Dodaj do ulubionych

To koniec...

IP: 213.76.167.* 09.01.07, 23:13
Rozstałem się z kobietą :( Po prawie 3 latach.
Boli, a Ją jeszcze bardziej...
Nie możemy się dogadać, ale większość winy widzę u siebie.
Obserwuj wątek
    • Gość: łos... Re: To koniec... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 23:37
      tez tak mialem ale po paru miesiacach tez bolalo ale po 3 latach to musi bardzo bolec...ale nie ma tego zlego ...zobaczysz poboli i przestanie
      • Gość: flamaster Re: To koniec... IP: 213.76.167.* 09.01.07, 23:48
        nie jest tak łatwo jak się powie...
        • Gość: em2 Re: To koniec... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 23:53
          Roztropne wyznania.Jest trudna podpowiedż co dalej robić.
          • Gość: flamaster Re: To koniec... IP: 213.76.167.* 09.01.07, 23:55
            chyba tylko czekać, aż ból ustąpi...
    • marcelmilau Re: To koniec... 10.01.07, 00:21
      Gość portalu: flamaster napisał(a):

      > Rozstałem się z kobietą :( Po prawie 3 latach.
      > Boli, a Ją jeszcze bardziej...
      > Nie możemy się dogadać, ale większość winy widzę u siebie.
      Przestań się rozczulać zobaczysz ,że to nie ma sensu.Miej jaja i ciągnij ten
      wózek bez niej...będzie napewno lepiej.
      • Gość: Menel Re: To koniec... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 07:14
        Niestety wiem co czujesz-ja juz pol roku mysle o niej od rozstania i przez ten
        czas doszedlem do wniosku ze moge jej wszystko wybaczyc, zeby tylko do mnie
        wrocila...pozatym najgorsze jest to ze teraz kazda panne bede porownywal
        wlasnie "do niej" ....mam nadzieje ze na jej niekorzysc.No bo ile mozna zyc
        przeszloscia.

        W tej sytuacji zadne dobre rady nic Ci nie pomoga, sam musisz dojsc do
        konkretnych wnioskow, obejsc sie duma jezeli nadal Ci zalezy albo....czerpac z
        zycia pelnymi garsciami i liczyc ze ona zrozumie co stracila.Tak czy inaczej
        trudny okres sie zapowiada.Trzymaj sie mocno i znajdz sobie jakies zajecie
        ktore zajmie twoje mysli./
        • misiakilla Teraz to dopiero bedzie 10.01.07, 09:00
          Wywiady, zdjecia, wizyty w zakladach pracy...

          Wyluzuj, jaksie nie mogliscie dogadac to daj sobie na wstrzymanie. A moze ona
          bedzie chciala wrocic?

          Albo rybka, albo pipka jak powiedzial Hamlet :)
          • Gość: flamaster Re: Teraz to dopiero bedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 16:45
            > Wywiady, zdjecia, wizyty w zakladach pracy...

            Nie czaje o co chodzi...
            Ona pewnie nie wróci. Taki typ człowieka- też z ciężkim charakterem.
    • Gość: ktos Re: To koniec... IP: 212.87.241.* 10.01.07, 17:21
      Na pocieszenie moge ci powiedziec tyle...zeja tez niedawno sie rozstałem z
      laska po 3 latach....i zyje...sam bo sam teraz ale kest ok...CZAS CZAS CZAS
      zrobi swoje.Głowa do gory!!!! miej jaja jak to ktos wczesniej powiedział...aha
      i jeszcze jedno POŁ SWIATU TEGO KWIATU
    • Gość: Oz Re: To koniec... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 18:15
      Tak więc Flamaster się nam wypisał! Ale po kiego diabła informować o tym fakcie
      pozostałych flamastro-podobnych?!
      • Gość: flamaster Re: To koniec... IP: 213.76.167.* 10.01.07, 18:46
        Nie chcesz?- nie wchodź, nie czytaj, nie odpisuj- dobra rada, na uwadze miej
        ją...
        • Gość: Oz Re: Bez odpowiedzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 19:26
          Przyjacielu! Jak sądzę wiek nie upoważnia Cię do udzielania komukolwiek rad, a
          więc także i mojej osobie. Po wtóre zaś doskonale wiesz, że nie chodzi tutaj o
          to czy : wchodzić - nie wchodzić, czytać - nie czytać, odpisywać - nie
          odpisywać. Rzecz jest o wiele prostsza - idzie o pewną sentymentalno-nijaką i
          żenującą prowokację w Twoim wykonaniu. Jeśli potrzebujesz podzielić się swym
          bólem - no cóż masz do tego prawo. Ale miast płakać na forum kup sobie kilka
          paczek chusteczek i jeżeli już za późno, by naprawiać co popsułeś, wydmuchaj w
          nie nos!
          • Gość: flamaster Re: Bez odpowiedzi! IP: 213.76.167.* 10.01.07, 19:59
            To było w formie stwierdzenia a nie rady, dobrej czy złej.
            Żenująca prowokacja?
            Wogóle jaka prowokacja?
            Nie sądzę, ale masz swoje prawo do wypowiedzi na ten temat- dla mnie błędne.
            Nie ma sensu się denerwować i rozpisywać.

            Ja wolę płakać w formie elektronicznej- na forum, bo tak mi lżej.
    • Gość: Singiel_z_wyboru Single mają wyśmienicie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 18:17
      Nie ma to jak zycie w pojedynke, cudowne zycie, polecam :)))
      • Gość: marcin_czwa Re: Single mają wyśmienicie IP: *.21.pl 10.01.07, 18:59
        Też wiodę takie życie, ale czasami jestem targany pewnymi wątpliwościami :)
        • Gość: flamaster Re: Single mają wyśmienicie IP: 213.76.167.* 10.01.07, 19:03
          Dla mnie to żadna przyjemność być singlem.
          Ja tak nie potrafię żyć...
          • Gość: hmmmm Re: Single mają wyśmienicie IP: *.man.czest.pl 10.01.07, 19:11
            teraz mówisz,że nie potrafisz,a czasami takie,a nie inne sytuacje zmuszają nas
            wręcz do "zaadaptowania się" i nie mamy najmniejszego wyboru...
            z pewnością ciężko żyję się samemu/samej,ale zawsze (jak zresztą wszystkiego)
            są "+" i "-"...
            bycie singlem czy to może być przyjemność? dla jednych tak,dla innych nie za
            bardzo...
            ale to jeszcze nie koniec,to dopiero może początek czegoś nowego:)
            pozdrawiam
            życzę szczęścia
            i głowa do góry)
    • Gość: Ankaretta Re: To koniec... IP: 212.87.241.* 10.01.07, 21:37
      A ja rozstałam się z facetem po siedmiu latach.... Wiecie kiedy najbardziej
      boli? Jak dostaję zaproszenie dla siebie wraz z osobą towarzyszącą... Bo w
      naszej rzeczywistości (a przecie nie żyjemy na bezludnej wyspie) to właśnie
      jest normalne! Kobieta z mężczyzną, mężczyzna z kobietą. Jak iść w pojedynkę?
      co ze sobą zrobić? Boli... bardzo boli. A na dodatek On nie rozumie
      rzeczywistości, w której przyszło Mu żyć. Mówicie że minie? Nie wierzę....
    • Gość: Kilof Re: To koniec... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 21:47
      Ja tez tak mialem, ale teraz jest swietnie :D i narazie mi lapjej samemu, a na
      pocieszenie masz taki fajny utwor, Siła ognia - Marika, za skladanki Polski
      Ogien odrazy wszysko mi przechodzi jak tego slucham.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka