Dodaj do ulubionych

Bardzo Ważne !!!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 10:39
Tak zatytulowalem temat bardzo wazne bo sadze ze to co bedzie po smierci jest
bardzo wazne a wiekszosc osob o tym nie mysli niestety :(

Co sadzicie o tych wersetach ??

Mat. 28:18-20 18. A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest
wszelka moc na niebie i na ziemi.
19. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca
i Syna, i Ducha Świętego,
20. Ucząc je przestęrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z
wami po wszystkie dni aż do skończenia świata

1Tm 2:5 Bw "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a
ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,"


Zastanowmy sie czy Bog jest szczesliwy jak chodzimy w niedziele do kosciola i
wychodzac z niego juz zapominamy i nawet pisma nie otworzymy :( Raczej Nie, w
Objawieniu Jana jest o tym napisane - Jezus tam mowi ze nie chce nas widziec
letnich. Ale jest pociecha coraz wiecej osob czyta i nawraca na dobra
droge :)
Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze
mnie (Jan 14:6).

:)
Obserwuj wątek
    • Gość: ana Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 11:05
      Jesteśmy my - nie ma śmierci, jest śmierć - nie ma już nas...
      • Gość: ? Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 11:11
        Dzisiaj jest święto Matki Boskiej Gromnicznej. Czy Ty tak, z tej okazji?
        • Gość: Tomek Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 11:22
          Nie, to nie z tej okazji :P Chodzilo mi o wiare w Boga ew. Jezusa :) Na tym sie
          skupmy a jak doczytam gdzies ze trzeba sie modlic do innych osob dam znac:P

          A co do innych Bogow, na jakiej podstawie uwazasz ze jest ich kilku ??
          Mitologi :> :P Pamietaj ze Biblia przetrwala przez 2000lat w jakies 300
          egzeplazach a mitologia dla porownania Iliada w 4 :)
          • Gość: hm... Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: 80.54.170.* 02.02.07, 11:29
            ...."Jeżeli, co daj Boże, Pana Boga nie ma, no to chwała Bogu. Ale jeśli co nie
            daj Bóg, Pan Bóg jest - no to niech nas Ręka Boska broni...."
          • Gość: ? Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 11:33
            A ja dzisiaj idę do kościoła z gromnicą :)
            I przestaję czytać Twoje wpisy, bo domyślam się jakie poglądy reprezentujesz :(
            • Gość: Tomek Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 12:08
              Jakie ? Zdrowe :P Poprostu czytam pismo i wyciągam z niego wnioski. Pamietajcie
              to nie poprzez tradycje pojdziecie do nieba :)
              Chociaż to że większość ludzi żyjących w naszym kraju deklaruje znajomość
              Dekalogu - dziesięciorga przykazań. Uczy się go dzieci na lekcjach religii,
              jest on fundamentem praw rządzących społeczeństwem i jak czytamy w liście do
              Rzymian 1:32 każdy człowiek ma w mniejszym lub większym stopniu wrodzoną
              potrzebę przestrzegania zasad Bożych.
              Apostoł Jan w swoim 1 liście (5:3) utożsamia miłość do Boga z przestrzeganiem
              Jego przykazań. „Albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego
              przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie.”

              Poniżej właśnie te wersety :)

              Przykazanie Pismo Św. Księga Wyjścia 20:3-17
              1. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie Nie będziesz miał cudzych bogów
              przede Mną
              2. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
              wysoko (…) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ
              Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym Nie będziesz brał imienia Pana Boga
              twego nadaremno.
              3. Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy Pamiętaj,
              abyś dni święte święcił.
              4. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić Czcij ojca swego i matkę swoją
              5. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg
              twój, da tobie. Nie zabijaj
              6. Nie będziesz zabijał Nie cudzołóż
              7. Nie będziesz cudzołożył Nie będziesz kradł
              8. Nie będziesz kradł Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu
              9. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek Nie pożądaj
              żony bliźniego twego
              10. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony
              bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani
              jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego Ani żadnej
              rzeczy, która jest jego


              Jak widać w tym zestawieniu, Katechizm kościoła katolickiego „zgubił” 2
              przykazanie, zakazujące uprawiania kultu obrazów, posągów i figur. Żeby jednak
              formalnie zachować 10 przykazań, podzielono ostatnie przykazanie biblijne
              Dekalogu na dwa i zrobiono z niego przykazanie 9 i 10. Nikt jakoś nie zauważa,
              że to 10 przykazanie Dekalogu katolickiego nie jest żadnym przykazaniem,
              ponieważ nie zakazuje niczego, a to dlatego, że brak w nim zakazu „nie
              będziesz” albo czasownika w formie trybu rozkazującego jak w 4 i 5
              przykazaniu „pamiętaj”, „czcij”.
              • Gość: wierzaca inaczej Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 12:13
                "Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ
                Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym"
                :|
                jezeli wg Kościoła katolickiego Bog jest zazdrosny to ja nie chce wierzyc w
                takeigo Boga, ktory wykazuje sie takim niskim uczuciem jak zazdrość... :|
                • Gość: Tomek Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 12:21
                  To jest metafora. Mozna ją interpretowac przynajmniej w moim mniemaniu ze jest
                  na nas zły jesli dopuszczamy sie lamania jego praw. Bog daży kazdego z nas
                  miloscia i to jest fakt :)

                  I sadzisz ze oddawanie czci bożką wszelkiego rodzaju to cos dobrego?? Przeciez
                  kazdy obraz, rzeźba ogolnie podobizna to wymysl czlowieka, a jak pamietamy nie
                  w to mamy wierzyc, jesli Bog by chcial zrobic z nas "roboty" to by zrobil cos
                  na podobizne gry Bleck and White :P Ale wiara ma sie rodzic w serduszkach
                  naszych :)
                  • Gość: wierzaca inaczej Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 13:10
                    Oczywiscie nie jestem za oddawaniem czci jakimkolwiek stauetkom, obrazom itd...
                    co oczywiscie mozemy zauwazyc w naszym Kosciele..niezliczone obrazki, figurki i
                    tym podobne ktorymi obstawiony jest kazdy kościół i rzesze wiernych ktore sie
                    do nich modla...
                    Dla mnnie wiara to cos zupełnie innego..wierze w kochajacego, miłosiernego
                    Boga, ktory jest gdzies nad nami i nam sie przyglada...i nie potrzebuje do tego
                    Kościoła ani obrazów, posazków by czcic go każdego dnia :)
                    ale kazdy z nas ma prawo do wiary na swoj wlasny sposob ktory przynosi mu
                    radosc w zyciu :)
                    pozdrawiam
                    • Gość: Tomek Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 13:52
                      Tak masz racje, duch swiety nam podpowiada jak mamy to robic i czy skaczemy,
                      czy tanczymy czy stoimy z uniesionymi rekoma czy nawet jak lezymy to nie wazne,
                      wazne ze uwielbiamy Pana :)

                      Pozdrawiam Cie serdecznie :)
                • fimon1 Re: Bardzo Ważne !!!!! 05.02.07, 22:31
                  moim zdaniem te wszystkie obrazki, figurki na ścianach kościoła, jak również w
                  naszych domach to nie są żadni bożkowie tylko nasze wyobrażnia o tym jak
                  wygląda bóg. bo jak np wytłumaczysz dziecku jak wygląda bóg skoro on go nie
                  widzi a tak tworzymy sobie jakeś wyobrażenie już od dzicięcych lat. nikt
                  przecież w kościele nie karze ci się modlić do figurki czy obrazka z
                  wizerunkiem Jezusa Chrystusa. niektórym takie figurki pomagają się skupić, w
                  ten sposób stwarza się odpowiedni nastrój. takk samo w domu każdego z nas
                  wieszamy różne ozdoby, rzeżby, obrazy i nikt nie mówi że są to nasi bożkowie,
                  jest to nasz dom o nastroju jaki sami żeśmy sobie stworzyli. więc pozwólmy mieć
                  też swój nastrój domowi bożemu. monia
          • Gość: Edi Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.london1.eu.level3.net 02.02.07, 21:24
            Tomku czy jesteś SJ ?
      • Gość: Tomek Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 11:24
        Pewien ateista ladnie to ujal, " Jesli zastanawiamy sie nad tym co jest po
        smierci a odrzucamy istnienie Boga w takim razie to pytanie nie ma sensu" :)
    • venusyanka Re: Bardzo Ważne !!!!! 02.02.07, 11:11
      A co z tymi, którzy mają innego boga (bogów) albo nie mają go w ogóle?
    • Gość: Martusia Re: Bardzo Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 11:20
      Tez to zaowazylam niestety, ale w kosciele katolickim sa oazy na ktorych mozna
      poznac Boga :)
      A tez slyszalam ze fajnie jest w kosciele protestanckim tylko kazania sa
      lepsze :P


      <>< :)
    • Gość: Rob Zupełnie nieistotne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 13:50
      Czy wszechmocny Bog moze stworzyc kamien, ktorego sam nie podniesie?

      Jak moze stworzyc, a nie moze podniesc to zaden on tam wszechmocny... Jak nie
      moze stworzyc to wszechmocny tez nie jest. Ot, taki paradoks.

      Wierzcie sobie w co chcecie, ale nie zmuszajcie do tego innych...
      • Gość: Tomek Re: Zupełnie nieistotne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 14:03
        Rob nie zmuszam nikogo.
        Tak, masz racje to sa takie paradoksy. Tak samo jak bys powiedzial ze Bog nie
        moze sklamac co tez jest prawda :P ale czy o to chodz??
    • Gość: Borewit Re: Mniej Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 12:42
      Dzięki za słowa pociechy. To wspaniałe, że reinkarnacja nie istnieje, bo nie
      chciałbym przechodzić przez to piekło jeszcze raz;) Zapraszam na
      www.rkp.w.activ.pl/index.php?option=content&task=view&id=85&Itemid=46
      może ktoś zrozumie takich jak ja. Druga sprawa to taka, że bardzo wielu
      wyznawców Chrystusa postępuję w większej mierze zgodnie z zasadami
      laVvey'owskiego filozofii satanizmu, niż z doktrynami wszelakich kościołów
      chrześcijańskich. Zabrzmiało podle, ale cóż innego można powiedzieć o człowieku,
      który na sumie wychwala Jahwe, lecz zamiast choćby w niewielkiej części
      poświęcać siebie dla innych, innych poświęca dla siebie. Nie sądzę, aby był to
      wynik demoralizacji obecnych czasów, czego koronnym dowodem są smutne karty
      historii. Dobro, które bije z waszej wiary jest wypaczane przez wasze uczynki.
      • Gość: Tomek Re: Mniej Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 08:20
        Hej Borewit
        Ta stronka co podales nie dziala niestety :(
        Nie mozemy uznawac takich kosciolow ktore maja bledne nauczanie, jak to
        sprawdzic, proste, zaczasc czytac slowo:)
        Nie przez uczynki bedziemy zbawieni lecz przez nasza wiare:)
        A z 2 strony zobacz jak malo osob sie wypowiada na ten temat. Niby Czestochowa
        swiete miasto... ale jeszcze malo oczytane :P To biblia jest podstawa naszej
        wiary, nie katechizm! Pamietajcie ze katechizmu nie bylo kiedy Jezus przyszedl
        i po nim, wprowadzil go ktorys papiez jakos kolo 18 wieku (moge sie mylis,
        dawno juz o tym czytalem :) )

        "Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Bo
        wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w
        Chrystusa, Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz
        mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie
        Chrystusie. A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama,
        dziedzicami"

        Gal. 3:26-29.
        • Gość: Saracen Re: Mniej Ważne !!!!! IP: *.man.czest.pl 05.02.07, 09:32
          hehehehe
        • Gość: Borewit Re: Mniej Ważne !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 09:40
          Dziwne, u mnie działa. Wpisz w gogle "rodzimy kościół polski". A co do błędnego
          nauczania, to skąd pewność, że jeden kościół się myli, a drugi nie. Czy też
          raczej jedna wiara jest prawdziwa natomiast druga to tylko zbiór mitów.
          Chrześcijański kościół ma wiele odłamów i wiele krwi polało się z tego powodu. A
          jest to wynik różnorakiego spojrzenia na wiarę. Żydzi też się mylą bo nie uznają
          Jezusa, muzułmanie się mylą choć uznają Jezusa (za proroka) i tak samo jak
          pozostali wierzą w Adama i Ewę, i w to że pochodzą od Abrahama i można by
          jeszcze parę rzeczy wymienić. To co mówią księża jakoś do mnie nie trafia, a po
          przeczytaniu początku biblii doliczyłem sie, że Abraham miał 14 lat kiedy zmarł
          Noe. Ciekawe czy się znali? O takich drobnych szczegółach się nie mówi. A i
          tłumaczenie Pisma w paru miejscach jest błędne, a w innych może być źle
          rozumiane, gdyż na przestrzeni wieków sens niektórych słów zmieniał się niekiedy
          całkowicie. Co do zbawienia, to czyniąc dobro możemy pozyskać sobie
          przychylność Bogów, choć nie koniecznie. zapraszam również na
          www.rbi.webd.pl/phpBB/
        • Gość: Edyta Re: Mniej Ważne !!!!! IP: *.london1.eu.level3.net 05.02.07, 19:53
          Tomku mozesz mi powiedziec jakiego jestes wyznania?to dla mnie bardzo wazne
          • Gość: ha,ha,ha... Re: Mniej Ważne !!!!! IP: 212.87.241.* 05.02.07, 20:17
            Do Tomka: Ale bełkot! Może lepiej odwiedź jakiegoś dobrego psychiatrę? Może
            jeszcze coś da się zrobić...
            • fimon1 Re: Mniej Ważne !!!!! 05.02.07, 22:35
              moim zdaniem te wszystkie obrazki, figurki na ścianach kościoła, jak również w
              naszych domach to nie są żadni bożkowie tylko nasze wyobrażnia o tym jak
              wygląda bóg. bo jak np wytłumaczysz dziecku jak wygląda bóg skoro on go nie
              widzi a tak tworzymy sobie jakeś wyobrażenie już od dzicięcych lat. nikt
              przecież w kościele nie karze ci się modlić do figurki czy obrazka z
              wizerunkiem Jezusa Chrystusa. niektórym takie figurki pomagają się skupić, w
              ten sposób stwarza się odpowiedni nastrój. takk samo w domu każdego z nas
              wieszamy różne ozdoby, rzeżby, obrazy i nikt nie mówi że są to nasi bożkowie,
              jest to nasz dom o nastroju jaki sami żeśmy sobie stworzyli. więc pozwólmy mieć
              też swój nastrój domowi bożemu. monia
              • Gość: Tomek Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 08:59
                Edyto , wyznania bylem katolikiem, ale nie zlozylem jeszcze deklaracji o
                zrezygnowaniu z niej.
                "hahaa" sam/sama moze Ty lubisz jak Cie oklamuja :/

                Monia , tak masz racje dla dzieciakow jest fajne jak czytasz im biblie
                obrazkowa bo tak jest je latwiej zainteresowac :)
                Byles na Jasnej Gorze i widziales co sie dzieje pod obrazem?? to nie sa
                modlitwy do Boga tylko obrazu, chyba ze na pokazowke ludzie chodza na kolanach
                w okol niego :/ Ale wlasnie nie wiem czy nastroj powinien byc wlasnie taki,
                przesiakniety tym wszystkim az po brzegi:(
                • Gość: Borewit Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 09:14
                  Tomku, większość ludzi na pewno chodzi tam na pokazówkę, ale niektórzy wierzą,
                  że jest tam coś w rodzaju czakramu, jakiś silny punkt energetyczny. Mówią, że
                  najwięcej energii skupionej jest na ścianie z obrazem. Jeśli ma ktoś jakieś
                  dziwne schorzenie niech się tam uda i opisze później czy to coś pomaga. Mnie
                  chyba pomogło... No a dzieciom wystarczy czytać cokolwiek z obrazkami, byle by
                  ich było dużo.
                • Gość: Edyta Re: IP: *.london1.eu.level3.net 06.02.07, 11:57
                  Ja sama już nie wiem jakiego jestem wyznania,do kościoła nie wróce obłuda
                  obluda .Nie chce nikogo urazić to moje osobiste spostrzezenia i przezycia.Tomku
                  co robić?Zle sie z tym wszystkim czuje.Pozdrawiam
                  • fimon1 Re: 06.02.07, 12:18
                    zastanawiałam się nad tym co napisałeś Tomku o obrazie na Jasnej Górze. masz
                    rację że ludzie modląc się są wpatrzeni w obraz. ja będęc tam też na niego
                    patrzę bo tak mi łatwiej się skupić. przypominają mi się moje dziecięce lata
                    kiedy wieczorem mówiłam pacierz babcia kazła mi patrzeć na obraz. teraz jestem
                    już trochę starsza i wiem w kogo wierzę. bynajmniej nie są to obrazy, a bóg
                    żywy i prawdziwy w moim sercu. myślę że ta niby wiara w te posążki to
                    mentalność starszych ludzi którzy pamiętają jeszcze czasy komuny. kiedy im się
                    coś powiedziało to w to musieli wierzyć. a jeżeli chodzi o chodzenie na
                    klęcząco za obrazem na jasnogórskim to myślę, że to jest tak że ludzie wierzą w
                    cuda i przychodząc tam mają nadzieję że ten cud dotknie właśnie ich osoby,
                    problemu, że tam znajdą ukojenie.
                    w naszych czasach czytamy pismo święte z wyboru i kiedy chcemy, a w czasach
                    naszych dziadków czytanie a nawet posiadanie pismy było karane, więc wierzono w
                    to co się im powiedziało nie zawsze zgodne z prawdą.

                    Edytko piszesz że nie chodzisz do kościoła o obłudzie. a ja myślę że każdy ma
                    prawo do swojego zdania i nie zawsze musimy się zgadzać z tym co wygłasza
                    ksiądz na ambonie. natomiast w piśmie siętym pisze że nie powiniśmy opuszczać
                    spotkań, zebrań. idź do kościoła dla samej siebie, dla spotkania z Jezusem i z
                    innymi chrześcijanami. pozdrawiam monia
                    • Gość: Tomek Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 13:03
                      Hej Edytko, najwazniejsze jest zebys nie odchodzila od czytania slowa przez
                      kogo kolwiek.
                      Posluchaj sobie tego wykladu / kazania, wczoraj dostalem od znajomej na gg :

                      www.freecdtracts.com/cd_1d.htm
                      Pozdrawiam
                    • Gość: Edyta Re: IP: *.london1.eu.level3.net 06.02.07, 19:47
                      Jestem w rozterce to nie chodzi tylko o księży ale o to co uczy nas kościól
                      prosze niech ktoś mi powie gdzie w bibli jest napisane o wniebo wstąpieniu
                      Matki Jezusa bo przecież Jezus nie był Bogiem tylko jego synem tak napisane w
                      Bibli.Ojciec wyższy od Syna'Gdzie jest prawda kto mi powie?Dlaczego kosciól
                      mówi jedno a nie ma tego potwierdzenia w Bibli tego nie rozumie.Jak rozmawiałam
                      z ksiedzem zeby mi to wytłumaczył to nie wiedział co mi powiedzieć
                      • Gość: Borewit Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 23:54
                        Ja też mam pytanie. Bo jakoś nigdy nie potrafiłem tego zrozumieć. Według
                        chrześcijan jest jeden bóg, ale jest w trójcy jako bóg ojciec, syn i duch
                        święty. Żeby bardziej zamieszać bóg zesłał swojego syna na ziemię ale skoro syn
                        jest w trójcy z bogiem i są jednością to chcąc nie chcąc Jahwe spłodził się sam.
                        Czyli sam się zesłał na ukrzyżowanie. Podczas modlitw sam gadał do siebie, w
                        ogóle każda rozmowa Jezusa z Jahwe byłaby według takiego rozumowania monologiem
                        a jak jeszcze uzmysłowimy sobie jak przy tym musiał zachowywać się wtedy
                        pierwszy pasterz to łatwo dojść do jednoznacznego wniosku. W obecnych czasach
                        podpada pod psychiatrię jako rozdwojenie jaźni czy coś tam innego. No więc to
                        zna odpowiedź?
                        • Gość: Tomek Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 07:36
                          Edytko zalezy w co chcesz wierzyc, masz do wyboru jesli chodzi o
                          chrzescijanstwo w tradycje, kosciol lub w biblie - tez w rozne odlamy wiary , o
                          tym poczytaj na internecie , ale ważne!! Sprawdz czy kosciol innej denominacji
                          jest zarejestrowany w Polsce - tak bys nie trafila na sekte, albo spytaj sie na
                          forum co myslicie o kosciele np hmm Protestanckim ktos cos napisze napweno :)
                          Nie ma slowa o wniebo wstapieniu bo nie wiadomo czy takie cos bylo. Kosciol
                          Katolicki wiele rzeczy dodawal przez te wszystkie wieki i wyszlo co wyszlo,
                          stal sie kosciolem letnim raczej, nie przekazujacym wszystkich prawd i dodajacy
                          swoje.

                          "Wielu teologów rzymsko-katolickich przyznaje, że idea czyśćca nie pochodzi z
                          Biblii. Autorzy Słownika Katolickiego napisali: "Musimy nawiązywać do ogólnych
                          pryncypiów Pisma Świętego, raczej niż do tekstów, które cytuje się na dowód
                          istnienia czyśćca. Powątpiewamy bowiem, żeby zawierały one wyraźną i
                          bezpośrednią wzmiankę o nim."(15) Kardynał Nicholas Wiseman w swym wykładzie
                          doktryn katolickich przyznaje, że w Biblii czytelnik "nie znajdzie ani słowa o
                          czyśćcu."(16)

                          Papież Grzegorz I w 593 roku jako pierwszy wspomniał o miejscu
                          zwanym "czyściec", gdzie rzekomo dusze zmarłych cierpią, dopóki nie spłacą
                          długu lub nie zostaną odkupione ofiarami złożonymi przez żywych. Koncept ten
                          wywołał wówczas wiele kontrowersji, stając się dogmatem dopiero blisko tysiąc
                          lat później, uchwałą soboru florenckiego w 1439 roku.

                          Dogmat ten nie ma za sobą autorytetu Biblii. Przeciwnie, czytamy w niej,
                          że "postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd" (Hbr.9:27), a także, że "Syn
                          Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swymi i wtedy odda
                          każdemu według jego postępowania" (Mt.16:27). Wspierają go natomiast niektóre
                          apokryfy włączone dopiero w XVI wieku do kanonu Starego Testamentu m.in., aby
                          uzasadnić kilka niebiblijnych nauk papiestwa.


                          Według Encyklopedii Katolickiej czyściec "to przejściowy stan, w którym zeszłe
                          ze świata dusze mogą pokutować za niewybaczone grzechy, dopóki nie dostąpią
                          ostatecznej nagrody... Karze czyśćcowej mogą ulżyć ofiary składane przez żywych
                          wierzących, takie jak: msze święte, modlitwy, datki, i inne akty pobożności i
                          dewocji."(17)

                          Doktryna o czyśćcu głosi, że niektórzy muszą okupić się swoją ofiarą lub
                          cierpieniem, a tym samym kwestionuje doskonałość ofiary Chrystusa, która jest
                          wystarczająca, aby zbawić każdego pokutującego grzesznika (Tyt.2:11; 1J.1:9;
                          2:1-2). Dogmat ten implikuje, że do tego, co uczynił Chrystus konieczne są
                          nasze uczynki.

                          Sobór watykański II podtrzymał tę naukę, uzasadniając ją długą tradycją: "Od
                          najwcześniejszych czasów w Kościele dobre uczynki oferowano Bogu za zbawienie
                          grzeszników".(18) Wydaje się, że koncept zbawienia z uczynków jest wspomniana
                          kilkakrotnie w Biblii "tajemnica bezbożności". Apostołowie przeciwstawiali
                          jej "tajemnicę pobożności", to jest Dobrą Nowinę o zbawieniu z łaski przez
                          wiarę (1Tym.3:16; Ef.2:8-9).

                          Jedną z osób, które propagowały koncept czyśćca wspierając go swymi częstymi
                          rozmowami z duszami zmarłych, a nawet cierpieniem za nie, jest nieżyjący już
                          popularny w kręgach katolickich Padre Pio. Dave Hunt pisze:


                          "Pragnienie Ojca Pio, aby cierpieć za grzeszników to chwalebny sentyment, ale i
                          zniewaga dla Chrystusa, który wyraźnie stwierdził, że całkowicie spłacił dług,
                          dzięki czemu stał się naszym jedynym Zbawicielem. Ojciec Pio twierdził, że
                          przez 30 lat doświadczał cierpienia za dusze w czyśćcu za pośrednictwem swoich
                          stygmatów
                          • Gość: Edyta Re: IP: *.london1.eu.level3.net 07.02.07, 11:01
                            Tomku dzieki za te informacje,mam teraz spokojne sumienie.A wiesz skad sie
                            wzieło swieto Bozego Ciała?Podobno papiezowi nie pamietam któremu urodziłsie
                            ptomek i ów Papież stwierdził ze to Boże Ciało?Jezeli masz na ten temat info to
                            bede wdzieczna.Pozdrawiam
                        • Gość: Edyta Re: IP: *.london1.eu.level3.net 07.02.07, 10:56
                          A na krzyżu umierał Bóg Jezus i Duch?Nie ma Trójcy Jest Bóg osobno Jezus osobno
                          i Duch osobno.Nie znalazłam w Bibli potwierdzenia na Trójce
                          • Gość: Tomek Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 11:47
                            Znalazlem cos, bo nie zaglebialem sie nigdy w ten temat :)
                            Według papieża, w sakramencie Ołtarza Jezus chciał uwiecznić swoją żywą
                            obecność pośród nas, w takiej samej postaci, w jakiej ofiarował się w
                            Wieczerniku Apostołom. Pozostawia nam to, co uczynił podczas Ostatniej
                            Wieczerzy, my zaś wiernie to odnawiamy. Jednakże Boże Ciało, święto katolickie
                            ku czci Najświętszego Sakramentu, obchodzone jest dopiero w czwartek po oktawie
                            Zesłania Ducha Świętego. To dlatego, że nastrój żałobny Wielkiego Czwartku nie
                            pozwala Kościołowi radosnymi pieśniami czcić faktu, że Bóg zamieszkał miedzy
                            nami. Ustanowiono ku czci tej tajemnicy osobne święto, kiedy to Boga w
                            sakramencie ukrytego czci się nie tylko w obrębie murów kościelnych. Obnoszą
                            kapłani sakramentalnego Boga po ulicach miast i siół, a tłumy ludu wiernego
                            cisną się na widok triumfu swego Pana.

                            Owo święto ustanowił Kościół stosunkowo niedawno. Dopiero w 1264 papież Urban
                            IV wprowadził festum Corporis Christi we wszystkich diecezjach. Nie od razu się
                            ono wszędzie przyjęło. W Polsce po raz pierwszy świętowano Boże Ciało w 1320
                            roku, ale na początku jedynie w otwartym na wszelkie nowinki Krakowie, na
                            polecenie biskupa Nankera. Nie byliśmy ostatni. Inni też się ociągali z
                            wyjściem na ulice pod kościelnymi chorągwiami. Jeszcze w 1391 roku papież
                            Bonifacy IX musiał przypominać wiernym, że Boże Ciało należy obchodzić
                            wszędzie, gdzie dotąd tego się nie czyni.

                            Gdy zaczęto obchody święta, Kościół istniał już prawie jedenaście wieków i do
                            tej pory nie odczuwał jego potrzeby. Wyrosła ona dopiero na gruncie
                            adoracyjnych tendencji pobożności eucharystycznej przełomu XI i XII wieków.
                            Tendencje te stanowiły z kolei reakcję na kwestionowanie przez niektórych
                            średniowiecznych teologów realnej obecności Chrystusa w Eucharystii. W drugiej
                            połowie XI wieku odezwały się wątpliwości co do rzeczywistej obecności
                            Zbawiciela w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. Podano także w wątpliwość
                            boskość Ducha Świętego.

                            Po raz pierwszy obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie podał w wątpliwość
                            Berengarjusz z Tours. Jego twierdzenia wywołały poruszenie, jakiego sobie
                            dzisiaj wyobrazić nie możemy.


                            Po raz pierwszy od założenia Kościoła obecność Jezusa w Najświętszym
                            Sakramencie podał w wątpliwość Berengarjusz z Tours. Później jego argumenty
                            powtarzali Luter, Zwingljusz, Kalwin. Urodzony w roku 1000 w Tours,
                            wykształcony tamże oraz w Chartres Berengar został w 1029 roku nauczycielem w
                            szkole Św. Marcina w Tours, a od 1040 był jej przełożonym i kanclerzem.
                            Ukoronowaniem kariery była godność archidiakona w Angers. Uczony ten podjął
                            próbę racjonalnego wyjaśnienia prawd wiary. Głosił symboliczno-
                            spirytualistyczną koncepcję Eucharystii, twierdząc, iż w trakcie konsekracji
                            zachodzi przemiana nie rzeczy, a znaczenia – chleb i wino zmieniają się w ciało
                            i krew Jezusa Chrystusa duchowo, tj. stają się ich figurami, Eucharystia jest
                            więc sakramentem Jego ciała i krwi, a nie ciałem i krwią w sensie realnym.

                            Doktrynę tę potępiły synody w Vercelli (1050), Paryżu (1051), Angers (1062),
                            Poitiers (1074) i w Rzymie (1079). Dyskutowali z nią działający w Chartres
                            Hugon i Adelman oraz Lafrank z Pawii. Jej zwolenników zwano berengarianami.
                            Berengar oficjalnie odwołał swoje poglądy, choć w rzeczywistości nie porzucił
                            ich prawdopodobnie do końca życia.

                            Twierdzenia Berengarjusza wywołały poruszenie, jakiego sobie dzisiaj wyobrazić
                            nie możemy. Protestowano głośno; cały świat w obronie Eucharystii poruszono.
                            Był to spór nie tylko między uczonymi i pobożnymi – objął on najszersze warstwy
                            ludu. Lud chciał głośno i donośnie wyznać swoją wiarę i miłość do Boga. W tym
                            dopiero czasie Kościół zapoczątkował nabożeństwa do Najświętszego Sakramentu
                            oraz powstał zwyczaj podnoszenia hostii i kielicha podczas przemienienia we
                            Mszy Świętej. Bezpośrednią zaś przyczyną ustanowienia święta „Bożego Ciała”
                            były objawienia świętej Julianny z Cornillon, która miewała widzenia
                            jaśniejącej tarczy z ciemną plamą, co interpretowano jako znak braku w
                            kalendarzu liturgicznym specjalnego dnia poświęconego uczczeniu Najświętszego
                            Sakramentu. Pod wpływem tych objawień biskup Robert de Thorete ustanowił w 1246
                            roku takie święto dla diecezji w Liège, a raczej, jak to się wówczas po łacinie
                            nazywało, Leodium. Decyzję zatwierdził synod diecezjalny, który polecił także
                            mnichowi imieniem Jan napisanie specjalnych modlitw i hymnów na to święto.
                            Synod postanowił też, że pierwsze obchody Bożego Ciała odbędą się w 1247 roku.
                            Biskup Robert tego nie doczekał. Zmarł 16 października 1246.


                            Na przełomie pierwszego i drugiego stulecia uroczyste procesje towarzyszyły
                            pogrzebom pierwszych chrześcijan. O procesjach na Boże Ciało wspominają dopiero
                            bulle papieży Marcina V i Eugeniusza IV.


                            Od 1252 roku świętuje się Boże Ciało w Niemczech. Orędownikami nowego
                            kościelnego święta byli poinformowani przez Juliannę o jej wizjach holenderski
                            kardynał i legat papieski Dominik Hugh, a także Jacques Pantaleon, wówczas
                            archidiakon Leodium, a później kolejno: biskup Verdun, Patriarcha Jerozolimy i
                            wreszcie, od 29 sierpnia 1261 roku papież Urban IV. 8 września 1264 roku wydał
                            on bullę nakazującą coroczne świętowanie Bożego Ciała w czwartek po niedzieli
                            Świętej Trójcy i przyznający odpust wiernym obecnym na modłach w ten dzień.
                            Papież Urban IV zlecił też nie byle komu, bo samemu Świętemu Doktorowi
                            Kościoła, Tomaszowi z Akwinu napisanie odpowiedniej na ten dzień modlitwy do
                            brewiarza oraz hymnów na tę uroczystość. Powstały przepiękne łacińskie
                            poetyckie teksty: "Twemu Zbawicielowi, Twemu Mistrzowi", "Chwalcie usta
                            tajemnice", "W pokorze uwielbiam Cię, Bóstwo ukryte". Hymny te, autorstwa św.
                            Tomasza, należą do najpiękniejszych w modlitewnikach, a śpiewają je nawet
                            protestanci.

                            Julianna, za której sprawą w słoneczny zazwyczaj czerwcowy czwartek tłumy
                            wiernych wyruszają z kościołów na ulice, urodziła się w 1193 roku w Retines
                            koło Liege. Bardzo wcześnie osieroconą dziewczynką zajęły się siostry z zakonu
                            Św. Augustyna w Mont Cornillon. Tamże ukończyła zakonna szkołę i pozostała na
                            całe życie. Została nawet przeoryszą klasztoru. Jak większość ludzi wybitnych
                            nie uchroniła się przed wrogimi intrygami i w ich rezultacie musiała opuścić
                            swój klasztor. Umarła 5-go kwietnia 1258 roku w klasztorze sióstr cystersek w
                            Fosses. Jest pochowana w Villiers.

                            Ani Julianna ani Urban IV nie łączyli obchodów Bożego Ciała z procesją na
                            zewnątrz świątyni, choć taka forma modłów znana była od samego początku
                            historii kościoła. Zwyczaj procesji historycy wyprowadzają od triumfalnego
                            wjazdu Chrystusa do Jerozolimy, choć nie brak odniesień nawet do Starego
                            Testamentu i procesji z Arką Przymierza. Z pism Tertulliana, syna rzymskiego
                            centuriona i adwokata w Kartaginie, wiadomo, że na przełomie pierwszego i
                            drugiego stulecia uroczyste procesje towarzyszyły pogrzebom pierwszych
                            chrześcijan. O procesjach na Boże Ciało wspominają dopiero bulle papieży
                            Marcina V i Eugeniusza IV, udzielające odpustu uczestnikom procesji. Kolejne
                            bulle papieskie były potrzebne, ponieważ Boże Ciało długi czas nie mogło zdobyć
                            w chrześcijańskim świecie obecnej popularności. Papież Urban IV zmarł 2-go
                            października 1264, czyli w niecały miesiąc po ustanowieniu święta. Propagował
                            je usilnie Klemens V, organizując w 1311 roku w Wiedniu Synod Generalny, który
                            także zarządził obchodzenie Bożego Ciała w całym chrześcijańskim świecie.
                            Również kolejny papież, Jan XXII, musiał przypominać wiernym o tym święcie.


                            A co do drugiego :
                            Jezus urodzil sie z Marii dziewicy i mial cialo , ale cialo nazywane jest w
                            bibli jako namiot czy przykrycie dla duszy i ducha. Wiec jego cialo umarlo,
                            nie Bog ani duch swiety sa niesmiertelni.

                            Polecam fajna ksiazke :Podstawy Chrzescijanskiego życia" Dr. Bob Gordon.
                            jak nie bedzie w Twojej ksiegarni t
                            • Gość: Tomek Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 11:52
                              Obcielo mi kawalek posta bo za dlugi byl :P


                              Polecam fajna ksiazke :Podstawy Chrzescijanskiego życia" Dr. Bob Gordon.
                              jak nie bedzie w Twojej ksiegarni to sprawdz tu :
                              www.jack.pl/shop/ksiazki/wiecej.php?nr_kat=K02370&pos=93
                              i ta jest ciekawa :
                              www.jack.pl/shop/ksiazki/wiecej.php?nr_kat=K01437
                              Wiecej tytulow Ci nie wysylam bo bedzie ze promuje ksiegarnie <lol> :P

                              Pozdrowki :)
                              • Gość: Edyta Re: IP: *.london1.eu.level3.net 07.02.07, 15:48
                                wielkie dzieki
                                • Gość: Tomek Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 16:09
                                  napisz mi maila z Twoim gg to porozmawiamy dluzej na tem temacik :)

                                  tzn2@o2.pl
                                  • Gość: Edyta Re: IP: *.london1.eu.level3.net 07.02.07, 17:46
                                    gg 10309391
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka