IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 22:12
Subject: Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę
Dwa tygodnie temu były moje trzydzieste (z hakiem)urodziny, ale jakby nikt
tego nie zauważył
Miałem nadzieję, ze rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia, może będzie
miała jakiś prezent, Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o
życzeniach. Myślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały - ale zjadły śniadanie,
nie odzywając się ani słowem. Kredy jechałem do pracy, czutem się samotny i
niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi
życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej - ktoś pamiętał.
Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka wesała i powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny może zjemy gdzieś
razem obiad?
Zgodziłem się. To była najmilsza rzecz, |aką od rana usłyszałem. Poszliśmy do
cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypilśmy po
lampce wina, w drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzfeń. Czy musimy wracać do biura?
- Właściwie to nie - stwierdziłem.
- NO to chodźmy do mnie - zaproponowała
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a Ona
zaproponowała:
- Czy nie masz nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać sę w coś
wygodniejszego?
-Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła niosąc tort urodzinowy - razem
z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali "Sto lat" a ja ku..
siedziałem na kanapie w samych tylko skarpetkach
Obserwuj wątek
    • Gość: jasio Ato POLSKA wlasnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 23:16
      Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
      czarną sukienkę ma ten koleżka.
      Uczy, tłumaczy w Radiu Maryja
      kto godny chwały a kto wręcz kija.
      Leje na serce miód swoim gościom
      do adwersarzy zionie miłością.
      Żyda, Masona czuje z daleka
      wszystko w nim widzi oprócz człowieka.
      Glemp traci nerwy: "Rydzyk - łobuzie",
      Tadzio z uśmiechem nadyma buzię.
      Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie",
      to on rozkręca nową kampanię.
      Życiński prosi: "weź - odpuść sobie",
      a Rydzyk: "spadaj, co zechcę - zrobię".
      Rząd go popiera, prezydent chwali
      Lepper z Giertychem pokłony wali.
      Czuje się bosko jak w siódmym niebie
      do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.
      A gdy podskoczyć ktoś mu próbuje
      armię beretów mobilizuje.
      Ich nie obchodzi, co sądzi prasa
      - że dla Rydzyka Bogiem jest KASA.
      Mohery wielbią swego pasterza
      dla nich ważniejszy jest od Papieża!
    • Gość: k Re: wesolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 01:13
      nice !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka