Dodaj do ulubionych

jak zapomniec...?

    • Gość: Jacek Re: jak zapomniec...? IP: 212.87.241.* 20.03.07, 20:59
      tadam tadam tratatatatatat hihihih 400 wpis!!!!!
      Wogole to co za oknem to jakas pomylka co to ma byc wogole? jakas zima czy
      cuś???? Rano snieg,wieczorem deszcz a jutro pewnie slonce bedzie....cos im tam
      na gorze sie chyba poprzestawialo...a tak na marginesie to faktycznie ktos ma
      zaplon spozniony(chyba generala zdegraduja ranga:):):) pozdrawiam zimowo
      • kasiunia0606 Re: jak zapomniec...? 21.03.07, 18:05
        no kurcze ja nie wiem jak Ci wybacze ten 400setny wpis,no normalnie sam juz
        wiesz,ze 500setny jak dozyjemy bedzie moj,hehe "moj ci on,moj" hehehe;):P
        a pogoda?
        coz piekna mamy zime tej wiosny...buuuuu:(:(:(
        ja chce sloneczko,ciepelka i w ogole
        ja sie nie bawie tak,buuuuuu:(
        pozdrawiam mimo zimna i tego wszystkiego za oknem,
        pozdrawiam cieplutko i "wiosennie"
        :*:*:*
    • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 21.03.07, 14:02
      zimy nie chce:(:(: che juz lato:):) pozdrawiam wszystkich,i a autorke tego
      postu tez.Ty mnie chyba znasz...?:):)
      • kasiunia0606 Re: jak zapomniec...? 21.03.07, 18:06
        a skad niby mam Cie znac bracie_niedzwiedziu??? hmmm?
        • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: 212.87.241.* 26.03.07, 23:41
          Jeszcze stary nick...ale od nstp razu to wiesz kto tu bedzie???? hihihih
          siostra niedzwiedzica:):):) chcialem ta droga pozdrowic cieplutko moja droga
          kolezanke i publicznie oznajmic ze general nie zaprzestanie wypisywania na tym
          forum dopoki nie osiagnie z majorem 1000000000000000000000000000000000000
          wpisow:):):):) zyczy sie milego dnia
          • kasiunia0606 Re: jak zapomniec...? 29.03.07, 23:09
            no tak tak,okazalo sie jednak,ze major zna brata niedzwiedzia;>
            no wiesz generale,kto wie,moze moze za 100 lat...dojdziemy do takiego nr
            1000000000000000000000000000000000000 wpisu hehehe
            ale wtedy bedziemy starzy i pewnie komputery beda przezytkiem...hihihi;)
            dobra lece juz lulu,bo zaczynam cosik bredzic;)
            jutro juz weekendos yuuuuupiiiiiiiiiiiiii!!!
            milego wieczorka
            i dobranoc wszystkim
            a zwlaszcza braciszkowi niedzwiadkowi ktory zdegradowal sie z majora Giacomito
            cosik chyba...;););)
            buziaki
            papa
    • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 09:44
      hihihihi...masz racje jak bedziemy juz starzy...to komputerow juz nie
      bedzie...i co wtedy???? chyba nie dotrwamy do 10000000000000000000000000000
      wpisu????? Chociaz kto wie?
      jedno wiem na pewno......ZE MAMY WIOSNE,musze odswiezyc w koncu swojego bajka i
      troche popedalowac sobie na nim....a ty masz rower???? majorku..:):):)
      pozdrawiam i zycze
      milego,udanego,radosnego,slonecznego,pieknego,wiosennego,usmiechnietego,przytuln
      ego,spokojnego......dnia

      • kasiunia0606 Re: jak zapomniec...? 30.03.07, 15:45
        nio superasnie jest...cieplusko,choc czasami wiaterek zimnawy echhh
        jeszcze,milusko,fajniusko...bo wiosna...;):):):)
        rowerek mam stacjonarny do cwiczen,a taki "ruchomy",normalny( no bo
        tamten "nienormalny" hehe) ulegl uszkodzeniu i jak mi przykro hmmm....;/

        a dzis ten dzien jest juz mily,udany,radosny,w sumie
        sloneczny,piekny,wiosenny,usmiechniety,a...przytulny moze bedzie jeszcze,a
        spokojny w sumie ciagle jest...:):):)

        tak w ogole dzis sobie pedze do kinosa na filmosa hehehehe,bo jakos cosik na
        browarka nie ma sie ochoty,a wyjsc by sie i tak sie chcialo;)
        cudownego dzionka i szalonego weekendu;) generale Giacomito
        pozdrawiam
        major Kasiek
    • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: 212.87.241.* 11.04.07, 22:17
      Majorze....moj wpis zawsze jest ostatni:):):)
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 11.04.07, 22:23
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajccccc generale....zawsze musi stanac na
        twoim? echhhhh ostatni ostatni, tak bo liczy sie tylko ostatnia...? minuta w
        pop-ie? hehee
        niom to efekt mojej glupawki hihihi
        buziale:*
    • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: 212.87.241.* 11.04.07, 22:24
      a tak na serio teraz to chciale powiedziec ze te swieta to raczej nie byly
      udane...a powiem raczej ze byly do dupy....pozdrawim niedowiarków i
      zolnierzy>>>> co to sie kłoca czasami...hihi
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 11.04.07, 22:39
        niom u mnie tez takie swieta ze łoooooo
        jakby ich nie bylo tez bym nie plakala...
        rowniez pozdrawiam wszystkich szalonych i pozytywnie zakreconych i tych co
        zawsze chca i sa ostatni,bo w koncu przeciez licza sie tylko ostatni hehee
        no i generalow tez pozdrawiam;)
        no i tch co sie lubia klocic tez sciskam hihihi:):)
        ciao:)
        • kasiunia0606 Re: jak zapomniec...? 14.05.07, 19:27
          apel do brata_niedzwiedzia;)
          drogi bracie i jak Ty chcesz dotrzec do 1000ego wpisu hmmmm???
          jak tu od miesiąca cicho i spokojnie tak?
          nawet nie jesteśmy na półmetku...ale to wszystko przez WIOSNĘ i ciepełko
          hehe;):):P
          pozdrowienia dla tych co dobranocek już nie oglądają:P
          dla tych co spieczonych skórek przy pizzy nie jadają;)
          dla tych co się generało Giacomito lub też Jacques "nazywają":D
    • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 14.05.07, 22:13
      No faktycznie cos ten post zaniedbany...ale tak jak mowisz.to wszystko chyba
      przez to słonce:):)czlowiek jakos tak przed kompem mało siedzi.
      a tak na marginesie to chcialem sie pochwalic ze moja babiczka wcale nie
      pochodzi z Chrzanowa..ale wiem jedno!!! ze to piekne jest miasteczko:):):)
      aha...i jeszcze jedno,KABARET ANI MRU MRU sa chyba najlepsi na swiecie.Usmialem
      sie za wszystkie czasy.
      Pozdrawiam...francuska opiekunke:):):)taka 2 miesieczna:):):)a takze bardzo
      mila osobe z ktora bylem na kabaracie w filharmoni...ps.pyszna kawa i ciastka
      (zwlaszcza te malutkie:):):)
    • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 26.06.07, 15:26
      NO FAKT ..post troche zaniedbany ale juz nadrabiamy:):):)
      po 1 to gratulacje za pomyslnie zdane egzaminy
      a po 2 to zyczenia udanego pobytu za granica..heheheheh
      Powiem ci ze masz fajnie,ze nie bedziesz musiala sie stresowac podczas
      wakacji...bo bylby to jakis dyskomfort i raczej bys myslala o nauce niz
      wypoczynku..a tak to teraz pełen lajcik....a zagladaniem na neta to teraz u
      mnie troche krucho bo ...PRACA PRACA I JESZCZE RAZ PRACA...:(:(:( Ale juz
      niedługo sezon sie konczy wiec bedzie luz...pozdrawiam ciepło i do nstp
      wpisu:):):):)
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 26.06.07, 22:28
        no własnie cosik nam sie watek zakurzyl hmmm
        pewnie ze nadrabiamy:):):)
        ale wiesz teraz tez sie zrobi przerwa wakacyjna przez moj wyjazd i w ogole;)
        ale mam nadzieje,ze nie "zmusilam" Cie do wpisu na forum...;)
        bo wiesz generale, nie mozna nic na sile hihih
        ja wlasnie swietowalam z moja przyjaciola pomyslne zdanie wszystkich egzaminow
        i zaliczenie sesji:):):)
        no ale co do mojego wyjzadu to wiesz, troche mi smutno,ze jade,bo po 1,ze
        sama,po 2,bo na tak dlugo, po 3,bo jak nie bede miec tam neta to buuuu bede juz
        na maksa tesknic :(:(:(
        cieplo pozdrawiam ulubionego brata niedzwiedzia:):):)
        i generala Giacomito;););)
        buziaki
        papa
        major Kasiek
    • Gość: michal Re: jak zapomniec...? IP: *.man.czest.pl 26.06.07, 15:55
      ja sie pieprze na lewo i prawo. Pomaga mi.
      • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 26.06.07, 18:01
        ok...kazdy ma jakas metode:):):)
        • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 26.06.07, 22:28
          dokładnie...kazdy robi to...co lubi;)
          • Gość: Ela Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 22:51
            To czas, czas i jeszcze raz czas, ale pamietaj blizna - wspomnienia zostają na
            całe życie. Nie raz łza na samą myśl poleci Ci po policzku...
            • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 26.06.07, 23:02
              Ale zawsze mamy nowy dzien,nowe okolicznosci,nowe znajomosci....a przeszlosc no
              coz...to tylko chwile ktore nie wroca...wiec chyba nie ma sensu o nich
              myslec..LICZY SIE TYLKO JUTRO!!!!
              • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 27.06.07, 15:23
                pewnie,że tak...a wszystko co za nami,to było i jest już "historią". Zresztą
                przeszłość może być już tylko do medytowania, a właśnie przyszłość należy nam
                tworzyć...:):):)
                z każdym nowym dniem może narodzić się coś nowego,niezwykłego...

                nigdy wczoraj nie wie, co może przynieść nowe jutro...:):):)
    • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 17.07.07, 15:50
      Kurcze ktos ma dobrze....ja musze uganiac sie z upierdliwcami a ktos wypoczywa
      sobie nad francuskim morzem...i jeszcze ma z tego kase...:):):) a tak naprawde
      to pozdrawiam ciepło i zycze udanego wypoczynku....ps.mała zazdrosc przemówiła:)
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 03.08.07, 12:39
        ojjj myslisz ze caly dzien leze na plazy i nic nie robie???*hmmmmm
        otoz nie,wstaje o 6:50 i...moj dzien z dzieciakami sie zaczyna az do...21:00
        czasami nie mam sily po calym dlugim dniu isc pod prysznic, marze tylko o
        lozeczku i zzzzzzzzzzz....
        no ale fakt kaske z tego mam, w koncu po powrocie obiecalam sobie, ze
        zainwestuje troche w remont lazienki i kupno nowego lozka w moim pokoju wiec
        trzeba zarabiac;)
        i nie badz moj generale zazdrosny,bo...juz niedlugo i tak wracam a poza tym sam
        dobrze wiesz,ze mam cosik coolowego dla ciebie specjalnie z francji;)))mam
        tylko nadzieje ze bedzie ci sie podobac hmmmm w ogole kupilam dla kazdego maly
        prezent jak zawsze i ja nie wie,jak ja sie zapakuje niedlugo hhehe
        mam nadzieje tez Jacques ze wybaczysz ,i ze przeszkadzalan ci 2 razy w pracy
        dzwoniac do ciebie,i ze nie jestes bardzo na mnie zly...?ja sie zbieram i lece
        na obiad poza tym moja przerwa sie konczy
        buziaki
        trzymaj sie cieplutko
        baw sie dobrze
        i...do zobaczenia niedlugo
        moze jeszcze mi sie uda odezac przed wyjazdem
        papa
        Kasiek
    • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 03.08.07, 12:56
      heheheh..no cos ty...ja zły??? Niemozliwe..chociaz ci powiem ze w parcy u mnie
      non stop ruch.Wiem,wiem przeciez ze to takie inne wakacje,bo troche
      zarobkowe...ale i tak masz fajnie bo jestes w pieknym miejscu...pozdrawiam i
      korzystaj z uroków pieknej Francji....
      • Gość: obserwator Re: jak zapomniec...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 21:09
        może odezwie sie nasza dawna smutna i samotna a może już NIE SAMOTNA? Jak
        potoczyły sie jej losy?
        • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 05.08.07, 11:19
          hihihi zeby bylo smieszniej, ja nie opuscilam tego watku....nawet teraz kiedy
          jestem ponad 2000km od Cz-wy;) co do smutna i samotna...hmmm kiedys komus
          obiecalam zmienic cos...po 1 nick...a po 2 swoje nastawienie...nick zmieniony
          od dawna...a nastawienie? mysle,ze rowniez;staram sie nie wracac do
          przeszlosci,bo nie warto;wiem,ze pzez jedno rozstanie wiele...zyskalam:)
          poznalam ludz,ktorych moze nie poznalabym bedac nadal z tym kims,nie robilabym
          wielu reczy...jednym slowem mozna powiedziec ze jestem szczesliwa,wiem,ze sa
          wokol mnie ludzie ktorych kocham i szanuje i ktorzy sa calym moim swiatem;moi
          rodzice,moi przyjaciele...i taki jeden ktos kto zajmuje niemala czesc mojego
          swiata i dzieki ktoremu smutne i samotne dni byly bardziej 'czekoladowe'...
          a przede wszystkim tez pozdrawiam generala Giacomito,ktorego poznalam juz dobry
          czas temu wlasnie tu...;)i z ktorym bujanie na zywca z Zywcem jest zajefajne
          hehe :*
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 03.08.07, 21:21
        to super ze nie jestes zly :)
        przynajmniej moge wracac spokojna ze mi glowy potem nie urwiesz hehee;)
        dzis byla taka super pogoda,ze spedzilismy z dziecmi cale popoludnie na plazy a
        ja...ledwo zyje echhh hihihi do tego slonce mnie troche spieklo i ajjc czuje ze
        ta noc moze byc ciezka hmmm
        pewnie ze korzystam z urokow pieknej Francji,ale Polska tez jest urocza i juz
        nie moge sie doczekac kiedy wroce....no i ci Polacy hehe bo Francuzi nie
        umywaja sie nawet do was huihihi ;)
        buziaki:*
        • Gość: Kristin. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 09:49
          Jeśli masz w sercu swoim,
          Smutek, żale i złości,
          Wyrzuć zapomnij o nich
          Zrób miejsce dla miłości Pozdrawiam wszystkich....
    • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 05.08.07, 15:01
      ajjj to super,ale myslisz ze az tak bardzo nie bede chciala isc na te pizze,ze
      bedziesz musial mnie porywac? hihihi tu stracilam juz 4kg wiec super:)))) do
      tego teraz korzystam z pelnego slonca by miec sliczna nadmorska opalenizne;)
      tylko te komary echhh...
      juz nie moge sie doczekac wiec tej pizzy w zajebistym miejscu i tego porwania;)
      aaaaaaaaaa idziemy znow na MAYDAY jak wroce na 2 godz niezlej zabawy? hehehe
      pozdrawiam cieplutko i slonecznie :***
      • Gość: Kristin.. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 13:28
        Zawsze w sercu na dnie ,zostaje to cosik.....I tylko ta nitka
        nadzieii że kiedyś znajde tą jedyną osobę bliską memu sercu...Pa
        pozdrowionka...
        • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 14:26
          chyba tylko nowa miłosc,moze pokonac stara:):):)
          • Gość: Kristin.. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 14:45
            Pomału Pomału powolótku nie tak szybko..Nie od razu Wieże
            zbudowali..Ja mija już troszke czasu i mam cały czas go przed
            oczami..To nie takie proste hola i zaraz sie zakochać...Pomału musi
            troche wody upłynąć ...(łez ) Powodzenia....
            • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 14:52
              no od razu po rozstaniu...to nie ma sensu,angazowac sie w inny
              zwiazek....
              • Gość: Kristin.. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 15:01
                Tak trzymaj ..Bo tak jest w Realu ..Pomału tak jak ja to
                przechodze..Pomału..papapapap.....
                • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 15:12
                  on rzucił ciebie??? czy ty jego???
                  • Gość: Kristin.. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 15:32
                    Co byś zrobił jak by Ciebie posądzono o to czego nie zrobiłeś ?
                    Więc nie mogłam tego znieść po prostu ..Nie lubie niedomówień..
                    • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 15:56
                      nie przejmuj sie....mnie tez dziewczyna zostawiła,za niesłuszne
                      podejrzenia...zostałem pomowiony o zdrade której nnnnigdy nie
                      dokonałem.Ciezko było,jak mnie zostawiała ale czas robi swoje
                      wiec.....nie jest zle teraz
                      • Gość: Kristin. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 16:11
                        Lepiej wcześniej to załatwić ..Sam znasz to uczucie , tak jak
                        ja ,nie pisze dużo bo mój X zagląda często na stronki..Ale było
                        wszystko oki żeby nie te posądzenia było by wszystko dobrze ..A
                        takto ma czas na zmiane innej..Pozdrawiam zajże tu jeszcze ...
                        • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: 212.87.241.* 16.08.07, 16:51
                          mnie np było cholernie ciezko...bo jesli sie kocha,a tu ci 2 połowka
                          z dnia na dzien oznajmia ze to koniec i ze chce byc sama,to wiesz co
                          sie z człowiekiem dzieje? tez pozdrawiam...pozdrawiam takze autorke
                          tego postu ktora pewnie teraz buszuje po plazy:):):) i to nie nad
                          bałtykiem.....hihihihihih..
                          • Gość: Kristin.. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 11:40
                            Witam !! Mnie też bardzo ciężko zapomnieć ,cały czas mam go przed
                            oczami choć dopiero minął miesiąc..Cały czas mam łzy w
                            oczach..Wszystko robie żeby zapomnieć ,ale mi nie wychodzi nic
                            już ..Trzymaj sie pozdrawiam...
                            • Gość: jacek Re: jak zapomniec...? IP: 212.87.241.* 17.08.07, 11:42
                              nie martw się
                            • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 11:51
                              oj...miesiac to swieza sprawa..ale podejrzewam ze to on ciebie
                              zostawił???...zawsze tak jest,ze jedna strona tylko cierpi..w tym
                              przypadku to ty,w innym przypadku byłem ja.Ale minie gwarantuje ci
                              to,chociaz wspomnienia zostana...pozdrawiam i głowa do góry Kristin
                            • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 20.08.07, 13:23
                              hmmm droga Kristin...ja probowalam zapomniec i...do konca sie nigdy nie da,ale
                              wymazalam to co zle z mojej pamieci,zostawilam dobre chwile gdzies w jakiejs
                              szufladce moich wspomnien,a nastepnie sprobowalam 'zaczac od nowa';podobno moi
                              przyjaciele nie mogli juz mnie zniesc,'ze czemu do jasnej ciasnej jestes
                              sama?'...mnie sie nie spieszylo,zawsze sadze,ze co ma byc to bedzie...nie jestem
                              w goracej wodzie kapana...oczywiscie poznalam kogos bylo super,znow pozwolilam
                              sobie zaufac,zaczelam z kims dzielic moje smutki i radosci i kompletnie
                              zapomnialalam ze jeszcze pol roku wczesniej bbylo fatalnie...
                              po co to pisze? hmm zeby powiedziec Ci,ze czas robi swoje oraz zmiany...ja od ok
                              roku staram sie wiele rzeczy zmieniac w moim zyciu,nie tylko fizycznie,ale i
                              psychicznie...takie wszestronne spa...
                              ja juz nie placze,powiedzialam sobie,ze nie warto plakac przez faceta,ktory nie
                              jest tego wart i...trzymam sie tego:)
                              obecnie jestem ponad 2000km od Cz-wy,ale juz za 3 dni w koncu wracam do domku i
                              wiem,ze czekaja mnie kolejne zmiany...wiem,ze znowu na kims sie zawiodlam,ale
                              staram sie nie zalamywac;mam kochajacych rodzicow,grupke wspanialych oddanych
                              przyjaciol i cudownego generala Giacomito, vel.brata_niedzwiedzia, dzieki ktorym
                              wiem,ze warto klasc sie spac i budzic sie z usmiechem kazdego dnia i ktorzy daja
                              mi ciagle mnostwo energii do dzialania....
                              wybacz ze sie tak rozpisalam,moze to juz ten brak jezyka polskiego hihihi
                              zycze powodzenia w tych ciezkich chwilach po rozstaniu
                              jestem z Toba i glowa do gory
                              nigdy nie wiadomo co moze przyniesc nowy dzien:):)
                              pozdawiam cieplo Kristin i Ciebie Jacques hihihi do zobaczyska lobuzie juz
                              niedlugo;)
                              • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 13:48
                                no to do szybkiego zobaczenia:):):)
                                • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 21.08.07, 11:30
                                  no pewnie,ze do szybkiego hehe w koncu ja juz w domku bede w pt JUPIII:):):)
                                  wiec jakby kiedys tam general znalazl chwilke wolna to czemu nie? zawsze mozna
                                  gdzies wyskoczyc na cos, zreszta obiecales pyszna pizze, wiec trzymam cie za
                                  slowo hihihi ;)
                                  • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 11:46
                                    no jasne ze pojdziemy....musisz mi popowiadac jak tam było na
                                    francuskiej ziemi,no i jakies fotki pokazac z pobytu:):):)
                                    pozdro:):) ja wracam w wir pracy:(:(
                                    • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 21.08.07, 11:52
                                      nie ma sprawy;) fotek mam niemalo hehe i pamiatek,zakupow tez hehe wiec nie ma
                                      problema:):):) musisz tylko znalezc czas wolny i chec jak przyjade hihiih ;)ja
                                      zaraz lece po bagietki i do domu,bo tu u nas leje od 3 dni tak,ze looooo
                                    • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 21.08.07, 11:56
                                      aaaaaaaaa i oczywiscie milej pracy,jesli moze byc mila i jak najmniej
                                      upierdliwych klientow ;)
                                      • Gość: Kristin.. Re: jak zapomniec.do chocolatte 06 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 15:03
                                        Dzięki Ci bardzo za dobre słowo..Nie pisze dużo o mnie bo to
                                        przeszłość którą musze wymazać hmmm.Ciężko jest zapomnieć o czymś
                                        naprawde nie zrobionym a mimo to posądzonym..Ale najlepiej jest
                                        kogoś posądzić niż powiedzieć w oczy Żegnaj bo już mi sie znudziłaś.
                                        (jak to mój zrobił )Mimo tak długiej znajomości.Pozdrawia i dzięki
                                        Ci bardzo.To wszystko trudno jest wymazać tak chop siup......
                                        • Gość: Jacques Re: jak zapomniec.do chocolatte 06 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 15:57
                                          Kristin,zdaj sie na czas,wiem wiem ze cholernie ciezko...ale to
                                          jedyne wyjscie...PRZECZEKAC...pozdrawiam
                                        • chocolatte06 Re: jak zapomniec.do chocolatte 06 22.08.07, 12:11
                                          nie ma za co Kristin...wierz mi wszystko sie jeszcze moze ulozyc; sama sie
                                          dziwie czasem skad u mnie ta pogoda ducha i radosc,ale ciesze sie ze tak jest
                                          inaczej nie dalabym rady chyba nic zrobic i niczego osiagnac, bo np ciagle
                                          bylabym zalezna od tego kogos..a tak... jestem samodzielna mloda kobieta,ktora
                                          wie co chce osiagnac w zyciu i stara sie malymi krokami do tego dazyc nie
                                          zalamujac sie i nie dolujac facetem ktory nie jest niczego wart...
                                          pozdrawiam Cie serdecznie i pamietaj nigdy niewiadomo kto i kiedy moze pokochac
                                          Twoj usmiech:):):)
                                          • Gość: Jacques Re: jak zapomniec.do chocolatte 06 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 12:41
                                            Madre słowa...madre...nie wiadomo kiedy jak i gdzie??? i to jest
                                            najwspanialsze w miłosci!!!
                                            • Gość: Kristin.. Re: jak zapomniec.do chocolatte 06 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 21:35
                                              Wielkie dzięki ,poczekamy zobaczymy..Odezwe sie kiedyś i przesyłam
                                              buziaczki..Pa słodkich snów i powodzenia..Hmmmmm.
                                              • chocolatte06 Re: jak zapomniec.do chocolatte 06 30.08.07, 17:39
                                                hej Kristin jak samopoczucie? moje nawet po powrocie ok,ale
                                                miałam "zderzenie z rzeczywistościa"...czyli rozmowa z kims kto
                                                jeszcze niedawno byl tak wazny dla mnie...a teraz? nawet przez
                                                telefon nie mielismy zbyt wiele sobie do powiedzenia...troche
                                                smutno,ale coz...przynajmniej wiem juz na czym stoje hmmm
                                                pozdrawiam i czekam na wiesci od Ciebie
                                                • Gość: Kristin.. Re: jak zapomniec.do chocolatte 06 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 19:40
                                                  Witam Cię ,widzę że wszystko masz jasne..Hmmm ja nie do końca ?
                                                  Widziałam sie ,rozmawiałam ale nic dobrze..Na razie Buziaczki....
                                                  • chocolatte06 Re: jak zapomniec.do chocolatte 06 31.08.07, 15:48
                                                    witaj,
                                                    no tak w sumie mam już wszystko jasne,ale czy mi przez to lepiej?
                                                    nie sądzę, zresztą staram się o tym wszystkimnie myśleć,zagłuszam
                                                    myśli,wypełniam każdą minutę dnia,by ciągle coś robić,by
                                                    wychodzić,by się spotykać z ludźmi...:) w końcu moje życie się nie
                                                    skończyło,skończył się tylko jakiś tam etapi znajomość,związek,a
                                                    nowy etap właśnie się zaczyna i na nowych zasadach(choć bez
                                                    związku,ale nie szukam nikogo,zresztą co ma być, to i tak
                                                    będzie):):):)
                                                    pozdrawiam Cię i życzę powodzenia:)
    • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 10:21
      A wiec witamy naszego GLOBTROTERA z powrotem na posterunku!!! Mam
      nadzieje z wypoczełas,zarobiłas,i skorzystałas na maxa z uroków
      pieknych miejsc...pewnie wrazenia niesamowite?..pozdrowienia od
      przełozonego:):):)
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 29.08.07, 17:20
        a witam witam generale...hmmm nie wiedzialam ze jestes moim
        przelozonym hehe...;) pewnie,ze juz wrocilam z moim wojazy i ciesze
        sie ogromniem,ze juz jestem,bo mimo ze bylo SUPER FAJOWO to tesknilo
        mi sie ogromniasto a tak w domciu juz i w ogole...;)
        czy wypoczelam? hmmm w pracy z dzieciakami przez 14 godz dziennie 6
        dni w tyg mozna wypoczac? ;) ale dzieciaki byly tak super,ze juz za
        nimi tesknie,zreszta zapraszaja mnie do siebie i za rok tez chca bym
        z nimi byla w wakacje:) moim oczkiem w glowie byla malutka
        10miesieczna Jeanne i 2letni Octavio(to byl moj pupil hehe)
        zarobic? to napewno
        korzystac na maxa z urokow pieknych miejsc? pewnie,zdjecia,mnostwo
        zdjec,prezentow,suwenirow,poza tym opalenizna i w ogole:)
        zreszta wszystko po krotce ci opowiem jak sie spotkamy;) hihihi
        pozdrawiam generala Giacomito achhh kurcze jak super brzmi to
        imie:):):) hehe
        buziale:*
    • Gość: lolki Re: jak zapomniec...? IP: 83.209.23.* 15.09.07, 10:11
      a powieś się !!!!!!!
    • Gość: www Re: jak zapomniec...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.07, 13:48
      s1.bitefight.onet.pl/c.php?uid=138950
    • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 23.09.07, 23:41
      hehehe spoko spoko dojdzeiemy do 500 wpisu:):) oczywiscie ze moj
      bedzie 500 tny...a nie twoj:):)
      No powiem ci ze urlopuje sie juz od tygodnia,i dodam jeszcze to ze
      ten czas tak strasznie zapier.....ze nawet nie obejrze sie i bede
      zmuszony wracac do pracy i nie bedzie juz spania do 11.00 czy do
      12.00:):)
      pozdrwiam ciepło:):) i zycze udanych lekcji:):)ty wiesz o co
      chodzi:):):)
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 01.10.07, 18:21
        no normalnie generale dzień dzisiejszy nie był tak zły jak
        myślałam,zwłaszcza,że na dzień dobry byłam mile zaskoczona ocena z
        praktyk hehehe (normalnie może ja jestem stworzona do tego?
        buahahaha). Poza tym było dziś nawet względnie,myślałam,że powrót po
        wakacjach na uczelnię będzie bardziej boleć,ale ok hehe.Zobaczymy co
        powiem w pt hehe, po całym tyg na uczelni i dodatkowych godzinach
        prywatnie hehee.
        Co do wpisu 500-tnego...to oczywiście,że będzie to mój wpis,nawet
        nie ma pikusia,więc pamiętaj;> inaczej nie powiem Ci nic i będę tak
        samo okrutna jak Ty buahaha albo co gorsza...normalnie skonfiskujemy
        cosik fajnego pomarańczowego u Giacomito:>:>:>:>
        no i sie skończyły Twoje spanko do południa i jazdy na grzybki i w
        ogóle błogie lenistwo, bidulek.,ale pociesz się,że ja także buuu
        wróciłam już na uczelnię.
        Pozdrawiam cieplutko ulubionego generała,
        major Kasiek:):):):)
        buziaczki smyku
      • chocolatte06 do...J.,CzLiW,gG,b_n;););) 22.10.07, 18:34
        Wspomniałam
        Sobie ostatnio
        Zaglądajać kiedyś na forum,prawie jak
        Yeti hihihi
        Skąd się wzięły pewne nicki kogoś?
        Takie niby
        Konspiracyjne
        Incognito
        Eee tam powiedziałby ktoś...
        Gdyby jednak
        Ogarnąc całość
        Nawet jakaś logika
        A może i teoria
        Jednakże by się
        Znalazła...
        Owszem
        Każdy polemizować
        A jakże...
        Zawsze ktoś
        Jakieś swoje zdanie ma
        I cóż bywa...;)
        Urzekające są
        Różne takie aspekty
        Obserwacji
        Dają każemu
        Z nas obraz
        Innej jakby rzeczywistości...;);):)

        Jacquesie,
        Czlowieku Lasów i Wód,
        generale Giacomito,
        Bracie_niedzwiedziu...
        wybacz mi ten " bełkoczący potok słowny"

        • chocolatte06 Re: do...J.,CzLiW,gG,b_n;););) 22.10.07, 18:53

          Wspomniałam
          Sobie ostatnio
          Zaglądajać kiedyś na forum,prawie jak
          Yeti hihihi
          Skąd się wzięły pewne nicki kogoś?
          Takie niby
          Konspiracyjne
          Incognito
          Eee tam powiedziałby ktoś...
          Gdyby jednak
          Ogarnąc całość
          Nawet jakaś logika
          A może i teoria
          Jednakże by się
          Znalazła...
          Owszem
          Każdy polemizować
          A jakże...
          Zawsze ktoś
          Jakieś swoje zdanie ma
          I cóż bywa...;)
          Urzekające są
          Różne takie aspekty
          Obserwacji
          Dają każemu
          Z nas obraz
          Innej jakby rzeczywistości...;);):)
          Naturalnie ciągle rzeczywistości...

          Jacquesie,
          Czlowieku Lasów i Wód,
          generale Giacomito,
          Bracie_niedzwiedziu...
          wybacz mi ten " bełkoczący potok słowny"


    • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 07:50
      NO hej...niestety ja juz po urlopie:(:( własnie przed chwila zdrowo
      sie napływałem:):) i fruuu do pracy!
      Jeszcze raz gratuluje tu autorce tego postu wzorowego wychowywania
      młodziezy:):):
      a co do wpisów,to prosze sobie wybic z głowy ta 500-tke!!!Ona
      nalezec bedzie do mnie:):)
      pozdro
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 02.10.07, 12:20
        no proszę i żebym ja miała taka motywację to byłabym z siebie
        dumna,a tu co? lipa....ale nie,obiecałam sobie,że będę biegać
        hehehe,bo to mogę niezależnie od mojego czasu wolnego i zbyt wiele
        mi do etgo nie potrzeba,inne zajęcia jakie mi się po główce
        przewalały,czyli np. aquarreobik czy taniec brzucha,niestety narazie
        muszą poczekać,zwłaszcza póki się zoragnizuję ;)
        ojjj czy ja ich wychowywałam??? hmmm do tego wzrorowo? hihhi
        przecież na początku i tak wg co niektółrych "obserwatorów" moja
        postawa "była zbyt luźna,zbyt otwarta,zbyt pozytywna" hehehe
        i co niby mam sobie gumowym młoteczkiem wybić ten 500-tny wpis?
        akurat:P:P:P buahahaha on będzie mój i nie oddam go nikomu,będę małą
        egoistką hihihi;)
        pozdrawiam słonecznie:):):)
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 03.10.07, 17:53
        normalnie generale już zostałeś ochrzczony jako Człowiek Lasu i Wody
        hihihi...cóż w sumie z podziwu własnego nie mogę wyjść,że taką mega
        ksywkę wymyśliłam dla Ciebie Giacomito hehehehe ale czy to nieładne
        imię? pasuje jak ulał hihihi tylko,że kutwa teraz dziwnie Ty byłeś
        generałem,a ja sobie majorem,a teraz Ty Człowiekiem Lasu i Wody a ja
        co??? normalnie co? teraz już se Człowiek Lasu i Gór będzie taki
        ważny,że se z majorkiem pewnie nie pogada? hmmm buuuu <płacze i
        ślipta>
    • Gość: samotny 36 Re: jak zapomniec...? IP: *.apus-net.pl 02.10.07, 09:16
      Wiesz nie da sie zapomniec jak napisał poprzednik, ale warto znaleśc
      sobie jakies zajecia które spowoduja zacieranie niemiłych wspomnień.
      Trzeba sie uodpornić, wyjść do ludzi , chodzic na spcery poptrzec na
      ludzi i mówic jest mi lepiej. Docień co osiagnełas w zyciu, co masz
      i co jeszcze chcesz osiagnać. Pisze to bo sam to przeszedłem było na
      poczatku ciężko, ale czas leczy rany. Trzeba czasami pomóc sobie,
      ludzie tez pomagają bezintresownie. NAjważniejsze to duzo mówić,
      rozmawiać wyrzucac z siebie co Ciec\bie gnebi. Ja tego wcześnije nie
      robiłem i było mi zle , teraz powiem ci ze to jest lekarstwo. Nigdy
      sie nie wyleczy człowiek z bólu i ciuerpienia, ale moze tren bół
      złagodzić.
      pozdrawiam
      • Gość: Kristin. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 10:59
        UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU Bardzo ciężko ,ale przechodzi mi
        jakoś.Trudno zapomnieć o tym co było,ale ciesze sie tym co
        będzie .Oby jak najszybciej!!! Pozdrawiam wszystkich a przede
        wszysykim Charloote.
        • chocolatte06 Re: jak zapomniec...?do Kristin. 02.10.07, 12:28
          ja mimo wszystko.mimo tego jak było,a jest...cieszę się z tego
          finału,może pewne okoliczności mnie zdystansowały,czas robi
          swoje,ale i odległość...
          nie powiem by zawsze było kolorowo i różowo,ale dzięki takiemu
          obrotowi zdarzeń otwarłam oczy na wiele spraw,wiem czego chcę,a
          czego nie i czego dalej już bym nie zniosła...
          pozdrawiam ciepło Kristin i głowa do góry...:):):)

          Czasami myślisz,że coś tracisz,a tym samym zyskujesz...COŚ...
    • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 04.10.07, 09:06
      heheheh człowiek lasu i wody:):):) no niezłe...,moze byc.....
      całkiem fajne:):)
      miłego dnia:):) wychowawco::):)
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 04.10.07, 12:37
        nio to sie major cieszy,ze sie podoba...Człowiekowi Lasu i wody
        hehehe ale bedziesz sie jeszcze mimo to do mnie odzywał????
        chyba,ze tak obrosniesz w piorka,ze sie juz do starego majora Kaska
        nie odezwiesz cio? hehe z popularnosci swej jako niedzwiedz i jako
        człowiek lasu i wody hehe;)
        pozdrawiam pracusiów leśnych i wodnych tysz;):):)
        • Gość: Do chocolatte 06 Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 13:59
          Sory jak coś żle napisałam ,a teraz kupa śmiechu..Ale takie jest
          życie i trzeba sie śmiać..Przynajmniej ja to
          robie .PozdrawiamKristina..
          • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 04.10.07, 14:34
            ale nie wiem za co przepraszasz hehe może niedzwiedz cos wie? mnie o
            niczym niewiadomo,ale spoko,przeprosiny rozpatrzone i przyjete hehe
            Pozdrawiam Chocolatte
    • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 04.10.07, 15:10
      ale ja tez nie wiem za co Kristin przeprasza? Moze autorka nam
      udzieli odpowiedzi....a tak na marginesie to dzieki za pozdro i
      rowniez ciepło pozdrawiam Kristin,no i oczywiscie tez czekoladke z
      złotku:):):)CZ L i W :):)
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 04.10.07, 18:34
        nio to mamy orzeszek do zgryzienia? hehe ja nie wiem o co biega,
        niedzwiedz tysz nie? hehe to moze nie nas miala Kristin przepraszac?
        hehehe
        no ja czekoladka z zlotku jestem jednak? ;) interesujace hehehe:):):)
        ojjj CZ L i W:):):) fajny skrocik sobie skombinowales hihihi;);):)
        • Gość: Kristin. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 18:41
          Wesoło było z czekoladki ,ale już nie będzie..Życie leci za szybko
          żeby coś pamiętać.Jestem wesoła,czego i wam życze z całego serca.Pa
          patki !!! Czas na zmiany w moim życiu ,oby tak dalej a na pewno
          będzie superr.
          • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 04.10.07, 21:11
            wesoło było z czekoladki? hmmm to ja az taka zabawna jestem? hehhee
            ale juz nie bedzie? hmmm chyba poczucia humoru mi nie odebrali?
            hihihi
            a my jednak Kristin sie znamy???
            • Gość: Kris. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 21:39
              Tak owszem....
              • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 05.10.07, 22:35
                a może mnie oświecisz Kris skąd się znamy??? ja jakoś nie mam
                pojęcia hmmmmm niedźwiedź też nie ma pojęcia,więc pomożesz nam w
                zagadce???
                • Gość: Kris. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.07, 22:50
                  A jak wolisz czy Kristin..Pozdrawiam miałam twój nr gg ale
                  niechcąco wykasowałam sory..Już wiesz ..
                  • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 05.10.07, 23:05
                    serio serio?
                    hmmm i ja już wiem? hmmm i don't think hmmm
                    więc miałaś nawet mój nr gg? i my się znamy? ojjj ja mam chyba jakąś
                    sklerozę???hehehe
    • Gość: pejot Re: jak zapomniec...? IP: 89.174.23.* 04.10.07, 21:48
      Nie pisać na forum, nie rozmawiać ze znajomymi(wiadomo o czym), nie
      spotykać się z wiadomą osobą, Po prostu;zająść się czymś(kimś) innym.
    • Gość: pejot Re: jak zapomniec...? IP: 89.174.23.* 04.10.07, 21:54
      A tak w ogóle to skasuj ten wątek, przecierz po 50 wpisie i roku
      czasu to nikt go nie czyta w całości.
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 04.10.07, 22:30
        nie bój żaby o wątek ;);):) własnie po 50wpisie w sumie i z kazda
        100tka robi sie coraz ciekawiej,a kto ma co czytac, to...i tak czyta
        heheehehe, prawda CZ L i W???? ;):):)
        • Gość: pejot Re: jak zapomniec...? IP: 89.174.23.* 05.10.07, 18:11
          postaram się zapamiętać............ i czytać, na razie mam 42. Ale
          to może być sposób na życie...
          • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 05.10.07, 22:38
            spoko,to jak nie masz co robić to przyjemnej lektury,niedługo
            dobijemy do 500tnego wpisu,ale cóż pejot, powodzenia:):);)
            pewnie,każdy swój cel w życiu musi odnaleźć hehhehe
    • malgorzata_85 Re: jak zapomniec...? 08.10.07, 17:33
      Dobrze, ze sie nie da zresetowac, jakies mile wspomnienia zawsze sa,
      a nawet jezeli nie to jakas nauka na przyszlosc
    • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 09.10.07, 14:27
      no i co generale robimy odliczanie do...500tki??? hihihi
      ale w sumie będzie smutno jak przekroczymy 500tke, bo potem cio?
      tylko do 1000 czas ciągnąć hehehe
      no to cio? odliczanie czas zacząć?;)
      5...;)
      • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 15:44
        ok...robimy odliczanie:):)START
        • Gość: Kristin. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 19:23
          Hmmmm.I co dalej będzie ?Ja sie tak nie bawie z wami, mam nadzieje
          że jeszcze będzie oki..,buziaczki..
          • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 09.10.07, 21:21
            Jesli chcesz to zapraszamy do zabawy....no czekoladka? i kto
            teraz??? heheheheheh...chyba fajerwerki beda zaraz:):):)
            • Gość: chocolatte i CZLiW Re: jak zapomniec...? IP: *.man.czest.pl 09.10.07, 21:27
              witaj generale w nowej 500stce:):):)
              dziękuję za ustąpienie miejsca:*:*:*:*
              jestes kochany i za to też,wpisalam sie za na sdwoje hihihihi:):):)
              pozdrawiam cieplutko:)
            • Gość: toja Re: jak zapomniec...? IP: 212.87.241.* 09.10.07, 21:27
              zdąże na 500 ?
              • Gość: Kristin. Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 21:49
                Ja też na 500? z czekoladką sza !!!
                • chocolatte06 Re: jak zapomniec...?do Kristin. 10.10.07, 20:35
                  jak się z nami tak nie bawisz, to się nie baw, nikt Ci nie broni,
                  ani nie każe...
                  a co,że z czekoladką??? a my niby na "Ty" jesteśmy i tak się
                  rewelacyjnie znamy? hmm
                  • Gość: Kristin. Re: jak zapomniec...?do chocolatte06. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 22:35
                    Chyba nie uraziłam Ciebie wiem może żle napisałam .Jak zapomnieć o
                    kimś co na prawde nie można tego zrobić i sie nie da trudno żyje
                    dalej .Może kiedyś wspomne tylko o kimś z kim byłam i kogo bardzo
                    lubiłam.A teraz staram sie żyć dalej i chce wyjechać z Polski nie
                    bawem .Ale na pewno pod koniec roku ,pozdrawiam !!
                    • chocolatte06 Re: jak zapomniec...?do chocolatte06. 11.10.07, 17:50
                      nie,nie uraziłaś...ale nadal nie wiem, ani ja, ani niedźiedź skąd
                      mam Cię znać? piszesz,że w końcu,że się znamy,że miałaś mój nr gg,ok
                      przecież masę różnych ludzi się zna,ale niby skąd miałabym Ciebie
                      znać? nie znam 2 czy 3 osób...jak mówisz,że się znamy nie jestem w
                      stanie zgadnąć o kogo chodzi hehe
                      nauczyłam się, że do końca nie chcę wszystkiego zapominać,ale jedyne
                      co chce zachować to...te dobre wspomnienia...
                      co do wyjazdów, nawet tych dalekich i zagranicznych..hmmm z jednej
                      strony pomagają się "oswajać" z nową sytuacją, po części
                      pomagają "zapominać" ale i też uświadamiają za czym tak naprawdę
                      tęsknimy...
                      pozdrawiam Kristin i powodzenia,
                      papa:):):)
    • brat_niedzwiedz Re: jak zapomniec...? 23.10.07, 08:48
      :):):) slicznie dziekuje za pamiec,i zyczenia:):)a to ci dopiero
      niespodzianka:):)
      • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 23.10.07, 13:27
        nie ma za co...
        gratuluję rozwiązania "zagadki";)
        pozdrawiam
        • Gość: Jacques Re: jak zapomniec...? IP: 212.87.241.* 09.11.07, 18:04
          fiu,fiu...to juz rok trwa nasza znajomosc ...no to ładnie:):)czyli
          taka mala rocznica kumpelstwa:)hihihhihhi...no to w tym momencie
          majorze zycze nstp lat owocnej znajomosci:):) pozdrowka od
          generallo:):):):):):):):):):):):)
          • Gość: misia Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 18:43
            oczywiscie ze da sie wlasnie jak zresetujesz to zapomnisz,a jak dlutgo to potrwa
            to niestety tego Ci nie powiem bo nie wiem
          • chocolatte06 Re: jak zapomniec...? 09.11.07, 20:23
            no jakos tak szybko zlecialo czy cosik mi sie zdaje?i juz rok minal
            hehe ja rowniez zycze kolejnych lat znajomosci i kumpelstwa hihihi:)
            to kiedy zmierzamy sie w pojedynkow gigantow na torze? hehe cos
            czuje jednak mozesz stchorzyc:P
            milego weekendosa generale Giacomito od majora Kaśka;):*:D
    • Gość: miska Re: jak zapomniec...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 18:47
      Da sie wlasnie kiedy zapomnisz to zresetujesz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka