Dodaj do ulubionych

lokatorka ehhh:(((

14.03.07, 14:03
mieszkam od pazdziernika w mieszkaniu z dwiema dziewczynami z tego samego
roku,
lecz z innych kierunków. Ostatnio poczułem mięte do jednej...;/ Ale
siara..jak mnie nie zechce to bedzie jazda, ciagłe mijanie sie w przedpokoju
wrrr i sam nie wiem czy zaryzykowac..moze poprostu złożyc jej wieczorno-nocną
wizytę?
Obserwuj wątek
    • b1-b Re: lokatorka ehhh:((( 14.03.07, 14:03
      idź na całość!! jak nie da to trudno ;-)
    • raul.lozano Re: lokatorka ehhh:((( 14.03.07, 14:06
      tak, tylko, ze potem to ja sie bede z nia codziennie widywal w kuchni przez
      kolejne pol roku, albo dluzej, jak nikt nie wyparuje....

      łatwo to sie zawsze mowi:)
      • Gość: lolek Re: lokatorka ehhh:((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 14:29
        Kto nie ryzykuje ten nie ma :)
        • b1-b Re: lokatorka ehhh:((( 14.03.07, 14:38
          jak nie da to zachowaj sie jak profesjonalista a nie jak mięczak i nie chodz ze
          spuszczonymi uszami !!
          • raul.lozano Re: lokatorka ehhh:((( 14.03.07, 14:40
            to jest troche niezreczne bo nie mieszkamy sami:D
            • b1-b Re: lokatorka ehhh:((( 14.03.07, 14:49
              ale pomysl jak bedzie fajnie gdy jednak bedzie sklonna... wtedy kazdy moment gdy
              bedziecie w mieszkaniu sami bedzie chciala wykorzystac... wiadomo jak :-)
              • misiakilla Re: lokatorka ehhh:((( 14.03.07, 14:51
                Kto nie ryzykuje szampana nie pije :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka