kasiatko1983
20.12.06, 18:49
Jestem za granica pracuje tutaj, zyje tutaj i jestem szczesliwa..ale wyjazd
nie byl moja decyzja..to byl splot roznuch okolicznosci...przede wszystkim
brak pracy...ukonczylam studia dzienne, miala stypendium naukowe i co z tego
jak nie mialam pracy..a jedyne co moglo mi panstwo zaproponowac to status
bezrobotnego, prace na czarno lub za 600 zl na m-c..dziekuje postoje..wolalam
wyjechac..tu jestem czlowiek kims kto cos znaczy i kogog stac na wakacje o
czym w polsce nigdy nie myslalam, moge spokojnie odlozyc, bardzo dobrze
jem..sa tez minus bo sie teski za domem ale wyjscia nie bylo to bylo moje
byc albo nie byc...a tacy ludzie ...bede ci pisac ze zebramy za granica...ja
uczciwie pracuje..zebysmy wracalli do polski i byli patriotami...ze jestesmy
nie wdzieczni..itp miszaja nas z blotem..ze jestesmy
nieudacznikami....patriotka nie jestem..Polsce nic nie zawdzieczamm...jestem
tam gdzie powinnam byc...ludzie sa faktycznie glupi..tak moga myslec tylko ci
co siedza na garnuszku u rodzicow, sa bogaci i biedy nie znaja...tacy co
zycia nie znaja....myslicie ze latwo sie wyjezdza ze to byla decyzja a jutro
sobie jade po latwe pieniadze....jakie pieprzenie..tu warto byc chociaz
dlaego ze jest wiekszy szacunek do pracownika...i wiecie co? dostalam nawet
prezent od szefa..wszyscy pracownicy dostali..dobre wina,kartke z zyczeniami
i 170funtow jako premie na swieta a w polsce to jeszcze w dzien swait
pracowalam bo jak nie to mnie zwolnia, phii za 600 zl m-cznie a tu mam wolne
od dzis i nie musze zostawac po godzinach...licza sie z twoim zdaniemm...sa i
skrajne przypadki..sa tu polacy ktorzy jezyka nie znaja to im faktycznie jest
ciezko...i moga miec zle wspomnienia...i wiecie polacy to jest niesolidarny
narod...bo wiecie przed kim ostrzegal mnie wujek przed wyjazdem ktory rowniez
byl za granica..uwqazaj na Polakow za granica....to sa szuje i moga cie tylko
okrasc, bede chcieli tlko bys im pomogla zalatwila prace a na koniec kopna
cie w tylek..i to nie pierwszy raz gdy ktos mi tak powiedzial...dlatego wole
kolegowac sie z obcokrajowcami ...bo sa poprostu ludzmi a nie
pasozytami...kurcze jestem strasznie zla...nie mowie ze kazdy jest taki ale
te niektore opinie na forach mnie wkur...jak mozna wypowiadac sie o czyms
skoro nie ma bladego pojecia!!!!!!!uwazacie tak samo?