Przyszłość

IP: 80.54.173.* 02.01.07, 19:59
Niewiele zarabiam i jestem w stanie odłożyć tylko ok.100zł miesięcznie.Mam
małe dziecko i chciałabym przez lata odkładać tą kwotę aby za kilkanaście lat
uzbierało się trochę grosza dla mojego maleństwa.Nie wiem gdzie najlepiej
dawać te pieniądze np.do banku na jakąś lokatę?Proszę o poradę
    • Gość: :) Re: Przyszłość IP: 80.54.173.* 04.01.07, 10:57
      ?
    • Gość: K2 Re: Przyszłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 11:17
      Jak masz zamiar odkładać conajmniej 10-15 lat to polecam fundusze inwestycyjne (tylko te stabilne, mniejsze zyski ale za to pewne)
      • wesolylisek Re: Przyszłość 04.01.07, 11:22
        tez polecam fundusze - ja np. mam taki fundusz polaczony z ubezpieczeniem w
        ing - zalozylem go na 15 lat bo wtedy moje dziecko pojdzie na studia - polecam -
        mozna wplacac dowolne kwoty od 100 pln wzwyz
        a plusem jest ubezpieczenie dla osoby pelnoletniej - to tez rodzaj polisy na
        przyszlosc gdyby cos zlego sie stalo
    • Gość: QW Re: Przyszłość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 11:40
      Lepiej naucz dziecko pływać a nie zostawiaj mu koła ratunkowe. Dobry tekst z
      jednego polskiego filmu.

      Po pierwsze ... nie wiesz co będzie za kilkanaście lat ... jakie będziesz miała
      problemy, stan zdrowia, jak te produkty finansowe będą się kształtować itd.
      Zobacz co się robi z tymi funduszami emerytalnymi .... głowę daję że zakręcą
      tak że przepadnie nam sporo kasy

      Po drugie ... nie wiesz co Ci z tego dziecka wyrośnie ... pamiętaj o starej
      zasadzie ... wiele dzieci szanuje swoich starych tak długo póki mają kasę ...
      więc tę forsę dla dziecka najlepiej trzemaj na razie dla siebie. Będzie OK ...
      zrobisz prezent ... wyrośnie cholera to mu nic nie dasz

      Po trzecie ... czasy się zmieniają ... ja też niebawem będę ojcem i uważam, że
      w obecnych czasach dziecko musi jak najwcześniej się usamodzielnić ... trzeba
      je nauczyć przede wszytskim zaradności ... pod kloszem nikogo nie można teraz
      trzymać. Znam osoby, którym rodzice finansowali studia i porobiły się z tego
      niezaradne nieroby.
      Ja od razu poszedłem sam na głęboką wodę - nie zwalałem się żoną do starych,
      nie żeniłem się dla forsy itd ... i obecnie jest naprawdę nieźle ... z tym że
      trzeba ostro główkować ... ps. siedzę w Cz-wie, a nie w Anglii czy Irlandii

      pzdr
      • Gość: :) Re: Przyszłość IP: 80.54.173.* 04.01.07, 21:17
        o rany!
      • Gość: K2 Fajnie, nie chwal się :)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 23:25
        ...jaki to zaradny jesteś, a może dziecko zapadnie na jakąś poważną chorobę czy stanie się jakieś nieszczęście to trochę odłożonego grosza nie zaszkodzi tym bardziej że jego matce 100zł specjalnie nie obciąża kieszeni w miesiącu, a gdyby dziecko było wyrodne to zawsze matka może sobie sama wybrać kasę.
        Mi też staruszkowie specjalnie nie pomagali bo nie mieli specjalnie z czego i się na nich nie oglądałem, takie są czasy jest mnóstwo takich studentów jak ja, p0łacących samych za siebie, tak że nadzwyczajnym fenomenem nie jesteś:)
        • Gość: QW Re: Fajnie, nie chwal się :)... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 08:16
          Drogi kolego zaradnością nie jest załapanie się do jakiejkolwiek roboty za 1
          czy 2 tys. zł. Jak jesteś zaradny to i na chore dziecko będziesz miał, ale
          wkurza mnie gadanie, że chciałabym coś odłożyć dla dziecka, które ledwie co się
          urodziło. Na razie to robie ja i to jest moja kasa ... jak dziecko będzie OK to
          mu potem sporo zostawie, a jak będę od razu zakładał pomoc to mi nierób
          wyrośnie. Znam sporo takich przypadków ... właśnie przez takie rozpieszczanie i
          myślenie na wyrost rodziców. I teraz stoją te "oczka w głowie" rodziców i od
          rana chlają piwo pod sklepem ... zastanówcie się ludzie ...
          • Gość: ! Re: Fajnie, nie chwal się :)... IP: 80.54.173.* 05.01.07, 12:24
            Dramat
    • Gość: mama26 Re: Przyszłość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 21:35
      tez myslalam o takim funduszu dla dziecka. ale dowiedzialam sie ze np. z kwoty 50 zloych okolo 15 zlotych idzie na ubezpieczenie, oplaty bankowe itp. dlatego postanowilam te pieniadze wplacac na OKO(otwarte konto oszczednosciowe) w banku slaskim. prowadzenie takiego konta jest darmowe, wplacasz ile mozesz, zawsze mozesz czesc pieniedzy wyplacic. nie masz zadnych zobowiazan wobez banku i nie musisz sie martwic czy kiedys nie nadejdzie taki czas ze nie bedziesz miala zeby dziecku wplacic. polecam.
    • artwol1 Re: Przyszłość 07.01.07, 12:17
      Zadnych konkretów
    • Gość: up Re: Przyszłość IP: 80.54.173.* 08.01.07, 23:59
      up
    • Gość: :) Re: Przyszłość IP: 80.54.173.* 12.01.07, 20:37
      Gdzie ulokować tak małą kwote?
      • Gość: misiapysia do QW IP: *.ip.fastwebnet.it 12.01.07, 23:15
        mowisz ze nie bedziesz oszczdzal na dziecko bo Ci nierob wyrosnie,ale sa rozne
        sposoby moze kobieta ktora zalozyla ten watek jest jak moja mama wplacala
        zawsze jakas mala kwote do banku dla mnie i ja nic o tym nie
        wiedzialam ,dowiedzialam sie o tym rok po skonczeniu studiow,nie zawsze mialam
        to co chcialam ale nauczyla mnie oszczednosci i z tego sie ciesze
    • Gość: niewiedzacy Re: Przyszłość IP: 80.54.173.* 14.01.07, 12:56
      Chyba PKO
Inne wątki na temat:
Pełna wersja