Dodaj do ulubionych

Ptasie rachowanie

28.01.07, 19:50
Bardzo przyjemne zajęcie. Sam od niedawna obserwuje - co łatwiejsze - i
fotografuję - co trudniejsze- ptaki. Niestety w najbliższej okolicy domu są
tylko sikory bogatki, gawrony i kawki, para sierpówek. Prawie nie ma wróbli,
trafiają sie mazurki i trznadle. Na ogródkach dzialkowych "królują" kwiczoły
Obserwuj wątek
    • Gość: F10 Re: Ptasie rachowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 20:58
      Skoro liczymy ptaki, to i ja coś dodam. Naliczyłem dzisiaj, co najmniej 3 sójki.
      Nie jest to dla mnie trudne, bo sójki zabrały się z wielką chęcią za słoninę,
      którą wywiesiłem w moim ogrodzie dla sikorek. Chętnie jadają makaron i ryż.
      Bezustannie odwiedzają mój ogród sroki, sikorki (może to nie sikorki, ale bardzo
      podobne) i wiele innych, których nie rozróżniam. W ciągu ostatnich ośmiu lat,
      2-krotnie, w okresie późnej wiosny przebywały u mnie przepiękne sowy. Przebywały
      z półtorej miesiąca, w obu przypadkach. Nie bały się stawać na dachu domu
      wieczorową porą i bacznie się przyglądać jego mieszkańcom, z taką samą
      ciekawością oglądającym sowy. To wszystko w granicach miasta Częstochowy.
      Pozdrawiam.
    • Gość: barin Re: Ptasie rachowanie IP: *.tktelekom.pl 28.01.07, 22:43
      Ja dziś w czasie spaceru nad Stradomką widziałem 20 krzyżówek, na Krakowskiej
      duże stado wróbli domowych (ok 30 szt), a w parku pod JG 10 szt bogatek, 2 modre
      i kowalika. Tak więc nie jest to trudne i nie wymaga strasznych umiejętności jak
      sugeruje autorka tekstu, a przecież nie robiłem tego celowo i nie zajmuję się
      tym na codzień. A wszystkim polecam czasem zatrzymanie się przy drzewach czy
      krzewach na których "coś" się rusza i przyjrzenie się, naprawdę warto :)
    • Gość: kaki Ptasie rachowanie IP: 80.51.222.* 29.01.07, 07:19
      A w Jaskrowie sa bobryyyy... co mi tam ptaki... bobry to dopiero zwierzeta...
      poobgryzały topole, a ostatnia wichura zwaliła je wszystkie. Do tego snieg,
      opary nad rzeką - pięknie, dzicz jak na Suwalszczyźnie...
    • por1 Ptasie rachowanie 29.01.07, 11:44
      A ja miałem ciekawy przypadek, pustółka ,chciała zapolować,chyba na wróble przy
      moim karmniku(na parterze) i przez 3 dni nie pokazał sie żaden wróbelek.Choć
      zauważylem że w mieście jest więcej ptaków niz w lesie, to w tym roku nie
      widziałem jeszcze , ani dzwońców ,ani gili.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka