Dodaj do ulubionych

pies przelał mi dywan

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 15:02
Obserwuj wątek
    • yavorius fascynujące /nt 06.06.07, 15:25
      Z pełnego w próżny?
    • Gość: agra Re: pies przelał mi dywan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 22:19
      Pewnie szczeniak.
      W sumie to nie ma się czym chwalić. Zdarza się.
    • Gość: Wietnamski kucharz Re: pies przelał mi dywan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 22:25
      Świnia a nie pies!
      • Gość: lizka Re: pies przelał mi dywan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 23:45
        mój 'przelał' nawet dwa ;-)
        • Gość: Wietnamski kucharz Re: pies przelał mi dywan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 23:50
          W zasadzie to się zastanawiam czy to nie błąd, czy tam nie powinno być "ch" w
          słowie "przelał". Gdyby pies przechlał dywan - byłoby ciekawie.
          • Gość: josia Re: pies przelał mi dywan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 23:56
            mój słodki yorkuś nie tylko przelał dywany ( to przecież u szczeniaka normalne)
            ale z kozaczków( swoimi małymi ząbkami) zrobił mi sandałki!!!
            • Gość: lizka Re: pies przelał mi dywan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 23:57
              prawie jak w bajce 'o janku co psom szył buty'...
              tylko role się odwróciły
            • Gość: Wietnamski kucharz Re: pies przelał mi dywan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.07, 00:14
              A mój po zżarciu kapci i obgryzieniu nóg wszystkim lalkom dziecka przegryzł
              kabel od telewizora. Bezpiecznik wywaliło a ta cholera przeżyła!
              • Gość: josia Re: pies przelał mi dywan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 00:28
                a jakby nie przeżył to co? Zrobiłbyś z maleństwa sajgonki???
                • Gość: Wietnamski kucharz Re: pies przelał mi dywan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.07, 00:31
                  Sajgonki?? W życiu! Najwyżej jedną sajgonkę - małe toto było.
                  • Gość: ada Re: pies przelał mi dywan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 08:30
                    wszystko fajnie a tak naprawdę to zastanawiam się czy jeszcze jest możliwość
                    uratowania tego dywanu. Czy pranie coś da. Szkoda mi dywanu bo całkiem nowy i
                    duży. Może ktoś coś mi poradzi jak to zniwelować.Teraz jak zrobiło się ciepło to
                    zaczęło capić w pokoju i po kilku dniach dopiero zidentyfikowaliśmy że to psa
                    robota. O i to wcale nie jest szczeniak tylko już leciwa panna
                    • b541 Re: pies przelał mi dywan 07.06.07, 08:37
                      To nic takiego :))).
                      Poszukaj znajomego z karcherem. Teraz przy upalnej pogodzie, wyprać dywan
                      dokładnie karcherem, nawet nie wiem, czy potrzebna chemia.
                      Jak bedzie używana tylko zimna woda, to nawet apretura się nie straci.
                      Daję gwarancje na tą metodę :))).
                      A jak nie masz takiego znajomka, to na Jagiellońskiej, przy myjni samochodowej
                      piorą dywany i powiedziec im o co chodzi.
                      Pozdrowionka:))).
                      • Gość: ada Re: pies przelał mi dywan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 08:41
                        no wielkie dzięki. Zaraz jutro ruszam z tym tematem
                        • Gość: Marta Re: pies przelał mi dywan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.07, 19:08
                          Tez mialam ten problem:}Zawiozlam na myjke na Niepodleglosci i wyprali mi go.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka