli zabiłeś to znaczy że to nie była miłość Twojego życia lub nie wiesz co to
      znaczy miłość i tutaj zacytuje jeszcze raz kogoś mądrego ...


      Miłość to pielęgnowanie ludzkich uczuć a nie wystawianie ich na próbę


      Przegrałeś kolego
      • Gość: K. Re: jestem kretynem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 13:50
        masz rację M. :)
        • Gość: ja Re: jestem kretynem IP: *.czest.pl 06.10.06, 14:42
          a Ty Ty robaczku :)
          • Gość: K. Re: jestem kretynem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:00
            aaa widzisz cielaczku :)
    • Gość: nastka Re: jestem kretynem IP: 212.87.244.* 06.10.06, 12:54
      dlaczego myślisz że ona nie chce mieć z Tobą żadnego kontaktu? Powiedziała Ci
      to?
      • Gość: patrycja695 Re: jestem kretynem IP: 80.51.57.* 06.10.06, 13:47
        jako kobieta wiem, że napewno Twoja Luba czeka na znak od Ciebie, poprostu
        kobiece zagrywki.Cierpliwości
        • Gość: carmen Re: jestem kretynem IP: *.inds.pl 06.10.06, 13:50
          moj facet caly czas nie okazuje mi uczuc ,zero czulosci,nie mowi mi nic milego,nawet nie dzwoni,tylko krytykuje...kocha mnie ,wiem o tym,jest za mna ale nie okazuje tego,taki po prostu jest,ale ja nie moge z kims takim byc...juz tego nie wytrzymuje!zerwalam z nim wczoraj ale z niecierpliwoscia czekam az sie odezwie,i powie ze sie zmieni...idz do niej z kwiatami,jak cie kocha to na pewno wroci
          • Gość: kretyn Re: jestem kretynem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 13:56
            zawiodlem ja, potem zdradzilem i nie wiem co teraz, ona nie chce mnie znac :(
            • synsama666 Re: jestem kretynem 06.10.06, 13:57
              A to peszek !
              • Gość: 12.12m Re: jestem kretynem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:05
                no zdrada to juz co innego.nawet jak ci wybaczy to nigdy nie zapomni.
        • malaviola Re: jestem kretynem 06.10.06, 14:45
          Kobiece zagrywki? Dziwne podejście... dwa razy do tej samej rzeki się nie
          wchodzi... Poza tym, jeżeli kobieta zna swoją wartość, to nie pozwoli na to, by
          grać na jej uczuciach... nie można bawić się miłością, bo później to za bardzo
          boli... Więc szczerze wątpię, że czeka na jakiś znak...
          • Gość: karla Re: jestem kretynem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 17:10
            malaviola, właśnie mi coś uświadomiłaś, nie można pozwolić grać na swoich
            uczuciach... ja też muszę coś skończyć...
    • malaviola Re: jestem kretynem 06.10.06, 14:40
      Czasami tak właśnie jest,że podejmuje się decyzje, których się żałuje później
      do końca życia... zdrada, cóż niby się ją wybacza, ale nie zapomina, wcześniej
      czy później jest wypominana... takiego czegoś się nie zapomina. Jeżeli uważasz,
      że była to miłość Twojego życia, to dlaczego tego nie doceniłeś? Tak naprawdę
      kocha się tylko raz w życiu... później to już tylko można mówić o subtytucie
      tej prawdziwej miłości... w każdej kolejnej kobiecie będziesz szukał cząstki
      Jej. Poza tym nic dwa razy się nie zdarza...
      • Gość: kretyn Re: jestem kretynem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:44
        co ja narobilem?!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: kretyn Re: jestem kretynem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:45
          zdradzilem ja z moaj szefowa nie wiedzialem, ze moja kochana spodziewa sie
          anszego dziecka :(
          • malaviola Re: jestem kretynem 06.10.06, 14:50
            no cóż... jesteś żałosny... współczuje tak kretyńskiego podejścia do życia...

          • Gość: ja Re: jestem kretynem IP: *.czest.pl 06.10.06, 14:53
            Twoja kto ? bo niedoczytałem ....
          • Gość: peter Re: jestem kretynem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:05
            Dostales nauczke, zastanawia mnie jedno "nie wiedzialem ze spodziewa sie dziecka" hm zdradziles ja i pewnie gdyby sie nie dowiedziala zrobilbys to jeszcze raz .... i kolejny, przykre... pomysl jak Ty bys sie czul gdyby to ona robila Cie na boki, na jej miejscu rzeczywiscie nie chcialbym Cie znac, a dziecko widze ze nagle zaczelo cos do Ciebie docierac ah ta zyciowa nauczka przychodzi czasem za pozno, masz problem i to spory, nigdy nie chcialbym byc na Twoim miejscu, shame on you:)
            • Gość: kretyn Re: jestem kretynem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 15:15
              Czyli nie ma dla mnie ratunku
              • malaviola Re: jestem kretynem 06.10.06, 15:25
                Jak na mój gust możesz jedynie teraz zdradzać sobie do woli nnawet samego
                siebie... aż któregoś dnia... Bo przecież wszystko co złe wyrządzone drugiej
                osobie wcześniej czy później wraca do sprawcy ze zdwojoną siłą... więc miej sie
                na baczności.
    • Gość: patrycja695 Re: jestem kretynem IP: 80.51.57.* 06.10.06, 16:51
      jeśli zdradziłeś, to nic nie pomoże.
      A z drugiej strony to rzeczywiście "kretyn" z Ciebie, bo po co zdradzałeś, jeśli
      kochasz? Na jej miejscu też urawałabym kontakt. Nic dodać nic ująć.
    • Gość: Nius Re: jestem kretynem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 13:54
      No cóż, miłość wymaga stałej pielęgnacji. A jak po jakimś czasie zapomina się o
      tym - może to skończyć się źle. A czy odzyskasz tą miłość? Wątpię, bo ja
      znalazałam się w podobnej sytuacji (od drugiej strony) i nie dałam już szansy.
      Ale to zależy również od tego, co zabiło to uczucie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka